Wrocławscy miłośnicy koni idą na wojnę z rzeźni...

11.02.12, 14:10
"W ten sposób ukrócimy działalność rzeźni - dodaje. - Nie chcemy, żeby w Polsce można było jeść kabanosy z konia, ani jego mięsa w żadnej innej postaci."

A czym różni się kabanos z konia od kabanosa ze świni na przykład? A jakoś nie widać wielu walczących o poprawę losu świń, krów czy kur. A te też często nie są przewożone i zabijane w godnych warunkach.
    • Gość: maik Re: Wrocławscy miłośnicy koni idą na wojnę z rzeź IP: 95.168.155.* 11.02.12, 14:17
      logiczna a jakze trafna i sluszna uwaga. cala prada o "obroncach zwierzat". sa zwierzeta rowne i rowniejsze, co za fałsz...
      • Gość: x Re: Wrocławscy miłośnicy koni idą na wojnę z rzeź IP: *.adsl.paltel.net 11.02.12, 17:22
        w 90% osoby, które jadą do Skaryszewa zajmują się nie tylko końmi...
        Dla mnie nie ma różnicy w zabiciu konia, psa czy świni. W każdym przypadku to zbrodnia.
        • Gość: koniarz Re: Wrocławscy miłośnicy koni idą na wojnę z rzeź IP: *.cdma.centertel.pl 11.02.12, 22:17
          Zbrodnia?
          Właśnie dzięki takim patetycznym sloganom ta akcja staje się karykaturalna i żałosna.
          A przez dziennikarzynę nazywającego organizatorów akcji "miłośnikami koni" jako koniarz zostanę z nimi wrzucona do jednego worka... Ehh...
          Skończ waść, wstydu oszczędź- ośmieszacie się tylko.
          • Gość: x Re: Wrocławscy miłośnicy koni idą na wojnę z rzeź IP: *.adsl.paltel.net 12.02.12, 08:51
            wytlumacz mi roznice miedzy zabiciem konia, a krowy?
          • Gość: Ula Re: Wrocławscy miłośnicy koni idą na wojnę z rzeź IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.12, 15:17
            Zbrodnia nie przestaje być zbrodnią tylko dlatego,że wielu ją popełnia ,a błąd nie przestaje byc błędem w wyniku wielokrotnego powtarzania
        • Gość: y Re: Wrocławscy miłośnicy koni idą na wojnę z rzeź IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.12, 11:11
          > w 90% osoby, które jadą do Skaryszewa zajmują się nie tylko końmi...
          > Dla mnie nie ma różnicy w zabiciu konia, psa czy świni. W każdym przypadku to z
          > brodnia.

          Oczywiście, dodam do tego jeszcze komary. Straszliwym jest, jak miasto Wrocław, finansowane w końcu z naszych podatków, rokrocznie morduje za pomocą broni chemicznej komary. Mało tego, częściowo dokonuje aborcji na komarach poczętych, a jeszcze nie wyklutych.
          Proponuję, żebyście przykuli się do Ratusza w proteście przeciwko zbrodniczej działalności miasta.
          y
          ps. a glany macie ze sztucznej skóry?
    • pepciu05 Re: Wrocławscy miłośnicy koni idą na wojnę z rzeź 11.02.12, 14:27
      różnica jest taka, że koń, oczywiście w mniejszym stopniu od psa był przyjacielem człowieka. I jakoś w naszej kulturze nie jest przyjęte, żeby jeść jego mięso. Krowa, świnia, kura zawsze była i jest.
      • Gość: Adalom Re: Wrocławscy miłośnicy koni idą na wojnę z rzeź IP: *.ssp.dialog.net.pl 11.02.12, 15:40
        Czy tara spłaciła już kredyt wobec Banku PKO, na który nie dawno zbierała datki, że terazplanuje zakup kolejnych koni?

        Z czego będą je utrzymywać?
        • Gość: x Re: Wrocławscy miłośnicy koni idą na wojnę z rzeź IP: *.adsl.paltel.net 11.02.12, 17:23
          spłaciła... zamiast troLLować na forum wejdź na ich stronę.
      • Gość: justynabeata Re: Wrocławscy miłośnicy koni idą na wojnę z rzeź IP: *.bb.online.no 11.02.12, 17:29
        Nie wiem, z ktorej kultury Ty pochodzisz, ale w polskiej kulturze mieso z konia bylo od kiedy byl kon. Nigdy na ziemiach polskich nie bylo zadnego zakazu jedzenia koniny. Tyle tylko z kon byl towarem luksusowym wiec jego mieso nie bylo dostepne dla wielu.
        Tak jak mieso z np. zubra. Zawsze sie go jadlo, choc nie jest dostepny dla wszystkich.
        • Gość: Kanibal Re: Wrocławscy miłośnicy koni idą na wojnę z rzeź IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.12, 15:22
          Wątroba ludzka też nie smakuje gorzej od końskiej
      • tomek854 Re: Wrocławscy miłośnicy koni idą na wojnę z rzeź 13.02.12, 18:48
        pepciu05 napisała:

        > I jakoś w naszej kulturze nie jest przyjęte, żeby jeść jego mięso

        To ciekawe. To skąd te końskie kabanosy?
    • ni-e Ekooterroryści 11.02.12, 14:59
      POWINNI ZOSTAĆ TAK SAMO SĄDZENI JAK TERRORYŚCI Z TĄ MAŁĄ RÓŻNICĄ ŻE EKKO POWINIEN BYĆ ZAGŁODZONY BO JEDZENIE ZOSTAŁO UGOTOWANE NA PRĄDZIE

      PS DZIĘKI TAKIM I INNYM EKOTERRORYSTKOM BĘDZIEMY PŁACIĆ 2 x WIĘCEJ ZA PRĄD
      • Gość: x nie pij tyle wódki IP: *.adsl.paltel.net 11.02.12, 17:19
        to cię będzie stać na głębsze przemyślenia... jakby ekologia miała cokolwiek wspólnego z podatkiem VAT (wkrótce osiągnie najwyższy na świecie poziom 25%), ZUS'em, Zaiksem, Sanepidem, US'em, akcyzą i długo by wymieniać... głosuj dalej na swoich PiSdzielców i POpaprańców jeśli ci się to tak podoba, a od obrońców praw zwierząt wara!
        • Gość: As Re: nie pij tyle wódki IP: *.play-internet.pl 12.02.12, 10:05
          Myślę,że zniszczenia jego mózgu są już tak rozległe,że zaprzestanie picia nic już nie pomoże...no, może co najwyżej wyłączy caps locka.
      • Gość: Ula Re: Ekooterroryści IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.12, 15:27
        Na was też przyjdzie czas,mięsojady.Przyjdzie czas gdy ludzie będą patrzeć na mordercę zwierząt tak,jak dziś się patrzy na mordercę człowieka(Leonardo da Vinci)
    • pentaprism Wrocławscy miłośnicy koni idą na wojnę z rzeźni... 11.02.12, 15:14
      "Miłośnicy koni w nocy z 26 na 27 lutego będą sprawdzać trzeźwość każdego z kierowców przywożących konie na targi. Skontrolują dokumenty zwierząt. Zapowiadają, że będą zaglądać do naczep tirów, sprawdzając, czy posiadają one odpowiednie przegrody i czy zwierzęta mają dostęp do wody pitnej."

      Będą sami to robić, czy też poskomlą u odpowiednich służb o wykonanie takich kontroli?
      • Gość: pepciu05 Re: Wrocławscy miłośnicy koni idą na wojnę z rzeź IP: *.ssp.dialog.net.pl 11.02.12, 16:02
        obejrzyjcie sobie na youtube film ze Skaryszewa, gdzie handluje się końmi, jak one są wprowadzane do naczep, busów, przyczep i transportowane gdzieś hen daleko. Jak wygląda koń po transporcie do Włoch, gdzie na dworze jest minus 10 a pojazd, którym są przewożone gna 90 km/h zimno się robi na samą myśl. Są dwie strony medalu, ale mimo wszystko powinni zakazać transportu żywych zwierząt na dłuższe odległości.
        • tomek854 Re: Wrocławscy miłośnicy koni idą na wojnę z rzeź 13.02.12, 18:57
          Gość portalu: pepciu05 napisał(a):

          > obejrzyjcie sobie na youtube film ze Skaryszewa, gdzie handluje się końmi, jak
          > one są wprowadzane do naczep, busów, przyczep i transportowane gdzieś hen dalek
          > o. Jak wygląda koń po transporcie do Włoch, gdzie na dworze jest minus 10 a poj
          > azd, którym są przewożone gna 90 km/h zimno się robi na samą myśl. Są dwie stro
          > ny medalu, ale mimo wszystko powinni zakazać transportu żywych zwierząt na dłuż
          > sze odległości.

          To prawda, przewóz tych zwierząt jest bezsensowny - powinne być zarzynane w lokalnych rzeźniach i dopiero mrożone mięso przewożone by było do producenta.

          Natomiast ja często w związku z pracą bywam na pewnym lotnisku na terminalu cargo, gdzie wysyłane są konie wyścigowe - przyjeżdzające z daleka ciężarówkami i potem wysyłane w skrzyniach na pokładzie towarowych samochodów do Australii czy Ameryki...

          Nie mogę sobie wyobrazić jakie stresujące jest dla zwierzecia podróżowanie jako paczka na pokładzie towarowego jumbo jeta. Ale to miłośnikom konii nie przeszkadza, bo to robią oni...
      • tomek854 Re: Wrocławscy miłośnicy koni idą na wojnę z rzeź 13.02.12, 18:52
        pentaprism napisał:

        > "Miłośnicy koni w nocy z 26 na 27 lutego będą sprawdzać trzeźwość każdego z kie
        > rowców przywożących konie na targi.

        Jakby mi miłośnicy koni chcieli sprawdzic trzeźwość, dokumenty czy cokolwiek, to bym ich śmiechem zabił chyba :-)
        >
        > Będą sami to robić, czy też poskomlą u odpowiednich służb o wykonanie takich ko
        > ntroli?

        No właśnie. Ja jestem jak najbardziej za tym, aby służby kontrolowały przewóz zwierząt rzeźnych i żeby owe zwierzęta przewożone były w odpowiednich warunkach. Ale cała ta akcja to jakaś kpina jest, zajrzyjcie sobie na tą ich stronę, jaki język:

        Wstępy – Skaryszewski Jarmark Koński to „impreza” o kilkusetletniej tradycji powstała w konsekwencji z przeobrażenia przywileju targowego nadanego Skaryszewowi przez króla Władysława IV w 1633 roku. Zjeżdżają się na nią handlarze i rzeźnicy z całego kraju a także z zagranicznych rzeźni (głównie z Włoch). Podczas jarmarku, który odbywa się na szczęście tylko raz do roku (a my mamy nadzieję, że już NIGDY się nie odbędzie) w pierwszy poniedziałek Wielkiego Postu – tutaj nikt nie pości. Już w niedzielę przygotowania idą pełną parą – specjalnie na pierwszy poniedziałek Wielkiego Postu – przygotowuje się tłuste bigosy, kiełbasy, boczki i smalec, by gawiedź mogła pałaszować wszystko ze smakiem. Tłuszcz kapie im się po brodach, a do tego morze wódki i ludowa muzyka! Nie ma to jak post w Polsce – najbardziej katolickim kraju na świecie.

        Co ma piernik do wiatraka? Przynależnośc do Koscioła Katolickiego też będą koniarze sprawdzać i złamanie postu donosić do parafii?
    • Gość: Jerzy Re: Wrocławscy miłośnicy koni idą na wojnę z rzeź IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.12, 15:57
      A ja lubię koninę, czego jeszcze ekofaszyści do spółki z koniofilami nam zabronią?
      • kklement Re: Wrocławscy miłośnicy koni idą na wojnę z rzeź 11.02.12, 16:12
        No to niedługo obejdziesz się smakiem.
      • Gość: Jerzy Re: Wrocławscy miłośnicy koni idą na wojnę z rzeź IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.12, 23:51
        Przywiozę sobie z innego kraju, gdzie macki oszołomstwa jeszcze nie dotarły. LOL Jak zwykle faszyści wymyślają martwe ustawy.
    • kklement Nasi przodkowie na koniach pisali historię Polski 11.02.12, 16:11
      I to najpiękniejsze, najwznioślejsze jej akapity. Hańbą jest to, jak teraz konie traktujemy. Etos rycerzy, husarzy i ułanów zastąpiła prymitywna, cwaniakowata mentalność chłopa pańszczyźnianego z plica polonica na głowie. Jak w opowiadaniu "Rozdziobią nas kruki, wrony".
      • Gość: justy Re: Nasi przodkowie na koniach pisali historię Po IP: *.bb.online.no 11.02.12, 17:20
        konine to raczej cwaniacy: rycerze, husarze i ulani jedli, bo biedny chlop panszczyzniany co najwyzej wolu mial, a i to nie do jedzenia, bo byl przymusowo prawie wegetarianinem.
    • Gość: zwykły człowiek Re: Wrocławscy miłośnicy koni idą na wojnę z rzeź IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.02.12, 10:36
      Znany hodowca koni pospiesznie sprzedawał handlarzowi ciężko chorą klacz wraz z małym, wątłym źrebakiem za niewielkie pieniądze, byle tylko handlarz je szybko wywiózł. Byle tylko zdążyć jeszcze trochę zarobić, a trzeba się spieszyć, dopóki chora klacz jeszcze żyje i dojedzie żywa z maluchem do rzeźni.
      Nirwanę i Negra udało się wykupić praktycznie prosto z „handlarskiego wozu”, ale niestety, zmaltretowana i zaniedbana klacz umarła. Historia życia klaczy Nirwany jest straszna – mówi o znieczulicy, bezduszności i obojętności ludzkiej. W Tarze usiłowano ratować konie: matkę i dziecko ze wszystkich sił, nie bacząc na koszty, choć pieniędzy w Tarze nigdy nie ma za dużo. Nirwanę i Negra zawieziono na kliniki, ale mały Negr wrócił sam, bez mamy, poraniony, z masą szwów na ciele.
      Negr do dzisiaj nie wierzy ludziom. Przez długi czas nazywano konika „Pajączek”, bo miał bardzo długie nogi i wąziutką, wątłą klatkę piersiową. Był i jest nadal delikatny i nieufny. To dlatego, że tam, gdzie miała nadejść pomoc, spotkało go zbyt dużo zła…
      Minęło wiele lat, Negr żyje w Stadzie, wśród końskiej rodziny. W Tarze czuje się dobrze i opiekunowie konia mają nadzieję, że jeszcze kiedyś uda mu się zaufać ludziom.
      Tara jest w naprawdę trudnej sytuacji finansowej, ale Negr jest otoczony opieką od samego początku, od kiedy został jako mały źrebak osierocony. Tara zastąpiła mu matkę, a opiekunowie bardzo martwią się o los Negra i codziennie zabiegają o „chleb” dla wszystkich zwierząt, które w Tarze odnalazły wreszcie swój bezpieczny dom.


      Luna przyjechała do Tary z okolic Wrocławia razem ze swoją mamą Seleną. Jej wykupienie było prawdziwym wyzwaniem, ponieważ właściciel zdecydowanie nie chciał jej sprzedać – półtoraroczna klacz była młoda i nadawała się do ciężkiej pracy. Po wielu staraniach oblepiona gnojem Luna przyjechała do Tary razem z mamą. Nie umiała jeść siana ani trawy, nie wiedziała co to słoma, wszystkiego trzeba było uczyć ją na nowo. Pierwsze próby czyszczenia wymagały dużej zręczności od ludzi, bo przerażona Luna każdego zajmującego się nią człowieka usiłowała trafić kopytem. Czas pozwolił ją oswoić i pokazać, że ludzie nie zawsze są wrogami, a czyszczenie potrafi być przyjemne.


      Jaśmin miała ciężkie życie. Gdy była około dwuletnią klaczą zawieziono ją przed bramę rawickiej rzeźni dla koni. W tym dniu skupowano konie od prywatnych właścicieli. Kolejka była długa. Co chwilę metalowa brama się otwierała, właściciele wwozili konie, które przeprowadzali na wagę, inkasowali pieniądze i wyjeżdżali. W takim dniu pod bramą rzeźni bywają również tacy ludzie, którzy chcą po cenie skupu kupić konia dla siebie.
      Jaśmin spodobała się pewnemu człowiekowi, który potrzebował klaczy do pracy w lesie, przy zrywce drzewa, więc pojechała w okolice Zgorzelca. Mijały lata, a Jaśmin ciężko pracowała i rodziła źrebaki. Kręgosłup Jaśmin zrobił się wygięty, ścięgna pozrywane, ucho zniekształciło się od ciągłego wykręcania przez człowieka. Zrobiła się stara i schorowana. Jej właściciel podjął decyzję – rzeźnia w Rawiczu. Klacz miała wrócić pod tą samą rzeźniczą bramę, pod którą już stała. Tym razem jednak dla niej nie byłoby już możliwości odwrotu.
      O losie tej klaczy dowiedziała się Pani, która nigdy obojętnie nie przechodzi obok skrzywdzonych zwierząt i szczęśliwie kolejne końskie istnienie dostało drugą szansę. Po przyjeździe do Tary klacz o kolorze kwiatów jaśminu rozjaśniła stado gniadych koni Tary.

      Fundacja Tara zrobiła więcej dla maltretowanych zwierząt, niż cały nasz rząd kiedykolwiek.
      Wstyd mi, że wypowiadający się tutaj nie rozumieją, że chodzi o godne traktowanie zwierząt.
      Wstyd mi, że uważacie się za ludzi. Pewnie niektórzy z was mają dzieci? No to pytam, jak je wychowujecie? Jakiej wrażliwości na cierpienie ludzi i zwierząt ich uczycie?
      Co za przyszłość czeka ten nieszczęsny kraj przy tak prymitywnym myśleniu.

      Jakie to szczęście, że są jeszcze inni, PORZĄDNI i wrażliwi ludzie.
      Fundacji Tara życzę wszystkiego najlepszego.
      Odpiszę też dla Was 1% podatku.
    • Gość: Janusz Szachowski Re: Wrocławscy miłośnicy koni idą na wojnę z rzeź IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.12, 17:19
      Tym samym, czym kabanos z Ciebie od kabanosa z konia.
    • stop_skaryszew Wrocławscy miłośnicy koni idą na wojnę z rzeźni... 12.02.12, 19:35
      Strona internetowa akcji Stop Skaryszew: www.stop-skaryszew.pl/index.php/pl/
    • Gość: Elena Re: Wrocławscy miłośnicy koni idą na wojnę z rzeź IP: *.dynamic.chello.pl 12.02.12, 19:48
      Sercem jestem z Wami ,w Skaryszewie też będę tylko wirtualnie.Jak będzie petycja podpiszę.
      Stop torturowaniu zwierząt !!!!!
    • wielki_czarownik Sprawdzać będą trzeźwość, papiery... 12.02.12, 20:53
      Hmm... Zaglądać do przyczep... Ale jakim prawem? Pominąwszy to, że jestem przeciwnikiem zjadania koni, to cała ta akcja jest chyba jakimś żartem. Przecież jak taki aktywista zacznie się dobierać do ciężarówki, aby zajrzeć do środka, to kierowca w pełnym majestacie prawa da mu w gębę. Nawet nie będzie się musiał za bardzo tłumaczyć. Ot powie, że złodzieja przeganiał, który mu do auta właził i tyle. Na komisariacie i przed sądem, to jeżeli ktokolwiek wyląduje, to właśnie ekolog.
      • tomek854 Re: Sprawdzać będą trzeźwość, papiery... 13.02.12, 18:53
        wielki_czarownik napisał:

        > Hmm... Zaglądać do przyczep... Ale jakim prawem? Pominąwszy to, że jestem przec
        > iwnikiem zjadania koni, to cała ta akcja jest chyba jakimś żartem.

        No własnie.
    • Gość: Magda Re: Wrocławscy miłośnicy koni idą na wojnę z rzeź IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.12, 15:05
      To wy konsumenci zamawiacie zabijanie-dlaczego masz pretensje do obrońców zwierząt?.Jeśli nie da się zmienić rzeczywistości od razu,probujemy małymi kroczkami,ot co.
      • Gość: justynabeata Re: Wrocławscy miłośnicy koni idą na wojnę z rzeź IP: *.bb.online.no 13.02.12, 18:03
        a co fundacja TARA i inni chroniacy konie robia/chca robic z miesem koni ktore zdechna ze starosci?
    • Gość: Mariusz Re: Wrocławscy miłośnicy koni idą na wojnę z rzeź IP: *.ssp.dialog.net.pl 23.12.12, 21:57
      To są jedyne zwierzęta które uznano z je za członka ludzkości Kwalifikując je w dziedzinach SPORTU przeznaczony dla ludzi

      Po za tym To czyste piękno które uwielbia współpracować z człowiekiem cierpi dla nas a my mamy tak po prostu zjadać

      To jest tak samo jak wydobujemy matkę naturę zamiast z nią współpracować kiedyś skończy się ropa, Woda, minerały a co wtedy zaczęliśmy myśleć o drewnie by sadzić drzewa

      Teraz trzeba podziękowanie koniom za trud ich pracy kiedy człowiek nie miał maszyn a KOŃ był tyle wart co dom a teraz o tak o mamy je zabijać nie warto je zrozumieć przecież to jest łatwiejsze

      Po za tym właśnie jest tyle rodzaju zwierząt przeznaczony do mięsa czemu konie tyle gatunków mamy konie są nawet ujęte w Biblii jako cud natury :( nie sprawiedliwe
Inne wątki na temat:
Pełna wersja