sverir 19.01.12, 08:04 "Pierwotnie pojawiły się zastrzeżenia, bo miasto zakupiło 145 sztuk(...)" "Na razie we Wrocławiu jest 140 rowerów miejskich(...)". Czyli 5 rowerów brakuje. Czy to wynik naturalnego zużycia? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
sosiu-1 Towarzystwo wzajemnej adoracji! 19.01.12, 08:21 Ludzie z magistratu, którzy są antyrowerowi i bez kompetencji!!! Kontrole przeprowadzają ci sami ludzie, którzy na temat rowerów nie mają pojęcia! Ci sami ludzie, którzy z roku na rok "tną" inwestycje rowerowe, w konsekwencji czego Wrocław traci pozycję roerowego miasta-lidera!!! Odpowiedz Link Zgłoś
truten.zenobi a znasz jakiegoś urzednika który się zna na czymś 19.01.12, 09:44 ... więcej niż układanie papierów i wymagania załączników? >ci sami ludzie, którzy na temat rowerów nie mają pojęcia! Odpowiedz Link Zgłoś
indywidualismus Re: Towarzystwo wzajemnej adoracji! 19.01.12, 09:59 sosiu-1 napisał: , w konsekwencji czego Wrocł > aw traci pozycję roerowego miasta-lidera!!! Ależ Wrocław nigdy nie miał tej pozycji!! Chyba, że w "zaprzyjaźnionych" mediach! Typowa wrocławska wydmuszka - dużo gadamy, a spróbuj przejechać Wrocław z południa na północ, nie narażając życia i nie łamiąc przepisów! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: benek Re: Towarzystwo wzajemnej adoracji! IP: *.e-wro.net.pl 19.01.12, 12:21 > , w konsekwencji czego Wrocł > > aw traci pozycję roerowego miasta-lidera!!! > > Ależ Wrocław nigdy nie miał tej pozycji!! Chyba, że w "zaprzyjaźnionych" mediac > h! Typowa wrocławska wydmuszka - dużo gadamy, a spróbuj przejechać Wrocław z po > łudnia na północ, nie narażając życia i nie łamiąc przepisów! Jak to nie miał ? Gdy w Polsce nikt nie słyszał o ścieżkach Wrocław na początku lat 90-tych miłą już ich prawie 100 km. Odpowiedz Link Zgłoś
lusemat Re: Wrocławski Rower Miejski pod lupą kontrolerów 19.01.12, 08:23 hehe, chyba naturalne zużycie ;) mnie 'wzruszyło' to, że brakowało im rowerów i szybko dokupili, by się liczba zgadzała :D Skoro ukradzione to wiadomo, że trzeba dokupić by NIE BRAKOWAŁO ale nie przed kontrolą tylko NA ULICACH ... ehh. albo taka mentalność 'przedkontrolna' albo źle tekst napisany. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: benek Re: Wrocławski Rower Miejski pod lupą kontrolerów IP: *.e-wro.net.pl 19.01.12, 12:32 > hehe, chyba naturalne zużycie ;) > mnie 'wzruszyło' to, że brakowało im rowerów i szybko dokupili, by się liczba z > gadzała :D > Skoro ukradzione to wiadomo, że trzeba dokupić by NIE BRAKOWAŁO ale nie przed k > ontrolą tylko NA ULICACH ... ehh. albo taka mentalność 'przedkontrolna' albo źl > e tekst napisany. A po co mieli zamrażać gotówkę jak i płacić za magazynowanie przez 3 miesiące ? Kupując na wiosnę większe zamówienie wraz z rowerami sponsorskimi zapłaciliby taniej.Obecny kurs dolara też nie zachęca do zakupów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kasia Re: Wrocławski Rower Miejski pod lupą kontrolerów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.01.12, 08:32 Firma dostała od miasta 1098000,00 zł i za to zakupiła 145 rowerów - to ponad 7500 za 1 rower. Jak dla mnie - śmieszne. Nie lepiej te pieniadze przeznaczyć na remont szkół i parków? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Wrocławski Rower Miejski pod lupą kontrolerów IP: *.connecta.pl 19.01.12, 08:45 A może gazeta napiszę pare słów o tym ze właściciel firmy Next Bike nie wywiązuje się ze swoich zobowiązań wobec swoich pracowników i stwierdził że jest bankrutem. Do tego firmę mają przejąć niemieccy inwestorzy. Odpowiedz Link Zgłoś
tbernard Re: Wrocławski Rower Miejski pod lupą kontrolerów 19.01.12, 09:15 Na remont szkół i parków, to można zorganizować łapankę na wandali. Odpowiedz Link Zgłoś
rocez Jeden wielki przekręt i paskudna propaganda 19.01.12, 09:46 Skoro robi się taką publiczną kontrolę - to musi oznaczać, ze gołym okiem widać było, że nie działa to prawidłowo. Firma uczy się eksperymentuje, a podatnik durny za to płaci. Jednak niedomagania nie mają znaczenia w projekcie cały czas chodziło przede wszystkim o efekt propagandowy, który maskuje brak realizacji systemu tras rowerowych w centrum. Jak 140 rowerów miałoby wpłynąć na warunki komunikacyjne w mieście? To nie możliwe. Całkowicie absurdalne jest porównanie z Lionem , gdzie rowerów jest o rząd wielkości więcej. Przykre, że Pani redaktor daje się złapać na tak żałosną sztuczkę. Oto cała tajemnica sukcesów Dutkiewicza: przewaliliśmy okrągły milon z kasy miasta do prywatnej kieszeni właścicieli firmy, działa to kulawo, ale nawet gdy rowery lezą na kupie w hali możan o tym pisać. Mamy drugą najlepszą wypożyczalnie świata Buchacha! Ludzie obudźcie sie!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: benek Re: Wrocławski Rower Miejski pod lupą kontrolerów IP: *.e-wro.net.pl 19.01.12, 12:38 > Firma dostała od miasta 1098000,00 zł i za to zakupiła 145 rowerów - to ponad 7 > 500 za 1 rower. Jak dla mnie - śmieszne. Nie lepiej te pieniadze przeznaczyć na > remont szkół i parków? Nie nie lepiej. Na remont szkół i parków są inne fundusze, a RM kupiono z funduszy na transport. Trudno z programu rowerowego finansować inne zadania np pogłębianie rzek. A rower nie kosztuje 7500 zł bo kontrakt nie opiewał na dostawę 140 rowerów lecz na stworzenie systemu wypożyczalni i zarządzanie nimi przez 3 lata. Jak nie będzie inwestycji proekologicznych np. w RM to niedługo twoje parki zaduszą się od spalin. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: object Re: Wrocławski Rower Miejski pod lupą kontrolerów IP: *.adsl.inetia.pl 05.02.12, 10:57 W żadnym wypadku nie chcę bronić firmy nextbike, ale ta kwota była rozdysponowana na cały "system", czyli również stacje dokujące, może jakiś serwis. Myślę, że dużo nie rozkradli, chociaż koszt takiego roweru w hurcie to pewnie 200-400zł. Odpowiedz Link Zgłoś
krzysztofczyz Wrocławski Rower Miejski pod lupą kontrolerów z... 19.01.12, 09:00 W komisji brakuje mojej skromnej osoby. Jako obiektywny obserwator poczynań Miłościwie Nam Panującego powienienem w niej być aby opinia była wiarygodna. MNP najwyraźniej zapomniał już o chociaż udawaniu przyzwoitośc,i a to nie ładnie. Chociaż rower ładny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gitaroszewc Re: Wrocławski Rower Miejski pod lupą kontrolerów IP: *.dynamic.chello.pl 19.01.12, 09:27 Twój post nawet nie stał obok obiektywizmu. Odpowiedz Link Zgłoś
peterbreslau Wrocławski Rower Miejski pod lupą kontrolerów z... 19.01.12, 09:59 Magistrat rzuca kamień jako pierwszy? a może czas zacząć przeprowadzać takie kontrole w spółkach miejskich.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: baj syklu oficer rowerowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.12, 10:55 oficera rowerowego,oficerowi rowerowemu,oficera rowerowego,oficerem rowerowym,oficerze rowerowym,oficer rowerowy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dżordż Re: Wrocławske cuda pod lupę kontrolerów ! IP: *.dip.t-dialin.net 19.01.12, 11:13 Niedawno (a dokladnie po wypadku Skody na Legnickiej) Cesarz majaczył coś o jakiejś komisji (w dodatku zewnętrznej) w MPK. Czy są dostępne ustalenia tej komisji ? A może Cesarz zapomniał, że obiecał ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: notojeszczeraz Re: Wrocławskie cuda pod lupę kontrolerów ! IP: *.dip.t-dialin.net 19.01.12, 11:15 Niedawno (a dokladnie po wypadku Skody na Legnickiej) Cesarz majaczył coś o jakiejś komisji (w dodatku zewnętrznej) w MPK. Czy są dostępne ustalenia tej komisji ? A może Cesarz zapomniał, że obiecał ? Odpowiedz Link Zgłoś
rocez Mam leszy pomysł: skontrolować kontrolerów! 19.01.12, 12:23 Albo jeszcze lepiej: kontrolerów kontrolerów z Głównym Kontrolerem na czele! Kto zdecydował przepompować duża bańkę publicznych pieniędzy na taką czysto propagandową zabawkę? Po co robić rower miejski skoro Wrocławia nie ma spójnego systemu dróg rowerowych, żeby więcej rowerzystów jeździło po chodnikach? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: benek Re: Mam leszy pomysł: skontrolować kontrolerów! IP: *.e-wro.net.pl 19.01.12, 12:46 Dutkiewicza chcą odwołać jak Kropiwnickiego w Łodzi za torpedowanie programu rozwoju ruchu rowerowego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bike Jak słyszę oficer rowerowy p. Chojnacki to... IP: *.ssp.dialog.net.pl 19.01.12, 11:04 Mnie strzyka!!!! Ten człowiek nic nie robi. Stan ścieżek rowerowych - tych pomalowanych to tragedia. Człowieku weź się do roboty!!!! A nie właź do tyłka Prezydentowi. Kto ma za Ciebie to kontrolować - rowerzyści? OD CZEGO TY TAM WŁAŚCIWIE JESTEŚ OPRÓCZ BRANIA PIENIĘDZY?!!! Odpowiedz Link Zgłoś
rocez Re: Jak słyszę oficer rowerowy p. Chojnacki to... 19.01.12, 12:16 Źle kierujesz swój słuszny gniew. Dajesz się manipulować maszynie propagandowej Urzędu. Cała sztuka ekipy Dutkiewicza polega na tym, że jego gęba trzymana jest z daleka od kłopotów i przyziemności. Rowerzyści znienawidzą ofcera (albo innego urzędnika) to dobry car Dutkiewicz go wymieni na nowego. Oficer to akurat swój chłop, jeździ na rowerze codziennie i zapie... jak mało kto w pracy. Jest na szarym dnie drabinki w urzędzie i g. może. Szefostwo właśnie wyruchało z budżetem, a bez pieniędzy drogi rowerowe nie będą powstawać, a te które są będą wyglądać coraz gorzej. Tym czasem od oficera wymaga się działań piarowych, bo temu jest podporządkowana cała praca urzędu. Promocja marki Rafał Dutkiewicz to jedyna działka, która przez tą ekipą poważnie, wszystko inne może się walić, będzie nowa olimpiada- będzie wygrana w wyborach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: HK Re: Jak słyszę oficer rowerowy p. Chojnacki to... IP: *.foebud.org 19.01.12, 13:58 Gdyby budżet rowerowy wynosił więcej niż 1,8mln (tyle wynosi od 2 lat) to inaczej moglibyśmy gadać. DO REALIZACJI SĄ PROJEKTY NA 20MLN ZŁ - A BUDŻET TO MNIEJ NIŻ 2 MLN. Czyli w takim tempie to, co powinno powstać w rok, powstanie przez 10 lat jak nie dłużej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: benek Re: Wrocławski Rower Miejski pod lupą kontrolerów IP: *.e-wro.net.pl 19.01.12, 12:16 > "Pierwotnie pojawiły się zastrzeżenia, bo miasto zakupiło 145 sztuk(...)" > > "Na razie we Wrocławiu jest 140 rowerów miejskich(...)". > > Czyli 5 rowerów brakuje. Czy to wynik naturalnego zużycia? > Rowerów miało być zdaje się 170 bo powstało kilka stacji sponsorskich. 2 -dewelopera 1-Arkady Wrocławskie 1-Fortum 1-Urząd Marszałkowski (lub sąsiednia instytucja kulturalna) To co najmniej 40 dodatkowych rowerów. Czyżby zginęło 60 szt ? Firma oszczędzała na wielkości magazynu a zamiast montować stojaki na wybranym miejscu trzyma je do wiosny na magazynie ? Dlaczego nie montują szaf ? Od 1 marca chcą ze wszystkim zdążyć a skończą na jesieni ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: CBA Re: Wrocławski Rower Miejski pod lupą kontrolerów IP: 176.31.202.* 19.01.12, 12:25 może gazeta napisze jak doszło do tego, że pan Kołodziejski wygrał przetarg. równie ciekawa jest historia z wyjmowaną elektroniką z miejskich stacji i wstawianą do stacji komercyjnych. że też to w kontroli prowadzonej przez UM nie wyszło... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: benek Re: Wrocławski Rower Miejski pod lupą kontrolerów IP: *.e-wro.net.pl 19.01.12, 12:43 > może gazeta napisze jak doszło do tego, że pan Kołodziejski wygrał przetarg. ró > wnie ciekawa jest historia z wyjmowaną elektroniką z miejskich stacji i wstawia > ną do stacji komercyjnych. że też to w kontroli prowadzonej przez UM nie wyszło > ... A co wstawili w puste miejsce do stacji miejskich ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: HK Re: Wrocławski Rower Miejski pod lupą kontrolerów IP: *.privacyfoundation.ch 19.01.12, 13:49 Nic nie wstawili. Musiałeś wyporzyczać za pomocą telefonu, bo terminala nie było - była jedynie wielka, czerwona nalepka. I to przez pół roku. Totalny badziew taki system i taka firma. Najlepszy jest fakt, iż mieli utrzymywać rowery sprawne przez cały rok, a tu się nagle okazuje, że na zimę robią paniczną naprawę i dokupywanie brakujących rowerów - bo kontrola się zbliża. ŻENADA. I to za ponad milion publicznych złotych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: benek Re: Wrocławski Rower Miejski pod lupą kontrolerów IP: *.e-wro.net.pl 19.01.12, 14:14 > Nic nie wstawili. Musiałeś wyporzyczać za pomocą telefonu, bo terminala nie był > o - była jedynie wielka, czerwona nalepka. I to przez pół roku. Totalny badziew > taki system i taka firma. Najlepszy jest fakt, iż mieli utrzymywać rowery spra > wne przez cały rok, a tu się nagle okazuje, że na zimę robią paniczną naprawę i > dokupywanie brakujących rowerów - bo kontrola się zbliża. > ŻENADA. I to za ponad milion publicznych złotych Dla mnie wpadką jest zabranie rowerów już 5 grudnia (stacje były wyłączone wcześniej) mimo ze mamy od 1,5 miesiąca jesień bez rowerów. W efekcie będą zmuszeni wystawić rowery 1 marca a wtedy jeszcze może być śnieg. W grudniu należało tylko zmniejszyć liczbę rowerów aby nie rdzewiały bo popyt był mniejszy. Dziś ludzie jeżdżą swoimi rowerami a nie mogą korzystać z RM. Która to stacja nie miała panela ? Odpowiedz Link Zgłoś
zetkaf Re: Wrocławski Rower Miejski pod lupą kontrolerów 19.01.12, 17:37 > Rowerów miało być zdaje się 170 bo powstało kilka stacji sponsorskich. Firma podpisała umowę z miastem na 145 rowerów, i tyle ma być. Stacje sponsorskie... po pierwsze, nic miastu do tego, firma podpisała umowę z miastem i z niej się musi zobowiązać - a że kogoś naciągnęli przy okazji na dodatkowe pieniądze, to już problem naciągniętych, nie miasta. Po drugie - co znaczy "stacja sponsorska"? Kompletna, z "mieniem ruchomym", czy tylko sama budka z miejscami do zapiniania? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: benek Re: Wrocławski Rower Miejski pod lupą kontrolerów IP: *.e-wro.net.pl 19.01.12, 19:42 > Po drugie - co znaczy "stacja sponsorska"? Kompletna, z "mieniem ruchomym", czy > tylko sama budka z miejscami do zapiniania? Ja rozumiem, że jak ktoś kupuje stacje to z rowerami Odpowiedz Link Zgłoś
zetkaf Re: Wrocławski Rower Miejski pod lupą kontrolerów 19.01.12, 23:48 > Ja rozumiem, że jak ktoś kupuje stacje to z rowerami To może źle rozumiesz? Może ktoś kupił słupem z miejscem na reklamę - a rowery... a rowery z miejskich się weźmie, w końcu to wcale nie będzie niezgodne z umową z miastem, a sponsor zaoszczędzi ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: benek Re: Wrocławski Rower Miejski pod lupą kontrolerów IP: *.e-wro.net.pl 20.01.12, 10:11 > > Ja rozumiem, że jak ktoś kupuje stacje to z rowerami > To może źle rozumiesz? Może ktoś kupił słupem z miejscem na reklamę - a rowery. > .. a rowery z miejskich się weźmie, w końcu to wcale nie będzie niezgodne z umo > wą z miastem, a sponsor zaoszczędzi ;) Chyba jednak dobrze rozumiem. UM dał pieniądze na 140 rowerów a nas informowano ze po mieście jeździ 170. A wkrótce miało jeździć 1000. Czy ci sponsorzy kupować mają tylko stacje ? Chyba zauważyłeś reklamy sponsorów na rowerach. To chyba nie byłoby zgodne z umową gdyby sponsorzy stawiali stacje bez rowerów na peryferiach (np Oporów) , a miejskie rowery trafiły z centrum na te stacje. Odpowiedz Link Zgłoś
zetkaf Re: Wrocławski Rower Miejski pod lupą kontrolerów 20.01.12, 17:59 > Chyba zauważyłeś reklamy sponsorów na rowerach. Nie, nie sponsorów stacji - a jedynie klientów kupujących reklamę, to jednak różnicą. Nie trzeba było kupować stacji, żeby być na "skrzydełkach" > To chyba nie byłoby zgodne z umową chyba? A widziałeś umowę, że się mądrzysz? Czy sobie zmyślasz i próbujesz to logicznie uzasadnić? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: benek Re: Wrocławski Rower Miejski pod lupą kontrolerów IP: *.e-wro.net.pl 05.02.12, 16:52 > > Chyba zauważyłeś reklamy sponsorów na rowerach. > Nie, nie sponsorów stacji - a jedynie klientów kupujących reklamę, to jednak ró > żnicą. Nie trzeba było kupować stacji, żeby być na "skrzydełkach" Jednak większość rowerów wozi reklamy sponsorów. Nie maiłoby to sensu aby sponsorzy stawiali stacje bez rowerów a rowery miejskie zamiast zarabiać na reklamach reklamowałyby sponsorów. Z tego wniosek że sponsorzy kupili też rowery, ale to UM nie powinno interesować ile i gdzie zimują. > > To chyba nie byłoby zgodne z umową > chyba? A widziałeś umowę, że się mądrzysz? Czy sobie zmyślasz i próbujesz to lo > gicznie uzasadnić? Tak widziałem ale nie tą podpisana ale tą na którą mieli się zgodzić stający do przetargu. Tak jak piszesz trudno zrozumieć czy jesteś za czy przeciw. Mi chodziło tylko o ustalenie ile naprawdę jest rowerów w obu systemach ale ty nic w tej materii nie wniosłeś a czepiasz się jak zwykle "słówek". Temat przenikania się dwóch systemów może być ciekawy . Czy jesteśmy narodem złodziei pewnie dowiemy się dopiero po 3 latach. Odpowiedz Link Zgłoś
zetkaf Re: Wrocławski Rower Miejski pod lupą kontrolerów 05.02.12, 18:14 > Nie maiłoby to sensu aby sponsorzy stawiali stacje bez rowerów Byłby - zakup powierzchni reklamowej. A co sponsorów obchodzą rowery? > a rowery miejskie zamiast zarabiać na reklamach reklamowałyby sponsorów. A myślisz, że po co sponsorzy sponsorują? Żebyś sobie mógł rowerem pojeździć? Ich to raczej nie interesuje - ich interesuje, żebyś zobaczył reklamę. > Tak widziałem ale nie tą podpisana ale tą na którą mieli się zgodzić stający do > przetargu. No, to weź się dowiedz ile miał kosztować nowy stadion (czyli nawet umowa podpisana, a nie tylko "ta na którą mieli się zgodzić"), a ile ostatecznie dostał Max Boegl. Widzisz różnicę? A ty próbujesz porównywać umowę sprzed przetargu do podpisanej... > Tak jak piszesz trudno zrozumieć czy jesteś za czy przeciw. Jestem przeciw twojej głupocie. Jak zawsze ;) > Mi chodziło tylko o ustalenie ile naprawdę jest rowerów w obu systemach ale ty > nic w tej materii nie wniosłeś a czepiasz się jak zwykle "słówek". Nie czepiam się słówek, tylko twojej nieuzasadnionej krytyki i prób dorobienia sobie autorytetu. Powołujesz się na wielkie słowa (niezgodność z umową), a tak naprawdę to jedynie twoje urojenia... > Czy jesteśmy narodem złodziei pewnie dowiemy się dopiero po 3 latach. Jesteśmy, będziemy i nic się nie zapowiada żebyśmy w przyszłości nie byli. To społeczne przyzwolenie na łamanie prawa, które często wciąż uznajemy za walkę z okupantem. To społeczne poczucie bycia Mesjaszem Narodów, który musi odpokutować za wszystkie grzechy świata - no, ale jakoś musimy to sobie odbić... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kierowca Niedobrze mi od tej calej rowerowej propagandy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.12, 13:29 Przez tyle lat rowery byly zabawka dla dzieci i mlodziezy oraz sposobem poruszania sie dla niektorych emerytow. A tu nagle ktos wpadl na pomysl, zeby lansowac rower jako alternatywe dla samochodu i niektorzy w to uwierzyli. Zawsze jezdzac samochodem po duzej drodze, widzac rowerzyste - myslalem "samobojca", albo ktos ekstrawagancki.... a dzisiaj to nagle ten rowerzysta zasluguje na specjalne wzgledy, a nas, setki tysiecy kierowcow, zaczyna sie dyskryminowac. Dodatkowo rowerzysci na forach internetowych sa pelni agresji, upajaja sie swoja rzekoma wyzszoscia, a ci na drogach, w duzej mierze ignoruja przepisy kodeksu drogowego, jezdza na czerwonych, wybieraja sobie raz chodnik raz droge dla rowerow, raz ulice, w zaleznosci gdzie im wygodniej, gdzie akurat zielone swiatlo. A juz najbardziej wkurzaja mnie ci co jezdza wieczorami kompletnie nieoswietleni, taki to sam sie poniekad prosi o wypadek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jajo Re: Niedobrze mi od tej calej rowerowej propagand IP: 78.9.156.* 19.01.12, 14:21 Rowerzyści tylko pyskują, że są jedyną słuszną opcją i dlatego doją kasę z budżetu na te swoje osobne drogi i teraz na te nieswoje rowery. Jeżdżą tylko dla swojej przyjemności. Kierowca musi sam sobie kupić samochód (przy okazji państwo grabi) a drogi budowane są z tego co kierowcom państwo grabi przy każdym zakupie paliwa. A transport samochodowy najczęściej jest w celach gospodarczych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: benek Re: Niedobrze mi od tej calej rowerowej propagand IP: *.e-wro.net.pl 19.01.12, 15:00 > Rowerzyści tylko pyskują, że są jedyną słuszną opcją i dlatego doją kasę z budż > etu na te swoje osobne drogi i teraz na te nieswoje rowery. Jeżdżą tylko dla sw > ojej przyjemności. Kierowca musi sam sobie kupić samochód (przy okazji państwo > grabi) a drogi budowane są z tego co kierowcom państwo grabi przy każdym zakupi > e paliwa. A transport samochodowy najczęściej jest w celach gospodarczych. Chyba że dla przyjemności lub z głupoty. to pierwsze coraz rzadziej a to drugie coraz częściej. Na szczęście głupota się mści na sprawcach i są coraz większe korki , w których gnuśnieją bezmózgowcy czekajacy na cud. Czy ty należysz do tych głupków czy to był tylko sarkazm ? RM nie jest dla rowerzystów bo oni maja rowery. Jest dla kierowców aby wyszli z obłędu :) A ponieważ niewielu zerwie z szaleństwem wystarczy tych RM tylko 140 . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jajo Re: Niedobrze mi od tej calej rowerowej propagand IP: 78.9.156.* 19.01.12, 17:13 Twoja odpowiedź potwierdza tezę, że rowerzyści uważają się za jedyna słuszna opcję. Szkoda, że na koszt innych ludzi. nie ma merytorycznego ustosunkowania się do mojej opinii tylko chamskie epitety. I nie nadymaj się tak strasznie bo ci dętka pięknie pęknie. Tak się składa, że przez lata jeździłem do pracy na swoim rowerze i nie czuję się z tego powodu ani lepszy ani gorszy. A kierowca gdy przesiądzie się na miejski rower jest rowerzystą i to na nie swoim rowerze. Tak samo jak złodziej, który jedzie na nie swoim rowerze rowerze nie jest przez to lepszy od innych ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: benek Re: Niedobrze mi od tej calej rowerowej propagand IP: *.e-wro.net.pl 19.01.12, 19:40 > Twoja odpowiedź potwierdza tezę, że rowerzyści uważają się za jedyna słuszna op > cję. Pierwsze słyszę od ciebie.Kto tak twierdzi ? >Szkoda, że na koszt innych ludzi. Uważają się za słuszną opcję na czyjś koszt ? Pisz jaśniej bo to przypomina bełkot :) >nie ma merytorycznego ustosunkowania się > do mojej opinii tylko chamskie epitety. to ty te głupoty pisałeś na serio ? Ja myślałem ze to sarkazm :) Jak ci bardzo zależy to mogę popolemizować z twymi poglądami mimo, że one sięgają bruku. Obawiam się jednak że będziesz bardzo niezadowolony jak ci odpowiem na twoje argumenty . > I nie nadymaj się tak strasznie bo ci dętka pięknie pęknie. kolejny argument z serii głupawek. >Tak się składa, że > przez lata jeździłem do pracy na swoim rowerze i nie czuję się z tego powodu an > i lepszy ani gorszy. > A kierowca gdy przesiądzie się na miejski rower jest rowerzystą Albo eksperymentalnym kierowcą :) >i to na nie swo > im rowerze. Czyli rowerzysta nie an swoim rowerze to specjalna odmiana rowerzysty ? Trudno zrozumieć do czego zmierzasz wiec może porównajmy liczby. Mamy 400.00 kierowców i 140 rowerów. To nie są rowery miejskie tylko studenckie. >Tak samo jak złodziej, który jedzie na nie swoim rowerze rowerze ni > e jest przez to lepszy od innych ludzi. Jest lepszy niż złodziej który ukradnie auto :) Nie ma nic gorszego jak złodziej w aucie (nie swoim) Odpowiedz Link Zgłoś
zetkaf Re: Niedobrze mi od tej calej rowerowej propagand 19.01.12, 17:44 > RM nie jest dla rowerzystów bo oni maja rowery. > Jest dla kierowców aby wyszli z obłędu :) Przepraszam, a wsiadając na rower, nawet miejski, to kim się stają, jak nie rowerzystą? Niby ołowiu w benzynie od lat już zakazali, a po twoich wypocinach wciąż widać wpływ metali ciężkich ze spalin na sprawność myślenia ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: benek Re: Niedobrze mi od tej calej rowerowej propagand IP: *.e-wro.net.pl 19.01.12, 19:48 > > RM nie jest dla rowerzystów bo oni maja rowery. > > Jest dla kierowców aby wyszli z obłędu :) > Przepraszam, a wsiadając na rower, nawet miejski, to kim się stają, jak nie row > erzystą? Jest kierującym, do rowerzysty to mu daleko. Czy jak zapnę pas w aucie to staję się kierowcą ? > Niby ołowiu w benzynie od lat już zakazali, a po twoich wypocinach wciąż widać > wpływ metali ciężkich ze spalin na sprawność myślenia ;) > Tak jak na miano kierowcy kiedyś trzeba było sobie zasłużyć tak i rowerzysta jest osoba umiejąca korzystać z roweru a nie osobą, którą wsadzili na rower i kazali jechać do następnej stacji. Zanim ktoś stanie się kierowcą jest zielonym listkiem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krokus Re: Niedobrze mi od tej calej rowerowej propagand IP: *.dynamic.chello.pl 19.01.12, 19:57 Ależ ty chłopie durnoty suniesz, domorosły filozofie. Pieszym stajesz się po przejściu ilu kilometrów, a saneczkarzem po zjeździe z Górki Słowiańskiej, Ślęży czy Kasprowego? Aż żal ściska, że brakuje Ci w głowie a nie w palcach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: benek Re: Niedobrze mi od tej calej rowerowej propagand IP: *.e-wro.net.pl 20.01.12, 10:06 > Ależ ty chłopie durnoty suniesz, domorosły filozofie. > Pieszym stajesz się po przejściu ilu kilometrów, Pieszym jestem wtedy gdy nie jęczę, że w okolicy Rynku nie mam gdzie zaparkować. Parkuję tam gdzie mogę i do Rynku zasuwam z buta. A ty jak daleko od Rynku zgodziłbyś się parkować ? Przeszkadzałby ci zakaz wjazdu w obręb ograniczony fosa ? > a saneczkarzem po zjeździe z G > órki Słowiańskiej, Ślęży czy Kasprowego? > Aż żal ściska, że brakuje Ci w głowie a nie w palcach Nie wysilaj się jeśli nie masz nic sensownego do napisania w temacie. Odpowiedz Link Zgłoś
zetkaf Re: Niedobrze mi od tej calej rowerowej propagand 20.01.12, 18:01 > Parkuję tam gdzie mogę i do Rynku zasuwam z buta. > A ty jak daleko od Rynku zgodziłbyś się parkować ? 3km to całkiem rozsądny dystans, poza tym że przecież jest dominikańska - 500metrów? > Przeszkadzałby ci zakaz wjazdu w obręb ograniczony fosa ? Tak - bo wewnątrz obrębu jest szeroka "obwodnica rynkowa", a nie ma równie przepustowych dróg w pobliżu... Odpowiedz Link Zgłoś
zetkaf Re: Niedobrze mi od tej calej rowerowej propagand 19.01.12, 23:54 > Jest kierującym, do rowerzysty to mu daleko. Och, jaśnie panicz szlachcic się odezwał? Chciałbym zwrócić uwagę, że szlachta nigdy sama swoich karec nie napędzała ;) > Czy jak zapnę pas w aucie to staję się kierowcą ? Nie, nie musisz nawet wsiadać do auta... > Tak jak na miano kierowcy kiedyś trzeba było sobie zasłużyć tak co było a nie jest... chyba się muszę zniżyć do twojego poziomu, żebyś wreszcie zrozumiał? > i rowerzysta jest osoba umiejąca korzystać z roweru w myśl twojej definicji na przejeździe dla ROWERZYSTÓW mam prawo rozjechać każdego, kto nie ma certyfikatu bycia rowerzystą, a w szczególności użytkowników WRM? ;) > Zanim ktoś stanie się kierowcą to jeździ pojazdem z L-ką, z instruktorem, itp. > jest zielonym listkiem. Zielonym listkiem to jesteś ty, bo ewidentnie wciąż wykazujesz inteligencję na poziomie rośliny ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: benek Re: Niedobrze mi od tej calej rowerowej propagand IP: *.e-wro.net.pl 20.01.12, 10:26 > > i rowerzysta jest osoba umiejąca korzystać z roweru > w myśl twojej definicji na przejeździe dla ROWERZYSTÓW mam prawo rozjechać każd > ego, kto nie ma certyfikatu bycia rowerzystą, a w szczególności użytkowników WR > M? ;) > Dokładnie to miałem na myśli. Musisz zrezygnować ze swojej teorii ze prawie wszyscy rowerzyści muszą znać przepisy. Zapewne wiesz ze rowerzyści to samouki bo nie przechodzą przez kursy na PJ.Zatem ich umiejętności i wiedza zależa głownie od doświadczenia na drodze. Trudno nazwać kogoś rowerzystą kto się skusił wsiąść na WRM i ma problem z zachowaniem równowagi bo przez 20 lat nie jeździł rowerem (lub wcale). Napiszę może prościej. Jadący WRM prawdopodobnie nie ma swojego roweru. prawdopodobnie nie ma doświadczenia. Prawdopodobnie łatwiej go zabić bo może popełnić kardynalny błąd. Wprowadzenie WRM przy braku połączonych ścieżek uważam za błąd i UM powinien się ubezpieczyć od śmierci użtkowników RM. > > Zanim ktoś stanie się kierowcą > to jeździ pojazdem z L-ką, z instruktorem, itp. Taaa, pewnie jest kieroecą od pierwszego dnia gdy go instruktor zaprosi do ruszenia autem na miasto. Zdarza się, że tacy "kierowcy" po zdaniu egzaminu jeżdżą po mieście zanim im doślą PJ. można by podyskutować czy kierujący autem bez uprawnień jest kierowcą. Ale proponuje przejść do ciekawszych tematów bo roztrząsanie takich dylematów nie służy popychaniu spraw do przodu. > > jest zielonym listkiem. > Zielonym listkiem to jesteś ty, bo ewidentnie wciąż wykazujesz inteligencję na > poziomie rośliny ;) > Miał powstać system nadawania czasowych uprawnień i sprawdzenie kierowcy po roku czy dwóch czy nadaje się na kierowcę. Od lutego dużo się zmieni to może coś sensownego wprowadzą. Odpowiedz Link Zgłoś
zetkaf Re: Niedobrze mi od tej calej rowerowej propagand 20.01.12, 18:06 > > w myśl twojej definicji na przejeździe dla ROWERZYSTÓW mam prawo rozjecha > ć każd > > ego, kto nie ma certyfikatu bycia rowerzystą, a w szczególności użytkowni > ków WR > > M? ;) > Dokładnie to miałem na myśli. I ty próbujesz rozmawiać o bezpieczeństwie na drodze i zmniejszeniu liczby zabitych? ROTFL! > Musisz zrezygnować ze swojej teorii ze prawie wszyscy rowerzyści muszą znać prz > episy. Ale ja ciągle mówię, że nie muszą znać. Muszą je jedynie przestrzegać ;) > Zapewne wiesz ze rowerzyści to samouki bo nie przechodzą przez kursy na PJ. Widzisz, to co mnie nauczyli - to jedno, co doczytałem sam bezpośrednio w ustawie... to pewnie drugie tyle i więcej. Btw, miałem kartę rowerową - zdałem, jako jedyny tamtego dnia. I wiesz co? sam się uczyłem... > m ich umiejętności i wiedza zależa głownie od doświadczenia na drodze. A to niby czemu? Bo rowerzysta jest tak tępy, że nie umie znaleźć PoRD w sieci? > Trudno nazwać kogoś rowerzystą kto się skusił wsiąść na WRM podaj definicję rowerzysty, to pogadamy... > Jadący WRM prawdopodobnie nie ma swojego roweru. > prawdopodobnie nie ma doświadczenia. Ale mimo to - nie wolno go zabić. > Prawdopodobnie łatwiej go zabić bo może popełnić kardynalny błąd. Łatwiej - nie znaczy, że wolno. No, chyba że "popełni samobójstwo" - mimo to, PoRD nakazuje mi starać się go nie zabić. > Wprowadzenie WRM przy braku połączonych ścieżek uważam za błąd i UM powinien si > ę ubezpieczyć od śmierci użtkowników RM. ROTFL!!! > Taaa, pewnie jest kieroecą od pierwszego dnia gdy go instruktor zaprosi do rusz > enia autem na miasto. Nie, nie jest - przeczytaj definicję kierowcy. > Zdarza się, że tacy "kierowcy" po zdaniu egzaminu jeżdżą po mieście zanim im do > ślą PJ. Nie, nie są wtedy kierowcami, co najwyżej kierującymi... nielegalnie. > można by podyskutować czy kierujący autem bez uprawnień jest kierowcą. Nie, nie można - nie ma o czym. Definicja jest prosta - i nie jest. > > Zielonym listkiem to jesteś ty, bo ewidentnie wciąż wykazujesz inteligenc > ję na > > poziomie rośliny ;) > Miał powstać system nadawania czasowych uprawnień i sprawdzenie kierowcy po rok > u czy dwóch czy nadaje się na kierowcę. To, że nie wprowadzili, nie pozwala ci się rozwinąć intelektualnie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: benek Re: Niedobrze mi od tej calej rowerowej propagand IP: *.e-wro.net.pl 19.01.12, 14:55 > Przez tyle lat rowery byly zabawka dla dzieci i mlodziezy oraz sposobem porusza > nia sie dla niektorych emerytow. Tak wiemy o tym.Od lat powtarzają nam to różni głupcy. > A tu nagle ktos wpadl na pomysl, zeby lansowac rower jako alternatywe dla samoc > hodu i niektorzy w to uwierzyli. Nie wiem gdzie ty zauważasz lansowanie roweru ? Rowerem mieszkańcy nieprzerwanie od 160 lat podróżują po Wrocławiu. Auto stało się powszechne zaledwie kilka lat temu gdy po wejściu do UE w 2005 roku ułatwiono wpychanie do Polski starych aut z którymi UE nie wiedziała co robić. > Zawsze jezdzac samochodem po duzej drodze, widzac rowerzyste - myslalem "samobo > jca", Ja tak myślę jak widzę co 10-tego kierowcę. Często mijam takich lezących w rowie lub na dachu. Ludzie myślą, że jak siedzą w karoserii to przy wypadku nie zostaną zamienieni w mielonkę. Nawet jak umiesz jeździć to w ciebie wjedzie idiota za kierownicą i nic ci nie pomoże. Są szanse ze zanim umrzesz Straż Pożarna rozetnie ci auto i będziesz żył bez nogi jak cie zdołają poskładać. Jeszcze częściej ty zabijasz jak nie zauważysz pieszego.Wtedy życie też masz przesrane. wiele osób nawet jak uniknie wypadku to am spaczoną przez auto psychikę. >albo ktos ekstrawagancki.... a dzisiaj to nagle ten rowerzysta zasluguje > na specjalne wzgledy, a nas, setki tysiecy kierowcow, zaczyna sie dyskryminowac A co myślałeś, że będziecie terroryzować bez końca? Prawo i zarządcy miast musieli mieć kilka lat przyjrzenia się tej zarazie i porównać korzyści z aut z ujemnymi skutkami. Było do przewidzenia ze zacznie się rugowanie aut z centrum i nie trzeba było być tu wizjonerem a przyjrzeć się tendencjom z krajów które przeszły już boom motoryzacyjny. Nie wiem czy wiesz ale kilka miast w Polsce przymierza się do wprowadzenia opłat za wjazd do centrum a Tusk już przygotowuje stosowna uchwale. Do tego już niebawem z nostalgią będziesz wspominał czasy gdy paliwo było tylko po 6 zł za litr. No ale jak ktoś potrzebuje tak auta jak np.ja to chętnie zapłaci 20 zł za litr i tak wrzucam sobie w koszty. > Dodatkowo rowerzysci na forach internetowych sa pelni agresji, upajaja sie swoj > a rzekoma wyzszoscia, Tu chyba chodzi o wyższość roweru and autem a nie wyższość rowerzystów. Masz zaburzoną ocenę a to jeden z symptomów nadmiernej identyfikacji z autem. Co do agresji kierowców nie będę się wypowiadał. Liczna zabitych pieszych na przejściach i rowerzystów na przejazdach mówi sama za siebie. Nawet twoja wypowiedź jest pełna agresji, ale to nie dziwi każdego kto takie postawy obserwuje od lat. > a ci na drogach, w duzej mierze ignoruja przepisy kodeksu > drogowego, Ty chyba straciłeś kontakt z rzeczywistością.Wiesz ile miliardów wynoszą wpływy z mandatów dla kierowców? Ile w życiu zebrałeś punktów karnych i czy dostawałeś je za niewinność ? >jezdza na czerwonych, wybieraja sobie raz chodnik raz droge dla row > erow, raz ulice, w zaleznosci gdzie im wygodniej, No wreszcie do ciebie dotarło ze na tym polega wyższość roweru nad autem. Gdyby auto umiało latać zapewniam cie, że też raz byś jechał po jezdni a kiedy indziej byś latał. Jeśli tak cię drażni wszechstronność rowerów to przecież nie jesteś przywiązany do auta. Spróbuj jak uważasz że jazda po chodnikach jest taka przyjemna. Jak wsiądziesz na rower to szybko zauważysz ilu idiotów jest za kierownicą. > gdzie akurat zielone swiatlo. Tak właśnie należy robię .Jedzie się tam gdzie zielone zamiast tracić czas na czerwonym. Właśnie dlatego rower jest lepszy niż auto bo nie traci się na nim tyle czasu. Można np podjechać pod światła i przejechać jako pierwszy zamiast stać w kolejce kilka cykli jak w aucie. > A juz najbardziej wkurzaja mnie To wpływ auta.Zapewniam cie że jak od neigo odpoczniesz to wyluzujesz. >ci co jezdza wieczorami kompletnie nieoswietlen > i, Dlaczego ich nei oświetlasz ? Masz stary akumulator czy zapominasz włączyć reflektory ? Wrocław to nie wieś aby jeździć z lampkami. Tu miasto jest iluminowane tysiącami latarni a tylnej lampki na błotniku i tak nie widać bo auta wyprzedzające rowerzystę ja zasłaniają. Jak auto zapomni włączyć światła to też na nie wpadasz ? >taki to sam sie poniekad prosi o wypadek. Pitolisz jak potłuczony kierowca. 20 milionów rowerzystów w Polsce w ciągu roku wykonuje miliardy podróży.Wypadków z przodu braku światełka rocznie jest tylko 27 .Czyli w takim mieście jak Wrocław taki wypadek wypada raz na 3 lata. Uwzględniając ze Wrocław ma ścieżki a takie wypadki zdarzają się głównie na drogach krajowych bez latarni, to we Wrocławiu może takie zdarzenie mieć miejsce raz na 10 lat. Zatem nie gadaj bzdur tylko zastanów się dlaczego we Wrocławiu setki ludzi jest potrącanych przez auta. Włącz myślenie bo auto za ciebie nie pomyśli. Pamiętaj ze jak nie zmienisz myślenia to możesz szybko stanąć u drzwi prokuratora. Skup się na swojej jedzie i obserwuj co masz przed autem. Nie patrz na lampki tylko na rowerzystów i pieszych, bo lampki są niepotrzebne aby ludzi nie zabijać. Odpowiedz Link Zgłoś
zetkaf Re: Niedobrze mi od tej calej rowerowej propagand 20.01.12, 00:06 > Nawet jak umiesz jeździć to w ciebie wjedzie idiota za kierownicą i nic ci nie > pomoże. A co ma powiedzieć rowerzysta, w którego wjedzie idiota za kierownicą? Temu, którego TY opisujesz, choć trochę pomogą poduszki powietrzne, pasy, strefy kontrolowanego zgniotu (być może w obydwu autach), prawa fizyki i duża bezwładność wynikająca z masy.... a co pomoże rowerzyście? No więc skoro w aspekcie samobójstwa chcesz rozpatrywać idiotów mogących wjechać w niewinnego, to może się zastanów? > Jeszcze częściej ty zabijasz jak nie zauważysz pieszego. No właśnie nie... miałem już kilka wypadków z winy innych kierowców (wszystkie na szczęście drobne), i ani jednego zabitego pieszego... > No ale jak ktoś potrzebuje tak auta jak np.ja to chętnie zapłaci 20 zł za litr > i tak wrzucam sobie w koszty. I co, państwo odda ci (w formie podatku, którego nie zapłacisz) 4zł... a pozostałe 16 pójdzie z twojej kieszeni. Wot, wesolyj durak ;) > Ile w życiu zebrałeś punktów karnych i czy dostawałeś je za niewinność ? Ostatni mandat... za przekroczenie linii ciągłej... dodajmy, że bardzo słabo widocznej, bo dawno się wytarła... > No wreszcie do ciebie dotarło ze na tym polega wyższość roweru nad autem. Dopóki policja się będzie opier... to na tym polega wyższość roweru. Ale jak ktoś zacznie egzekwować przepisy... to niejeden stwierdzi, że może taniej autem stać w korku, niż zaryzykować mandat za jazdę po chodniku? ;) > Jak wsiądziesz na rower to szybko zauważysz ilu idiotów jest za kierownicą. Nie muszę wsiadać na rower... wtedy bym nie zauważał tych idiotów za kierownicą... no zgadnij czego? A wiesz że rower też ma kierownicę? ;) > Właśnie dlatego rower jest lepszy niż auto bo nie traci się na nim tyle czasu. A samochodziarz jak wymusi na pieszym pierwszenstwo to jest lepszy, bo rowerzysta się będzie bał... tylko czy o taką wyższość chodzi - o wyższość chama mającego w du... przepisy? > Wrocław to nie wieś aby jeździć z lampkami. Wrocław to nie wieś, żeby buraki tu rosły... więc może ktoś zacznie wyrywać te chwasty co same popełniają samobójstwo? > Tu miasto jest iluminowane tysiącami latarni dodajmy, że na wielu ulicach nie ma latarni - ale idiota benek uważa, że latarnia trzy przecznice dalej też go oświetla... > a tylnej lampki na błotniku i tak nie widać bo auta wyprzedzające rowerzystę ja zasłaniają. To wtedy auto przede mną zaczyna nagle wjeżdżać na lewy pas i mogę się spodziewać, że coś się dzieje. Gorzej, gdy przede mną nie ma nic - a potem się okazuje, że to debil bez tylnej lampki, a nie nic... > Jak auto zapomni włączyć światła to też na nie wpadasz ? Widzisz, wśród kierowców nie ma aż takich debili jak wśród rowerzystów... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: benek Re: Niedobrze mi od tej calej rowerowej propagand IP: *.e-wro.net.pl 20.01.12, 10:50 > > Nawet jak umiesz jeździć to w ciebie wjedzie idiota za kierownicą i nic c > i nie > > pomoże. > A co ma powiedzieć rowerzysta, w którego wjedzie idiota za kierownicą? Znany problem. Dlatego rowerzyści chronią się przed idiotami jeżdząc po chodnikach. > Temu, kt > órego TY opisujesz, choć trochę pomogą poduszki powietrzne, pasy, strefy kontro > lowanego zgniotu (być może w obydwu autach), prawa fizyki i duża bezwładność wy > nikająca z masy.... a co pomoże rowerzyście? Szczególnie ja się zsumuje ich pedkosć. Oboje przekroczą ciągłą linie i przyspiesza przy wyprzedzaniu co najmniej do 70 a poza miastem do 2x120 km/h. Rowerzysta jadąc wolniej może stanąć w miejscu , może uciec w bok w niewielka przestrzeń. Często rowerzyści uciekają do rowu i nie odnosza ran co aczej trudne jak ktoś wjedzie tam autem. ale masz racje ze rowerzysta jest zagrożony. Ja tylko wyśmiewam poczucie bezpeiczeństwa u przedmówcy. 4 tony żelastwa wpada na siebie z prędkością X i zależnie o kierunku walnięcia skutki dla zdrowia są mniejsze lub większe. Liczba km jaka się robi autem prowadzi do tego że z czasem ktoś musi w ans walnąć. Wynika to z tego ze im mamy większe doświadczenie tym bardziej brawurowo jeździmy wierząc w nasze umiejętności a zapominając że coraz więcej zielonych listków i idiotów. Zatem im lepiej jeździmy tym się częściej wystawiamy. > No więc skoro w aspekcie samobójstwa chcesz rozpatrywać idiotów mogących wjecha > ć w niewinnego, to może się zastanów? > Zastanawiam się. Ty ciągle podkreślasz błędy rowerzystów a ja potencjalnych zabójców.Dzięki temu że mam właściwą ocenę sytuacji na drodze całe życie jeżdżę bez wypadków niezależnie czym jadę . > > Jeszcze częściej ty zabijasz jak nie zauważysz pieszego. > No właśnie nie... miałem już kilka wypadków z winy innych kierowców (wszystkie > na szczęście drobne), i ani jednego zabitego pieszego... Takie podejście usypia czujność. Śmiertelny wypadek to co 10ty wypadek. Była kobieta i chciała wychować dzieci, pyk i jej niema . Wojna ? Nie autko. Wbiegła na srodek skrżyzowania ? Nie, szła jak zwykle po pasach. Dziś ta , jutro tamta. Im więcej dzieci tym bardziej człowiek zmęczony i zabiegany. Tacy giną najczęściej. 18 mln aut i 6000 zabitych Co 3000 auto zabija. Wystarczy pojeździć 30 lat aby mieć 1% szans ze kogoś zabijemy. Rannych jest 10 razy więcej. Mamy 10% szans ze zrobimy kogoś kaleką. Używam noża i broni palnej , ale jeśli kogoś zabije to zapewne autem. Teraz uwzględnij że pewni ludzie mają 10 razy (x100) większe predyspozycje do dziwnego zachowania na drodze. Taki gość ma 10% szans że kogoś zabije i 100% szans ze kogoś zrani podczas 30 lat jazdy. To nie są wydumane zagrożenia. > > No ale jak ktoś potrzebuje tak auta jak np.ja to chętnie zapłaci 20 zł za > litr > > i tak wrzucam sobie w koszty. > I co, państwo odda ci (w formie podatku, którego nie zapłacisz) 4zł... a pozost > ałe 16 pójdzie z twojej kieszeni. Wot, wesolyj durak ;) > Klient zapłaci w produkcie a ja będę zadowolony bo mniej czasu będę tracił za kółkiem bo ulice opustoszeją. Jak benzyna jest za tania to służy durnym celom. Jak zdrożeje to posłuży następnym pokoleniem. > > No wreszcie do ciebie dotarło ze na tym polega wyższość roweru nad autem. > Dopóki policja się będzie opier... to na tym polega wyższość roweru. Gdyby policja się nie opierdzielała połowa aut by ubyła bo po 24 punktach kierowca traciłby uprawnienia.A można mu zabrać PJ za złe parkowanie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: benek Re: Niedobrze mi od tej calej rowerowej propagand IP: *.e-wro.net.pl 20.01.12, 11:02 >Ale jak kt > oś zacznie egzekwować przepisy... to niejeden stwierdzi, że może taniej autem s > tać w korku, niż zaryzykować mandat za jazdę po chodniku? ;) > Chyba dalej nie rozumiesz ze policja przymyka oczy na jazdę po chodniku bo ma świadomość jacy durnie dostają prawo jazdy . > > Jak wsiądziesz na rower to szybko zauważysz ilu idiotów jest za kierownic > ą. > Nie muszę wsiadać na rower... wtedy bym nie zauważał tych idiotów za kierownicą > ... no zgadnij czego? A wiesz że rower też ma kierownicę? ;) Zapewniam cię, że jadąc rowerem widać dużo więcej idiotycznych i niebezpiecznych zachowań kierowców. > > Wrocław to nie wieś aby jeździć z lampkami. > Wrocław to nie wieś, żeby buraki tu rosły... więc może ktoś zacznie wyrywać te > chwasty co same popełniają samobójstwo? Słyszałeś aby ktoś we Wrocławiu z tego powodu zginął ? Wiesz ile w ostatnich altach zginęło kierowców ? Wiesz jaki błąd zrobili że zginęli ? Wsiedli do auta i myśleli ze auto ich ochroni. Nawet przed nożem nie uchroniło. > > Tu miasto jest iluminowane tysiącami latarni > dodajmy, że na wielu ulicach nie ma latarni Ze 3 ulice na peryferiach bym takie znalazł. Tam jazda bez lampki powinna być karana ale wiem że tam rowerzyści jeżdżą po chodniku. > > a tylnej lampki na błotniku i tak nie widać bo auta wyprzedzające rowerzy > stę ja zasłaniają. > To wtedy auto przede mną zaczyna nagle wjeżdżać na lewy pas Dobrze wiesz ze auta nie wyprzedzają w odległości co najmniej 1 m. Auto ma szerokość 180-190 cm, a pas 320-350 cm. Kierowca zwykle wyprzedza jadać tym samym pasem zostawiając dla rowerzysty 1 m a lewej zostawiając 50 cm. Jadący za nim niczego się nie spodziewa >i mogę się spodziew > ać, że coś się dzieje. Gdyby kierowcy trzymali się przepisów to byś wiedział ale na jezdni króluje chamstwo. Po co zajeżdżać na drugi pas i ryzykować stłuczkę jak można wyprzedzić na ocierkę zostawiając od rowerzysty 30 cm. Odpowiedz Link Zgłoś
zetkaf Re: Niedobrze mi od tej calej rowerowej propagand 20.01.12, 18:15 > Chyba dalej nie rozumiesz ze policja przymyka oczy na jazdę po chodniku bo ma ś > wiadomość jacy durnie dostają prawo jazdy . A myślałem że z lenistwa. Ale widać z powodu durniów nie egzekwują nadmiernie prędkości, błędnego parkowania, itp.? > Zapewniam cię, że jadąc rowerem widać dużo więcej idiotycznych i niebezpiecznyc > h zachowań kierowców. Wystarczy mi tych idiotów, co widzę zza kierownicy auta. Chyba dziś durne babsko w terenowej tojocie pobiło rekord - dwa b. mocno ryzykowne zachowania (niejednego początkującego kierowcę by już zepchnęła z drogi) na odcinku... 100 metrów? > Wiesz jaki błąd zrobili że zginęli ? > Wsiedli do auta i myśleli ze auto ich ochroni. > Nawet przed nożem nie uchroniło. Nie no, z psychopatą lepiej nie gadać... > Ze 3 ulice na peryferiach bym takie znalazł. Trzy, to ja mijam w obrębie jednego osiedla administracyjnego codziennie. Albo i 20... > Dobrze wiesz ze auta nie wyprzedzają w odległości co najmniej 1 m. Rozumiem, że w ogóle nie odbijają w lewo? Zwłaszcza te, które (jak wynika z twoich opisów) jeżdża milimetry od krawężnika. Jak odbije nawet 20-30cm, zachowując dokładnie taki odstęp od rowerzysty - to już widzę, że coś kombinuje. I trzeba uważać i obserwować, co i dlaczego. > Auto ma szerokość 180-190 cm, a pas 320-350 cm. > Kierowca zwykle wyprzedza jadać tym samym pasem zostawiając dla rowerzysty 1 m > a lewej zostawiając 50 cm. A rowerzysta co, to tylko cienka linia? > Po co zajeżdżać na drugi pas i ryzykować stłuczkę jak można wyprzedzić na ocier > kę zostawiając od rowerzysty 30 cm. I tak trzeba lekko odbić... widać, że samochodem nie wyprzedzałeś rowerzysty nigdy.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: benek Re: Niedobrze mi od tej calej rowerowej propagand IP: *.e-wro.net.pl 20.01.12, 11:05 > Gorzej, gdy przede mną nie ma nic - a potem się okazuje, > że to debil bez tylnej lampki, a nie nic... Pas jest szeroki, nie jeźdź rynsztokiem. Używaj reflektorów. Jak przed tobą nie ma nic to reflektory oświetlą na co najmniej 40 m. Zagrożeniem nie jest brak lampek tylko nadmiar aut. > > Jak auto zapomni włączyć światła to też na nie wpadasz ? > Widzisz, wśród kierowców nie ma aż takich debili jak wśród rowerzystów... > Nazywasz debilizmem zaparkowanie na jezdni i zgaszenie świateł ? Odpowiedz Link Zgłoś
witek7205 Wrocławski Rower Miejski pod lupą kontrolerów z... 19.01.12, 13:56 "- Uruchomimy minimum 35 stacji do wypożyczania rowerów, czyli 17 obecnych i 18 nowych. " Pożyjemy, zobaczymy. Ale czołg można już spokojnie odpalać. " - Wicie, rozumicie obywatelu, obiektywne trudnosci nie do przezwyciezenia, nie pozwolily nam..." i tak dalej i tak dalej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kononowicz Re: Wrocławski Rower Miejski pod lupą kontrolerów IP: *.ecatel.net 19.01.12, 15:01 Biznes po polsku - w efekcie - niczego nie będzie. Terminale dla firm - obiecane w sierpniu - stoją i straszą puste, w dodatku bez stojaków. Stojaki miały być - niby nie dotarły. Elektronika faktycznie była naprawiana (albo raczej wyjęta o czym ćwierkają ptaszki na mieście od dawna) i znalazła się w kilku komercyjnych stacjach (czyżby klienci nie mogli dłużej czekać, a już płacili?). Najprostszym sposobem, jak widać okazało się prowadzenie chronicznej "naprawy" (spod Lukasa, teraz Agricole, Świdnicka przejście i z tgo co pamiętam chyba przy targu nie było). Gdzie były - nie wiem, bo mieszkam obok centrum i korzystałem tylko z kilku stacji. Faktem jest, że pojawiły się naklejki o "naprawie" (znajomy serwisant mówił, że to zasłona dymna). Do tego dochodzi koszt rowerów, faktycznie ponad 7 tysięcy, niby za trzyletnie utrzymanie. Czyli rozumiem, że firma z otrzymanego miliona ma jeszcze na koncie 2/3 środków (miały wystarczyć na 3 lata. Nie ma? To co z nimi zrobiła, skoro "bankruta" ma kupić Nextbike z Niemiec? Czy firma w Polsce powstałą tylko po to, żeby wygrać przetarg, a zakup firmy przez Niemców był planowany od początku? Ile jeszcze miasto będzie płacić za rowery? Gdzie są wspomniane dodatkowe rowery od sponsorów (chyba fortum koło Monopolu)? Dobrze, gdyby zamiast dziennikarze zamiast propagandą, podciągnęli trochę do góry dywan. Bo tam się tyle nazbierało, że będzie o czym pisać przez dwa lata... ...a i tak, niczego nie będzie... Odpowiedz Link Zgłoś
zetkaf Re: Wrocławski Rower Miejski pod lupą kontrolerów 19.01.12, 17:42 Oj, chyba nextbike podpadł komuś z urzędników, bo jakoś o kontrolach innych podwykonawców miasta nie słychać. Btw, powalił mnie skład komisji... oficer rowerowy (jaki by nie był) - rozumiem, księgowy - rozumiem, prawnik - no, już miałbym wątpliwości, bo skoro już mamy takiego specjalistę jak księgowy do liczenia rowerów, to po co jeszcze prawnik? Ale informatyk to już po prostu parodia... znaczy co, żaden z nich nie umie liczyć na palcach i musieli dobrać kogoś, kto umie kalkulator obsłużyć? ;) Odpowiedz Link Zgłoś