polujacy_na_kaczki
27.10.11, 22:05
Szanowny panie Harłukowicz. Owszem, miasto nie może ustalać ilości koncesji, ale ma prawo (w ograniczonym zakresie, ale jednak) regulować cenniki taksówek. Gdyby taryfy taksówkarzy wrocławskich były niższe (choćby takie jak w Warszawie albo, najlepiej, jak w Trójmieście), może nie dochodziło by do wojen o najlepsze miejsca.
P. S. Uwielbiam, kiedy Magistrat odpowiada: nie możemy nic zrobić. Zatrudnijcie, panie i panowie z Ratusza, prawników. Może im się uda znaleźć sposób. Bo puki co mamy we Wrocławiu Urząd-nic-nie-możemy-Miasta.