Gość: Kazio
IP: *.chem.uni.wroc.pl
22.06.01, 08:46
Mam juz dosc.
Raz za razem czytam o zadymach na stadionach.
Dziki motloch przychodzi na mecz nie po to, zeby brac udzial w sportowym
widowisku, tylko po to, zeby palic, niszczyc, demolowac, tluc sie z policja...
Chamstwo potrafi zelzyc, opluc i pobic zawodnika za to, ze jest Murzynem i na
dodatek z przeciwnej druzyny.
Po meczach podpita i najarana zgraja w dzikimi wrzaskami szaleje po miescie,
potem wsiada do pociagu i zamienia wagony w kupe zlomu.
Stadiony sportowe staja sie powoli szkola bandytyzmu i bezprawia.
Jednoczesnie kluby sportowe holubia tych nibykibicow, troche ze strachu przed
nimi, troche w naiwnej wierze, ze ich w ten sposob naklonia do niszczenia
cudzych stadionow, a nie swojego wlasnego.
Z tym trzeba cos koniecznie zrobic.
Przede wszystkim uwazam, ze kary dla bandziorow zlapanych na udziale w zadymach
powinny byc dotkliwe: grzywna nie powinna byc nizsza niz 1000 PLN.
Argument? Jesli nie zatrzymam sie na znaku STOP przed nieuzywanym od stu lat
przejazdem kolejowym, place kilka stow mandatu. A zagrozilem tylko sobie samemu
(bo przez pomylke mogl przejezdzac tedy jakis zagubiony przez PKP pociag, wiec
stracilbym wlasny samochod i nieco porysowal zderzak lokomotywy. A nibykibic-
bandyta za 50-100 zl wychodzi do domu, choc zniszczyl kilkanascie lawek, kawal
bruku i potlukl szyby w trzech radiowozach. Gdzie tu sens?
Po drugie, ceny biletow musza byc zaporowe. Wtedy holoty nie bedzie na nie
stac.
Po trzecie: wprowadzic wreszcie identyfikatory, pozwalajace zidentyfikowac
wandala nawet na duza odleglosc. Jednoczesnie obowiazkowy powinien byc system
kamer wideo zapisujacych wszystko, co sie dzieje na stadionie. Ukrycie zas
identyfikatora powinno byc traktowane jako wykroczenie karane (znowu wysokim)
mandatem.
Po czwarte: badac alkomatem kazdego podejrzanie wesolego i niezbornego.
Przebywanie na stadionie w stanie wskazujacym na spozycie powinno byc karane.
Po piate: za porzadek na stadionie powinien odpowiadac klub. Kary za burdy
powinny byc odstraszajace, zwlaszcza jesli dodac do tego obowiazkowe wowczas
zamykanie takiego stadionu dla kibicow nie na jeden-dwa mecze, ale np. na 1-2
miesiace co najmniej.
A ja i tak nie bede juz wiecej chodzil na mecze. Przyjemnosc zadna, nie dla
mnie to towarzystwo.