Chcą przywrócenia funduszu alimentacyjnego

IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.05.04, 22:20
bardzo ucierpiały moje dzieci po likwidacji funduszu al. śledzę wydarzenia
dotyczące przywrócenia funduszu, ale nie wiedziałam o dzisiejszym zbieraniu
podpisów w rynku , prosze powiedzcie mi gdzie mam się zgłosić , aby
podpisac sie pod tym projektem e-mail , telefon, adres , pozdrawiam
serdecznie marzena z wrocławia
    • Gość: ada Re: Chcą przywrócenia funduszu alimentacyjnego IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.05.04, 22:36
      ludzie pomóżcie nam samotnym matkom, złóżcie swoje podpisy pod ustawą
      przywrócenia funduszu alimentacyjnego, nasze dzieci cierpią biedę, nie da się
      wyżywić, ubrać, wształcić czy leczyc dziecka za 170 zł. miesięcznie, państwo
      zapewniło sobie ciepłe posadki zabierając najpierw emerytom , rencistom , a
      teraz niczego niewinnym dzieciakom,których i tak juz los skrzywdził odejściem
      jednego z rodziców i pozostawieniem bez środków do życia !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • Gość: Czepialska A ja nie chcę! IP: *.lanet.net.pl 27.05.04, 10:01
        Uważam, że pomysł przywrócenia funduszu jest POMYŁKĄ.
        Społeczeństwo nie może ponosić odpowiedzialności za ... rodzinne
        nieporozumienia. Aby wyezgekwować należnąść należy "wykorzystać" inne sposoby i
        możliwości - po to one w końcu są! A tym, którzy są w NAPRAWDĘ ciężkich
        warunkach finansowych ZAWSZE pomoże POMOC SPOŁECZNA.
        • Gość: Robert Jezierski "Oby wam się chciało chcieć..." IP: *.eko.wroc.pl 27.05.04, 11:52
          Pojęcie "Społeczeństwo" coś chyba oznacza i do czegoś zobowiązuje.
          Np. do wspólnej odpowiedzialności. Nie chcę nawet wspominać o jednym
          z fundamentów Unii Europejskiej, jaką jest zasada subsydiarności,
          czyli pomocniczości państwa, bo to pewnie temat do dyskutowania
          w innym miejscu i czasie oraz w innym gronie.

          Tutaj proponuję przeczytać wypowiedź "2w" i najpierw poczytać
          cokolwiek o zasadach działania takiego funduszu. Zanim powiesz NIE,
          mogłabyś zaznajomić się z projektem tej ustawy. Jednak rozumiem,
          że jako 'Czepialska' nie masz ochoty. 'NIE bo NIE' mówiła władza
          ludowa i robią to nadal np. uparci rodzice, kiedy brak im argumentów.
          Oraz politycy jedynie słusznej opcji...

          Robert Jezierski
          robert.jezierski@zieloni.org.pl
          Portal: www.zieloni.org.pl
          Kampania: www.zieloni2004.pl
          Program: www.zieloni2004.pl
          Eurogreens: www.eurogreens.pl
          Jedz lepiej: www.jedz-lepiej.org
        • kama08 Re: A ja nie chcę! 27.05.04, 12:41
          Po Twojej wypowiedzi myślę,że żyjesz chyba w innym kraju. Tutaj mało komu
          pomaga Opieka Społeczna, bo jak wszyscy nie ma pieniedzy i na to nie można
          liczyć, że wszystkie samotne matki dostanąwsparcie w MOPSach. Nie
          wypowiadałabyś się z taką beztroską, gdybyś miała na utrzymaniu dziecko za
          kwotę 170 pln i do tego pracę za 500 pln na rekę.
          Poza tym, to nie tylko kwestia "nieporozumień rodzinnych" bo w tym przypadku
          Państwo ewidentnie darzy przywilejem ojców, którzy pozostawiają rodziny, to
          dlaczego nie spodziewać sie ingerencji Państwa w sytuację tej drugiej grupy?
        • makabi Re: A ja nie chcę! 27.05.04, 18:52
          Gdyby chodziło o wystrzelenie na Marsa to pewnie też byś bys nie chciała...

          "Czepialska" ty pewnie nie bardzo wiesz co to gbył Fundusz alimentacyjny.
          Dałaś sobie wnówić i wbić do głowy, że to było takie samo zło jakim byli kułacy
          i burżuje w eopce rewolucji bolszewickiej. Najprawdopodobniej nie jesteś matką
          otrzymująćą alimenty, ani dzieckiem za które płacił fundusz bo tatuś nie czuł
          się odpowiedzialny.

          Dorośnij troche, poucz się, a potem "czepiaj się"
    • wielki_czarownik No tak 26.05.04, 22:43
      No tak. Ktoś spłodzi dzieciaka a reszta społeczeństwa (w tym ja) na to łoży. I gdzie tu sprawiedliwość? Dlaczego Nowak z Katowic ma płacić za dziecko Kowalskiego z Warszawy?
      No niech mi ktoś wyjaśni - gdzie tu sprawiedliwość.
      • Gość: ada Re: No tak IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.05.04, 00:21
        wiesz nie wiem kim jesteś ile masz lat, jaki jest twój status, widzę ,że nie
        wiesz co to bieda,co to tragedia rozbitej rodziny...życzę ci jako samotna
        matka,abyś nigdy nie zaznał bólu, cierpienia i niepewności związanej z tym ,że
        Ty i Twoje dzieci nie będą miały co jeść... a tak wogóle , najlepiej dla
        twoich dzieci abys ich wogóle nie spłodził bezduszny i egoistyczny
        człowieku , tylko ludzie biedni potrafią sie dzielic pomagac sobie , czuc
        krzywdę drugiego człowieka, a ty zapewne należsz do tych wypasionych panków,
        co im wszystko na tacy podano ...
        • Gość: vratislavius Re: No tak IP: *.core.lanet.net.pl 27.05.04, 09:09
          Gość portalu: ada napisał(a):

          > tak wogóle , najlepiej dla
          > twoich dzieci abys ich wogóle nie spłodził bezduszny i egoistyczny
          > człowieku ,
          Ciekaw jestem, czemu sama nie skorzystałaś z tej dobrej rady dawanej innym. Co
          do płodzenia dzieci, trzeba było myśleć "przed", a nie "po"!

          > tylko ludzie biedni potrafią sie dzielic pomagac sobie , czuc
          > krzywdę drugiego człowieka,
          Być może, ale rękę wyciągają i dostają cokolwiek tylko od tych średniaków,
          którzy jakoś wiąrzą koniec z końcem. Ja również nie widzę powodów, dla których
          miałbym łożyć na cudze dzieci. Wyjścia z sytuacji widzę dwa:
          1. Egzekucja alimentów od biologicznego ojca dziecka;
          2. Podjęcie pracy zarobkowej przez matkę, ale chyba zbyt wiele wymagam -
          łatwiej jest wyciągać rękę po jałmużnę...
          • Gość: Teresa Re: No tak IP: *.tele2.pl 27.05.04, 10:50
            Wyobraź sobie że ja pracuję - zarabiam całe 1.000 zł na rękę - i co z tego?????
            • Gość: vratislavius Re: No tak IP: *.core.lanet.net.pl 27.05.04, 11:50
              Gość portalu: Teresa napisał(a):

              > Wyobraź sobie że ja pracuję - zarabiam całe 1.000 zł na rękę - i co z tego????

              Nie wiem!
              Mój syn chciał komputer, jednak nie stać mnie było na taki, jaki sobie
              wymarzył. Dlatego zamiast włóczyć się po ulicach mył szyby samochodów na
              stacjach benzynowych, rozładowywał TIR-y i chwytał się różnych innych
              (legalnych - ma na to dokumenty) zajęć. Może to jest wyjście?
              Mogę współczuć samotnym matkom i ojcom, ale to nie ja sprokurowałem tą
              sytuację. Naród "walczył" o wolność, więc chyba wolno mi decydować co chcę
              zrobić ze swymi ucziwie zarobionymi pieniędzmi. Nie mogę, a przede wszystkim
              nie chcę ponosić konsekwencji lekkomyślności młodych panien i
              nieodpowiedzialności niedorosłych do roli ojca chłopaków, bo to z takich
              związków mamy najczęściej "samotne matki". Mogę im współczuć, ale powinny w
              celu zaradzeniu tej sytuacji robić coś więcej, niż tylko wyciągać ręce po
              pieniądze podatnika. Nie wiem co. Jestem ojcem dwójki dzieci i czuję
              odpowiedzialny za ich byt, zresztą dlatego się zdecydowaliśmy mieć dzieci.
              Jakże często jednak ludzie najpierw "starają się" o potomstwo, a potem biadolą,
              że nia mają ich za co utrzymać.
              Łatwo być pięknoduchem i piętnować postawę wielkiego czarownika, czy moją w
              sytuacji, gdy nie ma się faktycznego wpływu na to, na co rząd wydaje pieniądze
              z podatków płaconych przez całe społeczeństo. Tym "szlachetnym" podpowiadam,
              aby składali dobrowolne datki pieniężne np. na rzecz opieki społecznej. Ciekaw
              jestem, czy równie ochotnie pokrzykiwać będą na takich jak ja, a przede
              wszystkim na ile starczy im determinacji na taką działalność. A może zamiast na
              alimenty, które powinny być płacone przez nieodpowiedzialnych tatusiów,
              pieniądze przeznaczyć na policję, aby ta skuteczniej ścigała takich "gości"? A
              może lepiej zainwestować w oświatę seksualną, aby skutaczniej konkurować z
              przekonaniem niektórzych panien, że "za pierwszym razem się nia zachodzi", a
              może dofinansować środki antykoncepcyjne do takiego poziomu, aby chociaż
              niektóre były za darmo?
              Poza tym dlaczego bezrobotny, tracący pracę najczęściej nie z własnej winy ma
              dostawać zasiłek tylko przez rok, a tzw. samotna matka przez lat kilkanaście?
              • makabi Re: No tak 27.05.04, 19:01
                elaborat jak ta lala. widać propaganda post-komunistyczna robi swoje. W myśł
                dialektyki materialistyccznej potrzebny jest wróg klasowy aby zapewnić rozój
                społeczności. Za PRL i Sojuza był kułak, burżuj, badylarz i cingciarz.
                Teraz zyjemy w gospodarce wolnorynkowej, to i wróg klasowy się zmienił.
                Rządzocym darmozjadom udało się wmówić częsci społeczeństwa, ze ta całą bieda w
                kraju to przez fundusz alimentacyjny i jak go sie zniesie to bęzie dobrze. Do
                kompletu jak odejdzie Balcerowicz to juz bęziemy czwartą Japonią...

                Może zamiast potępiać w czambuł matki poniżóne i upokorzone przez włąśną
                ojczyznę, należało by psy wieszać na tych wszystkich samcach, którzy zerowali
                jak hieny wokół padliny, żeby unikać płacenia alimentów bo robiłop to
                państwo. to nie jest wina matek, że dostawała pieniądze od Państwa. To jest
                wina tych wszystkich samców, którzy nie wiedzą i nie wiedzieli co to znaczy byc
                ojcem
        • wielki_czarownik A tak na spokojnie? 27.05.04, 21:16
          Podasz jakieś racjonalne argumenty za tym, abym utrzymywał cudze dzieci?
      • Gość: Zbyszek Re: No tak IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.05.04, 00:42
        W I E L K I _ B E Z D U S Z N Y _ C Z A R O W N I K U !!!
        Ty chyba z kosmosu się wziąłeś , nie znasz powagi sprawy, nawet nie wiesz jak
        i Ty szybko możesz stanąć na krawędzi, odrzucony, bez pracy, bez środków do
        życia, - S A M - pozostawiony sam sobie, może jakaś nieuleczalna choroba Cie
        dopadnie, może przczytamy ogłoszenie w telewizji : "Pilnie potrzebne pieniądze
        na operację za granicą dla WILEKIEGO_BEZDUSZNEGO_CZAROWNIKA - pieniądze prosimy
        wpłacać na konto NBP nr xxxx xxxxx xx xxxxxxxxx " idż do diabła, nie rozumiem
        takich ludzi jak Ty , nie wypowiadaj się na forum ,jeśli nie wiesz co to
        znaczy dla matki (ojca) powiedzieć dziecku , nie mamy dzis chleba w domu ,
        musisz iść do szkoły bez bez jedzenia .... Ja mam rodzine żonę , trójkę
        dzieci , pracuję i nigdy bym tak się nie wypowiedział,że daję na dziecko
        Kowalskiego ---> to nieludzkie .....................Zbyszek ps samotne
        matki - jestem z wami
        • Gość: magda i paweł Re: No tak IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.05.04, 00:49
          brawo Zbyszek !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        • wielki_czarownik Jestem nieludzki. 27.05.04, 21:17
          Podaj mi racjonalne argumenty a nie odowłuj się do uczuć (bo tych nie mam) ani do moralności (bo ta jest względna).
      • 2w Re: No tak 27.05.04, 09:37
        Na nikogo nie łożysz cymbale. Fundusz gwarantuje terminowe wypłaty świadczen alimentacyjnych w
        przypadku, gdy zobowiązany do ich świadczenia nie wywiązuje się ze swoich obowiązków terminowo
        lub wogóle. Państwo, według założeń, powinno zająć się "ściągnięciem" należności od niesumiennego
        tatusia (najczęściej).
        Nie chce mi się więcej pisać. Następnym razem, zanim cokolwiek powiesz, rozeznaj temat i zastanów
        się - szczególnie w tematach krzywdy dzieci.
        • wielki_czarownik Dziwne. 27.05.04, 21:10
          2w napisał:

          > Na nikogo nie łożysz cymbale.

          A skąd ten funusz bierze pieniądze jak nie z moich podatków? No skąd? W piwnicach funduszu jest drukarnia?
      • makabi Re: No tak 27.05.04, 18:55
        a dlaczego Nowak z Katowic ma płacić za twój pobyt w szpitalu? Obaj zapłącicie
        skłądkę na NFZ. Ale jden z was wyląuje w szpitalu z np. połamanymi kończynami
        w wypadku. Dlaczego ten zdrowy musi pokrywać koszty leczenia tego chorego?

        Dlaczego pracujący skłądają się na tych bezropbotnych którym wypłąca się
        zasiłek?

        Uważaj, żebys sam nie potrzebował aby ktoś musiał zapłacić za ciebie tak jak ty
        teraz niby płacisz za innych
        • wielki_czarownik Masz całkowitą rację. 27.05.04, 21:11
          Ja jestem zwolennikiem prywatnych, dobrowolnych ubezpieczeń zdrowotnych - płacę składkę na siebie i TYLKO na siebie.
    • Gość: mona Re: Chcą przywrócenia funduszu alimentacyjnego IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.05.04, 00:26
      dziękujemy panom z partii Zielonych za wsparcie , za ogromne serce, za podpisy
      złożone dla dobra naszych dzieciaczków, wielkie dzięki - mona
    • Gość: matka Re: Chcą przywrócenia funduszu alimentacyjnego IP: *.os.kn.pl 27.05.04, 00:33
      Jetsem kobietą, ale zgadzam się z czarownikiem. Ból i zgryzota, troska o
      dziecko i strach przed utrata środków do życia nie zależy od tego, czy się
      zżyje w pełnej, czy niepełnej rodzinie. Niejednokrotnie w pełnych rodzinach
      wielodzietnych suma, którą można wydać na jedno dziecka nie przekracza 170
      złotych. Sama znam takie rodziny. Nikt tym wyciągającym rękę samotnycm matkom
      nie zabrania pracować i zarabiać na swoje utrzymanie. Sama oddawałam mojego
      synka kobiecie, która smotnie wychowywała córeczkę w jego wieku. Najłatwiej
      jest lamentować, wdawać się w związki z nieodpowiedzialnymi facetami, a potem
      żądać, żeby społeczeństwo ODPOWIEDZIALNYCH na to płaciło. Stanowczo mówię nie.
      • Gość: maria Re: Chcą przywrócenia funduszu alimentacyjnego IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.05.04, 00:44
        idź do diabła kobieto
      • Gość: katarzyna bizoń Re: Chcą przywrócenia funduszu alimentacyjnego IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.05.04, 01:00
        piszesz ,że jesteś kobietą , ale z twojego tekstu widze ,żę nie samotną i nie
        masz pojecia ,bo nie znalazłaś się nigdy w takie sytuacji, co to jest
        samotność , dzieci i brak pieniędzy, myślisz ,że długo popracujesz w zakładzie
        gdy dzieciaki ci chorują , gdy nie masz nikogo ,kto może zająć się nimi , pomóc
        ci,wesprzeć...... kobieto ty jestes I N N A , więc daruj sobie te wyssane z
        palca a nie z rzeczywistości opowiadanka, nas życie doświadczyło, a ty żyj
        sobie po swojemu w swoim gniazdku, oby długo i szczęśliwie i z facetem przy
        boku,może ty bedziesz miała farta i nie dołączysz do nas , bo wtedy WIELKI
        CZAROWNIK nie da na zasiłek dla twojego dzieciaka
        • Gość: felix Re: Chcą przywrócenia funduszu alimentacyjnego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.05.04, 08:05
          cala masa emocji - ani kropli zdrowego rozsadku - czy w lozku czy na forum. nie
          rozumiem, dlaczego wszysyc ktorzy chca placic zamiast nieodpowiednich facetow
          nie zaloza konta w banku i tam przesylaja np. 1% dochodu? przeciez to swietne
          rozwiazanie - wielki czarownik zatrzyma swoja kase [ co z nia zrobi to jego
          problem - moralny takze] a zbyszek bedzie zadowolony, bo NAPRAWDE bedzie z tymi
          kobietami [ nie w lozku, ale finansowo] bo gadac to sobie facet mozesz - KASA
          NA STOL, potem usmiechy. milego dnia
          • Gość: K. Re: Chcą przywrócenia funduszu alimentacyjnego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.05.04, 15:10
            Popieram. każdy niech decuduje za siebie i swoje pieniądze.
      • Gość: Kate Re: Chcą przywrócenia funduszu alimentacyjnego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.05.04, 15:08
        Nie mam dzieci, a wokół mnie jest wiele samotnych matek. Pomagam jednej, która
        wychowuje trójkę nastolatków. Ojciec i mąż pojechał na saksy i przez kilka lat
        nie dawał znaku życia. Jak kobieta ułożyła sobie jakoś życie (praca, podział
        obowiązków, alimenty z funduszu...), pewnego niedzielnego ranka zapukał do
        drzwi zaginiony, zmarznięty i głodny, bez grosza... I tak minęły 2 lata. niby
        nie są razem, ale są.... Już się zaczęłam wkurzać całą tą sytuacją, jak patrzę
        na takiego pasożyta, i zaczynam myśleć, że chyba przestanę ich wspomagać.
      • makabi Re: Chcą przywrócenia funduszu alimentacyjnego 27.05.04, 19:08
        nieszceśliwe i biedne są dzieci takiej matki jak ty, o ile w ogóle jesteś
        matka. Co ty wiesz o funduszu alimentacyjnym? A jak jesteś na bezrobociu to aż
        biegniesz do urzęu pracy po zasiłek, który przecież tez wypłacają podatnicy...

        Za co płaci społeczeństwo? Za to, ze ojcowie zobowiązani do alimentów uchylają
        sie od ich płacenia? Jakie społeczeństwo? To samo, które stawia pomniki
        zdrajcom? to samo w którym złodzieje szydzą sobie z wymiaru sprawiedliwości? To
        samo społceczeństwo w którym ukraść to bardziej moralne niż zarobić?

        Skoro jesteś matka to dlaczego nie stoisz w obronie dzieci tylko facetó, którzy
        maja w każdym kątku po dzieciątku a za wszytskie płaci ZUS?
    • Gość: as Re: Chcą przywrócenia funduszu alimentacyjnego IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 27.05.04, 08:31
      dwie sprawy, WC jak zwykle wpieprza sięgdzie nie trzeba nie ujawniając przy tym
      że grosza nie dołożył do daniny dla państwa wręcz przeciwnie (kiedyśsięchwalił
      że jest studentem, synem wojskowego
      • wielki_czarownik HEHE! Wielki Czarownik pracuje. 28.05.04, 21:52
        Studia swoją drogą a praca swoją. Więc podatki uczciwie płaci.
    • Gość: Mobia Re: Chcą przywrócenia funduszu alimentacyjnego IP: *.pl.abb.com / *.abb.pl 27.05.04, 11:37
      Z Waszych postów wynika, że każda Kobieta która ma męża jest INNA (gorsza ?
      lepsza ?), a to przecież nie o to chodzi...
      Powinniśmy żyć w kraju w którym każde dziecko ma zapewnione to minimum jakiego
      może od nas dorosłych oczekiwać, jednak tak nie jest i być czy nie być Funduszu
      nigdy tego nie zmieni. Fundusz był niestety wykorzystywany patologicznie
      (pewnie macie na to wszysycy przykłady), a tak nie powinno być, więc co
      zrobić ? Zlikiwdować ! Głupi pomysł, ale skuteczny... Problem polega na tym, że
      nie ma nic w zamian, ale co mogłoby być w zamian ?
      Obrzucanie się wyzwiskami i dzielenie kobiet na te co mają meża i nie chcą sie
      dzielić oraz na te co nie mają i chcą to nie najlepsza droga do porozumienia,
      ale obie strony muszą go chcieć, a zdaje się że większość z Was o tym
      zapomniała....
    • Gość: Diana gdzie można złożyć podpis IP: *.eko.wroc.pl 27.05.04, 14:42
      Zieloni 2004 popierają obywalteski projekt ustawy o funuszu alimentacyjnym i w
      całym karaju zbierają podpisy w tej sprawie. Każdy, kto chciałby wesprzeć tę
      akcję może złożyć swój podpis odwiedzając tymczasową siedzibę Zieloncyh przy
      ul. Białoskórniczej 26. Zieloni zapraszają codziennie od godz.10 do 20.
    • Gość: sprawiedliwy Szanowne Panie! IP: *.ssk.com.pl 27.05.04, 15:36
      To co się dzieje wokół spraw alimentów to jakaś katastrofalna pomyłka!
      Rozwiązanie funduszu alimentacyjnego to BARDZO DOBRE POSUNIECIĘ!
      Po pierwsze:
      Nikt Wam nie zabiera pieniędzy!
      Jeśli sąd "zasądził" na Waszą korzyść alimenty wysokości powiedzmy 600 zł to
      nikt przeciez tego wyroku nie cofnął decyzją o likwidacji funduszu.
      Po prostu teraz będziecie musiały same zadbać o to by komornik ściągnął te
      pieniądze od szanownego tatusia (czy mamusi - bo przecież to nie reguła)
      waszego dziecka a nie lekką raczką wyciągać te pieniądze z kieszeni podatnika
      czyli z MOJEJ (między innymi).
      Po drugie:
      Istnienie funduszu powodowało że Wasi dłużnicy tak naprawdę byli bezkarni bo
      nieruchawy mechanizm administracyjny powodował że pieniądze od tatusiów (czy
      mamuś) były w praktyce ściągane w niewielkim procencie przypadków. A wam nie
      zależało na tym bo przecież "fundusz wypłaci". Fundusz czyli podatnicy, czyli
      JA.
      Po trzecie:
      Skończy się wreszcie życie niekórych na koszt podatnika czyli MÓJ. Bo często
      mechanizm wyglądał tak: "tatuś nie pracuje to co rozwiedziemy się, ja wystąpię
      o alimenty i zapłaci fundusz (czyli podatnicy, czyli JA) a i tak sobie dorobimy
      na czarno". Bardzo często fundusz alimentacyjny był traktowany jak dojna krowa.
      Po co zapierdalać skoro pieniadze leża na wyciągnięcie ręki. Niech frajerzy się
      męczą. Oczywiście że są uczciwe matki które ledwo wiążą koniec z końcem itd.
      ale jest również wiele normalnych rodzin, które nie mają tych 600 zł z funduszu
      i jakoś żyją. I proszę mnie nie wzruszać opowieściami o biednych dzieciach bo
      żygać mi się chce jak manipuluje się dziećmi w takich sytuacjach. Oczywiście do
      urzędu matka idzie z dzieckiem a nie zostawi go z babcią czy u znajomych bo
      oczywiście jak dziecko zacznie wyć to będzie zajebiście wyglądało przed
      kamerami i może jakiś minister się wzruszy, a to że ono faktycznie cierpi w
      takiej sytuacji to te kochane mamusie mają głęboko w dupie bo liczy się żeby
      wyrwać kasę od frajerów.

      pozdrawiam
      • Gość: czas Re: Szanowne Panie! IP: *.coxfiber.net 27.05.04, 18:05
        Zgadza sie! , a ta dupa to lajdaczka ja tylko jestem ta porzadna.
        Czas na real.
      • makabi Re: Szanowne Panie! 27.05.04, 19:10
        Najpierw umów się z komornikiem na piwo, to może pr kolejnym kuflu powie ci, ze
        sciąganie alimentów im się nie opłaca i już. Służba zdrowia tez jest
        konstytucyjnie zagwarantowana jako bezpłatna i dla każdego, a jak jest w
        rzeczywistości?

        Wyznajesz sprawiedliwość socjalistyczną czy sprawidliwość bo mam wątpliwości
      • Gość: jmatka Re: Szanowne Panie! IP: *.os.kn.pl 27.05.04, 21:18
        Gratulacje: wywiedzione mądrze i lapidarnie. Niestety "homo-sovieticus",
        któremu "wszystko się należy" wciąż drzemie w większości z was. Odpowiedź na
        pytanie "Jak samotnie wychować, ubrać i wyżywić dziecko" trzeba było znaleźć
        przed decyzją o tegoż dziecka posiadaniu.
    • Gość: mouse Re: Chcą przywrócenia funduszu alimentacyjnego IP: *.kogeneracja.com.pl 28.05.04, 08:23
      Niektórym adwersarzom zabraklo chyba obiektywizmu. Czym innym jest sytuacja,
      gdy pania z dzieckiem pan porzuca, badz tez pan niechcacy umiera :>>, a czym
      innym jest z kolei niefrasobliwosc pan, ktore nie baczac na konsekwencje
      ochoczo wskakuja panom do lozeczka jakby nie pamietajac, ze efeketem moze byc
      pozniej jakas slodka niedokarmiona kruszyna :>>>
      Inne panie, ktore znam, radza sobie jeszcze lepiej :/ Poplakuja jakie to one
      biedne, nieszczesliwe, ze ich progeniturze odjeto od ust, a tymczasem ...
      spokojnie zyja sobie w konkubinacie i woza tylki za granice. Nieee ... im glod
      w oczy nie zaglada. Ale tez piszcza, ze one samotne matki, a im fundusz
      zabrano.
      Huehhh ... nie jestem bezduszna sknera, ale gotuje sie we wmnie krew jak widze
      te wypindrzone paniusie z konkubinatow, ktore osmielaja sie wyciagac reke po
      zasilki, fundusze nie baczac ze wyciagaja je tak naprawde z mojej i twojej
      kieszeni, bez skrupulow. Bo sie nalezy.
      No to sie przestalo nalezec. I dobrze. Zasilek czy fundusz powinien byc
      przydzielony po wnikliwej analizie sytuacji materialnej i rodzinnej danej mamy.
      A nie tak, jak dotad z podatkiem. Mieszka sobie taka gwiazda z jeleniem, ale
      podatek placi najnizszy, bo niby samotna z dzieckiem ... No, bez hipokryzji
      Drodzy państwo, bez hipokryzji. Komu bieda, temu bieda, ale niektore panie
      chyba przeginaja juz z tymi lamentami :/
      • ypsilon Re: Chcą przywrócenia funduszu alimentacyjnego 31.05.04, 14:07
        Wszyscy strzelają zza węgła, każdy ma swoje za i przeciw. A przecież gdyby
        fundusz był konsekwentny, ściągał należności, to nie byłoby tego rabanu. Być
        może nalezało zadbać o to, aby działał skutecznie.
        A tak przerzucono to wszystko na barki kobiet - w kraju, gdzie sprawy w sądach
        wloką sie niemiłosiernie, gdzie komornicy rozkładaja ręce, gdzie nie ma pracy.
        Argumenty, które padają, są ponizej pasa. Nikt nie lubi wyciągać ręki,
        zwlaszcza po to, co mu sie należy. A jeśli dziecko ma ojca, to mu sie nalezy od
        niego utrzymanie.
      • Gość: Beata Droga Pani Wspaniała są czasami w życiu sytuacje IP: *.ino.tvknet.pl / *.ino.tvknet.pl 04.06.04, 22:42
        których nie można przewidzieć.
        Ja jestem samotną matką dwóch Synów (18 i 4 lata).
        Wszystkiego mogłam się w życiu spodziewać,ale nie tego,że jak yo
        określiłaś 'wyciągania ręki po TWOJE (?!)pieniądze.
        A jednak i mnie to spotkało.
        Świadomie zostałam Matką. Byłam zamożną i szczęśliwą żoną swojego męża.
        Zasuwałam po kilkanaście godzin na dobę żeby zapewnić swoim Synom dobrobyt.
        I nagle,w ciągu 2 lat straciłam wszystko.
        Nie będę snuła wywodów jak i dlaczego, ponieważ mogę wdawać się w dyskusje z
        Ludźmi a nie Złośliwcami którzy nie wiedzą co piszą.
        Wiedz jedno- jedyną pewną rzeczą w życiu (o ile to można nazwać rzeczą) jest
        śmierć.
        Reszta to czasami zbieg strasznych okoliczności niezależnych od nas tak
        skrytykowanych przez Ciebie samotnych matek.
        I obyś nigdy nie przechodziła tego co my teraz.
        • Gość: mouse Re: Droga Pani Wspaniała są czasami w życiu sytua IP: *.kogeneracja.com.pl 08.06.04, 08:05
          Droga i Niemniej Wspaniala Matko Dwoch Synów !

          Racz może z piedestalu swego Macierzyństwa zauwazyc, że nie odnosze sie
          negatywnie do Mam, które spotal zyciowy krach, dramat, nieszczescie,a tylko do
          tych, ktore uwazaja, ze jak sa samotne (czesto na wlasne zyczenie i znam takich
          pan kilka) to juz im sie nalezy. To byl ICH wybor i nie widze powodow, dla
          ktorego mam finansowac ich potrzeby. Te samotne panie sa lepiej sytuaowane niz
          ja, o wiele lepiej i domaganie sie wspomagania od panstwa jest z ich strona
          bezczelnoscia. No, chyba, ze ustalimy pewna norme - jelen do skubania,
          luksusowy samochod, dwupoziomowe mieszkanie i regularne wojaze na zagraniczne
          wakacje zdecydowanie uprawniaja do pobierania zasilku alimentacyjnego.
          Stanowczo tak. Bo o tym wlasnie mowie.
          Nie o mamie, ktorej sie pogmatwalo zycie.
          Ale ... dziekuje, nie ma obaw, zebym przechodzila to co Ty. Ludzi i tak jest za
          duzo na swiecie, nie bede swiatowi dokladac problemow ;P
          Pozdrawiam i zycze, zeby Ci sie poprawilo :_)
          • Gość: Krakow Podpisy w Krakowie IP: *.sgh.waw.pl / *.sgh.waw.pl 09.06.04, 15:14
            W Krakowie mozna skladac podpisy pod projekt ustawy:
            Fundacja Kobieca
            ul. Szczepańska 3/3 (przy rynku ulica odchodzaca od pl. Szczepanskiego)
            31-011 Kraków

            Poza tym pare porad -
            Wzor formularza do zbierania podpisow mozna sciagnac ze strony:
            free.ngo.pl/fundusz-alimentacyjny/
            Należy go wypełnić zgodnie z wymogami, czytelnie i następnie przesłać najlepiej
            pod adres Centrum Praw Kobiet w Krakowie.
            Centrum Praw Kobiet
            ul.Brodzińskiego 8
            30-506 Kraków

            Mozna tez wyslac lub przyniesc do Fundacji Kobiecej.

            Im szybciej zniesiecie tym szybciej bedzie wiadomo ile brakuje.

            Pozdrawiam
            Przemek, Zieloni 2004
Inne wątki na temat:
Pełna wersja