hrabiaa
24.05.12, 19:14
Panie redachtórze, pisząc cokolwiek w aspekcie historycznym, warto zapoznać się z dokumentami.
Pan, przytaczając opinię mieszkańców, że Dymitrow to nie podpalacz Reichstagu i założyciel Polskiej Partii Robotniczej, ale po prostu adres - mówi. - z czego można stwierdzić, że wg pana, Dymitrow był podpalaczem Reichstagu. Chciałbym panu przypomnieć,że Dymitrow w trakcie procesu w Lipsku został uwolniony z barku dowodów winy.
Z historią powstania PPR, to u pana słabiutko.
To tak na marginesie....