Spór o krasnala ze stojaka rowerowego trafił do...

23.03.12, 13:41
Zanim ktoś niezorientowany skomentuje - tu, dla porównania, oryginalne krasnale Pontona: www.gazetawroclawska.pl/artykul/535307,wroclaw-czy-te-stojaki-to-plagiat-skomentuj,id,t.html
    • artau Spór o krasnala ze stojaka rowerowego trafił do... 23.03.12, 14:28
      Uważam, że artysta ma rację. Czas skończyc z okradaniem twórców. Skoro Wrocław ma byc stolicą Kultury, to z pewnością powinnien szanowac prawa twórców. Niestety to nie jedyny taki przypadek we Wrocławiu-podobnie czynią inne instytucje kultury, np sprzedając prace artystów wbrew umowom, bez honorariów, za to z obowiązkiem zapłaty podatku spoczywającym na artyście. Zatem, artyści utrzymują częściowo miejskie instytucje kultury. Ot Stolyca kultury!
    • sverir Spór o krasnala ze stojaka rowerowego trafił do... 23.03.12, 14:42
      Władze miasta stanowczo źle zrobiły. Powinny ogłosić, że pomysł graficzny Jankowskiego wzięły z internetu. Wtedy cała rzesza protestujących z czasów ACTA wsparłaby miasto.
      • Gość: gosc Re: Spór o krasnala ze stojaka rowerowego trafił IP: 194.251.119.* 23.03.12, 14:50
        Osobiscie uwazam, ze cala sprawa jest zalosna. Nikt nie robi tego dla kasy. To nie jest takas tworcza postach tylko karsnal.
        • squat_kromera Ta chwila nadejdzie 23.03.12, 16:40
          Czekamy na pierwszy proces za graffiti. Oczywiście wytoczony przez graficiarzy zamalowującym je właścicielom fasad, o naruszenie praw autorskich ;-)
          • theovanwroclove Re: Ta chwila nadejdzie 23.03.12, 17:23

            Dozwolony użytek chronionych utworów
            Art. 32. 1. Właściciel egzemplarza utworu plastycznego może go wystawiać publicznie, jeżeli nie łączy się z tym osiąganie korzyści majątkowych.
            2. W razie podjęcia decyzji o zniszczeniu oryginalnego egzemplarza utworu plastycznego znajdującego się w miejscu publicznie dostępnym, właściciel jest obowiązany złożyć twórcy utworu lub jego bliskim ofertę sprzedaży, jeżeli porozumienie się z nim, celem złożenia oferty, jest możliwe. Górną granicę ceny określa wartość materiałów. Jeżeli sprzedaż nie jest możliwa, właściciel jest obowiązany umożliwić twórcy sporządzenie kopii bądź - zależnie od rodzaju utworu - stosownej dokumentacji.

            znaczy, ze nikt nie kupił tych murali i nadal należą do twórców ? ;)
            • 1410_tenrok a mieli prawo bazgrać??? 23.03.12, 18:31
              mieli prawo i mają jakies papiery na to? Skoro nie, to na drzewo!!!!
              • dupasiepali Re: a mieli prawo bazgrać??? 24.03.12, 22:21
                tenrok jesteś tym przedstawicielem ludzkości którego posty dla chcącego je przeczytać, są jak świadoma chęć popełnienia kastracji umysłowej - doucz się troszkę, to nie boli - tu masz tekst jednolity ustawy o prawach autorskich. Nie jest zbyt długa i napisana językiem (o dziwo) który powinien być zrozumiały dla takiego plebsu jak TY.
                Z pozdrowieniami. pl.wikisource.org/wiki/Prawo_autorskie_(ustawa_z_4_lutego_1994_r._tekst_jednolity_z_2006_r.)
            • theovanwroclove Re: Ta chwila nadejdzie 23.03.12, 20:26
              jeśli chodzi o graficiarzy z zaniedbanych kamienic, to część przyjechala w ramach akcji promującej murale przez miasto, część, przez Dom Edyty Stein. mają prawa autorskie. i znają prawa autorskie ( zamalujcie podpis na obrazie albo ukradnijcie krasnoludka np Niemcowi,czy do aplikacji czy na stojak to was pusci z torbami. nie ma skandalu wokół krasnoludka PA w aplikacji ESK tylko dlatego, ze nikt nie jest w stanie uwierzyć, że ktos był az takim.... i go ,,przerysował. a już nikt nie wierzy, ze przerysowanego ukradł. takie rzeczy po prostu się nie zdażają w cywilizowanym świecie)
        • zetkaf Re: Spór o krasnala ze stojaka rowerowego trafił 23.03.12, 17:55
          > Nikt nie robi tego dla kasy.
          Nikt... poza allegro, które kosztem darczyńców robi sobie dobrą reklamę. I tak jak wydźwięk pozytywny samej akcji jest oczywisty, tak zastanawia mnie brak ugody i rozwiązania polubownego. Tak jak można podejmować szalenie wysokie żądania finansowe artysty, tak zastanawia mnie buta i pycha reprezentujących allegro, którzy (mimo rażącego podobieństwa) twierdzą, że to "autorski projekt".
          No cóż, biorąc pod uwagę wyrok brytyjskiego sądu w kwestii podobieństwa dwóch zdjęć (motyw czerwonego autobusu, reszta obrazu wyszarzona, w tle Big Ben - dodajmy, że baaardzo różne ujęcia) to rowerowe krasnale są wręcz "wierną kopią" Pomarańczowej Alternatywy :)
      • szewc_z_pasja Re: Spór o krasnala ze stojaka rowerowego trafił 23.03.12, 14:50
        ludzie czytajcie ze zrozumieniem
        allegro - allegro zamówiło i postawiło te stojaki
    • arquette Spór o krasnala ze stojaka rowerowego trafił do... 23.03.12, 15:38
      a tu kolejna (była już pierwsza rozprawa w sadzie karnym o kradziez praw autorskich)
      pod patronatem miejskim.
      na zdjęciach: debata miejska z ,,twórcami projetu"
      pan, który 2 lata wczesniej kupił obrazy (miały wtedy jeszcze podpisy)
      i wg ustawy NIEMOZLIWE nowy własciciel niezbywalnych praw auttorskich, czyli pan promowany jako wielki artysta, na tle obrazów z zamalowanymi przez siebie podpisami :)
      troszkę inny przypadek- nie kradzież pomysłu przez powielanie, tylko zamalowanie podpisów.
      oczywiscie, by nikt nie uwierzył w sprawę karną ,,twórcy projektu" ścigają własciciela podpisu sprawą ,,o naruszenie dobrego imienia" zaprzeczajac i zamydlają, jak w sprawie Fydrycha i wypowiedziach o stojakach.
      www.poland-art.com/index.php/recenzje/634-poland-art/3834-pocig-do-nieba-stacja-wrocaw-
      a tego we Wrocławiu więcej...
      • 1410_tenrok no i po co kłamać arkwietta? No po co? 23.03.12, 16:48
        Podobno nie zajmujesz się kwestią "pociągu do nieba". A tu takie kuku! Po prostu kłamczucha, kłamczucha, kłamczucha!!!

        1. Krasnale stanowią własność intelektualną mitologii germanskiej, a nie jakiegos pontona lub majora, nawet mimo nazwiska Frydrych vulgo Friedrich! Czego sie jednak nie robi dla własniutkiego pijaru!
        2. Twórcą pomysłu pociągu do niebe nie jest jakaś napinkolona megiera, a Futer! I na to są swiadkowie.
        • theovanwroclove uderzono w stół :D 23.03.12, 17:05
          i znowu się tępe nożyce odezwały.
          tenrok to chyba jakis dyzurny krytyk sztuki specjalizujacy sie w dziełach okraszonych łamaniem Ustawy o Prawach Autorskich.
          proponuję doczytać art. 115 . bo wszystkie posty broniace krzdziezy praw autorskich właśnie na nieznajomości tego art się opierają

          Odpowiedzialność karna

          Art. 115. 1. Kto przywłaszcza sobie autorstwo albo wprowadza w błąd co do autorstwa całości lub części cudzego utworu albo artystycznego wykonania,
          podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 3.
          2. Tej samej karze podlega, kto rozpowszechnia bez podania nazwiska lub pseudonimu twórcy cudzy utwór w wersji oryginalnej albo w postaci opracowania, artystyczne wykonanie albo publicznie zniekształca taki utwór, artystyczne wykonanie, fonogram, wideogram lub nadanie.
          3. Kto w celu osiągnięcia korzyści majątkowej w inny sposób niż określony w ust. 1 lub 2 narusza cudze prawa autorskie lub prawa pokrewne określone w art. 16, art. 17, art. 18, art. 19 ust. 1 lub 2, art. 20 ust. 1 i 2, art. 40 ust. 1 lub 2, art. 86, art. 94 ust. 2 i art. 97,
          podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.
          przecież linki o Pontonie: pokazują oryginał dla porównania
          o pociągu: autora obrazów (nie swoich) nie pociagu, podczas debaty miejskiej
          • arquette Re: uderzono w stół :D 23.03.12, 17:32
            o właśnie. nareszcie ktoś wkleił fragment prawa obowiązującego w tym kraju.
            jak widać sprawa Majora uświadomiła wiele.
            będzie lawina podobnych spraw?
          • Gość: z No to czekamy na procesy z Wilkiem i Czerwonym IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.03.12, 17:45
            Kapturkiem w tle ;)
            Ani Frydrych, ani ten drugi nie "wymyślili" krasnali, a spór o kształt czapeczki czy bucików jest po prostu kuriozalny. Czekam aż jakiś inny cymbał zaskarży przypadkowe dziecko w czerwonej kurteczce i czerwonej czapeczce, że naruszyło jego "prawa autorskie".
            Ale jak widzę "pogiętych na umyśle" jest więcej niżby na zdrowy rozum (i statystyki lekarskie) mogło się wydawać.
            • 1410_tenrok właśnie, właśnie Z, niby protestują przeciw ACTA, 23.03.12, 18:29
              a jak przychodzi tco do czego, to bulgot na całego.

              Są wóród nas psychopaci i psychopatki, jak np. arkwietka lub jej kumple.
            • Gość: ??? Re: No to czekamy na procesy z Wilkiem i Czerwony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.12, 19:16
              Albo "zyziu"głupkiem jestes albo głupka udajesz. Krasnludki we wrocławiu są takie popularne nie dzięki Konopnickiej lub innym bajkopisarzom...Wpisz sobie w Google hasło Pomarańczowa Alternatywa i moze zrozumiesz o co w tym wszystkim chodzi. Troszkę lekcji historii i uda ci sie zrozumieć tych licznych "pogiętych na umyśle".
              • sverir Re: No to czekamy na procesy z Wilkiem i Czerwony 23.03.12, 20:41
                Aha, i co w związku z tym, że są popularne nie dzięki Konopnickiej lub innym bajkopisarzom? Spór tego nie dotyczy, nie dotyczy nawet autorstwa niektórych wzorów krasnoludków. Chodzi o konkretne modele.
                Nadal nie zmienia to faktu, że przeciwnicy ACTA powinni poprzeć tych, którzy te stojaki stawiają.
                • Gość: ??? Re: No to czekamy na procesy z Wilkiem i Czerwony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.12, 00:15
                  Brawo sverir! Jest post, i kontekscik,żeby dokopac przeciwnikom ACTA. Ale, widzisz sverir, pewne kwestie mają swój głębszy sens i z szacunku do ciebie chcę wierzyć,ze tylko udajesz,że tego nie rozumiesz...
                  • sverir Re: No to czekamy na procesy z Wilkiem i Czerwony 24.03.12, 00:35
                    Ech, nie wiem kim jesteś, ale i tak z szacunku do Ciebie nie będę próbował się domyśleć o jaki głębszy sens Ci chodzi.
                    • Gość: ??? Re: No to czekamy na procesy z Wilkiem i Czerwony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.12, 00:51
                      Ech, mojej osobie daj spokój, ale...Poczytaj, przemyśl,przeanalizuj... Uwierz mi...Czasami warto zgłębić jakieś zagadnienie...
              • zetkaf Re: No to czekamy na procesy z Wilkiem i Czerwony 23.03.12, 23:57
                > Krasnludki we wrocławiu są takie popularne nie dzięki Konopnickiej lub innym
                > bajkopisarzom...
                A czy twórcy Pomarańczowej Alternatywy sobie krasnala wymyślili, czy (używając terminologii praw autorskich) "ukradli" go Konopnickiej? Czy zapłacili za prawa autorskie?
                Z kolei Konopnicka "ukradła" krasnoludki ludowi, który miał swoje bajania ludowe - czy ona zapłaciła za prawa autorskie?
                PS. Jeśli ktoś powyższy wywód uważa za paranoję, to przyznam mu CAŁKOWITĄ rację. To taka sama paranoja, jak prawa autorskie do krasnali.
                • Gość: ??? Re: No to czekamy na procesy z Wilkiem i Czerwony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.12, 00:36
                  I znowu historia się kłania.Konopnicka nie ma tu nic do rzeczy. Ruch Pomarańczowej Alternatywy nawiązywał do ruchu holenderskiej anarchistycznej Partii Krasnoludków.Stąd prawdopodobnie krasnoludki we Wrocławiu(i nie tylko we Wrocławiu).Krasnoludek we Wrocławiu stał sie SYMBOLEM walki o wolność! I tak sobie mysle,ze autorom tego symbolu chodzi o to,ze teraz kazdy bez pytania tym symbolem sobie tyłek podciera. Sorrry, ale ja bym sie wsciekł!
                  • zetkaf Re: No to czekamy na procesy z Wilkiem i Czerwony 24.03.12, 01:17
                    > I znowu historia się kłania.Konopnicka nie ma tu nic do rzeczy. Ruch Pomarańczo
                    > wej Alternatywy nawiązywał do ruchu holenderskiej anarchistycznej Partii Krasno
                    > ludków.
                    a) czy Pomarańczowa zapłaciła holenderskim anarchistom?
                    b) czy holenderscy anarchiści zapłacili holenderskiej Konopnickiej? ;)

                    > I tak sobie mysle,ze autorom tego symbolu chodzi o to,ze teraz kazdy bez pytania tym
                    > symbolem sobie tyłek podciera. Sorrry, ale ja bym sie wsciekł!
                    A mało to symboli, które każdy wykorzystuje?
                    • Gość: ??? Re: No to czekamy na procesy z Wilkiem i Czerwony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.12, 01:48
                      " a) czy Pomarańczowa zapłaciła holenderskim anarchistom?"
                      -a Pomarańczowa miała z tego jakąs kasę???
                      "b)czy holenderscy anarchiści zapłacili holenderskiej Konopnickiej? ;)"
                      - zadzwoń i zapytaj, ale sorki nie mam do nich telefonu :-)
                      "A mało to symboli, które każdy wykorzystuje?"
                      -Nooo,to w mysl zasady "Jak wszyscy,to wszyscy- babcia też!,masz rację, nie ma się co certolić :-DDD !
                      • zetkaf Re: No to czekamy na procesy z Wilkiem i Czerwony 24.03.12, 09:09
                        > " a) czy Pomarańczowa zapłaciła holenderskim anarchistom?"
                        > -a Pomarańczowa miała z tego jakąs kasę???
                        a jaką kasę zarabia fundacja allegro na stojakach?

                        > "b)czy holenderscy anarchiści zapłacili holenderskiej Konopnickiej? ;)"
                        > - zadzwoń i zapytaj, ale sorki nie mam do nich telefonu :-)
                        Odpowiedź jest chyba raczej oczywista... W SZCZEGÓLNOŚCI PO ANARCHISTACH nie spodziewałbym się respektowania praw autorskich :)

                        > -Nooo,to w mysl zasady "Jak wszyscy,to wszyscy- babcia też!,masz rację, nie ma
                        > się co certolić :-DDD !
                        Ale czy krasnal jest objęty ochroną praw autorskich, czy to już "powszechnie przyjęty symbol", podobnie jak charakterystyczny kształt wrocławskiego ratusza, hali ludowej, itp.?
                        • Gość: ??? Re: No to czekamy na procesy z Wilkiem i Czerwony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.12, 09:56
                          "Golono,strzyżono" - :-DDD,dyskusja z kimś, kto ma "chyba raczej oczywiste odpowiedzi" ;-D,bez meroterycznego podparcia nie ma dla mnie sensu.
                          • zetkaf Re: No to czekamy na procesy z Wilkiem i Czerwony 24.03.12, 10:16
                            > bez meroterycznego podparcia nie ma dla mnie sensu.
                            Oczekuję na merytoryczną odpowiedź, czemu społeczna inicjatywa Pomarańczowej miała prawo skorzystać nieodpłatnie z pomysłów holenderskiej inicjatywy, ale już fundacja non-profit nie ma prawa korzystać nieodpłatnie z pomysłów Pomarańczowej?
                            To tak odnośnie twoich udawanie merytorycznych argumentów.
                      • arquette rodzaje, gatunki i podgatunki krasnoludka 24.03.12, 11:46
                        Pomarańczowa Alternatywa, jak wynika z dokumentacji ma PRAWA PATENTOWE do nazwy oraz zarejestrowane symbole: konkretne krasnoludki (nie jak twierdzą niedoinformowani ,,wszystkie krasnoludki"). takie prawa nadaje komisja poważna, która zapewne sprawdziła, czy nie kolidują z holenderską akcją (a nie było to ,,pomarańczowe drzewko"?) na ten temat- relacja ze sprawy sądowej: majorfydrych.blog.onet.pl/Prawdziwy-odcien-prawdy,2,ID455821101,n
                        wykonanie kolejnego krasnoludka, z wyraźnym podaniem wzorca (jak to zrobił szef ,,orfina" który twierdził, ze narysował sam i sie nie odwoływał do PA- zresztą wyszło, ze kto inny, nie on narysował, z odniesieniem do PA) a więc artystyczne opracowanie (nie plagiat, bo przecież i Ponton zrobił plakat w ramach działań PA) ma własne prawa autorskie, wyraźnie określone odp. paragrafem jako ,,autorskie opracowanie autorskie".
                        ale allegro już zgody Pontona nie miało!
        • dupasiepali Re: no i po co kłamać arkwietta? No po co?właśnie! 24.03.12, 22:02
          tenrok z tego co wiem to arquette nie zajmuje się kwestią "pociągu do niega" - bo tym zajmują się między innymi prokuratura w Warszawie, Sarbówka że nie wspomnę o miłośnikach kolejnictwa, dzięki którym ostatnio rozpierniczono tzw. mafię paliwową i skazano ostatnio między innymi niejakiego Rutkowskiego – mówi Ci coś skansen w Krze…….
          Z tego co można wyczytać na necie arquette zajmuje się raczej „pociągiem do nieba ze światełkiem” i zamalowaniem m.in. sygnatury W.O.Ś.P. – i tu jest subtelna różnica, której Ty i Twój tzw. Futer nie dostrzegacie i dla tego macie z tym, nazwijmy to delikatnie - problem! :DD
          Co do Fydrycha -!!- to ma rację, że walczy o swojego Karasnala i trzymać należy kciuki, żeby takie obrzępały jak Twój tzw. Futer i inni jemu podobni nie kradli cudzych pomysłów i potem jeszcze lansowali się na onych.
    • zetkaf Re: Spór o krasnala ze stojaka rowerowego trafił 23.03.12, 17:50
      Pozostaje pytanie o szerokość praw autorskich... i czas ich przedawnienia. Przestępstwa karne, w tym zabójstwa i gwałty, podatkowe - te tracą swą ważność po iluś tam latach. Prawa autorskie widać mają stać ponad tym i mają być ponadczasowe? Pewne rzeczy stają się w pewnym momencie częścią kultury zarówno światowej/krajowej, jak i lokalnej. Nie wyobrażam sobie, żeby za publikację zdjęć wrocławskiego rynku płacić tantiemy pra-pra-pra-pra...-pra przodkom architektów. Nikt nie płaci za granie dzieł Szopena, nikt nie płaci Grekom za nawiązania do literatury greckiej... Podobnie krasnal jest już tak stary, że powinien być traktowany na równi z publicznie dostępnym symbolem.
      Poza tym, pozostaje pytanie, na ile krasnal jako taki jest pomysłem artysty, a na ile to "pomysł zbiorowy" a artysta jedynie nadał mu formę plastyczną, tak jak robi to np. przy zamówieniu logo firmy, do którego pełnię praw majątkowych posiada firma a nie twórca?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja