Justyna ma już nową twarz, ale nadal szuka siebie

02.10.11, 09:48
Wzruszający artykuł.
Myślałem że będzie to kolejna nudna historia, ale jest wyjątkowa.
Myślę że każdy zdrowy człowiek powinien go przeczytać i docenić to jakie ma szczęście.
Ludzie powinni być dla siebie bardziej życzliwi, bo to co się dzieje obecnie na świecie jest straszne.
Co do dzieciaków z gimnazjum to niestety już tak jest, że jak dzieci nie dostana "wpierdziel" od życia, to nie nauczą się pokory. Ale na nich również przyjdzie pora.

Świat w internecie... niestety to jest zmora już większości społeczeństwa, która będzie się nasilać i nikt tej machiny już nie zatrzyma.

Pozdrawiam.
    • stefan_drobner Justyna ma już nową twarz, ale nadal szuka siebie 02.10.11, 10:38
      Nie wiem, czy to przeczytasz, Justyno, ale piszę do Ciebie: nie warto sobie zawracać głowy facetami, którzy mieliby zostać z Tobą tylko dla urody. Twoja sytuacja jest w pewien - trudny, wiem - sposób specjalna i wyjątkowa: gdy chłopak, na którym Ci będzie zależało, zdecyduje się być z Tobą - będzie to oznaczało, że widzi w Tobie nie tylko ciało, ale to, KIM (nie CZYM) na prawdę jesteś. Że docenia Ciebie, Twój rozum, talent i serce. Bo nie jest sztuką iść razem do łóżka, sztuką jest się w nim razem obudzić.
    • ewcia57 Justyna ma już nową twarz, ale nadal szuka siebie 02.10.11, 10:42
      JUSTYNO, ZATRZASNIJ DNI PRZESZLOSCI, ZAMKNIJ TEN ROZDZIAL. MASZ NOWA TWARZ, JESTES CHOC TROCHE Z NIEJ ZADOWAOLONA, TO JUZ DUZE SZCZESCIE. POMYSL, INNI MAJA GORZEJ I TO BEZ PERSPEKTYW. NIE POROWNUJ SIEBIE DO INNYCH, BADZ WLASNA INDYWIDUALNOSCIA. I TAK JESTES UNIKALNA. POTRZEBA CZASU NA TO ABY ZMECZONA SKORA TWARZY DOSZLA DO SIEBIE I ZACZELA PRACOWAC NAD SOBA. TY TEZ PRACUJ. KREMY, MASECZKI, HIGIENA, ZDROWE ZYWIENIE PRZYNIOSA EFEKT. TRZEBA CZASU, A TYM CZASEM BAW SIE W PHOTOSHOP, PRAKTYKUJ I UCZ SIE. GRATULUJE WYTRWALOSCI, SAMOZAPARCIA I ZYCZE POWODZENIA.
    • Gość: adi Re: Justyna ma już nową twarz, ale nadal szuka si IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.11, 22:34
      Justyno, przeczytaj proszę książkę:
      Tytuł: Penelope
      Autor: Marilyn Kaye
      Wydawnictwo: Philip Wilson

      Reese Witherspoon zakochała się w historii Penelopy i została producentką filmu. Gra w nim plejada świetnych aktorek.
      Dopiero gdy Ty sama siebie zaakceptujesz, pokochasz, to wtedy pokocha Cię inny człowiek. Trzymam za Ciebie kciuki. Nie uciekaj przed ludźmi.
      Wśród nas jest wielu pokrzywdzonych , bardzo chorych ludzi, ale tylko dlatego że nie chowają sie przed światem, to są szczęśliwi np. kobieta która pomimo, że nie ma rąk (ma kikuty tylko) urodziła dziecko, sama je wychowuje i jeździ autem albo ten mężczyzna, który całkowicie sparaliżowany tylko ołówkiem trzymanym w ustach stuka w klawiaturę. Ma przyjaciół, dziewczynę i wreszcie żyje.
      Jesteś zdrowa, to najważniejsze. A uroda? Liczy się wnętrze.
    • Gość: kobieta Re: Justyna ma już nową twarz, ale nadal szuka si IP: *.play-internet.pl 02.10.11, 22:49
      napisz ksiazke albo blog. widzisz ludzie sa tak zaprogramowani ze czesto nie patrza sie dalej niz skora - po prostu sa powierzchowni, nie widza czlowieka pod skora i jedynie reaguja na ten wizerunek a nie na tresc, ich reakcja wiele mowi o nich i o ich le,kach. i powiem tobie szczerze ze wielu ludzi lubi - tak sa sadystyczni ludzie - widziec ze ich zachowanie u ciebie prowokuje - reakcje - nawet te negatyne. To jest stare jak swiat, i niestety z tego tych ludzi nie wyleczysz - ale to jest to co szpeci ich, ale nie ciebie. Jezeli chcesz sobie ulatwic zycie - pieprz ich reakcje i rob swoje. A jezeli - chcesz im otworzyc oczy - co moze byc czasowo angazujace i nie zawsze efektowane lub doceniane - to napisz blog albo osoba po osobie - prubuj ich przekonac. Z doswiadczenia odradzam tego drugiego, bo ludzi nie zmienisz, a stracisz duzo energi.

      kiedys mialam problemy ze skora - tradzik ktory mnie regularnie wysypywal w widocznych miejscach. ale mi to nie przeszkadzalo - po prostu zaakceptowalam to jako czesc siebie. nie chcialam brac antybiotykow bo mi szkodzily na watrobe, masci nie byly efektowne, a nie chcialam brac hormonow - bo maja swoje negatywne efekty, jak i nie chcialam brac retinoidow. po prostu pogodzilam sie z tym - wiedzac ze po czasie chociaz bede miala blizny ktore mam i mi nie przeszkadzaja - to w pewnym stopniu wygasnie.
      ale bawilo mnie to jak bardzo to moje schorzenie skory przeszkadzalo innym. jestem i bylam ladna, zgrabna ale ten - defekt - bardzo razil innych i szczegolnie kobiety bardzo chcialy mi dac znac ze - one mi wspolczuja i chca pomoc. kiedys bylam wystrojona na weselu i calkiem dobrze sie bawilam - a tutaj taka stara baba wieloryb ktorej kiecka trzymala sie na jej rozpasionym tylku malo co jej szwy nie pekaly - a wiec ona podeszla do mnie i zaczela konwersacje od tego ze ona zna jakis tam prokukt czy produkty ktore moga mi pomoc, i potem dala mi wyklad 15 minutowy jak powinnam sobie z moim tradzikiem radzic ktory przeplatala slowkami kaszacymi :) chcialam sie odwdzieczyc i dac jej wyklad o diecie, o tym jak grube baby powinny sie ubierac zeby swoje walki ukryc, i o tym ze gdyby schudla bylaby zdrowsza - no ale grala fajna piosenka i poszlam tanczyc dalej. Kiedys takze byl sobie taki dziekanek ktory wiedzial ze jestem zainteresowana badaniami naukowymi, kiedys jak sie klasa nie odbyla wpadlam do jego biura zobaczyc co jest grane i dlaczego nas o tym nie poinformowali - a on zamiast odpowiedziec na to niewygodne pytanie - to znaczy na ten jego obowiazek ktorego niedopilnowal - powital mnie pytaniem czy nie chce uczestniczyc w badaniach naukowych - popatrzylam sie skeptycznie na jego z gory bo mialam obcasy a on byl maly i chyba jeszcze jest - a on powiedzial ze on i jego kolezanka testuja jakis tam produkt na skorze z tradzikiem i czy ja nie chcialabym poddac sie badanion. Nie pamietam czy sie usmiechnelam ale pamietam co pomyslalam - ten maly semicki szczurowaty kurdupel zamiast brac sie za sprawy ktore dotycza studentow to sobie szuka - wsrod studentow kroliki eksperymentalne - on byl nie powazny - i chyba jeszcze jest - jak i kasliwy ale to wynikalo z jego kompleksow - no jak powiedzilam pewnych ludzi powierzchownosc jest nieuleczalna. Takich przypadkow bylo wiele. Nie martw sie. Nie uzywaj reakcji ktore widzisz u ludzi jako zwierciadlo albo definicja ciebie. Sama siebie definiuj i definiuj swoje piekno, a ich reakcje interpretuj jako odzwierciedlenie - tego co ich trapi i jezeli mozesz to pomoz im - stac sie mniej powierzchownymi. nie chowaj swoich blizn, i nie chowaj siebie. pomoz ludziom drobnostkowym - poprzez konfrontacje - ciebie usmiechniej i szczesliwej z na razie z bliznami.
      • Gość: kobieta Re: Justyna ma już nową twarz, ale nadal szuka si IP: *.play-internet.pl 02.10.11, 23:27
        Skora twarzy to jedynie powloka. jedna czescia naszego ciala. pod ta skora twarzy sa unerwione miesnie, ktore jak w symfoni razem odpowidaja na rozkazy dyrygenta - ciebie- kazdy wyraz jest precyzyjnie koordynowany centralnie - kazdy twuj usmiech, grymas, migniecie oczkiem - jest zwierciadlem tego co czujesz - zwierciadlem piekna twojej duszy. ty definiujesz swoje piekno, twojego piekna nie definiuje jakas blizna, czy po tradziku czy inna. blizna to nie choroba. to tylko mala blizna na calym pieknym zdorwym mlodym ciele, jak kropla w wodzie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja