Ostrzeżenie dla rowerzystów!!!

06.03.12, 16:36
Ciepło się zrobiło, rowerzyści zaczęli tłumniej się poruszać po Wrocławiu, więc policja rozpoczęła znów wyrywkowe łapanki przejeżdżających po pasach. Dziś akcja ma miejsce między Dworcem Świebodzkim, a fontanną i trwa non stop od samego rana. Także ostrzegam wszystkich cyklistów aby skorygowali dziś trasy swoich przejazdów, chyba że na tym jednym skrzyżowaniu wyjątkowo zsiądą z rowerów. Inaczej mandat murowany...
    • zetkaf Re: Ostrzeżenie dla rowerzystów!!! 06.03.12, 17:30
      > Ciepło się zrobiło, rowerzyści zaczęli tłumniej się poruszać po Wrocławiu, więc
      > policja rozpoczęła znów wyrywkowe łapanki przejeżdżających po pasach.[...]Także
      > ostrzegam wszystkich cyklistów aby skorygowali dziś trasy swoich pr
      > zejazdów, chyba że na tym jednym skrzyżowaniu wyjątkowo zsiądą z rowerów. Inacz
      > ej mandat murowany...
      No tak, jak się kierowcy przed miśkami ostrzegają, to by narzekał, a czechofil sam co, sam nagonki na omijanie patroli i unikanie kar za łamanie prawa... oj, nieładnie, nieładnie...
      • Gość: Gustlik Re: Ostrzeżenie dla rowerzystów!!! IP: 91.90.161.* 06.03.12, 19:52
        :)) hahah. Pajac ostrzega pajaców. A policja powinna łapać.
    • kklement No i dlaczego nie pojedziecie tam z benkiem 06.03.12, 21:29
      I nie zaczniecie dyskutować z policjantami ? Może zaczniecie im udowadniać, że nie znają PoRD, może wyzwiecie ich od cyklofobów, może nawet ty czechofil pokażesz im środkowy palec, a benek spróbuje dać po mordzie, jak to - wg własnych przechwałek - ma w zwyczaju ? Co będziecie dalej uprawiać napinkę na forum - real na was czeka :)
      • czechofil Re: No i dlaczego nie pojedziecie tam z benkiem 07.03.12, 05:43
        Dzięki kklement za podbicie wątku. Pewnie znasz określenie takich frajerów jak Ty? Użyteczny idiota...?
        • kklement Re: No i dlaczego nie pojedziecie tam z benkiem 07.03.12, 07:53
          Ależ dlaczego miałbym go nie podbijać ? Po pierwsze - może dzięki niemu do większej ilości rowerzystów dotrze, że nie są do końca takimi świętymi krowami, że i ich jakieś przepisy obowiązują i że też się czegoś od nich wymaga. Po drugie - to w sumie bardzo sympatyczna wiadomość, że kilkunastu pajaców twojego pokroju dostało po uszach :)
          • czechofil Re: No i dlaczego nie pojedziecie tam z benkiem 07.03.12, 07:58
            > - to w sumie bardzo sympatyczna wiadomość, że kilkunastu pajaców twojego pokroj
            > u dostało po uszach :)

            Gdybyś czytał uważniej moje posty (stać Cię na to, bo jesteś człowiekiem wykształconym i inteligentnym), to byś zauważył, że po chodnikach, a więc przy okazji po przejściach dla pieszych, na rowerze nie jeżdżę. Szkoda mi na to czasu, po jezdni jeździ się znacznie szybciej...
            • kklement Re: No i dlaczego nie pojedziecie tam z benkiem 07.03.12, 08:09
              A ja po chodnikach, jeśli ścieżki rowerowej nie ma, jeżdżę. Wolę narazić się na mandat niż na kalectwo lub śmierć. Niezależnie od tego, co piszą na ten temat przepisy, JEZDNIA NIE JEST MIEJSCEM DLA ROWERU. Równie dobrze można by tam puścić pieszych. To co dla dwóch oznacza stłuczkę - blacharz, lakiernik, dwa tygodnie i po sprawie - dla rowerzysty oznacza otwarte złamania, pęknięte kości czaszki, wstrząs mózgu itp.

              No ale ja myślę o swoim bezpieczeństwie i używam mózgu, tobie zaś podobni są gotowi poświęcić siebie samych w imię ideologii.
              • kklement Errata 07.03.12, 08:10
                > ić pieszych. To co dla dwóch oznacza stłuczkę - blacharz, lakiernik, dwa tygodn

                Dwóch AUT rzecz jasna.
                • Gość: benek Odcinam się od wynurzeń czechofila IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.12, 17:57
                  Ja tam od czechofila się odcinam. Chłopak od jakiegoś czasu bredzi jak potłuczony, widać za szybko wypuścili go z tego psychiatryka. Powiem więcej: czechofil to jest realne zagrożenia dla życia mieszkańców miasta i karać należałoby go mandatem już od razu po fakcie stwierdzenia jego tożsamości. Czechy wstydzą się za czechofila, a bajkerzy brzydzą się przejściami dla pieszych, po których on przejechał na swoim cyclopodzie. Precz z pedałofilem!
                  • Gość: benek Re: Odcinam się od wynurzeń czechofila IP: *.e-wro.net.pl 09.03.12, 14:57
                    Ile w tobie zostało z człowieka a ile jest ze śmiecia, że się pode mnie podszywasz ?
                    Nie brzydzisz się sam sobą ?
                    Masz jakaś godność czy zostałeś do cna kreaturą?
                    Pisz Gustliku (Romaniebrydżysto) vel ...vel..., pod swoim skompromitowanym nickiem.
                    Chyba nie chcesz aby twoje idiotyczne poglądy ludzie przypisywali mi ?
                    • Gość: stały bywalec Re: Odcinam się od wynurzeń czechofila IP: *.opera-mini.net 09.03.12, 17:45
                      IP: *.e-wro.net.pl, nie podszywaj się pod benka! Prawdziwy benek zawsze pisał z neoplusa.
                      • Gość: benek.z.gw Re: Odcinam się od wynurzeń czechofila IP: *.e-wro.net.pl 09.03.12, 19:08


                        Biedaku
                        Nędzo ty kochana.
                        Dzięki tobie wiem że nie można opaść bardziej :)

                        To na pewno nie twoja wina, że taki jesteś.

                        • Gość: benek Re: Odcinam się od wynurzeń czechofila IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.12, 21:09
                          Możesz sobie być "benkiem.z.gw" (z g.wna?), prawdziwy benek jest tylko jeden.

                          A najlepiej w ogóle zmiataj z tego forum, trollu, bo dostaniesz w końcu w glacę i znowu się poryczysz.
                          • Gość: benek.z.gw Re: Odcinam się od wynurzeń czechofila IP: *.e-wro.net.pl 09.03.12, 21:45
                            > Możesz sobie być "benkiem.z.gw" (z g.wna?), prawdziwy benek jest tylko jeden.
                            >
                            > A najlepiej w ogóle zmiataj z tego forum, trollu, bo dostaniesz w końcu w glacę
                            > i znowu się poryczysz.

                            tak myslałem.
                            Kiedyś nie sądziłem ze z tobą jest aż tak źle i sądziłem ze trollujesz z nudów.
                            Masz rodzinę znajomych ?
                            Może razem gdzie wyskoczymy na rower ?
                            Rower bardzo odpręża i daje dużo zadowolenia z życia jak i z wysiłku.
                            To najlepszy generator endorfin.
                            Powinno ci pomóc.



                            • Gość: benek Re: Odcinam się od wynurzeń czechofila IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.12, 22:41
                              Widzisz benku.z.gw, na rowerze jeżdżę, ale nie z takimi ciapami jak ty. Przecież ty dziecko nawet przerzutki nie potrafisz zmienić. Ale mogę cię zabrać na wentylku, będziesz miał karuzelę gratis. Tylko żebyś nie narobił w majty ze strachu, tak jak twój przyjaciel pedałofil. To co, gdzie jedziemy?
                              • Gość: benek.z.gw Re: Odcinam się od wynurzeń czechofila IP: *.e-wro.net.pl 10.03.12, 06:31
                                > Widzisz benku.z.gw, na rowerze jeżdżę, ale nie z takimi ciapami jak ty. Przecie
                                > ż ty dziecko nawet przerzutki nie potrafisz zmienić. Ale mogę cię zabrać na wen
                                > tylku, będziesz miał karuzelę gratis. Tylko żebyś nie narobił w majty ze strach
                                > u, tak jak twój przyjaciel pedałofil. To co, gdzie jedziemy?


                                Pisząc tak od lat dajesz do zrozumienia ze uprawiasz seks z mężczyznami czyli jak to się popularnie mówi jesteś pedałem.Epatujesz wulgarnością , próbujesz sprowokować czechofila.
                                Przecież te żałosne wysiłki skazane są na niepowodzenie bo każdy widzi ze jesteś osobą chorą a taka nie może zdenerwować bo wzbudza politowanie.Nie mówię tu tylko o tym że jesteś gejem bo tu są spory czy to choroba.
                                A jako pedał ekscytuje cię jak ktoś do ciebie tak mówi?

                                Nie wiem jak osobie tak niezrównoważonej udało się zdobyć prawo jazdy.
                                Obawiam się, że w tym stanie długo nie pojeździsz .
                                Natura ma pewne procesy aby oczyszczać się ze złych genów.
                                Auta zastąpiły wojny.
                                ale forum to nie terapia psychiatryczna.
                                Udaj się do lekarza a mogą cię jeszcze podleczyć zanim twój stan nie będzie beznadziejny.


                                • Gość: benek Re: Odcinam się od wynurzeń czechofila IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.12, 12:25
                                  Gość portalu: benek.z.gw napisał(a):

                                  > Pisząc tak od lat dajesz do zrozumienia ze uprawiasz seks z mężczyznami czyli j
                                  > ak to się popularnie mówi jesteś pedałem.Epatujesz wulgarnością , próbujesz spr
                                  > owokować czechofila.
                                  > Przecież te żałosne wysiłki skazane są na niepowodzenie bo każdy widzi ze jeste
                                  > ś osobą chorą a taka nie może zdenerwować bo wzbudza politowanie.Nie mówię tu t
                                  > ylko o tym że jesteś gejem bo tu są spory czy to choroba.
                                  > A jako pedał ekscytuje cię jak ktoś do ciebie tak mówi?
                                  >
                                  > Nie wiem jak osobie tak niezrównoważonej udało się zdobyć prawo jazdy.
                                  > Obawiam się, że w tym stanie długo nie pojeździsz .
                                  > Natura ma pewne procesy aby oczyszczać się ze złych genów.
                                  > Auta zastąpiły wojny.
                                  > ale forum to nie terapia psychiatryczna.
                                  > Udaj się do lekarza a mogą cię jeszcze podleczyć zanim twój stan nie będzie bez
                                  > nadziejny.

                                  [ziew]

                                  Więc co, benku.z.gw, łapiesz się na darmową karuzelę, czy mam poszukać innych zakręconych?
                                  • Gość: benek.z.gw Re: Odcinam się od wynurzeń czechofila IP: *.e-wro.net.pl 10.03.12, 12:59
                                    [ziew]

                                    Co już nie jesteś dziś pobudzony bo nie ćpasz ?
                                    Nie wiedziałem że geje mają złe dni jak kobiety.


                                    Nie ćpaj a nie będziesz tyle śmiecił na forum.

                                    • Gość: benek Re: Odcinam się od wynurzeń czechofila IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.12, 15:02
                                      [ziew x 2]
                                      • Gość: benek.z.gw trollu karm się IP: *.e-wro.net.pl 10.03.12, 15:27
                                        • Gość: benek Re: trollu karm się IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.12, 17:52
                                          [ziew x 3]
              • Gość: Neverhood Re: No i dlaczego nie pojedziecie tam z benkiem IP: *.internetia.net.pl 07.03.12, 21:14
                > A ja po chodnikach
                I widzisz. Czechofil ostrzegał , bo łapią właśnie za to czynisz.

                > A ja po chodnikach, jeśli ścieżki rowerowej nie ma, jeżdżę.
                ...
                >JEZDNIA NIE JEST MIEJSCEM DLA ROWERU

                Rozumiem, że przez ścieżkę rozumesz też drogę dla rowerów.
                W takim razie ostrzegam przed napadami lęków. Otóż droga dla rowerów posiada jezdnię, po której panicznie boisz się jeździć.
                Czyli pozostają tobie do jazdy chodniki i parki.

              • czechofil Re: No i dlaczego nie pojedziecie tam z benkiem 08.03.12, 06:57
                > No ale ja myślę o swoim bezpieczeństwie i używam mózgu, tobie zaś podobni są go
                > towi poświęcić siebie samych w imię ideologii.

                Wszyscy używamy mózgu, chociażby po to, żeby podetrzeć sobie tyłek po sraniu, ale niestety większość ludzi nie pożytkuje tego organu w sposób właściwy. Przykro mi to stwierdzić, ale Ty też do tej grupy należysz...

                Według Twoich "prognoz" nie powinienem już dawno żyć, ponieważ od ponad trzydziestu lat poruszam się na rowerze po Wrocławiu i naprawdę rzadko korzystam z chodników...
                • Gość: benek Re: No i dlaczego nie pojedziecie tam z benkiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.12, 11:58
                  Buhahaha! Czechofil używa mózgu tylko po to, żeby podetrzeć sobie tyłek po sraniu. Teraz już wiem, dlaczego zawsze, gdy wejdzie na forum, tak śmierdzi. Jaki mózg - taki tyłek po sraniu. Buhahaha!
                  • Gość: benek Re: No i dlaczego nie pojedziecie tam z benkiem IP: *.e-wro.net.pl 09.03.12, 14:57
                    Ile w tobie zostało z człowieka a ile jest ze śmiecia, że się pode mnie podszywasz ?
                    Nie brzydzisz się sam sobą ?
                    Masz jakaś godność czy zostałeś do cna kreaturą?
                    Pisz Gustliku (Romaniebrydżysto) vel ...vel..., pod swoim skompromitowanym nickiem.
                    Chyba nie chcesz aby twoje idiotyczne poglądy ludzie przypisywali mi ?

                    • Gość: stały bywalec Uwaga na trolla! IP: *.opera-mini.net 09.03.12, 17:46
                      IP: *.e-wro.net.pl podszywa się pod benka. Prawdziwy benek pisze z neoplusa.
                      • Gość: benek Uwaga na dziecko neostrady Gustlik vel Romanbrydza IP: *.e-wro.net.pl 09.03.12, 18:35
                        >IP: *.e-wro.net.pl podszywa się pod benka. Prawdziwy benek pisze z neoplusa

                        I co bawi cie to kretynie ?Zachowujesz się jakbyś był na poziomie umysłowym 12 latka.
                        Daje ci pożywkę biedaku.
                        Napiszesz coś równie idiotycznego co dotąd ?
                        Może chodzi ci o to aby zacząć ci współczuć ?
                        Proszę bardzo: żal mi ciebie Gustlik.
                        Mama ci wcześnie umarła ?
                        Nie miałeś ojca aby ukształtował ci psychikę ?
                        Zasięgałeś porady lekarza ?
                        A może do tylko dragi lub wóda tak na ciebie działa

                        Napisz coś kiedyś z sensem zamiast napadać ciągle na czechofila bo smutno się robi że są ludzie tak pokiereszowani przez los jak ty i twoje klony.






                        • Gość: benek "benek" z IP: *.e-wro.net.pl to troll IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.12, 21:12
                          Na dodatek wulgarny. Nikt tu nie pragnie takich chamideł jak ty, nędzny wyrzutku społeczny.
                          • Gość: benek.z.gw Trzymam za ciebie kciuki Gustliku IP: *.e-wro.net.pl 09.03.12, 21:50
                            > Na dodatek wulgarny. Nikt tu nie pragnie takich chamideł jak ty, nędzny wyrzutk
                            > u społeczny.

                            Tak mi przykro, że tak głęboko ktoś cię zranił.
                            Ludzie to jednak wilki.
                            • Gość: benek Re: Trzymam za ciebie kciuki Gustliku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.12, 22:43
                              Ale to ty przecież odreagowujesz w chamski sposób życiowe frustracje, benku.z.gw. Przyznaj się, znowu wywróciłeś się dzisiaj na rowerku? I pewnie znowu uderzyłeś się w główkę?

                              Bidulek...
                              • Gość: benek.z.gw Re: Trzymam za ciebie kciuki Gustliku IP: *.e-wro.net.pl 10.03.12, 06:33
                                > Ale to ty przecież odreagowujesz w chamski sposób życiowe frustracje, benku.z.g
                                > w. Przyznaj się, znowu wywróciłeś się dzisiaj na rowerku? I pewnie znowu uderzy
                                > łeś się w główkę?
                                >
                                > Bidulek..

                                Ponieważ nie jestem lekarzem i nie mogę ci pomóc a pisanie do ciebie to strata czasu napisze krótko.

                                Nędza umysłowa.
                                Kiedyś takich nazywano nędznikami.
                                • Gość: benek Re: Trzymam za ciebie kciuki Gustliku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.12, 12:26
                                  Od nędzy umysłowej to akurat jesteś fachowcem, prawda benku.z.gw?
                                  • Gość: klon Gustlika trollu karm się .. IP: *.e-wro.net.pl 10.03.12, 15:29
                                    j.w
                                    • Gość: benek Re: trollu karm się .. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.12, 17:53
                                      Trollu z IP: *.e-wro.net.pl, teraz podszywasz się pod Gustlika? Znajdź sobie własnego nicka, pokurczu moralny, a nie podszywaj się pod innych!
      • Gość: benek Re: No i dlaczego nie pojedziecie tam z benkiem IP: *.e-wro.net.pl 07.03.12, 07:44
        > I nie zaczniecie dyskutować z policjantami ? Może zaczniecie im udowadniać, że
        > nie znają PoRD, może wyzwiecie ich od cyklofobów,

        rozmawiałm z nimi

        Też uznali że to głupota ale dostali takie polecenie z Komendy Miejskiej i musieli zostawić poważniejszą robotę .

        Typowa akcja, nabija trochę mandatów i wrócą do karania kierowców.
        Po prostu do corocznych statystyk potrzeba wpisać ileś tam kontroli.
        Za chodnik tylko upominają ale za jazdę po pasach karzą.
        Polecam jazdę rowerem 10 cm od pasów.
        Złamałem przy nich PoRD i spytałem co oni na to ale odpowiedzieli że nie złamałem.
        Zatem czy znaja PoRD czy nie to to nie ma znaczenia i tak robią niepolicyjną robotę ale nie z własnej woli.
        Niedługo będę miał grafik z godzinami przy których skrzyżowaniach maja stać to zrobimy prewencję i ogłosimy na stronach rowerowych.
        tak samo ogłasza się gdzie będą stały radary.
        Czysta prewencja.
        Kto czyta strony rowerowe mandatu nie zapłaci.
        Postałem z tymi policjantami pół godziny i przy mnie żadnego mandatu nie wypisali.Wcześniej stałem 100 dalej i uprzedzałem rowerzystów więc tego dnia z pewnością mniej zarobili.
        Potrzebna osoba ktora wskaże tym policjantom auta na ścieżkach to nie będą mieli czasu na pierdoły.
        Tu tez się popisali
        link
        Na tysiące osób 15 ukaranych więc nic się nie zmieni.







        może nawet ty czechofil pokaż
        > esz im środkowy palec, a benek spróbuje dać po mordzie, jak to - wg własnych pr
        > zechwałek - ma w zwyczaju ? Co będziecie dalej uprawiać napinkę na forum - real
        > na was czeka :)
        • Gość: marta Re: No i dlaczego nie pojedziecie tam z benkiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.12, 21:16
          Benek, ale z ciebie żałosny pajac...
          • Gość: pozdrawiam Re: No i dlaczego nie pojedziecie tam z benkiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.12, 21:18
            To nie benek, to jakiś troll się pod niego podszywa.
            • Gość: marta Re: No i dlaczego nie pojedziecie tam z benkiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.12, 22:44
              Też tak myślę. Prawdziwy benek pisze z neoplusa, a nie z e-wro.net.pl. Pozdrawiam również.
              • Gość: benek.z.gw Re: No i dlaczego nie pojedziecie tam z benkiem IP: *.e-wro.net.pl 10.03.12, 06:36
                > Też tak myślę. Prawdziwy benek pisze z neoplusa, a nie z e-wro.net.pl. Pozdrawi
                > am również.

                Gustlik zawsze byłeś bez jaj .
                Z twoich wulgarnych postów wynikało żeś gejem.
                Ale choć bez jaj to nie podpisuj się imieniem żeńskim.
                Masz tyle klonów , pisz ze starych nicków abyśmy wiedzieli ze ilość kreatur na forum się nie zwiększa.

                • Gość: marta Re: No i dlaczego nie pojedziecie tam z benkiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.12, 12:29
                  benek.z.gw, a ciebie nie stać na jakąś dowcipną i inteligentną ripostę? Zachowujesz się jak wiejski żul, który na sympatyczny, niewinny żarcik wali od razu prostego sierpowego między oczy, bo go nie zrozumiał. Sam dobitnie pokazujesz, że nie dość, że nie masz za grosz poczucia humoru, to jeszcze sam jesteś skończonym wiejskim chamidłem i zerem pod względem inteligencji. Ot, taki napakowany wiejski gorylek z IQ=20.
                  • Gość: benek.z.gw Re: No i dlaczego nie pojedziecie tam z benkiem IP: *.e-wro.net.pl 10.03.12, 13:21
                    > benek.z.gw, a ciebie nie stać na jakąś dowcipną i inteligentną ripostę?

                    udowodniłes że nie warto tracić czasu na ciebie na silenie się na dowcip.
                    Czytajac co wypisujesz czechofilowi dawno uznałem ze jesteś zwykłym chamem aczkowleik z resztkami inteligencji .Jednak jesteś przestępca a twoja inteligencja musi byc niska skoro nie pozwala ci tego zrozumieć.

                    Napadasz na człowieka od lat a to świadczy ze jesteś zwykłym psycholem a to co sam o sobie sądzisz nie ma tu żadnego znaczenia.
                    Jeśli jesteś młody to będziesz miał ciężkie życie bo ludzie nie tolerują takich odmieńców jak ty.
                    Dodatkowo ta twoja odmienność seksualna też nie pomaga ci zachować równowagi psychicznej.
                    Znałem niewielu gejów ale ci co znałem zniszczyli swoje życie.
                    możesz śmiać się z mego mentorskiego tonu ale wierz mi ze człowiek stacza sie małymi krokami.
                    ty starasz się skakać po kilka stopni licząc ze kiedyś zaczniesz po tych samych schodach piąc się na górę.
                    Małymi krokami szmacisz się powoli tracisz możliwość oceny tego co robisz.
                    Jak się zorientujesz ze sam psułeś swoja psychikę to nawet lekarze nei pomogą.
                    Są naturalne sposoby pozbywania się frustracji,są to szczęście rodzinne, hobby, obcowanie z naturą, sport w tym rower.
                    Zajmij się sobą. odstaw wodę i narkotyki bo czasy zbliżają się trudne i nikt ci ręki nie poda.
                    Dadzą ci kopa w dupę, zabiorą mieszkanie i wyślą do wariatkowa a po drodze zaliczysz ciupę.
                    Jak cie nie przyjmą na Kraszewskiego to trafisz pd most .
                    Tak cie właśnie widzę a rzadko się mylę co do ludzi.
                    Mogę się mylić bo cie nie widzę ale zapewne nie mylę się wiele .
                    Staczasz się.
                    Widzę to po twoim stanie psychicznym pogarszającym się od lat, a ten łatwo ocenić po twoich wpisach.

                    > Zachowu
                    > jesz się jak wiejski żul, który na sympatyczny, niewinny żarcik wali od razu pr
                    > ostego sierpowego między oczy,

                    Widzę, że odebrałeś pierwszą lekcję. Zatem zapamiętaj ją na długo.
                    Nie zawsze na twoje chamstwo w odpowiedzi dostaniesz tyle chamstwa ile sam wysłałeś.
                    Nazywa się to "pięknym za nadobne", jeśli rozumiesz o czym pisze.
                    Jak ludzie stracą do ciebie cierpliwość to zrobią ci sprawę karną i z czystym sumieniem zamkną cie na 3 lata za stalking.
                    To że jesteś inteligentnym idiotą nie uchroni cię od odpowiedzialności.

                    >bo go nie zrozumiał. Sam dobitnie pokazujesz, że
                    > nie dość, że nie masz za grosz poczucia humoru, to jeszcze sam jesteś skończon
                    > ym wiejskim chamidłem i zerem pod względem inteligencji. Ot, taki napakowany wi
                    > ejski gorylek z IQ=20.
                    Ja tylko starałem się pisać językiem zrozumiałym dla ciebie.Widzę ze ten język rozumiesz bo masz w zwyczaju po chamsku pisać na forum.
                    A ja nie będę chama okłamywał ze równy z niego gość.

                    podrawiam chamie.

                    • Gość: benek Re: No i dlaczego nie pojedziecie tam z benkiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.12, 15:04
                      No no, synuś, nie pozwalaj sobie, bo skończysz jak czechofil. I następny będzie się mazgaił po forach...
                      • Gość: klon Gustlika trollu karm się .. IP: *.e-wro.net.pl 10.03.12, 15:29


                        • Gość: benek Płyta ci się zacięła, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.12, 17:54
                          Trollu...
    • Gość: benek Łapanki wiosenne IP: *.e-wro.net.pl 07.03.12, 07:28
      Policja łapie wszytko co się rusza i nie jest zamknięte w karoserii
      link
    • aa.6 Panie czechofil ostrzeżenie powinno brzmieć... 07.03.12, 10:51
      Panie czechofil ostrzeżenie powinno brzmieć: Nagłe wtargnięcie na jezdnię grozi śmiercią a nie nagłe wtargnięcie na jezdnię grozi mandatem
      • Gość: benek Re: Panie czechofil ostrzeżenie powinno brzmieć.. IP: *.e-wro.net.pl 07.03.12, 11:06
        > Panie czechofil ostrzeżenie powinno brzmieć: Nagłe wtargnięcie na jezdnię gr
        > ozi śmiercią
        a nie nagłe wtargnięcie na jezdnię grozi mandatem

        We Wrocławiu tak co widać po tym jak jestes niedouczony.
        przy takim podejściu ajk twoje wjazd rowerem na przejazd rowerowy mógłby sie kończyć często śmiercią.
        No cóż niektórzy robili prawo jazdy za świniaka.

        Inna kwestia to taka ze niektórzy nie potrafią się precyzyjnie wypowiadać.
        Czy są wtargnięcia nagłe i nie nagłe ?
        Dla mnie to masło maślane jak i całe te czcze gadanie.
        Trudno mówić o nagłym wjechaniu skoro pod Dworcem są światła. no ale na forum wieśniacy nie znający miasta też mają prawo się wypowiadać.
        • masofrev Re: Panie czechofil ostrzeżenie powinno brzmieć.. 07.03.12, 11:13
          > Trudno mówić o nagłym wjechaniu skoro pod Dworcem są światła. no ale na forum w
          > ieśniacy nie znający miasta też mają prawo się wypowiadać.

          Tak jak i nieznający ortografii - też mają prawo się wypowiadać!
        • Gość: pytam się Re: Panie czechofil ostrzeżenie powinno brzmieć.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.12, 21:34
          A propos wieśniaków to co tam u twojej rodziny??
          • Gość: benek Re: Panie czechofil ostrzeżenie powinno brzmieć.. IP: *.e-wro.net.pl 08.03.12, 10:17
            > A propos wieśniaków to co tam u twojej rodziny??

            Ma się dobrze i pyta czy zaaklimatyzowałeś się już we Wrocławiu.
            • Gość: Gustlik Re: Panie czechofil ostrzeżenie powinno brzmieć.. IP: 91.90.161.* 08.03.12, 10:36
              Czechofil, następne swięta też na forum spędzisz? nadal jestes taki samotny i dlatego pełen jadu i frustracji?
              • Gość: benek Re: Panie czechofil ostrzeżenie powinno brzmieć.. IP: *.e-wro.net.pl 08.03.12, 10:59
                > Czechofil, następne swięta też na forum spędzisz? nadal jestes taki samotny i d
                > latego pełen jadu i frustracji?

                Nie sądź ludzi po sobie.
    • Gość: as Re: Ostrzeżenie dla rowerzystów!!! IP: *.xdsl.centertel.pl 07.03.12, 19:08
      Moim zdaniem ten zakaz jest idiotyczny, czym się różnie przejechanie rowerem przez pasy, a przejazdem rowerowym (czy jak to się tam zwie)? Kwestia wymalowania dwóch przerywanych linii i nagle nie trzeba zsiadać z roweru.
      W bezpieczeństwie to nic nie zmienia, przecież kierowcy nagle nie zwiększają swojej czujności tylko dla tego, że jest przejazd dla rowerów.
      • masofrev Re: Ostrzeżenie dla rowerzystów!!! 07.03.12, 19:32
        Gość portalu: as napisał(a):

        > Moim zdaniem ten zakaz jest idiotyczny, czym się różnie przejechanie rowerem pr
        > zez pasy, a przejazdem rowerowym (czy jak to się tam zwie)? Kwestia wymalowania
        > dwóch przerywanych linii i nagle nie trzeba zsiadać z roweru.
        Tak, ale zauważ, że te "dwie dodatkowe linie" jednak nie są malowane wszędzie. Może dlatego, że pewnym miejscach mogłyby stwarzać zagrożenie dla rowerzystów - np. w miejscach, gdzie rowerzysta nie jest dobrze widoczny dla kierującego i jego wjechanie z dużą szybkością na przejście mogłoby spowodować problemy.

        > W bezpieczeństwie to nic nie zmienia, przecież kierowcy nagle nie zwiększają sw
        > ojej czujności tylko dla tego, że jest przejazd dla rowerów.
        Nie, ale pieszy nie wchodzi na przejście z prędkością 30 km/h (8 m/s), tylko około 4 km/h (1 m/s) - a to już jest różnica. Zważ sobie te liczby: 8 m/s oznacza, że w ciągu sekundy rowerzysta może pojawić się na przejściu praktycznie "znikąd."
        • Gość: Neverhood Re: Ostrzeżenie dla rowerzystów!!! IP: *.internetia.net.pl 07.03.12, 21:27
          > Tak, ale zauważ, że te "dwie dodatkowe linie" jednak nie są malowane wszędzie.
          > Może dlatego, że pewnym miejscach mogłyby stwarzać zagrożenie dla rowerzystów -
          > np. w miejscach, gdzie rowerzysta nie jest dobrze widoczny dla kierującego

          Masz zapędy bezpieczniackie. Otóż są 2 powody. Niekompetencja i niechęć w wyznaczaniu przejazdów rowerowych powodowana głownie prosamochodowym myśleniem.
          Co do rysowania 2 linii, to one są szczegółem i zaraz ich nie ma. Na razie ważny jest znak pionowy, który wygląda niemal identycznie jak przejście dla pieszych.



          > Nie, ale pieszy nie wchodzi na przejście z prędkością 30 km/h (8 m/s), tylko ok
          > oło 4 km/h (1 m/s) - a to już jest różnica. Zważ sobie te liczby: 8 m/s oznacz
          > a, że w ciągu sekundy rowerzysta może pojawić się na przejściu praktycznie "zni
          > kąd."
          Ale jaja. A naczelny argument o rzekomym tamowaniu ruchu przez rowerzystów : jedzie taki 15 km/h.
          Inna sprawa, a samochodzik do tego samego punktu jedzie 50 km/h, często dużo szybciej. Czyżby tu zaginała się rzeczywistość? Pewnie moralna.
          • zetkaf Re: Ostrzeżenie dla rowerzystów!!! 07.03.12, 21:46
            > Masz zapędy bezpieczniackie. Otóż są 2 powody. Niekompetencja i niechęć w wyzna
            > czaniu przejazdów rowerowych powodowana głownie prosamochodowym myśleniem.
            Oczywiście, bo alternatywą byłoby postawienie znaku ograniczenia prędkości do 20kmph dla samochodów, żeby "pojawiający się znikąd" rowerzysta był bezpieczny przy słabej widoczności. Czy uważasz, że ograniczenie do 20kmph na normalnych drogach (nie-osiedlowych), a już w szczególności np. na głównych jest czymś normalnym?

            > Co do rysowania 2 linii, to one są szczegółem
            Może i szczegółem, ale bardzo istotnym. Jeśli chodzi o jego trwałość to dodajmy, że nie są nawet szczegółem wymaganym, bo zastąpić może go odpowiedni znak pionowy, który raczej nie ulegnie wytarciu. Problem w tym, że postawienie takiego znaku wymaga wcześniej analizy bezpieczeństwa w danym miejscu - i nie wszędzie może zostać postawiony.


            > y jest znak pionowy, który wygląda niemal identycznie jak przejście dla pieszyc
            > h.
            Niemal identycznie - znaczy co, kolory ma takie same? Sorry, ale na znaku jest coś więcej niż kolor, jeśli z twoim wzrokiem jest tak kiepsko że z daleka odróżniasz jedynie barwne plamy to może pora zrezygnować z kierowania pojazdami? Bo jeszcze pieszego na przejściu rozjedziesz... ale co tam, rozjechanie pieszego na przejściu nie jest warte uwagi?

            > Ale jaja. A naczelny argument o rzekomym tamowaniu ruchu przez rowerzystów : je
            > dzie taki 15 km/h.
            Jeden jedzie 15, drugi jedzie 50. A wyznaczając przejście, trzeba uwzględnić wszystkich...

            > Inna sprawa, a samochodzik do tego samego punktu jedzie 50 km/h
            no, bo tyle ma prawo, więc skoro ma prawo, to z niego korzysta...

            > często dużo szybciej.
            Jeśli kierowca rozjedzie na przejściu pieszego, to nie jest dla niego uzasadnieniem, że jechał za szybko - to czynnik pogarszający jego sytuację, a nie poprawiający. Jednak przy "projektowaniu bezpieczeństwa" uwzględnia się kierowcę jadącego przepisowo, i do takiego dobiera się bezpieczne rozwiązania - uwzględniając czas reakcji, drogę hamowania pojazdu (także ciężarowego), możliwość wcześniejszego dostrzeżenia zagrożenia... skoro czas hamowania zbadany statystycznie wynosi np. 10 sekund (i ileś tam metrów), to wszystkie zagrożenia muszą być widoczne 10 sekund dla kierowcy 10 sekund przed tym, zanim dojdzie do kolizji (np. z pieszym), inaczej bezpieczeństwa nie będzie, a kierowca zabije człowieka W ZGODZIE Z PRAWEM. Więc trzeba zastosować jakieś rozwiązania - poprawić widocznośc, ograniczyć prędkość, wydłużyć czas do powstania kolizji (np. przeszkody przed szkołami, uniemożliwiające dzieciom bezpośrednie wybiegnięcie na jezdnię czy... no właśnie, pozostawienie przejścia nie będącego przejazdem - pędzący rowerzysta musi się zatrzymać, zsiąść z roweru, a tym samym dotrze do punktu przecinania się dróg nawet później, niż zwykły pieszy - a z "mądrych wyliczeń" wynika, że pieszy przechodzi bezpiecznie :)

            Czyżby tu zaginała się rzeczywistość? Pewnie moralna.
          • masofrev Re: Ostrzeżenie dla rowerzystów!!! 07.03.12, 21:47
            > Masz zapędy bezpieczniackie. Otóż są 2 powody. Niekompetencja i niechęć w wyzna
            > czaniu przejazdów rowerowych powodowana głownie prosamochodowym myśleniem.
            > Co do rysowania 2 linii, to one są szczegółem i zaraz ich nie ma. Na razie ważn
            > y jest znak pionowy, który wygląda niemal identycznie jak przejście dla pieszych.
            Nie mam zapędów "bezpieczniackich", tylko pewien debil na rowerze już raz omal nie wylądował na masce mojego samochodu, kiedy właśnie ze sporą prędkością władował się na przejście. Akurat przejście było z prawej strony za skrzyżowaniem, więc - jak sam zapewne rozumiesz - znaku nie dało się zobaczyć. Od razu uprzedzam kolejne wątpliwości:
            1) tak, wiem, po skręcie na skrzyżowaniu ustępuję pierwszeństwa pieszym...,
            2) ... dlatego jechałem wolno,
            3) zapewne powiesz: "gdybym jechał wolno, dostrzegłbym rowerzystę" - ale niestety, wyłonił się zza krzaków i wcześniej nie miałem szansy go zauważyć.
            Naprawdę nie mam nic przeciwko rowerom i rowerzystom - mam zdecydowanie natomiast opowiadam się przeciwko debilom na rowerach nieprzestrzegającym przepisów, które - jak próbuję wykazać - jakiś sens jednak maja.


            > Ale jaja. A naczelny argument o rzekomym tamowaniu ruchu przez rowerzystów : je
            > dzie taki 15 km/h.
            Ja takiego argumentu nigdy nie używałem (a jadący przepisowo rowerzyści nie przeszkadzają mi w najmniejszym stopniu, niezależnie od ich prędkości).

            > Inna sprawa, a samochodzik do tego samego punktu jedzie 50 km/h, często dużo sz
            > ybciej. Czyżby tu zaginała się rzeczywistość? Pewnie moralna.
            Do tego tzn. jakiego? Po chodniku i przez przejście dla pieszych?

        • Gość: benek Re: Ostrzeżenie dla rowerzystów!!! IP: *.e-wro.net.pl 08.03.12, 11:07
          > Tak, ale zauważ, że te "dwie dodatkowe linie" jednak nie są malowane wszędzie.
          > Może dlatego, że pewnym miejscach mogłyby stwarzać zagrożenie dla rowerzystów -
          > np. w miejscach, gdzie rowerzysta nie jest dobrze widoczny dla kierującego i j
          > ego wjechanie z dużą szybkością na przejście mogłoby spowodować problemy.
          >
          Pierdoły opowiadasz.Są przepisy które gwarantują widoczność na skrzyżowaniu.
          Wymień choć jedną ścieżkę gdzie zrezygnowano z wymalowania przejazdu z powodu złej widoczności.


          > Nie, ale pieszy nie wchodzi na przejście z prędkością 30 km/h (8 m/s), tylko ok
          > oło 4 km/h (1 m/s) - a to już jest różnica. Zważ sobie te liczby: 8 m/s oznacz
          > a, że w ciągu sekundy rowerzysta może pojawić się na przejściu praktycznie "zni
          > kąd."
          Czytaj ze zrozumieniem.
          Z taką samą prędkością rowerzysta jedzie po przejściu jak i po przejeździe (już pominę, że na przejściu zwalnia).
          Zatem z punktu kierowcy i bezpieczeństwa nie ma żadnego znaczenia czy się wymaluje przejazd czy będzie się jeździło po pasach.
          To tylko przesunięcie rowerzysty o metr.


          Zważ sobie te liczby: 8 m/s oznacz
          > a, że w ciągu sekundy rowerzysta może pojawić się na przejściu praktycznie "zni
          > kąd."
          Znikąd ?
          A wiesz co oznacza znak D6 i D6a ?
          Auta na głównej też ci się pojawiają znikąd czy znak A7 mówi ci skąd się mogą pojawić ?
          Jak kierowca zastosuje się do przepisów przed przejściem to nic mu się znikąd nie pojawi.


          • masofrev Re: Ostrzeżenie dla rowerzystów!!! 08.03.12, 12:59
            > Pierdoły opowiadasz.Są przepisy które gwarantują widoczność na skrzyżowaniu.
            > Wymień choć jedną ścieżkę gdzie zrezygnowano z wymalowania przejazdu z powodu z
            > łej widoczności.

            A kto mówi o ścieżkach rowerowych? Przedmówca domagał się robienia przejazdów dla rowerów wszędzie tam, gdzie są przejścia dla pieszych.

            > Czytaj ze zrozumieniem.
            > Z taką samą prędkością rowerzysta jedzie po przejściu jak i po przejeździe
            Zgadza się.

            > (już pominę, że na przejściu zwalnia).
            Debile nie zwalniają.

            > Zatem z punktu kierowcy i bezpieczeństwa nie ma żadnego znaczenia czy się wyma
            > luje przejazd czy będzie się jeździło po pasach.
            No ale rozumiesz, że przedmówcy chodziło o przejazdy nie tylko na drogach dla rowerów (do czego nie mam najmniejszych zastrzeżeń), a przejazdy wszędzie, gdzie się da? Także przy zwykłych przejściach, przy których często nie ma odpowiedniej widoczności?

            > A wiesz co oznacza znak D6 i D6a ?
            > Auta na głównej też ci się pojawiają znikąd czy znak A7 mówi ci skąd się mogą p
            > ojawić ?
            Kiedy skręcam w prawo, to znak informujący o przejściu zobaczę dopiero po skręcie - czyli na chwilę przed wjechaniem na przejście. Skręcając w prawo wiem, że mogę spodziewać się pieszych, ale rowerzysty nagle pojawiającego się na przejściu dla pieszych (nie na przejściu dla rowerów) mogę nie zdążyć zobaczyć właśnie z powodu różnicy prędkości (nie bez powodu wbieganie na jezdnię też jest zabronione).
            Przejścia dla rowerów są natomiast wytyczane w takich miejscach, które można zauważyć z daleka (np. są oznaczone znakami, jest sygnalizacja) - i wtedy nie ma problemu

            > Jak kierowca zastosuje się do przepisów przed przejściem to nic mu się znikąd n
            > ie pojawi.
            Tzn. do jakich przepisów? W czasie dyskusji w zeszłym roku podałem ci jasny przykład sytuacji, w której nawet mimo defensywnej jazdy samochodem ledwo co udało mi się uniknąć zderzenia z szalonym rowerzystą (który jechał po pasach dla pieszych - niezgodnie z przepisami).
            • Gość: benek Re: Ostrzeżenie dla rowerzystów!!! IP: *.e-wro.net.pl 09.03.12, 16:42
              > > Wymień choć jedną ścieżkę gdzie zrezygnowano z wymalowania przejazdu z po
              > wodu z
              > > łej widoczności.
              >
              > A kto mówi o ścieżkach rowerowych? Przedmówca domagał się robienia przejazdów d
              > la rowerów wszędzie tam, gdzie są przejścia dla pieszych.
              Może nie wszędzie ale w wielu meijscach przydałoby się.
              Nagle by było zgodnie z prawem ale czy bezpieczniej ?
              Chodniki tez się buduje tam gdzie piesi chcą chodzić , często na ukos trawnika.
              Dlaczego nie namalować przejazdów tam gdzie i tak jedzą rowerzyści ?
              Przecież ponoć przejazd radykalnie poprawia bezpieczeństwo.
              Piszecie, że nie wszędzie się da bo widoczność.
              To wymień jedno miejsce gdzie jest dobra widoczność i dlatego namalowana tam przejazd choć nie ma dddr ?
              Skoro takich przejazdów nie am (ani jednego) to dowód ze te rozważania o niemalowaniu przejazdów spowodowane brakiem widoczności są o kand doopy.
              Infrastruktura rowerowa w tym i przepisy głownie w zakresie PoRD są w tyle za rozwojem motoryzacji i nie przystają do sytuacji na drodze.
              Jeśli zarządca drogi nie nadążył z budowa dróg rowerowych gdy ruch na jezdni wzrósł do poziomu zagrażającego życiu rowerzystów tzn ze nie zapewnił ob bezpeiczeństwa bo nie modernizował drogi.
              Skoro brak pieniędzy na ddr, a także fenomenem jest gwałtowny wzrost ilości aut związany z pozbywaniem się ich na zachodzie to prawo powinno być szybciej aby zmniejszyć ilość zabójstw na drodze tak jak to się udało zrobić np w Holandii.
              Już sam wskaźnik mówiacy o tym ,że śmiertelność rowerzystów w Polsce jet 14,3 razy większa niż w UE powinien skłonić do wyciągnięcia wniosków i przyspieszenia zmian nad PoRD.
              Niestety zamiast policja i inne służby to sami rowerzyści muszą dopasowywać prawo polskie do prawa zachodniego np Konwencji Wiedeńskiej.
              W zeszłym roku wiele zmian poprawiających bezpieczeństwo rowerzystów zostało zrobionych w tym częściej są dopuszczani do jazdy po chodniku.
              Tymczasem przejście to kontynuacja chodnika tak jak przejazd jest kontynuacja ddr.
              Na czym polega różniąca skoro znaki prawie takie same , rodzaj nawierzchni podobny, widoczność podobna i wszystkie inne warunki też ?
              Te 100 ml farby coś zmienia ?
              Czy na przejściach ginie więcej rowerzystów niż na przejazdach ?
              Jeśli tak to należałoby najpierw podzielić liczbę przejść na liczbę przejazdów aby ocenić właściwe proporcje zagrożenia.
              Skoro niczym się te sytuacje nie różnią to polska głupotą jest pochwalić przejazdy po przejazdach i karać przejazdy po przejściach,
              Na dodatek art 2.18 PoRD w pewnych sytuacjach (opieka nad dzieckiem) pozwala przejeżdżać rowerem po pasach.
              To ewidentna nadgorliwość szczególnie jeśli się weźmie pod uwagę fakt ze wielokrotnie były kierowane prośby do Policji o poprawienie bezpieczeństwa w miejscach gdzie jeżdżą rowerzyści (ddr i ddrip oraz ruchliwe chodniki) a Policja ograniczał się tylko do sporadycznych akcji tłumacząc się np braki w obsadzie osobowej itp.

              niestety jak się nie chce pracować albo zatraciło się "psi zmysł" to statystyki mandatów nabija się tam gdzie najłatwiej myląc przyczyny ze skutkami.
              Przykładowo jak jest karambol to można by karać kierowców za objeżdżanie wypadku pasem zieleni a tymczasem to jest tylko skutek sytuacji an drodze.
              Jazda po zebrach wynika z zapóźnień w łączeniu ddr w spoisty system.Trudno sobie bowiem wyobrazić aby jadać chodnikiem schodzić co 150 m na każdej przecznicy z roweru bo to trzeba by robić co około 15-20 sekund czyli to nie byłaby jazda ,bo więcej by się rower prowadziło i schodziło niż jechało.
              Trzeba myśleć bo czapka z daszkiem tego za nas nie zrobi.
              Policja oprócz mandatów jest wyposażona w kilka innych środków wychowawczych.
              Są to pouczenia , ostrzeżenia a mandaty są zarezerwowane do sytuacji zagrożenia w ruchu.
              Dla rowerzysty nie stawia się znaków pionowych i on nie wie czy istnieje przejazd.
              Przejazdy powinny być 2 razy w roku odmalowywane a niektóre nie były już 2,5 roku z powodu stadionu.
              Zatem nie tylko w zimie nie widać gdzie się kończą pasy a gdzie zaczyna przejazd i czy on fizycznie istnieje.
              Ma to znaczenie szczególnie tam gdzie ddrip dochodzi tylko z jednej strony do jezdni, a z przeciwnej jest chodnik.

              Reasumując najłatwiej wystawić garść mandatów tam gdzie najprościej i pójść się ogrzać do ciepłej kaciapy na resztę służby.
              To wina limitów jakie są na patrole nakładane.
              Taki partol nigdy nie wie ile godzin zabierze mu zebranie 10 pkt dla groźnych wykroczeń więc woli nałapać w kilkanaście minut rowerzystów.
              To robota dla SM a policja powinna ruszyć głową gdzie są prawdziwe zagrożenia.
              Mam zdjęcia wielu wypadków i mogę wskazać przyczyny.
              Najczęściej jest to ograniczenie widoczności na skutek nieprzepisowego parkowania.
              • masofrev Re: Ostrzeżenie dla rowerzystów!!! 09.03.12, 17:50
                Gość portalu: benek napisał(a):


                > Chodniki tez się buduje tam gdzie piesi chcą chodzić , często na ukos trawnika.
                Rozumiesz chyba, że po trawnikach nie jeżdżą samochody?

                > Dlaczego nie namalować przejazdów tam gdzie i tak jedzą rowerzyści ?
                > Przecież ponoć przejazd radykalnie poprawia bezpieczeństwo.
                Nie wiem, kto tak twierdzi - chyba mój przedmówca, któremu starałem się udowodnić, że to nieprawda.

                > Piszecie, że nie wszędzie się da bo widoczność.
                > To wymień jedno miejsce gdzie jest dobra widoczność i dlatego namalowana tam pr
                > zejazd choć nie ma dddr ?
                No to proszę, sam mi 3 dni temu pokazałeś przejście dla rowerów na Krzyckiej. Drogi dla rowerów nie ma, przejście jest, widoczność jest dobra.

                > Skoro takich przejazdów nie am (ani jednego) to dowód ze te rozważania o niemal
                > owaniu przejazdów spowodowane brakiem widoczności są o kand doopy.
                No więc jednak są...

                > Infrastruktura rowerowa w tym i przepisy głownie w zakresie PoRD są w tyle za r
                > ozwojem motoryzacji i nie przystają do sytuacji na drodze.
                Przepisy przystają - co staram się wykazać. Jeżeli chodzi o infrastrukturę, to oczywiście jest fatalna i dróg dla rowerów przydałoby się więcej - z tym się zgadzam.

                > Jeśli zarządca drogi nie nadążył z budowa dróg rowerowych gdy ruch na jezdni wz
                > rósł do poziomu zagrażającego życiu rowerzystów tzn ze nie zapewnił ob bezpeicz
                > eństwa bo nie modernizował drogi.
                A to już nieprawda, bo rowerzyści mogą jeździć po normalnej drodze.

                > Skoro brak pieniędzy na ddr, a także fenomenem jest gwałtowny wzrost ilości aut
                > związany z pozbywaniem się ich na zachodzie to prawo powinno być szybciej aby
                > zmniejszyć ilość zabójstw na drodze tak jak to się udało zrobić np w Holandii.
                To startuj do Sejmu i zmieniaj prawo - skoro tylu jest rowerzystów, na pewno się załapiesz! A na początek możesz zostać wrocławskim radnym.

                > Już sam wskaźnik mówiacy o tym ,że śmiertelność rowerzystów w Polsce jet 14,3 r
                > azy większa niż w UE powinien skłonić do wyciągnięcia wniosków i przyspieszenia
                > zmian nad PoRD.
                A ile z tych wypadków było spowodowanych złamaniem prawa przez rowerzystów? masz takie dane? To proszę, podaj. Bo może się okazać, że to prawo jest złe, tylko rowerzyście go nie przestrzegają.
                Poza tym podany przez cienie wskaźnik jest raczej mało wiarygodny - jakieś źródło dla potwierdzenia?

                > Niestety zamiast policja i inne służby to sami rowerzyści muszą dopasowywać pra
                > wo polskie do prawa zachodniego np Konwencji Wiedeńskiej.
                Policja nie jest od stanowienia prawa (od tego jest Sejm), tylko od pilnowania jego przestrzegania.

                > W zeszłym roku wiele zmian poprawiających bezpieczeństwo rowerzystów zostało zr
                > obionych w tym częściej są dopuszczani do jazdy po chodniku.
                No i dobrze.

                > Tymczasem przejście to kontynuacja chodnika tak jak przejazd jest kontynuacja d
                > dr.
                > Na czym polega różniąca skoro znaki prawie takie same , rodzaj nawierzchni podo
                > bny, widoczność podobna i wszystkie inne warunki też ?
                Człowieku, przeczytaj, zanim coś napiszesz! Od 5 postów staram się wyjaśnić, że różnica jest w prędkości pieszego i rowerzysty!!!

                > Te 100 ml farby coś zmienia ?
                > Czy na przejściach ginie więcej rowerzystów niż na przejazdach ?
                Ty jesteś specem od statystyk, to podaj jakieś dane...

                > Jeśli tak to należałoby najpierw podzielić liczbę przejść na liczbę przejazdów
                > aby ocenić właściwe proporcje zagrożenia.
                > Skoro niczym się te sytuacje nie różnią to polska gł
                A skąd wiesz, że się nie różnią?

                upotą jest pochwalić przeja
                > zdy po przejazdach i karać przejazdy po przejściach,
                > Na dodatek art 2.18 PoRD w pewnych sytuacjach (opieka nad dzieckiem) pozwala pr
                > zejeżdżać rowerem po pasach.
                To wyłącznie twoja interpretacja.

                > To ewidentna nadgorliwość szczególnie jeśli się weźmie pod uwagę fakt ze wielok
                > rotnie były kierowane prośby do Policji o poprawienie bezpieczeństwa w miejscac
                > h gdzie jeżdżą rowerzyści (ddr i ddrip oraz ruchliwe chodniki) a Policja ograni
                > czał się tylko do sporadycznych akcji tłumacząc się np braki w obsadzie osobowe
                > j itp.
                To nie nadgorliwość, tylko przestrzeganie prawa. Od tego jest Policja. A nie uważasz, że jesteś hipokrytą, domagając się, by co do joty przestrzegali prawa kierowcy, a w stosunku do rowerzystów jesteś pobłażliwy? To na tej samej zasadzie kierowcy mogliby się tłumaczyć, że przecież np. ograniczenie prędkości nie ma sensu, bo widoczność jest dobra itp.


                > niestety jak się nie chce pracować albo zatraciło się "psi zmysł" to statystyki
                > mandatów nabija się tam gdzie najłatwiej myląc przyczyny ze skutkami.
                > Przykładowo jak jest karambol to można by karać kierowców za objeżdżanie wypadk
                > u pasem zieleni a tymczasem to jest tylko skutek sytuacji an drodze.
                Ale nikt ich nie karze, ponieważ karambol to sytuacja wyjątkowa.

                > Jazda po zebrach wynika z zapóźnień w łączeniu ddr w spoisty system.Trudno sobi
                > e bowiem wyobrazić aby jadać chodnikiem schodzić co 150 m na każdej przecznicy
                > z roweru bo to trzeba by robić co około 15-20 sekund czyli to nie byłaby jazda
                > ,bo więcej by się rower prowadziło i schodziło niż jechało.
                A każ ci ktoś na rowerze jeździć? Bo na tej samej zasadzie ja mógłbym powiedzieć: "co 100 metrów jest przejście dla pieszych. mam się zatrzymywać i przepuszczać piezych? To to nie jest jazda, tylko stanie, więc nie będę pieszych przepuszczał"

                > Trzeba myśleć bo czapka z daszkiem tego za nas nie zrobi.
                > Policja oprócz mandatów jest wyposażona w kilka innych środków wychowawczych.
                > Są to pouczenia , ostrzeżenia a mandaty są zarezerwowane do sytuacji zagrożenia
                > w ruchu.
                Przejeżdżanie przez przejście dla pieszych takim zagrożeniem jest.

                > Dla rowerzysty nie stawia się znaków pionowych i on nie wie czy istnieje przeja
                > zd.
                Jasne, bo czerwonego pasa nie sposób zobaczyć?

                > Przejazdy powinny być 2 razy w roku odmalowywane a niektóre nie były już 2,5 r
                > oku z powodu stadionu.
                > Zatem nie tylko w zimie nie widać gdzie się kończą pasy a gdzie zaczyna przejaz
                > d i czy on fizycznie istnieje.
                > Ma to znaczenie szczególnie tam gdzie ddrip dochodzi tylko z jednej strony do j
                > ezdni, a z przeciwnej jest chodnik.
                >
                > To robota dla SM a policja powinna ruszyć głową gdzie są prawdziwe zagrożenia.
                > Mam zdjęcia wielu wypadków i mogę wskazać przyczyny.
                > Najczęściej jest to ograniczenie widoczności na skutek nieprzepisowego parkowan
                > ia.
                To zgłaszaj do SM nielegalnie parkujących. Ja zawsze tak robię i zwykle po godzinie przyjeżdżają.
            • Gość: benek Re: Ostrzeżenie dla rowerzystów!!! IP: *.e-wro.net.pl 09.03.12, 17:29
              > > Czytaj ze zrozumieniem.
              > > Z taką samą prędkością rowerzysta jedzie po przejściu jak i po przejeździ
              > e
              > Zgadza się.
              >
              > > (już pominę, że na przejściu zwalnia).
              > Debile nie zwalniają.

              Statystycznie rzecz biorąc wszyscy na przejściu jak i na przejeździe zwalnia.
              Nawet jakby nie chcieli wymusza to na nich konfiguracja krawężników , słupków oraz przemieszczanie się pieszych czasem , biegiem czasem na ukos a czasem po przejściu.
              Znam takie przejścia gdzie więcej pieszych chodzi po przejeździe niż po pasach.
              Czy większym debilem jest rowerzysta wjeżdżający na pasy z prędkością 10-20 km/h niż wjeżdżający na przejazd z prędkością 20-30 km/h ?
              Przecież wszystkie uwarunkowania są takie same. Czyżby dwie głupie linie pozwalały osiągać nawet dwa razy większe prędkości przy wjeździe na przejazd ?
              Praktyka pokazuje, że połowa rowerzystów wjeżdża na pasy z prędkością mniejszą niż pieszy bo przecież rusza się z miejsca jak się światło zielone zapala.
              nie można zatem tu mówić o jakiś astronomicznych prędkościach, które mogą zaskoczyć kierowce czy pieszego.Zwykle jedzie się już za plecami pieszych którzy szybciej wystartowali i szybciej się rozpędzili.
              Dopiero jak przy końcu przejścia robi się luźniej (miną się idący naprzeciwko) to można pieszych wyprzedzić co praktyce oznacza ze się jednocześnie przekracza krawężnik.
              To że ktoś jedzie 30-60 km/h to nie powinno być pretekstem odpowiedzialności zbiorowej.
              Większość rowerzysto poprzedzających przejścia i przejazdy robi to z prędkością poniżej 15 km/h.
              Spora grupa przejeżdża przejazdy z prędkością 10 km/h a przejścia z prędkością 5-6 km/h.
              To są prędkości prawie identyczne z pieszym a jak pieszy się spieszy czyli podbiega, to nawet mniejsze.

              Gdyby było prawdą że debile nie zwalniają na przejściach to łatwo domyślić się że nie zwalniają też przed przejazdami.Z praktyki wiem, że 95% kierowców wymusza pierwszeństwo przed przejazdami więc gdyby ci debile nie zwalniali to by dawno wyginęli.

              I proszę nie uogólniać.
              To że jeden kierowca często znacznie przekracza prędkość to nie powód aby innych karać za przejechanie żółtego lub przekroczenie prędkości o 1 km/h czy wjechanie na torowisko w szczycie.
              Z moich obserwacji wynika, że policja łapie np na chodnikach spokojne studentki na rowerach a ich styl jazdy wcale nie był niebezpieczny .
              Żadne liczby mandatów nie spowodują aby 100.000 rowerzystów zmieniło choć o 10% prędkość wjazdu na przejścia.
              Może po 100 mandatach 10 rowerzysto w ogóle zrezygnuje z roweru.
              I to jest jedyny możliwy efekt.
              Na dowód powiem, że nie jest to tylko moje zdanie ale wysokiego oficera wrocławskie policji które przekazał mi wczoraj w rozmowie i gdzie się zgodziliśmy.
              Niestety są wytyczne i potrzebna jest pewna ilość mandatów do statystyk.
              Jak nie tu gdzie nic to nie zmieni to gdzie skierować pracę policji nad bezpieczeństwem ?
              Tu niestety kompetencje Policji i SM nachodzą an siebie z czego wychodzi bałagan a niedoinwestowanie SM powoduje ze jest niebezpiecznie.
              Ale na pewno największe niebezpieczeństwo nie czyha na pasach (statystyki wypadków) bo gdybyśmy przyjęli taki punkt widzenia to by znaczyło ze budując przejazdy wpychamy rowerzystów w objęcia śmierci.

              Przejazd od przejścia rożni się tylko długością i kierunkiem linii ale oba są wyznaczane w tych samych miejscach i przy tej samej widoczności.
              Nie jest prawdą że przejazdy wyznacza się tam gdzie jest widoczność.
              Wyznacza się je tam gdzie jest lub ma być ścieżka a widoczność ma być zagwarantowana taka sama przy przejściu jak i przejeździe bo przypisy widoczność wiążą z wartością maksymalnej prędkości na jezdni anie z obecnością przejazdu
              Policja powinna zamiast karać rowerzystów sprawdzić czy wszędzie przed przejściami jest wymagana widoczność na 30 metrów ( najczęściej stosowana) .
              To jest robota policyjna a nie prześwietlanie tylnej szyby luxomierzem itp.
              Jestem w stanie wskazać wiele skrzyżowań z przejazdami gdzie widoczność nie jest zachowana oraz wykazać, że na ogromnej ilości skrzyżowań z przejściami widoczność jest zachowana i przejazd ze średnia prędkością i ostrożny wjazd nie jest groźny.
              Szczególnie na przejściach z sygnalizacją świetlną dopatrywanie się zagrożeń świadczy o kompletnym wyczuciu problemu.
              • masofrev Re: Ostrzeżenie dla rowerzystów!!! 09.03.12, 18:01
                Gość portalu: benek napisał(a):

                > Statystycznie rzecz biorąc wszyscy na przejściu jak i na przejeździe zwalnia.
                Chyba, że jest debilem

                > Nawet jakby nie chcieli wymusza to na nich konfiguracja krawężników , słupków o
                > raz przemieszczanie się pieszych czasem , biegiem czasem na ukos a czasem po pr
                > zejściu.
                Chyba, że rowerzysta jest debilem.

                > Znam takie przejścia gdzie więcej pieszych chodzi po przejeździe niż po pasach.
                A co to ma do rzeczy?

                > Czy większym debilem jest rowerzysta wjeżdżający na pasy z prędkością 10-20 km
                > /h niż wjeżdżający na przejazd z prędkością 20-30 km/h ?
                > Przecież wszystkie uwarunkowania są takie same.
                Nie są, co już wykazałem

                > Czyżby dwie głupie linie pozwal
                > ały osiągać nawet dwa razy większe prędkości przy wjeździe na przejazd ?
                Nie chodzi o linie a o to, gdzie przejście dla rowerów się znajduje.

                > Praktyka pokazuje, że połowa rowerzystów wjeżdża na pasy z prędkością mniejszą
                > niż pieszy bo przecież rusza się z miejsca jak się światło zielone zapala.
                Jak już pisałem, tam gdzie są światła problemu z reguły nie ma.

                > nie można zatem tu mówić o jakiś astronomicznych prędkościach, które mogą zasko
                > czyć kierowce czy pieszego.Zwykle jedzie się już za plecami pieszych którzy szy
                > bciej wystartowali i szybciej się rozpędzili.
                > Dopiero jak przy końcu przejścia robi się luźniej (miną się idący naprzeciwko)
                > to można pieszych wyprzedzić co praktyce oznacza ze się jednocześnie przekracza
                > krawężnik.
                > To że ktoś jedzie 30-60 km/h to nie powinno być pretekstem odpowiedzialności zb
                > iorowej.
                Wow, to że niektórzy kierowcy prują 120 km/h też nie powinno być pretekstem, więc znieśmy ograniczenia prędkości!

                > Większość rowerzysto poprzedzających przejścia i przejazdy robi to z prędkością
                > poniżej 15 km/h.
                Z moich obserwacji wynika coś innego.

                > Spora grupa przejeżdża przejazdy z prędkością 10 km/h a przejścia z prędkością
                > 5-6 km/h.
                > To są prędkości prawie identyczne z pieszym a jak pieszy się spieszy czyli podb
                > iega, to nawet mniejsze.
                Ciekawe, jakoś nie zauważyłem.

                >
                > Gdyby było prawdą że debile nie zwalniają na przejściach to łatwo domyślić się
                > że nie zwalniają też przed przejazdami.Z praktyki wiem, że 95% kierowców wymusz
                > a pierwszeństwo przed przejazdami więc gdyby ci debile nie zwalniali to by dawn
                > o wyginęli.
                Nie wyginęli, bo wciąż rodzą się nowi. 95% wymuszających pierwszeństwo to twój wymysł. Ja z praktyki wiem, że 5% wymusza pierwszeństwo. Taka sama prawda, jak i twoja.

                >
                > I proszę nie uogólniać.
                > To że jeden kierowca często znacznie przekracza prędkość to nie powód aby innyc
                > h karać za przejechanie żółtego lub przekroczenie prędkości o 1 km/h czy wjecha
                > nie na torowisko w szczycie.
                > Z moich obserwacji wynika, że policja łapie np na chodnikach spokojne studentki
                > na rowerach a ich styl jazdy wcale nie był niebezpieczny .
                Tak, spokojne studentki, które dzwonią na idących chodnikiem pieszych. Spotkałem kilka takich.

                > Żadne liczby mandatów nie spowodują aby 100.000 rowerzystów zmieniło choć o 10%
                > prędkość wjazdu na przejścia.
                > Może po 100 mandatach 10 rowerzysto w ogóle zrezygnuje z roweru.
                Mam nadzieję.

                > I to jest jedyny możliwy efekt.
                I bardzo pozytywny efekt! Tak samo jak liczne mandaty i punkty karne eliminując co większych debili zza kierownicy.
                > Ale na pewno największe niebezpieczeństwo nie czyha na pasach (statystyki wypad
                > ków) bo gdybyśmy przyjęli taki punkt widzenia to by znaczyło ze budując przeja
                > zdy wpychamy rowerzystów w objęcia śmierci.
                Znów błąd logiczny, bo przejazd dla rowerów nie równa się przejście dla pieszych.

                >
                > Przejazd od przejścia rożni się tylko długością i kierunkiem linii ale oba są w
                > yznaczane w tych samych miejscach i przy tej samej widoczności.
                > Nie jest prawdą że przejazdy wyznacza się tam gdzie jest widoczność.
                > Wyznacza się je tam gdzie jest lub ma być ścieżka a widoczność ma być zagwarant
                > owana taka sama przy przejściu jak i przejeździe bo przypisy widoczność wiążą
                > z wartością maksymalnej prędkości na jezdni anie z obecnością przejazdu
                No właśnie, czyli przejazdy dla rowerów są tam, gdzie jest dobra widoczność, a nie wszędzie, gdzie jest przejście dla pieszych. To właśnie staram się wykazać.

                > Policja powinna zamiast karać rowerzystów sprawdzić czy wszędzie przed przejści
                > ami jest wymagana widoczność na 30 metrów ( najczęściej stosowana) .
                Powinna.

                > To jest robota policyjna a nie prześwietlanie tylnej szyby luxomierzem itp.
                > Jestem w stanie wskazać wiele skrzyżowań z przejazdami gdzie widoczność nie jes
                > t zachowana oraz wykazać, że na ogromnej ilości skrzyżowań z przejściami widocz
                > ność jest zachowana i przejazd ze średnia prędkością i ostrożny wjazd nie jest
                > groźny.
                To wykaż, wyślij policji i oficerowi miejskiemu. Jak zrobią przejazdy - nie będę miał nic przeciwko.

                > Szczególnie na przejściach z sygnalizacją świetlną dopatrywanie się zagrożeń św
                > iadczy o kompletnym wyczuciu problemu.
                Masz rację, moje wyczucie problemu jest kompletne ;=-)
                Napisałem gdzieś, że widzę zagrożenie przy sygnalizacji świetlnej?
            • Gość: benek Re: Ostrzeżenie dla rowerzystów!!! IP: *.e-wro.net.pl 09.03.12, 17:59
              > > Zatem z punktu kierowcy i bezpieczeństwa nie ma żadnego znaczenia czy się
              > wyma
              > > luje przejazd czy będzie się jeździło po pasach.
              > No ale rozumiesz, że przedmówcy chodziło o przejazdy nie tylko na drogach dla r
              > owerów (do czego nie mam najmniejszych zastrzeżeń), a przejazdy wszędzie, gdzie
              > się da?
              tak z czasem będą takie przejazdy malowane nie tylko na ddr bo nie ma zadnego pwodu ay ich nie malowac .
              Ścieki i przejazdy są po to aby odseparować ruch pieszych od rowerzystów.
              W obrębie przejścia przejazd separuje ruch rowerzystów od zebry i nie ma znaczenia czy rowerzysta z przejazdu wjedzie na chodnik czy na końcu przejazdu skręci w lewo i będzie kontynuował jazdę po jezdni.
              JEsli rpzejazd poprawia bezpeiczństwo peiszych kieroców i rowerzystwó to czego go nie namalowac ?
              Wystarczy postawić znak D6a i domalowac dwie linie choćby skracając zebrę z 6 metrów do 4 metrów.
              Tylko zaoszczędzi się farbę do malowania a ruch będzie separowany,
              Zatka się gębę kierowcom dla których przejazdy są bezpieczne a przejeżdżanie przez pasy już nie.
              No to samo będzie musiał przyjąć policja.
              A zatem skoro tak mało potrzeba aby wszystkich uszczęśliwić, to dlaczego nie namaluje się dwóch przerywanych linii obok przejścia ?
              Przecież za 100 zł mandatu można by kilka przejazdów namalować zatem to nie są wielkie inwestycje a znaczenie (ponoć) powprawiają bezpieczeństwo.

              Zatem konkretnie, według ciebie przejazdy poprawiają bezpieczeństwo czy nie, i kogo?

              jesli są jakiekolwiek wątpliwości to czy warto an to zjawisko marnować siły policyjne ?
              Może najpierw zanim się zacznie karać należałoby przeprowadzić badania ?
              Przykładowo były prowadzone badania na sąsiednim skrzyzowaniu (półamatorsko?) nie przez policje.
              Wynika z nich ze na ponad setkę rowerzystów tylko 15 zeszło z roweru przed przejściem.
              Ruch w tym miejscu wynosił ok 390 rowerzystów na godzinę .
              Karanie na oślep to robota głupiego.
              Żaden z rowerzystów po ukaraniu nie zrezygnuje z przejeżdżania pasów.
              Może chwilowo i tylko tych w centrum.
              Za to w przyszłości będzie się rozglądał czy policja nie chowa się za rogiem zamiast patrzyć czy auto nie zbliża się do przejścia.

            • Gość: benek Re: Ostrzeżenie dla rowerzystów!!! IP: *.e-wro.net.pl 09.03.12, 18:16

              >Także przy zwykłych przejściach, przy których często nie ma odpowiedni
              > ej widoczności?
              >
              Jakby nie było widoczności to by piesi ginęli jak mrówki a projektant skrzyżowania poszedłby siedzieć za niedotrzymanie norm widoczności.
              Zwykle przejazdy malują się za przejściami więc przejazd jest mniej widoczny niż przejście bo rowerzystę zwiedzającego na przejazd zasłaniają piesi.
              Przecież to codzienna sytuacja gdy grupa pieszych stoi przed przejściem bo auto jest rozpędzone.
              Kierowca uznaje, że piesi go przepuszczają a zza pieszych wyjeżdża rowerzysta który ma pierwszeństwo.
              Na dodatek jedzie 30 km/h. Czy zatem rowerzysta wjeżdżający na tym lub podobnym przejściu z prędkością 7-9 km/h często na moment używający hamulców i zwalniający do 2-3 km/h jest niebezpieczniejszy od tego wyprzedzającego zza tłumu ale po legalnym przejedzie ?
              przecież każdy powie że nie i że widoczność tego miejsca nie ma związku z nieruchomościami.
              jest natomiast ściśle powiązana ze sposobem zachowania.Zatem należy karać za sposób zachowania a nie za sam wjazd na przejście.
              Niejeden szybki wjazd na przejazd jest bardziej nieodpowiedzialny bo jak pisałem wcześniej często po nim chodzą piesi.
              To ze rowerzysta ma tam pierwszeństwo nie upoważnia go do egzekwowania jego jeśli droga jest zagrodzona przez pieszych.
              kodeks drogowy nie może być opasłym tomiskiem bo nikt się go nie nauczy a w sądzie będzie się dowiadywał co zrobił nie tak.
              Policjant musi myśleć bo każda sytuacja jest inna a pasy to nie linia pod wysokim napięciem co rodzi wiadomy skutek po dotknięciu.
              Gdyby nie trzeba było myśleć to dawno wymyśliliby roboty fotografujące mierzące czasy , opóźnienia i przyśpieszenia i automatycznie wysyłające mandaty.
              Już niedługo będzie możliwa identyfikacja pieszych po twarzy i też ich będzie można karać.


              • masofrev Re: Ostrzeżenie dla rowerzystów!!! 09.03.12, 18:21
                Gość portalu: benek napisał(a):

                >
                > >Także przy zwykłych przejściach, przy których często nie ma odpowiedni
                > > ej widoczności?
                > >
                > Jakby nie było widoczności to by piesi ginęli jak mrówki a projektant skrzyżowa
                > nia poszedłby siedzieć za niedotrzymanie norm widoczności.
                Przejście jest projektowane z myślą o pieszych!


                > Na dodatek jedzie 30 km/h. Czy zatem rowerzysta wjeżdżający na tym lub podobnym
                > przejściu z prędkością 7-9 km/h często na moment używający hamulców i zwalniaj
                > ący do 2-3 km/h jest niebezpieczniejszy od tego wyprzedzającego zza tłumu ale p
                > o legalnym przejedzie ?
                Brawo, wreszcie coś sensownego pada z twoich ust.
                Oczywiście, rowerzysta poruszający się po przejściu z prędkością 2-3 km/h nie jest ani trochę bardziej zagrożony niż pieszy. Tylko pokaż mi takiego rowerzystę - bo ja jeszcze nie widziałem!

                > jest natomiast ściśle powiązana ze sposobem zachowania.Zatem należy karać za sp
                > osób zachowania a nie za sam wjazd na przejście.
                Tak, a co mają powiedzieć piesi, którzy nie lubią, by ich spodnie były brudzone przez koła rowerzystów?

                • czechofil Re: Ostrzeżenie dla rowerzystów!!! 09.03.12, 18:32
                  > Przejście jest projektowane z myślą o pieszych!

                  No co ty? A ja myślałem, że dla kombajnistów...

                  > Oczywiście, rowerzysta poruszający się po przejściu z prędkością 2-3 km/h nie j
                  > est ani trochę bardziej zagrożony niż pieszy. Tylko pokaż mi takiego rowerzystę
                  > - bo ja jeszcze nie widziałem!

                  Codziennie widuję setki rowerzystów przejeżdżających przez przejścia z minimalną prędkością...

                  > Tak, a co mają powiedzieć piesi, którzy nie lubią, by ich spodnie były brudzone
                  > przez koła rowerzystów?

                  Bardzo dużo chodzę po Wrocławiu, miliony razy przechodziłem przez pasy i ani razu nie poczułem się w jakikolwiek sposób zagrożony przez rowerzystę. O kontakcie fizycznym nawet nie wspomnę...



                  • masofrev Re: Ostrzeżenie dla rowerzystów!!! 09.03.12, 21:56
                    czechofil napisał:

                    > No co ty? A ja myślałem, że dla kombajnistów...
                    O, jaka ironia! Szkoda, że nie na miejscu, bo przejście dla pieszych jest dla pieszych (czego Twój kolega benek zdaje się nie rozumieć - więc wykładam mu łopatologicznie)


                    > Codziennie widuję setki rowerzystów przejeżdżających przez przejścia z minimaln
                    > ą prędkością...
                    Kwestia percepcji rzeczywistości - bo ja nie widziałem. A


                    > Bardzo dużo chodzę po Wrocławiu, miliony razy przechodziłem przez pasy i ani ra
                    > zu nie poczułem się w jakikolwiek sposób zagrożony przez rowerzystę. O kontakci
                    > e fizycznym nawet nie wspomnę...

                    Znów kwestie percepcji rzeczywistości. Ja poczułem się zagrożony kilka razy. Kontaktu fizycznego unikam, bo muszę uskakiwać przed rowerzystami. Takie są moje osobiste doświadczenia a sądząc po głosach w dyskusji - nie jestem w tym odosobniony.
                    • Gość: benek Re: Ostrzeżenie dla rowerzystów!!! IP: *.e-wro.net.pl 10.03.12, 06:49
                      >
                      > > No co ty? A ja myślałem, że dla kombajnistów...
                      > O, jaka ironia! Szkoda, że nie na miejscu, bo przejście dla pieszych jest dla p
                      > ieszych (czego Twój kolega benek zdaje się nie rozumieć - więc wykładam mu łopa
                      > tologicznie)

                      Najwyraźniej nie znasz PoRD.Art2.18 który nadaje rowerzystom status pieszych właśnie po to aby mogli korzystać z przejścia.
                      • masofrev Re: Ostrzeżenie dla rowerzystów!!! 10.03.12, 09:37
                        > Najwyraźniej nie znasz PoRD.Art2.18 który nadaje rowerzystom status pieszych wł
                        > aśnie po to aby mogli korzystać z przejścia.

                        O tak, byłem pewien że zaraz wyskoczysz ze swoim ulubionym cytatem. Masz więc na myśli to: a także osobę w wieku do 10 lat kierującą rowerem pod opieką osoby dorosłej? No więc - rowerzyści do lat 10 istotnie mają status pieszych. Reszta to twoja nadinterpretacja.
                    • Gość: benek Re: Ostrzeżenie dla rowerzystów!!! IP: *.e-wro.net.pl 10.03.12, 07:46
                      Znów kwestie percepcji rzeczywistości. Ja poczułem się zagrożony kilka razy. Ko
                      > ntaktu fizycznego unikam, bo muszę uskakiwać przed rowerzystami. Takie są moje
                      > osobiste doświadczenia a sądząc po głosach w dyskusji - nie jestem w tym odosob
                      > niony.
                      Znów kwestia percepcji rzeczywistości.
                      Ja też nie pamietam czy kiedykolwiek czułem się zagrożony na przejściu przez rowerzystę.
                      Ci co tak myślą najprawdopodobniej maja większe szanse zginać pod autem bo nie koncentrują się na tym co ważne w danym miejscu.
                      Jeślli pieszy i rowerzysta idą w poprzek jezdni a nie na ukos to ich tory nie są kolizyjne a na przejęciu szerokim na 6 metrów jest więcej miejsca do wyminięcia się niż na 3-4 metrowej drodze dla rowerów i pieszych gdzie też rowerzyści na pieszych nie wpadają.
                      Warto dodać, że przejście ma 6-7 metrów a ddrip ma kilkaset metrów wiec dziwne ze mimo iż jest węższa i dłuższa to konflikty zdarzają się głownie na przejściach.
                      To mity które najbardziej rośną w głowach starych pań.
                      Te panie zwykle toczą swoje prywatne wojny okładając rowerzystów laską lub bluzgami.
                      Podobna histeria udziela sie matkom z dziecmi co tez jest wytłumaczalne zakorzenionymi instynktami.
                      Ale jak młodzi ludzie robią problem ze inni w obronie swego życia popełniają drobne wykroczenia to jest to cokolwiek dziwne.
                      Równie dobrze można by stać ze stoperem na zakazie postoju i wmawiać ze zatrzymanie na 70 sekund jest niebezpieczne a na 59 bezpieczne i dlatego zgodne z prawem.
                      przeprowadzanei roweru przez pasy mzoe tez być neibezpeiczne szczególnie jak rowerzysta i pieszy nie aptrza przed siebie tylko na auta.
                      przejeżdżanie przez pasy jest o tyle bezpieczniejsze ze rowerzysta na rowerze jest wyższy i zarówno ona sam widzi więcej nad głowami przechodniów tak i jego kierowca widzi lepiej jeśli ma wyprostowaną .
                      Taką ma gdy się rozgląda.
                      Dodatkowo mózg jest tak zbudowany ze lepiej się zauważa obiekty w ruchu niż nieruchome.
                      To pozostałości zwierzęcego instynktu łowieckiego.
                      Zatem wzrok kierowcy koncentruje się na rowerzyście jadącemu trochę szybciej niż piesi.
                      On jest lepiej widoczny przez gabaryty jak i wzrost (trudno rowerzystę zasłonić 1-2 pieszymi) .
                      Rowerzysta nawet zasłonięty wystawia zza tłumu koło a to dobrze widać ze się kreci szczególnie jak ma odblaski.
                      Rower po zmroku już jest dużo lepiej widoczny niż pieszy nie noszący odblasków ani lampek.
                      Można powiedzieć że rowerzysta to pieszy a rower to jego ochrona.
                      Pozwala mu stanąć na pedałach i nad głowami pieszych i dachami aut sprawdzić zawczasu czy auto się nie zbliża.
                      I choć często jedzie szybciej niż pieszy to hamuje przy krawężniku.Za to wcześniej się orientuje w sytuacji a pieszy dopiero rozgląda się jak stoi na krawężniku.
                      To też tłumaczy psychologia.
                      Po co pieszy ma się wcześniej rozglądać jak sytuacja się szybko zmienia?
                      Dla niego najważniejszy jest moment podjęcia decyzji o wejściu.
                      Dla rowerzysty ważne jest aby ustawić rower prostopadle do jezdni i w zależności od tego jak daleko jest auto , dopasować prędkość wjazdu i przejazdu.
                      Zatem większa prędkość rekompensowana jest lepszą widocznością i większym dystansem do podejmowania decyzji.
                      Rowerzysta ma dodatkowo z przodu swoisty bufor zderzak i an dodatek obłożony gumą a nie tak sztywny jak w aucie.

                      Zatem nawet jak rowerzysta popełni błąd to uderzy kołem o auto.
                      Jak pieszy się pospieszy to dostanie zderzakiem w kolana.
                      Zagrożenia są podobne dla pieszego i rowerzysty oczywiście jeśli się nie szaleje.
                      Ale nie pamiętam abym w zeszły mroku widział szarżującego na rowerze.
                      Jedyne co jest groźne to przejeżdżanie an ukos (to dotyczy też pieszych) .
                      Teoretycznie przejeżdżanie przez pasy jest zabronione ale jeśli zestawimy to z zezwoleniem wjeżdżania między pieszych auta skręcającego na prawo skręcie lub lewoskręcie to przepis staje się absurdalny, bo wtedy piesi maja zielone a auto o dużej prędkości i gabarytach nie dość że wciska się między pieszych to jeszcze przecina tor ruchu pieszych i to idących w obu kierunkach.

                      A teraz rozprawimy się z mitem prędkości i widoczności rowerzysty na przejedzie i przejściu.
                      Dlaczego to obowiązek zachowanie odpowiedniej prędkości i widoczności miałby spoczywać tylko na rowerzyście a wjazd z prędkością 10-20 km na przejście (W zależności od ruchliwości) miałby być wielkim zagrożeniem z powodu nadmiernej prędkości i zaskoczenia kierowcy ?

                      Kodeks wyraźnie mówi ze w tym miejscu należy się spodziewać przekraczania jezdni i aby kierowcy ułatwić obserwacje nakazuje mu zwolnienie.
                      Jeśli auto an lewoskręcie jadąc po przekątnej skrzyżowania rozpędza się do 50 km/h i wyskakuje zza pleców pieszych to czy manewr wciskania się między pieszych jest bezpieczny i co z prędkością i widocznością auta ?

                      Reasumując kierowcom dano prawo do wykonywania po stokroć bardziej bezpiecznych manewrów a liczba zabitych i potrąconych na przejściach tylko potwierdza to co piszę.
                      Ci piesi nie wbiegali tylko szli a rozpędzone auta ich taranowały bo poruszały się torem kolizyjny,
                      Kierowcom dano prawo decydowania kiedy ruch pieszych na przejściu jest mały i kiedy mogą wjechać między nich i z jaką prędkością.
                      Dlaczego karać rowerzystów za wykonywanie bardzo bezpiecznych manewrów ?
                      Właśnie dlatego ustawodawca wyposażył policję oprócz mandatów w inne środki wychowawcze. Pouczenie, ostrzeżenie, upomnienie, rozmowa wskazująca zagrożenia itd
                      takie wykroczenie może być podstawą do zatrzymania i sprawdzenia dokumentów , numerów roweru, znajomości kodeksu itd.
                • Gość: benek Re: Ostrzeżenie dla rowerzystów!!! IP: *.e-wro.net.pl 09.03.12, 20:04
                  > > >Także przy zwykłych przejściach, przy których często nie ma odpowied
                  > ni
                  > > > ej widoczności?
                  > > >
                  > > Jakby nie było widoczności to by piesi ginęli jak mrówki a projektant skr
                  > zyżowa
                  > > nia poszedłby siedzieć za niedotrzymanie norm widoczności.
                  > Przejście jest projektowane z myślą o pieszych!

                  Bzdura .
                  Przejście jest w obrębie skrzyżowania a na skrzyzowaniu ma być zapewniona widoczność.
                  Stosuje się
                  tu metodę stożków zależnych od
                  prędkosci dopuszczalnej na jezdni
                  Im szybsza droga tym ma być lepszy kat widoczności.
                  Nie chce mi się teraz szukać ale jeśli chcesz to podam ci przepisy w ktorych sobie sprawdzisz katy widoczności w tabelach.
                  Przykładowo kąt pionowy na drodze o prędkości max 60 km/h ma zapewnić stożek widoczności na długości 60 m tak, że w obszarze 90 cm na początku i 10 cm na końcu nie ma prawa zanodować się żaden przedmiot zasłaniający.

                  Podobnie od prędkości zależy szerokość kąta poziomego i choć nie zawsze te przykładowo 50 m jest zachowane to jednak w odległości 30 m od pojazdu katy są zachowane no chyba ze rośnie jakieś zabytkowe drzewo czy narożnik budynku dochodzi do ulicy ale to są wyjątkowe sytuacje.
                  Generalnie kierowca przed przejściem ma zwolnic więc kąt widoczności nie musi być tak duży jak przy 60 km/h

                  > Brawo, wreszcie coś sensownego pada z twoich ust.
                  > Oczywiście, rowerzysta poruszający się po przejściu z prędkością 2-3 km/h nie j
                  > est ani trochę bardziej zagrożony niż pieszy. Tylko pokaż mi takiego rowerzystę
                  > - bo ja jeszcze nie widziałem!
                  Od wielu lat tak jeżdżę , tak jeździ moją żona i cała rodzina i wszyscy moi znajomi gdy z nimi jadę na wycieczkę przez miasto.Jak jest ruchliwe przejście np na Piłsudskiego to jadać za pieszym nie muszę slalomować bo on mi robi za taran i nikt mi po koła nie wchodzi. Zatem jadę z prędkością pieszego za jego plecami.

                  Ale ponieważ są łapanki jeżdżę najczęściej 10 cm od pasów choć tam też leżą piesi.
                  Czy zatem jazda obok pasów ma być legalna bo jest bezpieczniejsza niż 20 cm obok ?
                  To nie biała kreska P10 pod kołami czyni bezpieczeństwo lecz człowiek.
                  Nikt tam gdzie pieszy ma pierwszeństwo i często patrzy na auta a nie przed siebie, nie będzie zasuwał rowerem, bo nowego łba nie kupi.
                  To dziecinada wpierać że pieszy może zostać poszkodowany a rowerzysta jest nieśmiertelny więc nie uważa.
                  W okolicy przejść są krawężniki i słupki, a znam wiele przypadków zgonów od uderzenia głową po spadnięciu z roweru.
                  Tu zaś rowerzysta musiałby patrzyć przed siebie i na auta, więc jeśli ma to robić dobrze to musi jechać wolno.
                  Po co ma gnać jak ulica ma 7 m szerokości? Zaoszczędzi 1,5 sekundy ?
                  Walnąłeś kiedyś z prędkością 30 km/h kołem w krawężnik lub słupek ?
                  Wjeżdżałeś na przeszkody z podobną prędkością gapiąc się w bok na auta ?
                  Jak długo można szybko przejeżdżać przejście bez wtarabanienia się na pieszego lub auto ?
                  Czy po takim potrąceniu policja nie spisuje delikwenta ?
                  Odpowiedz na te pytania dostaniesz jak podzielisz liczbę potrąceń pieszych przez liczbę potraceń rowerzystów na przejściach i uwzględnisz proporcje na ile ruch rowerowy jest mniejszy.
                  Wyjdzie ci, że piesi i rowerzyści są tak samo potrącani na przejściach .Może zszokować liczba potrąceń na przejazdach.

                  Zatem można zrobić proporcję ilości ddr we Wrocławiu do wszystkich ulic i sprawdzić czy skoro przejść jest 20 razy więcej niż przejazdów, to liczba potrąceń na przejściach jest 20 razy większa.
                  Wszak jak nie ma przejazdu to prawie wszyscy jeżdżą po przejściu więc trup powinien być 20 razy gęstszy niż na przejazdach.
                  Nie tu giną ludzie.
                  Giną ci co nie przenieśli się z ulic na chodniki i przejścia.
                  A sprawdzają swoją nieśmiertelność na jezdni.
                  • masofrev Re: Ostrzeżenie dla rowerzystów!!! 09.03.12, 22:07
                    Gość portalu: benek napisał(a):


                    >
                    > Bzdura .
                    > Przejście jest w obrębie skrzyżowania a na skrzyzowaniu ma być zapewniona widoc
                    > zność.
                    O, jesteś ekspertem od budowy dróg? Miło wiedzieć!


                    > Przykładowo kąt pionowy na drodze o prędkości max 60 km/h ma zapewnić stożek wi
                    > doczności na długości 60 m tak, że w obszarze 90 cm na początku i 10 cm na końc
                    > u nie ma prawa zanodować się żaden przedmiot zasłaniający.
                    To musisz narysować, bo matematycznie (i logicznie) to bełkot. Kąt pionowy? Pomiędzy jakimi odcinkami (bo kąt jest pomiędzy czymś a czymś)? 90 i 10 cm na początku czego>? Tych 60 metrów?


                    > Od wielu lat tak jeżdżę , tak jeździ moją żona i cała rodzina i wszyscy moi zna
                    > jomi gdy z nimi jadę na wycieczkę przez miasto.Jak jest ruchliwe przejście np n
                    > a Piłsudskiego to jadać za pieszym nie muszę slalomować bo on mi robi za taran
                    > i nikt mi po koła nie wchodzi. Zatem jadę z prędkością pieszego za jego plecami
                    No to brawo. Ja też jeżdżę samochodem przepisowo. Szkoda że inni rowerzyści ani kierowcy się do tego nie stosują. Twój kolega czechofil jest przekonany, że wszyscy kierowcy to kretyni. Niestety, moje kontakty z wrocławskimi rowerzystami często skłaniają mnie do podobnego wniosku

                    > W okolicy przejść są krawężniki i słupki, a znam wiele przypadków zgonów od ude
                    > rzenia głową po spadnięciu z roweru.
                    Sami sobie winni - po co się pchali na przejście? To chyba potwierdza, że przejścia dla pieszych są dla rowerzystów niebezpieczne?

                    > Tu zaś rowerzysta musiałby patrzyć przed siebie i na auta, więc jeśli ma to rob
                    > ić dobrze to musi jechać wolno.
                    > Po co ma gnać jak ulica ma 7 m szerokości? Zaoszczędzi 1,5 sekundy ?
                    Nie wiem, ty mi to powiedz - bo ja takich szaleńców widuję często...

                    > Walnąłeś kiedyś z prędkością 30 km/h kołem w krawężnik lub słupek ?
                    > Wjeżdżałeś na przeszkody z podobną prędkością gapiąc się w bok na auta ?
                    > Jak długo można szybko przejeżdżać przejście bez wtarabanienia się na pieszego
                    > lub auto ?
                    Nie wiem, ja tak nie robię, więc czemu mnie pytasz?

                    > Czy po takim potrąceniu policja nie spisuje delikwenta ?
                    A jak ma to zrobić, skoro rowerzysta odjeżdża w siną dal a numeru rejestracyjnego nie ma?


                    > Wyjdzie ci, że piesi i rowerzyści są tak samo potrącani na przejściach .Może zs
                    > zokować liczba potrąceń na przejazdach.
                    >
                    > Zatem można zrobić proporcję ilości ddr we Wrocławiu do wszystkich ulic i spraw
                    > dzić czy skoro przejść jest 20 razy więcej niż przejazdów, to liczba potrąceń n
                    > a przejściach jest 20 razy większa.
                    Statystyka ma to do siebie, że jak chce się coś udowodnić, to się uda. Pokaż dane, to będziemy liczyć. A, nie masz ich...
                    • czechofil Re: Ostrzeżenie dla rowerzystów!!! 09.03.12, 22:12
                      Twój kolega czechofil jest przekonany, że w
                      > szyscy kierowcy to kretyni. Niestety, moje kontakty z wrocławskimi rowerzystami
                      > często skłaniają mnie do podobnego wniosku

                      No i po co tak bezczelnie łżesz? Gdzie coś takiego napisałem, mógłbyś zalinkować jakiś post?
                      A co do kretynów, to lepiej jak jednak jeżdżą na rowerach, bo przynajmniej nikogo nie zabiją...
                      • masofrev Re: Ostrzeżenie dla rowerzystów!!! 09.03.12, 22:25
                        czechofil napisał:


                        > No i po co tak bezczelnie łżesz? Gdzie coś takiego napisałem, mógłbyś zalinkowa
                        > ć jakiś post?
                        Zaraz, a to nie ty pisałeś, że JUŻ WIADOMO, czemu wśród kierowców tylu jest kretynów?
                        Więc skoro wychylasz się z tą wieścią, radośnie podając link, to chyba dlatego, że tak uważasz? Ale mogę się mylić... Zrobimy więc tak:
                        - W odpowiedzi napisz, że NIE UWAŻASZ kierowców za kretynów. Wtedy ja publicznie (na tym forum) odwołam swoje słowa i przeproszę cię.

                        > A co do kretynów, to lepiej jak jednak jeżdżą na rowerach, bo przynajmniej niko
                        > go nie zabiją...
                        Ale czasami zabijając się na własne życzenie powodują smutek o bliskich i traumę u kierowcy, któremu np. po pijaku wjechali pod koła. Kretyn (pijak) za kierownicą samochodu czy roweru pozostaje kretynem i zagrożeniem dla normalnych ludzi.
                        • czechofil Re: Ostrzeżenie dla rowerzystów!!! 09.03.12, 22:36
                          > Zaraz, a to nie ty pisałeś, że JUŻ WIADOMO, czemu wśród kierowców tylu jest kre
                          > tynów?
                          > Więc skoro wychylasz się z tą wieścią, radośnie podając link, to chyba dlatego,
                          > że tak uważasz? Ale mogę się mylić... Zrobimy więc tak:

                          Ciepło, ciepło, ale dalej mijasz się z prawdą. Tylu nie znaczy, że wszyscy. Naucz się czytać ze zrozumieniem, bo wyciągasz błędne wnioski i nie ma o czym z tobą dyskutować...

                          > Ale czasami zabijając się na własne życzenie powodują smutek o bliskich i traum
                          > ę u kierowcy, któremu np. po pijaku wjechali pod koła. Kretyn (pijak) za kierow
                          > nicą samochodu czy roweru pozostaje kretynem i zagrożeniem dla normalnych ludzi

                          No właśnie, dobrze że użyłeś słowa "czasami". Wypadki powodowane przez rowerzystów to ułamek promila w ogromie nieszczęścia, jakie powodują codziennie idioci w autach. Statystyki są nieubłagane...
                          • masofrev Re: Ostrzeżenie dla rowerzystów!!! 10.03.12, 09:33
                            czechofil napisał:


                            > Ciepło, ciepło, ale dalej mijasz się z prawdą. Tylu nie znaczy, że wszyscy. Nau
                            > cz się czytać ze zrozumieniem, bo wyciągasz błędne wnioski i nie ma o czym z to
                            > bą dyskutować...
                            Oczywiście, że "tylu" nie znaczy "większość". "Tylu" każdy sobie może dorozumieć. Biorąc pod uwagę szerszy kontekst - uważam, że miałeś na myśli "większość".

                            Ale oczywiście moja oferta wciąż jest ważna: proszę, napisz tutaj, że NIE UWAŻASZ kierowców za kretynów.

                            > No właśnie, dobrze że użyłeś słowa "czasami". Wypadki powodowane przez rowerzys
                            > tów to ułamek promila w ogromie nieszczęścia, jakie powodują codziennie idioci
                            > w autach. Statystyki są nieubłagane...
                            Zauważ, że znów użyłeś sformułowania "idioci w autach", co potwierdza moją tezę, iż jednak uważasz kierowców za kretynów.
                            A co do statystyki: nie ma danych źródłowych, nie ma statystyki. Ja równie dobrze mógłbym napisać, że biorąc pod uwagę liczbę kilometrów przejeżdżanych przez kierowców liczba wypadków jest minimalna. Podważysz to bez dostępu do danych?
                            • czechofil Re: Ostrzeżenie dla rowerzystów!!! 10.03.12, 10:42
                              > Oczywiście, że "tylu" nie znaczy "większość". "Tylu" każdy sobie może dorozumie
                              > ć. Biorąc pod uwagę szerszy kontekst - uważam, że miałeś na myśli "większość".
                              >
                              > Ale oczywiście moja oferta wciąż jest ważna: proszę, napisz tutaj, że NIE UWAŻA
                              > SZ kierowców za kretynów.

                              Widzę, że lubisz z siebie robić idiotę, więc ci jeszcze w tym pomogę. W artykule, który zacytowałem wyraźnie pisze, że człowiekowi o relatywnie niskiej inteligencji łatwiej jest obecnie zrobić prawo jazdy niż geniuszowi intelektu. Opinia ta, wydana przez psychologa transportu, w żaden sposób nie wskazuje, że WSZYSCY kierowcy są kretynami. Osobiście znam sporo rozważnych, poprawnie jeżdżących kierowców, ale znam też takich, którym (gdyby to tylko ode mnie zależało) zabrałbym prawo jazdy na zawsze...

                              Konkludując - nie każdy może prowadzić auto, nie każdy się do tego nadaje i nie chodzi tylko o braki w inteligencji, ale również o braki w orientacji przestrzennej, kłopoty z refleksem, problemy z podejmowaniem decyzji etc. Samochodem można zabić, stąd te wnioski...

                              > A co do statystyki: nie ma danych źródłowych, nie ma statystyki. Ja równie dobr
                              > ze mógłbym napisać, że biorąc pod uwagę liczbę kilometrów przejeżdżanych przez
                              > kierowców liczba wypadków jest minimalna. Podważysz to bez dostępu do danych?

                              Wejdź sobie na stronę Komendy Głównej Policji, GUS-u, a najlepiej na stronę KBRD. Tam masz wszystko na ten temat. A jak sobie już poczytasz te statystyki, to wtedy ewentualnie tu wróć i zacznij znów coś pisać. Tylko wreszcie coś z sensem, bo na razie nie ma za bardzo czego komentować...

                              www.krbrd.gov.pl/
                              • masofrev Re: Ostrzeżenie dla rowerzystów!!! 10.03.12, 13:25
                                czechofil napisał:

                                > Widzę, że lubisz z siebie robić idiotę, więc ci jeszcze w tym pomogę. W artykul
                                > e, który zacytowałem wyraźnie pisze, że człowiekowi o relatywnie niskiej inteli
                                > gencji łatwiej jest obecnie zrobić prawo jazdy niż geniuszowi intelektu. Opinia
                                > ta, wydana przez psychologa transportu, w żaden sposób nie wskazuje, że WSZYSC
                                > Y kierowcy są kretynami. Osobiście znam sporo rozważnych, poprawnie jeżdżących
                                > kierowców, ale znam też takich, którym (gdyby to tylko ode mnie zależało) zabra
                                > łbym prawo jazdy na zawsze...

                                Ponawiam apel: pomiń pokrętną retorykę i napisz wprost, że NIE UWAŻASZ kierowców za kretynów.


                                > Konkludując - nie każdy może prowadzić auto, nie każdy się do tego nadaje i ni
                                > e chodzi tylko o braki w inteligencji, ale również o braki w orientacji przestr
                                > zennej, kłopoty z refleksem, problemy z podejmowaniem decyzji etc. Samochodem m
                                > ożna zabić, stąd te wnioski...
                                Tak samo jak nie każdy może prowadzić rower. Rowerem trudniej jest zabić - fakt, za to łatwiej jest zostać zabitym.

                                > Wejdź sobie na stronę Komendy Głównej Policji, GUS-u, a najlepiej na stronę KBR
                                > D. Tam masz wszystko na ten temat. A jak sobie już poczytasz te statystyki, to
                                > wtedy ewentualnie tu wróć i zacznij znów coś pisać. Tylko wreszcie coś z sensem
                                > , bo na razie nie ma za bardzo czego komentować...
                                Właśnie czytam:
                                Główne przyczyny wypadków spowodowanych przez rowerzystów w 2010 roku - 45% z powodu nieprzestrzegania pierwszeństwa przejazdu.
                                Wypadki drogowe i ich skutki spowodowane przez rowerzystów wg miesięcy w 2010 roku: 140 zabitych i 1519 rannych! A piszesz, że rowerzyści nie zabijają - pewnie nie, oprócz tych 140 niewinnych osób...

                                W danych tych nie ma natomiast informacji o natężeniu ruchu drogowego, liczbie przejechanych kilometrów itd., więc wyciąganie na tej podstawie wniosków na temat tego, czy bezpieczniej jeżdżą rowerzyści, czy kierowcy, nie ma podstaw metodologicznych
                                • czechofil Re: Ostrzeżenie dla rowerzystów!!! 10.03.12, 14:11
                                  > Ponawiam apel: pomiń pokrętną retorykę i napisz wprost, że NIE UWAŻASZ kierowcó
                                  > w za kretynów.

                                  Pokrętna retoryka? Rozumiem, że do tej pory moja słowa były dla ciebie zbyt trudne do pojęcia? Dobrze, w takim razie spróbuję jak do ćwierćinteligenta po niepełnej podstawówce... UWAŻAM, ŻE NIE WSZYSCY KIEROWCY TO KRETYNI, TYLKO ICH PEWNA CZĘŚĆ...

                                  Z R O Z U M I A Ł E Ś W R E S Z C I E J E Ł O P I E ?!?!!!!!!!!!!!!!?!?


                                  > Tak samo jak nie każdy może prowadzić rower. Rowerem trudniej jest zabić - fakt
                                  > , za to łatwiej jest zostać zabitym.

                                  Rowerami poruszają się już małe dzieci, a PoRD dopuszcza jazdę 10-latków po jezdni razem z autami. Znam też parę bardzo już wiekowych osób, które autem w życiu nie kierowały, za to całkiem nieźle radzą sobie na rowerach. Również na rowerach (oczywiście specjalnie przebudowanych) jeżdżą kalecy oraz osoby w inny sposób upośledzone ruchowo...

                                  W życiu zaś nie słyszałem o przypadku człowieka, który z czyjejś woli nie został dopuszczony do jazdy na rowerze...


                                  > Główne przyczyny wypadków spowodowanych przez rowerzystów w 2010 roku - 45% z p
                                  > owodu nieprzestrzegania pierwszeństwa przejazdu.
                                  > Wypadki drogowe i ich skutki spowodowane przez rowerzystów wg miesięcy w 2010 r
                                  > oku: 140 zabitych i 1519 rannych! A piszesz, że rowerzyści nie zabijają - pewni
                                  > e nie, oprócz tych 140 niewinnych osób...

                                  Jednak jesteś kretynem, kompromitujesz się coraz bardziej... Wróć jeszcze raz do tych statystyk, doczytaj to, czego nie doczytałeś, wróć tu i grzecznie się popraw. Podpowiem ci tylko, że te zabite i ranne osoby, które wymieniłeś to prawie w całej liczbie ci sami rowerzyści, którzy spowodowali te wypadki. W całym kraju w zeszłym roku było chyba tylko jedno zdarzenie, w którym oprócz samego rowerzysty, sprawcy wypadku zginęła osoba postronna...

                                  > W danych tych nie ma natomiast informacji o natężeniu ruchu drogowego, liczbie
                                  > przejechanych kilometrów itd., więc wyciąganie na tej podstawie wniosków na tem
                                  > at tego, czy bezpieczniej jeżdżą rowerzyści, czy kierowcy, nie ma podstaw metod
                                  > ologicznych

                                  To szukaj dalej, a jak znajdziesz już te informacje, to wróć tutaj i grzecznie wycofaj się z bzdur, które nam tu serwujesz...
                                  • masofrev Re: Ostrzeżenie dla rowerzystów!!! 11.03.12, 10:46
                                    czechofil napisał:

                                    > Pokrętna retoryka? Rozumiem, że do tej pory moja słowa były dla ciebie zbyt tru
                                    > dne do pojęcia? Dobrze, w takim razie spróbuję jak do ćwierćinteligenta po niep
                                    > ełnej podstawówce... UWAŻAM, ŻE NIE WSZYSCY KIEROWCY TO KRETYNI, TYLKO ICH PEWN
                                    > A CZĘŚĆ...
                                    >
                                    > Z R O Z U M I A Ł E Ś W R E S Z C I E
                                    No proszę, przyznałeś wreszcie! Aż trzy razy musiałem cię o to prosić, żeby w końcu przeszły ci te słowa przez gardło...

                                    > J E Ł O P I E ?!?!!!!!!!!!!!!!?!?
                                    ... ale najwyraźniej było to okupione jakąś ciężką wewnętrzną walką, skoro musiałeś okrasić to wyznanie obelgą.
                                    Ja jednak dotrzymam słowa i niniejszym
                                    PRZEPRASZAM CZECHOFILA ZA TO, ŻE UZNAŁEM, IŻ UWAŻA WSZYSTKICH KIEROWCÓW ZA KRETYNÓW.

                                    Tak jeszcze dodam, że możesz nie fatygować się z wygłaszaniem pod moim kierunkiem obelg, ponieważ:
                                    1) nie zamierzam zniżać się do rynsztokowego poziomu dyskusji,
                                    2) choćbyś bardzo się starał, nie obrazisz mnie w ten sposób, albowiem nie jesteś dla mnie żadnym autorytetem - a tylko takiej osoby słowa byłyby w stanie mnie dotknąć.

                                    > > Tak samo jak nie każdy może prowadzić rower. Rowerem trudniej jest zabić
                                    > - fakt
                                    > > , za to łatwiej jest zostać zabitym.
                                    >
                                    > Rowerami poruszają się już małe dzieci, a PoRD dopuszcza jazdę 10-latków po jez
                                    > dni razem z autami.
                                    Bzdura! Wasz (twój i benka) ulubiony przepis mówi o tym, że 10-latkowie na rowerach są traktowani jako piesi - więc przysługują im tylko takie prawa, jak pieszym.

                                    > W życiu zaś nie słyszałem o przypadku człowieka, który z czyjejś woli nie zosta
                                    > ł dopuszczony do jazdy na rowerze...
                                    A wszyscy pijacy, którym odebrano prawo jazdy za jazdę na rowerze w stanie upojenia?

                                    > > Główne przyczyny wypadków spowodowanych przez rowerzystów w 2010 roku - 4
                                    > 5% z p
                                    > > owodu nieprzestrzegania pierwszeństwa przejazdu.
                                    > > Wypadki drogowe i ich skutki spowodowane przez rowerzystów wg miesięcy w
                                    > 2010 r
                                    > > oku: 140 zabitych i 1519 rannych! A piszesz, że rowerzyści nie zabijają -
                                    > pewni
                                    > > e nie, oprócz tych 140 niewinnych osób...
                                    >
                                    > Jednak jesteś kretynem, kompromitujesz się coraz bardziej... Wróć jeszcze raz d
                                    > o tych statystyk, doczytaj to, czego nie doczytałeś, wróć tu i grzecznie się po
                                    > praw.
                                    To, czego nie ma w statystykach, to dane o ruchu drogowym

                                    > Podpowiem ci tylko, że te zabite i ranne osoby, które wymieniłeś to prawi
                                    > e w całej liczbie ci sami rowerzyści, którzy spowodowali te wypadki. W całym kr
                                    > aju w zeszłym roku było chyba tylko jedno zdarzenie, w którym oprócz samego row
                                    > erzysty, sprawcy wypadku zginęła osoba postronna...
                                    A gdzie tak jest napisane, że to sami rowerzyści?
                                    A, i gdybym był takim demagogiem, jak ty, powinienem w tym momencie założyć na forum nowy wątek z wielkimi literami: W roku 2011 rowerzyści zabili 140 osób! Byłaby to prawda? Byłaby! A czy byłoby to uczciwe? Nie, więc tego nie zrobię. Ty natomiast nie masz takich oporów i zakładasz wątek o kretynach wśród kierowców, wiedząc doskonale, że to tylko część prawdy.


                                    > To szukaj dalej, a jak znajdziesz już te informacje, to wróć tutaj i grzecznie
                                    > wycofaj się z bzdur, które nam tu serwujesz...
                                    Nie mam zamiaru, bo sądzę, że tych danych nie ma. Jak uważasz, że są - podaj proszę.
                                    Co do bzdur, to nie podałem ani jednej informacji, którą mógłbyś podważyć, ponieważ większość moich wypowiedzi to zarzuty pod adresem logiki, którą się kierujecie z benkiem.

                                    PS.
                                    A eksperyment ze światełkiem i latarnią już zrobiłeś?
                                    • czechofil Re: Ostrzeżenie dla rowerzystów!!! 11.03.12, 12:41
                                      > No proszę, przyznałeś wreszcie! Aż trzy razy musiałem cię o to prosić, żeby w k
                                      > ońcu przeszły ci te słowa przez gardło...

                                      Szkoda, że nie zrozumiałeś tego na samym początku. Ale czego wymagać od człowieka, który nie rozumie prostego przekazu słownego. Tytuł wątku, który założyłem brzmiał: "Już wiadomo, skąd tylu kretynów jest wśród kierowców". W żaden sposób nie wynika z niego, że wszyscy kierowcy to kretyni...

                                      > 2) choćbyś bardzo się starał, nie obrazisz mnie w ten sposób, albowiem nie jest
                                      > eś dla mnie żadnym autorytetem - a tylko takiej osoby słowa byłyby w stanie mni
                                      > e dotknąć.

                                      Ależ ja ciebie nie chciałem w żaden sposób obrazić. Napisałem ci tylko prawdę o twoim poziomie intelektualnym, ot i tyle...

                                      > Bzdura! Wasz (twój i benka) ulubiony przepis mówi o tym, że 10-latkowie na rowe
                                      > rach są traktowani jako piesi - więc przysługują im tylko takie prawa, jak pies
                                      > zym.

                                      I znów kompromitacja... Piszemy z benkiem, że traktowane jak piesi są dzieci DO LAT 10-ciu!!! Masz gościu bardzo poważne problemy z rozumieniem języka polskiego. Jesteś obcokrajowcem, czy zwykłym nieukiem?

                                      > A wszyscy pijacy, którym odebrano prawo jazdy za jazdę na rowerze w stanie upoj
                                      > enia?

                                      I znów nie rozumiesz słowa pisanego. Napisałem, że nie znam przypadku, kiedy ktoś nie ZOSTAŁ DOPUSZCZONY do jazdy na rowerze, a nie że ZABRANO MU PRAWO do jeżdżenia, które już posiadał...

                                      > A, i gdybym był takim demagogiem, jak ty, powinienem w tym momencie założyć na
                                      > forum nowy wątek z wielkimi literami: W roku 2011 rowerzyści zabili 140 osób
                                      >
                                      ! Byłaby to prawda? Byłaby! A czy byłoby to uczciwe? Nie, więc tego nie zro
                                      > bię. Ty natomiast nie masz takich oporów i zakładasz wątek o kretynach wśród ki
                                      > erowców, wiedząc doskonale, że to tylko część prawdy.

                                      Widzę, że jesteś wyjątkowo oporny na fakty, interpretujesz je jak smarkaty Dyzio w przedszkolu, więc podsyłam ci jeszcze jeden link. W nim masz wyszczególnione wszystkie wypadki z udziałem rowerzystów z ostatnich kilku lat z całego kraju. A jak chcesz się jeszcze więcej na ten temat dowiedzieć, zajrzyj czasami na ogólnopolskie portale rowerowe albo chociaż na nasze forum rowerowe GW. Tam jest ogólnodostępna wiedza na ten temat, która bardzo się przydaje podczas tego typu dyskusji...

                                      www.rowerowy.bialystok.pl/sewik/
                                      > Nie mam zamiaru, bo sądzę, że tych danych nie ma. Jak uważasz, że są - podaj pr
                                      > oszę.

                                      Oj, biedaku, robisz z siebie coraz większego idiotę...

                                      siskom.waw.pl/nauka-gpr.htm



                                      • masofrev Re: Ostrzeżenie dla rowerzystów!!! 11.03.12, 15:39
                                        czechofil napisał:

                                        > Ależ ja ciebie nie chciałem w żaden sposób obrazić. Napisałem ci tylko prawdę o
                                        > twoim poziomie intelektualnym, ot i tyle...
                                        O mój poziom intelektualny nie musisz się martwić - ani zresztą ja nie muszę. Natomiast martwi mnie twoje zaślepienie na argumenty innych oraz niezachwiana wiara w to, co sam mówisz. No i powinieneś iść na jakieś zajęcia z anger amangement, bo jakby łatwo wpadasz w złość.

                                        > I znów kompromitacja... Piszemy z benkiem, że traktowane jak piesi są dzieci DO
                                        > LAT 10-ciu!!! Masz gościu bardzo poważne problemy z rozumieniem języka polskie
                                        > go. Jesteś obcokrajowcem, czy zwykłym nieukiem?
                                        Naprawdę tak napisałeś? Bo słowa:
                                        > Rowerami poruszają się już małe dzieci, a PoRD dopuszcza jazdę 10-latków po jezdni razem z autami.
                                        świadczą o czymś dokładnie przeciwnym ;-)

                                        > I znów nie rozumiesz słowa pisanego. Napisałem, że nie znam przypadku, kiedy kt
                                        > oś nie ZOSTAŁ DOPUSZCZONY do jazdy na rowerze, a nie że ZABRANO MU PRAWO do je
                                        > żdżenia, które już posiadał...
                                        Skoro ZABRANO MU PRAWO jazdy, to tym samym NIE ZOSTAŁ DOPUSZCZONY do jazdy. To kwestia drobnych różnic w semantyce - a ty oczywiście z grubej rury: nie rozumiesz słowa pisanego. Otóż rozumiem, ale jak sobie poczytasz Jakobsona o funkcjach języka to zrozumiesz, że te same słowa można rozumieć różnie.


                                        > www.rowerowy.bialystok.pl/sewik/
                                        No ale tu nie ma nic nowego - z tych danych nie wynika, ile spośród ofiar śmiertelnych spowodowanych przez rowerzystów to sami rowerzyści.


                                        > Oj, biedaku, robisz z siebie coraz większego idiotę...
                                        >
                                        > siskom.waw.pl/nauka-gpr.htm
                                        >

                                        I co, są tu dane o tym, ilu rowerzystów jeździ po Polsce i ile przejeżdżają kilometrów.

                                        PS.
                                        Eksperyment ze światłami już zrobiłeś? Pytam po raz drugi, bo może pierwszego ps. nie doczytałeś ;-)
                                        • czechofil Re: Ostrzeżenie dla rowerzystów!!! 11.03.12, 21:45
                                          > Naprawdę tak napisałeś? Bo słowa:
                                          > > Rowerami poruszają się już małe dzieci, a PoRD dopuszcza jazdę 10-latków
                                          > po jezdni razem z autami.
                                          > świadczą o czymś dokładnie przeciwnym ;-)

                                          Ale o czym? Nie rozumiesz języka polskiego? Małe dzieci jeżdżą (w domyśle po chodnikach z rodzicami), a 10-latki mogą już po jezdni bez opieki rodziców...

                                          > Skoro ZABRANO MU PRAWO jazdy, to tym samym NIE ZOSTAŁ DOPUSZCZONY do jazdy. To
                                          > kwestia drobnych różnic w semantyce - a ty oczywiście z grubej rury: nie roz
                                          > umiesz słowa pisanego
                                          . Otóż rozumiem, ale jak sobie poczytasz Jakobsona o f
                                          > unkcjach języka to zrozumiesz, że te same słowa można rozumieć różnie.

                                          A czy jak ktoś nie został dopuszczony (przez kogoś, czyli w twoim domyśle... sędziego?), to nie może dalej fizycznie jeździć? Nadążasz koleś, czy ci twoje specyficzne poczucie logiki już siada...?

                                          > No ale tu nie ma nic nowego - z tych danych nie wynika, ile spośród ofiar śmier
                                          > telnych spowodowanych przez rowerzystów to sami rowerzyści.

                                          Z tych danych nie wynika również, ilu idiotów wypowiada się na tym forum. Jednak doświadczenie życiowe oraz wiedza podpowiada wielu z nas, że tacy na tym forum się jednak wypowiadają. Klasycznym przykładem takiego osobnika jesteś ty, ponieważ nie dociera do ciebie, że zabicie w skali roku 140 osób przez rowerzystów nawet w tym kraju jest niedorzecznością...



                                          • masofrev Re: Ostrzeżenie dla rowerzystów!!! 11.03.12, 22:34
                                            czechofil napisał:

                                            > Ale o czym? Nie rozumiesz języka polskiego? Małe dzieci jeżdżą (w domyśle po ch
                                            > odnikach z rodzicami), a 10-latki mogą już po jezdni bez opieki rodziców...
                                            To nie wynika z PoRD. Z PoRD wynika, kto jest traktowany jako pieszy - m.in. dzieci do lat 10 (tak na marginesie: do lat 10 = do ukończenia 10 lat życia, więc mogłyby jeździć 11-latki).
                                            Natomiast o tym, kto może kierować rowerem mówi ustawa o kierujących pojazdami:
                                            Dokumentem stwierdzającym uprawnienie do kierowania [...] rowerem - jest karta rowerowa lub prawo jazdy [...]. 11-latek może więc kierować rowerem tylko wtedy, jeśli posiada kartę rowerową.


                                            > A czy jak ktoś nie został dopuszczony (przez kogoś, czyli w twoim domyśle... sę
                                            > dziego?), to nie może dalej fizycznie jeździć? Nadążasz koleś, czy ci twoje spe
                                            > cyficzne poczucie logiki już siada...?
                                            Moje poczucie logiki jest istotnie specyficzne, ponieważ wyznaję zasady logiki klasycznej, najwyraźniej ci obce. Sam napisałeś:
                                            > W życiu zaś nie słyszałem o przypadku człowieka, który z czyjejś woli nie został dopuszczony
                                            > do jazdy na rowerze...
                                            Ja psychologiem nie jestem i trudno mi powiedzieć, co myślałeś, pisząc te słowa, ale wg mnie "dopuszczanie" wyraźnie sugeruje jakąś czynność prawną, nie zdolność fizyczną.

                                            > Z tych danych nie wynika również, ilu idiotów wypowiada się na tym forum. Jedna
                                            > k doświadczenie życiowe oraz wiedza podpowiada wielu z nas, że tacy na tym foru
                                            > m się jednak wypowiadają. Klasycznym przykładem takiego osobnika jesteś ty, pon
                                            > ieważ nie dociera do ciebie, że zabicie w skali roku 140 osób przez rowerzystów
                                            > nawet w tym kraju jest niedorzecznością...
                                            Dlaczego jest niedorzecznością, skoro takie są dane - a innych nie ma?

                                            PS. (po raz trzeci, bo jakoś przemilczasz tę sprawę):
                                            Jak tam eksperyment z latarką i latarnią?
                                            • czechofil Re: Ostrzeżenie dla rowerzystów!!! 11.03.12, 23:24
                                              > Natomiast o tym, kto może kierować rowerem mówi ustawa o kierujących pojazdami:
                                              > Dokumentem stwierdzającym uprawnienie do kierowania [...] rowerem - jest kar
                                              > ta rowerowa lub prawo jazdy [...]
                                              . 11-latek może więc kierować rowerem tylk
                                              > o wtedy, jeśli posiada kartę rowerową.

                                              Napisałem wyraźnie, że rowerami poruszają się już małe dzieci, a PoRD DOPUSZCZA jazdę 10-latków po jezdni razem z autami... Przecież z tej wypowiedzi nie wynika, że 10-latek bez karty rowerowej może jeździć po jezdni...

                                              > Ja psychologiem nie jestem i trudno mi powiedzieć, co myślałeś, pisząc te słowa
                                              > , ale wg mnie "dopuszczanie" wyraźnie sugeruje jakąś czynność prawną, nie zdoln
                                              > ość fizyczną.

                                              A dopuszczenie psa do suki też sugeruje według ciebie jakąś czynność prawną?

                                              > Dlaczego jest niedorzecznością, skoro takie są dane - a innych nie ma?

                                              Takie dane są, tylko trzeba umieć je interpretować. Ten, kto je tworzył raczej nie przypuszczał, że ktoś inny może mieć aż tak poważny problem z ich zrozumieniem...

                                              > Jak tam eksperyment z latarką i latarnią?

                                              Idź człowieku już spać i odstaw prochy, bo majaczysz...

                                              EOT z mojej strony...



                                              • masofrev Re: Ostrzeżenie dla rowerzystów!!! 12.03.12, 11:27
                                                czechofil napisał:

                                                >
                                                > A dopuszczenie psa do suki też sugeruje według ciebie jakąś czynność prawną?
                                                Wbrew pozorom tak - wymaga to bowiem zezwolenia.

                                                >
                                                > > Dlaczego jest niedorzecznością, skoro takie są dane - a innych nie ma?
                                                >
                                                > Takie dane są, tylko trzeba umieć je interpretować. Ten, kto je tworzył raczej
                                                > nie przypuszczał, że ktoś inny może mieć aż tak poważny problem z ich zrozumien
                                                > iem...
                                                To je przytocz, skoro są?

                                                >
                                                > > Jak tam eksperyment z latarką i latarnią?
                                                >
                                                > Idź człowieku już spać i odstaw prochy, bo majaczysz...
                                                >
                                                > EOT z mojej strony...
                                                Z mojej też, bo trudno dyskutować z kimś, kto nie potrafi przyznać się do błędu.
                                                >
                                                >
                            • Gość: benek Re: Ostrzeżenie dla rowerzystów!!! IP: *.e-wro.net.pl 10.03.12, 15:57
                              > Zauważ, że znów użyłeś sformułowania "idioci w autach", co potwierdza moją tezę
                              > , iż jednak uważasz kierowców za kretynów.

                              Ty naprawde powinieneś poćwiczyć logikę.
                              Są idioci na rowerach i są idioci w autach.
                              Chodzi o to że system przesiewy na kursach PJ jest nieszczelny i idiota w aucie może narobić więcej szkody niż idiota na rowerze.
                              Co ciekawe ze zmniejszaniem się cen aut, coraz gorszej klasy kierowcy dołączają do już istniejących.
                              Ma to zapewne związek z "klasą człowieka".
                              Kiedyś kierowca który musiał wydać majątek na auto był osobą odpowiedzialną i niemłodą.
                              Dziś często auto kupuje się po to aby było gdzie ćpać lub pić.
                              Każdy ciul czuje się ciulem, dopóki nie kupi auta , po czym czuje się dowartościowany.
                              No a jak się ma, to się szaleje, bo nie będzie stało.


                              > A co do statystyki: nie ma danych źródłowych, nie ma statystyki. Ja równie dobr
                              > ze mógłbym napisać, że biorąc pod uwagę liczbę kilometrów przejeżdżanych przez
                              > kierowców liczba wypadków jest minimalna.
                              Masz rację ?
                              podałeś ciekawy wskażnik ze proste długie drogi zmniejsza wskaźnik wypadkó na kilometr.
                              tylko ze takiego wskaźnika nikt nie potrzebuje.
                              Wypadki zdarzają się przy manewrach

                              ja podam ciekawszy wskaźnik.
                              Ilość wypadków na godzinę prowadzenia pojazdu.Ten wskaźnik jest bardziej wiarygodny bo rower jedzie wolniej niż auto.
                              Ale poniewaz trudno mierzyć czas korzystania z roweru czy auta podaje sie wskaźniki w oparciu o iloeść podórżuży .
                              To jest podbny wskaźnik co zwiazany z czasem po podróż dla auta i roweru chc często róznaa w km czasowo jest zbliżona.
                              To łatwo się liczy bo ludzie deklarują np że rower im służy głownie do dojazdu do pracy.
                              Mamy zatem 2 podróże dziennie w dni powszechne.
                              Można wyciągać wnioski co do ilości wypadków w weekendy w stosunku do zmniejszonej liczby podróży.
                              Należy te wypadki łączyć z imprezowaniem czyli alkoholem ale do tego służą inne wskaźniki które to potwierdzają.
                              Jak na razie brakuje badań na ile budowa ddr zmniejsza ilość wypadków.
                              Dane są porażające że dochodzi do potrąceń rowerzystów na przejazdach rowerowych.
                              Liczy się to bardzo obrazowo bo np liczba zgonów na milion mieszkańców.
                              W polce prawie 15 a w UE 4,3.
                              Teraz należy porównać ile w milionie jest rowerzystów na zachodzie a ile u nas i okaże się ze nie 400% jest u nas niebezpieczniej ale 8000 % .
                              W normalnym państwie służby podniosłyby alarm żądałyby przebudowy organizacji ruchu.
                              Tymczasem u nas nie fachowcy tylko prezydent i jego rzecznik decydują ile się będzie budować ddr.
                              A liczby są ciekawe.
                              We Wrocławiu przez 2 lata zginał tylko jeden rowerzysta (kilka dni temu drugi) a w Warszawie zginęło 16-tu.
                              Taka rozbieżność to nie przypadek.
                              W Warszawie jest mniej ścieżek na tysiąc mieszkańców niż u nas.
                              Jest też więcej aut.


                              >Podważysz to bez dostępu do danych?
                              Z danym można wiele informacji wyciągnąć jak się wczytasz i odfiltrujesz.
                              Dostęp do danych jest.Ostatnio ciekawe opracowanie pojawiło się za Hyła na stronie I live Kraków.
                              Link jest na naszym wrocławskim forum rowerowym GW chyba z wczoraj rana.
                              Naprawdę amatorzy zaczynają mieć więcej informacji niż policja.


                    • Gość: benek Re: Ostrzeżenie dla rowerzystów!!! IP: *.e-wro.net.pl 10.03.12, 08:11
                      > > Bzdura .
                      > > Przejście jest w obrębie skrzyżowania a na skrzyzowaniu ma być zapewniona
                      > widoc
                      > > zność.
                      > O, jesteś ekspertem od budowy dróg? Miło wiedzieć!

                      W dobie internetu mamy dostęp do wszystkich rozporządzań i ustaw.
                      Trudno abym dyskutował o bezpieczeństwie na drodze a nie wiedział jakie parametry ma mieć droga.
                      tobie tez polecam bo to ciekawa lektura np jaka powinna być widoczność na zakręcie.
                      Albo jaka powinna być widoczność na ścieżce rowerowej.
                      Czy wolno stawiać kubły na śmieci na skrzyzowaniu itd., gdzie może być żywopłot a gdzie wolno postawić kiosk itd

                      > To musisz narysować, bo matematycznie (i logicznie) to bełkot. Kąt pionowy? Pom
                      > iędzy jakimi odcinkami (bo kąt jest pomiędzy czymś a czymś)? 90 i 10 cm na pocz
                      > ątku czego>? Tych 60 metrów?
                      >
                      Otwórz sobie rozporządzenie o budowie dróg. Masz tam cześć rysunków dla niekumatych ale większość danych jest w tabelach.
                      Tego uczą na studiach i zwykły śmiertelnik nie musi wszystkiego w lot kumać.
                      Ale to co napisałem pokazuje ze kosz może być blisko skrzyżowania ale juz dalej może być za wysoki i wyjdzie poza stożek pionowy.
                      Wystarczy ze zrozumiesz że im większa prędkość dozwolona tym kąt poziomy widoczności i kąt pionowy (klin) muszą być szersze albo dalsze.
                      To oczywiste ze kierowca szybszego auta musi mieć lepszą widoczność niż na ulicy gdzie jest ograniczenie do 40 a może do 20 km/h
                      Są rysunki ile metrów przed przejściem auto ma mieć niezasłonięty przepisowy kąt widoczności.
                      Skoro dla tych prędkości takie katy ustanowiono niezależnie czy jest przejazd czy tylko przejście tzn że uwzględnia on prędkość z jaką zwykle rowerzysta wjeżdża na jezdnię.
                    • Gość: benek Re: Ostrzeżenie dla rowerzystów!!! IP: *.e-wro.net.pl 10.03.12, 08:14
                      > No to brawo. Ja też jeżdżę samochodem przepisowo. Szkoda że inni rowerzyści an
                      > i kierowcy się do tego nie stosują. Twój kolega czechofil jest przekonany, że w
                      > szyscy kierowcy to kretyni. Niestety, moje kontakty z wrocławskimi rowerzystami
                      > często skłaniają mnie do podobnego wniosku

                      Ależ to wcale nie jest przepisowo tylko bezpiecznie.
                      Właśnie za takie bezpieczne przejeżdżanie policja wlepia mandaty.
                    • Gość: benek Re: Ostrzeżenie dla rowerzystów!!! IP: *.e-wro.net.pl 10.03.12, 08:23
                      > > W okolicy przejść są krawężniki i słupki, a znam wiele przypadków zgonów
                      > od ude
                      > > rzenia głową po spadnięciu z roweru.
                      > Sami sobie winni - po co się pchali na przejście?

                      Zapominasz ze słupki są też przy przejazdach a rowerzyści wrocławscy walczą od lat obniżenie krawężników na przejazdach.
                      Zatem przejazdy wcale nie są bezpieczniejsze niż przejścia.
                      W zeszłym roku wydano 580.000 zł na obniżanie krawężników i w tym też rusza akcja.


                      >To chyba potwierdza, że przej
                      > ścia dla pieszych są dla rowerzystów niebezpieczne?
                      >
                      Zycie rowerzysty we Wrocławiu jest niebezpieczne a najbardziej ryzykuje życiem gdy jedzie przepisowo co zwykle oznacza jazdę po jedni między kierowcami z których co setny to albo idiota albo naćpany albo nachlany a wielu ma sadowe zakazy prowadzenia aut.

                      1% potencjalnych zabójców to zbyt wiele aby podejmować tak ogromne ryzyko.
                      Gdyby zdyscyplinować rowerzystów i zakazać jazdy rowerem po przejściach to ponad połowa rowerzystów zrezygnowałby całkowicie z jazdy rowerem w trosce o swe życie.
                      Po prostu ludzie mają mózgi i myślą .
                      Kodeks myślenia nie zastąpi.

                    • Gość: benek Re: Ostrzeżenie dla rowerzystów!!! IP: *.e-wro.net.pl 10.03.12, 08:35
                      > > Tu zaś rowerzysta musiałby patrzyć przed siebie i na auta, więc jeśli ma
                      > to rob
                      > > ić dobrze to musi jechać wolno.
                      > > Po co ma gnać jak ulica ma 7 m szerokości? Zaoszczędzi 1,5 sekundy ?
                      > Nie wiem, ty mi to powiedz - bo ja takich szaleńców widuję często...

                      Muszę więcej jeździć po przejściach to może sam ich zacznę zauważać.
                      Ale dlaczego ich nie widzę jak chodzę po przejściach?
                      Może dlatego, że sam jestem rowerzystą umiem jako pieszy się zachować i nie powoduję konfliktów np chodzę tylko prosto ?


                      Ale trochę już żyje na tym świecie i ze względu na te mity od wielu lat obserwuję rowerzystów i nic niepokojącego nie widzę.
                      Najczęściej widzę kuriera przeskakującego na czerwonym.
                    • Gość: benek Re: Ostrzeżenie dla rowerzystów!!! IP: *.e-wro.net.pl 10.03.12, 08:49
                      > > Walnąłeś kiedyś z prędkością 30 km/h kołem w krawężnik lub słupek ?
                      > > Wjeżdżałeś na przeszkody z podobną prędkością gapiąc się w bok na auta ?
                      > > Jak długo można szybko przejeżdżać przejście bez wtarabanienia się na pie
                      > szego
                      > > lub auto ?
                      > Nie wiem, ja tak nie robię, więc czemu mnie pytasz?

                      Bo sugerujesz ze tak robią.
                      To jest nieuprawniony pogląd bo nie masz pojęcia jak niewielki 5 jeździ zbyt szybko.
                      Może porównanie niedokładne ale gdyby nagle zaczęto z powodu jednego na 100 pirata przekraczającego prędkość karać wszystkich kierowców przekraczających prędkość o 1 km to nie nadążaliby wypisywać mandatów.
                      Zauważ że nawet jeśli zdarzają się tacy co za szybko przejeżdżają przez przejście to mandatuje się wszystkich nawet tych co jadą 3 km/h.

                      Gdyby były takie jednostki które niebezpiecznie szybko wjeżdżają to nie policja ale życie najszybciej ich wyeliminuje.
                      Nie wierzę ze można latami wykonywać tak niebezpieczne manewry,
                      Nawet gdyby tak było to nastolatek zdarzy wyrosnąć.
                      To karanie rodziców mandatem za nadruchliwość 17-latka.
                      A kto jest winny ?
                      Ten co od 20 lat nie może połączyć gotowych ścieżek w całość


                    • Gość: benek Re: Ostrzeżenie dla rowerzystów!!! IP: *.e-wro.net.pl 10.03.12, 12:08
                      > > Czy po takim potrąceniu policja nie spisuje delikwenta ?
                      > A jak ma to zrobić, skoro rowerzysta odjeżdża w siną dal a numeru rejestracyjne
                      > go nie ma?
                      >
                      Kolejny mit.
                      Wiesz ilu odjeżdża a ilu rekompensuje szkody ?
                      To ze łatwiej zapamiętać kierowcę niż rowerzystę to prawda ale i rower ma napisy lepiej go opisujące niż tablica.
                      tablica niczego nie gwarantuje bo większość napadów czy kradzieży jest an fałszywych tablicach.
                      Rowerzysta który oddali się od miejsca wypadku popełnia przestępstwo i policja łatwo go może złapać bo daleko na rowerze nie odjedzie.
                      Są jeszcze telefony z aparatami, jest monitoring miejski a rowerzysta będzie podjeżdżał pod wiele kamer.
                      Dziwne ze nie sugerujesz ze brak tablic to jakiś problem.
                      Myślisz ze jakby rowerzysta uciekał to an malutkiej tabliczce byłoby coś widać?
                      Piesi nie mają tablic bo wypadek w okolicy przejścia może spowodować pieszy i też się może oddalić.
                      Myślenie kategoriami tablic jest niebezpieczne bo nawet za komuny nie robiono takich zakusów aby nadać numer każdemu obywatelowi.
                      to tak jakby zakładać ze każdy będzie przestępcą i nie będzie chciał ponieść odpowiedzialności za połamanie nóg albo pobrudzenie spodni.
                      Psy już chipują .Potem ponumerować rowerzystów i zostaną tylko piesi do zaznaczenia.
                      A może połączyć dwie głupoty w jedna.Do każdego roweru wydać kamizelkę odblaskową z dużym numerem na plecach?
                      Im więcej takich propozycji tym większy dowód fobii rowerowej.
                      ludzie szanują łby .
                      Szanują swoje bardziej niż cudze ale to na jedno wychodzi.
                      Jak ktoś chce się wywrócić to z pewnością tabliczka go nie powstrzyma.
                      Dochodzenie roszczeń za szkody nie ma żadnego wpływu na bezpieczeństwo.
                      Tablice byłyby tylko podstawą dla głupków dopisania donosów ze rowerzysta jechał po chodniku.
                      Już widzę te tabuny emerytek z aparatami stojącymi w grupkach w poprzek chodnika :)

                      Na zdrowy rozum czy skutki są inne gdy rowerzysta wjedzie na ścieżce czy przejściu na pieszego lub gdy pieszy wpadnie na niego ?
                      Dlaczego zakładać, że rowerzyści są bardziej "zainteresowani " spowodowaniem wypadku niż piesi ?

                      Zanim się zacznie dyskusje warto zaglądnąć w statystyki policyjne i potraktować je przez współczynnik związany z ilością danych uczestników ruchu.
                      Wtedy wyniki wskażą, które pojazdy i jakie zachowania są najniebezpieczniejsze.

                      Głupotą jest porównanie ze więcej wypadków jest na przejściu niż na chodniku.
                      Głupotą jest też uogólnianie na przykładzie niewielkiej grupki narwańców.
                      Wiadomo te4z że narwany 17-latek będzie się wyzywała na rowerze a nie autem.Zatem aby rzetelnie ocenić zagrożenia należałoby uwzględnić przedziały wiekowe ilość uczestników ruchu w tych przedziałach

                      Ale pytanie zasadnicze brzmi czy malując przejazdy byłoby mniej potrąceń rowerzystów i pieszych oraz czy mniej rowerzystów miałoby wypadki z autami.
                      To drugie śmiem wątpić co udowadniałem w poprzednich postach.
                      W zasadzie tylko czerwony kolor przejazdy jest jakimś znakiem dla kierowcy bo pozostałe lekceważą albo ich nie znają.
                      Żaden kierowca nie wie co to linia P11 albo P14 i czym się od siebie różnią.
                      Żaden nie zwraca uwagi an znaki D6 i D6a.
                      Jeździ się zwykle na pamięć, a kierowca patrzy na bok tylko tyle ile mu się chce, i tak samo często nie zwalnia bo się boi, że da tym sygnał pieszym do wejścia na pasy.
                      Zatem to błędy kierowców a nie chęci samobójcze rowerzystów są przyczynami wypadków.
                      To ze q6-latek może za szybko wjechać na pasy nie jest wielką tajemnicą i o tym kierowca zawsze powinien pamiętać nawet jak 16-latka jeszcze nie widzi.


                      Wyolbrzymianie zagrożeń rowerowych przez kierowców śmieszy szczególnie.
                      Chodzi mi o liczbe a nie o skutki.
                      Nikt nie liczy ile kierowcy mają niezgłaszanych na policje stłuczek a każde potrącenie pieszego na pasach przez rowerzystę traktowane jest jako sensacja dnia.
                      Każdy popełnia błędy ale jak się łamie jakiś przepis to można robić to szczególnie ostrożnie aby wyeliminować zagrożenie.
                      Są wykroczenia gdzie zagrożenie można tylko zmniejszyć a są takie gdzie można wyeliminować.
                      Takim właśnie jest spokojne przejeżdżanie przez pasy z prędkością niewiele większa lub nawet mniejszą od pieszego.
                      • Gość: benek Re: Ostrzeżenie dla rowerzystów!!! IP: *.e-wro.net.pl 10.03.12, 12:56

                        > > Wyjdzie ci, że piesi i rowerzyści są tak samo potrącani na przejściach .M
                        > oże zs
                        > > zokować liczba potrąceń na przejazdach.
                        > >
                        > > Zatem można zrobić proporcję ilości ddr we Wrocławiu do wszystkich ulic i
                        > spraw
                        > > dzić czy skoro przejść jest 20 razy więcej niż przejazdów, to liczba potr
                        > ąceń n
                        > > a przejściach jest 20 razy większa.
                        > Statystyka ma to do siebie, że jak chce się coś udowodnić, to się uda. Pokaż da
                        > ne, to będziemy liczyć. A, nie masz ich...

                        Już liczyłem i nie za bardzo mi sie chce do tego wracać z osobami mało zainteresowanymi poprawianiem bezpieczeństwa rowerzystów.
                        Zresztą czy ma sens każdego usera oddzielnie przekonywać , bo to wymaga zbyt wiele czasu.
                        Podstawowe dane są na stronie głównej policji. Sa to raporty roczne w formie tabel i wykresów a często jest podsumowanie w tym dotyczące sytuacji rowerzystów.

                        Cały wic polega na sposobie klasyfikowania przyczyn wypadku gdy np jest ich kilka.
                        Kilka lat temu rowerzyści uzyskali dostęp do bazy SEWIK (System Ewidencji Wypadków i Kierowców).
                        Z tego porobili wyciągi odnośnie przyczyn wypadków rowerowych.
                        Od razu rzuca się w oczy, że często źle jest wypełniana ankieta .
                        W pospiechu przy likwidacji wypadku jeden policjant wypełnia ja uważnie a inny na łapu capu.
                        Jak masz czas i chęć to ci dam linka do SEWiK to sobie odfiltrujesz wypadki wrocławskie i porównasz opis z jakimś znanym ci wypadkiem.
                        Były też propozycje aby zmienić ankietę tak aby z niej można było pewniejsze wnioski wyciągać a wypełniający popełniali mniej błędów.
                        I nie trywializuj że statystyki zakłamują rzeczywistość.Z tych statystyk naprawdę zaskakujące wnioski wypływają .te wnioski są bardziej wartościowe niż te mity powtarzane na forach.
                        Przykładowo rok temu częściej winni byli kierowcy niż rowerzyści oczywiście gdy bierzemy tylko pod uwagę wypadki z udziałem rowerzystów.
                        Brak lampki został uznany za przyczynę wypadku tylko w 1,3% a tak o nie kierowcy alimentując.
                        Potrąceń pieszych w dolnośląskim czy Wrocławiu było tylko 43 z czego często była wina pieszego.
                        Warto to podstawić do liczby przejazdów idących w dziesiątki lub setki milionów a przecież ruch pieszych i rowerzystów na ogól nie jest separowany bo w mieście praktycznie nie istnieją separowane drogi rowerowe a wszystkie ścieżki to są tzw cyklochodniki gdzie każdy chodzi gdzie chce.
                        Dużą liczbę wypadków stanowią wymuszenia w tym wymuszenia rowerzystów.
                        To zatem należy badać i przeciwdziałać bo tu można osiągnąć najszybciej poprawę bezpeiczeństwa.
                        Wejdź na wrocławskie forum rowerowe GW i włącz się w dyskusje przy bazie SEWIK to ciągniecie dyskusji będzie miało sens gdyż zainteresowani będą mogli poczytać temat jaki ich frapuje.
                        Ten watek służy bardziej do kopania niż do merytorycznej dyskusji.
                        Szkoda tu powtarzać to co już ważnego było na tamtym forum napisane.
                        Przybywa danych w SEWiK bo gdy ej analizowałem 1,5 roku temu to wprowadzone były dopiero dwa lata.Zatem z każdym rokiem wnieski mogą byc pełniejsze.
                        niedawno wnioskowałem do oficera rowerowego ze skoro policja tak się upiera aby karać za jazdę po pasach to aby koło pasów wymalować jak największa liczbę przejazdów nawet jak nie jest tam projektowana ścieżka.
                        To będzie grosze kosztowało a zrobi zadość prawu i wygórowanym oczekiwaniom .
                        Być może separacja będzie miała pewien wpływ na zmniejszenie liczby wypadków ale głownie będzie zadość prawu.
                        Czy warto na to wydawać pieniądze ?
                        Oficer jest sceptyczny bo boi się że rowerzystów zachęci do jazdy po chodnikach (jakby nie jeździli już dziś) ale z czasem dorośniemy do tego aby przejazdy malować tam gdzie jest "niebezpiecznie" czyli na ruchliwych ulicach w centrum a nie tylko na ścieżkach w peryferyjnych osiedlowych uliczkach bez ruchu aut.

                        Gdyby policjanci działają z własnej inicjatywy to by częściej włączał myślenie.
                        Jeśli na odprawie każą mu robić konkretne działania w konkretnym miejscu to chciał nie chciał mandatuje za byle pierdołę, bo przełożeni oczekują, że wróci z mandatami.
                      • masofrev Re: Ostrzeżenie dla rowerzystów!!! 10.03.12, 13:32
                        Gość portalu: benek napisał(a):


                        > Kolejny mit.
                        > Wiesz ilu odjeżdża a ilu rekompensuje szkody ?
                        > To ze łatwiej zapamiętać kierowcę niż rowerzystę to prawda ale i rower ma napis
                        > y lepiej go opisujące niż tablica.
                        > Rowerzysta który oddali się od miejsca wypadku popełnia przestępstwo i policja
                        > łatwo go może złapać bo daleko na rowerze nie odjedzie.
                        Ha, ha, jasne... Już widzę, jak policja która przyjeżdża na miejsce wypadku po pół godzinie rzuca się w pościg za rowerzystą.

                        > Są jeszcze telefony z aparatami, jest monitoring miejski a rowerzysta będzie po
                        > djeżdżał pod wiele kamer.
                        Tak, i co mi po nagraniu? Ktoś zidentyfikuje rowerzystę na tej podstawie? A już szczególnie dużo nagram, jak mnie rowerzysta najedzie od tyłu, a potem umknie - widok jego pleców na pewno wiele powie policji!

                        > Dziwne ze nie sugerujesz ze brak tablic to jakiś problem.
                        Nie byłby problemem, gdyby rowerzyści nie pchali się na chodniki i przejścia dla pieszych.

                        > Myślisz ze jakby rowerzysta uciekał to an malutkiej tabliczce byłoby coś widać?
                        > Piesi nie mają tablic bo wypadek w okolicy przejścia może spowodować pieszy i t
                        > eż się może oddalić.
                        A tak, oczywiście - z prędkością 6 km/h. A rowerzystę pędzącego 30 - o, to każdy pieszy dogoni bez problemu!

                        > Myślenie kategoriami tablic jest niebezpieczne bo nawet za komuny nie robiono t
                        > akich zakusów aby nadać numer każdemu obywatelowi.
                        Świetnie, więc po co tablice na samochodach? Toż to relikt komuny!


                        > Psy już chipują .Potem ponumerować rowerzystów i zostaną tylko piesi do zaznacz
                        > enia.
                        > A może połączyć dwie głupoty w jedna.Do każdego roweru wydać kamizelkę odblasko
                        > wą z dużym numerem na plecach?
                        > Im więcej takich propozycji tym większy dowód fobii rowerowej.
                        > ludzie szanują łby .
                        To twoje propozycje, nie moje.

                        • Gość: benek Re: Ostrzeżenie dla rowerzystów!!! IP: *.e-wro.net.pl 10.03.12, 14:26
                          > Ha, ha, jasne... Już widzę, jak policja która przyjeżdża na miejsce wypadku po
                          > pół godzinie rzuca się w pościg za rowerzystą.
                          policja nie musi przyjedzac,
                          Na mieście są rozstawione dziesiątki oznakowanych radiowozów i tyle samo nieoznakowanych.
                          Policja dysponuje dziesiątkami kare policyjnych (cześć lokalizacji znam).
                          Prowadzi się nimi przestępców ociekających z miejsca przestępstwa
                          Istniej prosty program który uwzględnia odległości między kamerami i jest zsynchronizowany ze sterownikami świateł i czujnikami radarowymi nad pasami ruchu .
                          Gość z Oleśnicy zrobił program czytający rejestracje i prowadzący kamerę za autem jak po sznurku.System nie musi prowadzić bandyty pod dom .Chodzi o kilka minut potrzebnych na przemieszczenie radiowozów.
                          Do tego dochodzi system monitoringu miejskiego.
                          oraz kamery WIM i GDDKiA.
                          Jeśli zdarzenie miało miejsce w centrum to przestępce łatwo można znaleźć .
                          Dodam do tego 600 kamer w pojazdach MPK rejestrujących sytuacje na większości ulic.
                          200 tramwai i 400 autobusów podczas jazdy przez 5 minut nakręci kilkaset km ulic.
                          Jeśli sprawa jest poważna wystarczy przejrzeć zapis wybranych linii.
                          Nie muszę wspominać ze radiowozy też maja włączone kamery .
                          Do tego dolicz monitoring prywatnych firm np banki są co 50 metrów.
                          Przestępcy dlatego właśnie kilkakrotnie zmieniają auta aby zmylić pościg.
                          A taki rowerzysta ile odjedzie w 3 minuty zanim zajedzie mu drogę radiowóz ?
                          Jeśli zrobił prawdziwą krzywdę to za ucieczkę grozi mu 12 lat.

                          • masofrev Re: Ostrzeżenie dla rowerzystów!!! 11.03.12, 10:47
                            Gość portalu: benek napisał(a):

                            > > Ha, ha, jasne... Już widzę, jak policja która przyjeżdża na miejsce wypad
                            > ku po
                            > > pół godzinie rzuca się w pościg za rowerzystą.
                            > policja nie musi przyjedzac,
                            > Na mieście są rozstawione dziesiątki oznakowanych radiowozów i tyle samo nieozn
                            > akowanych.
                            Ty to jednak masz bujną fantazję!

                        • Gość: benek Re: Ostrzeżenie dla rowerzystów!!! IP: *.e-wro.net.pl 10.03.12, 14:27
                          > Ha, ha, jasne... Już widzę, jak policja która przyjeżdża na miejsce wypadku po
                          > pół godzinie rzuca się w pościg za rowerzystą.
                          policja nie musi przyjedzac,
                          Na mieście są rozstawione dziesiątki oznakowanych radiowozów i tyle samo nieoznakowanych.
                          Policja dysponuje dziesiątkami kare policyjnych (cześć lokalizacji znam).
                          Prowadzi się nimi przestępców ociekających z miejsca przestępstwa
                          Istniej prosty program który uwzględnia odległości między kamerami i jest zsynchronizowany ze sterownikami świateł i czujnikami radarowymi nad pasami ruchu .
                          Gość z Oleśnicy zrobił program czytający rejestracje i prowadzący kamerę za autem jak po sznurku.System nie musi prowadzić bandyty pod dom .Chodzi o kilka minut potrzebnych na przemieszczenie radiowozów.
                          Do tego dochodzi system monitoringu miejskiego.
                          oraz kamery WIM i GDDKiA.
                          Jeśli zdarzenie miało miejsce w centrum to przestępce łatwo można znaleźć .
                          Dodam do tego 600 kamer w pojazdach MPK rejestrujących sytuacje na większości ulic.
                          200 tramwai i 400 autobusów podczas jazdy przez 5 minut nakręci kilkaset km ulic.
                          Jeśli sprawa jest poważna wystarczy przejrzeć zapis wybranych linii.
                          Nie muszę wspominać ze radiowozy też maja włączone kamery .
                          Do tego dolicz monitoring prywatnych firm np banki są co 50 metrów.
                          Przestępcy dlatego właśnie kilkakrotnie zmieniają auta aby zmylić pościg.
                          A taki rowerzysta ile odjedzie w 3 minuty zanim zajedzie mu drogę radiowóz ?
                          Jeśli zrobił prawdziwą krzywdę to za ucieczkę grozi mu 12 lat.
                        • Gość: benek Re: Ostrzeżenie dla rowerzystów!!! IP: *.e-wro.net.pl 10.03.12, 15:24

                          > Tak, i co mi po nagraniu? Ktoś zidentyfikuje rowerzystę na tej podstawie?
                          Każdy rower jest inny.
                          Jeśli chodzi o poważne przestępstwo to jest obowiązek wykrycia sprawcy,
                          Nawet nie wiesz po co była wymiana dowodów osobistych.
                          jest prosty program (nie pamiętam teraz jego nazwy) który bada zapis z kamer na charakterystyczne szczegóły twarzy.
                          Policja ma duża bazę zdjęć paszportowych i do dowodów i są zeskanowane do postaci cyfrowej aby szybkie kompy przeglądnęły bazę biometryczna.
                          Np w Londynie wiele tysięcy kamer jest w stanie większość ludzi rozpoznać w czasie rzeczywistym.
                          Na koniec dodam ze ludzie pomagają bardzo policji publikując swoje zdjęcia na facebooku.
                          tym się już zajmują automaty.
                          Jest nawet oprogramowanie do identyfikacji zamaskowanych przestępów.
                          Analizuje się ich ruchy i wykonuje pomiary antropologiczne zatem nie jest potrzebny widok twarzy.
                          To się nakłada na siatkę lokalizacji telefonów komórkowych.
                          Policja na gorąco analizuje logowanie do btsów.
                          To i inne nakłada na się na siebie nałoży to wyskakuje niewielka liczba osób podejrzanych.
                          A wygląd roweru, kolor, kształt wyposażenie , nalepki, napisy , rozmieszczanie akcesoriów daje też możliwość wybrania roweru z wielu tysięcy innych.
                          Jak myślisz po co policja przy rejestracji roweru wpisuje do bazy markę roweru i kolor ewentualnie znaki szczególne ?







                          >A już
                          > szczególnie dużo nagram, jak mnie rowerzysta najedzie od tyłu, a potem umknie
                          > - widok jego pleców na pewno wiele powie policji!
                          tak ubranie wiele powie.
                          Rowerzyści na rower mają zwykle jedno ubranie.
                          Rowerzyści w pewnych porach udają się głównie do pracy i jeżdżą tymi samymi drogami o tej samej porze co dnia.

                          > > Dziwne ze nie sugerujesz ze brak tablic to jakiś problem.
                          > Nie byłby problemem, gdyby rowerzyści nie pchali się na chodniki i przejścia dl
                          > a pieszych.
                          No chyba się nie rozumiemy.
                          To życiowa konieczność i żadne mandaty tego nie zmienia.
                          Z tego powodu kilka lat temu policja i SM zawiesiła łapanki na chodnikach bo to było tylko wkurzanie ludzi a nie żadna prewencja.
                          Pytani niedawno policjanci z tego patrolu wstydzili się powiedzieć że wypisują mandaty za takie drobiazgi i twierdzili ze tylko upominają .

                          > > Myślisz ze jakby rowerzysta uciekał to an malutkiej tabliczce byłoby coś
                          > widać?
                          > > Piesi nie mają tablic bo wypadek w okolicy przejścia może spowodować pies
                          > zy i t
                          > > eż się może oddalić.
                          > A tak, oczywiście - z prędkością 6 km/h.
                          Dlaczego 6 km/h ?
                          Jeśli będzie przestępcą to ucieknie z prędkościowa rowerzysty co mu przyjdzie łatwiej bo wykorzysta bramy i schowa się w tłumie albo przeczeka gdzieś na piętrze.


                          >A rowerzystę pędzącego 30 - o, to każd
                          > y pieszy dogoni bez problemu!
                          W ścisłym centrum przy krawężnikach i tłumach pieszych to trudno 15 km/h osiągnąć.
                          Auta nie złapiesz za błotnik a rowerzystę przytrzymasz za ubranie albo popchniesz aby się przewrócił
                          oczywiście jak będą tablice rejestracyjne to system będzie szczelny i nie będzie fałszywek.
                          tylko dlaczego ja wielokrotnie widziałem w dziwnych miejscach osoby zmieniające tablice w autach ?
                          Dlaczego koło mnie tyle aut ma skradzione tablice ?

                          > > Myślenie kategoriami tablic jest niebezpieczne bo nawet za komuny nie rob
                          > iono t
                          > > akich zakusów aby nadać numer każdemu obywatelowi.
                          > Świetnie, więc po co tablice na samochodach? Toż to relikt komuny!
                          Zgadza sie .
                          Ponoć w Austrii było tak że ubezpieczyłeś tablice a nie auto i mogłeś je przekładać między kilkoma autami a ubezpieczenie obowiązywało tylko to auto z tymi aktualnymi tablicami.
                          Po co tablice skoro są dowody rejestracyjne ?
                          Po co tablice skoro są tabliczki za szybą ?
                          po co tablice jak 30% prywatnych samochodów policyjnych parkujących na Podwalu i Grabiszyńskiej przed komendą nie maiło przyklejonych naklejek pod szybą ?
                          Po co tablice jak na podstawie tablicy nie można wystawić mandatu a mandat WZA boja się wystawić bo nikt nie wie kiedy można ?
                          Po co tablice skoro można podać nazwisko kolegi z afryki aby wymigać się od odpowiedzialności ?
                          Po co tablice skoro SM nie może uzyskać informacji kto prowadził jeśli auto jest leasingowe czyli jest własnością banku ?
                          tablice nie są żadnym dowodem.
                          Każdy może sobie odkręcić czyjeś tablice.
                          Można zapomnieć komu się pożyczyło auto .
                          Wiele aut to duchy jeżdżące na sklonowanych papierach i przebitych numerach.
                          Niedawno takie auto "pobrało" 5 mln z punktu sortowania gotówki bo się rejestracja zgadzała i ochroniarz był na czarno , ha ha i kamień w wodę.


                          > > Psy już chipują .Potem ponumerować rowerzystów i zostaną tylko piesi do z
                          > aznacz
                          > > enia.
                          > > A może połączyć dwie głupoty w jedna.Do każdego roweru wydać kamizelkę od
                          > blasko
                          > > wą z dużym numerem na plecach?
                          > > Im więcej takich propozycji tym większy dowód fobii rowerowej.
                          > > ludzie szanują łby .
                          > To twoje propozycje, nie moje.
                          Ale do tego dojdzie jak pozwolimy na drobne kroki.
                          Szwajcaria się wstydzi, że tak długo nie likwidowała tabliczek rowerowych.Dlatego dziś ma tak mały udział ruchu rowerowego.
                          Najpierw ponumerujmy wszystkie rowery bo część nie ma numerów fabrycznych i złodzieje maja używanie.
                          Później wprowadźmy wszystkie do bazy.
                          Potem zmuśmy do rejestrowania każdej umowy sprzedaży a z czasem fach złodziejski zniknie.
                • Gość: benek Re: Ostrzeżenie dla rowerzystów!!! IP: *.e-wro.net.pl 09.03.12, 21:38
                  > Tak, a co mają powiedzieć piesi, którzy nie lubią, by ich spodnie były brudzone
                  > przez koła rowerzystów?
                  Niech wsiądą na rower to zobaczą jakie będą mieli spodnie.
                  Rowerzyści nie są większym utrapieniem jak wszystko inne.Jak zaczną rowery prowadzić to będą narzekać, że zajmują 2,5 razy więcej miejsca i brudzą kołami spodnie .
                  Jak zaczną schodzić przed przejściem z roweru o kopną kogoś w szczękę.
                  jak będzą przerzucać nogę podczas jazdy to mogą zahaczyć o pieszego i wyrżnąć przed maską auta bo nie zatrzymają się na krawężniku.
                  Generalnie wszelkie zmiany i wszelkie manewry są konfliktogenne a przez to w pewnych okolicznościach może być niebezpieczne


                  Jeżdżę całe życie i Jeszce nikomu nie pobrudziłem spodni.zresztą to nie katastrofa.
                  Plama od kurzu łatwo zejdzie a pralnia kosztuje max 10 zł czyli tyle co paczka papierosów lub piwko w Rynku.
                  Wina zwykle jest obopólna choć zawsze będzie przypisana rowerzyście.
                  Pamiętaj jednak ze w oparciu o art 2.18 rowerzysta ma prawo jechać po przejściu a pieszy który biegnie też może się na niego wtarabanić
                  Czy ma sens pisanie kto zwróci rowerzyście za pobrudzone spodnie ?
                  Wiadomo kto, ten co zawinił.
                  A jak są problemy z ustaleniem winy to wzywa się policję i ta rozstrzygnie.
                  Może obu ukarać, rowerzystę za jazdę po przejściu a pieszego za bieg lub przechodzenie przejścia na ukos zamiast najkrótszą drogą.

                  5 lat czekałem aż zobaczę potracenie.
                  Pisałem an forach że chyba nie dożyję.
                  Aż tu nagle się zdarzyło.
                  Nie mogłem uwierzyć że na prostym chodniku rowerzystka wpadła na pieszą.Ale piesza tak gorąco przepraszała, tak otrzepywała z kurzu rowerzystkę ze zrozumiałem że czuje się całkowicie winna zajścia.

            • Gość: benek Re: Ostrzeżenie dla rowerzystów!!! IP: *.e-wro.net.pl 09.03.12, 18:27
              > > A wiesz co oznacza znak D6 i D6a ?
              > > Auta na głównej też ci się pojawiają znikąd czy znak A7 mówi ci skąd się
              > mogą p
              > > ojawić ?
              > Kiedy skręcam w prawo, to znak informujący o przejściu zobaczę dopiero po skręc
              > ie - czyli na chwilę przed wjechaniem na przejście.
              A mimo to masz obowiązek zwolnić z 50km/h na tak krótkim dystansie.
              Zatem ta chwila nie zależy tak bardzo od odległości znaku ale bardziej od prędkości.
              Ale dobrze wiemy że żaden kierowca przy skręcie w prawo nie podnosi głowy i nie sprawdza czy jest to znak D6 czy D6A ( przejście lub p.z przejazdem).

              Zatem nie czarujmy się.
              Nikt tego nie sprawdza, a więc jaka różnica czy jest przejazd czy nie, skoro zwykle są pozacierane linie często w większości?
              Przed przejściem jest przerywana linia warunkowego zatrzymania się.
              Powiedz szczerze czy wiesz czym się ona rożni od linii przejazdu ?

              Powtarzam nie ma żadnej różnicy z punktu widzenie widoczności i orientacji kierowcy czy jest przejazd czy go nie ma.
              Z punktu widzenie rowerzysty przejazd przez pasy jest bezpieczniejszy niż przez przejazd bo na pasy wjeżdża się ostrożniej niż na przejazd ( i wolniej).

              Dodatkowo na pasy nie wolno wjeżdżać bezpośrednio przed auto na na przejazd wolno.
              A skoro kierowcy nie wiedzą gdzie są przejazdy a na dodatek nie wiedzą kto na nich ma pierwszeństwo to przejazd jest bardziej niebezpieczny niż pasy.
              Karanie rowerzysty jadącego po pasach gdy 70 obok ktoś jedzie równolegle po przejeździe jest taką samą głupotą jak karanie za jazdę po pasach jak nie ma przejazdu.
      • zetkaf Re: Ostrzeżenie dla rowerzystów!!! 07.03.12, 21:36
        > Moim zdaniem ten zakaz jest idiotyczny, czym się różnie przejechanie rowerem pr
        > zez pasy, a przejazdem rowerowym (czy jak to się tam zwie)?
        a) kategorią prawną,
        b) przewidywaniem zagrożeń - dojeżdżając do przejazdu dla rowerów, mogę się spodziewać, że będzie jechał rower, rozglądam się wcześniej czy nie jedzie, ew. spodziewam się najgorszego. Gdy dojeżdżam do przejścia - to spodziewam się, że najbliższy obiekt mogący próbować wtargnąć na pasy (a więc taki, który może spowodować konieczność zmiany mojego zachowania) nie będzie się poruszał szybciej niż 8kmph. Nie przewiduję więc że znikąd wyskoczy mi pędzący rower, podobnie jak nie przewiduję że mi z boku wyskoczy auto pędzące 100kmph jeśli w pobliżu nie ma drogi prostopadłej.

        > Kwestia wymalowania dwóch przerywanych linii i nagle nie trzeba zsiadać z roweru.
        Ale żeby je wymalować, ktoś musi wydać zgodę. PS. kwestia ustawienia kilku znaków, i legnicką można by pędzić 140kmph, a problem pieszych że chcą przejść przez jezdnię. Jak myślisz, bez powodu nie chcą tych znaków postawić?

        > W bezpieczeństwie to nic nie zmienia, przecież kierowcy nagle nie zwiększają sw
        > ojej czujności tylko dla tego, że jest przejazd dla rowerów.
        Nagle nie nie zwiększam, bo wbrew opiniom benka i czechofila, wzrok mam na tyle dobry (po skorygowaniu szkłami) że znak ostrzegający o przejeździe widzę z daleka i swoją czujność zwiększam z wyprzedzeniem, a nie nagle, gdy na 50 cm przed przejazdem dojrzę znak i nie ma czasu na adaptacyjne zwiększanie czujności :)
        • Gość: benek Re: Ostrzeżenie dla rowerzystów!!! IP: *.e-wro.net.pl 10.03.12, 13:35
          > > Moim zdaniem ten zakaz jest idiotyczny, czym się różnie przejechanie rowe
          > rem pr
          > > zez pasy, a przejazdem rowerowym (czy jak to się tam zwie)?
          > a) kategorią prawną,
          > b) przewidywaniem zagrożeń - dojeżdżając do przejazdu dla rowerów, mogę się spo
          > dziewać, że będzie jechał rower, rozglądam się wcześniej czy nie jedzie, ew. sp
          > odziewam się najgorszego. Gdy dojeżdżam do przejścia - to spodziewam się, że na
          > jbliższy obiekt mogący próbować wtargnąć na pasy (a więc taki, który może spowo
          > dować konieczność zmiany mojego zachowania) nie będzie się poruszał szybciej ni
          > ż 8kmph. Nie przewiduję więc że znikąd wyskoczy mi pędzący rower, podobnie jak
          > nie przewiduję że mi z boku wyskoczy auto pędzące 100kmph jeśli w pobliżu nie m
          > a drogi prostopadłej.



          Piszesz bzdury jak ci co nie znają prawa.
          Masz takie same obowiązki przed przejazdem jak i przed przejściem.
          Na przejazd większość rowerzystów wjeżdża z prędkością 10-12 km a na przejście może wbiec pieszy z prędkością 20 km /h .
          I co zabijesz go bo zwykle się z mneijsza prędkością wchodzi na przejście niż wjeżdża na przejazd ?
          Art 47 nakazuje ci wyraźnie zwolnić jeśli masz problem z obserwacją pobocza drogi ,
          Nikt cię nie zwalnia z odpowiedzialności bo zlustrowałeś np tylko 3 metry od przejścia czy przejazdu bo tak sobie wyliczyłeś ze średnich prędkości.



        • Gość: benek Re: Ostrzeżenie dla rowerzystów!!! IP: *.e-wro.net.pl 10.03.12, 13:47
          > > Moim zdaniem ten zakaz jest idiotyczny, czym się różnie przejechanie rowe
          > rem pr
          > > zez pasy, a przejazdem rowerowym (czy jak to się tam zwie)?
          > a) kategorią prawną,
          > b) przewidywaniem zagrożeń - dojeżdżając do przejazdu dla rowerów, mogę się spo
          > dziewać, że będzie jechał rower, rozglądam się wcześniej czy nie jedzie, ew. sp
          > odziewam się najgorszego. Gdy dojeżdżam do przejścia - to spodziewam się, że na
          > jbliższy obiekt mogący próbować wtargnąć na pasy (a więc taki, który może spowo
          > dować konieczność zmiany mojego zachowania) nie będzie się poruszał szybciej ni

          Sposób oznaczania przejazdów i przejść jest tak zorganizowany ze ogromna większość kierowców nawet nie wie że przejeżdża przejazd rowerowy.
          Różne wsioki co pierwszy raz odwiedzili miasto nawet gdybyś im powiedział ze tam jest przejazd rowerowy nie rozbielimy o czym mówisz.
          Po prostu w ich wsi i miasteczku powiatowym nie istnieją ścieżki więc skąd maja wiedzieć jak wygląda przejazd .
          Dodatkowo na wielu skrzyzowaniach nie maluje się przejść a maluje przejazdy i np wszyscy piesi myślą że to przejście dla pieszych.
          niedawno na 4 przejazdach zamontowałem znaki D6A .
          Jak myślisz jak byś się zachował przed takim przejazdem ?
          Jak myślisz czy po zamontowaniu znaków kierowcy zaczęli się tam inaczej zachowywać ?
          Jesteś kierowcą to może zrozumiesz co teraz napisze.
          Nikt nie patrzy na znaki pionowe przed przejściem.
          Nikt nie odróżnia linii P11od P14.
          Jedyne co mogą zauważyć kierowcy to przejazd zamalowany na czerwono.Dlaczego zatem większość staje na tym przejeździe jako drudzy do przejechania przez skrzyżowanie.?

        • Gość: benek Re: Ostrzeżenie dla rowerzystów!!! IP: *.e-wro.net.pl 10.03.12, 13:53
          > > Kwestia wymalowania dwóch przerywanych linii i nagle nie trzeba zsiadać z
          > roweru.
          > Ale żeby je wymalować, ktoś musi wydać zgodę.
          I na dodatek musi malarzom powiedzieć na jakiej ulicy mają to malować i z której strony pasów.
          Strasznie dużo roboty aby poprawić bezpieczeństwo rowerzystów i pieszych a także jak piszesz kierowców którzy ponoć przed przejazdami inaczej się zachowują (obserwują sic).
          Lepiej malować całe skrzyżowania na czerwono aby kierowcy ich nie przegapili.


          >PS. kwestia ustawienia kilku znak
          > ów, i legnicką można by pędzić 140kmph, a problem pieszych że chcą przejść prze
          > z jezdnię. Jak myślisz, bez powodu nie chcą tych znaków postawić?

          Z tego wniosek ze namalowanie przejazdu jest gorsze dla pieszych niż pozwolenie jazdy rowerem po przejściu ?

        • Gość: benek Re: Ostrzeżenie dla rowerzystów!!! IP: *.e-wro.net.pl 10.03.12, 14:12
          >
          > > W bezpieczeństwie to nic nie zmienia, przecież kierowcy nagle nie zwiększ
          > ają sw
          > > ojej czujności tylko dla tego, że jest przejazd dla rowerów.
          > Nagle nie nie zwiększam, bo wbrew opiniom benka i czechofila, wzrok mam na tyle
          > dobry (po skorygowaniu szkłami) że znak ostrzegający o przejeździe widzę z dal
          > eka
          Ciekawe jak skoro skręcasz w drogę na której przetniesz przejazd a znak pionowy jest ustawiony 50 cm przed przejściem więc możesz go zobaczyć dopiero po skręcie i to jeśli zdarzysz zadrzeć wysoko głowę.
          Jak możesz taki znak zobaczyć z daleka ?
          Czy z daleka widzisz na znaku D6a malutką sylwetkę rowerzysty?
          Czy zbliżając się do skrzyżowania obserwujesz sytuację na skrzyżowaniu czy wlepiasz gały w znak za skrzyżowaniem ?

          nie pisz bzdur.
          Rozmawiasz z kierowcą.
          Możemy stanąć przed przejazdem i udowodnię ze na 100 skręcających osób żadna nie popatrzy na znak pionowy.
          Mogę zaryzykować zakład ze przez cały dzień nikt nie popatrzy.
          Ale po co tracić dzień czy godzinę .Oboje wiem ze dobrze wiesz ze mam rację.
          Większość kierowców nie ma nowego kodeksu.
          Większość kierowców go nie przeczytała.
          Większość kierowców nie wie kto am pierwszeństwo na przejeździe .Ty też nie wiesz i ja nie wiem.
          Nikt tego w Polsce nie wie an pewno bo jest kilka szkól i kłócą się o to osoby zajmujące się zawodowo i społecznie ruchem drogowym.


          >i swoją czujność zwiększam z wyprzedzeniem, a nie nagle, gdy na 50 cm przed
          > przejazdem dojrzę znak i nie ma czasu na adaptacyjne zwiększanie czujności :)
          >
          Nie wciskajmy sobie oboje kitu.
          Wiemy ze przejazd przed niczym nie chroni i choć rowerzysta ma tam pierwszeństwo nie powinien z tego pierwszeństwa korzystać jeśli nie chce zginać.
          Jest wiele miast gdzie jest tylko 30 km ścieżek i jeszcze więcej gdzie nie ma żadnej scieżki.
          Jest oczywiste i zrozumiale że rowerzyści przenieśli się na chodniki.
          Pech chciał ze przejścia są na przedłużeniu chodników.
          Gdyby nie malować zebry piesi i rowerzyści legalnie by pokonywali jezdnię bez konieczności schodzenia z roweru.
          A ile farby i pieniędzy by się przy tym zaoszczędziło ?
          Zatem jeśli mówimy A to powiedzmy B.
          Jeśli jest kasa na zebry to malujmy też przejazdy jeśli to prawda że jazda rowerem po przejściu jest taka niebezpieczna.
      • Gość: benek Re: Ostrzeżenie dla rowerzystów!!! IP: *.e-wro.net.pl 08.03.12, 10:57
        > Moim zdaniem ten zakaz jest idiotyczny, czym się różnie przejechanie rowerem pr
        > zez pasy, a przejazdem rowerowym (czy jak to się tam zwie)? Kwestia wymalowania
        > dwóch przerywanych linii i nagle nie trzeba zsiadać z roweru.
        > W bezpieczeństwie to nic nie zmienia, przecież kierowcy nagle nie zwiększają sw
        > ojej czujności tylko dla tego, że jest przejazd dla rowerów.

        Niczym.
        Inne kreski na jezdni jeśli akuratnie są starte.
        Kierowcy i rowerzyści i tak na nie nie patrzą bo patrzą na siebie.

    • Gość: taka prawda Re: Ostrzeżenie dla rowerzystów!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.12, 21:32
      Ostrzegaj innych pedałosmrodów to może będzie mnie wypadków z ich udziałem. W końcu pedałosmrody nieznajomość prawa mają we krwii.
      • Gość: benek Re: Ostrzeżenie dla rowerzystów!!! IP: *.e-wro.net.pl 10.03.12, 07:58
        > Ostrzegaj innych pedałosmrodów to może będzie mnie wypadków z ich udziałem. W k
        > ońcu pedałosmrody nieznajomość prawa mają we krwii

        A kierowcy to się rodzą ze znajomością prawa co widać na co dzień na ulicach, a często i słychać (trzask giętych blach).
        Rusz głową i pomyśl co by było gdyby kierowcom nie wbijano do głowy przez 3 miesiące kodeksu a pozwolono im jeździć po zaznajomieniu się z PoRD we własnym zakresie.

        Czy zakuwanie ma pamięć testów lub robienie ściąg pozwala znać PoRD po roku lub po 10 latach ?
        Czy znasz jakiegoś kierowcę, który potrafiłby powiedzieć ile razy kodeks w ostatnich 10 latach był zmieniany ?
        Skoro nie potrafi tego nikt to jak możemy mówić ze kierowcy znaj PoRD ? Znają na zasadzie małpiej wyćwiczonej umiejętności,.
        Znają tylko te manewry jakie na co dzień wykonują i tak samo rowerzyści.
        Ponieważ kierowcy wykonują więcej manewrów, więcej pamiętają z PoRD ,ale i tak u wielu ta znajomość nie przekracza 10 % .
        Trudno znaleźć kierowcę, którzy znaliby PoRD w więcej niż 30 %, ale na szczęście taka znajomość przy ostrożnej jeździe z reguły wystarcza.

        • Gość: Dziadzia-Dembowski Re: Ostrzeżenie dla rowerzystów!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.12, 10:35
          Czytając twoje wpisy na tym forum benku coraz bardziej odnoszę wrazenie że jesteś jeszcze bardziej debilniejszy niż czechofil!!! Twój ojciec chyba używał wentyla zamiast prezerwatywy i stąd zmiany w twojej psychice okresu płodowego przeniosły się na całe twoje życie!!!!!!!!!
          • Gość: benk.z.gw Re: Ostrzeżenie dla rowerzystów!!! IP: *.e-wro.net.pl 10.03.12, 13:24
            > Czytając twoje wpisy na tym forum benku coraz bardziej odnoszę wrazenie że jest
            > eś jeszcze bardziej debilniejszy niż czechofil!!! Twój ojciec chyba używał went
            > yla zamiast prezerwatywy i stąd zmiany w twojej psychice okresu płodowego przen
            > iosły się na całe twoje życie!!!!!!!!!

            pozdrawiam cię chamie

            P.S
            Dla ździwionych poziomem moich wypowiedzi wyjaśniam że karmię trolla
    • Gość: Dziadzia-Dembowski Re: Ostrzeżenie dla rowerzystów!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.12, 10:40
      > Ciepło się zrobiło, rowerzyści zaczęli tłumniej się poruszać po Wrocławiu, więc
      > policja rozpoczęła znów wyrywkowe łapanki przejeżdżających po pasach. Dziś akc
      > ja ma miejsce między Dworcem Świebodzkim, a fontanną i trwa non stop od samego
      > rana. Także ostrzegam wszystkich cyklistów aby skorygowali dziś trasy swoich pr
      > zejazdów, chyba że na tym jednym skrzyżowaniu wyjątkowo zsiądą z rowerów. Inacz
      > ej mandat murowany...
      Nie wiem, czy masz świadomość, ale właśnie na publicznym forum nawołujesz do łamania przepisów. W tej chwili zgłaszam twój post do admina oraz wysyłam go do znajomego prokuratora. Myślę, że namierzenie cię będzie kwestią czasu.....
      • Gość: troll Gustlik Re: Ostrzeżenie dla rowerzystów!!! IP: *.e-wro.net.pl 10.03.12, 13:26
        > Nie wiem, czy masz świadomość, ale właśnie na publicznym forum nawołujesz do ła
        > mania przepisów. W tej chwili zgłaszam twój post do admina oraz wysyłam go do z
        > najomego prokuratora. Myślę, że namierzenie cię będzie kwestią czasu.....


        Skonsultuj to najpierw ze swoim lekarzem


Inne wątki na temat:
Pełna wersja