0:2 Polonia : Italia ... zero celnych strzałów!

11.11.11, 23:13
Korekta. W 84 minucie statystyka pokazała "1" chodziło o tę szmatę-podanie Lewandowskiego po ziemi na dłuższy słupek, tonie było na gola chyba żeby bramkarz sam wbił. To co zagrali w pierwszej połowie to szczyt możliwości Smudy i tej bandy. Włosi, nie tacy mocni jak kiedyś, na luzaku, towarzysko wbijają nam jakby przy okazji dwa gole, Szczęsny zaskoczony ustawieniem, reszta też zaskoczona... dobrze że w pierwszym kwadransie bardzo nie chcieli nam wbić trzeciego . My nie wbijamy karnego.

Będzie żenada na Euro ludzie, nie oszukujmy się - to jest ogon Europy a nie żadne orły. Dobrze że nie było na klatach tych ptaków
    • katonzwybiorczej Re: 0:2 Polonia : Italia ... zero celnych strzałó 11.11.11, 23:23
      Szczęsny, ta nasza 21 letnia "gwiazda" dostał bramę "za kołnierz". Lobik i nasz "gwiazdeczka" wyciągała piłeczkę z bramki....hehe...
      Ciekawe co będzie gdy zagramy nie z rezerwami Włoch, tylko z ich pierwszym składem i to na ważnym turnieju. Aż strach się bać! Ja obstawiam tak z 4-0 dla Squadra Azzurra. Polacy w grach zespołowych (a w szczególności w piłce kopanej) to...chłopcy do bicia, mentalne karły.
      • wrednywroclawianin Orły? Przecież to są biedronki Smudy 12.11.11, 07:43
        po raz kolejny złamaliśmy kolejną barierę nie do pokonania "Jeszcze nigdy nie przegraliśmy z Włochami u siebie"

        Spektaklu nie oglądałem, ale wnoszę, że był żenujący po słowach nieomylnego trenera Smudy "odbijaliśmy się od nich jak piłeczki ping-pongowe". Nie pamiętam czy pytałem, ale czy w historii ME był gospodarz (współgospodarz), poza Austrią, który nie tylko nie wyszedł z fazy grupowej, ale przerżnął wszystkie mecze? Jeśli nie, to my jak zwykle będziemy pierwsi
        • Gość: pf Działaczom PZPN pod rozwagę... IP: *.play-internet.pl 12.11.11, 08:49
          Jedną z osób oglądających wczorajszy "popis" był mój chrześniak, lat 12. Jako że dzień przeżył dość intensywnie - położył się spać jeszcze przed pierwszym golem. Dorośli oczywiście obiecali mu, że jak tylko otworzy oczy, to pozna wynik meczu.

          Rano, zgodnie z danym słowem dziecko poznało sytuacje bramkowe, wynik oraz zostało poinformowane o niewykorzystaniu rzutu karnego. Komentarz małolata jest chyba najlepszym możliwym podsumowaniem sytuacji w polskiej piłce:

          -A nie mówiłem, żeby "Sezon ma misia" oglądać?
          • Gość: serek Re: Działaczom PZPN pod rozwagę... IP: *.adsl.inetia.pl 12.11.11, 10:37
            Właśnie rzecz w tym, że nie sposób nie docenić objawów zgrania i inteligencji jakie zaprezentowali w pierwszej połowie. Błyskotkliwe wrzutki, zagrania piętą, z pierwszej itp - tak się powinno grać....

            Ale co z tego jak ten cały pressing Smudy skończył się po 30 minutach a pierwsza akcja Włochów jaka była wyglądała na ich własny sabotaż jakby nie chcieli pierwszego gola a już go mieli w 96 procentach (ta akcja przy prawym słupku około pierwszego kwadransa)

            Smuda nie zmontuje nic lepszego z tej drużyny, nie wiem dlaczego ale np.: taki Mila z WKS ze swoim sposobem gry byłby dobry w parze z Lewandowskim.

            Poza tym nasi mam wrażenie jak panienki z cukru strasznie są podatni na faule, wywrotki, kontuzje itp. I nie chodzi tu o teatr i markowanie mające jakiś sens np.: nabijania czasu ale że są zbyt delikatni, takie cioty trochę na boisku

            W piłce liczą się gole, wyniki. A tutaj co by Smuda nie gadał praktycznie nie było w czasie 93 minut ani jednej poważnej rozgrzewki gimnastycznej dla bramkarza Włochów.... po co cały pressing, treningi, nadzieje rodaków jak oni sobie po prostu biegaja i na bramkę celnie nie potrafia strzlić?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja