Ser z kozieradką i "PrzeKurnwica" w sklepie we ...

02.06.12, 09:07
Artykuł zawiera lokowanie produktu ? Taka lekka promocja bo najwyraźniej pies z kulawą nogą by do nich zawitał. Produkty ekologiczne lub robione w/g dawnych metod są niesmaczne, choć może zdrowsze. W czym lepszy jest wiklinowy koszyk do wyciskania soku od prasy? W niczym -jest gorszy. Takie mydlenie oczu - może mydło robione z łoju im je otworzy.
    • Gość: III Takie hobby... IP: *.dip.t-dialin.net 02.06.12, 09:29
      krzysztofczyz napisał ... bo źle spał dzisiejszej nocy. Ot, co...
    • Gość: sdsd Re: Ser z kozieradką i "PrzeKurnwica" w sklepie w IP: *.play-internet.pl 02.06.12, 09:35
      hmm chleb ekologiczny zapakowany w folię ( tak jest an zdjęciu)? gratuluje ekologiczności :D
    • svarte_sjel Re: Ser z kozieradką i "PrzeKurnwica" w sklepie w 02.06.12, 09:43
      krzysztofczyz napisał:
      > mydło robione z łoju im je otworzy.

      Tak się składa, że 99% przemysłowego mydła jest z łoju robione :-)
      W przeciwieństwie do mydła z manufaktur.
      • Gość: poprawiwszy Re: Ser z kozieradką i "PrzeKurnwica" w sklepie w IP: *.22.54.194.sta.emit.pl 02.06.12, 10:31
        Autor nie wspomniał, że w tym sklepie idzie również dostać niesławne produkty Benedyktyńskie, które są ogromnym przekrętem.
        • Gość: mio Re: Ser z kozieradką i "PrzeKurnwica" w sklepie w IP: *.210.25.42.intelkom.eu 02.06.12, 11:22
          nie do końca - tu kiedyś były produkty benedyktyńskie ale po wykryciu przekrętu sklep wycofał się ze współpracy z nimi, natomiast część produktów jest chyba od tych samych producentów ale już bez "benedyktyńskiej marży" i wciskania kitu że to robota mnichów :)
    • Gość: Łuki Re: Ser z kozieradką i "PrzeKurnwica" w sklepie w IP: *.210.25.42.intelkom.eu 02.06.12, 11:32
      to żeś gościu napisał :/
      chyba pracujesz w jakimś zakładzie mięsnym i myjesz wędliny detergentami, co? :)
      albo masz 15 lat i głownie wsuwasz lays'y i tigera? :)

      jeśli produkty ekologiczne są niesmaczne to znaczy że już Cię gluteny, sztuczne aromaty i wzmacniacze smaku zżarły - współczuję.
      wyciskanie skoku z prasy w zwykłych sokach - o czym Ty piszesz, soki które na co dzień piszesz są wyciskane najwyżej z koncentratów i wody.

      własnie takie młotki jak Ty kreują rynek oczekując szynki na 8,99 i nie czytając co jedzą; szkoda mi Cię bo to Tobie przydałoby się otwarcie oczu - poczytaj co jesz i trochę pomyśl

      bardzo dobrze że jest tam mowa o produktach bo pokazuje to co można dobrze i zdrowo zjeść, a im więcej takich sklepów tym większa szansa na duży dostęp do zdrowej żywności, obniżenie cen oraz wzrost wiedzy - część produktów można sobie zrobić samemu.

      powodzenia dla właścicieli bo to nie jest łatwy rynek i społeczeństwo.
    • mama-cudownego-misia Re: Ser z kozieradką i "PrzeKurnwica" w sklepie w 02.06.12, 11:48
      Ach, nieprawda, ze niesmaczne :-)
      Sery tradycyjnie robione są przepyszne, zupełnie co innego, niż ten produkt seropodobny, który dostaniemy w każdym sklepie. Syropy faktycznie smakują gorzej - do takiego przemysłowego da się wrzucić dowolną ilość aromatów i cukru, porządnie go zakwasić. Natura nie jest tak intensywna w smaku :-) No a wędliny nie mają sobie równych :-)
    • greges58 Ser z kozieradką i "PrzeKurnwica" w sklepie we ... 02.06.12, 11:55
      Czy " Ktoś " może mnie poinformować, gdzie można we Wrocławiu kupić
      p r a w d z i w ą wołowinę ???
      Krowa rasy Limousine - na mięso ;)
      Cena bez znaczenia...

      Dziekuję !

      A sklepowi, powodzenia życzę ^^
      • Gość: ludzina Re: Ser z kozieradką i "PrzeKurnwica" w sklepie w IP: *.dynamic.chello.pl 03.06.12, 12:36
        a gdzie mozna dostać prawdziwą ludzinę?
        Ludź hodowany ekologicznie, a nie w toksycznym środowisku miasta, nie narażony na stresy, jedzący zdrową żywnośc zamiast tej masowej pryskanej pestycydami i herbicydami.
        Przede wszystkim jednak ważne aby umiał myśleć samodzielnie, empatycznie i był przeciwnikiem antropocentyzmu - aha, nie na mięso.
        Cena bez znaczenia...
    • ajl-ona Re: Ser z kozieradką i "PrzeKurnwica" w sklepie w 02.06.12, 11:55
      Łuki ,calkowicie sie z toba zgadzam.
      Krzysztofczyz najwyrazniej tylko sztuczne badziewie spozywa tak wiec nie wie co dobre.
      Jak pracowalam jako studentka w knajpie to mielismy dwa rodzaje bagietek: zafoliowane gotowce z konserwantami i polepszaczami smaku(mozna je bylo miesiacami przechowywac) i bagietki ktore byly przygotowywane na zamowienie z prawdziwym serem,szynka,etc.
      Podzial byl taki: gotowce zamawialy dzieci nastolatki,mlodzi ludzie ktorzy nie znaja niczego innego wiec im ta chemia smakuje,drugi rodzaj zamawiali ludzie w srednim wieku i starsi ale tez studenci.Mysle,ze duza role odgrywa tez swiadomosc to co sie je a nie tylko to ile to kosztuje...
      • Gość: wybredny_smakosz Re: Ser z kozieradką i "PrzeKurnwica" w sklepie w IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.12, 14:03
        Zasłyszane.Coś o jakości marketowej żywności.Hodowca świń (500 szt.) każdego roku kupuje od sąsiada (4 szt.) dwie świnki na świąteczny stół.Na pytanie dlaczego odpowiada, że nie będzie swoimi świnkami truł rodziny...Mięso i przetwory z tych 500 szt trafia do różnych Biedronek, Żabek, Auchanów,Realów, itp.A miłośnicy taniochy niech się zachwycają "kiełbasą" ogniskową po 3,50 zł.Życzę smacznego :)))
        • Gość: tutejszy Re: Ser z kozieradką i "PrzeKurnwica" w sklepie w IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.12, 14:12
          Nawet mój pies nie chce jeść "kiełbasy" po 3,50 zł i "szynki" po 12,50 zł.Mądry pies!
    • Gość: do ciebie to Re: żryj dalej w makdonaldzie i nie zabieraj głosu IP: *.man.tk-internet.pl 02.06.12, 15:43
      w tematach o których nie masz nawet bezbarwnego pojęcia.

      i pij dużo wody - rozpuścisz trochę jady które cię toczą.
    • trombozuh Prawda jest brutalna 02.06.12, 16:56
      O wiele ważniejsze od tego, co się je, jest to, ile się je. Oczywiście, łatwiej jeść mało, gdy jada się zdrowe i małoprzetworzone produkty. Ale podstawą zachowania zdrowia jest jeść około 2-3 razy mniej, niż jada przeciętny Polak. Żadnych obiadów typu zupa na mące i śmietanie, kotlet+ziemniaki, albo po 2-3 kromki z masłem (lub co gorsza margaryną) na śniadanie i kolację, a do tego desery, przegryzki, paluszki, czipsy i alkohol. Tak sobie można jeść góra do 30 roku życia, potem takie żarcie momentalnie powoduje wielki brzuchol u faceta i wały tłuszczu u kobiety, stłuszczenie wątroby, nerek, i inne przyjemne choróbska.
      • Gość: kRZYK! Re: Prawda jest brutalna IP: *.internetunion.pl 02.06.12, 18:55
        To co napisałeś boli.... ale to niestety prawda którą odczuwam na własnej skórze
    • nostalgiczna.emigrantka taka roznica 02.06.12, 18:13
      Roznica pomiedzy wiklinowym koszykiem do wyciskania soku, a mechaniczna prasa jest taka jak pomiedzy whisky ktora lezakowala w debowej beczce, a ta, ktora wlali na 10 lat do plastikowego kubla. Widzisz: nie czytasz skladu produktow podobno zywnosciowych, i juz ci sie na mozg rzucilo. Moj chleb ma w sobie zakwas 5-letni (na razie), make, wode, sol i od czasu do czasu jakies organiczne dodatki typu nasiona dyni, slonecznika, czy siemie lniane. Moje jajka pochodza od kur, ktore dostaja trawe i inne "zielonki", sa karmione ziarnem, i dodatkowo tym, co sobie znajda na pastwisku. Krowy nie mam, ale staram sie kupowac mleko bez dodatkow hormonow czy antybiotykow. I wiesz co? Nie mam problemow z zoladkiem, moj reumatyzm mocno przyhamowal, i pozbylam sie wszystkich uczulen, ktore mnie gnebily przez lata. Myje sie mydlem wlasnej produkcji. Nie, bez loju. Uzywam tluszczow roslinnych, to daje znacznie lepsze mydlo. Jezeli wybieram sie gdzies w promieniu 10 mil, wsiadam na rower. Auto mam na dalsze podroze.

      Twierdzisz, ze jedzenie produkowane starymi, wyprobowanymi metodami, jest smakowo gorsze od chemicznej papki, ktora was karmia na codzien koncerny podobno zywnosciowe? Kolego: jak czytasz skladniki, a nie potrafisz ich wymowic, to moze nie powinienes tego jesc? Kubki smakowe ci juz tez spapralo. Uzalam sie nad toba po drodze do piwnicy, skad wezme troche domowej, kiszonej kapusty, zeby zrobic domowy, ekologiczny, i tradycyjny kapusniak, od ktorego mozg staje... :)
    • lola211 Re: Ser z kozieradką i "PrzeKurnwica" w sklepie w 02.06.12, 18:22
      Odwiedzam ten sklep czasami,maja faktycznie dobre produkty.
      Trzymam kciuki, by sie rozwijali.
    • antypopis W sumie to nic zdrowego w tym sklepie nie ma 02.06.12, 21:16
      Musztardy? Dżemy? Suszone jabłka? A może eko-wódka? I to ma być ta "naturalna", "zdrowa" żywność? Od biedy może ujdzie tylko ten chleb na zakwasie (aczkolwiek chleb sam w sobie to taka średnio zdrowa żywność).
      Chcecie jeść zdrowo? Podstawa zdrowej żywności to żywność ŚWIEŻA. Świeże owoce, świeże warzywa, świeże mięso. Trzeba mieć albo własne gospodarstwo, albo latać codziennie na targ do wypróbowanych dostawców. A nie wpierdzielać dżem ze słoika. Smacznego.
      • Gość: merlin a jak wypróbowujesz tych dostawców? IP: 78.8.136.* 02.06.12, 22:20
        śledzisz ich i sprawdzasz, co dają żreć świniom, kurom i jak pieką chleb? Czy wierzysz na słowo, że nie stosują chemii, ulepszaczy, konserwantów itd.? Bo nieco mnie rozbawiłeś tym gadaniem o sprawdzonych dostawcach.
        • antypopis Re: a jak wypróbowujesz tych dostawców? 02.06.12, 22:59
          No pewnie, że to nie jest proste. Ale są sposoby. Trzeba tylko chcieć. Poznać ludzi, gadać z nimi. Jeżeli mieszkasz w mniejszej miejscowości, możesz ich odwiedzić, czemu nie. Świeżość i jakość mięsa doskonale sprawdzi ci np. zaprzyjaźniony, wybredny kot. Świeżość warzyw i owoców sprawdzić łatwo. Jeżeli ograniczysz do minimum żarcie przetworzone, tylko będziesz kupował wyłącznie surowe produkty (a nie wędliny/pasztety/konserwy zapakowane w paczki/słoiki/pudełka), to bardzo zmniejszasz szanse na zjedzenie jakiegoś zapleśniałego syfu z polepszaczem smaku. Np. odkąd zacząłem robić sobie sam jogurt (wystarczy do tego poduszka elektryczna + czysty słoik + mleko + 12h czasu) to nie mogę się nadziwić, jak ludzie (w tym ja sam) mogą jeść świństwo zwane "jogurtem naturalnym". Czuć to to jakąś gumą, żelatyną i bóg wie czym jeszcze. Spróbuj pić przez 2 tygodnie mleko wprost od krowy a potem wypij najlepsze z kartonu - poczujesz, jakbyś pił jakiś metaliczny proszek rozpuszczony w mętnej tłustej wodzie. A generalnie, bardzo trudno w tej chwili o zdrowe żarcie, jeśli nie jest twojej własnej produkcji. Takie czasy.
          • Gość: Anulka eko IP: *.dynamic.chello.pl 03.06.12, 07:04
            Krzysztof ma po częsci rację. Z jednej strony jest masówka z marketu, jakies wyroby seropodobne i pompowane świńtwem i wodą "wędliny". Z drugiej - ekosreko, chleb na zakwasie po 6 złotych (a wartośc realna pewnie niecała złotówka), na dodatek jak widzę owinięte w folię LOL. Oczywiście, wyprodukowanie zdrowego czystego pomidora czy "szczęsliwe" jajko zawsze będą drozsze od masówki, ale nie aż tyle droższe. Producenci, a szczególnie posrednicy (jak ten sklep) żerują na pędzie do natury i slow foodu.
            CHleb na zakwasie, jogurt - bardzo łatwo produkować samemu w domu. To żadna filozofia i kosztuje grosze. Dzem, pasztet też lepiej robić samemu...

            Poza tym nie podoba mi się praktykowana przez GAzetę bezczelna reklama znajomków, to nie pierwszy przykład. Nie sądzę, aby to był "jedyny" sklep ekologiczny w tym mieście. Jeśli ci państwo zapłacili na reklamę, to trzeba to wyraźnie napisać.
            • Gość: Anulka Re: eko IP: *.dynamic.chello.pl 03.06.12, 07:05
              Tak na marginesie to w czym chleb na "trzynastoletnim zakwasie" ma byc niby lepszy od chleba na zakwasie jednomiesięcznym??? Zakwas musi po prostu dobrze pracować - i tyle. Znowu wciskanie ludziom kitu.
    • krzysztofczyz Ser z kozieradką i "PrzeKurnwica" w sklepie we ... 03.06.12, 10:03
      W brew pozorom nie jadam samej chemii. Napisałem tylko, że ludzie nie po to idą za postępem aby później pisać, że retro było lepsze. Retro było inne. Chleb pieczony w piecu przechodzi zapachem węgla drzewnego, ale piec elektryczny piecze w ten sam sposób choć bardziej ekologicznie, jest wydajniejszy ( na czas pieczenia chleba węgiel usówa się z pieca). Wyciskanie przez sitko z wikliny powoduje marnotrastwo, pozostawianie wielu ważnych odżywczo składników. Co do mydła ktoś napisał, że z łoju robi się dziś - niestety jest odwrotnie - dziś stosuje sie domieszki tłuszczów roślinnych, dawniej sam łój, nie piotrafili mieszać tłuszczów, a i mycie było zbytkiem. Zakwas trznastoletni do chleba? Co to ma wspólnego z naturą - sama chemia. Dzisiejsze czasy są lepsze o ile zachowamy zdrowy rozsądek. Sklep nie ma szans powodzenia, bedzie tylko ciekawostką - takim muzeum, choć życzę im powodzenia.
      • svarte_sjel Re: Ser z kozieradką i "PrzeKurnwica" w sklepie w 03.06.12, 16:55
        krzysztofczyz napisał:
        > czów, a i mycie było zbytkiem. Zakwas trznastoletni do chleba? Co to ma wspólne
        > go z naturą - sama chemia. Dzisiejsze czasy są lepsze o ile zachowamy zdrowy ro

        Co chemicznego jest w kulturze drożdżowo-bakteryjnej?
    • jestem_bo_czytam Ser z kozieradką i "PrzeKurnwica" w sklepie we ... 03.06.12, 16:25
      A w W-wie ni ma. Le Madame ni ma, przekruwnicy też pewnie nie pozwolą, chyba, ze jakoś usuną przed sprzedażą? Może na Burakowskiej dałoby się jakiś sklepik?
      • Gość: Tomko Re: Ser z kozieradką i "PrzeKurnwica" w sklepie w IP: *.home.aster.pl 11.06.12, 18:47
        No, przekurwnicę może da się zorganizować w najbliższym czasie...:-) .tyle że na Grochowskiej :-); inne rzeczy już się pojawiają.....A pp.Klimaszewskim życzę powodzenia. Zaś co do malkontentów, że szyneczka nie po 10,99 w promocji..., no cóż zawsze tacy będą i szkoda czasu na tłumaczenie im co to "masownica", do czego służy w wędlinie skrobia z bambusa, etc.
    • jep23 Ser z kozieradką i "PrzeKurnwica" w sklepie we ... 29.09.12, 14:46
      Pamiętam dobrze smak szynki robionej ze świni dlatego te wszystkie
      nowoczesne technologie mi nie smakują.
      A tu kupiłem kilka rodzajów wędlin i wszystkie bardzo sobie chwalę.
      Świetny ser twarogowy! W lokalnym wiejskim sklepiku mogę kupić
      tylko robiony chyba z mleka w proszku.
      Powodzenia!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja