Czy niemcy sa mile widziani?

IP: *.euv-frankfurt-o.de 20.06.01, 23:30
Czy mielibyscie cos na przeciw gdyby waszym sasiadem byl niemiec, i co sadzicie
o tym ze nie dlugo Wroclaw prawdopodobnie bedzie miastem polsko-niemieckim, czy
bedzie wam to przeszjkadzalo?
    • Gość: Roberto Re: Czy niemcy sa mile widziani? IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 20.06.01, 23:36
      Przez kilka lat mieszkałem w Niemczach, w Koln i przyzwyczaiłem się nie tylko,
      ze obok mnie mieszka Niemiec, ale także Turek, Wietnamczyk, Rosjanin, Murzyn i
      Arab. Myślę, że nie będzie mi to też sprawiało różnicy we Wrocławiu....
      • Gość: wroclawi niepolskie dzielnice IP: *.wroc-kwi.dialup-ppp.ids.pl 20.06.01, 23:58
        brakuje mi we Wroclawiu dzielnic Tureckich, Arabskich czy Murzynskich...
        dlaczego w Polskich miastach nie ma czegos takiego ?
        • Gość: Roberto Re: niepolskie dzielnice IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 21.06.01, 00:02
          Gość portalu: wroclawi napisał(a):

          > brakuje mi we Wroclawiu dzielnic Tureckich, Arabskich czy Murzynskich...
          > dlaczego w Polskich miastach nie ma czegos takiego ?

          ....bo, na razie to my jeżdzimy za pracą np do Niemiec, a nie na odwrót. Dla
          Turków, Arabów czy Rosjan Polska nie jest "Rajem" i wolą jechać po zarobek na
          Zachód.....
          • Gość: wroclawi Re: niepolskie dzielnice IP: *.wroc-kwi.dialup-ppp.ids.pl 21.06.01, 00:11
            szkoda troche...
            pocieszam sie tym, ze mamy we Wroclawiu 2 arabskie restauracje, kilka
            chinskich... moze sie to zmieni z czasem !
            • Gość: Roberto Re: niepolskie dzielnice IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 21.06.01, 00:12
              Gość portalu: wroclawi napisał(a):

              > szkoda troche...
              > pocieszam sie tym, ze mamy we Wroclawiu 2 arabskie restauracje, kilka
              > chinskich... moze sie to zmieni z czasem !

              .....zapomniałeś dodać kilka greckich, 2-3 wietnamskie, jedną egipską, 1 rosyjską
              itd....... Słowem światatowo !!!
            • Gość: Odra Re: niepolskie dzielnice IP: 156.17.123.* 22.06.01, 10:02
              To już się zmienia! Ostatnio coraz częściej spotykam mieszane małżeństwa, które
              zostają w Polsce. Ja sama studiowałam z dwoma czarującymi Etiopkami, które też
              nigdzie się nie wybierają, w moim bloku mieszka arabska rodzina z piątką dzieci
              a chirurg, który mnie leczy jest Irakijczykiem.
              • Gość: oława Re: niepolskie dzielnice IP: *.tlsa.pl 27.06.02, 08:09
                chirurg to raczej kroi...
    • Gość: STrup Re: Czy niemcy sa mile widziani? IP: *.chem.uni.wroc.pl 22.06.01, 08:28
      Gość portalu: David napisał(a):

      > Czy mielibyscie cos na przeciw gdyby waszym sasiadem byl niemiec, i co sadzicie
      >
      > o tym ze nie dlugo Wroclaw prawdopodobnie bedzie miastem polsko-niemieckim, czy
      >
      > bedzie wam to przeszjkadzalo?

      A dlaczego mialoby mi to przeszkadzac?
      Jesli bedziemy mili dla naszych sasiadow, to i oni beda mili dla nas.
      I vice versa.
      Natomiast nie chcialbym, zeby powstawaly getta, jak to sie dzieje w wielu duzych
      miastach Europy. Widzialem takie getta (tureckie, arabskie, murzynskie) w
      Brukseli, Paryzu i innych miastach. To marny pomysl, bo nie nastepuje integracja:
      te spolecznosci zyja obok siebie, a nie razem, wiec z trudem sie asymiluja oraz
      nie maja szansy sie poznac.
      A tak naprawde to urok posiadania INNEGO (czarnego, zoltego...) sasiada polega na
      tym, ze i my mozemy sie czegos od niego nauczyc. A on od nas. To nas zblizy i
      usunie uprzedzenia. To jest wlasnie integracja.
    • Gość: psichuj abolutnie nie IP: 168.143.113.* 27.06.02, 00:21
      Nie i już!
      • zwujdrutu Re: abolutnie nie 27.06.02, 01:33
        Jezeli mozna wybierac, to ja wole zyc w otoczeniu b. wehramhtowcow, niz gdybym
        sie mial napic piwa w towarzystwie olopodobnych kretynow.
        • Gość: psichuj Re: abolutnie nie IP: 168.143.113.* 27.06.02, 21:46
          zwujdrutu napisał(a):

          > Jezeli mozna wybierac, to ja wole zyc w otoczeniu b.
          wehramhtowcow,

          TY c...u, tobie i tak nie wolno wybierać.

          Odfajkuj się koleś, text nie był do ciebie. Po co się
          ujawniasz? Czemu mnie nie lubisz? Retoryczne pytanie.
          Oto odpowiedź:
          Bo cię przejrzałem skrętku nie rumiany.

          Twoje zwoje są proste jak drut. Marzysz aby twój mózg
          stałby się nick'iem. Współczuję bliskim. Ouups, wątpię
          aby ktoś taki sie znalazł....

          Byeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee
    • Gość: Alen Re: Czy niemcy sa mile widziani? IP: *.i-one.at 27.06.02, 01:38
      Hi
      Ciekawe , wrzyscy wipisują o obywatelach trzeciego świata i jak to się od nich
      wiele można nauczyć . A nikt nie pisze o Niemcach .
      Biedny Niemiec przyjedzie do Polski za pracą ??
      Kilka razy spodkałem Niemców nad polskim morzem ,którzy wzdychali mówiąc , jak
      to w Polsce jest przyjemie . Nie ma tej subkultury , jak to oni na kolorowych
      mówią , nie ma turków , ani jugoli jednym słowem raj .
      Rząd niemiecki płaci każdej rodzinie tureckiej ,pokaźną sumke pieniędzy gdy ta
      rodzina zdecyduje się wrócić do Turcji.

      Obywatele trzeciego świata rozmnażają się znacznie szybciej jak Niemcy . Są
      już zakłady pracy gdzie już od 40%-60% pracowników to Turcy .
      Wygląda na to, że nie długo Niemcy będą miejszością narodową we własnym kraju .
      I tu widział bym powód chęci przesiedlenia się Niemców na tereny dawnego
      Reichu . Ale na pewno nie za pracą .

      Alen.
      • Gość: terkas Re: Czy niemcy sa mile widziani? IP: *.tlsa.pl 27.06.02, 08:19
        to nie tylko problem niemców, u francuzów jest podobnie. rząd francuski
        namawia "rodowite" czyli białe francuskie rodziny do zwiększenia ilości dzieci.
        mają nawet jakieś przywileje.
        wracając do zasadniczego pytania, nie sądzę aby mi to przeszkadzało, ciekawe
        natomiast jak do tego podeszliby najstarsi mieszkańcy?
        • Gość: Alen Re: Czy niemcy sa mile widziani? IP: *.i-one.at 27.06.02, 09:33
          Gość portalu: terkas napisał(a):

          > to nie tylko problem niemców, u francuzów jest podobnie. rząd francuski
          > namawia "rodowite" czyli białe francuskie rodziny do zwiększenia ilości dzieci.
          > mają nawet jakieś przywileje.

          Cóż , Francja zbiera owoce liberalnej polityki generała Degola .Temat rzeka .
          W dwuch zdaniach . Wydając francuskie paszporty Algierczyką ( czasy koloni )nie
          przewidziano że ta najbiedniejsza część złapie za walizki i przyjedzie do
          Francji w celu podłączenia się do francuskiego systemu socjalnego .
          Dla Algierczyka otrzynamie mieszkania socjalnego i pienążków na życie było już
          takim awansem społecznym że nie myślał on o pracy ale o rozmnarzaniu się i
          innych uciechach życia . Tak powstały arabskie getta we Francji .System socjalny
          został byrdzo nadwyrężony . Nie wiem ile jest teraz Arabów we Francji ale kilka
          lat temu było ich 7 milionów .
          Problemy są bardzo duże , nie wspomne o tym przypadku zniczczenia przez Araba
          całej fabryki z częścią miasteczka , gdzie produkowano paliwe do rakiety Ariany .
          Skudki 11 listopada (WSC) które bez wątpienia nie są z finalizowane mogą być
          jeszcze zaskakujące .

          > wracając do zasadniczego pytania, nie sądzę aby mi to przeszkadzało, ciekawe
          > natomiast jak do tego podeszliby najstarsi mieszkańcy?

          Podobnie myśle . Biorąc jednak pod lupe pewne rozwoje w przygranicznych
          miasteczkach francuskich . Które z czasem zostały zdominowane przez Niemców ,
          mam pewne wątpliwości .
          W niektórych przygranicznych miasteczkach Niemcy zaczeli pomału wykupywać domy
          zakładając enklawy dla środowiska niemieckiego .
          Niemcy nie zadawali się z francuzami założyli swoje sklepy , gdzie się również
          zaopatrywali . Powoli miasteczko przeszło w dominacje niemiecką .
          Taki rozwojem nie jest chyba porządany .

          Alen.
          • Gość: walrus Re: Czy niemcy sa mile widziani? IP: *.cymes.net / *.mitre.org 27.06.02, 13:54
            Gość portalu: Alen napisał(a):

            > . Biorąc jednak pod lupe pewne rozwoje w przygranicznych
            > miasteczkach francuskich . Które z czasem zostały zdominowane przez Niemców ,
            > mam pewne wątpliwości .
            > W niektórych przygranicznych miasteczkach Niemcy zaczeli pomału wykupywać domy
            >
            > zakładając enklawy dla środowiska niemieckiego .
            > Niemcy nie zadawali się z francuzami założyli swoje sklepy , gdzie się również
            > zaopatrywali . Powoli miasteczko przeszło w dominacje niemiecką .
            > Taki rozwojem nie jest chyba porządany .
            >
            > Alen.

            Sorry Alen
            ale zapomniales tylko dodac w jakiej czesci francji niemcy zakupili domy,
            tylko tam gdzie nie ma bariery jezykowej tzn w Alzacji !!
            • Gość: Alen Re: Czy niemcy sa mile widziani? IP: *.i-one.at 27.06.02, 15:07
              Gość portalu: walrus napisał(a):

              > Gość portalu: Alen napisał(a):
              >
              > > . Biorąc jednak pod lupe pewne rozwoje w przygranicznych
              > > miasteczkach francuskich . Które z czasem zostały zdominowane przez Niemcó
              > w ,
              > > mam pewne wątpliwości .
              > > W niektórych przygranicznych miasteczkach Niemcy zaczeli pomału wykupywać
              > domy
              > >
              > > zakładając enklawy dla środowiska niemieckiego .
              > > Niemcy nie zadawali się z francuzami założyli swoje sklepy , gdzie się rów
              > nież
              > > zaopatrywali . Powoli miasteczko przeszło w dominacje niemiecką .
              > > Taki rozwojem nie jest chyba porządany .
              > >
              > > Alen.
              >
              > Sorry Alen
              > ale zapomniales tylko dodac w jakiej czesci francji niemcy zakupili domy,
              > tylko tam gdzie nie ma bariery jezykowej tzn w Alzacji !!

              Przede wrzystkim , ale nie tylko . Widziałem dobrą dokumentacje na ten temat i
              słyszałem wypowiedzi ludności francuskiej , martwiącej się o przyszłość swoich
              dzieci . Właśnie na terenach tych przy granicznych . Wyglądało to miej więcej
              tak , wprowadzał się Niemiec , nie akceptując francuskiego środowiska , nie
              zaopatrując się w sklepach francuskich ,tworząc zamknięte środowiska które po
              woli przejmowały miejscowość .Nawet dzieci nie były wysłane do francuskiej
              szkoły .
              Ja osobiście nie widze w tym zagrożenia , w niemczech jest tyle Turków i nacji
              trzeciego świata że nie są oni w stanie opanować tej sytuacji , przyrost
              naturalny niemców jest znikomy w porównaniu z innymi żyjącymi w Niemczech
              nacjami.

              Alen.

              • Gość: walrus Re: Czy niemcy sa mile widziani? IP: *.cymes.net / *.mitre.org 27.06.02, 15:54
                Gość portalu: Alen napisał(a):

                > Przede wrzystkim , ale nie tylko . Widziałem dobrą dokumentacje na ten temat i
                > słyszałem wypowiedzi ludności francuskiej , martwiącej się o przyszłość swoich
                > dzieci . Właśnie na terenach tych przy granicznych . Wyglądało to miej więcej
                > tak , wprowadzał się Niemiec , nie akceptując francuskiego środowiska , nie
                > zaopatrując się w sklepach francuskich ,tworząc zamknięte środowiska które po
                > woli przejmowały miejscowość .Nawet dzieci nie były wysłane do francuskiej
                > szkoły .
                > Ja osobiście nie widze w tym zagrożenia , w niemczech jest tyle Turków i nacji
                > trzeciego świata że nie są oni w stanie opanować tej sytuacji , przyrost
                > naturalny niemców jest znikomy w porównaniu z innymi żyjącymi w Niemczech
                > nacjami.
                >
                > Alen.
                >
                Hi Alen
                Przed ok rokiem widzialem podobny reportaz;co do akcteptacji to roznie bywa, moze
                wlasnie francuzi niemcow nie akceptowali? Francuzi maja tak itak niekiedy bardzo
                dziwny stosunek do obcokrajowcow, szczegolnie wtedy kiedy nie zna sie
                francuskiego.
                Co do szkoly, to istnieje zasadnicza roznica miedzy francuskim a niemieckim
                systemem szkolnym, z jednej strony centralizm(fr) a zdrugiej strony federalizm
                oswiatowy.Choc wedlug PISA-y francuzi maja lepsze wyniki!
                Pozatym rodzice tych dzieci zyja w francji, pracuja jednak w wiekszosci w
                niemczech tak ze droga do szkoly i pracy jest jedna.Co do sklepow to tez nie ma
                sie czego dziwic, w kazdym miescie w krajach zachodnich znajdziesz jakis sklep
                spozywczy ze specjalami poszczegolnych narodowosci.
                Interesujacym faktem dotyczacym cudzoziemcow jest, ze po uproszczeniu przepisow
                dotyczacych otrzymania obywatelstwa niemieckiego ,tylko nieliczna ilosc
                uprawnionych osob z tego skorzystala!!
                Walrus
                • Gość: Alen Re: Czy niemcy sa mile widziani? IP: *.i-one.at 27.06.02, 17:08
                  Gość portalu: walrus napisał(a):
                  [...]
                  > Interesujacym faktem dotyczacym cudzoziemcow jest, ze po uproszczeniu przepisow
                  >
                  > dotyczacych otrzymania obywatelstwa niemieckiego ,tylko nieliczna ilosc
                  > uprawnionych osob z tego skorzystala!!
                  > Walrus

                  Ja nie widze w tym zjawisku nic zaskakakującego .U nas we Wiedniu więkrzość
                  Turków i Jugoli nie chce przyjąć obywatelstwa austrijackiego .Wcześniej było tak
                  samo, ich patrijotyzm i świadomość narodowa jest bardzo głęboka .
                  Zresztą mogą żyć i pracować również bez obywatelstwa .
                  Nie chcą oni uczyć się języka ,czasami się zdaża że po 25 latach pobytu nie umią
                  się inaczej porozumieć jak bezokolicznikami .
                  W Niemczech jest podobnie troche więcej codzoziemców z trzeciego świata.
                  Jakie to będzie miało w przyszłości wpływ na europejską cywilizacje , nie trudno
                  przewidzieć . Szczególnie gdy dojdzie do nie uniknionego konfliktu ze światem
                  muzułmańskim .

                  Alen.
                  • Gość: Yani 2050 IP: *.proxy.aol.com 27.06.02, 18:11
                    "The Death of the West" jest to tytul bastselleru, ktory ostrzega, ze za lat 50
                    migracje i wzrost demograficzny krajow Trzeciego Swiata przeobraza kraje wysoko
                    uprzemyslowione. Do roku 2050 zniknie z powierzchni ziemi ok. 100
                    ml.europejczykow. Populacja krajow europejskich ciagle spada. W Niemczech,
                    Hiszpani i Italy spadnie o ok.20-25%. Zeby utrzymac niezbedny poziom zycia,
                    starzejaca sie Europa bedzie musiala zaimportowac miliony imigrantow. Jednak
                    narody europejskie nie pozwola sie zdominowac. Beda radzic sobie za pomoca
                    wyzszych podatkow, podwyzszaniem wieku emerytalnego i obnizaniem emerytur,
                    redukowaniem swiadczen i tylko w malym stopniu zwiekszenia imigracji. Dlatego
                    wiele rzadow chce powrocic do dawnych tradycji zachodniej cywilizacji
                    polegajacej na dobrym wychowywaniu i ksztalceniu dzieci i wyjsciu poza model
                    2+2. Jednak w tej idei najbardziej potrzebna jest rola kobiety, ktora jak
                    kiedys, zajmowala by sie rodzina w domu. Jednak powrot kobiety do takiej roli
                    jest juz niemozliwy. Duzy procent kobiet w krajach wysoko rozwinietych, jak
                    mezczyzni, stawia na osobista kariere. Amerykanie uwazaja posiadanie dzieci za
                    duza wartosc ale tylko nieliczni decyduja sie na posiadanie wiecej jak dwojke.
                    Duza reproduktywnosc wsrod ludnosci hiszpanskojezycznej sprawi, ze amerykanie
                    juz w niedalekiej przyszlosci przestana byc nacja zachodnia.
                    • Gość: Alen Re: 2050 IP: *.i-one.at 27.06.02, 18:58
                      Gość portalu: Yani napisał(a):

                      [...] ..ale tylko nieliczni decyduja sie na posiadanie wiecej jak dwojke.
                      > Duza reproduktywnosc wsrod ludnosci hiszpanskojezycznej sprawi, ze amerykanie
                      > juz w niedalekiej przyszlosci przestana byc nacja zachodnia.

                      To nie dotyczy się tylko Amerykanów w europie zachodniej wyraźnie zauważalne
                      jest cofnięcie się rozwoju cywilizacji zachodniej .
                      Powoli zauważalny jest haos i spadek poziomu standartu życia .
                      Niemcy mają 13.5 biliona Euro długów ,mówi się że za kilka lat , będą nie
                      wypłacalne . Nie są w stenie już procentów spłacić .
                      Czyż by byli byśmy świadkami powolnego upadku cywilizacji zachodniej ?
                      Co dziśaj jest nie do pomyślenia ,jutro może być faktem .

                      Alen.

                  • Gość: Al Re: Czy niemcy sa mile widziani? IP: *.ivu.de / 10.14.100.* 28.06.02, 18:30
                    u was we wiedniu? Alen, ty polski nacjonalisto! a co ty robisz we wiedniu?
              • dlugopis Re: Czy niemcy sa mile widziani? 27.06.02, 17:21
                Pytanie jest tendencyjne !
                Chlebem i sola ich wital nie bede, ale tez nie zamierzam ich w jakikolwiek sposob
                bojkotowac, czy okazywac niechec, jak to mi ostatnio na granicy pani celniczka
                okazala:
                C: Dokad pan jedzie?
                Ja: Do Berlina.
                C: Lepiej nie. Tam juz jest i tak pelno Polakow.

                Gość portalu: Alen napisał(a):

                > > > W niektórych przygranicznych miasteczkach Niemcy zaczeli pomału wyku
                > pywać
                > > domy
                > > >
                > > > zakładając enklawy dla środowiska niemieckiego .
                > > > Niemcy nie zadawali się z francuzami założyli swoje sklepy , gdzie si
                > ę rów
                > > nież
                > > > zaopatrywali . Powoli miasteczko przeszło w dominacje niemiecką .
                > > > Taki rozwojem nie jest chyba porządany .

                No nie jest porzadany , ale wydaje mi sie , ze taki rozwoj spolecznosci
                imigrantow jest wlasnie normalny. Wiekszosc narodow osiedlajac sie na obczyznie
                stara sie stworzyc srodowisko jak najbardziej podobne do macierzystego. Tak samo
                jest z Turkami , Rosjanami w Niemczech. Z reportazy tv wynika, ze najlepiej sie w
                Niemczech asymiluja Jugoslawianie.

                Kolega pracuje w duzym koncernie francuskim w Polsce i jego firma kupuje wszystko
                francuskie od samochodow, mebli poprzez komputery, a skonczywszy na dlugopisach
                ( :-) ).
                Kiedy ja pracowalem w poprzedniej firmie i szefem byl Niemiec to byla analogiczna
                sytuacja z produktami niemieckimi. Teraz gdy pracuje dla Amerykanow to nikt na
                takie rzeczy nie zwraca uwagi , a przy zakupach stosowane sa kryteria ekonomiczne.
                Pozdrowionka

                PS: Jak tam Alen sie jezdzilo na koniach ?
                • Gość: doris Re: Czy niemcy sa mile widziani? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.06.02, 20:49
                  Mile, niemile - było mi to obojętnie, dopóki dzięki pewnym zmianom w mojej
                  firmie nie otrzymałam w prezencie wspólnika Niemca.
                  Jest OK. Nie szarogęsi się (choć ma do tego prawo ), nie narzeka na polskie
                  przepisy (do tego szczególnie ma prawo !), nauczył się śwetnie mówić po polsku
                  (bez zająknięcia mówi np. raster stochastyczny). Ja nie narzekam.
                  • Gość: Yani Re: 2050 IP: *.proxy.aol.com 28.06.02, 03:21
                    Gosc portalu Alen napisal:
                    > Niemcy maja 13,5 biliona Euro dlugow (...). Czyzby bylismy swiadkami
                    >powolnego upadku cywilizacji zachodniej?


                    Hi,
                    Nie stawial bym takiego znaku rownosci pomiedzy cywilizacja zach. a pieniadzem.
                    Pieniadz jest raczej przywiazany do kapitalizmu, ktory cywilizacja zachodnia
                    stworzyla. Coraz wieksze zadluzenie spolecznosci krajow wysoko uprzemyslowionych
                    (USA blisko 90%)nie oslabi tego systemu. W Stanach zaczyna znikac klasa srednia
                    po krotkotrwalym jej wzroscie. Uwidacznia sie coraz wieksza przepasc pomiedzy
                    megabogaczami a reszta spoleczenstwa przy coraz bardziej slabnacym pomoscie,
                    ktory to, klasa srednia tworzyla. W najgorszym scenariuszu moze dojsc do
                    proporcji z lat 20-tych i 30-tych ubieglego stulecia, kiedy kapitalizm umacnial
                    swoja pozycje. Upadek cywilizacji zachodniej upatrywal bym w odejsciu od
                    wartosci rodzinnych, na ktorych podlozu cywilizacja ta ksztaltowala sie od
                    czasow starozytnej Grecji. Jej glowne motto jeden z jej badaczy okreslil w
                    kilku slowach: rodzic, uczyc i wysylac w Swiat. Moja primer lektura w tej
                    dziedzinie jest ksiazka "Western Civilization A Brief History" autora Marvin
                    Perry i nie tylko dlatego, ze jest on moim dobrym przyjacielem.
                    Przeciwstawny system, komunizm, m.in. poprzez oslabianie wartosci rodzinnych
                    wylaczyl na wiele dekad spora czesc spolecznosci europejskiej poza kregi tej
                    cywilizacji. Ale to juz oddzielny temat.
                    Dlatego dalszy rozwoj-dominacja cywilizacji zach. przy wspolczesnej globalnej
                    integracji, moze byc naszym potomkom znana juz tylko z ksiazek. Pod tym
                    wzgledem nie popadal bym w euforie, checi naplywu obcej spolecznosci do Polski.
                    Polska nie ma historycznych zobowiazan wobec krajow rozwijajacych sie w
                    pozostalej czesci swiata, jak kraje, ktore posiadaly kolonie i w
                    dowod "skruchy" , za dziesiatki lat wyzysku, ulatwiaja nadawanie obywatelstwa
                    mieszkancom bylych kolonii. Podobnie Niemcy po II WW na dowod, ze odcinaja sie
                    od checi dominacji ponad innymi, zezwolili na naplyw cudzoziemskiej sily
                    roboczej i tworzenie przez nich enklaw, wykorzystujac ten fakt do propagowania
                    swoich deklaracji.
                    Polska, musi byc silna gospodarczo a przede wszystkim posiadac wiekszosc
                    majatku narodowego w swoich rekach. Jak do tej pory jest on przekazywany obcemu
                    kapitalowi. Imigranci z krajow rozwijajacych sie i nie tylko, z latwoscia
                    przejma drobna wytworczosc i sektor uslug. Sa bardzo agresywni w tych
                    dziedzinach na tle ciagle pasywnych mieszkancow Europy Wschodniej. Dlatego poza
                    folklorystycznym aspektem posiadania takich sasiadow , kiedys mowiac im "dzien
                    dobry", nie jeden zastanowi sie, kto jest gospodarzem tego domu. Tylko zeby na
                    taka refleksje nie bylo juz wtedy za pozno.
                    Polska, kraj b. slaby gospodarczo, ze spoleczenstwem pozbawionym wlasnego
                    kapitalu, jest bardzo kuszacym kaskiem.
                    Pozdr.
                    Yani
                    • Gość: Alen Re: 2050 IP: *.i-one.at 28.06.02, 11:56
                      Gość portalu: Yani napisał(a):

                      > Hi,
                      > Nie stawial bym takiego znaku rownosci pomiedzy cywilizacja zach. a pieniadzem.
                      >
                      > Pieniadz jest raczej przywiazany do kapitalizmu, ktory cywilizacja zachodnia
                      > stworzyla. Coraz wieksze zadluzenie spolecznosci krajow wysoko uprzemyslowionyc
                      > h (USA blisko 90%)nie oslabi tego systemu.

                      Zapewne ,zastanwiałem się nad jednym . Zauważalne są mianowicie pewne trędy
                      które mnie niepokoją .
                      Np. Każdy rząd niemiecki zwiękrza zadłużenie , udzielenie następnego kredytu
                      więże się z pewnymi warunkami . Gdy się zna kredytodawców można wyciągnąć pewne
                      wnioski , o co tu tak naprawde chodzi . Czy to czasami nie jest tylko zabawa w
                      demokracje . Tu mam na myśli fakt , że tak naprawde to nie rządzi społeczeństwo
                      poprzez wybór swoich przedstawicieli , polityków .
                      Skoro politycy powiązani są pewnymi warunkami kredytodawców , które to bez
                      wątpienia są smarem dla pewnych mechanizmów , mechanizmów które nie koniecznie
                      muszą pracować dla dobra społeczeństwa .
                      Działania tych mechanizmów są już odczuwalne , nie będe wchodził w szczegóły .

                      > megabogaczami a reszta spoleczenstwa przy coraz bardziej slabnacym pomoscie,
                      > ktory to, klasa srednia tworzyla. W najgorszym scenariuszu moze dojsc do
                      > proporcji z lat 20-tych i 30-tych ubieglego stulecia, kiedy kapitalizm umacnial
                      > swoja pozycje.

                      Nie sądze że coś takiego w europie jest możliwe , ale nie wykluczam .

                      > Upadek cywilizacji zachodniej upatrywal bym w odejsciu od
                      > wartosci rodzinnych, na ktorych podlozu cywilizacja ta ksztaltowala sie od
                      > czasow starozytnej Grecji. Jej glowne motto jeden z jej badaczy okreslil w
                      > kilku slowach: rodzic, uczyc i wysylac w Swiat. Moja primer lektura w tej
                      > dziedzinie jest ksiazka "Western Civilization A Brief History" autora Marvin
                      > Perry i nie tylko dlatego, ze jest on moim dobrym przyjacielem.

                      Zapewne , ale wartości rodzinne upadają nie bez rzyczyny ,serundarną przyczyną
                      odejścia od nich jest religia wartości materialnych .A raczej nie trzymanie
                      odpowiednich proporcji .

                      > Przeciwstawny system, komunizm, m.in. poprzez oslabianie wartosci rodzinnych
                      > wylaczyl na wiele dekad spora czesc spolecznosci europejskiej poza kregi tej
                      > cywilizacji. Ale to juz oddzielny temat.

                      Nie całkowicie się bym z tym zgodził .

                      > Dlatego dalszy rozwoj-dominacja cywilizacji zach. przy wspolczesnej globalnej
                      > integracji, moze byc naszym potomkom znana juz tylko z ksiazek. Pod tym
                      > wzgledem nie popadal bym w euforie, checi naplywu obcej spolecznosci do Polski.

                      Tak , z tym się zgodze .

                      > Polska nie ma historycznych zobowiazan wobec krajow rozwijajacych sie w
                      > pozostalej czesci swiata, jak kraje, ktore posiadaly kolonie i w
                      > dowod "skruchy" , za dziesiatki lat wyzysku, ulatwiaja nadawanie obywatelstwa
                      > mieszkancom bylych kolonii. Podobnie Niemcy po II WW na dowod, ze odcinaja sie
                      > od checi dominacji ponad innymi, zezwolili na naplyw cudzoziemskiej sily
                      > roboczej i tworzenie przez nich enklaw, wykorzystujac ten fakt do propagowania
                      > swoich deklaracji.

                      Nie całkiem tak jest . Niemcy po II wojnie byli objęci programem
                      "endnazisierung" . Musieli przyjąć na łono własnego narudu ściśle zdefiniowaną
                      liczbe cudzozienców . Tu chodziło o zmiejszenie potencjału faszystowskiego w tym
                      narodzie . Był to jeden z wielu warunków do spełnienia ,po podzieleniu tej
                      nacji . Była też rozpatrywana kwestia całkowitej likwidwcji Niemiec . Ale to
                      inny temat.

                      > Polska, musi byc silna gospodarczo a przede wszystkim posiadac wiekszosc
                      > majatku narodowego w swoich rekach. Jak do tej pory jest on przekazywany obcemu
                      > kapitalowi.

                      Zapewne , tylko kto tym ma się zająć . Nie widze na choryzoncie nikogo .

                      > Imigranci z krajow rozwijajacych sie i nie tylko, z latwoscia
                      > przejma drobna wytworczosc i sektor uslug. Sa bardzo agresywni w tych
                      > dziedzinach na tle ciagle pasywnych mieszkancow Europy Wschodniej. Dlatego poza
                      > folklorystycznym aspektem posiadania takich sasiadow , kiedys mowiac im "dzien
                      > dobry", nie jeden zastanowi sie, kto jest gospodarzem tego domu. Tylko zeby na
                      > taka refleksje nie bylo juz wtedy za pozno.

                      Trafna ocena .

                      > Polska, kraj b. slaby gospodarczo, ze spoleczenstwem pozbawionym wlasnego
                      > kapitalu, jest bardzo kuszacym kaskiem.
                      > Pozdr.
                      > Yani

                      Niestety to prawda , o której się niechętnie mówi w Polsce . Prawie wrzyscy
                      liczą na rozwizanie polskich problemów , po przez wstąpienie do EU .
                      Ułomne jest takie myślenie i niebezpieczne dla polskiej racji stanu.

                      Alen.
                      • Gość: Yani Re: 2050 IP: *.proxy.aol.com 28.06.02, 16:34
                        Gość portalu: Alen napisał(a):

                        > Gość portalu: Yani napisał(a):

                        > > megabogaczami a reszta spoleczenstwa przy coraz bardziej slabnacym pomosci
                        > e,
                        > > ktory to, klasa srednia tworzyla. W najgorszym scenariuszu moze dojsc do
                        > > proporcji z lat 20-tych i 30-tych ubieglego stulecia, kiedy kapitalizm uma
                        >> cnial swoja pozycje.

                        > Nie sądze że coś takiego w europie jest możliwe , ale nie wykluczam .


                        Napisz Alen, o ktorym segmencie mojego zdania piszesz.
                        Pozdr.
                        • Gość: Yani Re: 2050 IP: *.proxy.aol.com 28.06.02, 16:45
                          Moje odniesienie do poczatkow ubieglego stulecia mozna potraktowac
                          abstarakcyjnie przy obecnych realiach. Chcialem tylko wykazac, ze przy biednym
                          spoleczenstwie, system ten nie poniesie duzego uszczerbku.
                          Interesuje mnie natomiast, jak widzisz przyszlosc klasy sredniej w Europie Zach.
                          Pozdr.
                          • Gość: GerdGe Re: 2050 IP: *.dip.t-dialin.net 28.06.02, 18:11
                            Ich meine es stört Euch ja auch nicht, dass ich auf diesem witzigen Forum
                            andauernd nur Scheisse von mir gebe ... also wieso sollte es denn ein Problem
                            geben, wenn ich in der Wohnung neben Euch scheissen würde?
                            Ausserdem muss ich sagen, dass Frauen, die aus gemischten Familien kommen viel
                            geiler sind.
                            • Gość: Alen Re: 2050 IP: *.i-one.at 28.06.02, 19:26
                              Gość portalu: GerdGe napisał(a):

                              > Ich meine es stört Euch ja auch nicht, dass ich auf diesem witzigen Forum
                              > andauernd nur Scheisse von mir gebe ... also wieso sollte es denn ein Problem
                              > geben, wenn ich in der Wohnung neben Euch scheissen würde?
                              > Ausserdem muss ich sagen, dass Frauen, die aus gemischten Familien kommen viel
                              > geiler sind.

                              Dass Du ein bischen gestört bist , habe ich schon längst bemerkt . Ich bin aber
                              trotzdem überzeugt , dass nicht jeder Deutsche Bürger so wie Du ist.
                              Du gibst nur das von dir , was Du kannst . So einfach ist das .

                              Alen.


                              +++++++++++++++++++++++++
                              User GerdGe jest zdania że skoro on ciągle na te komiczne forum z siebie daje
                              ekstrementy , i to polaką nie przeszkadza . To gdy on zamieszka obok Was w
                              Polsce , będzie robił to samo , to dlaczego miało by to Wam przeszkadzać .
                              ++++++++++++++++++++++++++
                              • Gość: GerdGe Re: 2050 IP: *. / *.M1.srv.t-online.de 28.06.02, 21:43
                                Tja Alan, ich würde scheiss nicht mit "kupa" oder etwas Ähnlichem übersetzen,
                                sondern eher mit "Dummheiten". Und eigentlich war das selbstkritisch und
                                selbstironisch und du brauchst mich hier nicht so blöd anmachen, denn meine
                                anderen Kommentare waren bisher eignetlich meist gar nicht so blöd... Naja aber
                                schliessen wir doch frieden. SPECT
                                • Gość: Alen Re: 2050 IP: *.i-one.at 28.06.02, 22:32
                                  Gość portalu: GerdGe napisał(a):

                                  > Tja Alan, ich würde scheiss nicht mit "kupa" oder etwas Ähnlichem übersetzen,
                                  > sondern eher mit "Dummheiten". Und eigentlich war das selbstkritisch und
                                  > selbstironisch und du brauchst mich hier nicht so blöd anmachen, denn meine
                                  > anderen Kommentare waren bisher eignetlich meist gar nicht so blöd... Naja aber
                                  >
                                  > schliessen wir doch frieden. SPECT

                                  GerdGe

                                  Jesteśmy na polskim forum więc , bądź tak miły i używaj polskiego języka .
                                  Nie musisz tak otwarcie pokazywać swojego stosunku do tego forum . Zachwój się
                                  jak z respektem , to napewno będziecz także z respektem traktowany .
                                  Zapamiętaj jednak jedno ,nikt nie zmusza Ciebie do uczestnictwa w dyskusjach .
                                  Nikt również nie pokazuje Tobie dźwi .

                                  Alen.
                          • Gość: Alen Re: 2050 IP: *.i-one.at 28.06.02, 20:05
                            Gość portalu: Yani napisał(a):

                            > Moje odniesienie do poczatkow ubieglego stulecia mozna potraktowac
                            > abstarakcyjnie przy obecnych realiach. Chcialem tylko wykazac, ze przy biednym
                            > spoleczenstwie, system ten nie poniesie duzego uszczerbku.
                            > Interesuje mnie natomiast, jak widzisz przyszlosc klasy sredniej w Europie Zach
                            > .
                            > Pozdr.

                            Nie wesoło , degradacja klasy średniej jest już wyraźnie widoczna . Przeciętna
                            rodzina z dziećmi ma około 20 tyś Euro długów . Znam lekarzy którzy potracili
                            prace i pracują na stacji bęzynowej . W innych zawodach jest również nie
                            wesoło . Sytuacja jest bardzo napięte , widać na każdym kroku niezadowolenie i
                            rozczarowanie wspulną walutą Euro . Przyniosła ona tylko niesamowity wzrost cen
                            i pogłębiła sytuacje finansową , przede wrzystkim klasy średniej i przyczyniła
                            się do utraty miejsc pracy . We Wiedniu bezrobocie sięga 27% . Euro przyczyniło
                            się również do spadku siły nabywczej społeczeństwa . Czy to sytuacja
                            przejściowa ? Myśle że chyba nie .
                            Co innego mówi rząd a co innego społeczeństwo .
                            Na siłe zachwala się walute Euro ,ludzie nie mogą już tej drwiny słuchać .

                            Europa potrzebuje pieniędzy do finansowanie krajów które są kandydatami do
                            wstąpienia do EU . Wyciska się sok ze społeszeństwa ,ludzią się nie chce
                            pracować ,nie widzą skudków tej pracy . W społeczeństwach pracowitych w EU spada
                            moralność pracy ,wiedzą o tym że z owoców ich pracy kożystają inne narody ,nie
                            tak pracowite jak oni .
                            Jednam słowem sytuacja jest ciekawa i bardzo interesująca .

                            Alen.
                            • Gość: Yani Re: 2050 IP: *.proxy.aol.com 28.06.02, 21:29
                              Podobna opinie wyrazili znajomi z Niemiec na temat wydajnosci, motywacji i
                              ciaglego zadluzania sie spoleczenstwa. O przyczynach tego nie rozmawialismy.
                              Dzieki i pozdrawiam,
                              Yani
                            • Gość: pau Re: 2050 IP: *.dip.t-dialin.net 29.06.02, 16:13
                              Gość portalu: Alen napisał(a):

                              . Przeciętna
                              > rodzina z dziećmi ma około 20 tyś Euro długów . Znam lekarzy którzy potracili
                              > prace i pracują na stacji bęzynowej . W innych zawodach jest również nie
                              > wesoło . Sytuacja jest bardzo napięte , widać na każdym kroku niezadowolenie i
                              > rozczarowanie wspulną walutą Euro . Przyniosła ona tylko niesamowity wzrost cen
                              >
                              > i pogłębiła sytuacje finansową , przede wrzystkim klasy średniej i przyczyniła
                              > się do utraty miejsc pracy . We Wiedniu bezrobocie sięga 27% . Euro przyczyniło
                              >
                              > się również do spadku siły nabywczej społeczeństwa . Czy to sytuacja
                              > przejściowa ? Myśle że chyba nie .
                              > Co innego mówi rząd a co innego społeczeństwo .
                              > Na siłe zachwala się walute Euro ,ludzie nie mogą już tej drwiny słuchać .
                              >
                              > Europa potrzebuje pieniędzy do finansowanie krajów które są kandydatami do
                              > wstąpienia do EU . Wyciska się sok ze społeszeństwa ,ludzią się nie chce
                              > pracować ,nie widzą skudków tej pracy . W społeczeństwach pracowitych w EU spad
                              > a
                              > moralność pracy ,wiedzą o tym że z owoców ich pracy kożystają inne narody ,nie
                              > tak pracowite jak oni .

                              Czesc Alen
                              niektorych punktow nie moge potwierdzic tak np. w niemczech brakuje paru tysiecy
                              lekarzy tak w szpitalach jak i we wlasnych gabinetach; co rok znika ok. 2 tys
                              absolwentow studiow medycznych ,ktorzy nie podejmuja specjalistyki tylko pracuja
                              w paramedycznych zawodach!!
                              W niemczech tez statystycznie kazda rodzina ma 20 tys.€ dlugow, ale statystycznie
                              tyle samo oszczednosci.
                              Niektorym zarabiac sie nie oplaca , bo np singlowi przy dochodzie 100tys €
                              zostaje netto 39tys €(niemieckie stosunki)
                              Cod owplat dla eu to niemcy ponosza do tej pory ca 25% wszystkich wplat!!
                              Pozdr. Pau
                              • Gość: Alen Re: 2050 IP: *.i-one.at 29.06.02, 20:53
                                Gość portalu: pau napisał(a):

                                > Czesc Alen
                                > niektorych punktow nie moge potwierdzic tak np. w niemczech brakuje paru tysiec
                                > y
                                > lekarzy tak w szpitalach jak i we wlasnych gabinetach; co rok znika ok. 2 tys
                                > absolwentow studiow medycznych ,ktorzy nie podejmuja specjalistyki tylko pracuj
                                > a
                                > w paramedycznych zawodach!!
                                > W niemczech tez statystycznie kazda rodzina ma 20 tys.€ dlugow, ale staty
                                > stycznie
                                > tyle samo oszczednosci.
                                > Niektorym zarabiac sie nie oplaca , bo np singlowi przy dochodzie 100tys €
                                > ;
                                > zostaje netto 39tys €(niemieckie stosunki)
                                > Cod owplat dla eu to niemcy ponosza do tej pory ca 25% wszystkich wplat!!
                                > Pozdr. Pau

                                Hi

                                A nie słyszałeś że Niemcy w tym roku miały dostać " Niebieski List " .
                                Coś takiego dostaje się za nie płacenie do kasy EU , a z tym Niemcy mają co roku
                                coraz to więkrze problemy .
                                Ja nie mam na myśli statystycznej rodziny ale liczby rodzin które są w
                                beznadziejnej sytuacji , a których liczba z roku na rok rośnie . Statystyka w
                                tej sytuacj nie jest wyznacznikiem powiękrzania się w Niemczech biedy . Ale
                                tylko średnią .
                                Tam gdzie ja żyje , po medycynie lekarz czeka 9 lat stałą prace .

                                Alen.
                                • Gość: pau Re: 2050 IP: *.dip.t-dialin.net 30.06.02, 03:35
                                  Gość portalu: Alen napisał(a):

                                  > Gość portalu: pau napisał(a):
                                  >
                                  > > Czesc Alen

                                  > Tam gdzie ja żyje , po medycynie lekarz czeka 9 lat stałą prace .
                                  >
                                  > Alen.

                                  Wybacz Alen
                                  ale to nierobole, jestem bowiem z fachu , w moim szpitalu pracuje juz 2
                                  austriakow, kto chce ten znajdzie co najmniej w niemczech prace jako lekarz!!!
                                  Pau
                                  • Gość: Alen Re: 2050 IP: *.i-one.at 30.06.02, 09:44
                                    Gość portalu: pau napisał(a):

                                    > Gość portalu: Alen napisał(a):
                                    >
                                    > > Gość portalu: pau napisał(a):
                                    > >
                                    > > > Czesc Alen
                                    >
                                    > > Tam gdzie ja żyje , po medycynie lekarz czeka 9 lat stałą prace .
                                    > >
                                    > > Alen.
                                    >
                                    > Wybacz Alen
                                    > ale to nierobole, jestem bowiem z fachu , w moim szpitalu pracuje juz 2
                                    > austriakow, kto chce ten znajdzie co najmniej w niemczech prace jako lekarz!!!
                                    > Pau

                                    Hi

                                    Tak . Ale każdy pcha cię za pracą do Wiednia ,dlatego we Wiedniu jest nadmiar a
                                    np. na południu Austri w Güssingu zatrudniają nawet Arabów .
                                    jednym słowem na prowincji nie chce nikt pracować .

                                    Alen.
    • je_leszcz nie przeszkadzaloby 29.06.02, 19:43
      czytam wlasnie mikrokosmos, Wroclaw od zawsze byl polsko-niemiecki, a wlasniwie
      niemiecko-polski z elementami czesko-zydowskimi. Nie mam nic przeciwko Niemcom.
      • Gość: Yani Re: 2050 IP: *.proxy.aol.com 29.06.02, 23:33
        Czy wieksze zadluzenie, nie jest obecnie spowodowane niskim oprocentowaniem
        pozyczek?
        Jak jest z tym w EU?
        Pozdr.
Pełna wersja