lokale - Wrocław

16.11.11, 11:01
cześć! gdzie można szybko i smacznie przekąsić coś we Wrocławiu? jakie knajpy polecacie? a które należy omijać?
    • Gość: magda Re: lokale - Wrocław IP: *.dynamic.chello.pl 17.11.11, 01:12
      Witam,

      dołączam się do ogloszenia

      chętnie bym cosik przekąsiła tanio i smacznie,

      z góry dziękujję :)
      • Gość: okolice Rynku Re: lokale - Wrocław IP: *.dynamic.chello.pl 17.11.11, 20:58
        ano witam,
        jako zwolennik jedzenia w centrum polecam:
        - jak pizza to pod piekelnym kupcem - rynek, po prawej stronie empiku, pizza za 13 zeta, a pyszność z pieca w wielu odmianach (chyba nie mają strony)

        - jak makaron to noodle w pudle - ul. Mikołaja, za Sofitelem po prawej lub również dowożą do domu co prawda kubełek niepozorny, ale pół kilo jedzonka jest, dodatki do wyboru, orientalne menu, sosiki itp - danie niecałe 20 zł

        - jak piwo to przedwojenna - 4 zł, Mikołaja, koło Jasia i Małgosi przy kościele Garnizonowym, klimat spoko

        To moje typy:)
        pozdrawiam
        jędrek
        • Gość: darya Re: lokale - Wrocław IP: *.internetia.net.pl 18.11.11, 23:14
          ja znam te noodle w pudle na Hallera. jest nawet możliwość dostawy do domu w strefie. jak dla mnie jedzenie ok, ciekawe kombinacje.
        • Gość: Marko Re: lokale - Wrocław IP: *.ssp.dialog.net.pl 14.12.11, 19:30
          noodle w pudle - dobra nazwa;) a makarony wrzucamy w wazony!
        • Gość: Panjan Re: lokale - Wrocław IP: *.adsl.inetia.pl 19.12.11, 15:28
          Jako zwolennik jedzenia w ogóle - potwierdzam, że w obu miejscach dają dobrze zjeść, a piwko w przedwojennej też niczego sobie. Noodle mają jeszcze lokal przy Hallera, za carrefourem, więc między zakupami tyż można skubnąć coś dobrego
      • Gość: singiel Re: lokale - Wrocław IP: *.e-wro.net.pl 21.11.11, 22:23
        Kiedy nie mam czasu/ochoty (zazwyczaj ochoty, czas to wymówka) na gotowanie posiłków w domu stołuję się w Greenway-u na ul. Kuźniczej 11/13. Jest jeszcze drugi Greenway w Magnolii ale tam mało osób korzysta i jak zauważyłem jedzenie bywa średniej świerzości, czuć że zostało z wczoraj czy przedwczoraj.
        Na Kuźniczej przewija się masa osób, studenci, wykładowcy uniwersyteccy, pracownicy pobliskich firm więc siłą rzeczy jedzonko jest robione na teraz i w mig sie rozchodzi. Mi smakuje i myślę że zdrowiej niż jakieś tam pizze czy inne mc-śmieci.

        Dobra jest też Vega w Rynku. Ale droga a porcje małe. Greenway tańszy.

        Madzia a tak w ogóle to wstyd. Jesteś dziewczyną a garnkuchniujesz się na mieście. Cóż, takie parszywe czasy. Czasem żal patrzeć jak młode laski z dwiema lewymi rękami, bez polotu, nie jedzą tylko z tępym wzokiem i tępym śmiechem "wciągają" burgery, i inne świństwa ze swoimi równie płytkimi chłopakami. Albo jedną ręką "wpitala" frytki czy inne pseudoshushi a drugą bawi się laptopem. Taka pseudonowoczesnośc - zeżreć pizzę, popić czarnym musującym amerykańskim klajstrem. Wszystko w biegu wśród dziesiątek, setek osób (patrz np. Pasaż Grunwaldzki część "restauracyjna" - mi się to kojarzy z trzodą chlewną albo kurczakami na przemysłowej fermie drobiu) a przecież jedzenie powinno być prywatną, intymną czynnością. Tak jek np. sex, spanie czy za przeproszeniem sranie:)
        Pytanko co taka dziewoja potem przekaże swojemu dziecku? Jak wtykać słomkę do kubka z pepsi?
        Potem lekarze będą mieli masę roboty. Za lat kilka, kilkanaście. Raki, wrzody, chore nerki, wątroby, otyłość, cukrzyce, ostooporozy i wiele, wiele innych chorób wywołanych przez byle jakie niewłaściwe odżywianie się. Tak jak ktoś napisał powyżej, właściwe, zdrowe jedzenie to raz a dwa to jego celebrowanie i nie chodzi bynajmniej o sztukę dla sztuki. Już w starożytnych Chinach udowodniono że np. dokładne przeżuwanie każdego kawałka jedzenia (np. osoba chora powinna przeżuwać 150 razy!) i mieszanie ze śliną służy zdrowiu odciąża układ pokarmowy, ułatwia trawienie i zapobiega wielu chorobom. Włacznie z chorobami psychicznymi.

        Tak przy okazji. Nie jestem wegetarianinem, niestety zdaża się mi zjeść mięso, greenwaya i Vegę poleciłem bo uważam że tam (poza własnym, domowym) jest w miarę smacznie, zdrowo i tanio. Poza tym można zajrzeć do pierogarni na ul. Szwedzkiej (to koło mnie) - pierogi mają w miarę dobre, naleśników nie polecam.
      • Gość: As Polecam ten post: IP: *.play-internet.pl 14.12.11, 20:37
        forum.gazeta.pl/forum/w,72,131494662,131497337,Czy_we_Wroclawiu_jest_jakas_knajpa_z_kotami_psami.html
    • nomen-omen1 Re: lokale - Wrocław 18.11.11, 05:35
      "Szybko przekąsić" można kebaba w dowolnej budce. Dobre jedzenie trzeba celebrować, więc nie zawracaj głowy.
      • elka1989 Re: lokale - Wrocław 21.11.11, 15:20
        Więc gdzie we Wrocławiu można celebrować dobre jedzenie?
        • Gość: dp Re: lokale - Wrocław IP: 78.133.245.* 22.11.11, 10:44
          restauracja podkowa - jedzenie nie tanie, ale pycha. szczegolnie pieczone ziemniaczki :D
        • nomen-omen1 Re: lokale - Wrocław 22.11.11, 12:02
          W rynku - w La Scala jest ok, zależy na którego kucharza trafisz, ale jeden nawet carbonarę robi świetnie; Cesarsko-Królewska generalnie bardzo dobrze (spróbuj nawet placków ziemniaczanych albo pierogów, nie wspominając o wykwintniejszych daniach), De Andrea kawałek dalej - super ravioli z owocami morza; żebra i T-bone steak we Fridays w Magnolii, sushi niezłe na Szajnochy,krewetki w pikantnym sosie na Ruskiej pod arkadami w sali na dole (nie pamiętam nazwy lokalu) itd, itp. Zależy, co lubisz. Jak nie wiem, czy dobra kuchnia, biorę żurek - to naprawdę niezły test na umiejętności kucharza i niełatwo zrobić (nie mówię o wersji byle jakiej z mąką i kwasem).
          • Gość: Pako Re: lokale - Wrocław IP: *.play-internet.pl 14.12.11, 20:38
            Hahahahahhahahahahahahahahahaha
Inne wątki na temat:
Pełna wersja