pssz 29.01.12, 16:16 Bieganie na nartach to wspaniały sport. Tu się zgadzam. Ale co do porad biznesowych, gdyby to było takie łatwe, to chyba ktoś by to już zrobił. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
wojtas71 Będą u nas biegać na nartach. Jeśli się postaramy 29.01.12, 16:42 Popieram w 100%. Mozna by jeszcze napisac o Andrzejowce. 70km z Wroclawia. Godzina czasu na dojazd autem. Dzis byl tam Bieg Gwarkow. Ale to jest raz w roku. Czemu nie odbywaja sie tam tego typu zawody np co miesiac? Druga sprawa to to co autor napisal w artykule - niewykorzystane mozliwosci. Sladow do biegu klasycznego nie utrzymuje sie tam bo sa dzielone z pieszymi. I wielka mobilizacja raz w roku dla Biegu Gwarkow. Żulą po prostu kilkaset zł żeby co kilka dni założyć ślad. Odpowiedz Link Zgłoś
hela6 Re: Będą u nas biegać na nartach. Jeśli się posta 29.01.12, 17:22 Tydzień temu po Andrzejówką był bieg skalnika :P No nie jest to impreza na miarę gwarka ale też coś. Ale fakt, miejsce piękne, bieganie piękne, ludzie się garną a tu kuku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nemeczek Re: Będą u nas biegać na nartach. Jeśli się posta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.12, 16:49 Mieszkam w Kowarach. Sprawa jest bardzo prosta. Wystarczy aby PKP PLK przekazało nieczynne od 25 lat torowisko od Jeleniej Góry do Kamiennej Góry. W lecie mamy piękna ścieżkę rowerowa, rolkostrade (biegacze narciarscy nie maja gdzie trenować) a w zimie 6 km. pięknej trasy do biegania na nartach. Niestety nikomu nie chce sie za to zabrać. A to przecież takie proste i TANIE. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: przewodnik sudecki Bardzo wiele nieścisłości w felietonie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.12, 17:27 Szkoda, że pan Bachmann nie pochwalił się, kiedy sam był ostatnio na nartach biegowych. Bo czytając jego felieton, odniosłem wrażenie, że narciarstwo biegowe jest w Polsce wirtualne przede wszystkim w jego wydaniu. Nie tylko w Jakuszycach mamy, panie Bachmann, oznakowane i utrzymywane trasy biegowe. Ale żeby o tym wiedzieć, trzeba czasem ruszyć tyłek z fotela, a nie tylko pisać o tym, co się wyczytało w gazecie. W samym rejonie Karkonoszy mamy systemy tras biegowych w Karpaczu Górnym, na stokach Wołowej Góry powyżej Kowar, w Kopańcu (Kozia Szyja), koło Opawy, w Świeradowie, w najbliższym czasie powstaną trasy w Sobieszowie (na stokach Chojnika) i powyżej Przesieki (okolice Kozackiej Doliny) (są już konkretne plany). Możliwe, że coś przeoczyłem. Mało? Więc napiszę tak: poza Jakuszycami ludzi na nich i tak jest mniej w stosunku do pojemności tych tras. Taki mamy, niestety, naród, który - w przeciwieństwie np. do Czechów, bardzo aktywnie spędzających weekendy - woli spędzać wolny czas przed telewizorem lub komputerem. Co do niedostatecznej gastronomii, to odpowiedź również zawarta jest powyżej - nie ma popytu, to i nie ma podaży. Mamy kapitalizm i nikt nie zainwestuje w punkt gastronomiczny, który odwiedzi kilkanaście osób dziennie. Do tego dochodzą problemy związane z ekologami - wystarczy porównać, jak intensywnie rozwijają się ośrodki narciarskie po czeskiej stronie Karkonoszy, i po polskiej, gdzie mamy właściwie skansen (w Karpaczu to właśnie dzięki ekologom do tej pory na Kopę jeździ jednoosobowe krzesełko z lat 60. - unikat chyba na skalę europejską!). A góry przecież po obu stronach granicy mamy te same. W Górach Kaczawskich dostrzegł pan tylko knajpę z wiejskimi żulami, ale całkiem sporego i dobrze utrzymywanego ośrodka narciarskiego na Łysej Górze (również z trasami narciarskimi) już pan nie zauważył. Może czasem warto zboczyć z głównej szosy w Karkonosze i pojechać np. przez Jawor i Świerzawę? Drogowskaz jest przy samej drodze. Tak więc: więcej autopsji, a mniej malkontenckiego teoretyzowania, bo wtedy narzeka się na coś, o czym samemu ma się blade pojęcie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: przewodnik sudecki Re: Bardzo wiele nieścisłości w felietonie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.12, 17:30 > W Górach Kaczawskich do > strzegł pan tylko knajpę z wiejskimi żulami, ale całkiem sporego i dobrze utrzy > mywanego ośrodka narciarskiego na Łysej Górze (również z trasami narciarskimi) > już pan nie zauważył. Oczywiście w nawiasie miały być trasy biegowe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ewa Re: Bardzo wiele nieścisłości w felietonie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.12, 17:56 Skoro jest tak fantastycznie, to dlaczego Kowalczyk trenuje głównie w Estonii? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marcus Re: Bardzo wiele nieścisłości w felietonie IP: *.opera-mini.net 29.01.12, 18:18 Kowalczyk trenowała też w Jakuszycach! Poza tym, droga Ewo, warto nauczyć się rozróżniać trasy rekreacyjne od tras specjalistycznych, na których trenują sportowcy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: siasiaaa Re: Bardzo wiele nieścisłości w felietonie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.12, 18:22 zgadzam się w 100% z Przedmówcą. Dzisiaj byłam na Biegu Gwarków, świetna impreza. Tereny wokół Andrzejówki świetne do biegania. Za tydzień w Karłowie (Góry Stołowe) III Bieg Pabla, potem w któryś weekend zawody na Spalonej w Górach Bystrzyckich. Osobiście biegałam po trasach w Karłowie i na Spalonej a jest jeszcze Zieleniec, Jamrozowa Polana. Trasy bardzo dobrze przygotowane. Na Spalonej, w Karłowie i na Zieleńcu wypożyczalnie sprzętu do biegania. Aha i jest jeszcze taki coniedzielny puchar firmy Salomon. Nie znam szczegółów, ale można sprawdzić na stronie. Ten kto twierdzi że biegi narciarskie istnieją tylko w Jakuszycach tak naprawdę nigdzie nie był i nic nie widział. Odpowiedz Link Zgłoś
kklement Do jednego zdania się przyczepię... 29.01.12, 17:35 ... i akurat nie na temat biegówek, ale narciarstwa zjazdowego. To nie tak, że Czesi zainwestowali w swoje ośrodki, a Polacy nie. Ostatnie lata ewidentnie pokazują, że o jakości stacji narciarskich decydują nie tylko kwoty w nie wpakowane, ale po pierwsze know how, a po drugie 'chcenie'. Nie wystarczy kupić ratraki, jeśli służą one potem tylko jako efektowna dekoracja. Nie wystarczy odpalić armatek śnieżnych, jeśli się owocu ich pracy nie rozprowadzi inteligentnie - czyli przewidując co się będzie z pokrywą śnieżną dziać pod nartami i parapetami - po stoku. Nie wystarczy chełpić się nową kanapą, jeśli potem nie ma nikogo, komu chciałoby się z siedzeń śnieg zgarniać, jak wyciąg działa, a śnieg pada. Dlatego rośnie liczba ludzi, a ja i moi przyjaciele się do nich zaliczamy, którzy umieszczenie słów "narty" i "Polska" w jednym zdaniu uważają za mało smaczny żart. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: silesius Re: Do jednego zdania się przyczepię... IP: *.opera-mini.net 29.01.12, 17:52 Nawet nie wiem jak duże "chcenie" nic nie da, gdy na drodze stają ekolodzy. Najlepszy przykład: Kowary. Od lat miasto podejmuje starania, żeby na stokach Czoła stworzyć duży ośrodek narciarski. Było już mnóstwo projektów, byli inwestorzy i nigdy się nie dało. Za każdym razem okazuje się, że ponoć cenne siedlisko cietrzewia albo matecznik innej zwierzyny. Tymczasem po drugiej stronie granicy na Kowarskim Grzbiecie Czesi w ubiegłym roku uruchomili spory ośrodek narciarski z szeroką nartostradą i wygodną kanapą. Żadnych wojen z ekologami, urzędnikami czy przepisami. Zrobili projekt i wybudowali - tak po prostu. To, co Polakom nie udało się przez dziesiątki lat, Czesi zrealizowali w ciągu roku. Ten sam fragment gór, ta sama przyroda, a wystarczy granica, żeby było zupełnie inaczej. A takie Kowary (największe miasto w Karkonoszach), pomimo wysokich walorów turystycznych leżą odłogiem, zanurzone w bezrobociu i patologiach, i turyści omijają je szerokim łukiem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: w Re: Do jednego zdania się przyczepię... IP: *.internetia.net.pl 29.01.12, 18:17 100% racji. niestety ale oferta narciarska zielenca+karpacza+szklarskiej+czarnej gory nijak sie ma do oferty czeskiej w postaci janskich lazni, szplindlerovego, rokytnic, harrachova, Peca + 20 mniejszych osrodkow. Wszystkie sa super utrzymane, sa parkingi (platne) zawsze przygotowane, w wiekszosci nocna jazda i mila obsluga. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gooral Re: Do jednego zdania się przyczepię... IP: 176.31.222.* 29.01.12, 18:27 I znowu odezwali się malkontenci, którzy zaraz zaczną udowadniać wyższość wszystkiego co czeskie nad polskim, z zerową znajomością przyczyn i uwarunkowań. W Czechach jest drożej, a przede wszystkim dalej, więc jak komuś pasuje wypad na kilka dni, niech jedzie. U nas, jak już zauważył wyżej przedmówca, też jest dużo tras narciarskich, tylko mało kto o nich wie, a cała hołota pcha się zawsze do najpopularniejszych ośrodków. I dobrze. Na jednodniowy wypad w góry nadają się idealnie. Ja sobie jeżdżę co zimę do takiej Przesieki czy Jagniątkowa i wspaniale wypoczywam w ciszy, spokoju i nie muszę patrzeć na rozwydrzoną hałastrę, która bez kilku kufli piwa dostaje odwodnienia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gooral Bo pan Bachmann to taki "narciarz gabinetowy" IP: 176.31.222.* 29.01.12, 18:32 Skoro pan Bachmann taki mądry i zawsze mu w Czechach lepiej, to niech poda nazwę czeskich ośrodków narciarstwa biegowego. Przepuszczam, że nie zna nawet jednej... Odpowiedz Link Zgłoś
kklement Re: Do jednego zdania się przyczepię... 29.01.12, 19:52 Jakie mają wyciągi i stoki w Jagniątkowie i Przesiece ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anuszka Re: Do jednego zdania się przyczepię... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.12, 20:08 www.przesieka.pl/biegowki/ www.narty.rekreacja.pl/narty.asp?p=18,1,739 Google nie gryzie. No tak, zapomniałem, że dla większości mieszkańców Wrocławia Karkonosze to tylko Karpacz i Szklarska Poręba. Odpowiedz Link Zgłoś
kklement Re: Do jednego zdania się przyczepię... 29.01.12, 20:23 "2 wyciągi, w tym jeden oświetlony, brak sztucznego naśnieżania. Łatwa trasa dla początkujących. Najdłuższa trasa: 450m." Dziękuję, nie mam więcej pytań. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anuszka Re: Do jednego zdania się przyczepię... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.12, 20:48 Hehe, typowy miejski cepr, dla którego narciarstwo to tylko narciarstwo zjazdowe. Tyle, że artykuł jest nie o tym. Co, za ciężki tyłek do dźwigania po górach? Dziękuję, nie mam więcej pytań. Odpowiedz Link Zgłoś
kklement Re: Do jednego zdania się przyczepię... 29.01.12, 21:02 Wow, szokująca głębia argumentacji. Zrobienie z siebie chama było twoim celem ? Jeśli tak, to gratuluję. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anuszka Re: Do jednego zdania się przyczepię... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.12, 21:40 Ale ty sam zrobiłeś go z siebie. I nie chama, tylko leniwego cepra. Znowu pokazałeś, że nie rozumiesz, co czytasz. Odpowiedz Link Zgłoś
schwarzwaldmaedel Re: Do jednego zdania się przyczepię... 29.01.12, 21:04 z calym szacunkiem, ale akurat na Dolnym Slasku to tylko z takich wygodnych ceprow pozyjecie, wiec przestalabym sie nasmiewac z wygodnych turystow, tylko im te wygody zapewnila!!! W rejonie Korkonoszy bieda az piszczy, wiec nie rozumiem dlaczego tak trudno sie wysilic i probowac zarobic na turystyce. A ze juz tak latwo jak za PRLu nie bedzie, zdaje jeszcze nie dotarlo do ludzi tam mieszkajacych. Czesi wyciagneli wnioski i bija Was na glowe. No ale w Karpaczu jest Golebiewski, napewno przyciaga tych mniej wygodnych narciarzy.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anuszka Re: Do jednego zdania się przyczepię... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.12, 21:47 schwarzwaldmaedel napisała: > z calym szacunkiem, ale akurat na Dolnym Slasku to tylko z takich wygodnych cep > row pozyjecie, wiec przestalabym sie nasmiewac z wygodnych turystow, tylko im t > e wygody zapewnila!!! A jak są wygody, to narzekacie, że tłumy, kolejki, zniszczona przyroda etc. Nikt ci nie broni jeździć do Karpacza, skoro wszędzie gdzie się ruszysz, musisz mieć wygody... > W rejonie Korkonoszy... Nie znam takiego pasma. > bieda az piszczy, Jakieś dane statystyczne czy też tylko ci się tak wydaje? > dlaczego tak trudno sie wysilic i probowac zarobic na turystyce. A ze juz tak l > atwo jak za PRLu nie bedzie, zdaje jeszcze nie dotarlo do ludzi tam mieszkajacy > ch. Ale o czym w ogóle mowa, bo nie rozumiem? Że nie wszędzie da się wjechać wyciągiem czy dają niesmaczne piwo? > Czesi wyciagneli wnioski i bija Was na glowe. No ale w Karpaczu jest Golebiewsk > i, napewno przyciaga tych mniej wygodnych narciarzy.... Więc jeździj do Karpacza czy do Czech. Bo innych miejsc poza tym Karpaczem po prostu nie znasz. Tylko nie pisz o czymś, czego nie znasz, OK? Odpowiedz Link Zgłoś
schwarzwaldmaedel Re: Do jednego zdania się przyczepię... 29.01.12, 22:19 bylam wielokrotnie w Kotlinie Jeleniogorskiej i po czeskiej stronie Karkonoszy: przepasc cywilizacyjna jest ogromna. Dolina Palacow i Ogrodow podupada i tylko nieliczne wyremontowane palace swieca przykladem. Jakuszyce to jedna wielka nora, w porownaniu z Harrachovem, Szklarska jeszcze gorzej, a tam przede wszystkim kieruja swe kroki turysci. Skoro glowne osrodki sa beznadziejne to kto bedzie sie zapuszczal w inne rejony? Nie rozumiem tej falszywej dumy Dolnoslazakow, juz 8 lat temu moi znajomi jezdzili do Czech na narty bo w Polsce byla beznadzieja. No coz Ziemie Zrujnowane. nic dodac, nic ujac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anuszka Re: Do jednego zdania się przyczepię... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.12, 22:47 Akurat jest dokładnie na odwrót niż piszesz. Pojedź choć raz poza sezonem, to zobaczysz, jaka z Harrachova dziura w porównaniu ze Szklarską Porębą. Zanudziłbyś się tam na śmierć. Przy Harrachovie Szklarska Poręba to wręcz metropolia. Ale oczywiście ty tego nie wiesz, bo jeździsz tylko w sezonie, autobus czy samochód podwozi cię pod sam wyciąg, którym wwozisz swój ciężki tyłek na górę, żeby mieć chwilę przyjemności w tłumie. Później piwko i jazda z powrotem do domu autem główną szosą. Inne miejsca cię nie interesują i nawet nie stać cię na zadanie sobie odrobiny trudu, żeby ich poszukać. A ja znam mnóstwo fajnych miejsc, gdzie można sobie pobiegać na nartach, w dobrych warunkach i spokoju, i jeszcze zobaczyć coś nowego, ciekawego. A ty siedź dalej w internecie i narzekaj, że wszędzie jest beznadzieja, wiocha i w ogóle nie warto nigdzie się ruszać. Po tym właśnie poznać ignoranta. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: max Re: Do jednego zdania się przyczepię... IP: 80.83.125.* 29.01.12, 22:58 schwarzwaldmaedel napisała: > bylam wielokrotnie w Kotlinie Jeleniogorskiej i po czeskiej stronie Karkonoszy: > przepasc cywilizacyjna jest ogromna. Dolina Palacow i Ogrodow podupada i tylko > nieliczne wyremontowane palace swieca przykladem. Bardzo ciekawe, bo ja wielokrotnie jeżdżę w Kotlinę Jeleniogórską i widzę coś zupełnie innego. Właśnie dopiero teraz Dolina Pałaców i Ogrodów odżywa, pałace są remontowane (kiedyś były to ruiny), parki przypałacowe odrestaurowywane, organizowane są różne imprezy etc. Czy ty człowieku na pewno wiesz, o czym piszesz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gooral Bo pan Bachmann to taki "narciarz ganinetowy" IP: 176.31.222.* 29.01.12, 18:32 Skoro pan Bachmann taki mądry i zawsze mu w Czechach lepiej, to niech poda nazwę czeskich ośrodków narciarstwa biegowego. Przepuszczam, że nie zna nawet jednej... Odpowiedz Link Zgłoś
schwarzwaldmaedel Re: Bo pan Bachmann to taki "narciarz ganinetowy" 29.01.12, 18:51 niestety na Dolnym Slasku brakuje tzw. milosci do detalu....ktora cechuja sie Czesi. Dolny Slask jest brudny, zaniedbany i nikomu zdaje sie ten stan nie przeszkadzac. Wybieram Czechy bo jest czysto, spokojnie z mila obsluga i dobrym oznakowaniem. Zasiedlenie tzw. Ziem Odzyskanych Pawlakami i Kargulami przynosi swoje efekty... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ciekawe Re: Będą u nas biegać na nartach. Jeśli się posta IP: *.opera-mini.net 29.01.12, 18:55 Ciekawe, najpierw jako autor artykułu widniał "Klaus Bachmann, prof. Politologii Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej", teraz jest już tylko "Klaus Bachmann, prof. Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej". Czyżby pan Bachmann zorientował się, że pisze bzdury o rzeczach, o których nie ma bladego pojęcia? Teraz wygląda "profesjonalniej", prawda panie Bachmann? Wot, "profesor", który zna się na wszystkim... Odpowiedz Link Zgłoś
czechofil Re: Będą u nas biegać na nartach. Jeśli się posta 29.01.12, 20:49 Przecież Bachmann nie pisze, że poza Jakuszycami w polskich Sudetach nie ma tras biegowych, tylko że przeciętny turysta nic o nich nie wie, a jeśli się już nawet dowie, że takowe istnieją, to po pierwszym kontakcie z tymi trasami zrazi się do nich z powodu niewystarczającej infrastruktury turystycznej albo wręcz jej braku. Co z tego, że jest gdzieś tam świetnie utrzymany ślad, kiedy nie da się do niego dojechać komunikacją zbiorową albo autem bez łańcuchów? Co z tego, że są gdzieś tam świetne warunki do biegania, jeśli przez 20 km trasy nie napotka się ani jednego punktu gastronomicznego, na koniec zaś nie ma gdzie przenocować? Dzisiaj przeciętny turysta znajdzie takie warunki w Czechach, że polskie trasy nie są go w stanie w żaden sposób przyciągnąć. Jeśli mam czas (a mam go niestety mało), to wolę pojechać do Czech, wynająć pokój w pensjonacie z porządną restauracją i miłą, profesjonalną obsługą i biegać sobie kilka dni po świetnie przygotowanych trasach biegowych, które są tam dokładnie wszędzie, także nie trzeba ich nawet zbytnio reklamować... Miejscem, które ma spory potencjał biegówkowy, ale jest właśnie doskonałym przykładem tego, o czym piszę są trasy miedzy Batorówkiem, a Karłowem. Niestety względnie spora anonimowość, czyli brak jakiejkolwiek informacji dla przeciętnego turysty z Wrocławia (osobiście dowiedziałem się o tym miejscu od znajomych, czyli pocztą pantoflową), brak infrastruktury gastronomicznej na trasie, a do tego kłopoty z dojazdem i parkowaniem (nieodśnieżane drogi) pewnie nie zachęcą zbyt wielu turystów do odwiedzenia tego miejsca... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Magda Re: Będą u nas biegać na nartach. Jeśli się posta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.12, 21:53 czechofil napisał: > Przecież Bachmann nie pisze, że poza Jakuszycami w polskich Sudetach nie ma tra > s biegowych, tylko że przeciętny turysta nic o nich nie wie, a jeśli się już na > wet dowie, że takowe istnieją, to po pierwszym kontakcie z tymi trasami zrazi s > ię do nich z powodu niewystarczającej infrastruktury turystycznej albo wręcz je > j braku. A o jakich dokładnie miejscach Bachmann pisze poza Jakuszycami? Jakoś nie zauważyłam, żeby wymienił choć jedną nazwę i z artykułu wynika, że to jednak on tych miejsc nie zna. Tym bardziej, że infrastruktura turystyczna jest tam przeważnie lepsza niż w Jakuszycach, do których jeżdżą cztery autobusy na dobę (tych trzech pociągów, które raz jeżdżą, a raz nie, nie liczę), są 4 chałupy i jeden bar. Oj, czechofil, znowu nie zrozumiałeś artykułu... :DDD Odpowiedz Link Zgłoś
czechofil Re: Będą u nas biegać na nartach. Jeśli się posta 29.01.12, 22:12 Nie chciałem cię trollu pognębiać, ale widzę, że znów muszę. Czy ty sobie człowieku nie zdajesz sprawy, że twój styl jest rozpoznawalny na kilometr? Wpisy z różnych hostów i przeglądarek (ciągle tych samych) komponujesz w taki sposób, że jest to czytelne nawet dla dziecka. Jednego nie jestem tylko w stanie zrozumieć, a mianowicie czemu to robisz? Twój przypadek nadaje się prawdopodobnie do leczenia u kklementa, z którym się wyjątkowo w tym wątku zgadzam... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Magda Re: Będą u nas biegać na nartach. Jeśli się posta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.12, 22:50 Czu ty jesteś normalny, człowieku??? Idź się leczyć, skoro stać cię tylko na taką odpowiedź! Zabrakło argumentów, to zaczyna się chamstwo, prawda? Każdy bez trudu zauważy, że sam się pognębiłeś. Jednak mają rację forumowicze, pisząc różne niemiłe rzeczy na twój temat. Jesteś skończonym chamem i niczym więcej, cepoświrze! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Magda Re: Będą u nas biegać na nartach. Jeśli się posta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.12, 22:51 Oczywiście miało być: czechofilu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: max Re: Będą u nas biegać na nartach. Jeśli się posta IP: 80.83.125.* 29.01.12, 23:01 No cóż, cały czechofil. Jedno wielkie chamidło i zero argumentów. Aż dziw, że jeszcze nie wykopano go z głośnym hukiem z tego forum. Odpowiedz Link Zgłoś
freemarcel Będą u nas biegać na nartach. Jeśli się postaramy 30.01.12, 07:43 Niestety w temacie turystyki jest u nas ciągle więcej hamulcowych niż tych którzy mają odwagę ciągnąć temat. W państwie ciągle bardzo centralnie sterowanym nie da się ot tak oddolnie powiedzieć zrobię wyciąg, trasy biegowe i będę rozwijał okolicę. Zaraz znajdzie się setka instytucji która zacznie w tym przeszkadzać. Proszę spróbować wejść z biegówkami do lasu ( a tam są najlepsze tereny) jeden nadleśniczy pozwoli inny nie a i tak cały wysiłek zniszczą ci którzy wycinają drzewa. Wiem co mówię bo próbujemy od 3 lat rozkręcać temat biegówek na przełączy srebrnej w Srebrnej Górze, i nie jest to łatwy temat. Może rzeczywiście w Polsce musi być jak z Orlikami Premier zakłada biegówki mówi, że daje część kasy na Narodowy Program Biegówkowy i wtedy nadleśnictwa zaczną pomagać. Chętnych do robienia tras jest dużo ale póki co za dużo niechętnych. Odpowiedz Link Zgłoś