Polacy nie chcą pracować w Niemczech. Wolą Anglię

17.11.11, 09:04
Dlatego, bo Rostowski jest z Anglii!
Najważniejsze jest utrzymanie Rostowskiego w rządzie, bo to wzmacnia naszą wiarygodność kredytową i oddala nadejście kryzysu. Ale czy go wyklucza?
Więcej na: obserwatorpolityczny.pl/index.php/2011/11/10/warianty-rostowskiego/
    • awidzisz Polacy nie chcą pracować w Niemczech. Wolą Anglię 17.11.11, 09:08
      Nie zarabiają wcale aż tak dużo - pewnie, do Anglii bliżej - for sure, i Polacy nie znaja niemieckiego... klar!
      Ci, którzy chcieli pracować w Niemczech, dawno już tam są, Bautzen to widzą tylko z Autobahnu.
      Każdy kogoś ma w Niemczech, złodziejskie agencje pośrednictwa/wyzysku są łatwo pomijane, trzeba było chociaż do Berlina się wybrać, a nie do Baaautzen..
      • bmc3i Re: Polacy nie chcą pracować w Niemczech. Wolą An 17.11.11, 13:20
        awidzisz napisał:

        > Nie zarabiają wcale aż tak dużo - pewnie, do Anglii bliżej - for sure, i Polacy
        > nie znaja niemieckiego... klar!
        > Ci, którzy chcieli pracować w Niemczech, dawno już tam są, Bautzen to widzą tyl
        > ko z Autobahnu.
        > Każdy kogoś ma w Niemczech, złodziejskie agencje pośrednictwa/wyzysku są łatwo
        > pomijane, trzeba było chociaż do Berlina się wybrać, a nie do Baaautzen..


        Nie, nie każdy kogoś ma w Niemczech. Z moich znajomych i rodziny - nikt nie ma nikogo w Niemczech, a język niemiecki jest językiem regionalnym zaledwie, i dlatego zna go jedynie kilka procent Polaków.
        • Gość: gen. Italia Butnym helmutom korona by... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.11, 15:01
          ... z głowy spadła gdyby po angielsku zechcieli gadać? Chyba ciągle mają problem z zaakceptowaniem wyniku wojny. Ja niemieckiego się nie nauczę, chyba żeby mi proponowali 1M$ miesięcznie za kiwnięcie palcem.
          • radeberger Re: Butnym helmutom korona by... 18.11.11, 00:11
            Ciekawe czy ty byś był szczęśliwy, gdyby nagle powiedziano, że w twoim kraju masz obowiązkowo używać obcego języka?

            A ten "regionalny" język to obecnie ok. 100 mln ludzi (D + A + CH).
            • Gość: gen. Italia Re: Butnym helmutom korona by... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.11, 07:50
              Gdybym sam był potomkiem nazistów to uznałbym konieczność wsadzenia mordy w kubeł w tej sprawie. Generalnie to mieli szczęście że zaczęła się Zimna Wojna i dlatego pozwolono im na odbudowę itd. Tym niemniej ich charakter w wielu sprawach (ordnung, buta, chęć dominacji nad innymi) się nie zmienił i obym się mylił, ale jeszcze rozpierducha z tego będzie.
            • Gość: gen. Italia Re: Butnym helmutom korona by... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.11, 07:59
              PS. Gdybym miał w Polsce organizować pracę dla osób z zagranicy, nie miałbym żadnego problemu z robieniem tego po angielsku. To jest właśnie przykład helmuckiej buty - ja w PRL-u i post-PRLu dałem radę się nauczyć ang. natomiast oni, mając do dyspozycji znacznie lepszy dostęp do materiałów szkoleniowych, wolą ograniczać się do swojego szprechania i oczekiwać że untermensche się dostosują.
              • 45rtg Re: Butnym helmutom korona by... 18.11.11, 10:52
                Widzę że ciągle masz problemy z wydarzeniami z zamierzchłej przeszłości. (Tak, tak, to już 70 lat. Było-minęło)

                Gość portalu: gen. Italia napisał(a):

                > PS. Gdybym miał w Polsce organizować pracę dla osób z zagranicy, nie miałbym ża
                > dnego problemu z robieniem tego po angielsku. To jest właśnie przykład helmucki
                > ej buty - ja w PRL-u i post-PRLu dałem radę się nauczyć ang. natomiast oni, maj
                > ąc do dyspozycji znacznie lepszy dostęp do materiałów szkoleniowych, wolą ogran
                > iczać się do swojego szprechania i oczekiwać że untermensche się dostosują.

                Bo oni potrafią pracować i zarabiać pieniądze, dlatego nie muszą się dostosowywać. A takie polaczki jak ty umieją się tylko nadymać historycznymi krzywdami. I dlatego ty jeździsz zbierać truskawki u Niemca, a nie odwrotnie.

                • Gość: gen. Italia Re: Butnym helmutom korona by... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.11, 17:43
                  > Bo oni potrafią pracować i zarabiać pieniądze, dlatego nie muszą się
                  > dostosowywać.

                  a po tym poznasz chama, że żeby coś zrobił to trzeba go zmusić. Rezygnując z wymogu szprechania Niemcy pokazaliby że coś się w ich mentalności zmieniło i że zasłużyli na kredyt zaufania który (IMO niesłusznie) dostali po II WŚ. A niestety jest odwrotnie. Był ostatnio przypadek jakiegoś hotelu w Grecji który upodobali sobie Niemcy i nawet zorganizowali (pewnie biuro podróży pod wpływem sugestii rodziców) nakaz mówienia tylko po niemiecku na hotelowym placu zabaw dla dzieci. Aferę rozdmuchał Anglik którego dziecku odmówiono wstępu na rzeczony plac zabaw "nur fur deutsche".
                  • ddyzma5 Re: Butnym helmutom korona by... 18.11.11, 18:57
                    Ty powinieneś bajki dzieciom opowiadać na dobranoc.
                    • Gość: gen. Italia Re: Butnym helmutom korona by... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.11, 19:06
                      Przepraszam że psuję wam das folksdojczenfestynen.
                  • 45rtg Re: Butnym helmutom korona by... 22.11.11, 13:05
                    Gość portalu: gen. Italia napisał(a):

                    > > Bo oni potrafią pracować i zarabiać pieniądze, dlatego nie muszą się
                    > > dostosowywać.
                    >
                    > a po tym poznasz chama, że żeby coś zrobił to trzeba go zmusić. Rezygnując z wy

                    Oj tak, tak. Bardzo dobrze to po tobie widać. Jak każdy cham masz pretensje - do Niemców że we własnym kraju mówią własnym językiem, a ty byś chciał żeby mówili po angielsku bo tylko w tym języku coś umiesz wybełkotać. A do nauki niemieckiego trzeba by cię - chama - zmusić.

                    • Gość: gen. Italia Re: Butnym helmutom korona by... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.11, 16:24
                      Różnica polega na tym że to Niemcy zorganizowali Hitlera i nazizm, więc to oni powinni się zastanowić czy ich ordnung jest taki znowu najsłuszniejszy. Chęć gadania po angielsku a nie żądanie niemieckiego byłaby krokiem w dobrym kierunku. Registered sex offenders mają ograniczony zakres swobód w porównaniu z tymi co nic nie nawywijali.
                      • Gość: Helmut Re: Butnym helmutom korona by... IP: *.dip.t-dialin.net 22.11.11, 18:52
                        Przestan smucic czlowieku. Twoja wypowiedz ze to "Niemcy zorganizowali Hitlera i nazizm" jest
                        wyrazem twojej antyniemieckiej fobii.Bylo odwrotnie, to Hitler zorganizowal nazim w Niemczech. Potem Niemcy przegraly wojne i staly sie panstwem demokratycznym. Nastepnie zalozyli wspolnie z Francja tzw. Montanunion z ktorej powstala dzisiejsza UE. Po przelomie politycznym wprowadzili Polske do NATO i UE. Anglia i Francja byla przeciw. Dzisiaj sa wiodaca sila gospodarcza w UE i najwiekszym platnikiem netto.Niemcy sa najwiekszym partnerem gospodarczym Polski. Chcesz pracowac w Niemczech to ucz sie niemieckiego bo to ulatwi ci zycie.To podstawa kazdej "kariery zawodowej" oprocz tzw. zmywaka. Angielski dodatkowo nie zaszkodzi.
                        Nie chcesz niemieckiego to olej niemiecka prace i jedz na wyspy albo do USA. Niemiecka gospodarka obejdzie sie bez ludzi, ktorzy poza antyniemieckim pyskowaniem i stawianiem zadan niczego innego nie potrafia.
                        • Gość: max Re: Butnym helmutom korona by... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.11, 19:14

                          Olewać ich, można szukać zatrudnienia w innych krajach np. kraje skandynawskie .UK.
                        • Gość: gen. Italia Re: Butnym helmutom korona by... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.11, 19:53
                          Właśnie to że Niemcy są państwem demokratycznym sprawia że należy mieć się przed nimi na baczności. Hitlera wybrali sobie demokratycznie - i wybiorą nowego jak tylko porządny i długotrwały kryzys przyjdzie.

                          Dlatego uważam że każdy porządny człowiek powinien dbać o to żeby Niemcy się nie rozwijały zanadto, nie przyjmować ich ofert pracy, niech się z Turkami ganiają.
              • radeberger Re: Butnym helmutom korona by... 18.11.11, 13:38
                Widziałem już przykłady, kiedy ludzie pracowali i studiowali w polsce po angielsku. Podam ci prosty przykład: dogadaj się z jakimś 70 latkiem na ulicy po angielsku. I o 40 latków na poziomie FCE trudno.

                A wycieranie sobie gęby artumentem wojny sprzed 82 lat jest po prostu żałosne.
                • Gość: gen. Italia Re: Butnym helmutom korona by... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.11, 14:03
                  Wycieranie sobie gęby wojną z przeszłości byłoby żałosne, gdyby niemiecka mentalność a więc przyczyna owej wojny się zmieniła. Tymczasem nadal prezentują oni swój ordnung, żądzę dominacji i narzucania choćby swojego języka innym, zamiast pokornie nauczyć się angielskiego i używać go w kontaktach z obcokrajowcami. Z tego będą jeszcze kłopoty - Brytyjczycy czują pismo nosem, tyle programów o II WŚ ile teraz idzie na BBC to nie było w TVP za czasów komuny. I jak szkopy zrobią kolejną rozróbę, miejmy nadzieję że zostaną spacyfikowani raz na zawsze. Był o ile pamiętam plan jednego z amerykańskich strategów żeby wykastrować wszystkich niemieckich mężczyzn, dlatego drodzy germanofile - uważajcie po czyjej stronie jesteście, bo może to się dla was nieprzyjemnie skończyć.
                  • 45rtg Re: Butnym helmutom korona by... 18.11.11, 14:26
                    Gość portalu: gen. Italia napisał(a):

                    > Wycieranie sobie gęby wojną z przeszłości byłoby żałosne, gdyby niemiecka menta
                    > lność a więc przyczyna owej wojny się zmieniła. Tymczasem nadal prezentują oni
                    > swój ordnung, żądzę dominacji i narzucania choćby swojego języka innym, zamiast
                    > pokornie nauczyć się angielskiego i używać go w kontaktach z obcokrajowcami. Z

                    Facet, idź wracaj swojej dziupli wąchać onuce dziadka partyzanta. Za dużo jest tu ludzi pracujących w niemieckich firmach żeby ktoś uwierzył w takie brednie jak twoje. Bo ci ludzie komunikują się z Niemcami PO ANGIELSKU. I nie ma w tych firmach Niemców którzy by narzucali swój język, bo to sa mądrzy ludzie i im chodzi o wykonywanie swojej pracy, a nie tak jak tobie - o jakąć chora dominację.

                    > tego będą jeszcze kłopoty - Brytyjczycy czują pismo nosem, tyle programów o II
                    > WŚ ile teraz idzie na BBC to nie było w TVP za czasów komuny. I jak szkopy zro
                    > bią kolejną rozróbę, miejmy nadzieję że zostaną spacyfikowani raz na zawsze. By

                    On nie może być prawdziwy. "Szkopy"? Przecież nikt już tak nie mówi, ten koleś trollluje.

                    > ł o ile pamiętam plan jednego z amerykańskich strategów żeby wykastrować wszyst
                    > kich niemieckich mężczyzn, dlatego drodzy germanofile - uważajcie po czyjej str
                    > onie jesteście, bo może to się dla was nieprzyjemnie skończyć.
                    • Gość: gen. Italia Re: Butnym helmutom korona by... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.11, 14:58
                      Artykuł który komentujemy zawiera analizę przyczyn dla których Polacy generalnie nie mają wielkiej ochoty na robote u Helmuta. I jedną z wymienionych przyczyn jest wymaganie znajomości niemieckiego. Od siebie dodam że jeszcze ogólny klimat - ordnung itd. też sprawiają że zgodnie z tytułem jakoś wolą Anglię mimo że dalej.
                      • ddyzma5 Re: Butnym helmutom korona by... 18.11.11, 15:33
                        Niemiecki rynek pracy nie jest taki chłonny na ludzi bez wykształcenia .
                        Natomiast potrzeba tam ludzi dobrze wykształconych z wysokim stopniem odpowiedzialności , precyzyjnych , zdyscyplinowanych i pracowitych, a z tym Polscy mają problemy.
                        A więc dla polskiej natury Anglia jest bardziej odpowiednia.
                        • Gość: gen. Italia Re: Butnym helmutom korona by... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.11, 15:39
                          Lekcja pierwsza niemieckiej dyscypliny. "Jawohl herr obersturmbannfuhrer!"
                          • radeberger Re: Butnym helmutom korona by... 18.11.11, 16:59
                            Tak, jeszcze powiedz, że okładali cię po urodzeniu kijami klnąć przy tym po niemiecku, choć powinni byli po angielsku.
                            • Gość: gen. Italia Re: Butnym helmutom korona by... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.11, 17:12
                              Wycieczki osobiste z braku argumentów... Chciałbym się mylić, ale Niemcy jeszcze nawywijają - jak UE zacznie porządnie bankrutować, u nich dojdą do władzy populiści co w połączeniu z ordnungiem i organizacją da mieszankę wybuchową. Taki sobie najprostszy scenariusz.
                              • ddyzma5 Re: Butnym helmutom korona by... 18.11.11, 18:50
                                Faktem jest ,że Niemcy mają inny stosunek do ojczystego języka niż Polacy.
                                Oni nie zachwaszczaną własnego języka lecz go pielęgnują.
                                Poza tym oni nie muszą udawać czego czym nie są, nie mają tej potrzeby i nie mają kogo naśladować.
                                Prawda jest taka , że to oni nadają rytm rozwoju gospodarczego europy, co wszyscy im zazdroszczą.
                                • Gość: gen. Italia Re: Butnym helmutom korona by... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.11, 19:23
                                  > Poza tym oni nie muszą udawać czego czym nie są, nie mają tej potrzeby i nie
                                  > mają kogo naśladować.

                                  To że nie odczuwają takiej potrzeby wobec historycznych wpadek bardzo źle o nich świadczy. Niech pamiętają jednak, że do trzech razy sztuka, następnym razem tak tanio się nie wykpią.
                              • radeberger Re: Butnym helmutom korona by... 18.11.11, 19:21
                                No cóż - nie chciałem się wychylać, by nagle zacząć rozmowę z używaniem argumentów.

                                Idź sobie lepiej pooglądać tego gen. Italię - pasuje do ciebie mentalnie.
                                • Gość: gen. Italia Re: Butnym helmutom korona by... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.11, 19:25
                                  "Bringen mir die laser moździerzen!"
                      • 45rtg Re: Butnym helmutom korona by... 22.11.11, 13:08
                        Gość portalu: gen. Italia napisał(a):

                        > Artykuł który komentujemy zawiera analizę przyczyn dla których Polacy generalni
                        > e nie mają wielkiej ochoty na robote u Helmuta. I jedną z wymienionych przyczyn
                        > jest wymaganie znajomości niemieckiego. Od siebie dodam że jeszcze ogólny klim

                        Coś niesamowitego. Niemcy mówiący po niemiecku. Jakże to odmienne od Anglii gdzie się mówi po angielsku, albo Hiszpanii, gdzie się mówi po hiszpańsku. Nawet we Francji mówią po francusku, a nigdzie poza Niemcami nie mówi się po niemiecku - to w oczywisty sposób jakieś chore!

                        > at - ordnung itd. też sprawiają że zgodnie z tytułem jakoś wolą Anglię mimo że
                        > dalej.

                        No, Polak wolałby sikać pod płotem i wywalać kiepy na chodnik więc mu się w Niemczech nie podoba.

                        • ddyzma5 Re: Butnym helmutom korona by... 22.11.11, 18:06
                          No właśnie , dla Polaka to chyba jest szok jak za rzucenie papierosa na ulicy zapłaci karę 20 euro.
                          Za ten sam czyn jednak popełniony na przystankach miejskiej komunikacji płaci się karę 30 euro.
                          Jak nie sprzątniesz kupki zrobionej przez swojego, pieska kara wynosi 36 euro.
                          A jak zaczniesz dyskutować z urzędnikiem chcącym ciebie ukarać za popełnienie czynu, dostaniesz dodatkową karę o wartości ( 50% - 100% ) wartości kary popełnionego czynu.
                          Jeśli chodzi o mnie, to bardzo sobie cenię tą normalność, która ma swoją wypadkową w znaczeniu słowa Ordnung.
                          • Gość: gen. Italia Re: Butnym helmutom korona by... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.11, 18:44
                            Dokładnie tak - koniecznością utrzymania ordnungu Niemcy uzasadniali bardzo wiele łajdactw które popełnili w czasie II WŚ.
                            • ddyzma5 Re: Butnym helmutom korona by... 22.11.11, 23:18
                              Co mapiernik do wiatraka ?
                              • Gość: gen. Italia Re: Butnym helmutom korona by... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.11, 23:57
                                Mentalność narodu niemieckiego - traktującego ordnung jako wartość najwyższą, a jak uber-mensch nie szanuje to serią go bez dyskusji.
                                • Gość: gen. Italia Re: Butnym helmutom korona by... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.11, 23:59
                                  Przepraszam, powinno być unter-mensch, nie jestem specjalnie biegły w tym języku.
                                  • ddyzma5 Re: Butnym helmutom korona by... 23.11.11, 13:04
                                    W każdym mieście w Niemczech znajduje się Ordnungsamt .
                                    Jest to urząd państwowy , który zatrudnia wielu urzędników pracujących w terenie .
                                    Zadaniem tych urzędników jest kontrola dbania o tzw. przestrzeń publiczną.
                                    Kontrola i karanie ludzi mających zły stosunek do tej przestrzeni publicznej jest zadanie tych urzędników.
                                    Jednym z wielu elementów , które działają bardo pozytywnie na ogólny rozwój społeczny
                                    jest odebranie potencjału przemocy międzyludzkiej. Zadanie te już w profilaktyce doskonale spełnia Ordnungsamt.
                                    I tak wiele problemów społecznych z którymi boryka się polskie społeczeństwo nie powstaną nawet, względnie są zminimalizowane w Niemieckiej przestrzeni publicznej. To ma coś do czynienia z rozwojem cywilizacji społecznej . A więc Ty musisz sobie odpowiedzieć na pytanie , co jest dla Ciebie bardziej twórcze ze społecznego punktu widzenia. Bałagan, chaos, czy może dyscyplina porządek i odpowiedzialność za wspólną przestrzeń publiczną.
                                    Z Twojego postu bowiem wynika , że Ty masz problemy z porządkiem , dyscypliną i odpowiedzialnością, a więc z „Ordnung –iem”.
                                    • Gość: gen. Italia Re: Butnym helmutom korona by... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.11, 14:46
                                      Karność i posłuszeństwo rozkazom to broń obosieczna - czasem pomaga w rozwoju, a czasem prowadzi do zbrodni. Niemcy bardzo ochoczo zapominają o tym drugim.
                                      • Gość: gen. Italia Re: Butnym helmutom korona by... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.11, 14:52
                                        PS. Przykłady że Niemcy skręcają w stronę nazizmu - wyrok tego hitler-jugen-damerungu że rozwiedziony ojciec w czasie widzeń z córkami nie ma prawa rozmawiać z nimi po polsku. Drugi przykład - w Niemczech nie można uczyć dzieci samemu w domu. Wszystkie mają karnie iść do szkoły. Ein Reich, Ein volk, eine schule... Do tego stopnia że niemieccy rodzice zwolennicy home-schooling'u dostają azyl w USA.
                                        • ddyzma5 Re: Butnym helmutom korona by... 23.11.11, 15:36
                                          Gość portalu: gen. Italia napisał(a):

                                          > PS. Przykłady że Niemcy skręcają w stronę nazizmu - wyrok tego hitler-jugen-dam
                                          > erungu że rozwiedziony ojciec w czasie widzeń z córkami nie ma prawa rozmawiać
                                          > z nimi po polsku. Drugi przykład - w Niemczech nie można uczyć dzieci samemu w
                                          > domu. Wszystkie mają karnie iść do szkoły. Ein Reich, Ein volk, eine schule...
                                          > Do tego stopnia że niemieccy rodzice zwolennicy home-schooling'u dostają azyl w
                                          > USA.
                                          >
                                          Ty moim zdaniem nie rozumiesz tu poruszanego problemu względnie chcesz mieć za wszelką cenę racje. Dlatego posługujesz się marginalnymi wydarzeniami , ewentualnie podpierasz swoją hipotezę przykładami nie mającymi nic wspólnego z dzisiejszą rzeczywistości .
                                          Poza tym wydarzenia z II Wojny nie są produktem pruskiej kultury , ale produktem NS terroru , który znalazł dobre podłoże do rozwoju w kryzysie gospodarczym początku poprzedniego stulecia.
                                          Poza tym nikt nie będzie miał respektu przed krajem wyciągającym rękę o wsparcie finansowe , kraj który de facto nie ma nic doza proponowania europie oprócz ziemniaków taniej siły roboczej idei Solidarności.
                                          Nauczcie się w kocu solidnie pracować, a nie ciągle narzekać i obwiniać za sytuację Polski wschodnich i zachodnich sąsiadów.

                                • Gość: Helmut Re: Butnym helmutom korona by... IP: *.dip.t-dialin.net 23.11.11, 08:47
                                  Gość portalu: gen. Italia napisał(a):

                                  > Mentalność narodu niemieckiego - traktującego ordnung jako wartość najwyższą, a
                                  > jak uber-mensch nie szanuje to serią go bez dyskusji.

                                  Gość: gen. Italia 22.11.11, 23:59 Odpowiedz
                                  Przepraszam, powinno być unter-mensch, nie jestem specjalnie biegły w tym języku.

                                  general,tobie ktos seria przylozyl po tej niedorozwinietej glowce, dlatego znikoma szansa na dalszy rozwoj.
                          • jureek Re: Butnym helmutom korona by... 22.11.11, 19:00
                            ddyzma5 napisał:

                            > Jeśli chodzi o mnie, to bardzo sobie cenię tą normalność, która ma swoją wypadk
                            > ową w znaczeniu słowa Ordnung.

                            Eeee tam, nie przesadzaj z tym Ordnungiem, bo Niemcy się zmieniły i wcale już ślepo nie przestrzegają przepisów, jak kiedyś. Popatrz, ilu pieszych przechodzi na czerwonym, ilu rowerzystów jeździ bez świateł, jak w piątkowe i sobotnie wieczory młodzież chleje wódę z gwinta w kolejkach miejskich. Długo można by wymieniać.
                            Jura
                            • ddyzma5 Re: Butnym helmutom korona by... 23.11.11, 13:10
                              jureek napisał:

                              > ddyzma5 napisał:
                              >
                              > > Jeśli chodzi o mnie, to bardzo sobie cenię tą normalność, która ma swoją
                              > wypadk
                              > > ową w znaczeniu słowa Ordnung.
                              >
                              > Eeee tam, nie przesadzaj z tym Ordnungiem, bo Niemcy się zmieniły i wcale już ś
                              > lepo nie przestrzegają przepisów, jak kiedyś. Popatrz, ilu pieszych przechodzi
                              > na czerwonym, ilu rowerzystów jeździ bez świateł, jak w piątkowe i sobotnie wie
                              > czory młodzież chleje wódę z gwinta w kolejkach miejskich. Długo można by wymie
                              > niać.
                              > Jura
                              >
                              Takie zjawiska były są i będą, a więc nie wnosisz nic nowego do dyskusji.
                              Niemcy nigdy ślepo nie wierzyli w Ordnung , jednak byli świadomi tego, że przystosowanie się do nie zawsze idealnych przepisów jest niezbędne w pozytywnym rozwoju społecznym.

                              • Gość: gen. Italia Re: Butnym helmutom korona by... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.11, 16:30
                                > Niemcy nigdy ślepo nie wierzyli w Ordnung , jednak byli
                                > świadomi tego, że przystosowanie się do nie zawsze idealnych
                                > przepisów jest niezbędne w pozytywnym rozwoju społecznym.

                                Problem z nimi polega na tym, że ich rozwój społeczny jest dla nich uber ALLES. Albo zrozumieją to i sami odpuszczą, albo za jakiś czas zostaną wyrżnięci do zera jak znowu zrobią dużą rozróbę. Do trzech razy sztuka.
                                • ddyzma5 Re: Butnym helmutom korona by... 24.11.11, 08:27
                                  • ddyzma5 Re: Butnym helmutom korona by... 24.11.11, 08:32
                                    Nie jesteś kompletnie zorientowany w rozwoju społecznym Niemiec . Rozwój Twojej mentalności w tej kwestii zatrzymał się na początku poprzedniego stulecia.
          • Gość: pytam się Re: Butnym helmutom korona by... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.11, 22:29
            90% polaczków w Anglii nie zna angielskiego więc o czym ty piszesz??
            • Gość: gen. Italia Re: Butnym helmutom korona by... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.11, 08:07
              Piszę o tym, że Niemcy wymagają znajomości niemieckiego w ofertach pracy. I dlatego Polacy mają te oferty gdzieś. Słusznie, ja niemieckiego się uczyć nie będę. Poza tym - Polacy lepiej znają angielski niz niemiecki, więc anglojęzyczne oferty pewnie spotkałyby się z większym odzewem.
          • Gość: Helmut Re: Butnym helmutom korona by... IP: *.dip.t-dialin.net 21.11.11, 00:01
            Gość portalu: gen. Italia napisał(a):

            > ... z głowy spadła gdyby po angielsku zechcieli gadać? Chyba ciągle mają proble
            > m z zaakceptowaniem wyniku wojny. Ja niemieckiego się nie nauczę, chyba żeby mi
            > proponowali 1M$ miesięcznie za kiwnięcie palcem.

            > Butnym helmutom korona by....

            Herr General Italia, die höchste Form der Anerkennung ist der Neid.

            Ty niemieckiego sie nie nauczysz bo jestes za glupi, einfach stupid, co widac juz po niku.
            Maly polaczek jak ty mianuje sie generalem Italia. Takiemu jak ty nikt nigdzie ani grosza nie zaproponuje. W Polsce co najwyzej kopniaka a na zachodzie oleja cie rowno nietylko w Niemczech, w Holandii i Anglii tez.
            "Shut up your face", heißt auf deutsch "Halt die Klappe" und bleibt doof.
            • Gość: gen. Italia Re: Butnym helmutom korona by... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.11, 18:10
              Waści musieli za młodu szpakami karmić. Typowy dla Niemców polot, zrozumienie niuansów i gry słów podobnie jak umiejętność korzystania z google i youtube.
              • Gość: raisa Re: Butnym helmutom korona by... IP: *.pool.mediaWays.net 22.11.11, 11:33
                raisa Gość portalu: gen. Italia napisał(a):
                Piszę o tym, że Niemcy wymagają znajomości niemieckiego w ofertach pracy. I dlatego Polacy mają te oferty gdzieś. Słusznie, ja niemieckiego się uczyć nie będę. Poza tym - Polacy lepiej znają angielski niz niemiecki, więc anglojęzyczne oferty pewnie spotkałyby się z większym odzewem.


                Ale bzdury,ze Polacy lepiej angielski znaja.
                Pracuje w niemieckiej firmie, mamy polskich dostawcow i jest problem z komunikacja. Oficjalna dokumentacja jest po angielsku a oni tego jezyka nie znaja. Potrafia przyslac informacje po polsku a potem ja tlumaczenia robie. Jak jest jakis problem to dzwonia do mnie i prosza o wyjasnienie, zapytanie i dowiedzenie sie.

                Przyklad
                Firma robiaca pompy, sa dobre i chetnie bysmy nawiazali wieksza wspolprace ale..... telefon po angielsku i sluchawka przechodzi z reki do reki (ty mow, ty mow, no wez, ty lepiej znasz angielski, slychac w tle) po czym polaczenie jest przerywane. Wiem, bo kolega kilkukrotnie probowal sie z nimi skontaktowac, dzwonil w mojej obecnosci a telefon byl ustawiony na glosnik. Zleceniodawca daje preferencyjna liste dostawcow, a ze to byla polska rafineria to bylo sporo polskich firm.

                Nieprawda jest tez, ze ze znajomoscia angielskiego nie znajdziesz pracy. Zalezy, gdzie szukasz. Ze slusarzem, monterem, kelnerka beda rozmawiac po niemiecku ale w biurze inzynierskim nie ma problemu z angielskim.
      • Gość: awisz Re: Polacy nie chcą pracować w Niemczech. Wolą An IP: *.hsi6.kabel-badenwuerttemberg.de 17.11.11, 15:03
        co za bzdury przeciez nadludzi juz nie potrzebuja w niemczech ,strasznie choruja na pozostalosci po gazach we krwi , ciezkie metale .czytac popolsku juz nie beda poniewaz rzad sciaga ich w ich chorobach do zera - to niszczy przeciez przyjazn polsko - niemiecko a w tlumaczeniu no : niemiecko rosyjska - przeciez to ddr caly spiewa po polsku i wiatr to rozumie - a ameryka teraz w anglii bryka , bo po polsku to juz nie taka zabawa iich jest tez mniej w ameryce - chory , chorszy zdechl na gazy ,zabawa na 102 jak sie odczucia czyta, no nie
        • Gość: oneentry Ale bełkot debila IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.11.11, 15:24
          Co za bełkot. Ty nawet nie potrafisz myslec po polsku.
    • 231955ali Polacy nie chcą pracować w Niemczech. Wolą Anglię 17.11.11, 09:45
      Bo w Angli nieroby maja szybciej socjal.Ci co chca pracowac to pracuja reszta liczyla ,ze troche popracuje i otrzyma darmowe pieniadze a tu daleka droga .
      • Gość: max Re: Polacy nie chcą pracować w Niemczech. Wolą An IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.11, 13:17

        UK to dobre miejsce na wyjazd w poszukiwaniu pracy,przy zatrudnieniu przy prostych
        pracach fizycznych nie wymagają znajomości języka angielskiego ,nie żadnych
        problemów z wynajmem pokoju W przypadku dobrej znajomości języka jest szansa
        na dobrze płatną pracę.
    • Gość: x niemcy nie znają polskiego IP: *.play-internet.pl 17.11.11, 10:24
      stąd ich problemy w zatrudnianiu Polaków.
      • mukiop12 Re: niemcy nie znają polskiego 17.11.11, 14:26
        Gość portalu: x napisał(a):

        > stąd ich problemy w zatrudnianiu Polaków.
        masz racje
    • adclient w UK wszystkich zatrudniają 17.11.11, 11:56
      pracuję na uniwerku w Szkocji i tutaj, co ciekawe, na kursach które prowadzę jest więcej chińczyków niż szkotów. Większość z nich mówi bardzo kiepsko po angielsku w momencie kiedy zaczynają doktorat. Ale tutaj jest bardzo duża tolerancja, a po kilku latach taki delikwent umie już mówić dobrze . . . .
      Czasami jak jestem w anglii, to zdarza się że nawet taksówkarze nie mówią po angielsku. taki kraj . . . .
      • Gość: z uk Re: w UK wszystkich zatrudniają IP: *.bb.sky.com 17.11.11, 13:27
        jest kilka kwestii porównując do UK:
        - Niemcy mają więcej biurokracji i lubią więcej papierków,
        - gorszy dojazd (dolot) bo pieniądze są w zachodnich Niemczech, a połączeń niewiele. Rok temu jechałem autobusem do Niemiec - masakra: drogo, powoli, 2 nocne kontrole niemieckiej policji (a to był kursowy Eurolines). Samochodem ok, ale 10-12h za kółkiem w każdą stronę w weekend nie zrobię,
        - ale: socjał jest co prawda lepszy (za chorobowe dostanie się 100%, w Pl 75%, w UK to może być ~10% stawki)
        - ale: można kupić i jeździć normalnym autem ;)
        - ale: z południa Niemiec, bez problemu można wyskoczyć autem na weekend w Alpy (z UK znowu masa tanich połączeń do znacznie dalszych miejsc ;)
        itd. itd.

        Ogólnie - bardzo fajny i przyjemny kraj, zwłaszcza w dłuższej perspektywie, ludzie bardziej wyluzowani niż u nas (myślę zwłaszcza zachodnia północ) i jest "mniej różnie" niż w UK (jakość mieszkań, jedzenie). Na pewno dobry niemiecki, żeby czuć się komfortowo a i też jak najwięcej zyskać z pobytu tam.
        • Gość: nnn Re: w UK wszystkich zatrudniają IP: *.34.174.4.rdns.zoomvps.com 17.11.11, 15:20
          ciekawe
        • Gość: remek Re: w UK wszystkich zatrudniają IP: *.morag.vectranet.pl 17.11.11, 16:04
          >2 nocne kontrole niemieckiej policji (a to był kursowy Eurolines)
          Właśnie ,dobrze że to napisałeś .Przypały szkopskie zawsze mają jakieś anse do nas.NIe odpuszczą jak widzą kogoś na polskich "blachach" .Oni mają zryte berety,i zawsze węszą jakiś przekręt jak widzą kogoś z PL.Poza tym, chyba im to sprawia radochę , jak funkcjonariusz każe wywrócić cały bagaż do góry ,i poniżyć "polaczka ".Mają to głęboko zakorzenione,żeby wykazac swoją rzekomą niemiecką wyższość.Taki zjebany narodek.
          Bardzo dobrze ,że tak się sprawy mają i ludzie wybieraja inne ,normale kraje ,zeby tam pracować ,a nie dorabiają szkopków.
          • Gość: EM Re: w UK wszystkich zatrudniają IP: *.173.46.222.tesatnet.pl 17.11.11, 19:30
            > ia radochę , jak funkcjonariusz każe wywrócić cały bagaż do góry ,i poniżyć "po
            > laczka ".Mają to głęboko zakorzenione,żeby wykazac swoją rzekomą niemiecką wyżs
            > zość.Taki zjebany narodek.

            Matka za mocno cie bila po glowie.
    • mukiop12 Polacy nie chcą pracować w Niemczech. Wolą Anglię 17.11.11, 14:31
      Tak to niestety jest.ale troszecze nieprawdy bo bardzo duzo pracuje w moim zakladzie i tez nieumieja po niemiecku musze im jako tlumach sluzyc,jedyne slowa ktorymi wladaja to Bier Rapu zapu i scheisse a niemcow nauczyli w krotkim czasie slowa na k i pier i na spier
    • Gość: *U*S*A* Są i tacy, którzy wolą Los Angeles, CA IP: *.34.174.4.rdns.zoomvps.com 17.11.11, 15:26
      jw
      • radeberger Re: Są i tacy, którzy wolą Los Angeles, CA 17.11.11, 21:22
        A co? Baseny czyścisz, czy azbest z dachów zrywasz?
        • Gość: *U*S*A* Re: Są i tacy, którzy wolą Los Angeles, CA IP: 174.34.174.* 17.11.11, 23:29
          Nawet mi Cie nie żal polski burku.
          Twój własny jad Cie zżera od środka.
          Polska bieda uderzyła Ci do głowy.
          Możesz sobie jeszcze poszczekać, ale potem do nogi...

          P.S I tak mi nie uwierzysz, ale akurat na basenie bywam często bo taki posiadam... i jeszcze bardziej Cie zaskocze - zatrudniam polaka, który mi go czyści. Płacę dobrze bo $10/h, wiec wszyscy są zadowoleni. Ogólnie polewam z polaczkowatego trybu myslenia, że jak usa to azbest albo sprzątanie. Zdziwiłbyś sie co robie ile ludzi zatrudniam i jakie mam dochody.

          best regards from sunny southern California you worthless piece of shit ;)
          • radeberger Re: Są i tacy, którzy wolą Los Angeles, CA 18.11.11, 00:00
            Gość portalu: *U*S*A* napisał(a):

            > best regards from sunny southern California you worthless piece of shit ;)

            I skarbeńku pokazałeś kim jesteś, w 100% zgodnie z moimi przewidywaniami.

            Nie zapomnij gumy do żucia i szerokiego uśmiechu nazywając ludzi jak wyżej :-)
          • ddyzma5 Re: Są i tacy, którzy wolą Los Angeles, CA 18.11.11, 18:54
            To ty musisz być biedakiem jeśli 10 US $ /h dla ciebie jest dużo.
      • 45rtg Są i tacy co wolą owce od dziewcząt 18.11.11, 10:54
        Jedynm i drugimnależy współczuć tak samo. To nieładnie nabijać się z upośledzonego emigranta.
    • cehaem Polacy nie chcą pracować w Niemczech. Wolą Anglię 17.11.11, 19:35
      Powod jest bardzo prosty: pieniadze. W Niemczech praca jest, ale w poszczegolnych sektorach gospodarki, nieatrakcyjnych miejscach i czesto dla agencji posredniczych. Jesli ktos ma w perspektywie zarobki na poziomie tysiaca Euro miesiesiecznie, ten nie ryzykuje kompletnego porzucenia swojej "sieci socjalnej" w Polsce. Wyjazdy do Wielkiej Brytanii tez sie ograniczyly, bo o dobre zatrudnienie dzis trudno.
    • brutus36 angielski a niemiecki 19.11.11, 22:00
      A propos języków to dodam jeszcze, że angielski i niemiecki są językami tej samej grupy językowej, są językami germańskimi. W praktyce oznacza to, że Niemcowi (a także np. Holendrowi czy Szwedowi) jest znacznie łatwiej nauczyć się angielskiego niż np. Polakom. Mimo tej względnej łatwości Niemcy po angielsku wcale rewelacyjnie nie mówią. To jednak też odpowiednio o nich świadczy.
      • ddyzma5 Re: angielski a niemiecki 20.11.11, 17:38
        Tak jak w Polsce tak i w Niemczech znajomość języków jest kwestią środowiskową.
        Być może Twoja konkluzja opiera się na błędzie wywodzącym się z tego, że lepiej wykształceni Polscy mają do czynienia z gorzej wykształconą warstwą społeczną w Niemczech.
        • Gość: brutus36 Re: angielski a niemiecki IP: *.centertel.pl 20.11.11, 21:08
          Nie czynię tu żadnej konkluzji, lecz po prostu przypominam (a tym, którzy tego nie wiedzą - oznajmiam), że oba języki są do siebie zbliżone, co oznacza że Niemcowi jest znacznie łatwiej nauczyć się angielskiego niż Polakowi. Na każdym poziomie i bez względu na "środowisko".
          • radeberger Re: angielski a niemiecki 20.11.11, 21:16
            Świadczy tylko o tym, że nie odczuwają potrzeby uczenia się języków obcych. U Angoli ta potrzeba jest jeszcze mniejsza, a jakoś o tym nie przypominasz.
            • ddyzma5 Re: angielski a niemiecki 20.11.11, 23:27
              Powiem tak, moje dzieci urodziły się i dojrzewały w strefie języka niemieckiego.
              Każde z nich po ukończeniu średniej szkoły znały język angielski mówiony i pisany w sposób względny.
              Bez tej znajomości niemożliwe jest osiągnięcie świadectwa dojrzałości.
              A więc dalej jestem zdania , że znajomość języka jest sprawą warstwy społecznej , dokładnie tak jak jest na całym świecie.
              Co do Twojego stwierdzenia o angolach , to masz racje. Oni są dopiero analfabetami językowymi.
            • Gość: max Re: angielski a niemiecki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.11, 09:35

              Anglicy są w tym szczęśliwej sytuacji,iż ich język jest powszechnie używany
              w sprawach biznesowych,dyplomacji ,oraz na konferencjach naukowych.
            • Gość: gen. Italia Re: angielski a niemiecki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.11, 10:07
              > Świadczy tylko o tym, że nie odczuwają potrzeby uczenia się języków
              > obcych. U Angoli ta potrzeba jest jeszcze mniejsza, a jakoś o tym
              > nie przypominasz.

              Jest mniejsza, bo ich język rządzi na świecie, dobrze się kojarzy, nie brzmi jak odgłosy na przemian duszenia się i szczekania, nie był językiem komendy w obozach koncentracyjnych. Znalazłoby się jeszcze więcej powodów dla których sporo osób ma wstręt do niemieckiego.
              • ddyzma5 Re: angielski a niemiecki 21.11.11, 11:32
                Gość portalu: gen. Italia napisał(a):

                >
                > Jest mniejsza, bo ich język rządzi na świecie, dobrze się kojarzy, nie brzmi ja
                > k odgłosy na przemian duszenia się i szczekania, nie był językiem komendy w obo
                > zach koncentracyjnych. Znalazłoby się jeszcze więcej powodów dla których sporo
                > osób ma wstręt do niemieckiego.
                >
                Po części mogę się zgodzić z Tobą, ja również miałem kiedyś takie doczucia jak Ty opisałeś.
                Są to jednak odczucia wywodzące się z nieznajomości tego języka , z historycznego obciążenia o którym wspomniałeś.
                Język niemiecki , który należy do rodziny języków anglikańskich, jest jednak językiem bardziej rozwiniętym od polskiego. Znam obydwa języki doskonale i muszę powiedzieć, że w języku niemieckim łatwiej jest wyrazić wiele subtelności językowych. Poza tym ogólnie rzecz biorąc w języku niemieckim można znacznie więcej wyrazić przy użyciu mniejszej liczby wyrazów niż to ma miejsce przy użyciu języka polskiego. Nie oznacza to jednak , że język polski jest prymitywnym językiem.
                Po prostu jest językiem potrzebującym wiele słów zapożyczonych z innych języków.
                Wiadome jest , że przeciętny Polsk zna słabo albo wcale języki obce.
                Dla tego przeciętnego Polska język niemiecki kojarzy się ze słowami brutalnymi z tego języka.
                W każdym razie język Polski dominuje nad językiem niemieckim w wyrazach przekleństwach.


                • Gość: max Re: angielski a niemiecki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.11, 11:57
                  Nie ma większego sensu uczyć się takich języków jak szwedzki,norweski, włoski ,niderlandzki
                  hiszpański czy francuski.Należy dobrze opanować język angielski w mowie i piśmie.Nauka
                  języka powinna się rozpoczynać już w szkole podstawowej.
                  • ddyzma5 Re: angielski a niemiecki 21.11.11, 15:01
                    Zgadza się, i tak też jest na zachodzie. Języki obce moje dzieci poznały w szkole.
                    Poza tym język niemiecki jest wbrew pozorom bardzo podobny do angielskiego.
                    Wiele słów to samo znaczących pisze się tak samo, wypowiadane są tylko inaczej.
                • Gość: gen. Italia Re: angielski a niemiecki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.11, 17:55
                  Zgadzam się co do braków języka polskiego - choćby prawniczy termin konieczności udowodnienia winy ponad wszelką wątpliwość (efektywnie obiecanki - cacanki i kpiny z rzeczywistości) vs angielskie "beyond a reasonable doubt" - znacznie bliższe temu o co chodzi. Tym niemniej angielski jest tu wystarczający, niemieckiego uczył się nie będę.
              • 45rtg Re: angielski a niemiecki 23.11.11, 15:11
                Gość portalu: gen. Italia napisał(a):

                > > obcych. U Angoli ta potrzeba jest jeszcze mniejsza, a jakoś o tym
                > > nie przypominasz.
                >
                > Jest mniejsza, bo ich język rządzi na świecie, dobrze się kojarzy, nie brzmi ja
                > k odgłosy na przemian duszenia się i szczekania, nie był językiem komendy w obo
                > zach koncentracyjnych. Znalazłoby się jeszcze więcej powodów dla których sporo
                > osób ma wstręt do niemieckiego.

                Angielski nie był językiem komendy w obozach koncentracyjnych? A toś mnie ubawił. Ty sobie, nieuku, sprawdź kto wymyślił obozy koncentracyjne.
                Nawiasem mówiąc nawet polski był językiem komendy w obozie koncentracyjnym.

                • Gość: gen. Italia Re: angielski a niemiecki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.11, 15:16
                  Porównałbym "przerób" niemieckich obozów koncentracyjnych z innymi.
                  • 45rtg Re: angielski a niemiecki 23.11.11, 15:29
                    Gość portalu: gen. Italia napisał(a):

                    > Porównałbym "przerób" niemieckich obozów koncentracyjnych z innymi.

                    Żeby tylko nie przyznać się do własnego nieuctwa? Nie ma sprawy, nie musisz się przyznawać, tchórzliwy "patrioto".
                  • radeberger Re: angielski a niemiecki 23.11.11, 15:29
                    www.scaruffi.com/politics/dictat.html
                    No to porównuj.
                    • Gość: gen. Italia Re: angielski a niemiecki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.11, 16:35
                      Biedne Helmuty... Tylko trzecie miejsce na liście a najsrożej ich ukarano...
                      • Gość: Helmut Re: angielski a niemiecki a afrikaans IP: *.dip.t-dialin.net 23.11.11, 21:06
                        Gość portalu: gen. Italia napisał(a):
                        > Biedne Helmuty... Tylko trzecie miejsce na liście a najsrożej ich ukarano...

                        No to jak w koncu, butny czy biedny Helmut ?
                        Herr general Furz ?!, to na uspokojenie i poszerzenie wiedzy

                        www.youtube.com/watch?v=vtKKJSfYraU
                        www.youtube.com/watch?v=tJrGfTQH5HY&feature=related
                        • Gość: gen. Italia Re: angielski a niemiecki a afrikaans IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.11, 23:54
                          Czy niemiecki polot przewiduje coś takiego jak ironia w podstawowym zakresie?
          • ddyzma5 Re: angielski a niemiecki 20.11.11, 23:18
            Gość portalu: brutus36 napisał(a):

            > Nie czynię tu żadnej konkluzji, lecz po prostu przypominam (a tym, którzy tego
            > nie wiedzą - oznajmiam), że oba języki są do siebie zbliżone, co oznacza że Nie
            > mcowi jest znacznie łatwiej nauczyć się angielskiego niż Polakowi. Na każdym po
            > ziomie i bez względu na "środowisko".
            >
            Jestem odmiennego zdania od Ciebie, studiowałem w języku niemieckim i miałem kontakt ze studentami na co dzień . Każdy znał doskonale angielski , zresztą bez znajomości tego języka studiowanie było by nie możliwe, ponieważ profesorowie niejednokrotnie używali materiały naukowe do wykładów , które były tylko w języku angielskim.
            A więc nadal twierdzę, że znajomość języków obcych to sprawa środowiskowa, czy jak kto woli warstwy społecznej.
            • bezrolny_wyrobnik Re: angielski a niemiecki 22.11.11, 20:00
              Największe głupoty piszą ci, co w Niemczech nie pracowali. Pracuje się dobrze. Porządek też jest. To chyba dobrze? A ci wszyscy co są tacy antyniemieccy to pewnie kasy zazdroszczą.
              Obecnie najlepiej można zarobić w Norwegii, anie w Niemczech ani w Anglii.
              W Niemczech nie trzeba znać niemieckiego, bo angielski zna dużo ludzi. Dużo mówi cienko, ale się człowiek dogada. Po drugie niemieckiego się warto uczyć, bo można złapać lepszą pracę i więcej zarobić. Najlepiej nie korzystać z żadnych pośredników, tylko założyć własną działalność. Pracy jest dużo, trzeba się tylko dobrze zakręcić.
              Ci co tak krytykują Niemców to pewnie paniska zza Buga,co to dopiero we Wrocku,starym niemieckim grodzie, poznali co to są na ten przykład normalne warunki mieszkaniowe i sanitarne. Zamiast pisać głupoty, to niech najpierw pojadą do Anglii i niech popracują u Pakistana w brudnej kanjpie a później niech pojadą do Niemiec i porobią u "szkopa" bauera. To bedą mięli porównanie
            • Gość: brutus36 Re: angielski a niemiecki IP: *.centertel.pl 24.11.11, 10:49
              No dobrze, już dobrze drogi ddyzmo5. Wszyscy już wiedzą, że przynależysz do tzw. lepszej warstwy. W niczym to jednak nie zmienia tego co ja mówię, a mianowicie owej oczywistej oczywistości, że im bardziej języki są do siebie zbliżone, tym łatwiej się ich uczyć (bądź nauczyć). Nauka angielskiego dla Niemców, Holendrów, Skandynawów jest z grubsza tym czym np. dla nas byłaby nauka czeskiego, słowackiego, rosyjskiego itp.

              PS.
              Przy okazji. Mógłbyś mi, ty wykształcony, należący do lepszych ludzi człowieku, wyjaśnić co to takie te wspomniane przez ciebie języki anglikańskie? ("Język niemiecki , który należy do rodziny języków anglikańskich"). Słyszałem o takim wyznaniu, to coś z tego kierunku?
              • bezrolny_wyrobnik Re: angielski a niemiecki 25.11.11, 00:05
                Anglikański jest błędnym określeniem. Poprawnie jest anglosaski
                Wracając do tematu, to faktem jest, że Niemiec i Holender nauczy się szybciej angielskiego jak Polak. Ważne jest żeby się dogadać i załatwić sobie dobrze płatną pracę.
                Ten Dyzma to możliwe, że jakiś prosty koleś a robi z siebie panisko. Ale niewykluczone, że to jakiś student. Ale po pisowni wydaję mi się, że to jakiś wieczny student, bo pisze i wypowiada się jak wiekowy gość. Niewykluczone, że robi i studiuje zaocznie.
                • ddyzma5 Re: angielski a niemiecki 25.11.11, 10:15
                  bezrolny_wyrobnik napisał:

                  > Anglikański jest błędnym określeniem. Poprawnie jest anglosaski
                  > Wracając do tematu, to faktem jest, że Niemiec i Holender nauczy się szybciej a
                  > ngielskiego jak Polak. Ważne jest żeby się dogadać i załatwić sobie dobrze płat
                  > ną pracę.
                  > Ten Dyzma to możliwe, że jakiś prosty koleś a robi z siebie panisko. Ale niewyk
                  > luczone, że to jakiś student. Ale po pisowni wydaję mi się, że to jakiś wieczny
                  > student, bo pisze i wypowiada się jak wiekowy gość. Niewykluczone, że robi i s
                  > tudiuje zaocznie.
                  >
                  Jeśli Ciebie już tak bardzo interesuje moja osoba , to zaspokoję Twoją ciekawość.
                  Znaczną część swojego życia spędziłem na zachodzie gdzie się również edukowałem.
                  Tam urodziły się moje dzieci , które również na zachodzie się edukowały a obecnie już dawno pracują.
                  Zadowolony ???

              • ddyzma5 Re: angielski a niemiecki 25.11.11, 10:09
                Czyż byś tu chciał realizować swoje kompleksy ?
                Jeśli nie to dlaczego czujesz większą potrzebę zajmowania się user-ami jak tematem ?
                Może Ty czujesz się niedowartościowany , dlatego u Ciebie takie działanie.
                Nie mów że nie wiesz o co mi chodzi ?
                A pojęcie które użyłem być może nie jest używane w języku polskim , w każdym razie zalecam książkę która zajmuje się omawianą tu problematyką językową
                „Die internationale Stellung der deutschen Sprache “
                Tam z precyzją omawiany jest statut języka niemieckiego również w rodzinie języków anglikańskich, czy jak wy to tam nazywacie w Polsce.
                • Gość: bezrolny_wyrobnik Re: angielski a niemiecki IP: *.dip.t-dialin.net 25.11.11, 15:03
                  E tam. To to ty masz kompleks wyższości.
                  Nie mam teraz czasu, bo mam przerwe w pracy i nie mam czasu na posuwanie pierdół.
                  W nocy jak bedę miał czas i nie bede za bardzo wypity to odpiszę.

                  I nie wy tam w Polsce. Może to ty klikasz z Wrocka albo okolic?
                  Powiem ci tylko, że jak ktoś potrafi myśleć to robi najlepiej w Niemczech, Finlandii albo Norwegii a inwestuje w Polsce. Co w domu to w domu. Zagranicą nigdy nie jest czlowiek u siebie.
                  To nara, muszą wracać do pompy.
                  • Gość: bezrolny_wyrobnik Re: angielski a niemiecki IP: *.dip.t-dialin.net 26.11.11, 03:13
                    Tak jak planowałem, piszę jeszcze trochę na ten temat przy szklaneczce Captaina Morgana z colą i lodem z dodatkiem limonki i listka mięty. Dobrze smakuje. Wróciłem z fajnej imprezy ale jakoś szczególnie nie popiłem.
                    Co do tematu. To ja porównuję to z zarobkami, które zależą od wykonywangeo zawodu.
                    W Niemczech faktycznie nie płacą najlepiej jak porównywać ze skandynawskimi państwami dlatego najlepiej zarejestrować działalność i szukać dobrego zlecenia.
                    Każdy pracuje tam gdzie ma robotę. Najważniejsze to dobrze zarobić i dobrze obracać pieniędzmi
    • awojtas39 Polacy nie chcą pracować w Niemczech. Wolą Anglię 26.11.11, 11:45

      Faktyczne możliwości pracy w 2012r za granicą będą b.ograniczone odpada Hiszpania,Włochy
      Irlandia, Grecja, a w przypadku UK sytuacja też wygląda niezbyt zachęcająco.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja