Nasi studenci są słabi psychicznie. Naukowcy al...

22.05.12, 20:23
Psycholodzy żyją z tworzenia patologii, nawet tam, gdzie ich nie ma. Gdyby do tego dodać jeszcze powszechne posługiwanie się mało rzetelnymi, pseudonaukowymi narzędziami badawczymi, niereprezentatywne dobieranie prób, kiepską metodologię i brak etyki przy przeprowadzaniu badań naukowych, to są grupą, której - paradoksalnie - najmniej bym wierzył w temacie zdrowia psychicznego.
    • Gość: artona Re: Nasi studenci są słabi psychicznie. Naukowcy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.12, 21:59
      zybben napisał(a):
      > Psycholodzy żyją z (...)

      Badania, o których mowa w tekście, przeprowadzili psychiatrzy. Oczywiście znasz różnicę, prawda? ;)
      • Gość: hugo Re: Nasi studenci są słabi psychicznie. Naukowcy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.12, 22:35
        Tyle, że badania są psychologiczne, a nie psychiatryczne. Znasz różnicę, prawda?
        • Gość: ms Re: Nasi studenci są słabi psychicznie. Naukowcy IP: *.internetia.net.pl 22.05.12, 23:04
          Takie, czy śmakie 6/10 studentów w ogóle studentami być nie powinno. Co rozwiązałoby szereg problemów. Słabej odporności psychicznej braci studenckiej również.
          • Gość: wobo Re: Nasi studenci są słabi psychicznie. Naukowcy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.12, 03:09
            Przypuszczam, że należałbyś do tej szóstki.
            • Gość: ms Re: Nasi studenci są słabi psychicznie. Naukowcy IP: *.internetia.net.pl 23.05.12, 23:29
              Pudło. Zakończyłem studia wyższe w połowie lat 90-tych. Zeszłego wieku.
              Mam do czynienia z obecnymi studentami. Mam porównanie.
              • Gość: też absolwent Re: Nasi studenci są słabi psychicznie. Naukowcy IP: *.opera-mini.net 24.05.12, 12:36
                Jak znam życie i uczelnie, to raczej ty nie nadajesz się na wykładowcę. Ale grunt to wysoka samoocena, prawda?
    • radeberger Re: Nasi studenci są słabi psychicznie. Naukowcy 22.05.12, 23:29
      zybben napisał:

      > Psycholodzy żyją z tworzenia patologii, nawet tam, gdzie ich nie ma. Gdyby do t
      > ego dodać jeszcze powszechne posługiwanie się mało rzetelnymi, pseudonaukowymi
      > narzędziami badawczymi, niereprezentatywne dobieranie prób, kiepską metodologię
      > i brak etyki przy przeprowadzaniu badań naukowych, to są grupą, której - parad
      > oksalnie - najmniej bym wierzył w temacie zdrowia psychicznego.

      Odnośnie komentarza: najpierw poczytaj czym się różni psycholog od psychiatry.

      Odnośnie tematu: studentów nie określałbym mianem słabych. Pomimo ciągłych kłód rzucanych im pod nogi mimo wszystko brną uparcie do przodu.

      Będąc za granicą w ramach ćwiczeń językowych dostaliśmy zadanie, aby opisać jak wyglądają studia na naszej macierzystej uczelni. Pomyślałem wówczas "nie będę prać brudów" i napisałem suche wypracowanko o braku stołówek na uczelni, czy ilości materiału do nauki. Nie pisałem o takich kwiatkach, że w uczelnianych kiblach nie ma nawet ciepłej wody w kranie, nie wspominając o wykładowcach czerpiących chyba satysfakcję seksualną z pastwienia się nad studentami.
      Kiedy dostałem ocenioną pracę, na dole kartki był komentarz: "jeśli wszystko jest takie złe, to dlaczego studiujesz na tej uczelni?". A to nawet nie była ta najgorsza część prawdy..
      Jednak najgorsze w tym wszystkim jest to, że w duchu przyznałem przed sobą, że nie znam odpowiedzi na to pytanie.
      • Gość: gorczyca Re: Nasi studenci są słabi psychicznie. Naukowcy IP: *.as13285.net 23.05.12, 01:09
        właśnie studiuję na Erazmusie na jednej z większych brytyjskich uczelni. W porównianiu do wrocławskiej jest tu wszystko- świetne wyposażenie, programy, komputery, materiały na wyciągniecie ręki i nawet lawendowe mydełko w ekologicznej, czystej toalecie (wyposażonej w prysznic...a nie jest to AWF). Brakuje tylko jedneko- kompetentnej kadry i ludzi z autentycznym zapałem do nauki. Przykładają się tylko Chińczycy (którzy, jak twierdzi jeden z wykładowców przy piwie- utrzymują ten uniwerek płacąc za naukę prawie trzy razy tyle co Brytyjczycy) reszta? Z rozbrajającą szczerością przyznają, że nie oczekują od studiów niczego i studiują raczej w ramach poszerzonego hobby niż faktycznie w celu uzyskania wykształcenia.

        Przykład? Osoba, która ma wykładać na kierunku "projektowanie gier komputerowych" nie miała pojęcia czym jest... Starcraft. Można by oczekiwać, że ktoś wykładajacy ten kierunek będzie się choc trochę orientował w branży... zwłaszcza, ze to nie jest jakaś tam niszowa publikacja sprzed 5 lat, tylko gra która jest niemalże sportem, wydana przez jednego z giganów branży.

        Więc nie mam zamiaru narzekać na moją kiepsko wyposazoną uczelnię i brak ciepłej wody w łazience. Owszem, to jest ważne, ale mam wrażenie, że pokonywanie przeciwności jednak trochę hartuje i mobilizuje wszystkich- i wykładowców i studentów...

        PS. choć z drugiej strony w Polsce ze świecą szukać uczelni kształcącej projektantów gier...
      • Gość: psycholog Re: Nasi studenci są słabi psychicznie. Naukowcy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.12, 03:15
        radeberger napisał:

        > Odnośnie komentarza: najpierw poczytaj czym się różni psycholog od psychiatry.

        A ty najpierw poczytaj, czego dotyczą badania. Wiesz czym się różnią badania psychiatryczne od psychologicznych? Widać nie. Opisana w artykule metodologia jest metodą stricte psychologiczną. Nie ważne, kto robi badania, ważne, jakie robi badania. Jeśli ktoś robi badania psychologiczne, to może sobie być z zawodu psychiatrą, socjologiem, historykiem a nawet budowlańcem - ważne, że w tej konkretnej sytuacji staje się psychologiem. A że psychiatrzy zabierają się za badania, które nie leżą ściśle w ich kompetencjach, tym gorzej dla psychiatrów.
        • Gość: Danuta Re: Nasi studenci są słabi psychicznie. Naukowcy IP: *.static.as29550.net 23.05.12, 03:56
          Nie ma co się czepiać słówek. Psychiatra to też psycholog (przypomnę: psychologia - nauka o zachowaniu i prawach rządzących psychiką człowieka). I jeden, i drugi zajmuje się tym samym, choć w trochę różny sposób. Przedmówca ma rację, że w tym przypadku - badania kwestionariuszowe - należałoby raczej mówić o psychologii, a nie o psychiatrii. Co zresztą nie jest niczym dziwnym, bo psychiatrzy często robią badania psychologiczne (na odwrót raczej nie). Że metodologia badań psychologicznych pozostawia wiele do życzenia, to też jest znana prawda. Internetowi czepialscy niech lepiej sami dowiedzą się, czym się różni psychologia od psychiatrii, bo po ich postach widać właśnie, że albo tego nie wiedzą, albo nie przeczytali/nie zrozumieli artykułu, co właściwie na jedno wychodzi.
      • Gość: gościówa Re: Nasi studenci są słabi psychicznie. Naukowcy IP: *.ssp.dialog.net.pl 23.05.12, 09:39
        "kwestionariusz diagnostyczny (CIDI) opracowany przez specjalistów Światowej Organizacji Zdrowia, który został zaadaptowany do polskich warunków"

        Tak, to zrozumiałe.

        Trzeba było skonstruować pytania:
        - czy jeśli wykładowca cie szmaci trzęsą ci się ręce czy masz zbrodnicze myśli?
        - czy jeśli w przerwie między wykładami nie masz szans skorzystać z klopa pocą ci się dłonie?
        • Gość: nauk. Re: Nasi studenci są słabi psychicznie. Naukowcy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.12, 11:47
          Ciekawe, czy wiecie, że studenci są najlepiej przebadaną grupą społeczną przez psychologów? Dlaczego? Bo mają to "szczęście", że psycholodzy-naukowcy są jednocześnie wykładowcami, którzy lubią iść na łatwiznę. Oczywiście wnioski uogólnia się potem na wszystkich ludzi. Konia z rzędem temu, kto widział psychologa robiącego ankiety kwestionariuszowe wśród rolników na wsi czy robotników w obskurnej dzielnicy. A prosty lud później kupuje te "prawdy objawione", nie wiedząc nic o metodologii.

          Tak "pracują" psychologowie - "miłośnicy" nauki i "pasjonaci" wiedzy o psychice człowieka.
    • da3lek Nasi studenci są słabi psychicznie. Naukowcy al... 23.05.12, 00:29
      że tak napiszę mało kulturalnie - jeb*ać studentów :)
    • Gość: ~Gość portalu Re: Nasi studenci są słabi psychicznie. Naukowcy IP: *.ssp.dialog.net.pl 23.05.12, 00:45
      Takie perspektywy są w tym kraju, że jak nie mieć depresji. Ciężkie studia a potem do 67 roku życia na umowach śmieciowych za płacę minimalną...
      • Gość: szmatan Re: Nasi studenci są słabi psychicznie. Naukowcy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.12, 09:11
        w dzisiejszej Polsce Budda byłby chlorem gdzieś na jakiejś zapomnianej wiosce i wiódłby szczęśliwe, bezstresowe życie
      • Gość: ms Re: Nasi studenci są słabi psychicznie. Naukowcy IP: *.internetia.net.pl 23.05.12, 23:32
        Zdecyduj się- albo ciężkie, albo potem umowy (idiotycznie określane) z wynagrodzeniem, które NIE ma do nich zastosowania.
    • woffer45 Nasi studenci są słabi psychicznie. Naukowcy al... 23.05.12, 09:34
      Tiaa.... stan zdrowia studentów odzwierciedla stan zdrowia kadry naukowej i głębokie rozdwojenie jaźni na które cierpi, jeśli miałbym zaryzykować roboczą hipotezę to studenci są ostoją zdrowego rozsądku i normalności na uczelni.
      • Gość: franek Re: Nasi studenci są słabi psychicznie. Naukowcy IP: *.opera-mini.net 23.05.12, 11:50
        Dokładnie. Niech psycholodzy/psychiatrzy i w ogóle wykładowcy sami siebie zbadają. Daję głowę, że nie wypadliby lepiej. Oni oczywiście doskonale o tym wiedzą, ale z czegoś muszą żyć. Dlatego badania robią na wszystkich, tylko nie na sobie.
    • Gość: z ukosa Niech sie lepiej zajma politykami. A jest czym. IP: *.dip0.t-ipconnect.de 23.05.12, 09:42
      Praca czeka, duzo pracy, panowie psychiatrzy!!!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja