qwerfvcxzasd
18.11.11, 11:36
Wyprzedzam takiego rowerzyste probujac go nie zabic a on za 100m wyprzedza mnie przed swiatlami tylko po to, zebym potem znow musiał go wyprzedzic. Koles nie zyskuje NIC natomiast bardzo utrudnia zycie innym. nie ma znaczenia jakie sa przepisy, chodzi o bezpieczenstwo i zdrowy rozsadek.
Pozdrawiam rowerzystow jezdzacych po zmroku bez oswietlenia, za to w czarnych kurtkach!