trololololo
29.06.12, 11:21
problemem są nie tylko ścieżki rowerowe ale też brak ogólnej, chciałoby się powiedzieć narodowej kultury jazdy. i dotyczy to tak samo kierowców samochodów jak i rowerzystów. dojeżdżając do pracy przerabiam przez cały rok 35 000 km rowerem i niestety problem jest. niedzielni rowerzyści dzwonią na pieszych na chodnikach, ścieżki rowerowe są rano nieprzejezdne przez samochody dostawcze. jeżdżę oświetlony w 100% przepisowo i nie policzę ile razy byłem obiektem trąbienia, wyzwisk, zajeżdżania drogi i wymuszania pierwszeństwa. naprawdę wystarczyłaby odrobina dobrych drogowych manier.