postmodern
13.03.02, 22:57
Jestem właśnie po wspaniałym recitalu Justyny Steczkowskiej pt. Alkimja
(Alchemia) w ramach PPA. Dla mnie osobiście było to wielkie przeżycie... Coś
niesamowitego i na wyraz przepięknego!!! Teatr Polski wypełniły prawdziwe
tłumy, oczywiście dużo "vipów", ale także bardzo wiele młodzieży studenckiej,
także z PWST (którzy, jak mnie zapewnili wchodzą wszędzie bez biletów).
Przeżycie ogromne, bo wspaniały koncert. Nie wspominając o głosie Justyny
Steczkowskiej, której barwa głosu dobrze wkomponowała się w klimat pieśni
żydowskich... Od strony muzycznej, bardzo dobrze zaaranżował melodie ludowe
Mateusz Pospieszalski, który ze znakomitą orkiestrą dali"nowe" brzmienie w
piosenki żydowskie... Dopełniała ich Orkiestra Kameralna "leopoldinum", a
także Chór Synagogi Pod Białym bocianem - wszystko razem brzmiało na prawdę
wyśmienicie i ogromnie "głośno".
Piosenki, z jak się dowiedziałem nowej płyty Steczkowskiej, to bardzo piękna
podróż po "całym świecie"... Tradycyjną melodię ludową Pospieszalski zamienił
w coś nad wyraz współczesnego, zachowując przy tym oczywiście prawdziwy
charakter pieśni żydowskich. Razem z Orkiesrą kameralą i Chórem Synagogi,
śpiewem Justyny Steczkowskiej oraz także z pięknym "ruchem scenicznym" młodych
adeptów PWST - wszystko to dawało niesamowity efekt... Aż się chciało wstać i
zatańczyć, i zaśpiewać... Skoczność, żywiołowość, a także czasem
melancholijność - tak można by było opsać to, co miało miejsce na deskach
Teatru polskiego.
Cały występ miał dla mnie także tą zaletę, że nie miało się wrażenia, że jest
przecągane... piosenka, za piosenką.. i dalej, i dalej... niesamowita podróż!
Jestem na prawdę pełen podziwu także dla reżysera J. bielunasa za "całość"
Dopełniająca pęknie "wiodowisko" była także scenografia i cała koncepcja
artystyczna... BRAWO!!!
Mam nadzieję, że szybko ędzie można kupić nową płytę z nagraniem tego
fantastycznego "występu"... Polecam ją każdemu, by mógł się "cieszyć z każdego
nowego dnia"......