Bez młota nie robota

03.06.04, 00:37
Jechałem E wczoraj (02.06.04) z Bajana na Biskupin.
Autobus sie spóźnił i odjechał z pętli na Bajana 4 minuty po czasie, ale to
bez znaczenia. Środkowe drzwi zamykały sie tylko z pomocą kilku pasażerów,
więc kierowca ich nie otwierał. Jelcz M121M mknął po Legnickiej dużo szybciej
niż samochody, co sie zwykle nie zdarza. Ogromny pośpiech był przyczyną
zafundowania kilkudziesięciu przechodniom prysznica, na ironie pasażerowie
byli zafascynowani niesamowitymi falami wody unoszącymi sie z jezdni wprost
na ludzi.

Na 1 Maja czekało Pogotowie Techniczne, by naprawić zepsute drzwi... I w
sumie nie stało sie nic zaskakującego - człowiek z młotem w ręku zaczął
nawalać w podłogę i naprawił drzwi, a póżniej wszystko jest na młodzież i na
wandali a taki z MPK wali młotem w karoserie, jakby innych mniej inwazyjnych
sposobów nie było. Kierowca skomentował to krótko - "polska stal"

Kiedy nadejdzie taki dzień, że o KM bedzie sie dbało, a nie młotem...
    • smi Re: Bez młota nie robota 03.06.04, 08:32
      Niemożliwe? :P

      Autobus wrocławskiej KZ n i e m ó g ł odjechać po czasie! :P To nie moze być
      jogurt! :P A moze miałeś przestawiony zegarek? A moze jednak jechałeś jednym z
      tych okropnych tramwajów?:P Na pewno tak :-) W końcu autobusy nigdy, jak
      zapewnia Leo19, się nie spóźniają w tym mieście :P
      • leo19 Re: Bez młota nie robota 03.06.04, 17:44
        smi napisał:

        > Niemożliwe? :P
        >
        > Autobus wrocławskiej KZ n i e m ó g ł odjechać po czasie! :P To nie moze być
        > jogurt! :P A moze miałeś przestawiony zegarek? A moze jednak jechałeś jednym
        z
        > tych okropnych tramwajów?:P Na pewno tak :-) W końcu autobusy nigdy, jak
        > zapewnia Leo19, się nie spóźniają w tym mieście :P

        Oczywiście Smi dokonał bardzo uczonej interpretacji moich słów. Wyrażenia takie
        jak "statystycznie", "w większości przypadków", "na liniach, którymi codziennie
        jeżdżę", których używałem bardzo często, zamienił na takie synonimy
        jak "zawsze" i "wszędzie". Propomuję przyznać smi doktorat honoris causa z
        rozumienia czytanego tekstu. Żałuję, że osoba o której miałem dobre zdanie,
        okazała się posiadać na tyle ograniczone rozumowanie, że istnieją dla niej
        wyłącznie słowa "zawsze" i "nigdy", a z opinią, bazującą na ciut bardziej
        zlożonych twierdzeniach nie jest w stanie podjąć polemiki (czego dowodzi CIĄGŁE
        WMAWIANIE MI RZECZY, KTÓRYCH NIGDY NIE POWIEDZIAŁEM POMIMO ZWRÓCENIA JUŻ UWAGI
        NA TEN NIECHLUBNY PROCEDER). Z taką osobą niestety nie da się prowadzić
        dyskusji na wyższym poziomie, a najlepiej nie prowadzić jej w ogóle, bo
        człowieka z czasem zaczyna zalewać krew.
        • luka182 Re: Bez młota nie robota 03.06.04, 18:13
          aj Leo Leo.. Nie pamiętam czy to Ty robiłeś sonde u sąsiadów, czy bardziej
          lubią tramwaj czy autobus.. Ale większość ludzi których znam nie lubi jezdzic
          autobusami. Ja sam jestem chory, gdy mam sie po wrocławskich ulicach telepać. I
          to nie ważne czy autobus jest stary czy nowy. Faktem jest, ze punktualne sa one
          inaczej.. I nie wymyslaj tutaj paru linii, ktorym sie zdarza jechac o czasie. W
          miare o czasie. Dla wielu linii rozklad jazdy jest fikcją.
          • smi Re: Bez młota nie robota 04.06.04, 08:06
            Leo19,

            po Twoich tak "rzeczowych" argumentach, nie pozostaje mi nic innego, jak znów
            przyznać Ci rację :P
            I dodać, że brak mi takich samych "argumentów" by nadal z Tobą prowadzić
            dysputę o wyższości Świąt Bożego Narodzenia nad Świętami Wielkanocnymi :-)
            • leo19 Re: Bez młota nie robota 04.06.04, 15:39
              smi napisał:

              > Leo19,
              >
              > po Twoich tak "rzeczowych" argumentach, nie pozostaje mi nic innego, jak znów
              > przyznać Ci rację :P
              > I dodać, że brak mi takich samych "argumentów" by nadal z Tobą prowadzić
              > dysputę o wyższości Świąt Bożego Narodzenia nad Świętami Wielkanocnymi :-)

              Kto zaczął absurdalną dyskusję? Kto przez cały jej okres trwania mnie
              nieustannie prowokuje? Przeczytaj uważnie moje i swoje wypowiedzi i policz, w
              których jest więcej rzeczowych i popartych dowodami argumentów, zanim wypowiesz
              swój, jak zawsze, "obiektywny" osąd.
          • leo19 Re: Bez młota nie robota 04.06.04, 14:43
            luka182 napisał:

            > aj Leo Leo.. Nie pamiętam czy to Ty robiłeś sonde u sąsiadów, czy bardziej
            > lubią tramwaj czy autobus..

            Oczywiście że nie ja.

            > Ale większość ludzi których znam nie lubi jezdzic
            > autobusami. Ja sam jestem chory, gdy mam sie po wrocławskich ulicach telepać.

            Widzisz, a większość ludzi na Nowym Dworze woli autobusy. A gdyby były takie
            okropne to uważaliby okazję do przejażdżki tramwajem za błogosławieństwo. A tak
            nie jest. Ale masz prawo do subiektywnej opinii, ja się np. nie podejmuję
            dyskutować, który środek jest głośniejszy i bardziej trzęsie, bo to jest zbyt
            subiektywne i na każdej ulicy mogą mieć inną opinię.

            >I to nie ważne czy autobus jest stary czy nowy. Faktem jest, ze punktualne sa
            >one inaczej.. I nie wymyslaj tutaj paru linii, ktorym sie zdarza jechac o
            >czasie. W

            To nie jest parę linii, to jest całkiem sporo linii (przez Nowy Dwór + Grunwald
            przejeżdża pewnie z połowa wszystkich wrocławskich autobusów, trudno mi w tej
            chwili dokładnie oszacować) i owszem niektóre są mniej punktualne, od innych.
            Przecież to nie ja generalizuję na tym forum (co wyraźnie sugerujesz) tylko
            ktoś inny.

            > miare o czasie. Dla wielu linii rozklad jazdy jest fikcją.

            Tylko że mi chodzi w dużej mierze o intencje. Jeśli autobus/tramwaj utknie w
            korku lub autobus na przejeździe to nie ich wina, że wypadają z rozkładu. A
            jeśli kierowca/motorniczy odjeżdża z pętli 5 minut za wcześnie lub motorniczy z
            zwiększa opóźnienie z premedytacją nie przejeżdżając na swoim sygnale - to już
            jest ich wina.
            • pluto10 Re: Bez młota nie robota 04.06.04, 14:51
              > Widzisz, a większość ludzi na Nowym Dworze woli autobusy. A gdyby były takie
              > okropne to uważaliby okazję do przejażdżki tramwajem za błogosławieństwo.

              Buhahahaha jestem mieszkańcem Nowego Dworu.Większość ludzi woli autobusy?Skoro
              nie mają tramwaju tylko autobus to muszą jeździć tym autobusem,no nie?A z tym
              błogosławieństwem to mała przesada,ale napewno woleliby tramwaj od autobusu,a
              że go nie ma to j.w.
              -------------------------------------------
              pluto10
              • leo19 Re: Bez młota nie robota 04.06.04, 15:36
                pluto10 napisał:

                > > Widzisz, a większość ludzi na Nowym Dworze woli autobusy. A gdyby były tak
                > ie
                > > okropne to uważaliby okazję do przejażdżki tramwajem za błogosławieństwo.

                > Buhahahaha jestem mieszkańcem Nowego Dworu.Większość ludzi woli autobusy?

                Nie powiedziałem: wszyscy.

                > Skoro
                > nie mają tramwaju tylko autobus to muszą jeździć tym autobusem,no nie?A z tym
                > błogosławieństwem to mała przesada,ale napewno woleliby tramwaj od autobusu,a
                > że go nie ma to j.w.

                To było odniesienie do ogólego poglądu, do tego jak odpowiedzieliby na pytanie:
                wolisz jeździć autobusem czy tramwajem?

                Re: Tramwaje - po co nam tramwaje???
                Autor: pluto10
                Data: 28.05.2004 17:45
                --------------------------------------------------------------------------------
                Znowu coś nie weszło miało być:
                "Według mnie autobus jest lepszy od tramwaju".
                -------------------------------------------
                pluto10


                Tak Pluto, tak właśnie napisałeś i również Twoją wypowiedź miałem na uwadze
                formułując swój sąd. A za swoje słowa trzeba brać odpowiedzialność.
Pełna wersja