czechofil
08.12.11, 08:24
I znów kierowca tira w "akcji". Biedak zapomniał, że w grudniu w Szklarskiej Porębie może padać śnieg. A może zauważył, ale to zwyczajnie olał? Na co w takim razie liczył? Czy to jest jego pierwsza zima w karierze kierowcy zawodowego? Jak to możliwe, że co roku powtarza się ten sam scenariusz z tirowcami w górach? Czyżby ta grupa zawodowa miała tak mało rozumu w głowie, że nie uczą się nawet na swoich błędach...?