Kradli drewno z lasu, leśnik stwierdził, że to ...

15.11.11, 17:11
przez KILKA dni wycinali bardzo cichą piłą spalinową dęby i inne " maleńkie " drzewa i LEŚNIK nie słyszał ani nie widział. To kto pilnuje LASÓW ! ! !
    • wielki_czarownik Re: Kradli drewno z lasu, leśnik stwierdził, że t 15.11.11, 19:19
      A Ty myślisz, że leśnik jednocześnie może być w każdym miejscu? On ma ileś tam kilometrów kwadratowych (kilkanaście, jak nie kilkadziesiąt) do pilnowania.
      • indywidualismus Re: Kradli drewno z lasu, leśnik stwierdził, że t 15.11.11, 20:25
        W tych okolicach raczej kilkanaście. A "leśnik" - redaktorzyna mógłby sprawdzać informacje, pewnie chodzi o leśniczego, który nie jest sam w leśniczówce. Ma podleśniczych, czasem robotników leśnych. A dźwięk piły niesie się kilometrami po lesie. Ale założę się, że to właśnie robotnicy leśni (tzw. ZUL-e) wycięli te drzewa. Przybijasz?
        • Gość: Leon Re: Kradli drewno z lasu, leśnik stwierdził, że t IP: *.play-internet.pl 16.11.11, 10:00
          W II RP leśniczy miał ułatwione pilnowanie:po prostu był zakaz wstępu do lasów państwowych.Dzisiaj lasy są jakby niczyje,można wchodzić i wjezdżać gdzie się chce,i jak się chce,robić co się chce...Efekt widomy,ukochanie natury po polsku...Dżwiek piły niesie się max.kilometr (z autopsji),a "ekipa" raczej mająca pojęcie o "właściwościach" miejscowego lasu,więc z "owocami" nie ma problemu...U mnie straż leśna to jak kommando G (pojazd,wyposazenie,ludzie),ale działają w skali powiatu,zabawa w kotka...
    • kasiek_26 Kradli drewno z lasu, leśnik stwierdził, że to ... 16.11.11, 21:52
      Oj, czepiacie się ;) Może akurat Pan leśniczy był bardzo zajęty czym lub kimś w swojej leśniczówce, że nie słyszał piły ;)))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja