Władze Wrocławia nie zrezygnują z izby wytrzeźwień

25.10.11, 09:10
"A dlaczego miałoby się je gdziekolwiek umieszczać? Tych, co rozrabiają, trzeba zamykać w aresztach, tych po prostu pijanych zostawiać albo odstawiać do domu. Dla policji to taka sama robota jak transportowanie na izbę..."


W Łodzi się da, w Kielcach się da, w Zielonej Górze się da, tylko we Wrocławiu się nie da. Ciekawe, dlaczego...?
    • masofrev Władze Wrocławia nie zrezygnują z izby wytrzeźwień 25.10.11, 09:14
      Zastanawiam się, w jaki sposób tacy idioci zostają wysoko postawionymi urzędnikami?
      • krzysztofczyz Re: Władze Wrocławia nie zrezygnują z izby wytrze 25.10.11, 09:24
        Obowiązuje zasada Petera - Każdu urzędnik osiąga swój maksymalny poziom niekompetencji.
        • na100procent Mordercy nie rezygnują z rzezi 25.10.11, 13:01
          Wolna Polska = Polska morderców:

          - poseł morderca
          - miasto prowadzi obóz morderców

          i ludzie ich kochają!
    • krzysztofczyz Władze Wrocławia nie zrezygnują z izby wytrzeźwień 25.10.11, 09:22
      Policja odstawiając pijanego do domu, musiała by sprawdzić czy nie ma tam dzieci pozostawionych bez opieki, czy jeśli są to nie są głodne, mają książki do szkoły. Czy uczęszczają do szkoły? A po co to wiedzieć? walka z patologią zaczyna się od wizji miasta jako organizmu. Dutkiewicz widzi je jako metropolię a co za tym idzie zwiększeniem strefy patologii i pięknym centrum. Niestety coś za coś.
      • Gość: oskar Re: Władze Wrocławia nie zrezygnują z izby wytrze IP: 192.100.112.* 25.10.11, 09:46
        Świetnie. Ja rozumiem, że ludzie umierają śmiercią naturalną z godziny na godzinę i lekarz, który co godzinę ma doglądać pacjenta nie wykrył żadnych przesłanek.
        Ten człowiek by przeżył gdyby był w szpitalu.
        Ale skoro to jest bezdomny to nikogo to nie obchodzi.
        • czechofil Re: Władze Wrocławia nie zrezygnują z izby wytrze 25.10.11, 10:03
          Nawet Rosja zamknęła izby, tak więc Polska (a właściwie to tylko niektóre miasta) została sama w tym temacie "na placu boju". Zacofanie, ciasnota myślenia, obskurantyzm, jawna zgoda na łamanie praw człowieka - to wszystko jest tak skandalicznie żałosne i haniebne, że aż dziw bierze, że pod 20 latach przemian obyczajowo - społecznych są jeszcze w tym kraju ludzie, którzy popierają tzw. izby wytrzeźwień...

          tvp.info/informacje/ludzie/rosja-bez-izb-wytrzezwien/5483065
      • jureek Re: Władze Wrocławia nie zrezygnują z izby wytrze 25.10.11, 10:04
        krzysztofczyz napisał:

        > Policja odstawiając pijanego do domu, musiała by sprawdzić czy nie ma tam dziec
        > i pozostawionych bez opieki, czy jeśli są to nie są głodne, mają książki do szk
        > oły. Czy uczęszczają do szkoły? A po co to wiedzieć? walka z patologią zaczyna
        > się od wizji miasta jako organizmu. Dutkiewicz widzi je jako metropolię a co za
        > tym idzie zwiększeniem strefy patologii i pięknym centrum. Niestety coś za coś

        Dlatego urzędnicy tak bronią izby, bo jest to wygodne zamiatanie problemów pod dywan.
        Jura
        • Gość: katia Re: Władze Wrocławia nie zrezygnują z izby wytrze IP: 80.50.230.* 25.10.11, 10:15
          Nie ma w ogóle o czym dyskutować. Izby wytrzeźwień to jakiś twór rodem z Korei Północnej. W ogóle, jak w cywilizowanym świecie, może istnieć instytucja, czy kraj, w którym osoba nietrzeźwa traci podstawowe prawa obywatelskie (wolność osobistą). Ale jak Pan od izby mówi: że pijani zrobią kolejkę w izbach przyjęć.... Jeśli są zatruci alkoholem, to wymagają takiej samej interwencji medycznej, jak Ci co są oparzeni, przejedzeni, mają złamana nogę, czy mają zapalenie płuc. Prewencja i edukacja i leczenie a nie "zamykanie" pijanych. Jakim prawem? A jeśli ktoś jest agresywny, łamie prawo, to od tego jest policja.
          • urko70 Re: Władze Wrocławia nie zrezygnują z izby wytrze 25.10.11, 11:34
            Gość portalu: katia napisał(a):

            > Ale jak Pan od izby mówi: że pijani zrobią kolejkę w izbach przyjęć....
            > Jeśli są zatruci alkoholem, to wymagają takiej samej interwencji medycznej, ja
            > k Ci co są oparzeni,

            Chciałbym usłyszeć jak powtarzasz to siedząc z jęczącycm z bólu dzieckiem na ostrym dyżurze kiedy to przed Ciebie wprowadzany jest zalany w trupa TFU! zatruty alkoholem, menel który właśnie zwymiotował w gabinecie, a zaraz potem oddał nogawką mocz.
    • patrzyciel Czechowi i GW dostarczać trzeba - Yoda 25.10.11, 10:34
      Biedny człowieczek któego kiedyś o mały włos na izbą nie zabrali - i gazeta wyborcza która sobie zawsze temat musi znaleść ... ja proponuje takich żuli wam do domu przywieść albo na pl. Solny pod drzwi...
      • czechofil Re: A tobie trzeba dostarczyć trochę rozumu... 25.10.11, 10:45
        patrzyciel napisał:

        > Biedny człowieczek któego kiedyś o mały włos na izbą nie zabrali - i gazeta wyb
        > orcza która sobie zawsze temat musi znaleść ... ja proponuje takich żuli wam do
        > domu przywieść albo na pl. Solny pod drzwi...

        I to są właśnie "merytoryczne" argumenty typowego zwolennika izby wytrzeźwień, czyli człowieka o ciasnych horyzontach, charakteryzującego się chamskim, agresywnym zachowaniem, dla którego pijany nie jest już człowiekiem i nie należy mu się leczenie w szpitalu...
        Według twojej hierarchii wartości nie powinno też przyjmować się do szpitali palaczy, a nawet sprawców wypadków samochodowych. Przecież to tylko ich wina, że doprowadzili do utraty własnego zdrowia...
        • patrzyciel Może zgłoś się do pracy w noclegowni - jako wolont 25.10.11, 10:55
          ariusz - to pogadamy a tak to gębę szczępić przez internet każdy może. To zobaczysz jakie jest życie a nie twoje urojenia
          • czechofil Re: Może zgłoś się do pracy w noclegowni - jako w 25.10.11, 11:13
            >Może zgłoś się do pracy w noclegowni - jako w wolontariusz - to pogadamy a tak to gębę
            > szczępić przez > internet każdy może. To zobac
            > zysz jakie jest życie a nie twoje urojenia

            Sam się tam zgłoś od pracy, ktoś ci broni? Poza tym to nie są urojenia kretynie. Izby zamknięto w większości polskich miast i jakoś świat się ode tego nie zawalił...
        • urko70 Re: A tobie trzeba dostarczyć trochę rozumu... 25.10.11, 11:03
          czechofil napisał:

          > patrzyciel napisał:
          >
          > > Biedny człowieczek któego kiedyś o mały włos na izbą nie zabrali - i gaze
          > ta wyb
          > > orcza która sobie zawsze temat musi znaleść ... ja proponuje takich żuli
          > wam do
          > > domu przywieść albo na pl. Solny pod drzwi...
          >
          > I to są właśnie "merytoryczne" argumenty typowego zwolennika izby wytrzeźwień,
          > czyli człowieka o ciasnych horyzontach, charakteryzującego się chamskim, agresy
          > wnym zachowaniem,

          Dostosował się do Twoich "merytorycznych" argumentów:
          "Zacofanie, ciasnota myślenia, obskurantyzm, [...] skandalicznie żałosne i haniebne, że aż dziw bierze, że pod 20 latach przemian obyczajowo - społecznych są jeszcze w tym kraju ludzie, którzy popierają tzw. izby wytrzeźwień... "

          A co do chamstwa to jest mu zajebiście daleko do Twoich :"ciężko chorych debili" i wielu wielu wielu innych Twoich wypowiedzi.
      • patrzyciel A kosztami wizyty obciążyć GW i Czechofila 25.10.11, 10:53
        Na izbie co roku jest OK 9000 osób - teraz należy przełożyć to na NFZ i kolejki na ostry dyżur... Może zamiast IZBA WYTRZEŹWIEŃ zmienić nazwę na IZBA OPIEKI NAD OSOBAMI PIJANYMI - i nie będzie problemu. Tak jak na tym filmie: www.youtube.com/watch?v=jl_lBBO2MzI&feature=related, zielonagora.gazeta.pl/zielonagora/1,35161,9937963,Koniec_izby_wytrzezwien__Pijany_do_szpitala_.html, supernowosci24.pl/policjanci-cala-noc-wozili-pijanego-po-podkarpaciu/, wiadomosci.gazeta.pl/kraj/1,34309,3329895.html
        • czechofil Re: A kosztami wizyty obciążyć GW i Czechofila 25.10.11, 11:15

          > Na izbie co roku jest OK 9000 osób - teraz należy przełożyć to na NFZ i kolejki na ostry dyżur

          Z tego potrzebujący opieki szpitalnej stanowią mniejszość, w większość to po prostu podpici ludzie zgarniani przez policję z ulicy, którzy mogliby spokojnie sami trafić do domu...
          • urko70 Re: A kosztami wizyty obciążyć GW i Czechofila 25.10.11, 11:37
            czechofil napisał:

            >
            > > Na izbie co roku jest OK 9000 osób - teraz należy przełożyć to na NFZ i k
            > olejki na ostry dyżur
            >
            > Z tego potrzebujący opieki szpitalnej stanowią mniejszość, w większość to po pr
            > ostu podpici ludzie zgarniani przez policję z ulicy, którzy mogliby spokojnie s
            > ami trafić do domu...

            Czyli problem nie w istnieniu Izb a w kwalifikacji. Wystarczy podnieść próg od którego odwozi się na izbę.
            • jureek Re: A kosztami wizyty obciążyć GW i Czechofila 25.10.11, 11:42
              urko70 napisał:

              > Czyli problem nie w istnieniu Izb a w kwalifikacji. Wystarczy podnieść próg od
              > którego odwozi się na izbę.

              I kto ten próg skontroluje, jeżeli teraz zdarzają się nawet przypadki, że na izbę trafiają ludzie trzeźwi?
              Dopóki daje się ludziom możliwość bezkarnego i niekontrolowanego pozbawiania kogoś wolności, to ludzie będą z tej możliwości korzystali, choćby po to, żeby uzasadnić potrzebę istnienia takiej instytucji, a tym samym zachować ciepłą posadkę.
              Izby wytrzeźwień to wyspy niekontrolowanego bezprawia i choćby dlatego trzeba je zlikwidować, żeby nie kusiły.
              Jura
              • urko70 Re: A kosztami wizyty obciążyć GW i Czechofila 25.10.11, 11:51
                jureek napisał:

                > urko70 napisał:
                >
                > > Czyli problem nie w istnieniu Izb a w kwalifikacji. Wystarczy podnieść pr
                > óg od
                > > którego odwozi się na izbę.
                >
                > I kto ten próg skontroluje, jeżeli teraz zdarzają się nawet przypadki, że na iz
                > bę trafiają ludzie trzeźwi?

                Próg oceni służba która miałaby odwieź pijanego, skontrolować wynik można na samej izbie.
                Sytuacje "się zdarza" nie mogą wyznaczać zasad, takie sytuacje powinny być minimalizowane.


                > Dopóki daje się ludziom możliwość bezkarnego i niekontrolowanego pozbawiania ko
                > goś wolności, to ludzie będą z tej możliwości korzystali, choćby po to, żeby uz
                > asadnić potrzebę istnienia takiej instytucji, a tym samym zachować ciepłą posad
                > kę.

                Czy policja zatrzymuje każdego jak leci do wyjasnienia? Nawet w znacznie trudniejszych latach 70-80 tak nie było mimo że milicjantami byli znacznie głupsi niż teraz.

                > Izby wytrzeźwień to wyspy niekontrolowanego bezprawia i choćby dlatego trzeba j
                > e zlikwidować, żeby nie kusiły.

                Ale w ich miejsce wprowadzić "oddział trzeźwienia". -> zmiana nazwy, personelu, procedur.
                • jureek Re: A kosztami wizyty obciążyć GW i Czechofila 25.10.11, 12:16
                  urko70 napisał:

                  > Próg oceni służba która miałaby odwieź pijanego, skontrolować wynik można na sa
                  > mej izbie.
                  > Sytuacje "się zdarza" nie mogą wyznaczać zasad, takie sytuacje powinny być mini
                  > malizowane.

                  A najlepszym sposobem jest minimalizowanie samej pokusy. To trochę tak, jak ze zbieraniem niepotrzebnych danych osobowych do karty urbana - można zaostrzać procedury dostępu, ale najlepiej po prostu nie kusić losu i niepotrzebnych danych nie zbierać.

                  > > Dopóki daje się ludziom możliwość bezkarnego i niekontrolowanego pozbawia
                  > nia ko
                  > > goś wolności, to ludzie będą z tej możliwości korzystali, choćby po to, ż
                  > eby uz
                  > > asadnić potrzebę istnienia takiej instytucji, a tym samym zachować ciepłą
                  > posad
                  > > kę.
                  >
                  > Czy policja zatrzymuje każdego jak leci do wyjasnienia? Nawet w znacznie trudni
                  > ejszych latach 70-80 tak nie było mimo że milicjantami byli znacznie głupsi niż
                  > teraz.

                  Czy policja musi uzasadniać potrzebę swojego istnienia? Natomiast faktem jest, że każdy, komu dać jakieś uprawnienia chętnie z nich korzysta. O eksperymentach Zimbardo chyba słyszałeś.

                  > > Izby wytrzeźwień to wyspy niekontrolowanego bezprawia i choćby dlatego tr
                  > zeba j
                  > > e zlikwidować, żeby nie kusiły.
                  >
                  > Ale w ich miejsce wprowadzić "oddział trzeźwienia". -> zmiana nazwy, person
                  > elu, procedur.

                  Czemu nie? Mogłyby to być nawet usługi odpłatne (tak jak teraz funkcjonują prywatne odtrucia), ważne, żeby nie były to takie izolowane instytucje, tak jak aktualnie izby wytrzeźwień.
                  Jura
                  • urko70 Re: A kosztami wizyty obciążyć GW i Czechofila 25.10.11, 12:51
                    jureek napisał:

                    > > Próg oceni służba która miałaby odwieź pijanego, skontrolować wynik można
                    > na samej izbie.
                    > > Sytuacje "się zdarza" nie mogą wyznaczać zasad, takie sytuacje powinny by
                    > ć minimalizowane.
                    >
                    > A najlepszym sposobem jest minimalizowanie samej pokusy. To trochę tak, jak ze
                    > zbieraniem niepotrzebnych danych osobowych do karty urbana - można zaostrzać pr
                    > ocedury dostępu, ale najlepiej po prostu nie kusić losu i niepotrzebnych danych
                    > nie zbierać.

                    Wielokrotnie wracałem po alkoholu (i nie było to jedno czy dwa piwka) z Rynku do domu (w zależności gdzie mieszkałem 3-6 km), niemal zawsze pieszo, czemu przez te wszystkie lata, nikt mnie nawet nie sprawdzał, nie zatrzymał (?) - przecież w Policji pracują (wg Ciebie) ludzie którzy jak mają władze i choćby podejrzenie to nadużywają jej pchając każdego na IW...
                    A może przypadki o których piszesz to nieistotne wyjątki?
                    A może zachowanie osób zatrzymywanych było takie że wskazywało na to że są pijane?


                    > > > Dopóki daje się ludziom możliwość bezkarnego i niekontrolowanego po
                    > zbawia
                    > > nia ko
                    > > > goś wolności, to ludzie będą z tej możliwości korzystali, choćby po
                    > to, ż
                    > > eby uz
                    > > > asadnić potrzebę istnienia takiej instytucji, a tym samym zachować
                    > ciepłą
                    > > posad
                    > > > kę.
                    > >
                    > > Czy policja zatrzymuje każdego jak leci do wyjasnienia? Nawet w znacznie
                    > trudni
                    > > ejszych latach 70-80 tak nie było mimo że milicjantami byli znacznie głup
                    > si niż
                    > > teraz.
                    >
                    > Czy policja musi uzasadniać potrzebę swojego istnienia? Natomiast faktem jest,
                    > że każdy, komu dać jakieś uprawnienia chętnie z nich korzysta. O eksperymentach
                    > Zimbardo chyba słyszałeś.

                    Nie musi.
                    Tak więc jak wytłumaczysz to, że nigdy w życiu policja mnie nie odwiozła na IW, nigduy nawet nie kontrolowała, nie spisywała?


                    > > > Izby wytrzeźwień to wyspy niekontrolowanego bezprawia i choćby dlat
                    > ego tr
                    > > zeba j
                    > > > e zlikwidować, żeby nie kusiły.
                    > >
                    > > Ale w ich miejsce wprowadzić "oddział trzeźwienia". -> zmiana nazwy,
                    > person
                    > > elu, procedur.
                    >
                    > Czemu nie? Mogłyby to być nawet usługi odpłatne (tak jak teraz funkcjonują pryw
                    > atne odtrucia), ważne, żeby nie były to takie izolowane instytucje, tak jak akt
                    > ualnie izby wytrzeźwień.

                    No ja własnie nie wiem czemu nie, wiem natomiast ze przeciwnicy ich istnienei, w tym Ty, postulujecie o likwidację IW a delikwentów odwozenie do szpitala, do aresztu, lub do domu. NIKT z przeciwnikow IW nawet sie nie zająknął o możliwości zmiany IW. A pisałem o tym ok 4razy w różnych wątkach. Zreszta nie tylko ja.

                    Ale ale... co znaczy "zeby nie byly tak izolowane instytucje" - bo może tu pogrzebałeś psa? Jeśli wg Ciebie miałoby by to być na zasadzie dobrowolności to pokaz pijaka/menela który dobrowolnia by tam poszedl.
                    • jureek Re: A kosztami wizyty obciążyć GW i Czechofila 25.10.11, 15:03
                      urko70 napisał:

                      > Tak więc jak wytłumaczysz to, że nigdy w życiu policja mnie nie odwiozła na IW,
                      > nigduy nawet nie kontrolowała, nie spisywała?

                      Wytłumaczę to tak samo jak fakt, że ja zawsze w parkingu wielopoziomowym na Szewskiej miałem wolne miejsca, a Tobie zdarzyło się, że wolnych miejsc nie było.

                      > > Czemu nie? Mogłyby to być nawet usługi odpłatne (tak jak teraz funkcjonuj
                      > ą pryw
                      > > atne odtrucia), ważne, żeby nie były to takie izolowane instytucje, tak j
                      > ak akt
                      > > ualnie izby wytrzeźwień.
                      >
                      > No ja własnie nie wiem czemu nie, wiem natomiast ze przeciwnicy ich istnienei,
                      > w tym Ty, postulujecie o likwidację IW a delikwentów odwozenie do szpitala, do
                      > aresztu, lub do domu. NIKT z przeciwnikow IW nawet sie nie zająknął o możliwośc
                      > i zmiany IW. A pisałem o tym ok 4razy w różnych wątkach. Zreszta nie tylko ja.

                      Pisałem już wcześniej w innym wątku, że nie mam nic przeciwko temu, żeby powstały specjalne oddziały szpitalne do trzeźwienia i żeby pijacy nie byli na nie przyjmowani przez normalną izbę przyjęć. Chyba Ci to umknęło.

                      > Ale ale... co znaczy "zeby nie byly tak izolowane instytucje" - bo może tu pogr
                      > zebałeś psa? Jeśli wg Ciebie miałoby by to być na zasadzie dobrowolności to pok
                      > az pijaka/menela który dobrowolnia by tam poszedl.

                      A skąd te prywatne odtrucia kosztujące niemałą kasę mają pacjentów? Przecież tam też idzie się dobrowolnie.
                      Jura
                      • urko70 Re: A kosztami wizyty obciążyć GW i Czechofila 25.10.11, 15:26
                        jureek napisał:

                        > > Tak więc jak wytłumaczysz to, że nigdy w życiu policja mnie nie odwiozła
                        > na IW,
                        > > nigduy nawet nie kontrolowała, nie spisywała?
                        >
                        > Wytłumaczę to tak samo jak fakt, że ja zawsze w parkingu wielopoziomowym na Sze
                        > wskiej miałem wolne miejsca, a Tobie zdarzyło się, że wolnych miejsc nie było.

                        "Zdarzyło się" wskazuje na niewielką ilość razy, podczas gdy ww powrotów miałem znacznie, znacznie więcej. Poza tym, jeśli twierdzisz:
                        "Dopóki daje się ludziom możliwość bezkarnego i niekontrolowanego pozbawiania kogoś wolności, to ludzie będą z tej możliwości korzystali"
                        to znaczy, że wg Ciebie każdy jeden policjant taki właśnie jest, tym samym każdy jeden, który mnie widział powinien, mnie odwieźć na IW.
                        Jeśli masz zamiar próbować dowodzić, że żaden policjant mnie nie widizlae jak wracalem to znaczy tylko tyle że podnosisz ręce w akcie kapitulacji - widzial nie jeden raz, nocą patrole sobie jeżdżą, a ja zawsze wracałem chodnikami wzdłuż głównych ulic.


                        > > No ja własnie nie wiem czemu nie, wiem natomiast ze przeciwnicy ich istni
                        > enei,
                        > > w tym Ty, postulujecie o likwidację IW a delikwentów odwozenie do szpital
                        > a, do
                        > > aresztu, lub do domu. NIKT z przeciwnikow IW nawet sie nie zająknął o moż
                        > liwośc
                        > > i zmiany IW. A pisałem o tym ok 4razy w różnych wątkach. Zreszta nie tylk
                        > o ja.
                        >
                        > Pisałem już wcześniej w innym wątku, że nie mam nic przeciwko temu, żeby powsta
                        > ły specjalne oddziały szpitalne do trzeźwienia i żeby pijacy nie byli na nie pr
                        > zyjmowani przez normalną izbę przyjęć. Chyba Ci to umknęło.

                        Podległość szpitalowi wskazuje na koniecznosc finansowania tego z NFZ, przy niskim kontraktowaniu na miejscu dyrektoera szpitala taki "detox" byłby pierwwszym do zamkniecia, bo przyjąć musi, a z dostaneim na to kasy z NFZu bedzie mial problem.

                        Niemniej ja również i to z m-c temu pisalem, że najlepije to IW przekształcić poprzez likwidację, wymianę personelu, zaostrzenie kontroli ale utrzymać jej odseparowanie od reszty innych instytucji, pacjentów, przypadkowych ludzi.


                        > > Ale ale... co znaczy "zeby nie byly tak izolowane instytucje" - bo może t
                        > u pogr
                        > > zebałeś psa? Jeśli wg Ciebie miałoby by to być na zasadzie dobrowolności
                        > to pok
                        > > az pijaka/menela który dobrowolnia by tam poszedl.
                        >
                        > A skąd te prywatne odtrucia kosztujące niemałą kasę mają pacjentów? Przecież ta
                        > m też idzie się dobrowolnie.

                        Buahahahhaa czyli jednak proponujesz zostawic meneli czy "brykających pijaków" na ulicy i czekać aż coś się stanie bo przecież nikt z nich dobrowolnie nie pojdzie na IW.
        • jureek Re: A kosztami wizyty obciążyć GW i Czechofila 25.10.11, 11:22
          patrzyciel napisał:

          > Na izbie co roku jest OK 9000 osób - teraz należy przełożyć to na NFZ i kolejki na ostry dyżur...

          Wszyscy oni powinni trafiać na ostry dyżur?

          Może zamiast IZBA WYTRZEŹWIEŃ zmienić nazwę na IZBA OPIEKI NAD OSOBAMI PIJANYMI - i nie będzie problemu.

          Gdyby zastosować logikę kierowców domagających się preferencji dla nich przy budowie dróg, zamiast faworyzowania rowerzystów i pieszych i argumentujących tym, że płacą przecież w paliwie ogromną akcyzę, to uwzględniając nie mniejszą akcyzę zawartą w cenie alkoholu te izby opieki powinny mieć co najmniej standard pięciogwiazdkowy.
          Jura
          • urko70 Re: A kosztami wizyty obciążyć GW i Czechofila 25.10.11, 12:26
            jureek napisał:

            > patrzyciel napisał:
            >
            > > Na izbie co roku jest OK 9000 osób - teraz należy przełożyć to na NFZ i k
            > olejki na ostry dyżur...
            >
            > Wszyscy oni powinni trafiać na ostry dyżur?

            Przy kwalifikowaniu typu "jest na tyle pijany, ze sam nie zrobi 100m" to wg "Waszych" sugestii wszyscy bo każden jeden zatruty alkoholem jest.


            > Może zamiast IZBA WYTRZEŹWIEŃ zmienić nazwę na IZBA OPIEKI NAD OSOBAMI PIJANYMI
            > - i nie będzie problemu.
            >
            > Gdyby zastosować logikę kierowców domagających się preferencji dla nich przy bu
            > dowie dróg, zamiast faworyzowania rowerzystów i pieszych i argumentujących tym,
            > że płacą przecież w paliwie ogromną akcyzę, to uwzględniając nie mniejszą akcy
            > zę zawartą w cenie alkoholu te izby opieki powinny mieć co najmniej standard pi
            > ęciogwiazdkowy.

            Czego to ludzie nie wymyślą, żeby pijakom i meneleom było lepiej...
    • tomaszbk Władze Wrocławia nie zrezygnują z izby wytrzeźwień 25.10.11, 10:47
      A może tu chodzi o kase.
      • jureek Re: Władze Wrocławia nie zrezygnują z izby wytrze 25.10.11, 10:52
        tomaszbk napisał:

        > A może tu chodzi o kase.

        Oczywiście, że o kasę i wygodną pracę.
        Przecież taki pielęgniarz z izby nie będzie podawał basenów w szpitalu, to ponad jego honor. Poza tym w innej pracy byłby wystawiony na widok i kontrolę, a w takiej izbie wytrzeźwień jak u Pana Boga za piecem. Sami swoi, bo obcy (na przykład rodziny dowiezionych) są konsekwentnie wyganiane.
        Jura
        • czechofil Re: Władze Wrocławia nie zrezygnują z izby wytrze 25.10.11, 11:19
          > Sami swoi, bo obcy (na przy
          > kład rodziny dowiezionych) są konsekwentnie wyganiane.

          Rodziny nie są w ogóle powiadamiane o pobycie krewnego w tych haniebnych kazamatach, a nawet jak ktoś chce się spróbować od "obsługi" tychże cokolwiek dowiedzieć, to nie otrzyma żadnej informacji. To już lepiej siedzieć w areszcie, bo przynajmniej można skontaktować się z adwokatem i rodziną...
    • czarek75 Władze Wrocławia nie zrezygnują z izby wytrzeźwień 25.10.11, 10:52
      moj kolega przysnął wieczorem na przystanku nie awanturował sie podjechali policjanci wylegitymowali i zabrali na izbe było to 300 metrow od jego domu przejezdrzali obok prosił zeby go wysadzili i pojdzie do domu ale nie izdebka i koniec policjanci po skonczeniu słuzby są rozliczani z wyników a jednym z nich jest umieszczenie goscia w izbie od tego sa premie nagrody i statystyki kolega opowiadał mi jak prewencja przywiozła mu pustą lufke i prosili zeby wydrapac to czarne do badania czy było palone zioło bo zatrzymali studenta z ta lufka i maja wtedy wynik przestepce całą gębą a oni mają wyniki szczególnie jak są na okresie próbnym muszą sie wykazywać czyli do 3 lat pracy dopóki go nie zaopiniują na stałego parodia organów scigania a znam to z autopsji
    • epito Izba wtyrz -miejski ośrodek eksterminacji pijących 25.10.11, 11:09
      ...ze tez tacy idioci pracuja w urzedzie miejskim na czele z Dutkiewiczem...
    • radeberger Policyjne taxi do domu? Jestem za! 25.10.11, 13:02
      W dodatku bezpłatne!

      Porąbany kraj.
      • czechofil Re: Policyjne taxi do domu? Jestem za! 25.10.11, 13:16
        Nikt nie proponuje, żeby policja odwoziła pijanych do domu. Zasugerowano jedynie, że skoro policjantów stać na paliwo, żeby wozić pijaków na izbę, to równie dobrze mogliby ich odwozić do miejsca zamieszkania (zwłaszcza jeśli, jak ktoś w tym wątku to opisał, jest to tylko 300 m). A najlepiej i najrozsądniej by było, żeby policja w ogóle nie zajmowała się pijanymi, chyba że dopuszczają się oni czynów karalnych...
        • urko70 Re: Policyjne taxi do domu? Jestem za! 25.10.11, 13:25
          czechofil napisał:

          > Nikt nie proponuje, żeby policja odwoziła pijanych do domu. Zasugerowano jedyni
          > e, że skoro policjantów stać na paliwo, żeby wozić pijaków na izbę, to równie d
          > obrze mogliby ich odwozić do miejsca zamieszkania (zwłaszcza jeśli, jak ktoś w
          > tym wątku to opisał, jest to tylko 300 m). A najlepiej i najrozsądniej by było,
          > żeby policja w ogóle nie zajmowała się pijanymi, chyba że dopuszczają się oni
          > czynów karalnych...

          Czyli niech policja poczeka, aż menel obrzyga tamtą panią co to koło niego stoi, albo niech najpierw powybija szyby w tamtych samochodach to wtedy wezmą go na komisariat, przesłuchają ... ups jak tu przesłuchiwać nieprzytomnego, czyli na dołek, zawołać lekarza bo jakiś taki nieprzytomny, posprzątać komisariat bo cały została zarzygany i zasikany i dac mu wyrko na 24h bo conajmniej tyle będzie trzeba żeby zaczął rozróżniać słowa.
          • czechofil Re: Policyjne taxi do domu? Jestem za! 25.10.11, 13:35
            > Czyli niech policja poczeka, aż menel obrzyga tamtą panią co to koło niego stoi
            > , albo niech najpierw powybija szyby w tamtych samochodach to wtedy wezmą go na
            > komisariat, przesłuchają ... ups jak tu przesłuchiwać nieprzytomnego, czyli na
            > dołek, zawołać lekarza bo jakiś taki nieprzytomny, posprzątać komisariat bo ca
            > ły została zarzygany i zasikany i dac mu wyrko na 24h bo conajmniej tyle będzie
            > trzeba żeby zaczął rozróżniać słowa.

            Nie słyszałem jeszcze o przypadku, kiedy skrajnie pijany, nieprzytomny człowiek wybijałby szyby w samochodach. Ale rozumiem, że w twoim urojonym świecie takie sytuacje się zdarzają...

            Ja wiem trollu, że internet to świat wirtualny, ale nawet tu trzeba pisać w miarę sensownie...
            • urko70 Re: Policyjne taxi do domu? Jestem za! 25.10.11, 13:48
              czechofil napisał:

              > > Czyli niech policja poczeka, aż menel obrzyga tamtą panią co to koło nieg
              > o stoi
              > > , albo niech najpierw powybija szyby w tamtych samochodach to wtedy wezmą
              > go na
              > > komisariat, przesłuchają ... ups jak tu przesłuchiwać nieprzytomnego, czy
              > li na
              > > dołek, zawołać lekarza bo jakiś taki nieprzytomny, posprzątać komisariat
              > bo ca
              > > ły została zarzygany i zasikany i dac mu wyrko na 24h bo conajmniej tyle
              > będzie
              > > trzeba żeby zaczął rozróżniać słowa.
              >
              > Nie słyszałem jeszcze o przypadku, kiedy skrajnie pijany, nieprzytomny człowiek
              > wybijałby szyby w samochodach. Ale rozumiem, że w twoim urojonym świecie takie
              > sytuacje się zdarzają...

              Jak zrozumiesz, że nie ma znaczenia czy wybija szyby, czy niszczy cokolwiek innego to sie odezwij. Nie..... Ty juz to rozumiesz bo przemilczałeś możliwość obrzygania. Czemu przemilczałeś (?) bo niewygodne prawda? Bo musiałbys się czerwienić ze wstydu za to że zaklazujesz policji działań prewencyjnych.

              > Ja wiem trollu, że internet to świat wirtualny, ale nawet tu trzeba pisać w mia
              > rę sensownie...

              Kolejna zasada, którą głosisz a sam się do niej nie stosujesz.
              • czechofil Re: Policyjne taxi do domu? Jestem za! 25.10.11, 13:51
                > Jak zrozumiesz, że nie ma znaczenia czy wybija szyby, czy niszczy cokolwiek inn
                > ego to sie odezwij. Nie..... Ty juz to rozumiesz bo przemilczałeś możliwość obr
                > zygania. Czemu przemilczałeś (?) bo niewygodne prawda? Bo musiałbys się czerwie
                > nić ze wstydu za to że zaklazujesz policji działań prewencyjnych.

                Czyli pozbawienie wolności za sam fakt publicznego zwymiotowania? Czegoś takiego nie było nawet w najbardziej totalitarnych państwach tego świata...
                • urko70 Re: Policyjne taxi do domu? Jestem za! 25.10.11, 13:55
                  czechofil napisał:

                  > > Jak zrozumiesz, że nie ma znaczenia czy wybija szyby, czy niszczy cokolwi
                  > ek inn
                  > > ego to sie odezwij. Nie..... Ty juz to rozumiesz bo przemilczałeś możliwo
                  > ść obr
                  > > zygania. Czemu przemilczałeś (?) bo niewygodne prawda? Bo musiałbys się c
                  > zerwie
                  > > nić ze wstydu za to że zaklazujesz policji działań prewencyjnych.
                  >
                  > Czyli pozbawienie wolności za sam fakt publicznego zwymiotowania? Czegoś takieg
                  > o nie było nawet w najbardziej totalitarnych państwach tego świata...

                  A jednak nie zrozumiałeś.
                  • czechofil Re: Policyjne taxi do domu? Jestem za! 25.10.11, 14:09
                    Czemu przemilczałeś (?) bo niewygodne prawda? Bo musiałbys
                    > się c
                    > > zerwie
                    > > > nić ze wstydu za to że zaklazujesz policji działań prewencyjnych.>

                    A jednak nie zrozumiałeś.

                    Czy ty jełopie nie rozumiesz, że nie można kogoś pozbawiać wolności tylko za to, bo jakiemuś policjantowi się wydaje, że pijaczek może za godzinę wybić szybę albo narzygać jakiejś pani na żakiecik? Czy ty w ogóle rozumiesz znacznie słowa "prewencja"?
                    • urko70 Re: Policyjne taxi do domu? Jestem za! 25.10.11, 14:34
                      czechofil napisał:

                      > Czemu przemilczałeś (?) bo niewygodne prawda? Bo musiałbys
                      > > się c
                      > > > zerwie
                      > > > > nić ze wstydu za to że zaklazujesz policji działań prewencyjn
                      > ych.>
                      >
                      > A jednak nie zrozumiałeś.
                      >
                      > Czy ty jełopie

                      Nie trzymasz ciśnienia czechofilu :)

                      > nie rozumiesz, że nie można kogoś pozbawiać wolności tylko za to
                      > , bo jakiemuś policjantowi się wydaje,

                      Nie, że się wydaje, tylko, że dany policjant ma uzasadnione podejrzenie, zże dojdzie do czynu zabronionego. I o tym właśnie pisałem, spaliłbyś się ze wstydu jak miałbyś wytłumaczyć poszkodowanemu że "zabroniles" policjantowi reagować dopóki szkoda nie nastąpi.
                      • czechofil Re: Policyjne taxi do domu? Jestem za! 25.10.11, 14:41
                        > Nie, że się wydaje, tylko, że dany policjant ma uzasadnione podejrzenie, zże do
                        > jdzie do czynu zabronionego. I o tym właśnie pisałem, spaliłbyś się ze wstydu j
                        > ak miałbyś wytłumaczyć poszkodowanemu że "zabroniles" policjantowi reagować dop
                        > óki szkoda nie nastąpi.

                        A skąd niby policjant ma mieć to "uzasadnione podejrzenie"? Jest jasnowidzem i przewidzi, że pijakowi za godzinę bełt do gardła podejdzie? Poza tym powtarzam ci po raz n-ty, że żadne podejrzenie, nawet najbardziej słuszne, nie kwalifikuje według polskiego prawa do ograniczania wolności. Chyba, że w twoim urojonym świecie...
              • jureek Re: Policyjne taxi do domu? Jestem za! 25.10.11, 14:47
                urko70 napisał:

                > Jak zrozumiesz, że nie ma znaczenia czy wybija szyby, czy niszczy cokolwiek inn
                > ego to sie odezwij. Nie..... Ty juz to rozumiesz bo przemilczałeś możliwość obr
                > zygania. Czemu przemilczałeś (?) bo niewygodne prawda? Bo musiałbys się czerwie
                > nić ze wstydu za to że zaklazujesz policji działań prewencyjnych.

                Pisałeś, że nie raz wracałeś do domu po wypiciu sporej ilości alkoholu i nikt nigdy Cię nie zatrzymał. Rozumiem jednak, że domagasz się, aby w takiej sytuacji prewencyjnie Cię zatrzymywać. Wiadomo bowiem, że po wypiciu sporej ilości piwa wzrasta skłonność do rzygania, a to według Ciebie jest wystarczającym powodem do prewencyjnego zatrzymania.
                Jura
                • urko70 Re: Policyjne taxi do domu? Jestem za! 25.10.11, 15:02
                  jureek napisał:

                  > > Jak zrozumiesz, że nie ma znaczenia czy wybija szyby, czy niszczy cokolwi
                  > ek inn
                  > > ego to sie odezwij. Nie..... Ty juz to rozumiesz bo przemilczałeś możliwo
                  > ść obr
                  > > zygania. Czemu przemilczałeś (?) bo niewygodne prawda? Bo musiałbys się c
                  > zerwie
                  > > nić ze wstydu za to że zaklazujesz policji działań prewencyjnych.
                  >
                  > Pisałeś, że nie raz wracałeś do domu po wypiciu sporej ilości alkoholu i nikt n
                  > igdy Cię nie zatrzymał. Rozumiem jednak, że domagasz się, aby w takiej sytuacji
                  > prewencyjnie Cię zatrzymywać. Wiadomo bowiem, że po wypiciu sporej ilości piwa
                  > wzrasta skłonność do rzygania, a to według Ciebie jest wystarczającym powodem
                  > do prewencyjnego zatrzymania.

                  Pisałem, że nie były to 2-3 piwa ale nie była to też spora dawka, spora tak jak ludzie nie trzymający się na nogach. To tak gwoli wyjaśnienia.
                  Źle rozumiesz, nie każdy wypity od razu rzyga, nie każdy wypity kreci się z kamieniem przed szybą sklepu monopolowego, nie każdy wypity zagląda przez szybę do kolejnych na parkingu samochodów trzymając kamień w ręce, nie kazdy wypity "tuli się" do innych ludzi na przystanku.
                  • jureek Re: Policyjne taxi do domu? Jestem za! 25.10.11, 15:10
                    urko70 napisał:

                    > Pisałem, że nie były to 2-3 piwa ale nie była to też spora dawka, spora tak jak
                    > ludzie nie trzymający się na nogach. To tak gwoli wyjaśnienia.

                    Więcej niż 3 piwa to całkiem spora dawka.

                    > Źle rozumiesz, nie każdy wypity od razu rzyga, nie każdy wypity kreci się z kam
                    > ieniem przed szybą sklepu monopolowego, nie każdy wypity zagląda przez szybę do
                    > kolejnych na parkingu samochodów trzymając kamień w ręce, nie kazdy wypity "tu
                    > li się" do innych ludzi na przystanku.

                    Czyli rozumiem, że Ciebie prewencyjnie nie powinno się zatrzymywać, mimo iż sporo wypiłeś, tak? Bo Ty przecież nie rzygasz. A skąd policja ma o tym wiedzieć, że Ty akurat masz taki organizm, że nie rzygasz? A kogoś innego ma prewencyjnie zabierać, żeby uniemożliwić mu publiczne rzyganie?
                    Jura
                    • urko70 Re: Policyjne taxi do domu? Jestem za! 25.10.11, 15:34
                      jureek napisał:

                      > > Pisałem, że nie były to 2-3 piwa ale nie była to też spora dawka, spora t
                      > ak jak
                      > > ludzie nie trzymający się na nogach. To tak gwoli wyjaśnienia.
                      >
                      > Więcej niż 3 piwa to całkiem spora dawka.

                      Dla oceny sprawności kierowcy i owszem, dla dziecka również ale nie o tym tu mowa.

                      > Czyli rozumiem, że Ciebie prewencyjnie nie powinno się zatrzymywać, mimo iż spo
                      > ro wypiłeś, tak? Bo Ty przecież nie rzygasz. A skąd policja ma o tym wiedzieć,
                      > że Ty akurat masz taki organizm, że nie rzygasz? A kogoś innego ma prewencyjnie
                      > zabierać, żeby uniemożliwić mu publiczne rzyganie?

                      Z doświadczenia, takie rzeczy wie się właśnie z nabytego w danym środowisku doświadczenia. To czego ty sie nawet nie domyślisz policjant z ulicy, czy lekarz z pogotowia (przykladowo jeżdżący po "ciemnych" dzielnicach miasta) wie na pierwszy rzut oka.

                      Zresztą... naprawde nie widzisz róznicy pomiędzy idącym chodnikiem wypitym gościem, a chwiejącym się na nogach tulącym się do innych ludzi na przystanku KM menelem?
        • radeberger Re: Policyjne taxi do domu? Jestem za! 25.10.11, 16:19
          czechofil napisał:

          > Nikt nie proponuje, żeby policja odwoziła pijanych do domu. Zasugerowano jedyni
          > e, że skoro policjantów stać na paliwo, żeby wozić pijaków na izbę, to równie d
          > obrze mogliby ich odwozić do miejsca zamieszkania (zwłaszcza jeśli, jak ktoś w
          > tym wątku to opisał, jest to tylko 300 m).

          Sens w tym, że osoby które trafiają na Izbę są niejednokrotnie spoza Wrocławia. I nie mówię już o Św. Katarzynie czy Oławie, ale także innych miastach (wedle dowodu). Tam też ich mają wieźć?!
          • czechofil Re: Policyjne taxi do domu? Jestem za! 25.10.11, 16:50
            > Sens w tym, że osoby które trafiają na Izbę są niejednokrotnie spoza Wrocławia.
            > I nie mówię już o Św. Katarzynie czy Oławie, ale także innych miastach (wedle
            > dowodu). Tam też ich mają wieźć?!

            Przecież wyraźnie napisałem, że najlepiej by było, gdyby policja się pijanymi nie zajmowała. Ale skoro jest już tak troskliwa, to niech wiezie nawet do Suwałk...
            • radeberger Re: Policyjne taxi do domu? Jestem za! 25.10.11, 17:03
              czechofil napisał:

              > Przecież wyraźnie napisałem, że najlepiej by było, gdyby policja się pijanymi n
              > ie zajmowała.

              Leży gość zalany w trupa na chodniku. Wzywają ludzie dla niego karetkę, myśląc, że to zawał. Na miejscu załoga karetki sprawdza, że jedyne co dolega, to kiepska kontrola z ilością spożytego alkoholu.

              Do szpitala? Nie.
              Do domu? Nie wolno.
              Zostawić? Nie wolno.
              Wzywa się więc straż miejską/policję - a ta wiezie gościa w miejsce, w którym nie będzie narażać siebie.

              > Ale skoro jest już tak troskliwa, to niech wiezie nawet do Suwałk

              Wg mnie lepiej dla podatnika, jak wiezie te "300 metrów" do Izby. Szybciej, taniej (dla policji) i bezpieczniej (bo może taki radiowóz wrócić do obiegu). A, że Izba kosztuje - picie generalnie kosztuje..
              • jureek Re: Policyjne taxi do domu? Jestem za! 25.10.11, 17:09
                radeberger napisał:

                > Wzywa się więc straż miejską/policję - a ta wiezie gościa w miejsce, w którym n
                > ie będzie narażać siebie.

                A dlaczego takie litościwe podejście (żeby nie narażał siebie) dotyczy tylko pijanych? A abstynent niech zdycha? To przecież dyskryminacja.
                Jura
                • radeberger Re: Policyjne taxi do domu? Jestem za! 25.10.11, 18:07
                  jureek napisał:

                  > A dlaczego takie litościwe podejście (żeby nie narażał siebie) dotyczy tylko pi
                  > janych? A abstynent niech zdycha? To przecież dyskryminacja.
                  > Jura

                  Złoty teoretyk musiał dorzucić swoje 3 grosze. Dziękujmy panu, że zesłał nam kolejny kaganek oświaty, aby oświecał nas ciemnych..
                  • jureek Re: Policyjne taxi do domu? Jestem za! 25.10.11, 18:15
                    radeberger napisał:

                    > Złoty teoretyk musiał dorzucić swoje 3 grosze. Dziękujmy panu, że zesłał nam ko
                    > lejny kaganek oświaty, aby oświecał nas ciemnych..

                    Jak widać pytania były zbyt trudne, dlatego nie pozostało nic innego, jak pojechać ad personam.
                    Jura
                    • radeberger Re: Policyjne taxi do domu? Jestem za! 25.10.11, 18:37
                      No cóż. Bicie piany pozostawiam innym - jak widać lubią to.
              • czechofil Re: Policyjne taxi do domu? Jestem za! 25.10.11, 20:10
                > Leży gość zalany w trupa na chodniku. Wzywają ludzie dla niego karetkę, myśląc,
                > że to zawał. Na miejscu załoga karetki sprawdza, że jedyne co dolega, to kieps
                > ka kontrola z ilością spożytego alkoholu.

                Podobnie jak zatrutego jedzeniem zatrutego alkoholem należy zawieźć do szpitala na odtrucie. Zwłaszcza, jak widać po opisywanym przypadku, izba nie potrafi spełniać nawet swoich statutowych funkcji i dochodzi tam często do zgonów. W szpitalu zaś delikwent taki byłby poddany fachowej opiece lekarskiej, zdetoksykowany, a przede wszystkim nikt nie odzierałby go z godności, okradał i bił. Tak to działa np. w Niemczech i świetnie zdaje to egzamin. A ilość alkoholików jest tam podobna do naszej...
                • radeberger Re: Policyjne taxi do domu? Jestem za! 25.10.11, 23:44
                  czechofil napisał:

                  > Podobnie jak zatrutego jedzeniem zatrutego alkoholem należy zawieźć do szpitala
                  > na odtrucie.

                  Można. W przypadku gdy alkohol jest jedyną przyczyną hospitalizacji - taki pacjent pokrywa osobiście koszt swojego leczenia.

                  Z deszczu pod rynnę bym rzekł ;-)
                  • czechofil Re: Policyjne taxi do domu? Jestem za! 26.10.11, 07:59
                    > Można. W przypadku gdy alkohol jest jedyną przyczyną hospitalizacji - taki pacj
                    > ent pokrywa osobiście koszt swojego leczenia.

                    Tylko wtedy, kiedy jest nieubezpieczony. Czy palaczy też byś zmusił do płacenia za ich leczenie? Przecież sami doprowadzili się do swojej choroby...
                    • radeberger Re: Policyjne taxi do domu? Jestem za! 26.10.11, 14:52
                      czechofil napisał:

                      > Tylko wtedy, kiedy jest nieubezpieczony.

                      A gó.... Ustawa o zakładach opieki zdrowotnej : www.mz.gov.pl/wwwmz/index?mr=m1&ms=904&ml=pl&mi=904&mx=0&mt=&my=9&ma=07863

                      Art 33 : 4. Za świadczenia zdrowotne udzielone osobie znajdującej się w stanie nietrzeźwości publiczny zakład opieki zdrowotnej pobiera opłatę niezależnie od uprawnień do bezpłatnych świadczeń zdrowotnych, jeżeli jedyną i bezpośrednią przyczyną udzielonego świadczenia było zdarzenie spowodowane stanem nietrzeźwości tej osoby.
                      5. W celu stwierdzenia stanu nietrzeźwości lekarz kieruje osobę określoną w ust. 4 na badanie dla ustalenia zawartości alkoholu we krwi. Odmowa poddania się takiemu badaniu jest brana pod uwagę przy ustalaniu opłaty za udzielenie świadczenia zdrowotnego, z uwzględnieniem wszystkich okoliczności sprawy.

                      Taniej w Izbie - wierz na słowo :-)
                      • jureek Re: Policyjne taxi do domu? Jestem za! 26.10.11, 15:21
                        radeberger napisał:

                        > Art 33 : 4. Za świadczenia zdrowotne udzielone osobie znajdującej się w stanie
                        > nietrzeźwości publiczny zakład opieki zdrowotnej pobiera opłatę niezależnie od
                        > uprawnień do bezpłatnych świadczeń zdrowotnych, jeżeli jedyną i bezpośrednią pr
                        > zyczyną udzielonego świadczenia było zdarzenie spowodowane stanem nietrzeźwości
                        > tej osoby.
                        > 5. W celu stwierdzenia stanu nietrzeźwości lekarz kieruje osobę określoną w ust
                        > . 4 na badanie dla ustalenia zawartości alkoholu we krwi. Odmowa poddania się t
                        > akiemu badaniu jest brana pod uwagę przy ustalaniu opłaty za udzielenie świadcz
                        > enia zdrowotnego, z uwzględnieniem wszystkich okoliczności sprawy.

                        Nie wiedziałem o tym. Ale dobrze, że uczciwie przedstawiłeś te przepisy, ciekawe, co na to ci wszyscy, którzy używali jako argumentu przeciw izbom tego, że za szpital pijak nie będzie musiał zapłacić, a za izbę zapłaci.
                        Jura
                • Gość: Antoni Re: Policyjne taxi do domu? Jestem za! IP: *.dynamic.chello.pl 25.10.11, 23:58
                  > W szpi
                  > talu zaś delikwent taki byłby poddany fachowej opiece lekarskiej, zdetoksykowan
                  > y, a przede wszystkim nikt nie odzierałby go z godności, okradał i bił.

                  I tak 87 razy. Tłumacząc łopatologicznie - w 87 przypadkach lekarz nie mógłby zająć się kimś, kogo życie byłoby zagrożone z powodu wypadku, zawału itp.
                  Wiesz, to było miało nawet sens. Najgłupszy menel zorientowałby się, że ma dwa wyjścia:
                  * nie pić i iść spać do przepełnionej noclegowni;
                  * chlać na umór i nocować w wygodnym szpitalnym łóżku.
    • Gość: @ Nie każdy ma możliwość powrotu do domu limuzyną IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.11, 13:31
      z kierowcą. Dlatego tak walczą o utrzymanie "hotelu".

    • mentor111111 Władze Wrocławia nie zrezygnują z izby wytrzeźwień 25.10.11, 18:20
      A może szanowny Pan redaktor zorganizuje takie pomieszczenie u siebie w domu??? Może jak sobie wspólnie z kilkoma słuchaczami "płyt chodnikowych" pogadacie przy piwku to wymyślicie lepszy sposób na opiekę nad nimi. Pracuję w służbach ratunkowych (jakich nie ma to akurat znaczenia) i wiem jak ciężko zadbać o bezpieczeństwo osoby pijanej i otoczenia najbliższego. Zachęcam do wybrania się na nocy dyżur do patrolu policji, straży miejskiej albo zespołu pogotowia ratunkowego. Wtedy szanowny redaktor zmieni zdanie na zaistniały temat BARDZOOO SZYBKO, bo widać, że bladego pojęcia nie ma o tym temacie.
      A co do niektórych wypowiedzi typu:
      ...Ten człowiek by przeżył gdyby był w szpitalu... ... ŻENADA!!!!

      Widać, że co poniektórzy nie mają żadnej wiedzy w tym zakresie ale do wypowiedzi bezsensownych są pierwsi. ]


      - - - - -

      "...wypowiadaj się tylko, gdy poznasz problem z dwóch stron monet..."
      • na100procent Re: Władze Wrocławia nie zrezygnują z izby wytrze 25.10.11, 18:22
        chyba nie w służbach 'ratunkowych', bo człowiek nie żyje
        • mentor111111 Re: Władze Wrocławia nie zrezygnują z izby wytrze 25.10.11, 18:28

          na100procent napisała:

          > chyba nie w służbach 'ratunkowych', bo człowiek nie żyje

          Proponuje czytać ze zrozumieniem...to pomaga
          • Gość: drgtgyt Re: Władze Wrocławia nie zrezygnują z izby wytrze IP: 149.156.14.* 27.10.11, 10:07
            rozumienie czego, kolejnego zabójstwa urzedniczego z premedytacją?

            zamiast wpakować dyrektora izby do więzienia, dutkiewicz robi sobie jaja i obwieszcza, że trupy to normalka
    • kklement Nie ukrywam, że się Wam z lekka dziwię 25.10.11, 20:16
      Myślałem, że wszystko co było do powiedzenia w tym temacie każdy już powiedział w jednym z wątków poprzednich na temat IW. A Wy mielicie tutaj temat ostro, dyskusja aż się kurzy. Tak bez złośliwości powiem, ludziki - naprawdę Wam się chce ? :) Przecież nikt nikogo nie przekona, każdy czuje się obrońcą Okopów Świętej Trójcy. Rozumiem że forumowa szermierka bejsbolami jest fajna, też ją lubię i po to na to forum się wchodzi, co nie, ale żeby tak w nieświeżym temacie się w kółko kręcić ?
      Pozdrawiam z Milicza, fajne jest tu powietrze, pachnie lasem, cisza i spokój :)
      • Gość: sss kklement - Krzysztof A. Klementowski, psychiatra IP: 149.156.14.* 26.10.11, 00:03
        Psychiatro, chce nam się.
        • czechofil Re: To już chyba koniec dyskusji... 26.10.11, 08:05
          Oto wczorajszy artykuł z GW, który według mnie kończy tę żenującą dyskusję. Szczególnie polecam go zwolennikom izby, żeby zastanowili się nad swoją kondycją moralno- intelektualną...

          wyborcza.pl/1,82709,10530774,Nie_umierac__doktor_spi.html
          • Gość: Aneta Re: To już chyba koniec-izba musi być IP: *.internetia.net.pl 26.10.11, 15:52
            Co to za artykuł?Mnie nie przekonał do likwidacji izby wytrzeźwien.Jak tak bardzo chcesz likwidacji to zgłos to do urzędu marszałkowskiego z propozycją że ty będziesz przyjmował ich na noc do siebie do domu.Może pojdą na ten układ.Twoje rozumowanie w tej sprawiie jest jakięś niebotycznie bezsensowne.3/4 żuli ktorzy nocują na izbie wytrzeźwień(notabene ktora uratowała im nieraz życie) jest nieubezpieczona i bezdomna i co proponujesz zrobić z nimi?Do jakiego domu ma ich zawozić TAXI POLICJA?Wskaż konkretne miejsce,a szpitalami to sobie dupy nie wycieraj,poniewaz tam brakuje kasy na leczenie nawet dla człowieka ktory całe życie płacił podatki,a ty chcesz tam zrobić bezpłatną przechowalnie żulików?Facet ktory ostatnio zmarł na izbie(bodajże 50latek) to już 86 razy nocował na izbie wytrzeźwień i mi ma być go szkoda?Chwast nie człowiek.Nie zostawił tam nawet złotówki.Koniec tematu dla szajbusów ktorzy są za likwidacją tej instytucji.
          • urko70 Re: To już chyba koniec dyskusji... 27.10.11, 10:01
            czechofil napisał:

            > Oto wczorajszy artykuł z GW, który według mnie kończy tę żenującą dyskusję. Szc
            > zególnie polecam go zwolennikom izby, żeby zastanowili się nad swoją kondycją m
            > oralno- intelektualną...

            "Izby zamykane są w Polsce jednak nie dlatego, że rośnie wśród nas świadomość praw człowieka. Nie z przekonania, iż w wolnym kraju wolni ludzie po prostu mają prawo się upijać i nikt nie powinien ich za to karać."

            "Pijanymi, jak ma to miejsce w całej Europie, mają się zajmować wyspecjalizowane służby."
            gdzie jak nie w IW czy jakby sie to nie nazywało, można znaleźć najbardziej wyspecjalizowane służby w zakresie takiej pracy?

            Sprawę w znacznym stopniu załatwia porządny monitoring, który jest przeglądany przez kogoś z organu nadzorczego.
            • jureek Re: To już chyba koniec dyskusji... 27.10.11, 10:20
              urko70 napisał:

              > "Pijanymi, jak ma to miejsce w całej Europie, mają się zajmować wyspecjalizo
              > wane służby.
              "
              > gdzie jak nie w IW czy jakby sie to nie nazywało, można znaleźć najbardziej wys
              > pecjalizowane służby w zakresie takiej pracy?

              No, rzeczywiście fachowcy. Od grania w karty i nie zawracania sobie głowy, jakimś menelem.

              > Sprawę w znacznym stopniu załatwia porządny monitoring, który jest przeglądany
              > przez kogoś z organu nadzorczego.

              Ech, naiwny teoretyk.
              Dopóki te instytucje będą tak izolowane od społeczeństwa, jak do tej pory, tak długo nic się nie zmieni.
              Jura
              • urko70 Re: To już chyba koniec dyskusji... 27.10.11, 10:42
                jureek napisał:

                > > "Pijanymi, jak ma to miejsce w całej Europie, mają się zajmować wyspec
                > jalizo
                > > wane służby.
                "
                > > gdzie jak nie w IW czy jakby sie to nie nazywało, można znaleźć najbardzi
                > ej wys
                > > pecjalizowane służby w zakresie takiej pracy?
                >
                > No, rzeczywiście fachowcy.

                Ścisła specjalizacja, normalna pielęgniarka czy pielęgniarz nie da rady albo nie będzie chciał pracować z takimi pijakami.


                > Od grania w karty i nie zawracania sobie głowy, jakimś menelem.

                Widocznie ich pracę trzeba monitorować, a zaniedbania karać.


                > > Sprawę w znacznym stopniu załatwia porządny monitoring, który jest przegl
                > ądany przez kogoś z organu nadzorczego.
                >
                > Ech, naiwny teoretyk.

                Cóż za moc argumentu.

                > Dopóki te instytucje będą tak izolowane od społeczeństwa, jak do tej pory, tak
                > długo nic się nie zmieni.

                Izoluje się tych klientów, a nie instytucje. Normalna część społeczeństwa powinna być chroniona przed wspomnianymi przez Ciebie menelami.
      • kasiek_26 Re: Nie ukrywam, że się Wam z lekka dziwię 26.10.11, 20:22
        Wiesz, Krzysiek, ja też się dziwię, że im się chce cały czas o tym samym gadać.
        Wchodzi człowiek na forum, a tu co - znów ten sam temat.

        Masakra ;)))))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja