artek_wro
29.06.12, 18:24
panie tomaszu. polemizować z panem nie mam zamiaru, zwrócę uwagę tylko na jedną głupotę:
Ja nie opisywałem jakichś tam ekstremalnych miejsc sytuacji, ale konkretnie ulicę Legnicką, wzdłuż której akurat prowadzi piękna ścieżka rowerowa, którą nieraz jeździłem, lub Kwidzyńską w części, gdzie też jest ścieżka. Nie wierzę, że takim problem jest wjechać na ścieżkę, która przebiega tuż obok ulicy.
chyba mamy na myśli inne ulice legnickie. jeśli nie ma pan problemu z wjechaniem na tą swoją ścieżkę, to bardzo proszę łaskawco, wyjedź pan na tą ścieżkę z ul młodych techników. żełajem uspiechow ...
a w kwestii piękności, niech wystarczą zdjęcia:
"ścieżka" przy zajezdni
rowery.eko.org.pl/galeria/displayimage.php?album=94&pos=3
"ścieżka" pod wiaduktem kolejowym
rowery.eko.org.pl/galeria/displayimage.php?album=93&pos=3
zdaje pan sobie sprawę z tego, ze tu pord nakazuje zjechanie NA JEZDNIĘ!!?
rowery.eko.org.pl/galeria/displayimage.php?album=93&pos=2
"ścieżka" koło komisariatu na trzemeskiej, tu było już parę niezłych rowerowych słuczek.
rowery.eko.org.pl/galeria/displayimage.php?album=93&pos=8
a zupełnie ekstra dorzucę jeden z nowszych wynalazków, prawdziwą dwukierunkową krętą i wąską ścieżkę na milenijnej
rowery.eko.org.pl/galeria/displayimage.php?album=84&pos=0
klawo jak cholera, jak mawiano w gangu olsena. i to by było na tyle