zoilzwrocka
21.11.11, 17:17
Na początek tramwaje: stojąc w jesienne słoty na przystankach, będziemy mogli sobie zobaczyć oczekiwane tramwaje i autobusy w internecie. Oczywiście po zainstalowaniu w komórce odpowiedniej aplikacji.
Podpowiem Partaczowi i onego dworskim fircykom: tak samo można zrobić z obiecaną obwodnicą Leśnicy. Człowiek sobie włączy internet w komórce i pojeździ.
Można w ten sposób dać wrocławianom niezliczoną ilość miejsc parkingowych. Nawet pod fosą, co kiedyś nam Partacz obiecał.
W wirtualnym banku można łatwo spłacić te siedem miliardów, które miasto i spółeczki pełne "obywateli" z kręgu bliskiego Partaczowi są dłużne bankom.
No i wreszcie METRO. Wymarzone przez Partacza i obiecywane z błyskiem w oczętach.
Wirtual jak papier - wszystko przyjmie. Gorzej z wrocławianami coraz bardziej wkurzonymi i coraz częściej przebąkującymi o impeachmencie.
Nawet byłbym skłonny na odchodnym podarować Partaczowi i licznemu dworowi wypasioną wersję wirtualnego miasta. Pułkownik straży mógłby sobie dorobić do biednej emeryturki, rzecznik mógłby pleść do woli swoje dyrdymały. Niech się bawią, partaczą... Wirtualni może mieliby więcej zrozumienia dla wybitnych "zarządców".