Zaczął się proces matki oskarżonej o zabicie mi...

17.06.04, 10:51
Dozywotnie ciezkie roboty i pozbawienie wszelkich praw na zawsze...
    • Gość: Popieram praca IP: *.ita.pwr.wroc.pl 17.06.04, 11:08
      Po pierwsze; zaćpana, po drugie: morderca molestujacy ofiarę.
      Za coś takiego proponuję sterylizację, skierowanie do obozu ciężkiej pracy i
      odgórny nakaz tolerowania przez strażników gwałtów dokonywanych przez
      współwięźniów na tej kobiecie. Co do żarcia: miska kaszy rano, 100g chleba i
      łyżeczka cukru wieczorem. Okres kary: 20 lat, później jak chce ma prawo do
      samobójstwa (bo jej się na pewno zbrzydnie), a jak nie chce to dalej takie samo
      życie, aż do śmierci. Głupa tlumaczy się że była "pod wpływem", ale to nie jest
      wytłumaczenie. Hitler takim ludziom załatwiał randkę z kominem w Oświęcimiu.
      • Gość: adolf Re: praca IP: *.ita.pwr.wroc.pl 17.06.04, 11:11
        Tak jest, to cos to nie ludzie, tylko bydło. A bydło idzie na rzeź. Szkoda że
        nie mam kasy, bo wynająłbym grupę skinów żeby wytarli nią swoje zakurzone kije
        bejsbolowe.
    • wielki_czarownik I znowu będzie na mnie? 17.06.04, 12:06
      I znowu będzie na mnie, żem faszysta jak napiszę, że ćpunów trzeba izolować od reszty społeczeństwa? Ich trzeba zamykać w gettach bez możliwości kontaktu z normalnymi ludźmi i koniecznie należy ich sterylizować. Bo tolerowanie tego, że narkoman bez żadnej kontroli chodzi po ulicach między normalnymi ludźmi i ma własne dzieci którymi się "opiekuje" prowadzi do takich właśnie sytuacji. Mamusia zaćpała a dzieciak leży sztywny. Oto efekt tolerancji dla narkotyków i narkomanów.
      • Gość: Paweł Z. Re: I znowu będzie na mnie? IP: 195.117.149.* 17.06.04, 16:14
        Sterylizacja to uszkadzanie fizyczne człowieka. Proponowanie takich kar to
        proponowanie powrotu do średniowiecza.
        Natomiast dziwne mi się wydaje, że nałogowej narkomance wydaje się dziecko i
        kobieta taka może spokojnie opuścić szpital i iść do domu.
        Przecież chyba widzieli w szpitalu, z kim mają do czynienia, bo chyba nie była
        na głodzie przez te kilka dni, kiedy musiała leżeć w łóżku po połogu?
Pełna wersja