Wielka ściema - miasto nie pomaga w walce ze śm...

11.05.12, 13:00
Artykuł - jeśli chodzi o charakter zaangażowania miasta w dobrą gospodarkę odpadami - jest trafiony w punkt. Robi się propagandę, ale gdy wycisnąć konkrety, jesteśmy głęboko w latach '90.
Inaczej rzecz ma się z częścią merytoryczną - ustawianie kilku rodzajów pojemników co kilkadziesiąt metrów samo w sobie jest zaśmiecaniem przestrzeni publicznej. Nie jest ani ekonomiczne, ani ekologiczne, ani potrzebne. Nie po to są automatyczne sortownie, aby mieszkańcy musieli sami wszystko segregować. Wystarczą 2 rodzaje pojemników: na surowce wtórne (razem) i pozostałe odpady.
    • Gość: zgoda Re: Wielka ściema - miasto nie pomaga w walce ze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.12, 13:30
      To prawda, że miasto oszukuje mieszkańców jeżeli chodzi o utrzymanie porządku. Również segregacja odpadów jest iluzją: posortowane przez mieszkańców odpady trafiają z pojemników na jedną wywrotkę.
      Nie mogę się tylko zgodzić z dwiema sprawami:
      - że jesteśmy w latach 90-tych- jest gorzej bo zarządcy terenu nie zapewniają ogólnodostępnych pojemników na odpady,
      - żeby w gazecie używano określeń typu "ściema", "orient" ponieważ czytelnicy zasługują na coś więcej
    • Gość: maruda ALBA zbiera i papier i plastiki, ale to prywatny b IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.12, 13:55
      biznes prywatny to widac sie to oplaca, co 2 tyg zabieraja u mnie 2 wory z plastikami, co miesiac caly kubel wszelakich papierow (zbiera sie tego ok 100litrow, wiadomo ze jakby to zmielic to moze z 20 ale pokazuej to skale ile marnujemy).

      Robili akcje z pojemnikami na pise g... ale gdy w miescie mieszka prymityw co wiecej zrobic? Albo nie zbieraja gowna po swoim psie albo gdy juz chca to w pojemniku (te pomaranczowe wiecie) stoi butelka 2L po coli i juz nic wiecej nie wlozysz :/

      Kolo ogolnodostepnych pojemnikow na plastiki co widzimy? Styropian (a pisza ze tego nie chca, duzymi literami!), stare opony, narty, deskorolki, zabawki made in china na 1 sezon, pojemniki po oleju samochodowym (a pisza ze tego nie zbieraja) itp itd.

      WIOCHA a nie miasto 21wieku.
    • Gość: alili Re: Wielka ściema - miasto nie pomaga w walce ze IP: *.adsl.inetia.pl 11.05.12, 14:04
      Biegnąc wałem nad Odrą za Stadionem Olimpijskim widuję całe sterty popiknikowych śmieci. Czy miasto ma stawiać kosze na łące wzdłuż rzeki? Bez przesady. Skoro ludzie są w stanie przynieść ze sobą jedzenie, pełne butelki i puszki i rozkładają się nad wodą, to potem należy pozostałości po imprezie zapakować do worka i wyrzucić do kosza w alejce - mowa o kulturalnych mieszkańcach.

      Ustawianie koszy wszędzie tam, gdzie hołota ma ochotę usiąść na trawie jest bezcelowe, bo hołota i tak zostawi wszystko tam gdzie siedzi.

      Natomiast zgadzam się, że w alejkach, parkach i tego typu miejscach powinno być jak najwięcej koszy i to regularnie opróżnianych.
    • Gość: kjs Re: Wielka ściema - miasto nie pomaga w walce ze IP: *.dynamic.chello.pl 13.05.12, 23:05
      ale póki co automatycznych
      srortowni to nie ma /
      więc jednak bez przesady
    • Gość: marzenamatuszak Re: Wielka ściema - miasto nie pomaga w walce ze IP: *.wroclaw.mm.pl 14.05.12, 13:26
      Jeśli chodzi o kilka pojemników do sortowania śmieci - napisalam tylko jak to się odbywa w Berlinie. Nie jestem specjalistką od selekcji śmieci - i nie wiem czy miasto posiada automatyczne sortownie czy też pan janek potem to przegrzebuje i co lepsze wyciąga.
      Uważam, że nasze śmietniki powinny być przystosowane do segregacji na zasadach na których miasto tego potrzebuje. Jeden śmietnik na surowce - prosze bardzo, trzy selekcjonujace szkło, plastik i papier - też się dostosuje. Tylko mi to umożliwijcie!
      W tej kwestii nazywanie zbyt dużej ilości śmietników "zaśmiecanie przestrzeni publicznej" uważam za nadużycie.
      Co do świadomości mieszkańców, nawet jeśli na razie jest nikła - bardzo szybko się to zmieni. W gminach, w których selekcja została wprowadzona okazało się, że ludzie odpowiednio poinstruowani bardzo szybko stosują się do nowych zasad. Widocznie naturalnie coś im w głowach świta. Jeśli jeszcze dodatkowo wspomoże ich się dostarczeniem odpowiednich worków w kolorach albo obniżonymi opłatami za wywóz śmieci - problem znika.
      Nie sądzę, że trzeba wydawać 1,4 milona złotych na takie kampanie.

      Jeśli chodzi o śmietnisko nad rzeką - to władze odpowiedzialne za ten teren powinny tam najzwyczajniej sprzątać. I uważam, że kosze by się przydały. Być może ci, którym trudno puste butelki po piwie przynieść z powrotem do domu - wrzucą je do kosza ustawionego dwadzieścia metrów dalej. A tam już mogą przyczłapać bezdomni co butelki sprzedadzą w sklepie, chociaż nie wiem czy im się to opłaca.

      Słowa "ściema" użyłam świadomie albowiem jest to list do redakcji a nie artykuł, drodzy państwo. pozdrawiam

Inne wątki na temat:
Pełna wersja