Zima a rower

IP: *.e-wro.net.pl 09.11.11, 11:11
Nowa kategoria:
Wszytko co się wiąże z okresem zimowym.

Odśnieżanie ddr.
Ubiór
Konserwacja roweru itd

Hu hu ha, hu hu ha, idzie zima dla nas dobra.


    • Gość: benek Gdańsk kupuje cyklochodnikowe pługi IP: *.e-wro.net.pl 09.11.11, 11:20


      link

      Powinien być pług rotacyjny aby wrzucał daleko śnieg na trawnik.
      Uniknie się w ten sposób piętrzenia śniegu w pryzmy które długo topnieją i woda z nich spływa na ddr.
      Przemarznięte pryzmy powodują że następny pług niszczy płytki chodnikowe .
      Piesi nie chcą iść skrajem odśnieżonej ddr bo tam zamarza woda spływająca z pryzm.
      Oblodzone zaspy są niebezpieczne przy roztopach.
      Zaspy utrudniają spływanie wody z już roztopionego śniegu na pobocze lub trawnik.





    • Gość: benek Z jazdy zimą każdy ma jakieś korzyści IP: *.e-wro.net.pl 12.11.11, 12:54
      link
    • Gość: lovelo Warszawa Koszt odśnieżania ddr to 13 mln zł IP: *.e-wro.net.pl 15.11.11, 14:12


      Chyba przerobię rower na pług i skasuję te 13 mln.

      link
    • Gość: benek Idzie zima ,czas pomysleć o rowerze IP: *.e-wro.net.pl 24.11.11, 17:42
      Ubranko na rower


      link
    • Gość: benek Leci kasa za czekanie na zimę IP: *.e-wro.net.pl 30.11.11, 21:09

      2,4 mln miesięcznie płaci się za "zeszłoroczny śnieg".

      Ponoć ścieżki mają odśnieżać, i ponoć już teraz w tych 2,4 mln płaci się za odśnieżanie ścieżek .
      Bo śnieg jest niepotrzebny , płaci się z a gotowość czyli utrzymanie sprzętu i ludzi oraz soli.
      Sól widać jest jak śnieg, tzn ubywa jej jak leży w boksach.


    • Gość: benek Jak się ubrać zimą IP: *.e-wro.net.pl 05.12.11, 09:25

      Rodzaje ubiorów na zimę
      link
      • Gość: benek Nakolanniki IP: *.e-wro.net.pl 03.02.12, 10:39


        Polecane przez rowerzystów nakolanniki
        link
      • Gość: benek Ochraniacze na buty IP: *.e-wro.net.pl 03.02.12, 11:26


        Te są na deszcz ale używane są też zimą chroniąc buty przed przemoczeniem
        link

        Niektórzy pod ochraniacz wkładają na but skarpetę ocieplającą.

        Tu opis jak bardzo pomogła wkładka do buta (filcowa z warstwą folii aluminiowej)
        link


    • Gość: lovelo Rowery na zimę? Oto one! (a właściwie two) IP: *.e-wro.net.pl 19.12.11, 14:49

      Rowery na zimę? Oto one! (a właściwie two)

      Dla zapalonych rowerzystów odpowiedź jest oczywista. Można jeździć zimą, latem, jesienią, wiosną. Można jeździć po błocie, śniegu, wodzie i w ogóle wszędzie. Co bardziej ambitni przymierzają się do wyprawy rowerowej na księżyc. Gdy chcemy śmigać bicyklem w zimę, zjedźmy na ziemię lub śnieg i wsiądźmy na zwykły rower górski. Lub też niezwykły, jak np NIVIS.

      Dla zapalonych rowerzystów odpowiedź jest oczywista. Można jeździć zimą, latem, jesienią, wiosną. Można jeździć po błocie, śniegu, wodzie i w ogóle wszędzie. Co bardziej ambitni przymierzają się do wyprawy rowerowej na księżyc. Gdy chcemy śmigać bicyklem w zimę, zjedźmy na ziemię lub śnieg i wsiądźmy na zwykły rower górski. Lub też niezwykły, jak np NIVIS.
    • Gość: Neverhood Będzie śnieg IP: *.internetia.net.pl 19.12.11, 22:37
      Prognozy mówią o opadach śniegu w najbliższą środę.
      UM - w nocy śnieg, w dzień deszcz ; COAMPS - śnieg śnieg , śnieg :D
      meteo.icm.edu.pl/
      Pamiętajcie dzieci drogie, aby skręcić w prawo , kierownicą trzeba kręcic w lewo.
      • Gość: kkkkkkk Re: Będzie śnieg IP: *.ssp.dialog.net.pl 21.12.11, 10:45
        No i doczekalismy sie. Powiedzcie mi, jak czyscicie rower po snieznych przejazdach? Pytam szczegolnie o skrajne sytuacje, kiedy caly lancuch i pol ramy sa w sniegoblocie.
        • Gość: Neverhood eksploatacja zimowa IP: *.internetia.net.pl 21.12.11, 17:14
          > No i doczekalismy sie. Powiedzcie mi, jak czyscicie rower po snieznych przejazd
          > ach? Pytam szczegolnie o skrajne sytuacje, kiedy caly lancuch i pol ramy sa w s
          > niegoblocie
          Jeśli jazda rowerem jest użytkowa to nie ma sensu czyszczenie roweru, a już na pewno po każdym przejeździe. To jest dla sportowców. Po prostu w ogólnym rozrachunku szybciej przejdziesz piechotą daną trasę, niż jadąc rowerem a potem go myć, głaskać, naprawiać itp.
          Jeśli masz użytkowy rower z łańcuchem na wierzchu( i innym rekreacyjno sportowymi wynalazkami), to pozostaje dosmarowywać łańcuch. Nie zdziw się jak po 4 km jady, następnego dnia wszystko skrzypi. Nie zdziw się też , jeśli podczas jednego hamowania pójdzie połowa klocka hamulcowego.
          Jednej zimy sobie porobiłem częściowe osłony na łańcuch, coś na wzór pełenej osłony łańcuch. Na następną kupiłem holendra z hamulcami bębnowymi, pełną osłoną, chlapaczem ... i mam spokój. Łańcuch ostatnio smarowałem 1.5 roku temu i mi się nadal nie chce tam zaglądać.
        • Gość: benek Mycie roweru z soli IP: *.e-wro.net.pl 22.12.11, 22:47
          > No i doczekalismy sie. Powiedzcie mi, jak czyscicie rower po snieznych przejazd
          > ach? Pytam szczegolnie o skrajne sytuacje, kiedy caly lancuch i pol ramy sa w s
          > niegoblocie.

          Jak wracam z błota prawdziwego to myje aby nie zaschło pod błotnikiem.Zwykłą jazda po mieście nie kwalifikuje do mycia.
          Smaruję tylko łańcuch jak zaczyna skrzypieć lub robi się czerwony.
          W zasadzie powinno się rower opłukać bo nie tyle brud co sól jest lepka i piasek z solą przykleja się do roweru.
          Niestety sól szybko niszczy kadmowane części więc jak wiem że dłużej nie będę jeździł to można trochę gąbka przetrzeć ramę.
          No ale należałoby duża ilością wody i zmiotką potraktować części o skomplikowanym kształcie a tego mi się nie chce robić.Gdybym miał rower nowy i kosztowny to pewnie bym się w to bawił.
          Ale ja mam rower do jeżdżenia.
          Pewnie tej zimy pomny na to co zrobiła sól, częściej chlusnę wiaderkiem wody po powrocie.


    • Gość: cyklisty Cena odśnieżania IP: *.e-wro.net.pl 23.12.11, 11:24
      Właśnie miasto rozstrzygnęło przetarg na ochronę fontanny 300.000 zł i Parku Staromiejskiego 250.000 zł.
      Gdyby mi dali 1000 zł dziennie mógłbym się podjąć odśnieżania takimi metodami.

      link

    • Gość: benek Apel do rowerzystów na G.Wrocławskiej IP: *.e-wro.net.pl 24.12.11, 14:14


      link

    • Gość: cyklisty Jak tanio i skutecznie zwiększyć przyczepność na o IP: *.e-wro.net.pl 01.02.12, 09:17
      ...na oblodzonych drogach

      link
      • Gość: artek Re: Jak tanio i skutecznie zwiększyć przyczepność IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.02.12, 15:33
        tanio, ale nieskutecznie. i co najwyżej w slickach/semislickach, w rowerze z tarczówkami.
        • Gość: benek Nieskuteczna próba opasek IP: *.e-wro.net.pl 08.02.12, 12:13


          link
    • Gość: Neverhood Rower się mrozu nie boi IP: *.internetia.net.pl 05.02.12, 01:47
      Olsztyn: Oficer mrozu się nie boi. Do pracy przyjechał rowerem

      I jeden z komentarzy:

      "Rower w mrozy ma tę zaletę, że szyb nie trzeba skrobać, odpala od razu, ogrzewanie włącza się przy pierwszym podjeździe pod górkę, a tankowanie odbywa się razem ze śniadaniem. Do pracy przyjeżdża się w stanie rozgrzania, a nie zębami szczękania. I nie ma znaczenia, czy jest - 5, -20, czy -30. Trzeba tylko zadbać, by ciepło było w peryferie ciała, czyli ręce, stopy+ czapka na głowę. Pozdrawiam zimowych cyklistów! "
      • Gość: benek Re: Rower się mrozu nie boi IP: *.e-wro.net.pl 05.02.12, 13:50
        Moja żona wczoraj raniutko przy 20 stopniach mrozu, jak co dzień zresztą pojechała na rowerze.
        Ja wymiękłem :)
        Dzidziusia hartuję w przyczepce rowerowej przy minus 14 stopniach, ale dobrze zabezpieczam przyczepkę folią przeciwdeszczową.
        Dzidziuś twardo zasypia w kilka minut.
        Lubi drgania a przez podwójna grubą folie niewiele widzi to woli zasnąć.
        Dziś wydawało mi się na słońcu ze jest dodatnia temperatura.


        • Gość: benek Dziś odczuwalna -27 stopni IP: *.e-wro.net.pl 06.02.12, 09:44


          A mimo to żonka znów pojechała rowerem do pracy.
          odczuwalna -27 stopni C
          realna -21 stopni C
          wilgotność 95-97%
          wiatr 7km/h .
          Ja tam nie lubię jeźdić przy większych mrozach niż minus 14 jak nie ma słoneczka.
          Szkoda mi opon :)))

          • Gość: Neverhood Re: Dziś odczuwalna -27 stopni IP: *.internetia.net.pl 06.02.12, 10:31
            A mi w piątek pękła sprężyna od siodełka podczas parkowania - do stojaka. -20st.C. I jak ja teraz naprawie tego burżujskiego broksa? We wrocławiu, to nawet holender się popsuje od dziur :(

            > A mimo to żonka znów pojechała rowerem do pracy.
            > odczuwalna -27 stopni C
            Zuch

            >jeźdić przy większych mrozach niż minus 14
            > Szkoda mi opon :)))
            No to opowiadaj

            Ja widzę tylko spadek ciśnienia w oponach przy ochłodzeniu. Trzeba dopompować w zimnym.
          • Gość: artek Re: Dziś odczuwalna -27 stopni IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.02.12, 12:20
            > Ja tam nie lubię jeźdić przy większych mrozach niż minus 14
            > jak nie ma słoneczka.

            cienias .. ;)
            dzisiaj rano do pracy 10 km nad ślęzą, wałami. oczywiście ze szmatą na twarzy bo inaczej oddech zamarza .. ale nie czułem odczuwalnej -27, imo w ubiegłym tygodniu było dużo gorzej.

            > Szkoda mi opon :)))

            dawno dawno temu zainwestowałem w oponki zimowe. te z kolcami. nie ma problemu z jazdą, z poślizgami, nie ma problemu z temperaturami.

            ale niestety szimanowskie tarczówki zaczęły przeciekać. znowu ...
            w piątek woziłem się ze 2 h po lesie pilczyckim przy -15, w domu mam +20, chyba przeżyły szok temperaturowy i się rozszczelniły. każdej zimy mam to samo :(

            ps moja żona też do pracy na rowerze zasuwa. a tydzień temu nawet na 20 km wycieczkę nad bystrzycę się wybrała. tylko biegówki w jakuszycach ostatnio sobie odpuściła, odstraszył ją ubieglotygodniowy rekord -39,5 na torfowisku między orlem a chatka górzystów.
    • Gość: benek Choć Oulu to nie Honolulu IP: *.e-wro.net.pl 06.02.12, 15:10


      link
    • Gość: cyklisty Jak zimuje Kraków IP: *.e-wro.net.pl 09.02.12, 17:39


      link
    • Gość: cyklisty Opony zimowe z kolcami IP: *.e-wro.net.pl 09.02.12, 17:56


      od 100-200 zł
      allegro
    • Gość: benek PiS pyta o odśnieżanie ddr IP: *.e-wro.net.pl 09.02.12, 21:56

      Prezydent odpowiada radnemu , że ścieżki będą odśnieżane ale na razie nie ma śniegu.

      link
    • Gość: benek Lotniczy płyn na rower IP: *.e-wro.net.pl 25.01.13, 14:33
      Lotniczy płyn na rower

      Przydałby się taki na rower .
      Ani śnieg ani brud ani błoto nie przywrze
      link
    • Gość: Neverhood Rękawiczki podgrzewane elektrycznie IP: *.internetia.net.pl 05.02.13, 21:19
      Rękawiczki podgrzewane

      Wodoodporne, ocieplane rękawiczki zimowe. Utrzymują temperaturę około 42°C do 4 godzin. Każda z rękawiczek zasilana jest 3 bateriami AA (nie wchodzą w skład zestawu). Moc: 3 W.


      www.jula.pl/rekawiczki-podgrzewane-914056
      ----------------------------------
      Ktoś testował?
      • Gość: benek Re: Rękawiczki podgrzewane elektrycznie IP: *.e-wro.net.pl 06.02.13, 11:52
        > Rękawiczki podgrzewane
        >
        > Wodoodporne, ocieplane rękawiczki zimowe. Utrzymują temperaturę około 42°C do 4
        > godzin. Każda z rękawiczek zasilana jest 3 bateriami AA (nie wchodzą w skład
        > zestawu). Moc: 3 W.

        Raczej mało przydatne.
        Wymieniać co 2 godziny 6 baterii to trochę kosztuje.
        Trzeba by przerobić na wtyczkę pod dynamo.
        Na krótkie jazdy potrzebne są cienkie rękawiczki a tu już baterie przeszkadzają.
        Na dalekie trasy syberyjskie nikt tego nie weźmie a zastosuje rękawice ze skóry odpowiedniego zwierzęcia.
        Ot dobry gadżet do trzymana w aucie i jak rączki zmarzną to powrót po nie do auta.

        Lepiej sprawdza się katalityczna ogrzewarka spalająca benzynę.
        Mało miejsca zabiera i jes5t ekonomiczna.
        Pojawiają się na allegro za grosze jakieś 25 zł.
        wikipedia.org/wiki/Ogrzewacz_d%C5%82oni

        Tu firmy zippo
        link


        Dobre są też odnawialne chemiczne ogrzewacze które działają nie jak poprzednie 12 godzin ale około godzinę utrzymując temperaturę 50 stopni..
        Wystarczy je podgotować kilka minut a znów nadają się do działania i to nie do razu a kiedy przyjdzie taka potrzeba. Koszt 16 zł to niewiele za wieczny ogrzewacz
        link




        • Gość: Neverhood Re: Rękawiczki podgrzewane elektrycznie IP: *.internetia.net.pl 06.02.13, 22:30
          > Raczej mało przydatne.
          > Wymieniać co 2 godziny 6 baterii to trochę kosztuje.


          Godzina jazdy w jednym kierunku ~20km, a później powrót. Maksymalnie 3 godziny jazdy na mrozie. Zamiast baterii daje się akumulatorki. W moim zastosowaniu nie byłoby tu problemów.

          > Trzeba by przerobić na wtyczkę pod dynamo.
          I tracić 20W na pchnięcie dynama, żeby odzyskać kilka W. No, pomysł na rozgrzanie cudny.

          > Na krótkie jazdy potrzebne są cienkie rękawiczki a tu już baterie przeszkadzają
          Na trasie (20km)?

          Podane przez ciebie ogrzewacze nie nadają się na jazdę rowerem. To są ogrzewacze dla piechura w namiocie. Jakby nie patrze“ nam marzną palce, a trzymamy kierownicę. Leci od czoła mroźne powietrze ....

          • Gość: benek Re: Rękawiczki podgrzewane elektrycznie IP: *.e-wro.net.pl 12.02.13, 14:37
            > Podane przez ciebie ogrzewacze nie nadają się na jazdę rowerem. To są ogrzewacz
            > e dla piechura w namiocie.
            Bujda bardzo dużo ludzi używa tych ogrzewaczy jak pisałem katalityczne można kupić za ok 20-25 zł ruskiej produkcji.
            Oczywiście ze co innego trzymać rękę w kieszeni a co innego na kierownicy.
            Chemiczne ogrzewacze są różnej wielkości i trzeba by poszukać małego który da się włożyć do rękawiczki.
            Zapewne im mniejszy tym krócej będzie działał ale organizm dziwnie działa.
            Na początku zimy marzły mi ręce ale jak przyszły mrozy to jeździłem bez rękawiczek i że zdziwieniem obserwowałem przez kilak dni ze w ręce mi ciepła aż nawet "parzy".
            nie wiem co to było czy to może kwestia przyzwyczajenia do mrozu ?
            Zatem katalityczny ma te zaletę że działa 12 godzin i wlewając tam nie wiem ile np 30 ml możemy to zgasić i wielokrotnie użyć.
            Tu masz rację, że tego chyba nie wykorzystamy no chyba że znajdziemy sposób jak to przymocować na zewnątrz rękawicy czy do kierownicy

            >Jakby nie patrze“ nam marzną palce, a trzymamy
            > kierownicę. Leci od czoła mroźne powietrze ...
            Jak widać jest pole popisu na wynalazek.
            Może po pierwsze spojlery na palce ? Czyli jakieś plastikowe kieszenie w które wkładamy palce.
            Może wymoszczone jakaś wkładka z futerkiem aby wsuwając tam ręce nie trzeba było zakładać rękawic ?Może właśnie na końcu przymocowane katalityczne ogrzewacze które dawałyby komfort czubkom palców przez 12 godzin ? Może hybryda tzn ogrzewanie elektryczno-paliwowe ?
            Gdyby uchwyt był izolowany dobrze od zewnątrz to dynamo rowerowe da radę.
            W jednym z linków o ogrzewaczach katalitycznych było ze organizm białego człowieka ma te właściwość ze ratuje się jak jaszczurka spisując na straty części organizmu.Jaszczurka odrzuca ogon jak ją ktoś za niego złapie a białas jak mu marzną ręce to spowalnia w nich krążenie przez co marznę mu jeszcze bardziej aż do odmrożenia.
            to by trzeb przebadać i zapewne to działa też w odwrotną stronę.
            tzn jak ręce zaczynają marznąc to być może wystarczy dodać trochę ciepłą aby organizm znów zaczął je ogrzewać.

            Ja tam kieruje jedna ręka a druga ogrzewam w kieszeni.
            No ale to zwykle jest już za późno i robimy tak gdy czujemy ze nam ręce marzną.
            Nie pamiętamy jak są ciepłe aby zmieniać je na kierownicy.

            Gorzej jest z nogami choć rzadziej.
            Nie jeździsz za miasto to nie wiesz.
            Mojej żonie marzną stopy i mi chyba też a to może być efekt starzenia się.
            Piechurzy i być może rowerzyści popełniają błąd ubierając zbyt ciasne lub sztywne buty.
            Stopa musi pracować bo w ten sposób pobudza krążenie .
            Tu też są dziwne sytuacje.Na mrozie noga ma cieplej bo but jest suchy.Gorsze są roztopy a wie to ten co jedzie nie an 3 godziny ale na 8-12 .

            Tak samo nie zbadane są sprawy wentylacji.Noga się poci i para zalega w bucie.
            Zatem zamiast ogrzewania pewnie dałby egzamin wymiana skarpet no ale nigdy tego nie stosuję.

            A jak już but przemoknie od kałuż to już jest katastrofa.
            Wtedy ratuje tylko ciągle chodzenie bez zatrzymywanie się aby wilgoć była zawsze ciepła.
            taki zmokły but nie wysycha bo noga się poci.
            Jak pachnie nóżka w zmokniętym bucie w którym chodzi się wiele godzin nie muszę pisać.

            Zatem i tu jest pole do badań i wynalazków.
            Czy buta dobrze impregnować aby nie brał wilgoci z zewnątrz czy odwrotnie aby oddychał i para się ulatniała.
            Dawno myślę o tym ze zamiast ogrzewania przydałby się system wentylacji, może nawet wymuszanej.
            albo poduszka powietrzna która przedmuchiwałaby wnętrze pod wpływem chodzenia , albo wężyk z gruszką zewnętrzną aby co jakiś czas przedmuchać ręcznie.
            but ogrzewany tez mógłby zacząć się pocić zatem musiałaby być regulacja mocy.


            Aby połączyć efekt elektrowni cieplnej jaką jest nasz organizm i usunąć niekorzystne zjawiska o jakich pisałem, dla rowerzysty ważne byłoby opracowanie sztywności buta.
            W zależności od sztywności mamy właśnie rozgrzewanie się palców na skutek ruchu(swobody) oraz występuje efekt przedmuchiwania.
            • czechofil Zimą nie da się jeździć na rowerze? 10.02.14, 18:22
              Pozwalam sobie zamieścić mój list do GW. Niestety komentarze pod nim tradycyjnie nie na temat. Zamiast o zimie cyklofoby jazgoczą o obowiązkowym OC, tablicach rejestracyjnych, nieprzestrzeganiu przepisów oraz o rzekomym utrudnianiu życia kierowcom przez faworyzowanie rowerzystów...

              wroclaw.gazeta.pl/wroclaw/1,35751,15414777,Do_cyklofobow__Zima_nie_da_sie_jezdzic_na_rowerze_.html
Pełna wersja