Setki nowych miejsc pracy w strefie ekonomicznej

18.12.11, 08:03
tylko spokojnie z tą euforią, bo na tych ,,strefach''tak kolorowo nie jest, w większości pracownicy bedą pochodzić a agencji pracy tymczasowej i będą pracować na ,, śmieciowych umowach'', po drugie notorycznie nieprzedłuża się umów,a pensje też nie dają powodów do szaleństw, dość sprytnie przy tym manipuluje się liczbą miejsc pracy, ponieważ dla samorządów prowadzi się pokazówki w stylu zatrudniamy 600 osób, ale w szczegółach 50 pracowników tej firmy, reszta to dwutygodniowy leasing pracowników z agencji pracy tymczasowej, więc szału nie ma, a samorządowcy wychodzą na ,,niedouków'' i ,,prostaczków''
    • Gość: Pinokio Re: Setki nowych miejsc pracy w strefie ekonomicz IP: *.e-wro.net.pl 18.12.11, 10:08
      A premier musi podwyższyc podatki, także tym z taśm produkcyjnych, pracujących za 1200zł (280 euro). Europa wymaga poświeceń i trzeba dopłacić do naszych bogatych kuzynów, gdzie zasiłki są w kwocie 600 euro, a ceny takie same! No i większy socjal!
      Płacicie z uśmiechem, lemingi?
      • Gość: Jer5t45 Znowu nas okradli IP: 149.156.14.* 18.12.11, 16:08
        Gdyby policzyć sumę zwolnienia podatkowego, to znacznie taniej byłoby tę kasę rozdać ludziom, żeby nic nie robili!

        A w ogóle już nie mówię o obniżeniu ZUSU, aby mogli spokojnie założyć własne biznesy.

        Tak własnie korporacje okradają nas z kasy i godności, przy użyciu sowicie opłacanych kolegów z rzadu.
        • Gość: grumpy Re: Znowu nas okradli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.11, 17:59
          tja, wez tych pracownikow z tasmy za 280 euro, daj im zwolnienia z "podatku zus-owskiego" i zachec do zalozenia biznesow, z pewnoscia zaloza firmy produkujace filtry do silnikow diesla, mieszanki cementowo-piaskowe i inne tym podobne biznesy, wszak w polsce nie brakuje ludzi starannie wyksztalconych z odpowiednim know-how pielegnowanym i rozwijanym od pokolen, ktorzy jakims cudem niestety musza pracowac za 1200zl na trzy zmiany.
          ewentualnie zachec polskich neokapitalistow do inwestycji, z pewnoscia zaplaca swoim polskim wspolbraciom-niewolnikom godnie!
          powodzenia!
        • zetkaf Re: Znowu nas okradli 18.12.11, 19:12
          > Gdyby policzyć sumę zwolnienia podatkowego, to znacznie taniej byłoby tę kasę r
          > ozdać ludziom, żeby nic nie robili!
          Na jak długo by im starczyło? Na rok? Pewnie nie...

          > A w ogóle już nie mówię o obniżeniu ZUSU, aby mogli spokojnie założyć własne bi
          > znesy.
          Zwalniasz się z pracy, idziesz do urzędu pracy, przyznają ci dotację i przez rok w ogóle nie płacisz ZUSu. I od tego chciałbyś jeszcze obniżenie? Mniej niż zero?
          • Gość: tyu6yi Re: Znowu nas okradli IP: 149.156.14.* 18.12.11, 22:30
            > Na jak długo by im starczyło? Na rok? Pewnie nie...

            Dokladnie na tak długo, jak zostanie u nas ta firma, która się zwinie dwa dni po wygasnieciu wakacji podatkowych...
    • Gość: zenon Re: Setki nowych miejsc pracy w strefie ekonomicz IP: *.internetia.net.pl 18.12.11, 10:29
      "Zatrudnią od 15 do co najmniej 300 pracowników."
      do obiecanego tysiaca ciagle daleko

      • Gość: przemo Re: Setki nowych miejsc pracy w strefie ekonomicz IP: *.internetia.net.pl 18.12.11, 10:58
        gratuluje umiejetności czytania ze zrozumieniem :) każda z firm zatrudni od 15 do 300 czyli jeżeli 4 z tych firm zatrudniły by po 300 to ile to by było ? Najlepiej być malkontentem który dodatkowo nie potrafi zrozumiec tego co czyta :) dokładnie tak jak jareczek K.:)
        • Gość: zenon Re: Setki nowych miejsc pracy w strefie ekonomicz IP: *.internetia.net.pl 18.12.11, 23:02
          OK geniuszu przeczytaj ze zrozumieniem to
          "Zatrudnią od 15 do co najmniej 300 pracowników" i tu podkresle "co najmniej 300 pracowników ". Kazda zatrudni co najmniej 300? to ile to będzie - 9x300 - czyżby 2700? Olaboga!! To może chodzi o to. ze wszystkie firmy zatrudnia razem co najmniej 300 ? Ile to bedzie?? Oh, wait................
    • Gość: przemo Re: Setki nowych miejsc pracy w strefie ekonomicz IP: *.internetia.net.pl 18.12.11, 11:12
      najlepiej jest narzekac na wszystko.
      Nikt nikomu nie karze tam pracowac na warunkach które tam sa oferowane. Jezeli ktos się zgadza na prace to znaczy że woli pracowac na takich kiepskich warunkach niz siedziec i biadolić.
      Jezeli miał byś do wyboru setki miejsc pracy kiepsko płatnej lub brak miejsc pracy to Rozumiem że według ciebie lepiej by było zeby ani jedno miejsce pracy nie powstało.
      Jezeli te firmy które tam inwestuja miały by płacic każdemu po np. 5 tys to wcale by tam nie zainwestowały.
      Nikt nie broni tobie otworzyc firmy i zatrudnic 500 osub i każdemu płacic po 10 tys. dla czego tego nie robisz ?
      • Gość: new Re: Setki nowych miejsc pracy w strefie ekonomicz IP: *.adsl.inetia.pl 18.12.11, 12:20
        Pierwotny zamysł działania stref już dawno został wynaturzony. Głównie przez same firmy tam inwestujące bo jedynym obowiązkiem takiego zakładu jest danie zatrudnienia, i nikt nie wnika z możnowładców na jakich warunkach pracują tam ludzie i za jakie pieniądze. A gdy ulgi się zaczną kończyć to odejdą do następnej strefy tak jak to zrobił DELL a i pewnie wiele mniej znaczących firm. My już dawno pozbyliśmy się przemysłu i jak widać na przykładzie Fiata jesteśmy skazani na decyzje na które nasze państwo nie ma żadnego wpływu. A ile było przy okazji otwierania fabryki i kolejnych linii produkcyjnych zachwytów, bicia piany oraz artykułów na pół strony.
        • zetkaf Re: Setki nowych miejsc pracy w strefie ekonomicz 18.12.11, 14:23
          > udnienia, i nikt nie wnika z możnowładców na jakich warunkach pracują tam ludz
          > ie i za jakie pieniądze.
          Widzisz, już dawno stwierdzono (w tym, po wielu latach nie-okupacji także w Polsce), że najlepiej rynkiem sterują prawa rynku, a nie gospodarka centralnie planowana. Jeżeli będzie popyt na ludzi, to i warunki się poprawią, dopóki jednak jest przewaga podaży, to i warunki się nie polepszą. Każdy kolejny zakład przechyla wagę na stronę popytu...
          • Gość: rtyrt6y Re: Setki nowych miejsc pracy w strefie ekonomicz IP: 149.156.14.* 18.12.11, 16:12
            jak się mają prawa rynku do rozdawania koncernom zwolnien podatkowych?

            wez sie klepnij w durny łeb
            • zetkaf Re: Setki nowych miejsc pracy w strefie ekonomicz 18.12.11, 19:14
              > jak się mają prawa rynku do rozdawania koncernom zwolnien podatkowych?
              Po pierwsze, jak mamy być konkurencyjni w stosunku do np. Czech, które też oferują zwolnienia podatkowe?
              Po drugie, ze względu na to, że "stara Unia" bała się odpływu firm, maksymalna wielkość zwolnienia została mocno ograniczona, kwota jest silnie uzależniona od wielkości inwestycji, dodajmy, że niektóre firmy potrafią po roku normalnej działalności już być powyżej tego zwolnienia i płacić normalne podatki.
              • Gość: tyutgf Re: Setki nowych miejsc pracy w strefie ekonomicz IP: 149.156.14.* 18.12.11, 22:32
                najlepszy przykład: DELL Łodź

                starasz się na siłę powtarzać argumenty, którymi faszerują cię złodzieje, zacznij myśleć samodzielnie
          • Gość: new Re: Setki nowych miejsc pracy w strefie ekonomicz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.11, 17:47
            I tu się mylisz. Jeśli koszt pracownika zacznie dorównywać temu w zachodniej Europie to zwyczajnie inwestycje przestaną przypływać, bo jak na razie tylko tym jesteśmy konkurencyjni. Taka jest właśnie ręka wolnego rynku. Tania siła robocza = większa konkurencyjność firmy = większy rynek zbytu na towary.
            • Gość: grumpy Re: Setki nowych miejsc pracy w strefie ekonomicz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.11, 18:03
              to juz jest od dawna wiadomo, ze jedynym atutem mocarstwa lopaty nad wisla jest tania niewolnicza sila robocza. do chin wszak daleko i nie wszystko oplaca sie tam produkowac.
            • zetkaf Re: Setki nowych miejsc pracy w strefie ekonomicz 18.12.11, 19:18
              > I tu się mylisz. Jeśli koszt pracownika zacznie dorównywać temu w zachodniej Eu
              > ropie to zwyczajnie inwestycje przestaną przypływać, bo jak na razie tylko tym
              > jesteśmy konkurencyjni.
              No i gdzie tu moja pomyłka? To co piszesz, potwierdza to, co piszę. To też uwzględnienie wolnych praw rynku, tylko że mój uproszczony model jest tylko modelem i nie uwzględnia zjawisk, do których dochodzić będziemy przez najbliższe... 10? 20? 100 lat? A to o czym piszesz, to efekt ujemnego sprzężenia zwrotnego ;)

              > Taka jest właśnie ręka wolnego rynku. Tania siła robocz
              > a = większa konkurencyjność firmy = większy rynek zbytu na towary.
              I to też jest prawo podaży i popytu. Na zachodzie nie było podaży tanich robotników, to i zarabiali oni więcej. Ale firma która miała popyt, poszukała i podaży - i przyjechała do Polski. Tak samo ty, jak chcesz tanią żywność to nie idziesz do super-delikatesów tylko do tesco czy reala...
    • 1410_tenrok karolinamarcin: A ile miejsc pracy ty stworzyłeś? 18.12.11, 13:15
      pewnei żadnego, więc nie truj!
      Umowy śmieciowe? Jakie są one śmieciowe??? Ludzie mają robotę, a firma przekonanie, że w momencie załamania na rynku nie zostanie z kilkutysięcznym garbem! Takie są aktualnie zasady życia. I nie ważne, czy sie to komuś podoba czy nie! Takie one właśnie są!!!
      • Gość: zdzichu Re: karolinamarcin: A ile miejsc pracy ty stworzy IP: *.197.56.82.threembb.co.uk 18.12.11, 14:14
        Sama jesteś garbem dla swojego pracodawcy!!! Te firmy nie powstają od zera ale po prostu przenoszą produkcję tam, gdzie są mniejsze koszta pracy, zobacz że większość to nie są firmy Polskie więc wypracowany zysk trafia za granicę, w strefach tych firmy są zwolnione z podatków na kilka lat i po okresie tym przenoszą się do następnych specjalnych stref ekonomicznych i tyle ich widziano, te umowy są śmieciowe i każdy wie dlaczego: jeśli firma podpisuje je przez kilka lat z tym samym pracownikiem ale przez różne swoje spółki to oznacza, że po prostu tnie koszty/oszczędza/zarabia kosztem emerytury tego pracownika = mniej podatków wpływa do budżetu i mniej pieniędzy do ZUS-u i taki pracownik zostanie na starość bezdomnym dziadem!!! To miejsce pracy jest: nie jest tymczasowe jeżeli ludzie pracują na tym samym stanowisku po 10 lat!!! Zarobki żenujące, warunki pracy jak w obozie pracy. Pełnia szczęścia. Zasady życia są takie jakie sobie jako społeczeństwo/naród tworzymy!!!
        • zetkaf Re: karolinamarcin: A ile miejsc pracy ty stworzy 18.12.11, 14:32
          > Sama jesteś garbem dla swojego pracodawcy!!! Te firmy nie powstają od zera ale
          > po prostu przenoszą produkcję tam, gdzie są mniejsze koszta pracy,
          to chyba dobrze, że wolą zatrudniać Polaków a nie np. Niemców, Brytyjczyków, itp.?

          > fach tych firmy są zwolnione z podatków na kilka lat
          ale dzięki temu ludzie mają pracę, płacony jest od nich podatek dochodowy, firmy choć same są zwolnione z podatku dochodowego, wciąż płacą VAT, zatrudnieni ludzie jak dostaną wypłatę idą na zakupy - a od tych już podatki są płacone, no i kolejni ludzie dzięki temu zarabiają.

          > y są śmieciowe i każdy wie dlaczego: jeśli firma podpisuje je przez kilka lat z
          > tym samym pracownikiem ale przez różne swoje spółki to oznacza, że po prostu t
          > nie koszty/oszczędza/zarabia kosztem emerytury tego pracownika
          Ech, tu właśnie wyszło, że to nie proste niedouczenie prostego człowieka, ale po prostu oszołomstwo się do klawiatury dorwało i powtarza puste slogany. A co za różnica dla emerytury, czy dostajesz te same pieniądze przez 10 lat w jednej firmie, czy dostajesz je od 10, 20 pracodawców? Umowy śmieciowe... ograniczają jedynie prawo do okresu wypowiedzenia. Jednego dnia jest pracownik, drugiego dnia nie ma pracownika... no, chyba że pójdzie do sądu pracy który potwierdzi, że to wcale nie była umowa na czas nieokreślony. Tyle, że bata do wyrzucenia zawsze się znajdzie, a potem takiemu człowiekowi trudno będzie znaleźć kolejną pracę...

          > wpływa do budżetu i mniej pieniędzy do ZUS-u
          A niby czemu mniej do ZUSu? Bo umowę z kolejną firmą podpisał?

          > Zarobki żenujące, warunki pracy jak w obozie pracy.
          Tak, bo trzeba całe 7:45 pracować, cóż za żenujące warunki pracy. Polecam pracę u RZETELNEGO pracodawcy na umowie, to pogadamy - czas pracy pozostanie ten sam, tylko większy wysiłek.
          • Gość: Irek Re: karolinamarcin: A ile miejsc pracy ty stworzy IP: *.dynamic.chello.pl 19.12.11, 11:54
            Co do dwóch kwestii:
            - VATu to raczej nie płacą, a jeśli nawet to niewiele, bo większość im urząd odda. Tak naprawdę VAT płaci końcowy odbiorca, w swoim kraju jesli to eksport.
            - Umowy są śmieciowe, bo zarabia na nich agencja wynajmująca pośredników, wpłaty do ZUSu więc są proporcjonalnie mniejsze
        • 1410_tenrok zdzichu: wszystko ładnie pieknie i co z tego wynik 18.12.11, 19:39
          a? Jaki morał? Strasznie nudzisz!
      • zetkaf Re: karolinamarcin: A ile miejsc pracy ty stworzy 18.12.11, 14:26
        > Umowy śmieciowe? Jakie są one śmieciowe???
        1410, z umowami śmieciowymi, to niestety problem. Bo jest prawa, i są umowy śmieciowe. Sorry, ale zgodnie z umowami, nie można mieć 4, 20, 100 umów krótkoterminowych na 2 tygodnie... po coś wprowadzono w przepisach okres wypowiedzenia, właśnie po to, żeby nie można było powiedzieć pracownikowi spier... bo akurat nam spadły zamówienia.
        Co innego, gdy komuś zamiast umowy na czas nieokreślony dają np. umowę na 2 lata, i kredytu nie dostaniesz. Ale ciężkie życie Polaków to akurat nie firmy zatrudniającej wina... po prostu takie mamy realia.
        • 1410_tenrok co to są umowy smieciowe? 18.12.11, 19:35
          pracownik musi ponosić taką samą odpowiedzialność, jak pracodawca, który i tak więcej traci przy plajcie! Robota jest? JEST! Płacone jest? JEST! To co biega! Takie panują zasady na całym świecie. I niestety to jest jedyne racjonalne podejście. Mówisz, po to wymyślono okres wypowiedzenia........... Okres wypowiedzenia jest bezproduktywnym, bardzo drogim wymysłem. czasy okresów wypowiedzenia się skonczyły w okresie globalnej gospodarki.
          Obudźcie sie! Tak wygląda aktualnie życie!!!!

          PS.
          Jeżeli komuś spadły zamówienie, to musi mieś on możliwość ratowania firmy za pomocą redukcji ilość nadmiernej siły roboczej. Sorry, takie życie!

          PPS.
          A każdy, któremu/ej się to nie podoba, nie założy biznes i stworzy takie miejsca pracy, aby umów krótkoterminowych nie było. Wówczas zobaczycie jakie to jest słodkie!
          • zetkaf Re: co to są umowy smieciowe? 18.12.11, 22:01
            > pracownik musi ponosić taką samą odpowiedzialność, jak pracodawca,
            a czemu? Skoro nie ponosi z tego ryzyka żadnych zysków - to czemu ma ponosić odpowiedzialność? Jakby chciał ponosić odpowiedzialność (ale i zyski), założyłby firmę ;)

            > który i tak więcej traci przy plajcie!
            Ale też i zyskuje więcej, o ile mu się powiedzie. Tak to już jest z ryzykiem...

            > Robota jest? JEST! Płacone jest? JEST! To co biega!
            > Takie panują zasady na całym świecie.
            I co, na zachodzie nie ma okresu wypowiedzenia?

            > Okres wypowiedzenia jest bezproduktywnym, bardzo drogim wymysłem.
            To sposób uszanowania tego, co człowiek zrobił dla firmy. To także zabezpieczenie dla firmy, że ktoś po kłótni z głupim szefem nie złoży wypowiedzenia z dnia na dzień, a po dwóch dniach fabryka stanie a szef się przekona, że to on był głupi ;)
            Co do bezproduktywności... pracowałem w takiej firmie, która sama uczyła "złych praktyk" typu porzucanie poprzedniej firmy, chorobowe żeby zacząć pracować u nich. I właśnie tylko ta firma miała problem z bezproduktywnością w trakcie wypowiedzenia. W pozostałych jakoś ludzie - skoro wciąż pracowali, skoro wciąż im płacono, to należycie wykonywali pracę, za którą im wciąż płacono.

            > Obudźcie sie! Tak wygląda aktualnie życie!!!!
            Prawo pełne przestępców łamiących prawo (prawo pracy... to też prawo).

            > Jeżeli komuś spadły zamówienie, to musi mieś on możliwość ratowania firmy za po
            > mocą redukcji ilość nadmiernej siły roboczej. Sorry, takie życie!
            I co, tydzień ma 1000 ludzi, następnego 100, potem będzie dzwonił po pracownikach "wracajcie, zamówienia wróciły"? To właśnie byłoby niewolnictwo - bo jak taki człowiek ma potem żyć, zakładać rodzinę, itp., nie wiedząc, czy za tydzień znowu nie spadną zamówienia?

            > A każdy, któremu/ej się to nie podoba, nie założy biznes i stworzy takie miejsc
            > a pracy, aby umów krótkoterminowych nie było.
            Widzisz, wystarczy przestrzegać prawa. Jeśli uważasz, że łamanie prawa (ustalonego przy aktywnym współudziale przedstawicieli wszystkich zainteresowanych, w tym także pracodawców) jest sposobem na prowadzenie dochodowego biznesu... to mam nadzieję, że wizyta PIPu i wystawiona przez nich "faktura" nauczą cię poprawnej ekonomii zgodnej z polskim prawem ;)
            • 1410_tenrok jak mniemam, jesteś teoretykiem kapitalizmu 18.12.11, 23:21
              i o prowadzeniu firmy masz niewielkie pojęcie, więc piszesz swojej banialuki z perspektywy wiernego czytelnika twórców materializmu dialektycznego. Czyż nie?
              Proponuję, abyś założył firmę i poprowadził ją przez jakieś 5-10 lat. Wówczas możemy wrócić do rozmowy, która aktualnie mnie rozbawia.
              po okresie 5-10 lat pojmiesz zasady prowadzenia biznesu i będziesz bardziej wyrozumiały do "umów śmieciowych".
              Pracodawca to jest taki człowiek, który inwestuje swoje pomysły, samozaparcie oraz środki materialne w przedsięwzięcie gospodarcze. Pracobiorca to jest osoba, który nic nie inwestuje w przedsięwzięcie, oprócz swoje czasu pracy, np. od 7.00 do 15.00. Za czas poświęcany w pracę pracodawca ma prawo do wynagrodzenie wedle obowiązujących stawek i ustaleń dla danego stanowiska roboczego. Pracobiorca wynajmuje sie na ten okres pracodawcy. Ponieważ jest opłacany za swój czas pracy, to jego udziałem w zysku jest jego premia (wyrażana stosownymi przepisami prawa pracy lub układem taryfowym). Jeżeli pracobiorca chcę więcej - winien założyć własny biznes.
              Pracodawca staje się przedsiębiorcą, ponieważ to on organizuje zasady funkcjonowania przedsięwzięcia i to on odpowiada za los przedsięwzięcia całym swoim majątkiem oraz zdrowiem.
              PS. Jedynym miejscem, na którym można spotkać ludzi niezastąpionych to np. Grabiszynek, Osobowice, Zakrzów, Bujwida, ul Smetna. W firmach każdego pracobiorcę można natychmiast wymienić. Temu też służą takie umowy. W czasach gospodarki globalnej jest to doskonały sposób. Lepiej chyba mieć firmę w kraju, niż za sprawą ostrych umów wyeksportować ją do krajów, gdzie istnieją liberalne przepisy.
              Zetkaf spuść z tego socjalistycznego tonu, ponieważ jest to nudne.

              PS.
              Czy zdajesz sobie sprawę z tego, że u naszego zachodniego sąsiada bezrobotni muszą podejmować prace za 1-3,5 Euro/h? To jest zgodne z prawem. takie są teraz czasy. Zetkaf. właśnie takie. Dlatego też lepsze są roboty z umową śmieciową niż żadne!!!!!! Wbij sobie ten smutny fakt do głowy.

              PPS.
              "I co, tydzień ma 1000 ludzi, następnego 100, potem będzie dzwonił po pracownika "wracajcie, zamówienia wróciły"? To właśnie byłoby niewolnictwo - bo jak taki człowiek ma potem żyć, zakładać rodzinę, itp., nie wiedząc, czy za tydzień znowu nie spadną zamówienia?"

              Drogi zetkaf, a czego ty woczekujesz, że firma będzie utrzymywała wolne moce produkcyjne? A kto ma za to płacić? Banki? Pracodawcy? A wiesz ty bratku jak są aktualnie marże???? Ty naprawdę kpisz! Obudź się kolego! W kiepskich czasach żyjemy!!!!
              • Gość: Łoś_bimbacz Re: jak mniemam, jesteś teoretykiem kapitalizmu IP: *.ip.netia.com.pl 18.12.11, 23:38
                >po okresie 5-10 lat pojmiesz zasady prowadzenia biznesu i będziesz bardziej wyr
                > ozumiały do "umów śmieciowych".

                jesteśmy ogromnie wdzięczni Wielkiemu PRaktykowi Byznesu z budżetówki za cytaty z neoliberalnej czytanki:))

                >PS. Jedynym miejscem, na którym można spotkać ludzi niezastąpionych to np. Grab
                > iszynek, Osobowice, Zakrzów, Bujwida, ul Smetna. W firmach każdego pracobiorcę
                > można natychmiast wymienić.

                Pakowania mozna nauczyć człowieka w godzinę, ale montażu, czytania rysunków itp. niekoniecznie, więc może ośmiele się stwierdzić, że dobry pracownik jest równiez kapitałem firmy i nalezy się mu troska ( ze względów wyłacznie biznesowych) podobna jak każdej maszynie. Może te nowe firmy to Plantacje im. Leszka Balcerowicza, gdzie żadna wiedza nie jest konieczna i można technologa zatrudniać co dwa tygodnie:)))
                • 1410_tenrok bimbo, a ty co? Zorganizowałeś jakieś miejsca pra- 19.12.11, 11:12
                  cy? Zamilcz lepiej z tymi lewackimi głupotami.

                  PS.
                  nigdy nie pracowałem w budżetówce! Nigdy nie pracowałem dla ratusza (to gwoli przypomnienia).

                  PPS.
                  Ty ciągle o Leszku Balcerowiczu? To twoje szare komórki się nie rozwijają???
      • Gość: Andrzej Re: karolinamarcin: A ile miejsc pracy ty stworzy IP: *.internetia.net.pl 18.12.11, 17:43
        Nie są to umowy śmieciowe? Dam Ci przykład jednej z firm (znana firma z Europy Zachodniej z branży motoryzacyjnej), w której miałem okazję pracować. Firma ta zatrudnia pracowników poprzez agencję pracy - umowy przedłużane co dwa tygodnie (nigdy nie wiesz do kiedy będziesz pracować), najniższa krajowa i to wszystko na umowę.... zlecenie. Nie uświadczysz umowy o pracę (są tylko dla nielicznej grupy wybrańców). Pensja - najniższa krajowa.

        Traci na tym ZUS (uszczuplone składki), traci pracownik (który praktycznie wyzbywa się większości praw, które przysługują mu przy umowie o pracę), traci budżet państwa (ulgi podatkowe). Kto zyskuje? Zyskuje pracodawca.

        Tak można pracować kilka lat - a później okaże się że pracownik nie ma odprowadzonych odpowiednich świadczeń do emerytury (umowa-zlecenie), zarabia grosze całe życie wegetując, firma się zwija a budżet państwa nie ma z tego nic (w końcu zwolnił firmę z podatków), podobnie jak ZUS (umowa-zlecenie).
        • zetkaf Re: karolinamarcin: A ile miejsc pracy ty stworzy 18.12.11, 19:30
          > zatrudnia pracowników poprzez agencję pracy - umowy przedłużane co dwa tygodnie
          > (nigdy nie wiesz do kiedy będziesz pracować), najniższa krajowa i to wszystko
          > na umowę.... zlecenie. Nie uświadczysz umowy o pracę (są tylko dla nielicznej g
          > rupy wybrańców). Pensja - najniższa krajowa.
          Dodajmy, że jak ZUS albo PUP to wypatrzy (a niestety uparcie nie kontrolują agencji tymczasowych) to z założenia masz to traktowane jak umowa o pracę, z pełnymi przywilejami.
          Oczywiście, o ile ma to znamiona pracy a nie właśnie zlecenia (choć myślę, że mówisz o tej większości, która ma znamiona pracy).

          > Traci na tym ZUS (uszczuplone składki),
          a dla nie-studentów nie są przypadkiem takie same?

          > traci pracownik (który praktycznie wyzbywa się większości praw, które przysługują mu przy
          > umowie o pracę)
          większości? zdaje się, że urlop mu się nawet należy (inny problem to wyegzekwować), niestety nie ma mowy o ochronie przed mobbingiem, nie ma wypowiedzenia. Aha, w razie niewypłacania odszkodowania, to inna instancja sądowa - ale z tym zdaje się nie ma problemów? Właśnie na tym polega pic, że po licznych próbach obchodzenia prawa pracy właśnie poprzez umowy-zlecenia, prawo pracy zostało mocno zaostrzone i przy wielu paragrafach (szczególnie w kwestii ochrony zdrowia) stwierdzono, że nie ma różnicy pomiędzy pracownikiem a zleceniobiorcą.

          >traci budżet państwa (ulgi podatkowe).
          kwestia sporna, czy traci. Bo alternatywą był albo zasiłek, albo MOPS. Więc kraj zyskuje podtrójnie - po pierwsze nie ponosi kosztów człowieka, który bez tej pracy byłby na bezrobociu, po drugie - zyskuje jakieś tam składki ZUS, po trzecie - zyskuje podatek od dochodów pracownika. Mało, bo mało, ale zamiast proponowanego przez ciebie rozwiązania przynoszącego koszty, dostajesz rozwiązanie przynoszące dochód państwa.

          > Kto zyskuje? Zyskuje pracodawca.
          Pracownik, który nie jest na bezrobociu, państwo, które zyskuje składkę ZUS i podatek, no i cały "wtórny obieg pieniądza".

          > e życie wegetując, firma się zwija a budżet państwa nie ma z tego nic (w końcu
          > zwolnił firmę z podatków),
          podatek dochodowy od pracownika? Btw, wysokość zwolnienia też jest ograniczona. Dolicz np. podatek od korzystania ze środowiska, wpływ z "reklamy" (tabliczki wskazujące jak trafić do firmy), czasem jakaś działalność charytatywna firmy, podatki od firm świadczących usługi, itp.

          > podobnie jak ZUS (umowa-zlecenie).
          Tylko od studentów ZUS nic nie ma, od reszty są odprowadzane składki. W przeciwieństwie np. do bezrobotnego który nie ma zasiłku...
        • 1410_tenrok a powiedz mi no kolego, jaka konkurencja jest na 18.12.11, 23:28
          owym rynku? I jak wysokie marże ma ta firma? Okaże się zaraz, że przyzszli tu tylko dlatego, że u siebie (np. Niemcy, Szwecja) już dawno by nie istnieli, ponieważ zjadłyby ich koszty.
          widziałem kupę takich firm w branży maszynowej i włókienniczej, istnieją po 100 a nawet 200 lat, które nagle stały przed alternatywą - zawiesić kłódkę na bramie lub............ udać się na wschód i próbować dalej produkować, tyle tylko, że na takim poziomie, aby wytrwać nacisk konkurencji.
          Kawiarniani mędrcy nie pojmują, że życie aktualnie jest cienkie i zapewne w ciągu najbliższych paru lat łatwiej nie będzie! Z pozycji kawiarnianego mędrca łatwo jest pitolić o złodziejach i oszustach............... A, że życie wygląda zupełnie inaczej............. A kogo to obchodzi!!!!
      • vratislavian Re: karolinamarcin: A ile miejsc pracy ty stworzy 18.12.11, 18:25
        Przede wszystkim pracę a nie "robotę".
        Po drugie każdy może stworzyć w dowolnej chwili takie stanowisko pracy.
        Ot na przykład ja mógłbym dać umowę o dzieło dla kogoś by sprzedał moje dziurowe skarpetki za 10000 złotych a ja mu dam 1% prowizji. Gdybym tak zrobił to w oczach urzędu taka osoba ma zatrudnienie.
    • Gość: @ Re: Setki nowych miejsc pracy w strefie ekonomicz IP: *.internetia.net.pl 18.12.11, 13:42
      podatki inwestorów:
      demotywatory.pl/3606382/Dobrze-sie-zastanow
    • Gość: rex Re: Setki nowych miejsc pracy w strefie ekonomicz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.11, 17:27
      A ciotunia-płaczka co tu robi na forum?
    • yedi.one Setki nowych miejsc pracy w strefie ekonomicznej 18.12.11, 17:42
      1.1. za min. płacę krajową.
      1.2. dostaną zwolnienia podatku CIT i lokalnych.
      1.3. nie bedzie wpływu VAT dużego, bo część pojedzie na export.
      Jakie są wpływy do budżetu dają tacy inwestorzy?

      2) po 5 latach, gdy skończą się ulgi - przeprowadzą się np. do Rumuni...
      • katonzwybiorczej Re: Setki nowych miejsc pracy w strefie ekonomicz 18.12.11, 20:09


        Skoro, ci "biedacy" będą jeździć tam do "roboty", a nie pracy, bo nie dostali umowy o pracę, to warto zastanowić się czy Włochy, Grecja lub Hiszpania nie powinny pomóc w ramach europejskiej solidarności tym Polakom, a właściwie Europejczykom i wysyłać im tak po 300 euro na miesiąc?
        Jak myślicie? Włosi, Grecy, Niemcy zdadzą egazmin z "europejskiej solidarności"?


Inne wątki na temat:
Pełna wersja