Podpowiedzą rodzinie, jak opiekować się ciężko ...

14.11.11, 12:19
Ten program, chodź bez wątpienia przydatny w swojej roli edukacyjnej, nie zastąpi fachowej pomocy medycznej, zazwyczaj koniecznej przy tego typu chorych. Nikt z rodziny nie poda kroplówki, nie wymieni cewnika, nie zrobi przeciwbólowego zastrzyku. Proszę spróbować uzyskać taką opiekę w placówkach, które mają podpisana umowę z NFZ-em na świadczenia długoterminowej opieki medycznej w domu pacjenta ! Zostaje tylko prywatne wynajęcie takiej specjalistycznej opieki po cenach rynkowych. Nie ma też mowy o "podzieleniu się obowiązkami opieki nad chorym" w sytuacji, kiedy wszyscy domownicy pracują, a pracować muszą bo wydatki związane z opieką nad taką obłożnie chorą osobą, znacznie przekraczają jej dochody z renty czy emerytury. W tej sytuacji chory pozostaje sam w domu przez wiele godzin, co pogarsza jego stan zdrowia i jest źródłem nieustającego stresu dla jego rodziny.
To kolejny program, który ma nam poprawić samopoczucie, choć bez wątpienia osoby, które z niego korzystają, w czasie jego trwania, odczuwają realną pomoc (dlatego też chciałyby jego przedłużenia).

    • Gość: kozak Re: Podpowiedzą rodzinie, jak opiekować się ciężk IP: *.adsl.inetia.pl 14.11.11, 12:45
      Zgadzam się całkowicie. We Wrocławiu brakuje wyspecjalizowanych placówek opieki nad osobami przewlekle i nieuleczalnie chorymi. Powinne takie osoby być tam kierowane prosto ze szpitali, które mają w praktyce wyrzucania do domów pacjentów "nierokujących".Jest to bestialstwo , piekło dla chorego i bezradnej rodziny. Takie programy to strata pieniędzy, które powinny być przeznaczone na budowanie hospicjów.
      • 45rtg Re: Podpowiedzą rodzinie, jak opiekować się ciężk 14.11.11, 13:27
        Gość portalu: kozak napisał(a):

        > Zgadzam się całkowicie. We Wrocławiu brakuje wyspecjalizowanych placówek opieki
        > nad osobami przewlekle i nieuleczalnie chorymi. Powinne takie osoby być tam ki
        > erowane prosto ze szpitali, które mają w praktyce wyrzucania do domów pacjentów
        > "nierokujących".Jest to bestialstwo , piekło dla chorego i bezradnej rodziny.
        > Takie programy to strata pieniędzy, które powinny być przeznaczone na budowanie
        > hospicjów.

        Bestialstwo, durniu, to jest skazywanie człowieka na umieralnię tylko dlatego że nie może sam wstać z łózka. Od tego jest rodzina żeby się zaopiekować swoim chorym krewnym i to się daje zrobić w olbrzymim zakresie. Bardzo nieliczne przypadki naprawdę wymagają odesłania chorego do zakładu. Którego koszt zresztą wcale nie jest mniejszy niż opieki w domu.

        • Gość: kozak Re: Podpowiedzą rodzinie, jak opiekować się ciężk IP: *.ssp.dialog.net.pl 14.11.11, 19:26
          A jeśli rodzina , to 82 latek przykuty do łózka i jego 80 letnia , chora na serce żona( pacjent z łóżka obok)
          a jeśli rodzina to ja, 6 letnia córka i obłożnie chory ojciec umierający na raka.
          czasy wielopokoleniowych rodzin , mieszkających pod jednym dachem dawno się skończyły, jak również czasy gdy człowiek rodził się i umierał w domu.
          • Gość: 45 Re: Podpowiedzą rodzinie, jak opiekować się ciężk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.11, 20:50
            > A jeśli rodzina , to 82 latek przykuty do łózka i jego 80 letnia , chora na ser
            > ce żona( pacjent z łóżka obok)

            To mają prawdopodobnie dzieci lub wnuki które powinny umieć zorganizować im opiekę. A nie brać za wszarz, ładować do suki z niebieską gwiazdką i wywalać w umieralni bo tatko przestał być dochodowy.

            > a jeśli rodzina to ja, 6 letnia córka i obłożnie chory ojciec umierający na rak
            > a.

            To się zajmij chorym ojcem, a dziecko może w tym na miarę swoich sił pomagać.

            > czasy wielopokoleniowych rodzin , mieszkających pod jednym dachem dawno się sko
            > ńczyły, jak również czasy gdy człowiek rodził się i umierał w domu.

            Na szczęście ten patologiczny okres ma się ku końcowi i te czasy zaczynają wracać.

Inne wątki na temat:
Pełna wersja