We Wrocławiu mróz, ale koksowników nie ma i nie...

02.02.12, 15:16
idiotyczny dynamizm tego miasta nie uwzględnia niskich temperatur. Sternikowi marzy się zarządzanie śródziemnomorskim kurortem. Ale halo, Panie Sterniku, wróćmy na właściwą szerokość geograficzną. Mamy k..na zimę, więc skoro inne miasta mogą, to u nas też powinno zadbać się o KOMFORT mieszkańców. tak, KOMFORT MIESZKAŃCA to słowa, przez Sternika zapomniane, znienawidzone i zakazane
a już fragment o "specjalnej kostce, uniemożliwiającej postawienie koksownika" mnie rozwala. Wrocławianie, jak przyjdzie zima stulecia to zamarzniecie na przystanku, czekając na wiecznie spóźniającą się KM, ale przynajmniej KOSTKA BRUKOWA BĘDZIE NIENARUSZONA.
AMEN
    • alienka_x Nie spóźniają się! hahah 02.02.12, 15:29
      Chyba sobie szanowne MPK z nas jaja robi. Nie dość, że na największe zimno wyłączyli 3 i 5, to jeszcze podstawili na linię zastępczą autobusy małe, spóźniające się i rozmijające w rozkładzie z tramwajami spod Galerii Dominikańskiej (tak, że żeby dostać się na 1 maja, trzeba marznąć ok 10 minut).

      PORAŻKA!!!
      • Gość: Rafał Czuma Re: Nie spóźniają się! hahah IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.12, 16:16
        O jakiej zimie ty mówisz ? Skoro Rafałowi Dutkiewiczowi jest ciepło w jego malutkiej Skodzie Superb z kierowcą, to tobie pewnie jest kilka razy cieplej w o wiele większej Skodzie Tramwaju z motorniczym.
    • ni-e i dobrze 02.02.12, 16:29
      szkoda na to kasy, przecież można się lepiej ubrać
      • Gość: zxt Re: i dobrze IP: *.dynamic.chello.pl 02.02.12, 16:56
        A na stadion i fontannę nie szkoda.
      • Gość: z Nie każdemu rodzice przysyłają walonki z kraju;)nt IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.02.12, 19:39
    • bezspokoju We Wrocławiu mróz, ale koksowników nie ma i nie... 02.02.12, 16:44
      Chciałbym zapytać, czy przy koksowniku na przystanku mógłbym zapalić papierosa ? Przecież taki koksownik wydziela znacznie więcej substancji rakotwórczych, niż kilku - kilkudziesięciu palaczy naraz.
    • Gość: bezsens Re: We Wrocławiu mróz, ale koksowników nie ma i n IP: *.ssp.dialog.net.pl 02.02.12, 17:09
      och bredzisz i to dokumentnie.

      Pamiętam tę zimę, kiedy 'znowu' pojawiły się koksowniki - były m.in na starym placu grunwaldzkim i były z nimi kłopoty - co rusz ktoś się o nie przypalał (bo wykształceni młodzi ludzie nie rozumieją, że koksownik to taki ogień, tylko trochę inny), nie mówiąc już o tym, że bardzo często dochodziło do 'wywrotki' koksownika, a że był gorący to nie było za bardzo jak go postawić. I ludzie łazili jak lemingi po rozgrzanych popiołach zupełnie nie patrząc pod nogi. Sam korzystałem z 'uroków' takich koksowników i muszę stwierdzić, że się zwyczajnie w świecie nie sprawdzały. Dawały bardzo mało ciepła, a ile substancji rakotworczych się wtedy nawdychałem to wolę nie wiedzieć. Zdecydowanie lepszym rozwiązaniem byłoby ogrzewanie wiat przystanków ale to jest u nas nierealne bo nie mamy zamkniętych wiat (wystarczyłoby zamontować przezroczystą folię na 3/4 długości, pozostawiając 'drzwi'. Folia nikomu krzywdy nie zrobi. Sposób ogrzewania dowolny - czy to nawiewem z elektryczności czy też stojącym w rogu piecykiem a'la koza - nie obchodzi mnie jak, byleby było bezpiecznie.

      Niestety do takiego rozwiązania sprawy nigdy nie dojdzie, a poza tym ilość osób w środku takiego przystanku (łącznie z pamiętnymi bezdomnymi, którzy z koksowników robili centrum życia towarzyskiego) byłaby zbyt duża, aby dało się tam wejść. Stąd prosta odpowiedź - dopóki mamy bydło a nie społeczeństwo (dodatkowo jest to 'młode, studenckie' bydło) to nie mamy co marzyć o rozwiązaniach znanych np. z Francji czy Norwegii. Tam jakoś to wszystko spokojnie funkcjonuje (ogrzewane wiaty) i nie ma zbyt wielu bezdomnych, którzy się pałętają (oni wolą np. stacje metra, bo nikt na mrozie nie będzie wyciągał monet z portfela).

      No w każdym razie - powrotowi koksowników mówię stanowcze nie. Trzeba wymyślić jakiś zmyślniejszy sposób na ogrzewanie przystanków.
    • v-gent Skoro w Warszawie są poustawione kokosowniki... 02.02.12, 19:36
      ...to władza W-wy wie, że poustawiane koksowniki nie stanowią problemów dla mieszkańców i nie powodują pożarów (chyba są poustawiane w odpowiednich miejscach np. na betonowych chodnikach oraz są otoczone barierkami) - koksownik jest bardzo konieczny w czasie silnego mrozu dla ludzi czekających na przystankach - są wiele pewnych korzyści. Brawo dla W-wy!

      A we Wrocławiu nie będzie żadnych poustawianych koksowników z powodu MATOŁOWATYCH DECYZJI władzy tego miasta.
      • elektryczny.klecznik Re: Skoro w Warszawie są poustawione kokosowniki. 03.02.12, 00:19
        We Wrocławiu nie będzie koksowników, bo władze mają nas za tumanów. Poza tym władza wie, że instytucje nie poradzą sobie z powiedzeniem "skoro sam się pan wpieprzył w gorący koksownik, to jest pan sam sobie winien, nikt inny, trzeba patrzeć, uważać i nie pchać rąk do ognia".
    • Gość: z Dla chcącego nic trudnego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.02.12, 19:46
      Skoro szkoda jest jakiejś "specjalnej kostki", to można na nią położyć np. stare płyty chodnikowe (albo jakąś inną betonową płytę) i na tym ustawić koksownik (a nawet go do takiego podłoża zakotwiczyć, żeby się nie wywrócił). Sam koksownik może mieć obręcz uniemożliwiającą zbytnie zbliżenie się do ognia i przypadkowe poparzenie. Można przymocować tabliczki ostrzegawcze itp. itd., tylko TRZEBA CHCIEĆ, a nie zasłaniać się niemożnościami tego i owego i piętrzyć trudności "nie do pokonania".
      • Gość: mer Re: Dla chcącego nic trudnego IP: *.197.88.97.edial.pl 02.02.12, 21:31

        "Sam koksownik może mieć obręcz uniemożliwiającą zbytnie zbliżenie się do ognia i przypadkowe poparzenie."

        najlepiej tak szeroką, żeby w ogóle nie odczuć zbawczego ciepła...
        • Gość: iuuhbi Re: Dla chcącego nic trudnego IP: 195.20.110.* 03.02.12, 08:55
          Koksowniki wyglądają mało dynamicznie. POza tym sądzę, że musielibyśmy (mieszkańcy Wrocławia) płacić zaraz od tego podatek. Czcigodny Dutkiewiczu możesz mnie pocałować w zmarźniętą du**ę ze swoimi dynamicznymi pomysłami.
          • jureek Re: Dla chcącego nic trudnego 03.02.12, 10:11
            Gość portalu: iuuhbi napisał(a):

            > Koksowniki wyglądają mało dynamicznie.

            I dodatkowo, jak już ktoś wyżej wspomniał, mogliby się wokół nich gromadzić ludzie, którymi dynamizm pogardza.
            Jura
Inne wątki na temat:
Pełna wersja