Gość: Janek
IP: *.wroclaw.dialog.net.pl
18.08.01, 09:55
Duszno, parno i gorąco. Biedne psisko mało ducha nie wyzionie. Wieczorem dla
odmiany komary. Kąpie psinę w wannie ale to zabieg na pół godziny. O sobie nie
piszę ale klimat wyrażnie mi nie służy. Na prezesa jakiej fundacji dobrze
byłoby awansować i klimat zmienić. Myślałem o pojednaniu ale już zajęte. Może
ktoś z Was ma coś na oku i poradzi. Uff jak gorąco.