Dodaj do ulubionych

Nowy stadion ma kilkaset miejsc, skąd niewiele ...

16.11.11, 08:41
W pięknej wrocławskiej operze również znajdują się miejsca z ograniczoną widocznością i w ogóle nie widzę w tym niczego niezwykłego. Po prostu na takie krzesełka sprzedaje się taniutkie bilety ostrzegając, że nie są to pełnowartościowe miejsca. I tyle, nie ma co afery robić.
Obserwuj wątek
    • Gość: poirytowany Re: Nowy stadion ma kilkaset miejsc, skąd niewiel IP: *.wroc.pl 16.11.11, 08:55
      w Hali Stulecia po remoncie nie jest lepiej....według mnie to sa pieniadze wyrzucone w błoto...bilety na Kniazia Igora trzeba było reklamowac bo zamiast miejsc kolo siebie okazało sie że te dwa miejsca rozdzielają schody...sa tez rzedy gdzie na wysokości oczu są barierki co znacznie utrudnia oglądanie czegokolwiek....krzesełka sa wąskie podobnie jak rzędy co skutkuje tym że ludzie siedza ściśnięci jak śledzie w puszce, a w kolana wbijaja się krzesełka z niższego rzędu...w zasadzie po przyjściu na miejsce okazało się że jedno z zakupionych miejsc zajęte zostało przez osobę bez biletu (jak się dostała na halę trudno powiedzieć) i mimo zwrócenia uwagi przez obsługę ta osoba nie reagowała i twardo okupowała miejsce...a z drugiego miejsca została w zasadzie połówka bo na wspaniałych krzesełkach ludzie siła rzeczy się przesuwali w bok bo sie nie mieścili w obrysie krzesła.....generalnie powinien ktos beknąc za ten remont!!!
    • sverir Re: Nowy stadion ma kilkaset miejsc, skąd niewiel 16.11.11, 08:57
      > Po prostu na takie krzesełka sprzedaje się taniutkie bilety ostrzegając, że nie są to
      > pełnowartościowe miejsca.

      Kluczem do zrozumienia afery jest "ostrzegając":) Na Lechii byłem ostatnim w rzędzie kibicem, który na siedząco mógł jeszcze oglądać mecz, choć żeby zobaczyć bliższą bramkę, musiałem wstawać. Na lewo ode mnie były cztery krzesła puste, choć widziałem kibiców, którzy mieli bilety na te miejsca. W rzędzie przede mną sytuacja było podobna.
    • garym Słupy wśród krzesełek 16.11.11, 09:05
      Tak dziwne umiejscowienie słupów na trybunach wynika ze zmiany projektu trubun. Początkowo trybuny miały być dwupoziomowe i górna część miała być przesunięta w stronę boiska. Podobno na wniosek kibiców przeprojektowano jednak trybuny na jednopoziomowe i przesunięto w ten sposób je do tyłu. Słupów przesunąć się już nie udało
        • garym Re: Słupy wśród krzesełek 16.11.11, 19:23
          Gość portalu: JE napisał(a):

          > I bardzo dobrze że tak się stało . Dzięki temu mamy świetną widoczność i dobrą
          > akustykę.

          jak widać z widocznością nie jest najlepiej. Dzięki dwupoziomowym trybunom kibice siedzący najwyżej, byliby bliżej boiska.
          Co do akustyki, nie znam żadnych badań które dowodziłyby, że jednopoziomowe trybuny sa pod tym względem lepsze
          • Gość: pytak Re: Słupy wśród krzesełek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.11, 23:30
            43.771 miejsc na stadionie , a my tu mówimy o 0,01% miejsc. Przecież na kolejne mecze nie będzie się ich sprzedawało i tyle. Albo rozdawało za przysłowiową złotówkę. Po co ten hałas.Czytam i myślę sobie PR typowy dla GW. Trzeba przykryć fakt, że już drugi mecz Śląska( tym razem z Wisła) będzie miał ponad 40 tys. widownię to rekord Polski. Na stadionie jest bezpiecznie nawet dla matek z dziećmi i najazdu kiboli-hunów nie stwierdzono mimo publikowania cyklu horrorów autorstwa chłopaków z Solnego w Gazetce Wybiórczej. Hej, pismaki z GW dlaczego tak nie lubicie Wrocławia ??? z Lubina pochodzicie czy jak ?
    • map4 Robert Pietryszyn mija się z prawdą. 16.11.11, 09:47
      "To są liczby porównywalne z innymi obiektami w Europie"
      stwierdził Robert Pietryszyn, członek zarządu spółeczki nomenklaturowej Wro2012 w sprawie ilości miejsc z ograniczoną widocznością.

      Naczelne łby dynamizmu lubią porównywać opakowanie wrocławskiego stadionu do stadionu monachijskiego. Porównajmy zatem ilość miejsc z ograniczoną widocznością we Wrocławiu i Monachium.

      Na monachijskim stadionie nie ma ani jednego miejsca za słupami !
      Powód jest bardzo prosty: konstrukcja dachu stadionu w Monachium oparta jest na słupach, które znajdują się ZA a nie PRZED trybunami.

      Dla niedowiarków dowód:
      www.panoramio.com/photo/34633819
      Dodajmy jeszcze tylko, że monachijski stadion na 66 tysięcy ludzi kosztował zaledwie parę groszy więcej, niż stadion wrocławski. Porównajmy ilość miejsc parkingowych przed stadionami w obu miastach: Wrocław: 2500, Monachium: 11 tysięcy plus 250 autobusów.
      Porównajmy podłączenie stadionów do systemu komunikacji zbiorowej: Monachium: 1 linia metra, Wrocław: eee.... no .... linia tramwajowa w budowie.

      Wreszcie sprawa ostatnia: w Monachium miejscowe kluby piłkarskie wybudowały sobie ten stadion same. Za własne bądź pożyczone przez siebie pieniądze.

      Dlaczego za wrocławski stadion zapłacił wrocławski podatnik, a nie właściciel klubu, niejaki Solorz ?
      • sverir Re: Robert Pietryszyn mija się z prawdą. 16.11.11, 14:18
        Pietryszyn mówił o innych obiektach w Europie, a nie o stadionie w Monachium. I takie stadiony rzeczywiście są, jak np. Anfield Road lub niedawno jeszcze były, jak np. Stadio delle Alpi. Inna sprawa czy rzeczywiście znalazłoby się na tych stadionach kilkaset czy tylko kilkadziesiąt miejc z ograniczoną widocznością.

        A tak przy okazji, co do zdjęcia, ciekaw jestem ile boiska widzą osoby z pierwszych dwóch rzędów za bramką?
    • Gość: Qlewna Kasjerce mógł się zdarzyć tak zwany czeski błąd... IP: *.dpin.pl 16.11.11, 11:11
      ....ciekawe podejście do podobno nowoczesnego systemu rezerwacji i sprzedaży biletów - rozumiem, że system jest manualno-mechaniczny i pani kasjerka ma kartkę A3 lub kilka z opisanym rzutem trybun - wejście, trybuna, miejsce, klient po analizie kartek A3 wskazuje paluszkiem wybrane miejsce, a kasjerka wprowadza dane z klawiatury.... hmmm.... to ona ma komputer z oprogramowaniem czy maszynę do pisania? no i ile kosztował ten bardzo innowacyjny, wręcz rewolucyjny system? panie pietraszyn nie rób pan z siebie trefnisia, a z nas durniów
    • wroclawianka87 Re: Nowy stadion ma kilkaset miejsc, skąd niewiel 16.11.11, 12:08
      Opera też nie potrafi miejscami rozsądnie gospodarować. Na niektóre spektakle daje pulę biletów po 1 zł, którym nie są przypisane konkretne miejsca. Krzesełka zapełniają się do ostatniej minuty przez posiadaczy normalnych biletów, więc już po rozpoczęciu spektaklu grupa ludzi z tymi biletami za złotówkę biega z piętra na piętro i przeciska się między rzędami, poszukując wolnych miejsc. Oni tracą początek, reszcie przeszkadzają, ostatecznie oglądają spektakl na stojąco i zasłaniają innym.
      • Gość: kibol :) Re: Nowy stadion ma kilkaset miejsc, skąd niewiel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.11, 12:26
        To prawda siedziałem na A w 56 rzędzie i widziałem sprawne działania stewardów. Dodatkowo na fotelach były przyczepione kartki informujące o ograniczeniu widoczności. "Pierwsze koty za płoty"- Śląsk Wrocław bardzo sprawnie rozwiązał ten problem, o którym mowa :). BRAWO !!
        "Dodatkowo klub zabezpieczył się i zostawił odpowiednią liczbę wolnych krzesełek. Dlatego kibic, który na mecz z Lechią kupił miejsce za słupem, był kierowany na siedzisko z normalną widocznością."


    • Gość: żame Re: Nowy stadion ma kilkaset miejsc, skąd niewiel IP: *.dynamic.chello.pl 16.11.11, 13:16
      >Po prostu na takie krzese
      > łka sprzedaje się taniutkie bilety ostrzegając, że nie są to pełnowartościowe m
      > iejsca

      Tak być powinno i wtedy nie byłoby sprawy. Niestety o tym, że mam miejsce przy samej barierce, która zasłania spory kawałek boiska, dowiedziałem się dopiero na stadionie. Żadnej informacji i żadnej ulgi w cenie. Dodatkowa sprawa - sektor widmo. W każdym razie nad żadnym z wejść na stadion nie ma oznaczenia sektoru 329. Ale to drobiazgi, byle tylko ogolić frajera z kasy.
      • Gość: kibic Re: Nowy stadion ma kilkaset miejsc, skąd niewiel IP: *.opera-mini.net 16.11.11, 13:42
        Nie rozumiem w czym jest problem.

        Na stadion chodzi się nie po to żeby widzieć, tylko uczestniczyć w wydarzeniu, w swego rodzaju święcie klubowym czy narodowym.

        Przyjście na stdion nie musi i nie będzie nigdy gwarantowało pełni obrazu. Bo pełnię obrazu ma się w telewizji HD.

        Na stadion przychodzi się aby:
        - przed imprezą wypić kilka browarów,
        - odlać się bezkarnie zawsze i wszędzie
        - pobyć w gronie kumpli,
        - pośpiewać i poryczeć,
        - rzucić bezkarnie dziesiątki razy wszelkimi ..... RWAMI,
        - podyskutować z sąsiadem,
        - wyśmiać Donalda,
        - obalić rząd,
        - wyrazić opinię o kibicach drużyny gości,
        - umówić się na następą ustawkę albo wyjazd
        - pobyć kilka godzin bez starej albo innej aktualnej kobiety
        - przez cały dzień nie słuchać narzekania teściowej
        - przez pół dnia nie słuchać swoich dzieciarów
        - ... itd ( proszę o dopiski !! )

        czyli ogólnie rzecz biorąc ODPŁYNĄĆ, ODPRĘŻYĆ SIĘ, ZAPOMNIEĆ O ŚWIECIE.

        I do tego nie trzeba wcale widzieć tego, jak te łamagi na boisku grają !!!
      • Gość: hejka Re: Nowy stadion jest ok ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.11, 14:37
        Drobiazg żame, nie warto robić dymu jak GW. Problem jest znany i biletów na Wisłę na te miejsca się nie sprzedają :). Trochę takie z igły widły :) . Mogą to być miejsca dla służb porządkowych lub ratowniczych lub tzw turystów stadionowych , których wydarzenia na boisku "średnio rajcują" itd. Nie widzę problemu.

        Te chłopaki to mają problem może im Euro2012 zabiorą i do Krakowa przeniosą !

        poznan.naszemiasto.pl/artykul/1149045,murawa-na-bulgarskiej-wymieniona-zostanie-po-raz-szosty,id,t.html

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka