wonderdummy
26.10.11, 07:34
Ciekawi mnie zdanie pani Plastyk o umieszczaniu na pojazdach komunikacji miejskiej (głównie na tramwajach) wielkogabarytowych reklam. Przeważnie są one paskudne i tandetne. Na dodatek, ograniczają widoczność pasażerom. Nie słyszałem, by tym ktokolwiek się przejmował. Przecież to psuje estetykę przestrzeni publicznej!
Pytanie do miejskich plastyków: Nie widzicie brzydoty reklam MPK? Wali po oczach? Pod zakaz odwracania uwagi uczestników ruchu drogowego wiekszość takich reklam nie podpada, bo są nudne i brzydkie jak kwit na węgiel. Estetyczny paw. Fatalny marketing i najczęściej równie amatorski projekt. Jednym słowem, ohyda! Czy musi być aż tak źle?