Kres motoryzacji w Polsce...?

19.01.12, 07:58
Ceny paliwa, ubezpieczeń oraz amortyzacji samochodu osiągnęły już taki poziom, że ten środek lokomocji staje się powoli bardzo drogą zabawką. Tak więc życie samo pisze scenariusz, w którym auta odchodzą do lamusa, to zaś spowoduje, że tę lukę zapełnią inne środki transportu, np. rowery...

regiomoto.pl/portal/aktualnosci/drozyzna-zarznie-motoryzacje-w-polsce-nie-oplaca-sie-miec-auta
    • Gość: mikser Re: Kres motoryzacji w Polsce...? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.12, 08:11
      Taaa.... Dzisiaj np. jest zaje.... poogda na rowery.

      Widziałem np. stada matek wiozących rowerami swoje pociechy do przedszkoli, a na składaku mignął mi prezes jednego z wrocławskich banków.

      • Gość: benek Re: Kres motoryzacji w Polsce...? IP: *.e-wro.net.pl 19.01.12, 17:33
        > Widziałem np. stada matek wiozących rowerami swoje pociechy do przedszkoli,
        Moją żonę też widziałeś ?


        > a n
        > a składaku mignął mi prezes jednego z wrocławskich banków
        Dwóch moich znajomych jest w zarządzie banków PKO i Paribas ale oni nie jeżdżą składakami.
        Moja koleżanka jeździ składakiem do banku ale ona nie jest w zarządzie.
        Mi wystarczy że rowerem do pracy jeździł Wrocławski wojewoda i marszałek.

        O Twoim kretyńskim podejściu do problemu świadczy fakt ze starasz się nam w mówić że większość jedzących po Wrocławiu to prezesi banków.
        Ty w banku w którym pracujesz jesteś portierem lub ochroniarzem a i tak wybrałeś auto.
        Jeździj nim sumiennie to może zostaniesz dyrektorem.




        • Gość: mikser Re: Kres motoryzacji w Polsce...? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.12, 12:11
          benek, sprawdź sobie w słowniku słowo "ironia"
          • Gość: benek Re: Kres motoryzacji w Polsce...? IP: *.e-wro.net.pl 20.01.12, 12:21
            No to sorry ale i w tym wątku są osoby które tyle razy pisały ze do banku się nie da jeździć rowerem , że można się pogubić.
            Ale dzięki tobie sprawdziłem w necie ilu dyrektorów banków przyznaje się do jazdy rowerem.
    • bellassij Spokojna twoja rozczochrana czechofil 19.01.12, 08:17
      Plebs od zawsze bujał się na piechotę lub korzystał z roweru, patrz Chiny, natomiast ludzie rozsądni będą zawsze poruszać się samochodami, rowerami zaś w nielicznych wypadkach na co dzień lub rekreacyjnie w tzw. czasie wolnym. Ale przecież musiałeś zasadzić jakiegoś babola z rana, skoro jako sam propagator nie raczyłeś się przejechać dzisiaj na uwielbianym jednośladzie :)
      • piotr_ze_wsi Re: Spokojna twoja rozczochrana czechofil 19.01.12, 08:47
        Albo przejechał się, przemarzł, przemókł, został ochlapany rozbryzgami tryskającymi spod kół pojazdów przejeżdżających przez kałuże, więc siedzi teraz, liże rany i gile sączące się z nosa i dodaje sobie wartości.
        • Gość: benek Re: Spokojna twoja rozczochrana czechofil IP: *.e-wro.net.pl 19.01.12, 17:58
          > Albo przejechał się, przemarzł, przemókł, został ochlapany rozbryzgami tryskają
          > cymi spod kół pojazdów przejeżdżających przez kałuże, więc siedzi teraz, liże r
          > any i gile sączące się z nosa i dodaje sobie wartości.

          Piotrze ze wsi, wartości to sobie dodają ci co ochlapują rowerzystów i pieszych.
          Przyjrzyj się ile aut zwalnia przed kałużą na przystanku.
          Też ochlapujesz ?
          Jakie to uczucie ?


      • Gość: benek Re: Spokojna twoja rozczochrana czechofil IP: *.e-wro.net.pl 19.01.12, 17:54
        > Plebs od zawsze bujał się na piechotę lub korzystał z roweru
        kretyńska uwaga świadcząca o kompletnym niezrozumieniu problemu.
        A co plebs miał w lektykach jeździć ?



        > patrz Chiny,
        Gdy po Szanghaju jeździły tysiące aut to w Polsce mało kto wiedział co to jest.
        Auto to bardziej moda niż bogactwo.
        Przykładowo co trzeci Chińczyk planuje kupno auta w przeciągu 5 lat a większość już zrobiła prawo jazdy.
        W żadnym polskim mieście nie ma tylu aut co w Pekinie a to świadczy że dałeś głupie porównanie.
        Mają dużo rowerów bo rower jest wygodny i tani w utrzymaniu.
        Auto nie jest do życia konieczne o czym chyba zapomniałeś wiec przypomnę ze do niedawna w Polsce było bardzo mało aut.
        Teraz jest dużo ale to minie i liczba ich spadnie o połowę np do poziomu jaki jest w Berlinie.
        Nasze auta są stare i szybko zgniją.


        >nato
        > miast ludzie rozsądni będą zawsze poruszać się samochodami,
        Oczywiście ale właśnie określenie poruszać się jest adekwatne, bo trudno będzie to nazywać jazdą.
        Auto będzie służyć głownie do jazdy poza miastem bo w mieście to głownie na obszarach oddalonych od centrum.
        W centrum szybciej będzie piechotą, że o rowerze nie wspomnę.

        To że ludzie będą jeździć autami nie oznacza ze nie będą korzystać z roweru.
        Tendencja będzie taka ze coraz częściej będą rezygnować z jazdy autem an rzecz roweru.
        Nie znaczy to że od razu sprzedadzą auto.
        Do tego dochodzi się stopniowo.
        Podjęcie decyzji będą ułatwiały zwiększające się korki.
        Ja tam zamontowałem silnik do roweru jak mam daleką trasę zrobić i nie wiem co to korki.
        Rozumny człowiek szanuje swój czas.


        >rowerami zaś w niel
        > icznych wypadkach na co dzień
        W 90-95% wystarcza mi rower.
        Jeśli to dla ciebie nieliczne przypadki to trudno będzie znaleźć wspólny język.


        >lub rekreacyjnie w tzw. czasie wolnym.
        Widzisz dziś ludzie tak dużo pracują, że czasem nie mają wiele wolnego czasu i starają się rower wykorzystywać w ciągu dnia łącząc załatwianie własnych spraw w ćwiczeniem kondycji na rowerze.
        Dzięki temu np nie muszą tracić czasu na siłownie basen gimnastykę poranną itd.
        Jak dobrze pokombinują to dzięki rowerowi oszczędzają 30-60 minut dziennie.
        Ale oczywiście jak ktoś mieszka na peryferiach to w większości wypadków powinien o rowerze zapomnieć i kupić motocykl , no chyba ze tak jak ja zamontuje silnik.


        > Ale przeci
        > eż musiałeś zasadzić jakiegoś babola z rana, skoro jako sam propagator nie racz
        > yłeś się przejechać dzisiaj na uwielbianym jednośladzie :)
        Chyba nie wiesz o czym piszesz bo nie znasz przyjemności jazdy rowerem.
        • bellassij Napisałem wyraźnie twoja czechofil nie twoja benek 19.01.12, 18:40
          Ale tłumok nie zrozumie nawet jakby drukowanymi wyryć...
    • urko70 Re: Kres motoryzacji w Polsce...? 19.01.12, 10:17
      czechofil napisał:

      > Ceny paliwa, ubezpieczeń oraz amortyzacji samochodu [...]

      "Niedopuszczalne jest również umieszczanie na łamach Forum Gazeta.pl oraz w komentarzach pod artykułami treści uznanych powszechnie za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe oraz naruszających zasady Netykiety,"
      w tym:
      "Nie przeklinaj.
      Nie obrażaj i nie atakuj personalnie swoich rozmówców.
      Nie publikuj wątków niezgodnych z tematyką danego forum."
      • Gość: benek Re: Kres motoryzacji w Polsce...? IP: *.e-wro.net.pl 19.01.12, 18:00
        > "Niedopuszczalne jest również umieszczanie na łamach Forum Gazeta.pl oraz w kom
        > entarzach pod artykułami treści uznanych powszechnie za naganne moralnie, społe
        > cznie niewłaściwe oraz naruszających zasady Netykiety,"
        > w tym:
        > "Nie przeklinaj.
        > Nie obrażaj i nie atakuj personalnie swoich rozmówców.
        > Nie publikuj wątków niezgodnych z tematyką danego forum."

        Ale z to jest najważniejsza sprawa dla życia wrocławian.
        Zdajesz sobie sprawę jak się skomplikuje życie mieszczan uzależnionych od auta jak za 10 lat autem nie da się jeździć?
        Trzeba będzie ludzi wysyłać na odwyk.


        • urko70 Re: Kres motoryzacji w Polsce...? 19.01.12, 21:30
          Gość portalu: benek napisał(a):

          > > "Niedopuszczalne jest również umieszczanie na łamach Forum Gazeta.pl oraz
          > w kom
          > > entarzach pod artykułami treści uznanych powszechnie za naganne moralnie,
          > społe
          > > cznie niewłaściwe oraz naruszających zasady Netykiety,"
          > > w tym:
          > > "Nie przeklinaj.
          > > Nie obrażaj i nie atakuj personalnie swoich rozmówców.
          > > Nie publikuj wątków niezgodnych z tematyką danego forum."
          >
          > Ale z to jest najważniejsza sprawa dla życia wrocławian.

          Abstrahując od odległości w jakiej są Twoje tez od rzeczywistości, pytam Cię: czy to dotyczy tylko Wrocławian? Ponieważ nigdy nie odpowiadasz na niewygodne dla Ciebie pytania odpowiem za Ciebie: nie nie dotyczy tylko Wrocławian. Więc powinno to iść na fora typu motoryzacja, typu transport, może społeczeństwo.
          • czechofil Re: Kres motoryzacji w Polsce...? 19.01.12, 22:17
            > Abstrahując od odległości w jakiej są Twoje tez od rzeczywistości, pytam Cię: c
            > zy to dotyczy tylko Wrocławian? Ponieważ nigdy nie odpowiadasz na niewygodne dl
            > a Ciebie pytania odpowiem za Ciebie: nie nie dotyczy tylko Wrocławian. Więc pow
            > inno to iść na fora typu motoryzacja, typu transport, może społeczeństwo.

            To dziwne, bo jakoś wątki zakładane przez cyklofobów, które nijak się mają do spraw wrocławskich (do tego rowerzyści mają tutaj osobne forum) kompletnie ci nie przeszkadzają. Przypomnij sobie jak aktywnie uczestniczyłeś w dyskusji, w której jednemu z twoich pobratymców przeszkadzał jakiś rowerzysta jadący gdzieś między Gniechowicami, a Małuszowem. Rozumiem, że według ciebie był to temat, który poruszał bardzo istotne, wrocławskie problemy...
            • urko70 Re: Kres motoryzacji w Polsce...? 20.01.12, 11:06
              czechofil napisał:

              > > Abstrahując od odległości w jakiej są Twoje tez od rzeczywistości, pytam
              > Cię: c
              > > zy to dotyczy tylko Wrocławian? Ponieważ nigdy nie odpowiadasz na niewygo
              > dne dl
              > > a Ciebie pytania odpowiem za Ciebie: nie nie dotyczy tylko Wrocławian. Wi
              > ęc pow
              > > inno to iść na fora typu motoryzacja, typu transport, może społeczeństwo.
              >
              > To dziwne, bo jakoś wątki zakładane przez cyklofobów, które nijak się mają do s
              > praw wrocławskich (do tego rowerzyści mają tutaj osobne forum) kompletnie ci ni
              > e przeszkadzają. Przypomnij sobie jak aktywnie uczestniczyłeś w dyskusji, w któ
              > rej jednemu z twoich pobratymców przeszkadzał jakiś rowerzysta jadący gdzieś mi
              > ędzy Gniechowicami, a Małuszowem. Rozumiem, że według ciebie był to temat, któr
              > y poruszał bardzo istotne, wrocławskie problemy...

              To, że benek nie odpowie to bylem przekonany, to że ktoś inny się odezwie i tez nie odpowie to już jest ciekawe.
              Nie masz bladego pojęcia co mi przeszkadza a co "kompletnie" nie przeszkadza.
              Po prostu przodujesz w łamaniu obowiązujących tu zasad, i dotyczy to przekleństw, obrażania innych, pisania nie na temat.
              Nie pamiętam wątku o którym piszesz, niemniej i owszem miejscowosci, o których mowa to okolice Wrocławia i owszem na to znaczenie.
              • Gość: benek Re: Kres motoryzacji w Polsce...? IP: *.e-wro.net.pl 20.01.12, 11:55
                > > y poruszał bardzo istotne, wrocławskie problemy...
                >
                > To, że benek nie odpowie to bylem przekonany, to że ktoś inny się odezwie i tez
                > nie odpowie to już jest ciekawe.


                Ależ odpowiedziałem przed chwila w innym poście.
                Myślisz ze nie mam nic do roboty tylko sprawdzać czy jakiś cyklofob produkuje nowe zarzuty ?
                Przeczytałem dziś i dziś ci odpowiedziałem.
                Nie ma aktualniejszego tematu dla Wrocławia jak modal split a aspekt kosztów jest tu kluczowy.
                • urko70 Re: Kres motoryzacji w Polsce...? 20.01.12, 13:38
                  Gość portalu: benek napisał(a):

                  > > > y poruszał bardzo istotne, wrocławskie problemy...
                  > >
                  > > To, że benek nie odpowie to bylem przekonany, to że ktoś inny się odezwie
                  > > i tez nie odpowie to już jest ciekawe.
                  >
                  > Ależ odpowiedziałem przed chwila w innym poście.

                  Mylisz odpisanie z odpowiedzią.
              • czechofil Re: Kres motoryzacji w Polsce...? 20.01.12, 14:42
                > Po prostu przodujesz w łamaniu obowiązujących tu zasad, i dotyczy to przekleńst
                > w, obrażania innych, pisania nie na temat.

                Nazwanie jełopa po imieniu jest jedynie stwierdzeniem faktu, a nie obrażaniem go. Nie można kota nazywać psem, a wiewiórki krokodylem...
                Zacznij pisać z sensem i na temat, wtedy może użytkownicy tego forum zmienią o tobie zdanie...

                > Nie pamiętam wątku o którym piszesz, niemniej i owszem miejscowosci, o których
                > mowa to okolice Wrocławia i owszem na to znaczenie.

                Jeśli forum ma poruszać według ciebie sprawy stricte wrocławskie, to nie powinno się wrzucać tu wątków spoza miasta. Bo dla jednego Gniechowice leżą blisko Wrocławia, a dla drugiego również Kłodzko będzie spełniało ten wymóg. Nie wspomnę o tym, że według twoich kryteriów opowieść o jakimś rowerzyście powinna wylądować na forum rowerowym, a nie tutaj...
                • urko70 Re: Kres motoryzacji w Polsce...? 20.01.12, 15:08
                  czechofil napisał:

                  > > Po prostu przodujesz w łamaniu obowiązujących tu zasad, i dotyczy to prze
                  > kleńst
                  > > w, obrażania innych, pisania nie na temat.
                  >
                  > Nazwanie jełopa po imieniu

                  Pogrążasz się. Twoje wypowiedzi typu jak niżej są obrażaniem:
                  " A kim ty jesteś jełopie"
                  "matołku"
                  "Błędem to były twoje narodziny idioto"
                  "Trzeba być ciężko upośledzonym debilem"
                  "Czy teraz jesteś kretynie zadowolony?"
                  "Naucz się debilu czytać po polsku"




                  > > Nie pamiętam wątku o którym piszesz, niemniej i owszem miejscowosci, o
                  > > których mowa to okolice Wrocławia i owszem na to znaczenie.
                  >
                  > Jeśli forum ma poruszać według ciebie sprawy stricte wrocławskie, to nie powinn
                  > o się wrzucać tu wątków spoza miasta.

                  To czemu wrzucasz?
                  • czechofil Re: Kres motoryzacji w Polsce...? 20.01.12, 15:40
                    > > Jeśli forum ma poruszać według ciebie sprawy stricte wrocławskie, to nie
                    > powinn
                    > > o się wrzucać tu wątków spoza miasta.
                    >
                    > To czemu wrzucasz?

                    I jak ciebie nie nazywać idiotą? Przecież to ty masz z tym jakieś problemy, a nie ja...
                    • urko70 Re: Kres motoryzacji w Polsce...? 20.01.12, 15:54
                      czechofil napisał:

                      > > > Jeśli forum ma poruszać według ciebie sprawy stricte wrocławskie, t
                      > o nie
                      > > powinn
                      > > > o się wrzucać tu wątków spoza miasta.
                      > >
                      > > To czemu wrzucasz?
                      >
                      > I jak ciebie nie nazywać idiotą? Przecież to ty masz z tym jakieś problemy, a n
                      > ie ja...

                      Wiem, wiem, masz tak ograniczone pojmowanie swuiata ze jak ktoś palcem Ci pokazuje ze jest to sprzeczne z regułami, że to Ty wrzucasz to jest dla Ciebie idiotą.
                      A potem dziwicie się, że rowerzystów nikt nie lubi.
                      • Gość: max nie karmcie trolla urko70 IP: *.adsl.inetia.pl 20.01.12, 16:30
                        Czechofil ci udowodnił, że niesteś niekonsekwentny i stosujesz inne standardy wobec siebie oraz wobec innych. Benek cię zagina właściwie w każdym wątku. Na twoim miejscu skuliłbym uszy po sobie i czmychnął jak najprędzej pod maminą spódnicę. Tak urko, jesteś głąb i jełop i dobrze, że ktoś co to wreszcie powiedział prosto w oczy.
                        • Gość: sylwia Re: nie karmcie trolla urko70 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.01.12, 17:49
                          Ten urko to wyjątkowy głupek. Nie podobają mu się rowerzyści, pewnie żydy i pedały też. Spadaj na inne forum, może tam się na tobie nie poznają.
                      • Gość: benek Re: Kres motoryzacji w Polsce...? IP: *.e-wro.net.pl 21.01.12, 14:13
                        > A potem dziwicie się, że rowerzystów nikt nie lubi.

                        Z tobą kolego coraz gorzej.
                        Kogo jeszcze nie lubisz oprócz rowerzystów ?
                        Jeżdze rowerem nie po to aby mnie ktoś lubił.
                        Po prostu i lubie i widze ze to am wiekszy sens niż jazda autem do ścisłego centrum.
                        To nie moja wina ze mieszkasz w złej odległości od centrum ale ja mam tam 10-15 minut rowerem więc zrozumiałe ze rower bije MPK i auto swą funkcjonalnością.
                        Im większe korki tym bezpieczniej mi się rowerem jeździ zatem życzę ci korków jeszcze większych.
                        Tam gdzie jeżdżę autem korków nie ma.
                        też mógłbyś sobie tak podzielić trasy i śmiać się z korków.
                        Korki będę powoli się zwiększać , tak powoli że będziesz się do nich przyzwyczajał i nie zważysz ze 1/3 życia spędzasz w aucie.

                        Tak będą wyglądać ulice wrocławskie
                        www.wroclawska.pl

                        • Gość: benek mentalnośc polskiego kierowcy IP: *.e-wro.net.pl 21.01.12, 14:16
                          Choć OT to dodam bo takie myślenie ma związek i trudnościami poruszania się autem

                          Tak jestem piratem
                          • Gość: aro Re: mentalnośc polskiego kierowcy IP: *.play-internet.pl 27.01.12, 12:25
                            w Polsce rower kojarzy się z jakimś biednym pijakiem spod sklepu z ryjem czerwonym od mrozu/pryty który jeździ Ukrainą a samochodami to jeżdzą gościowie
                        • urko70 Re: Kres motoryzacji w Polsce...? 27.01.12, 14:17
                          Gość portalu: benek napisał(a):

                          > > A potem dziwicie się, że rowerzystów nikt nie lubi.
                          >
                          > Z tobą kolego coraz gorzej.

                          "I jak ciebie nie nazywać idiotą?"
          • Gość: benek Re: Kres motoryzacji w Polsce...? IP: *.e-wro.net.pl 20.01.12, 11:51
            > > Ale z to jest najważniejsza sprawa dla życia wrocławian.
            >
            > Abstrahując od odległości w jakiej są Twoje tez od rzeczywistości, pytam Cię: c
            > zy to dotyczy tylko Wrocławian?
            Podaj jakieś tematy z dziedziny komunikacji, które dotyczą tylko Wrocławia .
            A może do ciebie nie dotarła informacja ze Wrocław ma największe problemy z korkami W Polsce jak i Europie ?
            To wina złego modelu komunikacji w mieście i nie ma sensu o tym dyskutować na forach o motoryzacji ,bo to wina złego zarządzania Wrocławiem.


            >Ponieważ nigdy nie odpowiadasz na niewygodne dl
            > a Ciebie pytania odpowiem za Ciebie: nie nie dotyczy tylko Wrocławian. Więc pow
            > inno to iść na fora typu motoryzacja, typu transport, może społeczeństwo.
            Nie masz pojęcia o czym piszesz.
            Piszemy o Wrocławiu i o tym co się w nim dzieje.A ze Wrocław jest bardziej rozległym miastem niż inne , to aspekt kosztów używania auta jest tu ważny.
            • urko70 Re: Kres motoryzacji w Polsce...? 20.01.12, 13:37
              Gość portalu: benek napisał(a):

              > > > Ale z to jest najważniejsza sprawa dla życia wrocławian.
              > >
              > > Abstrahując od odległości w jakiej są Twoje tez od rzeczywistości, pytam
              > Cię: c
              > > zy to dotyczy tylko Wrocławian?
              > Podaj jakieś tematy z dziedziny komunikacji, które dotyczą tylko Wrocławia .
              > A może do ciebie nie dotarła informacja ze Wrocław ma największe problemy z kor
              > kami W Polsce jak i Europie ?
              > To wina złego modelu komunikacji w mieście i nie ma sensu o tym dyskutować na f
              > orach o motoryzacji ,bo to wina złego zarządzania Wrocławiem.

              A nie mówiłem że nie odpowiesz?
              Nigdy, nigdy nie odpowiadasz na niewygodne pytanie, za to odpisujesz słowotokiem w którym przedtsawiasz historię komunikacji.

              > >Ponieważ nigdy nie odpowiadasz na niewygodne dl
              > > a Ciebie pytania odpowiem za Ciebie: nie nie dotyczy tylko Wrocławian. Wi
              > ęc pow
              > > inno to iść na fora typu motoryzacja, typu transport, może społeczeństwo.
              > Nie masz pojęcia o czym piszesz.
              > Piszemy o Wrocławiu i o tym co się w nim dzieje.A ze Wrocław jest bardziej rozl
              > egłym miastem niż inne , to aspekt kosztów używania auta jest tu ważny.

              Ten wątek benku NIE JEST O WROCLAWIU tylko o rzekomym kresie motoryzacji.
              • Gość: benek Re: Kres motoryzacji w Polsce...? IP: *.e-wro.net.pl 20.01.12, 14:49
                > Ten wątek benku NIE JEST O WROCLAWIU tylko o rzekomym kresie motoryzacji.
                Co żywotnie interesuje wrocławian z racji tego ze nie mamy metra i mieć nie będziemy.z racji tego że Wrocław to jedno z miast porównywanych do Wenecji.
                Mało mnie interesuje z jakiego powodu ludzie zrezygnują z auta.
                JA wiem tylko ze 30-50% musi zre4zygnowac aby jazda autem znów miała sens.
                Jednym z elementów wpływających na otrzeźwienie będzie rosnąca cena paliw i nie można planów używania auta opierać na obecnie niskiej cenie benzyny.
                Jeśli kogoś będzie stać na używanie auta to można mu zakazać administracyjnie.
                Właśnie Komisja Europejska nad tym pracuje.
                Kogo nie będzie stać dać 100.000 na auto elektryczne to pozostanie mu rower, być może elektryczny bo na tyle o wrocławian będzie stać.
                Zatem budujmy scieżki rowerowe dla kierowców.


                link
                • urko70 Re: Kres motoryzacji w Polsce...? 20.01.12, 15:19
                  Gość portalu: benek napisał(a):

                  > > Ten wątek benku NIE JEST O WROCLAWIU tylko o rzekomym kresie motoryzacji.
                  > Co żywotnie interesuje wrocławian

                  Nie benku, tutaj to intresuje głównie Ciebie i czechofila i to glownie w kontekscie promowania tego co Wy lubicie.


                  > obecnie niskiej cenie benzyny.

                  Jesteś chyba jedyna osobą w Polsce, która twierdzi ze mamy niską cenę benzyny. Szef Orlenu tez tak twierdził ale już go wypunktowano pięknym wykresem.


                  > Jeśli kogoś będzie stać na używanie auta to można mu zakazać administracyjnie.

                  Czemu od razu nie zabrać mu auta i wysłać do obozu pracy?
                  • Gość: benek Re: Kres motoryzacji w Polsce...? IP: *.e-wro.net.pl 21.01.12, 13:33
                    > > > Ten wątek benku NIE JEST O WROCLAWIU tylko o rzekomym kresie motory
                    > zacji.
                    > > Co żywotnie interesuje wrocławian
                    >
                    > Nie benku, tutaj to intresuje głównie Ciebie i czechofila i to glownie w kontek
                    > scie promowania tego co Wy lubicie.

                    Panie boże broń abym promował rowery.Już dziś mam problem z wpakowaniem roweru do pociągu lub znalezieniem wolnego stojaka na ulicy.
                    Już dziś nie mogę jeździć bez trzymanki po ddr bo wielu zielonych rowerzystów jeździ zygzakiem.
                    Już dziś można nie zdążyć przejechać na zielonym które ma 10 sekund jak przed przejazdem ustawi się wielu rowerzystów.
                    Po co miałbym promować ruch rowerowy skoro od kilkudziesięciu lat dobrze mi się jeździ rowerem ?
                    Im mniej osób jeździ rowerem tym lepiej się czuje bo jak widzę te zdenerwowane gęby kierowców to ciesze się, że nie jestem tak głupi jak oni.
                    Gdyby wszyscy odkryli zalety roweru nie szczyciłbym się tak że dobrze wybrałem .Nie czułbym się lepszy od rzeszy głupców :)
                    Mam dalej tłumaczyć ?

                    Jedyne co robię to chciałbym poprawić bezpieczeństwo tych co nie potrafią tak dobrze jeździć rowerem jak ja.
                    A dlaczego krytykuję kierowców ?
                    No cóż ja z auta muszę korzystać do biznesu, choć staram się maksymalnie z niego rezygnować np gdy wiozę tylko papiery.
                    Kierowców "nienawidzę" bo przez nich obroty mojej firmy spadły, bo dużo czasu tracę w korkach.
                    Dlatego często podchodzę do zdenerwowanych kierowców np gdy płaca mandaty aby zrozumieć skąd się bierze ich głupota i czy jest szansa aby kiedyś zmądrzeli.

                    Zatem skracając, nie obchodzi mnie wzrost liczby rowerzystów.
                    Obchodzi mnie zmniejszenie się liczby aut.

                    Oprócz tego interesuję się socjologią i psychologią transportu.
                    Od dziecka zastanawiało mnie dlaczego auto wywołuje agresję.
                    Dlaczego kierowcy ryzykują życiem w tak głupi nieraz sposób.
                    Czy ludzie są idiotami i auto to pokazuje czy dopiero w zetknięciu z autem idiocieją.

                    Tu idiota płaci mandat i chce się ścigać z drogówką.
                    Nie wie po co żyje. Mówi że żyje po to aby jeździć
                    link



    • nazimno To pazernosc panstwowego aparatu urzedniczego. 19.01.12, 10:18
      Ktorego populacja rosnie w tempie odwrotnie proporcjonalnym do jego wlasnych
      zdolnosci rozrodczych. Swoisty partyjny nepotyzm (MY-jedna "rodzina"), przynaleznosc do
      okreslonej grupy beneficjentow - czynniki te spowodowaly silny wzrost poglowia
      darmozjadow.


      Liczba koszt/glowe 12 miesiecy
      ------------------------------------
      80 000 * 5000 * 12 = 4, 8 mld PLN
      ============================================

      ???? JASNE TERAZ ?????
    • Gość: kierowca buahahha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.12, 14:47
      no ja nie moge normalnie, naprawde trudno mi uwierzyc, ze ktos moze robic z rowerow alternatywe dla samochodu

      hahahah no sorry nie moge przestac sie smiac

      rowery, heheheh


      • czechofil Nie ma się z czego śmiać, diesel już po 6 zł... 19.01.12, 15:06
        > no ja nie moge normalnie, naprawde trudno mi uwierzyc, ze ktos moze robic z row
        > erow alternatywe dla samochodu
        >
        > hahahah no sorry nie moge przestac sie smiac
        >
        > rowery, heheheh

        Gdybyś umiał czytać ze zrozumieniem (czego, jak widać, w szkole cię nie nauczono), to byś zauważył, że w wylinkowanym artykule nie ma w treści żadnej wzmianki o rowerach. Autor tegoż artykułu pisze, że użytkowanie auta staje się w dzisiejszych czasach dla wielu osób nieopłacalne, co ewentualnie może dopiero skutkować przesiadką na rower. Poza tym istnieje jeszcze coś takiego jak komunikacja zbiorowa, co w kontekście rezygnacji z auta pozostaje dla wielu osób jedyną alternatywą. Nie każdy przecież może poruszać się na rowerze...

        BTW - A trolle jak zwykle poszczekały, bez sensu, bez treści i do tego nie na temat. Jak to trolle...

        • Gość: mbenz Re: Nie ma się z czego śmiać, diesel już po 6 zł. IP: *.opera-mini.net 19.01.12, 16:24
          Ten czechofil to jakiś ewolucyjny pomiot. Homo sapiens nie po to schodziła z drzewa, żeby po 12000 latach rozwoju cywilizacji wracać do transportu nożnego. Wcześniej, czy później i tak go ktoś przejedzie. Samochód po to został stworzony, aby nastąpiła skokowa zmiana jakości życia i wzrost jednostkowej wydajności. Jak ktoś chce pedałować, nie pedałuje. Ale to jest przykład masochizmu dla siebie i rodziny. Nie można wrócić do jaskinii czy na drzewo :). Ale ewolucja dopuszcza różne formy dla różnych czubków, a ten jest dobrym przykładem zawracania Wisły kijem.
          • Gość: benek Re: Nie ma się z czego śmiać, diesel już po 6 zł. IP: *.e-wro.net.pl 19.01.12, 18:33
            > Ten czechofil to jakiś ewolucyjny pomiot. Homo sapiens nie po to schodziła z dr
            > zewa, żeby po 12000 latach rozwoju cywilizacji wracać do transportu nożnego.

            O jakich ty 1200 latach piszesz? Zapomniałęś ze złom z zachodu zaczął spływać kilka lat temu ?
            To epizod w dziejach ludzkości.
            A ropę którą natura produkowała przez 200 mln lat ludzkość spaliła przez 150 lat.
            Pozostało jej na 50 lat, ale nie ma szans aby na tyle starczyło bo zużycie ropy gwałtownie rośnie.
            Myślisz ze to pierwsza cywilizacja, która w dziejach może upaść ?
            Mogę sobie wyobrazić że ludzie przestaną doopy wozić autami ale nie wyobrażam sobie aby zaczęli mieszkać w nieogrzewanych mieszkaniach i z braku ropy zrezygnowali z tworzyw sztucznych, lekarstwo farb itd.

            >Wc
            > ześniej, czy później i tak go ktoś przejedzie.
            Debili przybywa to może któryś zanim da się zamknąć zabije go albo kogoś innego.
            Wnioskuję z tego, że ty wybrałeś auto bo się boisz kierowców.


            > Samochód po to został stworzony,
            którego dna bóg stworzył auto ?


            > aby nastąpiła skokowa zmiana jakości życia i wzrost jednostkowej wydajności.
            Nie ma nic za darmo.
            O jakości życia nie decyduje auto. Gdyby tak było to auto byłoby powszechne już 50 lat temu.
            Auto to środek transportu który systematycznie traci na znaczeniu.


            >J
            > ak ktoś chce pedałować, nie pedałuje.
            też tak uwązam.
            Jak ktoś chce jeździć autem niech nie stęka na korki. Korki to dopiero zobaczy za kilka lat.

            > Ale to jest przykład masochizmu dla siebi
            > e i rodziny.
            Sadzaj żonę i dzieci do auta i jeździj jak najwięcej aby trafić na debila który w was wjedzie i zależy w które drzwi się wbije zrobi kalekę albo z żony albo z dziecka albo z ciebie.
            Dysponuje spora kolekcja aut które dachowały we Wrocławiu.
            Byłem nieraz przy konających.

            >Nie można wrócić do jaskinii czy na drzewo :).
            Można wrócić do epoki braku energii.
            Można sadzić wiklinę na opał. można produkować piece na słomę,można stawiać na fotowoltaikę i energię wiatrową.
            Można ze strachu wiele z tych energii dotować a jednocześnie marnotrawić czyli spalać ropę.
            Dania do 2050 r chce zrezygnować całkowicie z paliw kopalnych.
            Kraje które nie pójdą w jej ślady cofną się w rozwoju.


            > Ale ewolucja dopusz
            > cza różne formy dla różnych czubków,
            Co to jest ewolucja i o jakim okresie mówisz ?
            Co kilka tysięcy lat rozwinięte cywilizacje giną bez śladu i tylko kamienie po nich zostają.
            Dziś mała wojna i po cywilizacji.Właśnie Chiny ogłosiły że będą bronic Iranu nawet za cenę
            III wojny światowej.
            Piszesz o ewolucji.Są społeczeństwa które przejdą przez kryzys energetyczny spowodowany wojną światową ale europejczycy wymarli by w 15 lat.Może z 5% by się zdołało przystosować do życia w dzikich warunkach.
            Zaten nie myl ewolucji z rozwojem cywilizacyjnym który prowadzi do krachu.
            Ewolucja to powolne zmiany powalające dopasować się organizmom do powolnych zmian środowiska.Zbyt szybki rozwój cywilizacyjny prowadzi do degeneracji gatunku i braku odporności na gwałtowne zmiany warunków życia.
            Ropa sie kończy a świat stoi na ropie.
            Porównaj ile kW twoje mieszkanie zużywa w ciągu dnia a ile kW zużywa twoje auto.
            Nie ma alternatywy dla ropy.
            Energia nuklearna gdy ropy zabraknie wymaga wybudowania 10.000 elektrowni które spalą zasoby uranu w 10 lat.
            Ludzie myślą ze silniki wodorowe i ogniwa paliwowe będą napędzać auta.Tylko mało kto wie ze wytworzenie wodoru wymaga 6 razy więcej energii niż można z neigo uzyskać.
            Wodór to nie źródło energii tylko akumulator energii.
            Ropa jest najtańszą formą energii.Jak ja spalimy to za energie będziemy płacić 10 razy więcej niż dziś.
            Będziemy pracować tylko na energie.
            USA aby ten proces opóźnić wysyła setki tysięcy żołnierzy na wojnę do Iraku bo tam jest ropa.
            Ale to się skończy i wrócimy do epoki zimna.


            >a ten jest dobrym przykładem zawracania Wi
            > sły kijem.
            Naszych dzieci nie będzie stać latać samolotami a wnuków jeździć samochodami.
            Czy to rozumiesz?
        • Gość: co nie Re: Nie ma się z czego śmiać, diesel już po 6 zł. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.12, 21:32
          W artykule pedałosmrodzie może i nie ma ale ty swoje dwa pedały o rowerach musiałeś wtrącić.
      • urko70 Re: buahahha 19.01.12, 15:41
        Gość portalu: kierowca napisał(a):

        > no ja nie moge normalnie, naprawde trudno mi uwierzyc, ze ktos moze robic z row
        > erow alternatywe dla samochodu

        I owszem, jest tu takich dwóch co stale tak twierdzą. Jeden z nich stale zakłada samochodowe wątki na forum Wrocław i potrafi na czarne powiedzieć białe. A zły kklement nie chce się zająć przypadkiem.
        • Gość: Gustlik Re: buahahha IP: 91.90.161.* 19.01.12, 15:55
          Nieodmiennie mnie bawi, jak sie dajecie wciągać temu przygłupowi Czechofilowi w dyskusje. Ten czubek produkuje niemal codziennie kolejne wątki o złych samochodach, nawet w święta bożegonarodzenia tutaj siedział i klepał...
          A wy mu odpisujecie.. Olać typa, znudzi u się, nie lepiej tak? Przeciez on się tam onanizuje przed komputerem, tyle radości mu sprawiacie:))
          • aron2004 Re: buahahha 19.01.12, 16:18
            We Wrocławiu powinna być promowana komunikacja rowerowa i trolejbusy które są w Czechach
            • Gość: benek Nim przesiądziesz się na rower i do hybrydowego au IP: *.e-wro.net.pl 21.01.12, 14:40
              Nim przesiądziesz się na rower i do hybrydowego auta, ogranicz produkcję spalin w tym, które masz. Zmniejszysz ślad węglowy, czyli obniżysz poziom zanieczyszczenia środowiska o kilkaset kilogramów CO2 rocznie. Nieźle, co? Wystarczy, że zadbasz o ciśnienie w oponach (przy zbyt niskim zużycie paliwa wzrasta). Stosuj olej o niskiej lepkości, co zmniejszy tarcie silnika. Zwolnij, unikaj gwałtownego przyspieszania i hamowania, a twój roczny ślad węglowy będzie mniejszy o 240 kg


              Newsweek
      • Gość: benek Re: buahahha IP: *.e-wro.net.pl 19.01.12, 17:19
        > no ja nie moge normalnie, naprawde trudno mi uwierzyc, ze ktos moze robic z row
        > erow alternatywe dla samochodu

        Ty nie musisz w to wierzyć, pozostanie ci w pewnym momencie wybierać..
        Jak rower stanie się alternatywą dla aut ty pozostaniesz w tej części co trzymają się auta.
        Najprawdopodobniej pogodzisz się z wadami korzystania z auta nawet jeśli dotrze do ciebie że zalety auta straciły na znaczeniu.
        Być może pogodzisz się z tym że:
        *) benzyna będzie 3-4 razy droższa niż dziś,
        *) w większości miejsc nie znajdziesz miejsca parkingowego ( także pod domem),
        *) będziesz coraz więcej płacił za parkingi
        *) parkingi w centrum mimoz e drogie będą przepełnione więc będziesz parkował na odległym parkingu i posuwał z buta
        *) zanim się przyzwyczaisz do nowych zasad wile razy ci wywiozą auto na lawecie
        *) będziesz płacił za wjazd do centrum a stanie ponad 1-2 godziny będzie bardzo obciążać twój portfel a być może będzie zakazane
        *) coraz więcej ulic będzie jednokierunkowych i w wiele będą zakazy skrętu tak jak z Widok na trasę WZ
        *) na coraz większym obszarze maksymalna prędkość będzie 30 km/h tak jak obecnie w centrum czy w strefach uspokojonego ruchu.
        *) przybędzie urządzeń automatycznie mierzących prędkość i tak jak w wielu krajach zapłacisz mandat za przekroczenie prędkości o 1km/h
        *) coraz więcej dróg będzie płatnych
        *) lobby producenckie przeforsuje ustawę ze za złomowanie swego auta zapłacić kilka tysięcy tak ze będziesz kupował tylko nowe auto aby ci an długo starczyło.
        *) to nowe auto porysuje ci gwoździem zaraz sąsiad jak mu zajmiesz jego miejsce
        Mógłbym tak długo ale nie chcę cię wnerwiać.



        > hahahah no sorry nie moge przestac sie smiac
        >
        Masz odłożone na nowe auto bo jutro ktoś twoje mozę skasowac ?

        > rowery, heheheh
        Auta na Starym Mieście hehehe
        Juz niedługo bedzie jak w sredniowieczu.
        Fosy auta bez przepustki nie przekroczą.
        Już wam Dudi szykuje pod fosa parking a na Kaziku robi wam deptak aby wam się dobrze buta do rynku chodziło.
        Nawet przez Kazika zrobił już dla was przejście przy muzeum.
        Dobrze się wam będzie też maszerowało po Krupniczej bo ruch z niej niedługo zniknie .
        W tym roku będą dalsze wyłączenia z ruchu na Kiełbaśniczej, św.Mikołaja, Więziennej, Łaziennej itd.
        Nawet jakby nie lubić roweru to trzeba być idiotą by z tego szybkiego i wygodnego środka transportu w przyszłości nie korzystać.
        Zawsze można iść piechotą, to tylko 5 razy wolniej.
    • radeberger Re: Kres motoryzacji w Polsce...? 19.01.12, 17:57
      czechofil napisał:

      > Ceny paliwa, ubezpieczeń oraz amortyzacji samochodu osiągnęły już taki poziom,
      > że ten środek lokomocji staje się powoli bardzo drogą zabawką. Tak więc życie s
      > amo pisze scenariusz, w którym auta odchodzą do lamusa, to zaś spowoduje, że tę
      > lukę zapełnią inne środki transportu, np. rowery...
      >
      > regiomoto.pl/portal/aktualnosci/drozyzna-zarznie-motoryzacje-w-polsce-nie-oplaca-sie-miec-auta

      Pomyśl Czechofilu - są ludzie, którzy zawsze będą zapierniczać do pracy owinięci w szaliczek na starej holenderskiej Damce, ale są też ludzie, których stać na auto elektryczne i będą jeździć do pracy w komforcie.

      Ale nie przejmuj się - pienądze szczęscia nie dają.
      • Gość: benek Re: Kres motoryzacji w Polsce...? IP: *.e-wro.net.pl 19.01.12, 18:54
        > Pomyśl Czechofilu - są ludzie, którzy zawsze będą zapierniczać do pracy owinięc
        > i w szaliczek na starej holenderskiej Damce, ale są też ludzie, których stać na
        > auto elektryczne i będą jeździć do pracy w komforcie.
        >
        > Ale nie przejmuj się - pienądze szczęscia nie dają.

        Przecież to ozywiste ze bedzie stać i an auto elektryczne i an holenderkę bo jaby nie było to by nie kupili.Rzecz w tym ze człowiek staje sie niewolnikiem bo ajk auto koszuje 120.000 i po paru latach akulator bedzie do wyrzucenia to trzeba dobrze zapierdzielać aby zarobic an amortyzacje tego auta.
        Powiedzmy ze w pierwszym roku spadek ceny auta wyniesie 20-25% to da ok 30.000.
        Skoro pracuje się 240 dni w roku to dziennie strata około 130 zł. Zarabiając 10-15 zł /h trzeba pracować dłużej o 8-13 godzin.
        Człowiek nie po to żyje aby pracować na auto.
        poza tym auto elektryczne to akra dla kierowców.
        Który wytrzyma jak auto będzie się 6 godzin ładowało ?
        Ludzi kupują auta na kredyt a jak im się noga powinie to komornik czy bank auto odbiera.
        Drogie auta maja gó...e cwaniacy i złodzieje.
        Większość kupuje auta używane warte kilka tysięcy i dla nich auto EV to abstrakcja.

        > Ale nie przejmuj się - pienądze szczęścia nie dają.

        Szczęście daje wolny czas i obcowanie z naturą np na rowerze który jest generatorem endorfin.
        Dobrze wiem na czym polega różnica jak jadę autem czy rowerem.
        jak jade rowerami z rodziną czy z przyjaciółmi to cieszymy sie ze żyjemy.Jak ejdziemy autem to cieszymy się że cali dojechaliśmy lub na czas.
        Auto to narzędzie im droższe tym lepsze.
        Ale jak kazdym narzędziem trzeba się umieć posługiwać.
        Niektórzy kupują drogie szybkie auta aby palić gumy
        Np ten idiota uważa, że życie jest po to aby jeździć
        link


        • reka-poza-nocnikiem benek, zadaj sobie jedno, zajebiście ważne pytanie 19.01.12, 19:29
          WHO CARES?

          a gdybyś nie znał odpowiedzi, to Ci podpowiem: NOBODY
          • Gość: taka prawda Re: benek, zadaj sobie jedno, zajebiście ważne py IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.12, 21:16
            Gdyby cię to nie obchodziło, nie pytałbyś benka o to.
            Po co podbijasz wątek pedałosmrodom? Przecież im tylko o to chodzi.
            • reka-poza-nocnikiem Re: benek, zadaj sobie jedno, zajebiście ważne py 20.01.12, 07:17
              Bo mnie naprawdę to nie obchodzi, uwielbiam za to dokuczać benkowi ;)
              A zresztą co z tego, że podbijane są ich wątki na forum, niech mają i po 1000 wypowiedzi - im pozornie większą popularnością się cieszą - tym większe lekceważenie i olewanie samych treści, bo ludzie widzą, że nie chodzi o ideę, tylko zwykłe pyskówki, jak to pisze czechofil, kilku trolli na krzyż :)
    • Gość: taka prawda Re: Kres motoryzacji w Polsce...? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.12, 21:29
      I dobrze. Rumuny w końcu będą jeździsz rowerami jak czechofil. Polska to drugie Chiny nie ma co ukrywać, więc i u nas będą robotnicy dojeżdżać do pracy rowerami jak w CHINA. W końcu o to chodziło Czechofilkowi.
      • Gość: benek Re: Kres motoryzacji w Polsce...? IP: *.e-wro.net.pl 20.01.12, 11:45
        > I dobrze. Rumuny w końcu będą jeździsz rowerami jak czechofil. Polska to drugie
        > Chiny nie ma co ukrywać, więc i u nas będą robotnicy dojeżdżać do pracy rowera
        > mi jak w CHINA. W końcu o to chodziło Czechofilkowi.

        Raczej będziemy równać do krajów Europejskich które postawiły na rowery.
        Taka kolej rzeczy że jak auta się nudzą szuka się bardziej ekologicznych środków transportu.
        Świat na razie gada o ekologi ale wiele krajów już ma osiągnięcia.Jak ekologia będzie priorytetem to Polska znów będzie w ogonku Europy tak jak to było z motoryzacją.Zachód jeździł na tanim paliwie a my teraz na drogim.
        Zachód przestawi się na ekologiczne technologie a my będziemy płacić kary za emisje.


        • Gość: Kamil Re: Kres motoryzacji w Polsce...? IP: *.dibre.com.pl 20.01.12, 16:39
          Faktycznie, Beniu, zachodnie kraje postawiły na rowery, skutkiem czego na ulicach zachodnich miast nie ma samochodów.
          Odstaw te proszki, są za słabe. Weź silniejsze.
          Czechofil, na wielkanoc tak samo jak na boże narodzenie, będziesz tutaj pisał na forum?
          • Gość: benek Re: Kres motoryzacji w Polsce...? IP: *.e-wro.net.pl 20.01.12, 19:21
            > Faktycznie, Beniu, zachodnie kraje postawiły na rowery, skutkiem czego na ulica
            > ch zachodnich miast nie ma samochodów.

            Nie rozmawiaj tak jakbyś chciał aby uznać cię za kretyna..
            Rowery nigdy nie przejmą 10% ruchu ale skutecznie zdejmują tę nadwyżkę aut, która przekracza przepustowość układu drogowego czym radykalnie zmniejszają korki.
            Podobnie rozwiązują problem parkowania w ścisłym centrum.




            W wielu miastach gdy poziom zanieczyszczeń powietrza się zwiększa do centrum wjedziesz tylko takim autem.
            Polecam przesłuchać szczególnie od 9:15 min

            link


            > Odstaw te proszki, są za słabe. Weź silniejsze.
            Mam nadzieję że nigdy nie zdurnieje tak jak ty.
            Umiem korzystać z auta tak jak i z młotka, ale ty chyba należysz do tych co woleliby oddać odbyt niż auto.
            Dlaczego raz piszesz jako Gustlik, raz jako kamil a kiedy indziej jak Bella i klony?
            Przecież nie am żadnego znaczenia jakim nickiem się podpisujesz jak sadzisz te same głupoty o wiecznej dominacji aut.
            Auto zawsze będzie rzadzić ale na drogach szybkiego ruchu i na dojazdowych do domu ale z centrów będzie rugowane.
            Powoli ale systematycznie .
            a to ze ty widzisz gdzieś auta w centrum dużego miasta to się nie zastnawaiasz ze to tylko dla bogatych bo takie parkowanie kosztuje kilkadziesiąt euro.
            Zawsze spasiony dyrektor banku będzie pod swój bank podjeżdżał autem choćby nawet 90% ludzi jeździło rowerami.
            Ciebie to co piszę strasznie dziwi bo nie dorosłeś jeszcze mentalnie do zrozumienia ze Polska pójdzie w ślady zachodu tylko ze z pewnym opóźnieniem.
            Ponieważ motoryzacja później się u nas rozwinęła jeszcze potrwa zanim się auto części ludzi znudzi.
            A zawsze będą tacy co nie będą się chcieli z nim rozstać , bo to ten sam mechanizm co z odstawieniem narkotyku czy alkoholu lub innego nałogu.
            Tak jak palacze skazani są już na ostracyzm choć niedawno dymili na potęgę , tak w przyszłości kierowcy będą traktowani w reprezentacyjnych częściach miasta.
            Jak mówi nasz prezydent auta wyjadą z centrum poza fosę.
            Rada Miasta podjęła już stosowne uchwały.
            Pobudują wiele parkingów na zewnątrz fosy i będą zarabiać na kierowcach.
            Trzeba będzie sobie przypomnieć jak się chodzi na dystansie 500 metrów.



            > Czechofil, na wielkanoc tak samo jak na boże narodzenie, będziesz tutaj pisał n
            > a forum?
            Do kutasów mogę się nie odzywać jak nie będą mieli nic sensownego do dodania.
            Ciebie też proszę nie rób sobie osobistych wycieczek bo sprzeczne i z netykietą i z regulaminem forum że nie wspomnę o kulturze, bo pomyślę żeś poyeb.
            Jak nie masz nic sensownego do dodania to nie wiem po co wchodzisz na forum.
            Nie możesz sobie w tym czasie pojeździć autem ?
            Póki jeszcze możesz i cię na to stać.


            • Gość: Neverhood Re: Kres motoryzacji w Polsce...? IP: *.internetia.net.pl 20.01.12, 21:09
              > Nie rozmawiaj tak jakbyś chciał aby uznać cię za kretyna..
              > Rowery nigdy nie przejmą 10% ruchu ale skutecznie zdejmują tę nadwyżkę aut, któ
              > ra przekracza przepustowość układu drogowego czym radykalnie zmniejszają korki.
              > Podobnie rozwiązują problem parkowania w ścisłym centrum.

              Pojechałeś po rajtuzach.
              Rowery bardzo szybko przejmują 10% ruchu. Wystarczy 7 lat rzeczywistej polityki rowerowej. Zdaje się w barcelonie w 3 lata zrobili 8% od zera.
              30% nie jest już wyczynem. Niektóre miasta celują w 60% :D
              Pomimo naszej "polityki rowerowej", za kilka lat będziemy mieć te 10% we Wrocławiu.
              • Gość: benek Re: Kres motoryzacji w Polsce...? IP: *.e-wro.net.pl 21.01.12, 12:55
                > > Nie rozmawiaj tak jakbyś chciał aby uznać cię za kretyna..
                > > Rowery nigdy nie przejmą 10% ruchu ale skutecznie zdejmują tę nadwyżkę au
                > t, któ
                > > ra przekracza przepustowość układu drogowego czym radykalnie zmniejszają
                > korki.
                > > Podobnie rozwiązują problem parkowania w ścisłym centrum.
                >
                > Pojechałeś po rajtuzach.
                > Rowery bardzo szybko przejmują 10% ruchu.
                Zjadłem 0.
                Miało być że rowery nigdy nie przejmą 100% ruchu.




                >Wystarczy 7 lat rzeczywistej polityki
                > rowerowej. Zdaje się w barcelonie w 3 lata zrobili 8% od zera.
                Niewielu widziałem rowerzystów w Barcelonie.Większość osób jeździło na skuterach.
                Nie bardzo wiem co miałoby wpłynąć na ruch rowerowy skoro tam jest dużo uliczek nadających się do jazdy rowerem a i 17 stopni w grudniu tez nie było zaporą dla jazdy rowerowej.
                Być może wypożyczalnia RM miała na to wpływ.
                Być może przybyło aut co zakorkowało wąskie uliczki.
                Teraz widzę mało aut na chodnikach to może koszty parkingowe zachęcają do rowerów.

                > 30% nie jest już wyczynem.
                Jednak wymaga kilkudziesięciu lat pracy.



                >Niektóre miasta celują w 60% :D
                Nie przesadzaj.Kopenhaga myśli o 50%.
                Zresztą te statystyki są zakłamywane bo inaczej w centrum a inaczej w całym mieście.
                W Kopenhadze jest duży współczynnik udziału rowerów w drodze do pracy.
                ja bym tam nie przykładał wielkiej wagi do cyfr.Ważniejsze są inne wskaźniki jak np to gdzie ludzie robią zakupy jak często jeżdżą autem poza miasto , ilu am domy na przedmieściach itd.
                Barcelona na spory udział korków.
                tu też trzeba prześledzić rozwój motoryzacji w czasie bo Hiszpania jako biedny kraj też później rozwinęła motoryzacje.
                Ciekawostka w Barcelonie jest dużą liczba taksówek.
                To może być większym sukcesem niż rowery.
                Tam trudno się wprowadza rowery bo Hiszpania , Włochy, Austria , Szwajcaria ma dużo skuterów


                > Pomimo naszej "polityki rowerowej", za kilka lat będziemy mieć te 10% we Wrocła
                > wiu.
                Oby, ale nic w tym kierunku nie robi się.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja