tepisarek
31.05.12, 09:57
Świetnie, lecimy na spacer. Niewątpliwie znowu usłyszymy jak paru naszych historycznych katów w rodzaju Fryderyka Wielkiego bylo milych i kochanych, jak dbało o "nasze miasto" i jakie to dla nas dziś ważne (choc zostala nam z tego Breslau tylko kupa ruin, z ktorych sami zrobilimy przyzwoite miasto.) I prosze nie zapomniec o obowiazkowej porcji jadu na temat Warszawy, ktorej wysylano po wojnie cegly i zabytkowe dziela sztuki