aeogameo
10.03.12, 13:21
Tyle, że na Euro 2012 zyskają wszyscy w naszym mieście - nie tylko mężczyźni. Euro 2012 to także rozwój turystyki, polepszenie komunikacji i w ogóle infrastruktury w mieście, zyski dla handlu, obiektów noclegowych czy szeroko rozumiana promocja Wrocławia za granicą. Gdyby nie Euro, na wiele inwestycji musielibyśmy czekać jeszcze lata. Czego durne feministki po socjologiach, z kurzymi móżdżkami wypchanymi feministycznymi bzdurami, nie są w stanie pojąć.