Wywłaszczenie rodziny Krzywdów niezgodne z prawem

05.06.12, 13:33
A jednak można liczyć czasami w tym kraju na sprawiedliwy wyrok. Szkoda tylko, że za to wszystko i za odszkodowania zapłacą zwykli normalni podatnicy, a nie mitomański wizjoner z Ramiszowa z swoją ekipą wiernych, lecz miernych sługusów.
    • masofrev A co na to pan Czuma? 05.06.12, 13:44
      Bo o ile pamiętam, zawsze przekonywała, że wszystko było zgodne z prawem...
    • wari Wywłaszczenie rodziny Krzywdów niezgodne z prawem 05.06.12, 13:46
      Dutkiewicz dzisiaj powinien siedzieć na sali sądowej, anie na trybunach za niegospodarność i narażenie podatników na gigantyczne straty. Od początku było jasne, że w sprawie Krzywdów dopuszczono do rażącego złamania prawa. Pomimo tego urzędnicy brnęli w to. Po prostu bezprawnie wyrzucono ludzi z ich własności, a my za zapłacimy. Już jesienią pierwsze duże podwyżki. Krzywdowie powinni wejść teraz i ogrodzić swój teren drutem kolczastym.
    • Gość: come on mało dynamiczne sądy IP: *.internetia.net.pl 05.06.12, 14:05
      Coś za mało dynamiczne są te sądy. Zupełnie nie przystają do naszej dynamicznej tfurczości.


      Hahaha.
      • omg-wtf Re: mało dynamiczne sądy 05.06.12, 14:20
        Ale może udałoby się dynamicznie wywłaszczyć winnego z jego własności w Ramiszowie? Ktoś w końcu powinien beknąć za błędy, szkody, niegospodarność, rozrzutność i wizjonerskie mrzonki. Dlaczego mają za to płacić wszyscy mieszkańcy wrocka? Najlepiej niech płacą w formie wyższych podatków, opłat i czynszów Ci, co go wybierali.
        • sverir Re: mało dynamiczne sądy 05.06.12, 15:33
          > Ale może udałoby się dynamicznie wywłaszczyć winnego z jego własności w Ramiszowie?

          Wywłaszczał wojewoda, a nie prezydent.
          • pawel_zet Re: mało dynamiczne sądy 05.06.12, 16:52
            Pewnie dlatego, że go naciskali koledzy po linii partyjnej.
            Zresztą nieważne, kto wywłaszczał, ważne, że podatnik zapłaci.
          • masofrev Re: mało dynamiczne sądy 05.06.12, 17:09
            sverir napisał:

            > > Ale może udałoby się dynamicznie wywłaszczyć winnego z jego własności w R
            > amiszowie?
            >
            > Wywłaszczał wojewoda, a nie prezydent.
            Oj, nie jestem przekonany (ale nie mówię, że to ja mam rację). Być może wojewoda był organem odwoławczym (i ponieważ to on wydał ostateczną decyzją, będzie musiał też zapłacić odszkodowanie), ewentualnie miasto uznało, że to tereny niezbędne do Euro i wtedy wojewoda je wywłaszczył.
            • sverir Re: mało dynamiczne sądy 05.06.12, 20:17
              Raczej ta druga opcja - gdyby gmina Wrocław nie chciała wywłaszczenia, to nie składałaby stosownych papierów, wniosków, etc. do wojewody. Niemniej wojewoda jest - tak mi się wydaje - niezależny od Gminy i nie jest jej wnioskiem związany. Tym bardziej, że raz już odmówił wszczęcia procedury wywłaszczeniowej.
      • Gość: w Re: mało dynamiczne sądy IP: *.gdcw.pl 05.06.12, 14:22
        Paweł Czuma tłumaczy: - Tu inwestycja ruszyła. Szkielet przędzalni stanął, więc ani zwrot gruntów, ani
        odszkodowanie nikomu się nie należy.

        - Cieszymy się, że po tak długim czasie sprawa doszła do szczęśliwego dla inwestycji finału - mówi Paweł Czuma z biura prasowego magistratu.
      • 1410_tenrok czyli ja miałem racje, a moi adwersarze??? 05.06.12, 15:20
        pozdrowienia dla wszystkich, którzy opluwali rodzinę Krzywdów. Jak się teraz czujecie młotki???
        To takie retoryczne pytanie, ponieważ przecież czujecie się doskonale, co???
        • Gość: brs Re: czyli ja miałem racje, a moi adwersarze??? IP: *.ssp.dialog.net.pl 05.06.12, 16:08
          Czuć czuję się normalnie. Cała sprawa sądowa dotyczyła czy można było wywłaszczyć Krzywdów na mocy specustawy pomimo, że sprawa wywłaszczenia toczyła się już przed jej uchwaleniem, a nie czy powinno się ich wywłaszczyć czy nie.

          Sam jestem posiadaczem domu i uważam, że należy się odszkodowanie mające zrekompensować utratę własności (wraz z jakąś rekompensatą), ale wszystko ma swoje granice.
          Rodzinka chciała bezczelnie zarobić wyceniając swój majątek niczym Wawel, a propozycja zatrudnienia całkowicie niezależnego rzeczoznawcy wyznaczonego przez sąd spełzła na niczym kiedy okazało się, że on też zgodnie z rynkiem i zdrowym rozsądkiem wycenił ich majątek na mniej niż chcieli. Wtedy skończyła się kultura i normalne działania, a zaczęły zabawy w kruczki prawne mające na celu zaszantażownie miasta by zapłaciło za ten domek niczym jak za Sky Tower. Choćby wywalczyli nie wiadomo jakie odszkodowanie i zwiększenie rekompensaty za ich posiadłość i tak będzie taniej niż płacenie im "okupu" za ziemię przy stadionie.
          • Gość: klex Re: czyli ja miałem racje, a moi adwersarze??? IP: *.static.korbank.pl 05.06.12, 16:46
            Obys nie byl w takiej sytuacji jak ta rodzina... teoretyku
            • Gość: brs Re: czyli ja miałem racje, a moi adwersarze??? IP: *.ssp.dialog.net.pl 05.06.12, 17:08
              Gdybym był w takiej sytuacji to swoich praw dochodziłbym w sądzie, a nie kombinacjami prawników.
          • Gość: sz Re: czyli ja miałem racje, a moi adwersarze??? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 06.06.12, 19:34
            czy niezależny rzeczoznawca był wyznaczony przez Sąd?? wiedz o tym ,że żaden rzeczoznawca z Wrocławia nie podejmie decyzji złej dla Gminy ,nie będzie chciał narazić władzy-rozumiesz;
            druga sprawa ,którą mylnie interpretujesz-sprawa dotyczyła zapytania - czy w infrastrukturze zagospodarowania było przewidziane wzięcie ziemi od pp.Krzywdów,a nie poprzez specustawę;a więc czytaj ze zrozumieniem wszystkie artykuły dotyczące tej sprawy;głupoty każdy może pisać,ale nie każdy je musi akceptować.
        • Gość: rk111 Re: czyli ja miałem racje, a moi adwersarze??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.12, 17:58
          Dalej uważam Krzywdów za cwaniaków chcących wykorzystać sytuację związana z organizacją EURO, całe szczęście że ten problem mamy już za sobą a Krzywdowie dostano mniej niż sie domagali przed EURO.
          • 1410_tenrok czyli nic nie pojąłes z biznesu i demokracji, więc 05.06.12, 19:08
            sprób8uję ci to wytłumaczyć:
            1. Załóżmy, że masz coś, co kogoś innego bardzo interesuje, dlatego też chce on to nabyć za wszelką cenę
            2. Ty nie chcesz tego sprzedać i mówisz, że sprzedasz to za 20 baniek. Czyli stawiasz cenę zaporową.
            3. A on mówi do Ciebie, że jesteś bezczelny złodziej i cwaniak, oraz cham, ponieważ zamierza ci to ukraść w majestacie swojej siły.
            4. Zabiera ci to i jako ochłap rzuca 5 PLN. A potem pokazuje tzw. faka.

            Nie życzę ci, aby ci sie to stało. I nie życzę ci, aby jakaś kanalia na forum wrzeszczała, że jesteś bezczelny cwaniak, który chce się wzbogacić cudzym kosztem.

            Capischi???
            • zetkaf Re: czyli nic nie pojąłes z biznesu i demokracji, 06.06.12, 00:03
              Oczywiście, mogli oddać swoją ziemię po cenie "rynkowej", tak jak pewien podwrocławski piekarz. Po cenie "rynkowej" czyli dopłacając z własnej kieszeni za wszelkiego typu opłaty, podatki, a w zamian zyskując same problemy... Co tam, banda idiotów zachłyśniętych Euro przyklaśnie autorytarnej władzy, bo przecież są "wyższe potrzeby"?
            • angrusz1 Re: czyli nic nie pojąłes z biznesu i demokracji, 06.06.12, 07:40
              Do1410_tenrok .

              Napisał :

              "sprób8uję ci to wytłumaczyć:
              1. Załóżmy, że masz coś, co kogoś innego bardzo interesuje, dlatego też chce on to nabyć za wszelką cenę
              2. Ty nie chcesz tego sprzedać i mówisz, że sprzedasz to za 20 baniek. Czyli stawiasz cenę zaporową.
              3. A on mówi do Ciebie, że jesteś bezczelny złodziej i cwaniak, oraz cham, ponieważ zamierza ci to ukraść w majestacie swojej siły.
              4. Zabiera ci to i jako ochłap rzuca 5 PLN. A potem pokazuje tzw. faka.

              Nie życzę ci, aby ci sie to stało. I nie życzę ci, aby jakaś kanalia na forum wrzeszczała, że jesteś bezczelny cwaniak, który chce się wzbogacić cudzym kosztem.

              Capischi??? "

              Zły przykład.

              Bo tutaj z jednej strony jest prywatny człowiek a z drugiej instytucja publiczna .
              I instytucja publiczna - państwowa - ma prawo starać się o wywłaszczenie . Nie o kupienie terenu ale o wywłaszczenie .
              Oczywiście jest na to stosowna procedura i trzeba było ją zachować . Nie zachowano - tak ocenił Sąd Najwyższy .
              Dlatego urzędnicy winni ponieść tego konsekwencje - finansowe .
              Ale odwrócić sytuacji już się nie da .
              Wszak teren był potrzebny na cel publiczny , dla dobra wspólnego .
              • 1410_tenrok nie pojmujesz, co to jest państwo prawa 06.06.12, 18:32
                i to jest twój problem.
                Prawodawca wymyślił "interes społeczny", aby dymać ludzi, jak Krzywdó czy osławionego piekrza spod Wrocławia. Tyle, że to jest zabawa do jednej bramki, ponieważ w drugą stronę nie funkcjonuje. I to właśnie nie jest państwo prawo, to jest system postsowiecki, który doprowadza człowieka do ruiny!!!

                1. Jeżeli ktoś chce kogoś wywłaszczyć, nie ma sprawy, ale:
                a. musi zapłacić wartość rynkową ziemi
                b. musi zapłacić wartość odtworzeniową wszystkich nieruchomości znajdujących sie na terenie wywłaszczanej nieruchomości, i to nie w cenach amortyzacji, tylko w aktualnych cenach, dających możliwość odtworzenia własności w innym miejscu. Może też przekazać porównywalną nieruchmość.
                c. musi opłacić koszty związane z transferem z wywłaszczanej nieruchomości na nowe miejsce.

                Tak to funkcjonuje gdzie indziej. Przykład: kiedyś w Bonn postanowiono zrobić wystawę ogrodniczą na terenach należących do dwóch braci, wcale nie zamożnych. Za tereny państwo zapłaciło im rzetelnie wyliczoną kwotę pieniędzy wedle powyższych zasad. Bracia stali sę zamożnymi ludźmi. Czy to jest cwaniakowanie, że ludzie mający się wynieść z własnego terenu chcą takie pieniądze, aby móc dalej żyć tak jak są do tego przyzwyczajeni???

                Wy jesteś dzielnymi dziećmi komunizmu, w którym przychodził chłop z kałachem i spychacz, załatwiając sprawę w 3 minuty. Nie życzę Wam, aby was coś takiego spotkało.

                Dobro wspólne czyli goowno!!! Rzygać mi się chce od dobra wspólnego, które tworzy się bezprawiem. Rzygać mi się chce również od "nikłych skutków społecznych".
                • masofrev Re: nie pojmujesz, co to jest państwo prawa 06.06.12, 21:35
                  1410_tenrok napisał:

                  > Dobro wspólne czyli goowno!!! Rzygać mi się chce od dobra wspólnego, które twor
                  > zy się bezprawiem. Rzygać mi się chce również od "nikłych skutków społecznych".


                  Świetnie powiedziane! W ogóle całe tz. "wywłaszczanie" na kilometr śmierdzi komuną. I wciąż czytamy o ludziach, których lata temu wywłaszczono, a wciąż nie zobaczyli ani grosza...
        • Gość: gienio Re: czyli ja miałem racje, a moi adwersarze??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.12, 22:17
          mam wrażenie ,że zmieniłeś opcję,czyżby ci z ratusza są na odstrzał???
          • 1410_tenrok nigdy nie byłem z ratusza, ile razy mam 06.06.12, 18:33
            to powtarzać.
    • pleple.pl Krzywdzie krzywdy wyrówna "wojewoda", a jak tam z 05.06.12, 14:15
      INTER-SPA? Coś wiadomo?
    • sorrry Wywłaszczenie rodziny Krzywdów niezgodne z prawem 05.06.12, 16:11
      Decyzja może i niezgodna z prawem ale za to słuszna. Cała sprawa świadczy o ułomności prawa i konieczności poprawek.
      • Gość: Dyzio Re: Wywłaszczenie rodziny Krzywdów niezgodne z pr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.12, 22:23
        to się stary przeprowadż do Korei ,ale tej lepszej wg .Ciebie .tam napewno wszystko robią bez prawa.Zresztą ja cały czas mam wrażenie ,że we Wrocławiu prawo jest tylko dla podatników,a cała ta wierchuszka się śmieje .
    • Gość: JloveCycki Re: Wywłaszczenie rodziny Krzywdów niezgodne z pr IP: 213.76.147.* 05.06.12, 16:13
      Ta można liczyć na sprawiedliwy wyrok w tym kraju, wystarczy że sprawa się odbędzie poza juryzdykcją Wrocławia buuuuaaa cha cha
    • wielki_czarownik W normalnym kraju. 05.06.12, 23:37
      W normalnym kraju po takim czymś widzielibyśmy w mediach, jak kilka bardzo ważnych osób wsiada w kajdankach do radiowozów a potem ląduje w więzieniu za przekroczenie uprawnień. Ciekawe, czy nasza prokuratura ruszy sprawę, bo tu na moje oko można by kilka osób skazać.
      • sverir Re: W normalnym kraju. 06.06.12, 09:53
        A jakiś przykład z tego normalnego kraju? Bo tak się dzieje np. w Chinach (a zapewne z wielu innych powodów tego kraju normalnym nie nazwiesz).
        • mitchharris Re: W normalnym kraju. 06.06.12, 11:47
          Jestem za przyjęciem normalnej chinskiej tradycji. Stadion obok już czeka by na wielkim festynie ludowym przy przepełnieniu trybun posłać kulkę w łeb kilku niedorobionym cwaniakom, którzy panosza się w tym mieście. A Prokuratura? Teoretycznie spokojnie mogą a nawet musieliby. Ale ci u nas to spolegliwe gamonie od ścigania piwnych rowerzystów i gimnazjalistów z jointem
          • sverir Re: W normalnym kraju. 06.06.12, 13:43
            No, nie mówię nie. Nie wspomniałem o Chinach dla obrony urzędników. Pamiętam jednak, że kiedy WSA i NSA zrąbały wojewodę (i ministra) za bezpodstawną odmowę wszczęcia procedury wywłaszczeniowej, to nikt nie pisał, że urzędników trzeba zamknąć za przekroczenie uprawnień. Ba, nikt tego nawet nie nazywał przestępstwem.
            • mitchharris Re: W normalnym kraju. 06.06.12, 14:09
              Pomińmy nawet odpowiedzialnośc karną z tytułu np.: art. 231 (raczej na pewno) lub 296 (możliwie) których nie wiedziec czemu prokuratura staje się nie widzieć jest jeszcze głośno zachwalana odpowiedzialnośc za błedne decyzje w wysokości do 11-krotnościwynagordzenia urzednika. Nie wiem czy to w cywilnym czy w karnym. W kazdym razie przywalenie ponad 100 tysięcy kary wojewodzie, prezydentowi czy któremu tam innemu oszołomowi, który manipulował przy placu Krzywdów winno podziałać ozdrowieńczo.

              Rzecz tkwi w pewnych mentalnych manierach i polityce ścigania przestępstw samej Prokuratury. O ile nikt tam nie podwaza sensu i OBOWIĄZKU ścigania z ustawy pedofilow, złodziei batonów czy demolujących ławeczkę w parku o tyle karanie złodziei i przekręciarzy wielkiego formatu skłania tę instytucję do - nieuprawnionego - filozofowania, zazwyczaj zakonczonego aktami umorzenia z powodu braku wypełnienia przesłanek czynu. Co akurat w przypadku definicji art.231 byłoby w sprawie Krzywdów jawną bezczelnścią i ukrywaniem sprawcy przed karą
            • 1410_tenrok no, sverir, jak pisałem i dlatego 06.06.12, 18:36
              pytam się, jakie jest samopoczucie całej reszty.
    • zetkaf Czy w związku z tym... 05.06.12, 23:59
      ... Krzywdowie mają prawo przyjść na SWÓJ teren, stanąć np. w przejściu dla kibiców i nie przepuszczać kibiców do ich stref? No, ew. jak zapłacą za prawo przejścia przez TEREN PRYWATNY państwa Krzywdów... :)
      • map4 Re: Czy w związku z tym... 06.06.12, 07:55
        zetkaf napisał:

        > ... Krzywdowie mają prawo przyjść na SWÓJ teren, stanąć np. w przejściu dla kib
        > iców i nie przepuszczać kibiców do ich stref? No, ew. jak zapłacą za prawo prze
        > jścia przez TEREN PRYWATNY państwa Krzywdów... :)

        To nie jest ich teren. Wywłaszczenie Krzywdów odbyło się co prawda bezprawnie, ale wcale nie oznacza to, że jego skutki prawne automatycznie tracą moc.

        Witaj w Polsce, kraju sfalandyzowanego prawa :-(
        • masofrev Re: Czy w związku z tym... 06.06.12, 08:09
          map4 napisał:

          > To nie jest ich teren. Wywłaszczenie Krzywdów odbyło się co prawda bezprawnie,
          > ale wcale nie oznacza to, że jego skutki prawne automatycznie tracą moc.
          >
          No, nie wiadomo, co jest dokładnie w orzeczeniach WSA i NSA. Jeśli np. stwierdziły nieważność decyzji wywłaszczeniowej to znaczyłoby, że ona jakby nigdy nie istniała więc teren wciąż jest ich ;-)
          • 1410_tenrok jeżeli w tzw międzyczasie ulełgły zmianie 06.06.12, 18:38
            wpisy w KW, to teren jest tego, kto jest wpisany w KW.
        • tbernard Re: Czy w związku z tym... 06.06.12, 10:40
          Jedyne prawo jakie od zarania dziejów istniało, to prawo siły. Reszta, czyli paragrafy itp. to tylko kosmetyka i tylko w takim wymiarze są te papierowe prawa ważne, w jakim da się wyegzekwować je przy użyciu siły lub sprawiając wrażenie, że się odpowiednią siłą dysponuje. Innymi słowy, jeśli Krzywdowie wynajmą uzbrojony oddział z którym ani policja ani armia nie da sobie rady, to mają prawo nie wpuszczać na "swój" teren nikogo lub za przepuszczenie pobierać opłaty.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja