Rodzice nosili chore dzieci, bo wózki to w szpi...

06.06.12, 16:25
Że to zawsze ci wszyscy dyrektorzy, kierownicy i inni tacy o tym, co się u nich dzieje, dowiadują się z gazet...
    • Gość: asdf Dobrze ze chorych wpuszczaja IP: *.adsl.inetia.pl 06.06.12, 17:24
      Dobrze ze chorych wpuszczaja bo wkoncu to tez problem i karmic trzeba i sprzatac.
      • Gość: gość Re: Dobrze ze chorych wpuszczaja IP: *.internetia.net.pl 06.06.12, 17:39
        jasne, niech matka targa dwójkę dzieci na plecach bo pani sprzątająca przecież nie będzie się wysilać i podłogi ścierać. Ona jest do wyższych celów stworzona!
        Kiedy się w końcu w tych szpitalach nauczą, że to służba publiczna i oni są dla nas i dla naszych dzieci a nie my dla nich!!!!! A poza tym istnieje wiele nowoczesnych rozwiązań, systemów wycieraczek i innych udogodnień że na prawdę mogliby spokojnie problem brudnych kół rozwiązać. Ale łatwiej kartkę wywiesić......
        W tym szpitalu należałoby jakieś szkolenia na temat właściwego podejścia do pacjentów przeprowadzić, bo wpadkę za wpadką zaliczają. Na to nawet nowa siedziba nie pomoże!
        • Gość: jonasz Błąd logiczny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.12, 21:00
          To nie jest już służba publiczna Drodzy Państwo wy chyba jeszcze żyjecie przeszłością. Teraz szpitale to już w glorii prawa Przedsiębiorstwa i wszystko co się z tym wiąże...... Co do kwestii personelu taka jest Polska od Tatr po Bałtyk i myślę ze taki jest wybór samych Polaków, nawet tych co są teraz bardzo oburzeni.
          • 6burakow Re: Błąd logiczny 06.06.12, 22:51
            Gość portalu: jonasz napisał(a):

            > Co do kwestii personelu taka jest Polska od Tatr po Bałtyk

            Wlasnie, wlasnie. Tak pomstujecie jakby to jacys kosmici w szpitalach pracowali. Popatrzcie wokol siebie w pracy, pewnie tak samo traktujecie klientow jak w tym szpitalu.
            • Gość: Damian Re: Błąd logiczny IP: *.play-internet.pl 06.06.12, 23:04
              Nieprawda! Ja z Wrocka jeżdżę z dzieckiem do Trzebnicy i tam personel jakby z innej planety. Można????? MOŻNA!!!!!!!!! Tylko jak się chce!!!!
              • Gość: idiot Re: Błąd logiczny IP: *.ssp.dialog.net.pl 07.06.12, 01:16
                w trzebnicy z tego co wiem, jest najwięcej zgonów związanych z 'higieną szpitalną' pomimo olbrzymich (30x tyle ile we wrocławiu) pieniędzy na utrzymanie porządu.

                Kartka jak najbardziej na miejscu, w momencie, w którym rodzince zapierdzielają wózkami pełnymi zewnętrznych bakterii do środowiska osób z upośledzoną odpornością, a rodzicom chodzi o 'wygodę'...

                Litości...

                zabijacie dzieci innych osób i jeszcze macie czelność pyskować, to się nazywa tupet....
                • zetkaf Re: Błąd logiczny 07.06.12, 08:54
                  > Kartka jak najbardziej na miejscu, w momencie, w którym rodzince zapierdzielają
                  > wózkami pełnymi zewnętrznych bakterii do środowiska osób z upośledzoną odporno
                  > ścią,
                  bo nie można sprzątać po wózkach? bo nie można wydzielić "stref sanitarnych" (np. zabierając dziecko na rehabilitację nie musisz przejeżdżać przez obszar gdzie leżą dzieci chore "bakteryjnie i wirusowo" a jedynie przez obszar gdzie leżą dzieci np. ze złamaniami nóg (organizm jest silny, tyle że noga złamana)?

                  > a rodzicom chodzi o 'wygodę'...
                  Oczywiście tylko o wygodę, bo niech się wątłej budowy matka (a często i ojciec siłaczem nie jest) taszczy z dwoma dzieciakami pod ręką, torbą z akcesoriami jeśli są potrzebne, itp.? Proponuję, weź sobie dziecko 8 letnie i przenieś je całą długość swojego przedpokoju (zapewne w szpitalu będzie dłuższy kawałek do przejścia) i pogadamy. 8 letnie dziecko mające 30kg to wcale nie jest nadwaga, a to już jest waga podawana w normach jako graniczna dla noszenia, powyżej tego limitu noszenie ciężarów może prowadzić do schorzeń...
      • ewa9717 Re: Dobrze ze chorych wpuszczaja 06.06.12, 17:40
        I takie skur... płci dowolnej (mówię o autorach kartki i gorliwych egzekutorach zakazu) pracują tam, gdzie przychodzą chorzy. Na miejscu dyrektora wy... bym towarzycho.
        • radeberger Re: Dobrze ze chorych wpuszczaja 06.06.12, 22:39
          ewa9717 napisała:

          > I takie skur... płci dowolnej (mówię o autorach kartki i gorliwych egzekutorach
          > zakazu) pracują tam, gdzie przychodzą chorzy. Na miejscu dyrektora wy... bym t
          > owarzycho.

          Wytłumacz mi co to za maniera z wypieprzaniem ludzi za przewinienie? Wywalisz typa, przyjdzie kolejny, który ten sam numer wywinie. Można dotychczasowemu cieciowi (dumnie zwanemu ochroniarzem - personelu, ani chorych przed niczym nie ochronią, toteż nazwa zupełnie nieadekwatna) pokazać żółtą kartkę. Zapamięta, aby nie dostać czerwonej za kolejny dekret wywieszony na drzwiach wejściowych.
    • cheffin Rodzice nosili chore dzieci, bo wózki to w szpi... 06.06.12, 21:17
      Swietny zart............kto wreszcie posprzata ten balagan, w polskich szpitalach sluzba przychodzi odpoczywac do pracy, w nocy pielegniarki spia nawet na salach pooperacyjnych - znam to z autopsji .
      • radeberger Re: Rodzice nosili chore dzieci, bo wózki to w sz 06.06.12, 22:42
        cheffin napisała:

        > znam to z autopsji .

        encyklopedia.pwn.pl/haslo.php?id=3872608
        Ciekawe.. ciekawe. Zasięg komórek już do grobów sięga?
        • tomek854 Re: Rodzice nosili chore dzieci, bo wózki to w sz 07.06.12, 02:32
          radeberger napisał:

          > encyklopedia.pwn.pl/haslo.php?id=3872608
          > Ciekawe.. ciekawe. Zasięg komórek już do grobów sięga?

          Ciekawe... Takiego mądrale zgrywa a nie rozróżnia słownika (który podaje wszystkie znaczenia danego słowa w jednym haśle) od encyklopedii:
          sjp.pwn.pl/slownik/2551324/autopsja
          :-)
          • radeberger Re: Rodzice nosili chore dzieci, bo wózki to w sz 07.06.12, 11:27
            tomek854 napisał:

            > Ciekawe... Takiego mądrale zgrywa a nie rozróżnia słownika (który podaje wszyst
            > kie znaczenia danego słowa w jednym haśle) od encyklopedii:
            > sjp.pwn.pl/slownik/2551324/autopsja
            > :-)

            Twoja znajomość słownika języka polskiego po prostu zwala z nóg. Ale cóż - jedni już tak mają, że zamiast używać słów które lepiej pasują do kontekstu - na siłę będą udowadniać swoją rację. Są to dość specyficzni ludzie - zazwyczaj człowiek omija ich łukiem 10 metrów. Pozdrawiam.
    • dmbldr Rodzice nosili chore dzieci, bo wózki to w szpi... 07.06.12, 00:07
      Pan Ordynator ponosi odpowiedzialność za funkcjonowanie oddziału. Jeśli nie wiedział to świadczy o jego indolencji i niekompetencji - ogon nie macha psem.
      Takie "niedoinformowanie" jako wymówka są na porządku dziennym kiedy dziennikarze się za to zabiorą.
    • zetkaf Re: Rodzice nosili chore dzieci, bo wózki to w sz 07.06.12, 00:40
      > Że to zawsze ci wszyscy dyrektorzy, kierownicy i inni tacy o tym, co się u nich
      > dzieje, dowiadują się z gazet...
      No właśnie, bo widać dyrektor nie chodzi po swoich korytarzach, gabinetach, itp. i nie wie, co się na jego terenie dzieje....

      "Musiał ją na drzwiach powiesić ktoś z niższego personelu bez zgody dyrekcji, a ochroniarz pewnie gorliwie ją egzekwował."
      Oki, kartka to jedno, ale ja bym takiego ochroniarza, co byle karteluszkę, nawet bez podpisu dyrektora (choćby podrabianego) traktuje jak carski ukaz, to na zbity pysk bym wyrzucił... a co, jakby pacjenci wywiesili kartkę "Ochrona zobowiązana jest do wnoszenia po schodach na odpowiadające mu piętro każdego pacjenta", to by ochroniarz nosił, czy by olał "carski ukaz"?
      Tak jak wywieszającego fałszywe ukazy ciężko dorwać, tak ochroniarza wierzącego w każdą kartkę bym wywalił na zbity pysk, chociażby za utrudnianie pacjentom dostępu do lekarzy :)
    • inkwizytorstarszy Rodzice nosili chore dzieci, a przyczyna..? 07.06.12, 01:14
      Uwaga ! Kij w mrowisko ! Czy Rodzice chorych dzieci, pamiętali, aby przed podjęciem rozmnażania dokonać badań kontrolnych czy są ZDROWYMI nadającymi się na rodziców ?
      A po fakcie pretensje do wszystkich tylko nie do siebie, że liczyli że będzie dobrze.... w ciemno.
      Czy wiemy co to jest ODPOWIEDZIALNE RODZICIELSTWO !
      Proszę sprawdzić ile obecnie rodzi się chorych dzieci. I pomyślcie, dlaczego.
      • radeberger Re: Rodzice nosili chore dzieci, a przyczyna..? 07.06.12, 11:33
        inkwizytorstarszy napisał:

        > Czy Rodzice chorych dzieci, pamiętali, aby przed podj
        > ęciem rozmnażania dokonać badań kontrolnych czy są ZDROWYMI nadającymi się na r
        > odziców ?

        Mam takie pytanie do jaśnie oświeconego: czy mógłbyś wymienić te badania, które to rodzic miałby wykonać, aby być "zdrowym rodzicem"?
    • benkmen Z taką "argumentacją" można było jeszcze pozamykać 07.06.12, 08:24
      wszystkie ubikacje i zakręcić wodę w kranach.A ja się tylko pytam, co wtedy robił etatowy kapelan szpitalny..
    • nikita978 Rodzice nosili chore dzieci, bo wózki to w szpi... 08.06.12, 19:39
      My także chodzimy tam 3-4 razy w tygodniu z dzieckiem i również cieszyłam się, że w końcu nie będę musiała dźwigać dziecka i torby..... A tu niespodzianka! I to wcale nie miła!! Budynek za 60 milionów a nie stać ich na zatrudnienie jednej więcej sprzątaczki, które i tak są najtańszą siłą robocza bez obrazy oczywiście. Piękne różowe ściany i linoleum na podłodze i dookoła matki targające swoje dzieci przez korytarz do windy( tam też chwilę stoją bo rehabilitacja na 2 piętrze:/) i dalej długimi korytarzami na salę ćwiczeń. To wszystko zajmuje tyle czasu ile w starym budynku z bramy po schodach na 1 piętro a może i dłużej. Na dzień dobry "ochroniarz" informuje mnie że nie wjadę na górę wózkiem bo"dyrektor tak zarządził i on nie może mnie wpuścić bo by miał nieprzyjemności" i "że tam wisi kartka". No i wisi ale bez podpisu owego dyrektora, pieczątki. Zła i zmęczona szukaniem tego przyjaznego dla pacjenta budynku wjechałam na górę z dzieckiem pod jedną pachą i torbą pod drugą. Jak ma tam wjechać rodzic z 2lub 3 dzieci, które nie chodzą i z miesiąca na miesiąc ważą coraz więcej?! Tam nawet przebierając dziecko na przewijaku musiałam pieluchę z kupką wsadzić do torby bo ZAPOMNIELI o koszu na pampersy, w toalecie malutkiej też kosza brak choćby zwykłego, korzystając z niej trzeba położyć dziecko na podłodze chyba. Szumu mnóstwo, telewizja była na otwarciu tego super nowoczesnego budynku a litości dla dźwigających swoje dzieci matek nie maja?! Dyrektor idiotę z siebie robi twierdząc że o kartce nie miał pojęcia! Albo będę wjeżdżać z dzieckiem na górę albo poszukamy normalnego ośrodka! Takich jak ja jest coraz więcej i nie ja jedna jestem oburzona a kretyn który każe nam robić badania przed rozmnarzaniem się chyba na śmietniku się wychował albo mocno uderzył w główkę przy porodzie- oby takich matołów coraz mniej :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja