hummer
04.01.12, 13:33
Na Nowym Dworze zaginął biało-czarny kot. Nie wrócił w niedzielę, jak to miał w zwyczaju, z wietrzenia futra na noc. Prawdopodobnie, wystraszył się petard, albo ktoś kochający zwierzęta przygarnął tego miłego kociaka, nie bacząc iż jest dom, gdzie zawsze ma pełną miskę, a w nim czekających na niego domowników. Jeśli, ktoś mógłby pomóc w odnalezieniu kociaka za pomoc czeka nagroda (kontakt na mail). Moi mili, sprawdźmy czy w piwnicy nie zatrzasnęło się okienko. Nawet najbardziej znienawidzony kot czuje, boi się, ma pragnienie czy bywa głodny.
I opamiętajmy się z tym hucznym świętowaniem Nowego Roku. Szkoda i naszych pieniędzy na fajerwerki i zwierząt, które nie rozumieją zwyczaju Homo Sapiens.
Wszystkim życzliwym, dziękuję z góry za kontakt na maila.