Miasto wycofało się z pomysłu deptaka na ul. Kr...

05.07.12, 21:30
"Mieszczą się tam sklepy, restauracje i galerie sztuki, dla których deptak mógł być prawdziwym wybawieniem. Teraz co rusz któreś z nich ogłasza upadłość, bo zagląda tam niewielu klientów"

A sex shop jakoś się tam trzyma.
    • Gość: MonX Ktoś chyba nie ma mózgu IP: *.wroclaw.mm.pl 05.07.12, 22:15
      Sklep można przenieść i urządzić gdziekolwiek indziej, czy mi się wydaje? A dlaczego ktoś urządza sklep na wąskiej, zapchanej ruchliwej ulicy? Bo pewnie są tam tanie lokale, prawda? Oczywiście, że sklepikarze chcieliby aby im ktoś zrobił prezent i z ich g.wno wartych lokalików zrobił wystawowe salony. Oczywiście, zapłacilibyśmy za to my wszyscy - jeżdżąc jakimiś durnowatymi objazdami. Miasto zamiast fundować sklepikarzom prezenty niech najpierw zbuduje jakieś nowe ulice i wiadukty, udrożni zakorkowane centrum. Nikt tam nie przychodzi, bo nie ma jak dojechać, a jak już się dojedzie, to nie ma jak zaparkować.
      • Gość: Kalasanty Re: Ktoś chyba nie ma mózgu IP: *.dynamic.chello.pl 05.07.12, 22:25
        Kolejny szlachcic co to mu daj - drogę, parking, najlepiej prosto od barłogu, aż do biurka, a jak nie to strzela focha. Centrum jest za małe, żeby pomieścić KZ, pieszych i ruch samochodo(smrodo)wy wraz z parkującymi autami. Jako, że te ostatnie przenoszą najmniejszy ruch kosztem największej ilości przestrzeni, to one powinny iść do odstrzału. Nie da się "odkorkować" centrum bo obrazowo mówiąc, w półlitrowej butelce nie zmieści się 5 litrów różnych płynów. Centrum dla tramwajów i pieszych, samochody na obwodnice i przedmieścia, gdzie ich miejsce. Decyzja o pozostawieniu Krupniczej w tym urągającym stanie ścieku komunikacyjnego, to fatalna decyzja UMW.
        • radeberger Re: Ktoś chyba nie ma mózgu 05.07.12, 22:38
          Gość portalu: Kalasanty napisał(a):

          > Centrum jest za małe, żeby pomieścić K
          > Z, pieszych i ruch samochodowy wraz z parkującymi autami.

          Wywalmy więc komunikację miejską. Brudna, niepunktualna, wiecznie zapchana i dopiero smrodzi w mieście!
          • Gość: Yello Re: Ktoś chyba nie ma mózgu IP: *.dynamic.chello.pl 05.07.12, 22:41
            Mam nadzieję, że to był sarkazm, bo jak nie to jesteś strasznie ograniczony...
          • embriao Re: Ktoś chyba nie ma mózgu 06.07.12, 08:08
            radeberger napisał:

            > Gość portalu: Kalasanty napisał(a):
            >
            > > Centrum jest za małe, żeby pomieścić K
            > > Z, pieszych i ruch samochodowy wraz z parkującymi autami.
            >
            > Wywalmy więc komunikację miejską. Brudna, niepunktualna, wiecznie zapchana i do
            > piero smrodzi w mieście!

            Magistrat pracuje nad tym systematycznie.
          • Gość: benek Re: Ktoś chyba nie ma mózgu IP: *.e-wro.net.pl 06.07.12, 15:00
            > > Centrum jest za małe, żeby pomieścić K
            > > Z, pieszych i ruch samochodowy wraz z parkującymi autami.
            >
            > Wywalmy więc komunikację miejską. Brudna, niepunktualna, wiecznie zapchana i do
            > piero smrodzi w mieście!

            Buahaha
            Auta szybko wypełnią przestrzeń po KM.

            tramwaj ci smrodzi ?
            Przystaw nos do rury swego auta bo masz kłopoty z węchem.

          • prawdziwy-ghostdog Re: Ktoś chyba nie ma mózgu 06.07.12, 15:58
            radeberger napisał:

            > Gość portalu: Kalasanty napisał(a):
            >
            > > Centrum jest za małe, żeby pomieścić K
            > > Z, pieszych i ruch samochodowy wraz z parkującymi autami.
            >
            > Wywalmy więc komunikację miejską. Brudna, niepunktualna, wiecznie zapchana i do
            > piero smrodzi w mieście!
            widać, ze ostatni raz jechałeś 20 lat temu. ja jeżdże codziennie, punktualność się bardzo poprawiła, nie jest wieczne zapchana, a już napenwno nie smrodzi tak jak auta.
        • Gość: bjk Re: Ktoś chyba nie ma mózgu IP: 78.8.136.* 06.07.12, 11:44
          Kalasanty. Popieram cię w 100%.
      • Gość: zetzero Re: Ktoś chyba nie ma mózgu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.12, 22:37
        podążam wiernie twoim błyskotliwym tokiem myślenie i zastanawiam się, co cię tak nagle powstrzymało, że nie zwieńczyłeś swojego "wywodu" konkluzją: wybudujmy więcej dróg i wiaduktów, a życie miejskie wyprowadźmy zza miasto; ewentualnie róbmy zakupy i spotykajmy się z ludzmi, nie wysiadając z samochodów.
        • Gość: elo Re: Ktoś chyba nie ma mózgu IP: *.156.115.240.mortin.pl 06.07.12, 02:28
          a czemu poszerzenie jezdni, przeniesienie komunikacji w tym miejskiej pod ziemię/nad ziemię, umożliwienie zaparkowania miało by skutkować objawami o jakich piszesz?!
          Pokusisz się o szerszą analizę swoich rewelacji w stosunku do stanu obecnego?
          • prawdziwy-ghostdog Re: Ktoś chyba nie ma mózgu 06.07.12, 16:01
            Gość portalu: elo napisał(a):

            > a czemu poszerzenie jezdni, przeniesienie komunikacji w tym miejskiej pod ziemi
            > ę/nad ziemię, umożliwienie zaparkowania miało by skutkować objawami o jakich pi
            > szesz?!
            > Pokusisz się o szerszą analizę swoich rewelacji w stosunku do stanu obecnego?
            po co wydawać pieniądze, jak można zrobić taniej i bardziej efektownie
      • czechofil Re: Ktoś chyba nie ma mózgu 05.07.12, 22:39
        Magistrat podkulił ogon i pod presją ludzi uzależnionych od samochodu wycofał się z części planu oddania centrum miasta jego mieszkańcom. Także dalej na ulicy Krupniczej będziemy mieli smród spalin, hałas i nieustanny potok aut, których kierowcy nie są w stanie zrozumieć, że starówkę można objechać, a już kompletnie nie mogą pojąć, że po Wrocławiu można się też poruszać innymi środkami lokomocji niż auto...
        • Gość: z "Objechać starówkę"?! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.07.12, 23:25
          Weż mapę Wrocławia do ręki i napisz, którędy chciałbyś puścić ruch z Grabiszyńskiej w kierunku Kazimierza Wielkiego, mądralo. I przestań bredzić o KZ i rowerach, nie wszyscy mogą / chcą przesiąść się do niewydolnej KZ, o rowerach nie wspominając
          • czechofil Re: "Objechać starówkę"?! 05.07.12, 23:40
            > Weż mapę Wrocławia do ręki i napisz, którędy chciałbyś puścić ruch z Grabiszyńs
            > kiej w kierunku Kazimierza Wielkiego, mądralo.

            Skręcasz z Grabiszyńskiej na pl. Legionów w prawo, potem w lewo w ul. Kościuszki, następnie znów na pl. Kościuszki w lewo i dalej przez ul. Bożego Ciała dojeżdżasz do ul. Kazimierza Wielkiego... Sam zajrzyj czasami do mapy, a może coś ci się w mózgownicy przejaśni...

            >I przestań bredzić o KZ i rowera
            > ch, nie wszyscy mogą / chcą przesiąść się do niewydolnej KZ, o rowerach nie wsp
            > ominając

            Nie chcą/nie mogą... No właśnie, w tym jest problem. Część społeczeństwa w ciągu dwudziestu lat tak się rozbestwiła, że nie wyobraża sobie już skorzystania czasami z jakiegoś innego środka transportu w mieście, jak tylko z samochodu...



            • Gość: gadd Re: "Objechać starówkę"?! IP: *.217.146.194.generacja.pl 05.07.12, 23:52
              Brawo, a Ty weż kiedyś wsiądź w auto. Polecam sprawdzić ile się stoi na PL. Kościuszki gdy próbujesz się przebić w stronę Pałacyku albo do Bożego ciała. Nie wspomnę o przepustowości skrętu w lewo w Kościuszki tuż za Pl. LEgionów oraz o światłach na ul. Widok, gdzie uprzywilejowani są jadący WZ-ką... Trasa zupełnie niewydajna z braku Obwodnicy Staromiejskiej..
              • czechofil Re: "Objechać starówkę"?! 05.07.12, 23:59
                Gość portalu: gadd napisał(a):

                > Brawo, a Ty weż kiedyś wsiądź w auto. Polecam sprawdzić ile się stoi na PL. Koś
                > ciuszki gdy próbujesz się przebić w stronę Pałacyku albo do Bożego ciała. Nie w
                > spomnę o przepustowości skrętu w lewo w Kościuszki tuż za Pl. LEgionów oraz o ś
                > wiatłach na ul. Widok, gdzie uprzywilejowani są jadący WZ-ką... Trasa zupełnie
                > niewydajna z braku Obwodnicy Staromiejskiej..

                Po mieście jeżdżę zasadniczo rowerem, następnie kz, a do auta wsiadam tylko wtedy, kiedy nie mam już innego wyjścia. I dzięki temu nie mam problemów z korkami, zamykaniem kolejnych ulic etc, etc...
                • Gość: elo Re: "Objechać starówkę"?! IP: *.156.115.240.mortin.pl 06.07.12, 02:31
                  większość ludzi też nie ma problemów z korkami, dopóki magistrat nie zrobi im problemów zamykając kolejne pasy jezdni, waląc kolejne światła, likwidując możliwość skrętu.
                  O czymś tak normalnym jak RONDA też we wrocławiu trudno.
                  • prawdziwy-ghostdog Re: "Objechać starówkę"?! 06.07.12, 16:04
                    Gość portalu: elo napisał(a):

                    > większość ludzi też nie ma problemów z korkami, dopóki magistrat nie zrobi im p
                    > roblemów zamykając kolejne pasy jezdni, waląc kolejne światła, likwidując możli
                    > wość skrętu.
                    > O czymś tak normalnym jak RONDA też we wrocławiu trudno.
                    tylko, że to kierowcy tworzą korki
                • Gość: MonX Re: "Objechać starówkę"?! IP: *.wroclaw.mm.pl 06.07.12, 09:05
                  Człowieku, to puknij się w czajnik i pomyśl, że są w tym mieście ludzie chorzy i zniedołężniali, którzy nie mogą jeździć rowerem, są też zdrowi, ale tacy którzy muszą odwozić gdzieś swoje dzieci albo babcie, i nie mogą tego zrobić rowerem, są też pracownicy, których szef posyła tu i tam na jakieś służbowe spotkania, i też nie mogą jeździć rowerem ani kz.
                  • czechofil Re: "Objechać starówkę"?! 06.07.12, 09:18
                    Gość portalu: MonX napisał(a):

                    > Człowieku, to puknij się w czajnik i pomyśl, że są w tym mieście ludzie chorzy
                    > i zniedołężniali, którzy nie mogą jeździć rowerem, są też zdrowi, ale tacy któr
                    > zy muszą odwozić gdzieś swoje dzieci albo babcie, i nie mogą tego zrobić rowere
                    > m, są też pracownicy, których szef posyła tu i tam na jakieś służbowe spotkania
                    > , i też nie mogą jeździć rowerem ani kz.

                    Zapomniałeś dodać, że wożą oni z sobą non stop jeszcze drabinę, dwadzieścia laptopów, kosiarkę oraz dziesięć worków cementu...
                    • tbernard Re: "Objechać starówkę"?! 06.07.12, 12:20
                      > Zapomniałeś dodać, że wożą oni z sobą non stop jeszcze drabinę, dwadzieścia lap
                      > topów, kosiarkę oraz dziesięć worków cementu...

                      Okej, jest sporo ludzi którzy tylko z czystego lenistwa, dla szpanu i dowartościowania się wsiadają do auta, choćby mieli blisko od domu tramwaj i do roboty bez przesiadek kilka przystanków. Tylko nie ma sposobu prawnego aby ich zmusić do KZ aby ci co faktycznie muszą użyć auta ,mogli poruszać się nieco sprawniej. Jeśli więc do swojego modelu przemieszczania próbujesz przekonać tych leniwych "szlachciców" to masz moje poparcie.
                      • czechofil Re: "Objechać starówkę"?! 06.07.12, 15:48
                        > Tylko nie ma sposobu prawnego aby ich zmusić d
                        > o KZ aby ci co faktycznie muszą użyć auta ,mogli poruszać się nieco sprawniej.
                        > Jeśli więc do swojego modelu przemieszczania próbujesz przekonać tych leniwych
                        > "szlachciców" to masz moje poparcie.

                        Ależ ja nie mam najmniejszego zamiaru przekonywać nikogo do rezygnacji z auta. Tylko niech wreszcie taki jeden z drugim pojmie, że inni też chcą się przemieszczać, ale niekoniecznie autem i niekoniecznie w towarzystwie aut...
                      • prawdziwy-ghostdog Re: "Objechać starówkę"?! 06.07.12, 16:11
                        tbernard napisał:

                        > > Zapomniałeś dodać, że wożą oni z sobą non stop jeszcze drabinę, dwadzieśc
                        > ia lap
                        > > topów, kosiarkę oraz dziesięć worków cementu...
                        >
                        > Okej, jest sporo ludzi którzy tylko z czystego lenistwa, dla szpanu i dowartośc
                        > iowania się wsiadają do auta, choćby mieli blisko od domu tramwaj i do roboty b
                        > ez przesiadek kilka przystanków. Tylko nie ma sposobu prawnego aby ich zmusić d
                        > o KZ aby ci co faktycznie muszą użyć auta ,mogli poruszać się nieco sprawniej.
                        > Jeśli więc do swojego modelu przemieszczania próbujesz przekonać tych leniwych
                        > "szlachciców" to masz moje poparcie.
                        problem w tym, ze większość nie da sie przekonac, przykładem może być Warszawa, gdzie kierowcy zrobili wielką afere z buspasami, a pani Munio chciała auta z dwójką dzieci, albo z minimum czterema osobami, a także rowery wpuścić na buspasy.
                        • tbernard Re: "Objechać starówkę"?! 10.07.12, 08:54
                          > problem w tym, ze większość nie da sie przekonac, przykładem może być Warszawa
                          > , gdzie kierowcy zrobili wielką afere z buspasami, a pani Munio chciała auta z
                          > dwójką dzieci, albo z minimum czterema osobami, a także rowery wpuścić na buspa
                          > sy.

                          Ale właśnie to dobry pomysł. Całe to lobby antysamochodowe jako argument podaje, że przeciętnie w aucie jedzie tylko kierowca i zajmuje tyle miejsca co kilkoro pasażerów autobusu. Akurat te auta gdzie jedzie więcej osób mogły by być w ten sposób uprzywilejowane, bo w mniejszym stopniu przyczyniają się do korków. "Szlachcicem" nazwałem kogoś, kto nikogo nie wiezie oprócz swego tyłka i ponadto wcale nie musi jechać autem, bo ma blisko domu tramwaj z wydzielonymi torami, do pracy kilka przystanków i do tego pracę nie związaną częstym przemieszczaniem. Ot z lenistwa i dla prestiżu. Ale rowery na buspasie to oczywiście bzdura.
                          • prawdziwy-ghostdog Re: "Objechać starówkę"?! 10.07.12, 16:17
                            tbernard napisał:

                            > > problem w tym, ze większość nie da sie przekonac, przykładem może być War
                            > szawa
                            > > , gdzie kierowcy zrobili wielką afere z buspasami, a pani Munio chciała a
                            > uta z
                            > > dwójką dzieci, albo z minimum czterema osobami, a także rowery wpuścić na
                            > buspa
                            > > sy.
                            >
                            > Ale właśnie to dobry pomysł. Całe to lobby antysamochodowe jako argument podaje
                            > , że przeciętnie w aucie jedzie tylko kierowca i zajmuje tyle miejsca co kilkor
                            > o pasażerów autobusu. Akurat te auta gdzie jedzie więcej osób mogły by być w te
                            > n sposób uprzywilejowane, bo w mniejszym stopniu przyczyniają się do korków. "S
                            > zlachcicem" nazwałem kogoś, kto nikogo nie wiezie oprócz swego tyłka i ponadto
                            > wcale nie musi jechać autem, bo ma blisko domu tramwaj z wydzielonymi torami,
                            > do pracy kilka przystanków i do tego pracę nie związaną częstym przemieszczanie
                            > m. Ot z lenistwa i dla prestiżu. Ale rowery na buspasie to oczywiście bzdura.

                            tak tylko 1 Kto by to kontrolował? 2 Zaczełoby sie kombinowanie, co w konsekwencji doprowadziłoby do zapchania buspasów, przez pojady do tego nie mające przywilejów.
                  • bahn Re: "Objechać starówkę"?! 06.07.12, 09:35
                    Dlaczego nie możesz jechać "na jakieś służbowe spotkanie" tramwajem lub autobusem?
                    • Gość: Ania Re: "Objechać starówkę"?! IP: *.dynamic.chello.pl 06.07.12, 10:40
                      Moze dlatego, ze trzeba by skorzystac z kilku przesiadek?Moze dlatego, ze jest to duzo bardziej niewygodne niz przebycie calej trasy samochodem?
                      Jestem zmotoryzowana.3 dni bedac pozbawiona samochodu musialam poruszac sie komunikacja miejska.W tym upale, w wymaganym stroju biznesowym - pełna porazka.Jechalam 3 tramwajami, by dostac sie do miejsca docelowego.Zmarnowalam multum czasu.Zdarłam obcasy w eleganckich butach, bo takie mamy chodniki, kocie łby to zabójstwo dla obuwia.Umeczylo mnie to i utwierdzilo w przekonaniu, ze samochod to komfort.

                      A teraz jestem w ciazy, zamierzam pracowac caly czas,w tym stanie jakakolwiek wyprawa do kontrahenta srodkami komunikacji miejskiej to byłby hardcore.Do przystanku trzeba dojsc.Deszcz, nie deszcz, upal,wiatr- a mam sie prezentowac przeciez nienagannie.I te kombinacje z przesiadkami..
                      • prawdziwy-ghostdog Re: "Objechać starówkę"?! 06.07.12, 16:14
                        Gość portalu: Ania napisał(a):

                        > Moze dlatego, ze trzeba by skorzystac z kilku przesiadek?Moze dlatego, ze jest
                        > to duzo bardziej niewygodne niz przebycie calej trasy samochodem?
                        > Jestem zmotoryzowana.3 dni bedac pozbawiona samochodu musialam poruszac sie kom
                        > unikacja miejska.W tym upale, w wymaganym stroju biznesowym - pełna porazka.Je
                        > chalam 3 tramwajami, by dostac sie do miejsca docelowego.Zmarnowalam multum cza
                        > su.Zdarłam obcasy w eleganckich butach, bo takie mamy chodniki, kocie łby to za
                        > bójstwo dla obuwia.Umeczylo mnie to i utwierdzilo w przekonaniu, ze samochod to
                        > komfort.
                        >
                        > A teraz jestem w ciazy, zamierzam pracowac caly czas,w tym stanie jakakolwiek w
                        > yprawa do kontrahenta srodkami komunikacji miejskiej to byłby hardcore.Do przys
                        > tanku trzeba dojsc.Deszcz, nie deszcz, upal,wiatr- a mam sie prezentowac przeci
                        > ez nienagannie.I te kombinacje z przesiadkami..
                        Innymi słowy się poprostu sie nie chce.
                        • 45rtg Re: "Objechać starówkę"?! 06.07.12, 23:22
                          prawdziwy-ghostdog napisał:

                          > > A teraz jestem w ciazy, zamierzam pracowac caly czas,w tym stanie jakakol
                          > wiek w
                          > > yprawa do kontrahenta srodkami komunikacji miejskiej to byłby hardcore.Do
                          > przys
                          > > tanku trzeba dojsc.Deszcz, nie deszcz, upal,wiatr- a mam sie prezentowac
                          > przeci
                          > > ez nienagannie.I te kombinacje z przesiadkami..
                          > Innymi słowy się poprostu sie nie chce.

                          Taaaak, nie ma to jak być twardzielem - studentem który zniesie każde utrudnienie jakie przytrafi się INNYM. A zwłaszcza kobietom w ciąży, które jakby się nie puszczały to by nie chodziły z brzuchem, co piesku?
                          • prawdziwy-ghostdog Re: "Objechać starówkę"?! 07.07.12, 10:10
                            45rtg napisała:

                            > prawdziwy-ghostdog napisał:
                            >
                            > > > A teraz jestem w ciazy, zamierzam pracowac caly czas,w tym stanie j
                            > akakol
                            > > wiek w
                            > > > yprawa do kontrahenta srodkami komunikacji miejskiej to byłby hardc
                            > ore.Do
                            > > przys
                            > > > tanku trzeba dojsc.Deszcz, nie deszcz, upal,wiatr- a mam sie prezen
                            > towac
                            > > przeci
                            > > > ez nienagannie.I te kombinacje z przesiadkami..
                            > > Innymi słowy się poprostu sie nie chce.
                            >
                            > Taaaak, nie ma to jak być twardzielem - studentem który zniesie każde utrudnien
                            > ie jakie przytrafi się INNYM. A zwłaszcza kobietom w ciąży, które jakby się nie
                            > puszczały to by nie chodziły z brzuchem, co piesku?
                            kobiety w ciąży też jeżdżą tramwajem czy autobusem i nie jest to zaden problem jak widać.
                            • Gość: Ania Re: "Objechać starówkę"?! IP: *.dynamic.chello.pl 07.07.12, 10:31
                              > kobiety w ciąży też jeżdżą tramwajem czy autobusem i nie jest to zaden problem
                              > jak widać.

                              Jezdza te, ktore musza, bo nie maja innego wyjscia.Nie maja samochodu bądz prawa jazdy albo maja jedno auto w rodzinie i przemieszcza sie nim mąż.I z pewnoscia nie jest to dla nich komfortowa sytuacja.
                              Poza tym- ciąza to jedno, praca to drugie.Oraz wymagany w tejze pracy strój biznesowy.Normalnie wsiadam do samochodu, właczam klime i elegancka podjezdzam do pracy.A jak to wyglada, gdy musialam skorzystac z KZ? Czekanie na przystanku w pelnym sloncu, po 5 min. pot cieknie po plecach.1 tramwaj.Przesiadka- znowu w upale czekanie na przystanku.2 tramwaj.Przystanek, tramwaj, koniec trasy, trzeba jeszcze z pol km dojsc.Makijaz prawie spłynąl z twarzy.Spocona, czerwona na twarzy,wsciekla, z butami zdartymi na kocich łbach mam prowadzic negocjacje z kontrahentem.Beznadzieja,totalna porazka.
                              Jesli ktos lubi na co dzien zmagac sie z przeciwnosciami i utrudnieniami- KZ to wymarzony sposob na kursowanie po miescie.Ja sie dobrowolnie nie dam skazac na taki los- wybieram komfort.
                              Rower zas zostawiam na weekendowe przejazdzki do Szczytnickiego.

                              • prawdziwy-ghostdog Re: "Objechać starówkę"? do Ani 07.07.12, 12:04
                                do Ani
                                skąd wiesz, że jeżdżą te które muszą? nie wiesz. Robisz z igły widły. skoro wolisz stać w korku w cztero-pięcio osobowej puszczce to jest Twój problem. Ja mam prawo jazdy i auto także, korzystam z niego bardzo sporadycznie, bo jak mam do wyboru jazde w puszce w 10 km korku i jazde np. tramwajem po wydzielonym torowisku, to wole to drugie. To jest dobry kierunek, niemniej jednak przydałoby się takze wydzielanie buspasów. Aut w mieście jest za dużo i chociażbyś nie wiem jak płakała z tego powodu, to trzeba stawiać na zbiorkom. Na zachodzie już dawno to zrozumieli.
                                • Gość: Ania Re: "Objechać starówkę"? do Ani IP: *.dynamic.chello.pl 08.07.12, 09:41
                                  > skąd wiesz, że jeżdżą te które muszą? nie wiesz
                                  Bo znam kilka.Oraz tak mi podpowiada logika.Nikt rozsadny posiadajacy samochod nie buja sie w takim stanie KZ, bo to niewygodne i uciazliwe.
                                  Co do korkow, to bardzo rzadko w nich stoje, bo na trasie dom-praca ich nie ma, a jak mam gdzies dalej jechac, to po prostu wybieram sie poza godzinami szczytu.
                                  Na zachodzie przede wszystkim tak organizuja KZ, by to mialo rece i nogi.We Wrocławiu na dzis- ani mysle przesiadac sie do tramwaju, bo jest to mega niekomfortowe rozwiazanie.
                                  • prawdziwy-ghostdog Re: "Objechać starówkę"? do Ani 08.07.12, 19:04
                                    "> > skąd wiesz, że jeżdżą te które muszą? nie wiesz
                                    > Bo znam kilka.Oraz tak mi podpowiada logika.Nikt rozsadny posiadajacy samochod
                                    > nie buja sie w takim stanie KZ, bo to niewygodne i uciazliwe." Ja znam kilka, które mają auto i jeżdżą sporadycznie. więc możesz poszerz swoją wiedze. Sam mam auto i jeżdże nim sporadycznie, i nie uwązam, że z tego powodu jestem nierozsądny. Na zachodzie wydzielono buspasy, a na niektóre ulice wpuszczono tylko komunikacje miejską. Inwestowano także w P+R. U nas dobrym pomysłem jest wydzielanie torowisk, a w niektórych miejscach jak np. Pl Grunwaldzki wpuszcza się na nie takze autobusy. Dobrze by było pociągnąć buspas na Legnickiej, co przyspieszy komunikację autobusową. auto to jest już przeżytek. Nie chcesz się przesiąć ale za chwile możesz mieć wybór, korek albo jazda pojazdem MPK po wydzielonym pasie. poza tym jakim sposobem TY jechałaś 3 tramwajami powiedz mi?
                                    • Gość: Ania Re: "Objechać starówkę"? do Ani IP: *.dynamic.chello.pl 08.07.12, 21:22
                                      >poza tym jakim sposobem TY jechałaś 3 tramwajami powiedz mi?

                                      Normalnie, musialam sie przesiadac, by dotrzec do celu,bo bezposredniego dojazdu nie bylo.
                                      • prawdziwy-ghostdog Re: "Objechać starówkę"? do Ani 09.07.12, 07:33
                                        większość linii tramwajowych jedzie do centrum , więc jaki cudem? tylko prosze bez banalnych odpowiedzi
                                    • Gość: Ania Re: "Objechać starówkę"? do Ani IP: *.dynamic.chello.pl 08.07.12, 21:26
                                      Poki co jest jak jest-czyli niewygodnie.

                                      >auto to jest już przeżytek.

                                      Raczysz zartowac.
                                      • prawdziwy-ghostdog Re: "Objechać starówkę"? do Ani 09.07.12, 07:35
                                        Gość portalu: Ania napisał(a):

                                        > Poki co jest jak jest-czyli niewygodnie.
                                        >
                                        > >auto to jest już przeżytek.
                                        >
                                        > Raczysz zartowac.
                                        nie. tylko u nas sie ciągle tak mysli.
                                        • Gość: Telkom. Re: "Objechać starówkę"? do Ani IP: *.tktelekom.pl 09.07.12, 13:58
                                          > nie. tylko u nas sie ciągle tak mysli.
                                          Tylko u nas są samochody?
                                          • prawdziwy-ghostdog Re: "Objechać starówkę"? do Ani 09.07.12, 16:02
                                            "Gość portalu: Telkom. napisał(a):

                                            > > nie. tylko u nas sie ciągle tak mysli.
                                            > Tylko u nas są samochody?" czytaj prosze ze zrozumieniem
                                            • Gość: Adr. Re: "Objechać starówkę"? do Ani IP: *.dialog.net.pl 09.07.12, 17:34
                                              > czytaj prosze ze zrozumieniem

                                              Jeżdżę po europie, a głównie do Belgii i widzę tak samo tam jak i tu, że samochodów jest coraz więcej. Więc nie potrafię zrozumieć stwierdzenia, że auto to już przeżytek.
                                              • prawdziwy-ghostdog Re: "Objechać starówkę"? do Ani 09.07.12, 18:50
                                                moze widzisz to co chcesz widzieć.
                                                • Gość: Ania Re: "Objechać starówkę"? do Ani IP: *.dynamic.chello.pl 09.07.12, 23:47
                                                  > moze widzisz to co chcesz widzieć.

                                                  Jakze celne podsumowanie Twoich wypowiedzi:).
                                                  • prawdziwy-ghostdog Re: "Objechać starówkę"? do Ani 10.07.12, 07:33
                                                    mogłabys wreszcie odpowiedziec na pytanie, zamiast migać sie od odpowiedzi.
                                    • Gość: Telkom. Re: "Objechać starówkę"? do Ani IP: *.tktelekom.pl 09.07.12, 13:57
                                      > auto to jest już przeżytek.
                                      Śmieszne, a przed chwilą pisałeś, że sam jeździsz samochodem.
                                      Jeśli auto to przeżytek to po co Ci auto, skoro tramwajem, autobusem albo pociągiem dojedziesz wszędzie?
                                      • prawdziwy-ghostdog Re: "Objechać starówkę"? do Ani 09.07.12, 16:04
                                        Gość portalu: Telkom. napisał(a):

                                        > > auto to jest już przeżytek.
                                        > Śmieszne, a przed chwilą pisałeś, że sam jeździsz samochodem.
                                        > Jeśli auto to przeżytek to po co Ci auto, skoro tramwajem, autobusem albo pocią
                                        > giem dojedziesz wszędzie?
                                        napisałem takze, ze jeżdże bardzo sporadycznie.
                                • urko70 Re: "Objechać starówkę"? do Ani 08.07.12, 20:22
                                  prawdziwy-ghostdog napisał:

                                  > do Ani
                                  > skąd wiesz, że jeżdżą te które muszą? nie wiesz. Robisz z igły widły. skoro w
                                  > olisz stać w korku w cztero-pięcio osobowej puszczce to jest Twój problem. Ja
                                  > mam prawo jazdy i auto także, korzystam z niego bardzo sporadycznie, bo jak mam
                                  > do wyboru jazde w puszce w 10 km korku i jazde np. tramwajem po wydzielonym to
                                  > rowisku, to wole to drugie.

                                  Ze wszystkich moich znajomych znam troje posiadających auto a korzystających z KZ. Jedno z nich mieszka w okolicach Astry, pracuje w Rynku i nie załatwia żadnych spraw ani w drodze do ani z pracy. Drugie i trzecie dość słabo jeżdżą także uruchamiają auto praktycznie tylko w wyjazdach w trasę.
                                  KZ we Wrocławiu jest bardzo niekomfortowa, jeżdzi niezgodnei z rozkłądem, w lecie gorąco w zimie chłodno, trzęsie, towarzystwo różniste ale co najgorsze przejazd d2d to w wielu przypadkach znacznie więcej czasu niż przejazd KI.
                                  Bardzo chwali się to że jak kto nie umie jeżdzić autem to zostawia je w domu i jedzie KZ
                                  • prawdziwy-ghostdog Re: "Objechać starówkę"? do Ani 08.07.12, 20:41
                                    URKO widać , ze nie jeździsz, Punktualność się bardzo poprawiła na lepsze, ale niektóre linie mają z tym problem, wszystki skody nowe mają klime i niektóre merce także, a zimą czasami zdarza się awaria ogrzewanie, wiec nie przesadzaj. Rozumiem , ze jak jeździsz swoim autkiem, to nie trzęsie? śmieszny jesteś.
                                    • urko70 Re: "Objechać starówkę"? do Ani 09.07.12, 08:29
                                      prawdziwy-ghostdog napisał:

                                      > URKO widać , ze nie jeździsz, Punktualność się bardzo poprawiła na lepsze, ale
                                      > niektóre linie mają z tym problem, wszystki skody nowe mają klime i niektóre me
                                      > rce także, a zimą czasami zdarza się awaria ogrzewanie, wiec nie przesadzaj. Ro
                                      > zumiem , ze jak jeździsz swoim autkiem, to nie trzęsie? śmieszny jesteś.

                                      Forma i styl Twojej wypowiedzi świadczą o Twoim przekonaniu "ja wiem wszystko a inni nic, a jak ktoś ma inne zdanie to jest śmieszny".

                                      Staram się unikać KZ, b.często udaje mi się to i jestem z tego zadowolony, ale i owszem jak trzeba to korzystam i jak jadę linią praktycznie całą na wydzielonym torowisku i są 15-20min spóźnienia to wybacz ale o czym tu mowa?

                                      Autem nie trzęsie tak, że trzeba się stale łapać poręczy, a jak ktoś się nie złapie to poleci na innych pasażerów, na szybę czy uderzy w rurę.

                                      Co do klimatyzacji to niedawno były tu teksty o skodach z klimą tyle tylko, że stojących w zajezdniach. Gdzie jest klimatyzacja. Jak rozumiem nie jest to prawda?

                                      Sytuacje typu śmierdzący współpasażerowie, też nie zachęcają do KZ, szczególnie w taką pogodę jaką mamy od kilku tygodni Można bezkarnie śmierdzieć.

                                      Niemniej istotą mojej wypowiedzi były dwie sprawy:
                                      1. potwierdzenie tego, że mało kto umiejąc jeździć i posiadając auto korzysta z KZ
                                      2. korzystanie z KZ istotnie wydłuża czas przejazdu d2d
                                      • czechofil Re: "Objechać starówkę"? do Ani 09.07.12, 08:52
                                        > 1. potwierdzenie tego, że mało kto umiejąc jeździć i posiadając auto korzysta z
                                        > KZ

                                        Znam sporo osób, które posiadają auto i korzystają dość często z kz, a już na pewno wtedy, gdy im się to bardziej opłaca (np. zaoszczędzenie czasu oraz problem w parkowaniem pod pracą)...

                                        > 2. korzystanie z KZ istotnie wydłuża czas przejazdu d2d

                                        Z mojego osiedla autobus jedzie do centrum ok. 20 minut. Dojście do przystanku oraz potem z przystanku do roboty zajmuje max. 10 minut czasu więcej. Musiałbym być idiotą, żeby tracić na paliwo ok. 400 zł miesięcznie, żeby zyskać maksymalnie na przejeździe do pracy ok. 10-13 min. Nie liczę nawet kosztów amortyzacji auta oraz nerwów, które generuje u mnie obserwacja idiotów za kółkiem, którym prawo jazdy dali jeszcze więksi idioci...

                                        Zapomniałem dodać, że rowerem czas jazdy na tym odcinku jest szybszy, a do tego nie mam problemu z śmierdzącymi współpasażerami, ani ze staniem w korkach z jełopami, którzy koniecznie muszą swoje cztery litery przewieźć 3 km z ul. Jeleniej albo z ul. Sztabowej do centrum autem...
                                        • urko70 Re: "Objechać starówkę"? do Ani 09.07.12, 09:26
                                          czechofil napisał:

                                          > > 1. potwierdzenie tego, że mało kto umiejąc jeździć i posiadając auto korz
                                          > ysta z
                                          > > KZ
                                          >
                                          > Znam sporo osób, które posiadają auto i korzystają dość często z kz, a już na p
                                          > ewno wtedy, gdy im się to bardziej opłaca (np. zaoszczędzenie czasu oraz proble
                                          > m w parkowaniem pod pracą)...

                                          Mieszkańcy osiedli typu Leśnica, czy tak jak wskazałem wcześniej okolic Astry, a pracujący w centrum to zupełnie inna kwestia. Całkowicie rozumiem ludzi z Leśnicy którzy "pasożytniczo" korzystają z KZ czy też tych z ok.Astry pracujących w Rynku którzy korzystają z KZ.
                                          Jednak gros ludzi mieszka znacznie bliżej centrum lub dojazd do pracy ma zupełnie inny niż typu Astra-Rynek.

                                          > > 2. korzystanie z KZ istotnie wydłuża czas przejazdu d2d
                                          >
                                          > Z mojego osiedla autobus jedzie do centrum ok. 20 minut. Dojście do przystanku
                                          > oraz potem z przystanku do roboty zajmuje max. 10 minut czasu więcej. Musiałbym
                                          > być idiotą, żeby tracić na paliwo ok. 400 zł miesięcznie, żeby zyskać maksymal
                                          > nie na przejeździe do pracy ok. 10-13 min.

                                          Kilkoro znajomych mi osób mieszka na krawędziach miasta (Marszowice, Pracze etc), dojście do autobusu i późniejsza jazda nim kompletnie dyskwalifikują czasowo ten środek komunikacji, a jak uwzględnić to że po południu jak człek zmęczony miałby zamiast wsiąść do auta to znów maszerowac na przystanek i przechodzić to samo ... bez sensu.

                                          Wystarczyłoby urealnić koszty biletów KZ i juz byś inaczej śpiewał, kompletnym nonsensem jest aby tyle samo kosztował przejazd KZ 1,5km co 15-20km.


                                          > Nie liczę nawet kosztów amortyzacji
                                          > auta oraz nerwów, które generuje u mnie obserwacja idiotów za kółkiem, którym p
                                          > rawo jazdy dali jeszcze więksi idioci...

                                          Ty nie potrafisz zacząć dnia bez obrzucenia obcych sobie ludzi "idiotami" prawda?


                                          > Zapomniałem dodać, że rowerem czas jazdy na tym odcinku jest szybszy, a do tego
                                          > nie mam problemu z śmierdzącymi współpasażerami, ani ze staniem w korkach z je
                                          > łopami, którzy koniecznie muszą swoje cztery litery przewieźć 3 km z ul. Jeleni
                                          > ej albo z ul. Sztabowej do centrum autem...

                                          Nie wiem czemu mieszkańców Jeleniej czy Sztabowej nazywasz hurtowo jełopami ale to Twój i troszkę ich problem. Natomiast jako osoba dbająca o dokładność wypowiedzi co wielokrotnie dawałeś tu do zrozumienia powinieneś wiedzieć, że czas nie może być szybszy. Niestety nie wiesz tego, nie wiesz jak wielu innych rzeczy o które się próbujesz spierać.
                                          • czechofil Re: "Objechać starówkę"? do Ani 09.07.12, 09:41
                                            > Mieszkańcy osiedli typu Leśnica, czy tak jak wskazałem wcześniej okolic Astry,
                                            > a pracujący w centrum to zupełnie inna kwestia. Całkowicie rozumiem ludzi z Leś
                                            > nicy którzy "pasożytniczo" korzystają z KZ czy też tych z ok.Astry pracujących
                                            > w Rynku którzy korzystają z KZ.
                                            > Jednak gros ludzi mieszka znacznie bliżej centrum lub dojazd do pracy ma zupełn
                                            > ie inny niż typu Astra-Rynek.

                                            To prawda, tylko że tradycyjnie odchodzisz od tematu. Ja tylko obaliłem twoją tezę, że mało kto korzysta z kz, jeśli posiada auto...

                                            > Kilkoro znajomych mi osób mieszka na krawędziach miasta (Marszowice, Pracze etc
                                            > ), dojście do autobusu i późniejsza jazda nim kompletnie dyskwalifikują czasowo
                                            > ten środek komunikacji, a jak uwzględnić to że po południu jak człek zmęczony
                                            > miałby zamiast wsiąść do auta to znów maszerowac na przystanek i przechodzić to
                                            > samo ... bez sensu.

                                            J/w, czyli nie na temat. Napisałeś, że jazda kz istotnie wydłuża czas przejazdu, co w sposób bardzo prosty ci udowodniłem, że nie zawsze tak jest...

                                            > Wystarczyłoby urealnić koszty biletów KZ i juz byś inaczej śpiewał, kompletnym
                                            > nonsensem jest aby tyle samo kosztował przejazd KZ 1,5km co 15-20km.

                                            Tańszą kz masz chyba tylko w Bangladeszu. Nawet nie masz pojęcia, ile miasto dopłaca do MPK...

                                            > Ty nie potrafisz zacząć dnia bez obrzucenia obcych sobie ludzi "idiotami" prawd
                                            > a?

                                            Jeśli ktoś zajeżdża mi drogę albo wymusza pierwszeństwo, to nie nie muszę go znać osobiście, żeby wiedzieć, że jest kretynem...

                                            > Nie wiem czemu mieszkańców Jeleniej czy Sztabowej nazywasz hurtowo jełopami ale
                                            > to Twój i troszkę ich problem.

                                            Hurtowo nazwałem jełopami tylko tych, którzy mogąc dojechać do pracy trzy, cztery przystanki tramwajem, dojeżdżają do pracy autem. I jeszcze mają czelność narzekać, że ktoś im zamyka jakąś niepozorną uliczkę w centrum...

                                            >Natomiast jako osoba dbająca o dokładność wypow
                                            > iedzi co wielokrotnie dawałeś tu do zrozumienia powinieneś wiedzieć, że czas ni
                                            > e może być szybszy. Niestety nie wiesz tego, nie wiesz jak wielu innych rzeczy
                                            > o które się próbujesz spierać.

                                            Najszybszy jest na tych odcinkach rower, więc czemu te osoby z niego nie korzystają...?
                                            • urko70 Re: "Objechać starówkę"? do Ani 09.07.12, 11:18
                                              czechofil napisał:

                                              > To prawda, tylko że tradycyjnie odchodzisz od tematu. Ja tylko obaliłem twoją t
                                              > ezę, że mało kto korzysta z kz, jeśli posiada auto...

                                              Bo to jest mało w stosunku do reszty mieszkańców.


                                              > J/w, czyli nie na temat. Napisałeś, że jazda kz istotnie wydłuża czas przeja
                                              > zdu
                                              , co w sposób bardzo prosty ci udowodniłem, że nie zawsze tak jest...

                                              Całkowicie na temat bo jak mi wyskakujesz z tym, że to jest szybciej to pokazuję Ci, że nie zawsze jest tak jak Ty to widzisz.
                                              Na tej samej zasadzie ja setki razy udowodniłem, że autem w wielu przypadkach jest znacznie szybciej.


                                              > > Wystarczyłoby urealnić koszty biletów KZ i juz byś inaczej śpiewał, kompl
                                              > etnym
                                              > > nonsensem jest aby tyle samo kosztował przejazd KZ 1,5km co 15-20km.
                                              >
                                              > Tańszą kz masz chyba tylko w Bangladeszu. Nawet nie masz pojęcia, ile miasto do
                                              > płaca do MPK...

                                              Nie tyle o taniości co o zróżnicowaniu ceny w zależności od długości odcinka tu mowa.
                                              Podniecasz się tym, że przejazd 15-20KZ jest tanszy niż autem to wskazuję CI skąd ta pseudotaniość.
                                              Jak porównasz dojeżdzanie 3-4km to wyjdzie jak KZ jest droga.


                                              > > Ty nie potrafisz zacząć dnia bez obrzucenia obcych sobie ludzi "idiotami"
                                              > > prawd a?
                                              >
                                              > Jeśli ktoś zajeżdża mi drogę albo wymusza pierwszeństwo, to nie nie muszę go zn
                                              > ać osobiście, żeby wiedzieć, że jest kretynem...

                                              Tyle tylko, że nie pisałeś o kimś kto wymusza czy zajeżdża, pisałeś o siedzących "za kółkiem".


                                              > > Nie wiem czemu mieszkańców Jeleniej czy Sztabowej nazywasz hurtowo jełopa
                                              > mi ale
                                              > > to Twój i troszkę ich problem.
                                              >
                                              > Hurtowo nazwałem jełopami tylko tych, którzy mogąc dojechać do pracy trzy, czte
                                              > ry przystanki tramwajem, dojeżdżają do pracy autem. I jeszcze mają czelność nar
                                              > zekać, że ktoś im zamyka jakąś niepozorną uliczkę w centrum...

                                              Napisałeś o mieszkańcach Jeleniej i Sztabowej także właśnie zostałeś złapany na kręceniu.



                                              > >Natomiast jako osoba dbająca o dokładność wypow
                                              > > iedzi co wielokrotnie dawałeś tu do zrozumienia powinieneś wiedzieć, że c
                                              > zas ni
                                              > > e może być szybszy. Niestety nie wiesz tego, nie wiesz jak wielu innych r
                                              > zeczy
                                              > > o które się próbujesz spierać.
                                              >
                                              > Najszybszy jest na tych odcinkach rower,

                                              W tym miejscu nie o rowerze była mowa tylko o tym, że czas nie może być szybszy.
                                              I Gdzie ta Twoja dokładność wypowiedzi.... nigdzie.

                                              >czemu te osoby z niego nie korzystają...?

                                              Jest mnóstwo powodów do niekorzystania z roweru, począwszy od nie lubienia, przez kwestie zdrowotne, czy estetyczne, kwestie bezpieczeństwa czy braku możliwości przechowywania roweru.
                                              • prawdziwy-ghostdog Re: "Objechać starówkę"? do Ani 09.07.12, 16:21
                                                "> Całkowicie na temat bo jak mi wyskakujesz z tym, że to jest szybciej to pokazuj
                                                > ę Ci, że nie zawsze jest tak jak Ty to widzisz.
                                                > Na tej samej zasadzie ja setki razy udowodniłem, że autem w wielu przypadkach j
                                                > est znacznie szybciej." powiedz mi na przykładzie legnickiej Co jest szybsze, stojące od pl.Strzegomskiego auto w korku, czy jadący po wydzielonym torowisku tramwaj, to samo na Piłsudskiego, czy pułaskiego?
                                                > > Hurtowo nazwałem jełopami tylko tych, którzy mogąc dojechać do pracy trzy
                                                > , czte
                                                > > ry przystanki tramwajem, dojeżdżają do pracy autem. I jeszcze mają czelno
                                                > ść nar
                                                > > zekać, że ktoś im zamyka jakąś niepozorną uliczkę w centrum...
                                                >
                                                > Napisałeś o mieszkańcach Jeleniej i Sztabowej także właśnie zostałeś złapany na
                                                > kręceniu.
                                                sam się złapałeś. ze sztabowej do centrum jest ok 6 przystanków tramwajem, trasa całkowicie wydzielona, znowu się pytam co jest szybsze?
                                                • urko70 Re: "Objechać starówkę"? do Ani 10.07.12, 08:49
                                                  prawdziwy-ghostdog napisał:

                                                  > "> Całkowicie na temat bo jak mi wyskakujesz z tym, że to jest szybciej to
                                                  > pokazuj
                                                  > > ę Ci, że nie zawsze jest tak jak Ty to widzisz.
                                                  > > Na tej samej zasadzie ja setki razy udowodniłem, że autem w wielu przypad
                                                  > kach j
                                                  > > est znacznie szybciej." powiedz mi na przykładzie legnickiej Co jest szyb
                                                  > sze, stojące od pl.Strzegomskiego auto w korku, czy jadący po wydzielonym torow
                                                  > isku tramwaj, to samo na Piłsudskiego, czy pułaskiego?

                                                  Twój problem polega na tym, że nie rozpatrujesz całkowitego czasu/kosztu przejazdu czyli d2d. To że czasem pieszy na odcinku 20m ma wyższą prędkość niż samochód nie przesądza o tym, że na całym odcinku przejazdu powiedzmy 7km pieszo byłoby szybciej.
                                                  A drugi Twój problem polega na tym, że nie czytasz co już napisałem i stąd potem takie dziwne rzeczy wypisujesz. A pisałem wcześniej, że całkowicie rozumiem osoby mieszkający w ok. Astry a pracujące w Rynku, że korzystają z KZ.



                                                  > > > Hurtowo nazwałem jełopami tylko tych, którzy mogąc dojechać do prac
                                                  > y trzy
                                                  > > , czte
                                                  > > > ry przystanki tramwajem, dojeżdżają do pracy autem. I jeszcze mają
                                                  > czelno
                                                  > > ść nar
                                                  > > > zekać, że ktoś im zamyka jakąś niepozorną uliczkę w centrum...
                                                  > >
                                                  > > Napisałeś o mieszkańcach Jeleniej i Sztabowej także właśnie zostałeś złap
                                                  > > any na kręceniu.
                                                  > sam się złapałeś. ze sztabowej do centrum jest ok 6 przystanków tramwajem, tra
                                                  > sa całkowicie wydzielona, znowu się pytam co jest szybsze?

                                                  Wszystko Ci się pomerdało. Tu mowa była o bezpodstawnym czechofilowym obrażaniu mieszkańców tych ulic. Co do reszty to jw. wybieranie jakiegoś niereprezentatywnego odcinka niczego nie dowodzi.
                                                  • czechofil Re: "Objechać starówkę"? do Ani 10.07.12, 09:09
                                                    > Wszystko Ci się pomerdało. Tu mowa była o bezpodstawnym czechofilowym obrażaniu
                                                    > mieszkańców tych ulic.

                                                    Jeśli ktoś ma do pracy 3 km, do tego pod domem przystanek tramwajowy i wydzielone torowisko i mimo tego jeździ do roboty autem, jest dla mnie jełopem. Nic na to nie poradzę...

                                                    Co do reszty to jw. wybieranie jakiegoś niereprezentaty
                                                    > wnego odcinka niczego nie dowodzi.

                                                    Bardzo reprezentatywny, lepszego przykładu znaleźć nie mógł...

                                                  • Gość: Telkom. Re: "Objechać starówkę"? do Ani IP: *.tktelekom.pl 10.07.12, 09:43
                                                    > Jeśli ktoś ma do pracy 3 km, do tego pod domem przystanek tramwajowy i wydzielo
                                                    > ne torowisko i mimo tego jeździ do roboty autem, jest dla mnie jełopem. Nic na
                                                    > to nie poradzę...
                                                    Wolny kraj, każdy jeździ tym czym lubi.
                                                    Czy Tobie ktoś zabrania jechać z Wrocławia do Warszawy rowerem? Nie.
                                                    Więc jeśli chcesz to jedź i nikt Cię jełopem nie nazwie.
                                                    Poza tym po pracy zawsze można gdzieś wyskoczyć, nie koniecznie dom - praca - dom.
                                                  • czechofil Re: "Objechać starówkę"? do Ani 10.07.12, 09:51
                                                    > Wolny kraj, każdy jeździ tym czym lubi.

                                                    Wolny kraj, można uważać kogoś za jełopa jeśli zachowuje się jak jełop...

                                                    > Czy Tobie ktoś zabrania jechać z Wrocławia do Warszawy rowerem? Nie.

                                                    Ja nikomu nie zabraniam jeździć autem, poza tym do Warszawy na rowerze wybierać się nie zamierzam...

                                                    > Więc jeśli chcesz to jedź i nikt Cię jełopem nie nazwie.

                                                    A co jest złego w przejażdżce na rowerze do Warszawy?

                                                    > Poza tym po pracy zawsze można gdzieś wyskoczyć, nie koniecznie dom - praca - d
                                                    > om.

                                                    Oczywiście, że można. I wtedy faktycznie jazda autem ma sens...
                                                  • Gość: Telkom. Re: "Objechać starówkę"? do Ani IP: *.tktelekom.pl 10.07.12, 09:56
                                                    > Wolny kraj, można uważać kogoś za jełopa jeśli zachowuje się jak jełop...
                                                    Uważać można, ale nie powinno się tego publicznie okazywać.

                                                    > A co jest złego w przejażdżce na rowerze do Warszawy?
                                                    A co jest złego w jeździe do pracy choćby nawet 2-3 km?
                                                  • czechofil Re: "Objechać starówkę"? do Ani 10.07.12, 10:05
                                                    > Uważać można, ale nie powinno się tego publicznie okazywać.

                                                    Nie obrażam nikogo imiennie, a skoro ktoś się poczuwa, to jego problem...

                                                    > A co jest złego w jeździe do pracy choćby nawet 2-3 km?

                                                    Choćby to, że taka osoba generuje niepotrzebnie ruch w mieście. Korków nie tworzą duchy, tylko kierowcy aut. Gdyby choć część z nich przesiadła się czasami do kz albo na rowery, to korki by praktycznie zniknęły...
                                                  • urko70 Re: "Objechać starówkę"? do Ani 10.07.12, 10:18
                                                    czechofil napisał:

                                                    > > Uważać można, ale nie powinno się tego publicznie okazywać.
                                                    >
                                                    > Nie obrażam nikogo imiennie,

                                                    Czy imiennnie czy nickowo to nie ma znaczenia zwracasz się do innych niegrzcznie, niekulturalnie, mówiąc wporst po chamsku i to tylko dlatego, że ktoś inny inaczej niż tych postrzega rzeczywistość.
                                                    A nie obrażasz bo nikt Cię poważnie nie traktuje.

                                                    > > A co jest złego w jeździe do pracy choćby nawet 2-3 km?
                                                    >
                                                    > Choćby to, że taka osoba generuje niepotrzebnie ruch w mieście. Korków nie twor
                                                    > zą duchy, tylko kierowcy aut. Gdyby choć część z nich przesiadła się czasami do
                                                    > kz albo na rowery, to korki by praktycznie zniknęły...

                                                    I Ty będziesz oceniła kto potrzebnie a kto niepotrzebnie generuje ruch? ROTFL.
                                                    Kroki czechofilu tworzą głównie urządasy zmniejszając przejezdność ulic w mieście.
                                                  • czechofil Re: "Objechać starówkę"? do Ani 10.07.12, 10:21
                                                    > Czy imiennnie czy nickowo to nie ma znaczenia zwracasz się do innych niegrzczni
                                                    > e, niekulturalnie, mówiąc wporst po chamsku i to tylko dlatego, że ktoś inny in
                                                    > aczej niż tych postrzega rzeczywistość.
                                                    > A nie obrażasz bo nikt Cię poważnie nie traktuje.

                                                    To czemu odpowiadasz na moje posty, do tego za każdym razem z innego nicku?

                                                    > I Ty będziesz oceniła kto potrzebnie a kto niepotrzebnie generuje ruch? ROTFL.
                                                    > Kroki czechofilu tworzą głównie urządasy zmniejszając przejezdność ulic w mieśc
                                                    > ie.

                                                    Urzędnicy każą ci jełopie rozbijać się autem po mieście?!? ROTFL!!!!!!
                                                  • urko70 Re: "Objechać starówkę"? do Ani 10.07.12, 11:09
                                                    czechofil napisał:

                                                    > > Czy imiennnie czy nickowo to nie ma znaczenia zwracasz się do innych nieg
                                                    > rzczni
                                                    > > e, niekulturalnie, mówiąc wporst po chamsku i to tylko dlatego, że ktoś i
                                                    > nny in
                                                    > > aczej niż tych postrzega rzeczywistość.
                                                    > > A nie obrażasz bo nikt Cię poważnie nie traktuje.
                                                    >
                                                    > To czemu odpowiadasz na moje posty, do tego za każdym razem z innego nicku?

                                                    Reaguję na to co piszesz, żebyś nie zaśmiecił swoimi ograniczonym postrzeganiem rzeczywistości całego forum, szczególnie, ze piszesz spod wielu róznych nicków dając wrażenie że jest Was wielu.


                                                    > > I Ty będziesz oceniła kto potrzebnie a kto niepotrzebnie generuje ruch? R
                                                    > OTFL.
                                                    > > Kroki czechofilu tworzą głównie urządasy zmniejszając przejezdność ulic w
                                                    > mieśc
                                                    > > ie.
                                                    >
                                                    > Urzędnicy każą ci jełopie rozbijać się autem po mieście?!? ROTFL!!!!!!

                                                    Masz powyżej co robią urzędnicy.
                                                    Długo nie trzeba było czekać na dawkę Twojego chamstwa.
                                                  • prawdziwy-ghostdog Re: "Objechać starówkę"? do Ani 10.07.12, 16:29

                                                    czechofil ma racje korki tworzą kierowcy,nikt inny, a zwęża się ulice tylko po to żeby dać woln dla KZ innego wyjścia nie ma.
                                                  • urko70 Re: "Objechać starówkę"? do Ani 10.07.12, 10:12
                                                    czechofil napisał:

                                                    > do Warszawy na rowerze wybierać się nie zamierzam...
                                                    >
                                                    > A co jest złego w przejażdżce na rowerze do Warszawy?

                                                    To czemu nie zamierzasz?

                                                    > > Poza tym po pracy zawsze można gdzieś wyskoczyć, nie koniecznie dom - pra
                                                    > > ca - dom.
                                                    >
                                                    > Oczywiście, że można. I wtedy faktycznie jazda autem ma sens...

                                                    Koniec świata, :), czechofil przyjął w końcu do wiadomości, że korzytsający z auta są bardzije mobilni od korzystających z KZ.
                                                  • czechofil Re: "Objechać starówkę"? do Ani 10.07.12, 10:25
                                                    > To czemu nie zamierzasz?

                                                    Wybacz, ale ch... ci do tego...


                                                    > Koniec świata, :), czechofil przyjął w końcu do wiadomości, że korzytsający z a
                                                    > uta są bardzije mobilni od korzystających z KZ.

                                                    Ale tylko w pewnych sytuacjach. Na odcinku Sztabowa - Renoma lepiej jechać tramwajem, zwłaszcza podczas szczytu komunikacyjnego...
                                                  • urko70 Re: "Objechać starówkę"? do Ani 10.07.12, 11:05
                                                    czechofil napisał:

                                                    > > To czemu nie zamierzasz?
                                                    >
                                                    > Wybacz,

                                                    No właśnie.... nic złego ale nie zamierzasz

                                                    > > Koniec świata, :), czechofil przyjął w końcu do wiadomości, że korzytsają
                                                    > cy z a
                                                    > > uta są bardzije mobilni od korzystających z KZ.
                                                    >
                                                    > Ale tylko w pewnych sytuacjach. Na odcinku Sztabowa - Renoma lepiej jechać tram
                                                    > wajem, zwłaszcza podczas szczytu komunikacyjnego...

                                                    A że tych sytuacji jest całe multum to już Ci za trudno ogarnąć.
                                                    To żeś se wybrał reprezentatywną sytuację Sztabowa-Renoma. Buuuuahahahhaaaaaa
                                                  • prawdziwy-ghostdog Re: "Objechać starówkę"? do Ani 10.07.12, 16:34

                                                    >
                                                    > A że tych sytuacji jest całe multum to już Ci za trudno ogarnąć.
                                                    > To żeś se wybrał reprezentatywną sytuację Sztabowa-Renoma. Buuuuahahahhaaaaaa
                                                    Jest wiele takich przykładów gdzie spokojnie mozna się przesiąść do KZ. Pl grunwaldzki, Trzebnicka Pomorska Piłsudskiego, Powstańców śl, Drobnera, Legnicka. Jest tych odcinków troche gdzie KZ jest szybsza
                                                  • prawdziwy-ghostdog Re: "Objechać starówkę"? do Ani 10.07.12, 16:30
                                                    urko70 napisał:

                                                    > czechofil napisał:
                                                    >
                                                    > > do Warszawy na rowerze wybierać się nie zamierzam...
                                                    > >
                                                    > > A co jest złego w przejażdżce na rowerze do Warszawy?
                                                    >
                                                    > To czemu nie zamierzasz?
                                                    >
                                                    > > > Poza tym po pracy zawsze można gdzieś wyskoczyć, nie koniecznie dom
                                                    > - pra
                                                    > > > ca - dom.
                                                    > >
                                                    > > Oczywiście, że można. I wtedy faktycznie jazda autem ma sens...
                                                    >
                                                    > Koniec świata, :), czechofil przyjął w końcu do wiadomości, że korzytsający z a
                                                    > uta są bardzije mobilni od korzystających z KZ.
                                                    czytaj proszę ze zrozumieniem.
                                                  • prawdziwy-ghostdog Re: "Objechać starówkę"? do Ani 10.07.12, 16:24
                                                    Gość portalu: Telkom. napisał(a):

                                                    > > Jeśli ktoś ma do pracy 3 km, do tego pod domem przystanek tramwajowy i wy
                                                    > dzielo
                                                    > > ne torowisko i mimo tego jeździ do roboty autem, jest dla mnie jełopem. N
                                                    > ic na
                                                    > > to nie poradzę...
                                                    > Wolny kraj, każdy jeździ tym czym lubi.
                                                    > Czy Tobie ktoś zabrania jechać z Wrocławia do Warszawy rowerem? Nie.
                                                    > Więc jeśli chcesz to jedź i nikt Cię jełopem nie nazwie.
                                                    > Poza tym po pracy zawsze można gdzieś wyskoczyć, nie koniecznie dom - praca - d
                                                    > om.
                                                    Tak tylko, ze potem to oni psioczą, ze są wielkie korki.
                                                  • prawdziwy-ghostdog Re: "Objechać starówkę"? do Ani 10.07.12, 16:22
                                                    teraz to dałes ciała, maszyna od człowiek zawsze będzie szybsza, ale jedna maszyna, drugiej już nie. jak na jednym odcinku trasy np tramwaj jest szybsz to na drugim też."> Wszystko Ci się pomerdało. Tu mowa była o bezpodstawnym czechofilowym obrażaniu
                                                    > mieszkańców tych ulic. Co do reszty to jw. wybieranie jakiegoś niereprezentaty
                                                    > wnego odcinka niczego nie dowodzi." Tobie już się zaczyna mieszać, bo sam nie wiesz co i komu napisałeś.
                                              • czechofil Re: "Objechać starówkę"? do Ani 10.07.12, 07:49

                                                > Bo to jest mało w stosunku do reszty mieszkańców.

                                                Mógłbyś podać, skąd masz te dane?

                                                > Całkowicie na temat bo jak mi wyskakujesz z tym, że to jest szybciej to pokazuj
                                                > ę Ci, że nie zawsze jest tak jak Ty to widzisz.
                                                > Na tej samej zasadzie ja setki razy udowodniłem, że autem w wielu przypadkach j
                                                > est znacznie szybciej.

                                                Ale tu chodzi o to, że czasami kz jest szybciej niż autem...

                                                > Nie tyle o taniości co o zróżnicowaniu ceny w zależności od długości odcinka tu
                                                > mowa.
                                                > Podniecasz się tym, że przejazd 15-20KZ jest tanszy niż autem to wskazuję CI sk
                                                > ąd ta pseudotaniość.
                                                > Jak porównasz dojeżdzanie 3-4km to wyjdzie jak KZ jest droga.

                                                Karta miesięczna to koszt kilkunastu litrów paliwa. Chcesz dalej na ten temat dyskutować?

                                                > Tyle tylko, że nie pisałeś o kimś kto wymusza czy zajeżdża, pisałeś o siedzącyc
                                                > h "za kółkiem".

                                                Nie każdy "za kółkiem" to kretyn...

                                                > Napisałeś o mieszkańcach Jeleniej i Sztabowej także właśnie zostałeś złapany na
                                                > kręceniu.

                                                Umyłeś dziś już zęby...?


                                                > W tym miejscu nie o rowerze była mowa tylko o tym, że czas nie może być szybszy

                                                Była mowa o tym, który środek transportu jest najszybszy. Kilka razy robiono we Wrocławiu próby i zawsze wygrywał rower...

                                                > Jest mnóstwo powodów do niekorzystania z roweru, począwszy od nie lubienia, prz
                                                > ez kwestie zdrowotne, czy estetyczne, kwestie bezpieczeństwa czy braku możliwoś
                                                > ci przechowywania roweru.

                                                Jak ktoś nie lubi mięsa, to musi jeść dużo fasoli. Tylko, że wtedy musi liczyć się z tym, że będzie miał permanentne wzdęcia...


                                                • Gość: Telkom. Re: "Objechać starówkę"? do Ani IP: *.tktelekom.pl 10.07.12, 09:48
                                                  > > Jest mnóstwo powodów do niekorzystania z roweru, począwszy od nie lubieni
                                                  > a, prz
                                                  > > ez kwestie zdrowotne, czy estetyczne, kwestie bezpieczeństwa czy braku mo
                                                  > żliwoś
                                                  > > ci przechowywania roweru.
                                                  >
                                                  > Jak ktoś nie lubi mięsa, to musi jeść dużo fasoli. Tylko, że wtedy musi liczyć
                                                  > się z tym, że będzie miał permanentne wzdęcia...

                                                  Ty naprawdę musisz być mocno ograniczony.
                                                  Nie potrafisz sobie wyobrazić tego, że ktoś rowerem nie lubi po prostu jeździć, prawda?
                                                  Tak samo jak ktoś nie lubi pływać, jeździć na łyżwach, na nartach, grać w piłkę albo jeździć samochodem.
                                                  Jak ktoś nie lubi jeździć rowerem, to nie będzie jeździł. Czy to takie trudne do zrozumienia?
                                                  • czechofil Re: "Objechać starówkę"? do Ani 10.07.12, 09:54
                                                    > Ty naprawdę musisz być mocno ograniczony.
                                                    > Nie potrafisz sobie wyobrazić tego, że ktoś rowerem nie lubi po prostu jeździć,
                                                    > prawda?
                                                    > Tak samo jak ktoś nie lubi pływać, jeździć na łyżwach, na nartach, grać w piłkę
                                                    > albo jeździć samochodem.
                                                    > Jak ktoś nie lubi jeździć rowerem, to nie będzie jeździł. Czy to takie trudne d
                                                    > o zrozumienia?

                                                    Ależ potrafię sobie doskonale wyobrazić, że ktoś nie umie/nie lubi/nie może jeździć na rowerze. Podobnie jestem w stanie sobie wyobrazić, że nie wszędzie i nie zawsze trzeba jechać autem...
                                                • urko70 Re: "Objechać starówkę"? do Ani 10.07.12, 10:03
                                                  czechofil napisał:

                                                  > > Bo to jest mało w stosunku do reszty mieszkańców.
                                                  >
                                                  > Mógłbyś podać, skąd masz te dane?

                                                  :) oj czesiu, czesiu... podawałem Ci linki do fotek znaku końca terenu zabudowanego oraz fotek fotografii z miejsca wypadku, podałem Ci dokładnie paragraf mówiący że zatrzymanie obywatelskie można stosować przy wykroczeniach a Ty i tak na czarne powiesz białe.


                                                  > > Całkowicie na temat bo jak mi wyskakujesz z tym, że to jest szybciej to p
                                                  > okazuj
                                                  > > ę Ci, że nie zawsze jest tak jak Ty to widzisz.
                                                  > > Na tej samej zasadzie ja setki razy udowodniłem, że autem w wielu przypad
                                                  > kach j
                                                  > > est znacznie szybciej.
                                                  >
                                                  > Ale tu chodzi o to, że czasami kz jest szybciej niż autem...

                                                  Czasami to szybciej piechotą niż rowerem, motorem czy samochodem nie mówiąc o KZ.
                                                  Nie, nie chodzi o "czasami". Chodzi o poronione pomysły sparaliżowania miasta, a w tym wypadku o słuszne odejście od kretyńskiego pomysłu wyłaczenia Krupniczej.


                                                  > > Nie tyle o taniości co o zróżnicowaniu ceny w zależności od długości odci
                                                  > nka tu
                                                  > > mowa.
                                                  > > Podniecasz się tym, że przejazd 15-20KZ jest tanszy niż autem to wskazuję
                                                  > CI sk
                                                  > > ąd ta pseudotaniość.
                                                  > > Jak porównasz dojeżdzanie 3-4km to wyjdzie jak KZ jest droga.
                                                  >
                                                  > Karta miesięczna to koszt kilkunastu litrów paliwa. Chcesz dalej na ten temat d
                                                  > yskutować?

                                                  O tym właśnie pisałem, o zróżnicowaniu kosztu w zależności od długości relacji jaką się przejeżdża. Póki tego zróżnicowania nie ma odcinki 3-4km taniej przejechać autem.
                                                  Ale proszę bardzo jesli dobrze znalazłem to 30dniowy na na wszystkie linie to 90zł, jesli przyjąć 5km za średni odcinek dojazdu praca-dom to koszt paliwa to niecałe 90zł. (spalanie 8, cena 5.29 -wczoraj kupowałem). Oczywiście, że sa tacy którzy mieszkają w Leśnicy a pracują na Biskupinie, ale są tacy którzy mieszkają na Zachodniej a pracują przy pl.N.Targ. I obstawiam, że tych mieszkających bliżej jest istotnie więcej.
                                                  (mieszkałem we Wrocławiu w pięciu różnych miejscach, pracowałem również w różnych miejscach i najdłuższy odcinek dojazdu to miałem 5,1km, a pozostałe to 2-3-4km.)

                                                  Ale powtórzę, żeby Ci się ułożyło: jeśli masz do pracy ok 20km to rzecz jasna, że taniej wychodzi KZ. Niemniej jw. to powinno być zróżnicowane w zależności od odległości.


                                                  > > Tyle tylko, że nie pisałeś o kimś kto wymusza czy zajeżdża, pisałeś o sie
                                                  > > dzących "za kółkiem".
                                                  >
                                                  > Nie każdy "za kółkiem" to kretyn...

                                                  Miło, że zrozumiałeś, pytanie czemu pisałeś inaczej...


                                                  > > Napisałeś o mieszkańcach Jeleniej i Sztabowej także właśnie zostałeś złap
                                                  > > any na kręceniu.
                                                  >
                                                  > Umyłeś dziś już zęby...?

                                                  I jak zwykle nie umiesz się przyznać do błędu, dokładnie tak samo było z tym Twoim terenem zabudowanym za znakiem końca terenu zabudowanego i zatrzymaniem obywatelskim przy wykroczeniach mimo podania Ci linków fotek oraz przepisu.



                                                  > > W tym miejscu nie o rowerze była mowa tylko o tym, że czas nie może być
                                                  > > szybszy
                                                  >
                                                  > Była mowa o tym, który środek transportu jest najszybszy.

                                                  A Ty napisałeś, ze czas jest szybszy:
                                                  "czas jazdy na tym odcinku jest szybszy"
                                                  Jesli Tobie czas płynie raz szybciej a raz wolniej to uprzejmie Cię informują, ze czas płynie zawsze tak samo, a Tobie to się tylko zdawało.


                                                  > > Jest mnóstwo powodów do niekorzystania z roweru, począwszy od nie lubieni
                                                  > a, prz
                                                  > > ez kwestie zdrowotne, czy estetyczne, kwestie bezpieczeństwa czy braku mo
                                                  > żliwoś
                                                  > > ci przechowywania roweru.
                                                  >
                                                  > Jak ktoś nie lubi mięsa, to musi jeść dużo fasoli. Tylko, że wtedy musi liczyć
                                                  > się z tym, że będzie miał permanentne wzdęcia...

                                                  Pytałeś o powody nie korzystania z roweru to w dużym skrócie wskazałem Ci możliwe powody. Jesli masz problemy gastryczne to faktycznie lepiej korzystaj z roweru ale idź też do właściwego lekarza, może pomoże.
                                                  • czechofil Re: "Objechać starówkę"? do Ani 10.07.12, 10:18
                                                    > :) oj czesiu, czesiu... podawałem Ci linki do fotek znaku końca terenu zabudowa
                                                    > nego oraz fotek fotografii z miejsca wypadku, podałem Ci dokładnie paragraf mów
                                                    > iący że zatrzymanie obywatelskie można stosować przy wykroczeniach a Ty i tak n
                                                    > a czarne powiesz białe.

                                                    Oj urko, urko... Tradycyjnie nie na temat...

                                                    > Nie, nie chodzi o "czasami". Chodzi o poronione pomysły sparaliżowania miasta,
                                                    > a w tym wypadku o słuszne odejście od kretyńskiego pomysłu wyłaczenia Krupnicze
                                                    > j.

                                                    I znów nie odpowiedziałeś na pytanie...

                                                    > Ale powtórzę, żeby Ci się ułożyło: jeśli masz do pracy ok 20km to rzecz jasna,
                                                    > że taniej wychodzi KZ. Niemniej jw. to powinno być zróżnicowane w zależności od
                                                    > odległości.

                                                    Ile taniej? Za dwa przystanki 20 gr? Takich taryf nie ma nigdzie na świecie. Wsiadasz do pojazdu kz i kasujesz bilet, a najlepiej kupić sobie Urbankartę i podbić ją na trzy miesiące. Choćbyś jeździł na gaz, prąd albo rzepak, to nie zapłacisz mniej niż za korzystanie z kz...

                                                    > Miło, że zrozumiałeś, pytanie czemu pisałeś inaczej...

                                                    Nie takiego nie pisałem. Tradycyjnie przekręcasz wypowiedzi swoich adwersarzy...

                                                    > I jak zwykle nie umiesz się przyznać do błędu, dokładnie tak samo było z tym Tw
                                                    > oim terenem zabudowanym za znakiem końca terenu zabudowanego i zatrzymaniem oby
                                                    > watelskim przy wykroczeniach mimo podania Ci linków fotek oraz przepisu.

                                                    I jak zwykle piszesz nie na temat i do tego konfabulujesz...

                                                    > Jesli Tobie czas płynie raz szybciej a raz wolniej to uprzejmie Cię informują,
                                                    > ze czas płynie zawsze tak samo, a Tobie to się tylko zdawało.

                                                    Czas przejazdu może być raz szybszy, a raz wolniejszy. To nawet przedszkolak zrozumie...

                                                    > Pytałeś o powody nie korzystania z roweru to w dużym skrócie wskazałem Ci możli
                                                    > we powody. Jesli masz problemy gastryczne to faktycznie lepiej korzystaj z rowe
                                                    > ru ale idź też do właściwego lekarza, może pomoże.

                                                    A ja ci wskazałem, że objechanie Krupniczej jest możliwe. Jeśli masz problem ze zrozumieniem tego, powinieneś skorzystać z GPS albo z planu miasta...

                                                  • urko70 Re: "Objechać starówkę"? do Ani 10.07.12, 11:26
                                                    czechofil napisał:

                                                    > > :) oj czesiu, czesiu... podawałem Ci linki do fotek znaku końca terenu za
                                                    > budowa
                                                    > > nego oraz fotek fotografii z miejsca wypadku, podałem Ci dokładnie paragr
                                                    > af mów
                                                    > > iący że zatrzymanie obywatelskie można stosować przy wykroczeniach a Ty i
                                                    > tak n
                                                    > > a czarne powiesz białe.
                                                    >
                                                    > Oj urko, urko... Tradycyjnie nie na temat...

                                                    Ależ na temat, na temat Tobie po prostu nei ma sensu udowadniać bo i tak jak coś jest sprzeczne z tym co Tobie się wydaje to nie dopuścisz tego do siebie. I nikt Cię "nie przekona że białe jest białe", prawda?


                                                    > > Nie, nie chodzi o "czasami". Chodzi o poronione pomysły sparaliżowania mi
                                                    > asta,
                                                    > > a w tym wypadku o słuszne odejście od kretyńskiego pomysłu wyłaczenia Kru
                                                    > pnicze
                                                    > > j.
                                                    >
                                                    > I znów nie odpowiedziałeś na pytanie...

                                                    Czesiu jakbyś nie kombinował to z tego co napisałeś:
                                                    "Ale tu chodzi o to, że czasami kz jest szybciej niż autem... "
                                                    nie zrobisz pytania



                                                    > > Ale powtórzę, żeby Ci się ułożyło: jeśli masz do pracy ok 20km to rzecz j
                                                    > asna,
                                                    > > że taniej wychodzi KZ. Niemniej jw. to powinno być zróżnicowane w zależno
                                                    > ści od odległości.
                                                    >
                                                    > Ile taniej?

                                                    To zależy czy umiesz jeździć autem i jakim autem byś jeździł.


                                                    > > Miło, że zrozumiałeś, pytanie czemu pisałeś inaczej...
                                                    >
                                                    > Nie takiego nie pisałem. Tradycyjnie przekręcasz wypowiedzi swoich adwersarzy..

                                                    A to kto napisał:
                                                    "Nie liczę [...] nerwów, które generuje u mnie obserwacja idiotów za kółkiem,"
                                                    Gdzie tu masz cokolwiek o "wymuszaniu" czy "zajeżdżaniu"?



                                                    > > I jak zwykle nie umiesz się przyznać do błędu, dokładnie tak samo było z
                                                    > tym Tw
                                                    > > oim terenem zabudowanym za znakiem końca terenu zabudowanego i zatrzymani
                                                    > em oby
                                                    > > watelskim przy wykroczeniach mimo podania Ci linków fotek oraz przepisu.
                                                    >
                                                    > I jak zwykle piszesz nie na temat i do tego konfabulujesz...

                                                    Ależ na temat, na temat, to ciągle Ty ze swoim brakiem odwagi cywilnej.


                                                    > > Jesli Tobie czas płynie raz szybciej a raz wolniej to uprzejmie Cię infor
                                                    > mują,
                                                    > > ze czas płynie zawsze tak samo, a Tobie to się tylko zdawało.
                                                    >
                                                    > Czas przejazdu może być raz szybszy, a raz wolniejszy. To nawet przedszk
                                                    > olak zrozumie...

                                                    Przedszkolak to tak włąsnie może mówić bo jeszcze nie wie, że byłopby to masło maślane, skoro sam się kwalifikujesz na poziomie przedszkolaka to OK. Ja Cię jednak informuję, że czas może być krótszy lub dłuższym, a nie szybszy ponieważ czas zmienia się tak samo.


                                                    > > Pytałeś o powody nie korzystania z roweru to w dużym skrócie wskazałem Ci
                                                    > możli
                                                    > > we powody. Jesli masz problemy gastryczne to faktycznie lepiej korzystaj
                                                    > z rowe
                                                    > > ru ale idź też do właściwego lekarza, może pomoże.
                                                    >
                                                    > A ja ci wskazałem, że objechanie Krupniczej jest możliwe. Jeśli masz problem ze
                                                    > zrozumieniem tego, powinieneś skorzystać z GPS albo z planu miasta...

                                                    Objechanie każdego miejsca jest możliwe kwestia ilości zwiększonego zużycia energii i czasu.
                                                  • prawdziwy-ghostdog Re: "Objechać starówkę"? do Ani 10.07.12, 16:39
                                                    Jak Kktoś Ci zamknie uliczke, czy wydzieli pas dla Komunikacji, to już dla Ciebie jest paraliż, to wyjdź, troche na świat a przekonasz, że w niektórych miastach, niektóre ulice W CENTRUM są przeznaczone tylko dla komunikacji zbiorowej i jakoś paraliżu nie ma
                                      • prawdziwy-ghostdog Re: "Objechać starówkę"? do Ani 09.07.12, 16:12

                                        opóźnienia takie jak napisałeś dotyczy niektórych linii autobusowych, bo mało jest po wydzielanych buspasów ( choicaż zdarzają się też linie tramwajowe np 10). W aucie nie trzeba się łapac poręczy, bo jej tam poprostu nie ma, w aucie to się trzyma kierownice. więc to czy trzesie czy nie, to nie jest argument, bo na wybojach podskakujesz tak samo. klima jest w dwukierunkowych skodach, które jeżdżą na plusach. Co do smrodu to już ludzie są sami sobie winni, a wystarczy sie tylko umyć.
                                        • urko70 Re: "Objechać starówkę"? do Ani 10.07.12, 09:07
                                          prawdziwy-ghostdog napisał:

                                          > opóźnienia takie jak napisałeś dotyczy niektórych linii autobusowych,

                                          Opóźnienia na poziomie 15min. dotyczyły linii tramwajowej na prawie całkowicie wydzielonym torowisku. Nie mów mi czego dotyczą rzeczy o których piszę.
                                          A to, że autobusy również nie trzymają się rozkładu to oczywiście też prawda. A powodem jest nieumiejętne ułożenie rozkładu.


                                          > bo mało jest po wydzielanych buspasów

                                          Powodem jest nieumiejętne ustawienie rozkładu. Poza tym wielokrotnie spóźniał mi się autobus D jadący z pętli na Klecinie i to w okolicach godziny 7ej czyli grubo przed korkami.


                                          > . W aucie nie trzeba się łapac poręczy, bo jej tam poprostu nie ma, w aucie to
                                          > się trzyma kierownice. więc to czy trzesie czy nie, to nie jest argument, bo n
                                          > a wybojach podskakujesz tak samo.

                                          Wsiądź kiedyś do auta to zobaczysz, ze są uchwyty to trzymania się przez pasażerów, tyle tylko, że nikt tego nie trzyma bo ruchy auta nie powodują zagrożenia uderzenia.


                                          > klima jest w dwukierunkowych skodach, które jeżdżą na plusach.

                                          Czyli wskazany przeze mnie artykuł był nieprawdziwy? Wypowiedź zastępcy dyrektora Departamentu Infrastruktury i Gospodarki Urzędu Miasta była nieprawdziwa?


                                          > Co do smrodu to już ludzie są sami sobie winni, a wystarczy sie tylko umyć.

                                          W czym winny jest ten który się myje i musi wąchać smród tych którzy się nie myją?
                                          • prawdziwy-ghostdog Re: "Objechać starówkę"? do Ani 10.07.12, 16:55
                                            "Opóźnienia na poziomie 15min. dotyczyły linii tramwajowej na prawie całkowicie wydzielonym torowisku. Nie mów mi czego dotyczą rzeczy o których piszę. " kiedy ty ostatnio jechałeś tramwajem, że takie głupoty gadasz?nie czytasz na dodatek
                                            "> Powodem jest nieumiejętne ustawienie rozkładu. Poza tym wielokrotnie spóźniał m
                                            > i się autobus D jadący z pętli na Klecinie i to w okolicach godziny 7ej czyli g
                                            > rubo przed korkami.
                                            rozkładu jazdy się nie ustawia tylko się go układa, akorki to także przyczyna opóźnień.
                                            Uchwyt to nie to samo co poręcz."Czyli wskazany przeze mnie artykuł był nieprawdziwy? Wypowiedź zastępcy dyrekto
                                            > ra Departamentu Infrastruktury i Gospodarki Urzędu Miasta była nieprawdziwa?" kłania się czytanie twoja odpowiedź była nie do końca prawdziwa.

                                            > > Co do smrodu to już ludzie są sami sobie winni, a wystarczy sie tylko umy
                                            > ć.
                                            >
                                            > W czym winny jest ten który się myje i musi wąchać smród tych którzy się nie my
                                            > ją?

                                            Ten przykład świadczy o tym< że Ty jednak kompletnie mie umiesz czytać ze zrozumieniem
                                            sami są sobie winni bo , się nie myją i potem jest smród, naprawdę aż tak tak trudno to zrozumieć?






                            • Gość: 45 Re: "Objechać starówkę"?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.12, 19:45
                              > kobiety w ciąży też jeżdżą tramwajem czy autobusem i nie jest to zaden problem
                              > jak widać.

                              Są nawet takie co biegną za mężem jadącym na wielbłądzie. Najlepiej zabronić ciężarnych jazdy tramwajami i nich idą pieszo, to społeczeństwo wyrośnie nam silniejsze i zdrowsze, co psiurku?
                  • sverir Re: "Objechać starówkę"?! 06.07.12, 10:32
                    No to pięknie. Teraz już wiemy dlaczego urzędnicy nie mogą korzystać z komunikacji zbiorowej. Przecież mają tyle spotkań służbowych w ciągu dnia!
                    • tbernard Re: "Objechać starówkę"?! 06.07.12, 12:25
                      Te utrudnienia dla aut to z definicji nie dotyczą aut urzędników. Przecież pisali kiedyś, że strażnik miejski robił za ochroniarza prywatnych aut urzędników nieprawidłowo zaparkowanych.
                  • prawdziwy-ghostdog Re: "Objechać starówkę"?! 06.07.12, 16:07
                    Gość portalu: MonX napisał(a):

                    > Człowieku, to puknij się w czajnik i pomyśl, że są w tym mieście ludzie chorzy
                    > i zniedołężniali, którzy nie mogą jeździć rowerem, są też zdrowi, ale tacy któr
                    > zy muszą odwozić gdzieś swoje dzieci albo babcie, i nie mogą tego zrobić rowere
                    > m, są też pracownicy, których szef posyła tu i tam na jakieś służbowe spotkania
                    > , i też nie mogą jeździć rowerem ani kz.
                    ale jak się przesiądą, to Ty służbowym autem, będziesz miał wygodniej, proste?
                • Gość: mnb Re: "Objechać starówkę"?! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.07.12, 11:02
                  Ja też nie mam problemów z korkami. Wszędzie dojadę samochodem. Znam miasto na tyle, że w 99% przypadków znajdę jakiś objazd lub wąską lokalną uliczkę.

                  Ubolewam jedynie nad tym, że buractwo z UM z premedytacją stara się utrudnić mi życie. Zakazy skrętu w lewo na niemal wszystkich uliczkach pomiędzy Kazimierza Wielkiego i Piłsudskiego to ewidentna szykana. W podzięce za tę politykę robię co mogę żeby utrudnić przejazd tramwajów, autobusów i rowerzystów :)
                  • czechofil Re: "Objechać starówkę"?! 06.07.12, 11:22
                    > Ubolewam jedynie nad tym, że buractwo z UM z premedytacją stara się utrudnić mi
                    > życie. Zakazy skrętu w lewo na niemal wszystkich uliczkach pomiędzy Kazimierza
                    > Wielkiego i Piłsudskiego to ewidentna szykana. W podzięce za tę politykę robię
                    > co mogę żeby utrudnić przejazd tramwajów, autobusów i rowerzystów :)

                    O ile zablokowanie tramwaju lub autobusu nie jest problemem i czyni to codziennie tysiące kretynów w autach, to ciekaw jestem, w jaki sposób blokujesz rowerzystów, zwłaszcza tych, którzy przemieszczają się po chodnikach...
                    • Gość: mnb Re: "Objechać starówkę"?! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.07.12, 11:48
                      > O ile zablokowanie tramwaju lub autobusu nie jest problemem i czyni to codzien
                      > nie tysiące kretynów w autach, to ciekaw jestem, w jaki sposób blokujesz rowerz
                      > ystów, zwłaszcza tych, którzy przemieszczają się po chodnikach...

                      Chodnik mnie nie interesuje. Tam nawet chętnie schodzę rowerzystom z drogi. Na ulicy natomiast, stosuje wszystkie dostępne triki :)
                      • czechofil Re: "Objechać starówkę"?! 06.07.12, 11:53
                        > Chodnik mnie nie interesuje. Tam nawet chętnie schodzę rowerzystom z drogi. Na
                        > ulicy natomiast, stosuje wszystkie dostępne triki :)

                        Ściemniasz, ponieważ roweru nie da się na jezdni zablokować. Jak ktoś przede mną podjeżdża autem zbyt blisko prawej krawędzi jezdni, to wyprzedzam albo omijam go z lewej strony, a jak i to nie jest możliwe, to wjeżdżam na chwilę na chodnik...
                        • Gość: mnb Re: "Objechać starówkę"?! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.07.12, 12:17
                          Stary, jak tak sądzisz to tym lepiej dla mnie. Przejechać na drugą stronę nie dasz rady, jeśli stoimy w sznurze samochodów, a jeśli wjeżdżasz na chodnik to już nie mój problem tylko pieszych.

                          Zresztą, i tak kluczowe jest wyprzedzanie rowerzysty zaraz za światłami - po kilku manewrach "na centymetry" przestają się pchać przed maskę (uprzedzając, robi się tak również wtedy kiedy przez skrzyżowanie rowerzyści usiłują jechać środkiem pasa, do czego niby mają prawo)
                          • czechofil Re: "Objechać starówkę"?! 06.07.12, 15:51
                            > Zresztą, i tak kluczowe jest wyprzedzanie rowerzysty zaraz za światłami - po ki
                            > lku manewrach "na centymetry" przestają się pchać przed maskę (uprzedzając, rob
                            > i się tak również wtedy kiedy przez skrzyżowanie rowerzyści usiłują jechać środ
                            > kiem pasa, do czego niby mają prawo)

                            Próbuj dalej wyprzedzać "na centymetry", a w końcu kogoś zabijesz albo ktoś ci w końcu obije mordę. Zarówno jednego, jak i drugiego nie polecam...
                  • prawdziwy-ghostdog Re: "Objechać starówkę"?! 06.07.12, 16:16
                    Gość portalu: mnb napisał(a):

                    > Ja też nie mam problemów z korkami. Wszędzie dojadę samochodem. Znam miasto na
                    > tyle, że w 99% przypadków znajdę jakiś objazd lub wąską lokalną uliczkę.
                    >
                    > Ubolewam jedynie nad tym, że buractwo z UM z premedytacją stara się utrudnić mi
                    > życie. Zakazy skrętu w lewo na niemal wszystkich uliczkach pomiędzy Kazimierza
                    > Wielkiego i Piłsudskiego to ewidentna szykana. W podzięce za tę politykę robię
                    > co mogę żeby utrudnić przejazd tramwajów, autobusów i rowerzystów :)
                    to świadczy tylko o twoim egoiźmie. pies ogrodnika sam nie korzysta, drugiemu też nie da
            • Gość: Telkom. Re: "Objechać starówkę"?! IP: *.tktelekom.pl 06.07.12, 08:51
              > Nie chcą/nie mogą... No właśnie, w tym jest problem. Część społeczeństwa w ciąg
              > u dwudziestu lat tak się rozbestwiła, że nie wyobraża sobie już skorzystania cz
              > asami z jakiegoś innego środka transportu w mieście, jak tylko z samochodu...

              Wolny kraj. Każdy jeździ tym czym chce i może.
              • czechofil Re: "Objechać starówkę"?! 06.07.12, 09:00
                > Wolny kraj. Każdy jeździ tym czym chce i może.

                Wolność myli ci się z anarchią. W cywilizowanym świecie jest sporo takich miejsc, do których nie wjedziesz autem...
                • Gość: MonX Re: "Objechać starówkę"?! IP: *.wroclaw.mm.pl 06.07.12, 09:09
                  Przestań pierdzielić. Tak, są takie miejsca, ale jest tam też rozsądna alternatywa. Po Berlinie albo Londynie nikt normalny nie jeździ samochodem, bo to po prostu nie ma sensu - kz jest tam tak wygodna i dobrze zorganizowana. Wrocław to po prostu szczyt urzędniczej niekompetencji i głupoty, "dzięki" której dla samochodu nie ma żadnej alternatywy (sam gdy tylko się da jeżdzę po Wrocławiu rowerem, ale często się nie da).
                  • czechofil Re: "Objechać starówkę"?! 06.07.12, 09:21
                    Gość portalu: MonX napisał(a):

                    > Przestań pierdzielić. Tak, są takie miejsca, ale jest tam też rozsądna alternat
                    > ywa. Po Berlinie albo Londynie nikt normalny nie jeździ samochodem, bo to po pr
                    > ostu nie ma sensu - kz jest tam tak wygodna i dobrze zorganizowana.

                    Dopóki urzędnicy będą ulegać lobby samochodowemu i odchodzić np. od takich rozwiązań jak zamknięcie Krupniczej dla aut, to w tym mieście na korzyść kz niewiele się zmieni...
                    • Gość: Telkom. Re: "Objechać starówkę"?! IP: *.tktelekom.pl 06.07.12, 10:17
                      > Dopóki urzędnicy będą ulegać lobby samochodowemu i odchodzić np. od takich rozw
                      > iązań jak zamknięcie Krupniczej dla aut, to w tym mieście na korzyść kz niewiel
                      > e się zmieni...

                      Tak samo dopóki nie zrobią normalnej komunikacji zbiorowej, tak i ludzie będą jeździli samochodami.
                      • prawdziwy-ghostdog Re: "Objechać starówkę"?! 06.07.12, 16:23
                        Gość portalu: Telkom. napisał(a):

                        > > Dopóki urzędnicy będą ulegać lobby samochodowemu i odchodzić np. od takic
                        > h rozw
                        > > iązań jak zamknięcie Krupniczej dla aut, to w tym mieście na korzyść kz n
                        > iewiel
                        > > e się zmieni...
                        >
                        > Tak samo dopóki nie zrobią normalnej komunikacji zbiorowej, tak i ludzie będą j
                        > eździli samochodami.
                        dlatego trzeba wydzielać torowiska i buspasy
                  • prawdziwy-ghostdog Re: "Objechać starówkę"?! 06.07.12, 16:21
                    Gość portalu: MonX napisał(a):

                    > Przestań pierdzielić. Tak, są takie miejsca, ale jest tam też rozsądna alternat
                    > ywa. Po Berlinie albo Londynie nikt normalny nie jeździ samochodem, bo to po pr
                    > ostu nie ma sensu - kz jest tam tak wygodna i dobrze zorganizowana. Wrocław to
                    > po prostu szczyt urzędniczej niekompetencji i głupoty, "dzięki" której dla samo
                    > chodu nie ma żadnej alternatywy (sam gdy tylko się da jeżdzę po Wrocławiu rower
                    > em, ale często się nie da).zapomniałeś o jednym, tam wydzielono buspasy i zrobiono to kosztem aut.
                • Gość: Bill Re: "Objechać starówkę"?! IP: *.wroclaw.mm.pl 06.07.12, 09:23
                  To jest akurat dobrze powiedziane.
                  Większość rowerzystów myli wolność z anarchią i uznaje, że brak obowiązku posiadania uprawnień do kierowania rowerem po drogach publicznych, brak obowiązku posiadania przez rower tablic oraz brak obowiązku posiadania OC na tenże rower oznaczają, że można bezkarnie robić co się chce bo za rękę i tak nikt nie złapie a jak złapie to i tak niczego nie wyegzekwuje z gołodupca.

                  Na szczęście te czasy powoli się kończą.
                  • czechofil Re: "Objechać starówkę"?! 06.07.12, 09:26
                    Gość portalu: Bill napisał(a):

                    > To jest akurat dobrze powiedziane.
                    > Większość rowerzystów myli wolność z anarchią i uznaje, że brak obowiązku posia
                    > dania uprawnień do kierowania rowerem po drogach publicznych, brak obowiązku po
                    > siadania przez rower tablic oraz brak obowiązku posiadania OC na tenże rower oz
                    > naczają, że można bezkarnie robić co się chce bo za rękę i tak nikt nie złapie
                    > a jak złapie to i tak niczego nie wyegzekwuje z gołodupca.
                    >
                    > Na szczęście te czasy powoli się kończą.

                    Akurat w tym wątku nie o rowerzystach jest mowa. Zajrzyj do innych tematów i przestań tutaj flejmować...
                    • sverir Re: "Objechać starówkę"?! 06.07.12, 10:33
                      O rowerach sam zacząłeś.
                      • czechofil Re: "Objechać starówkę"?! 06.07.12, 10:45
                        sverir napisał:

                        > O rowerach sam zacząłeś.

                        Wspomniałem o innych środkach komunikacji, poza tym co ma wspólnego zamykanie bądź nie ul. Krupniczej z brakiem posiadania przez rowerzystów OC?
                        • Gość: qaz Re: "Objechać starówkę"?! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.07.12, 11:09
                          Jak tylko rowerem/zbiorkomem będzie poruszała się policja, straż miejska, urzędnicy wszystkich urzędów miasta (razem z Prezydentem oczywiście) to przesiądę się na siodełko :)
                          • czechofil Re: "Objechać starówkę"?! 06.07.12, 11:25
                            Gość portalu: qaz napisał(a):

                            > Jak tylko rowerem/zbiorkomem będzie poruszała się policja, straż miejska, urzęd
                            > nicy wszystkich urzędów miasta (razem z Prezydentem oczywiście) to przesiądę si
                            > ę na siodełko :)

                            Myślący człowiek nie kieruje się raczej owczym pędem. Ja wybrałem rower z zupełnie odwrotnych pobudek, gdyż nie chciałem jak większość stać w korkach...
                            • Gość: qaz Re: "Objechać starówkę"?! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.07.12, 11:37
                              Ja wolę korek w klimatyzowanym aucie, z dobra muzyką, telefonem do znajomych, niż przeciskanie się przez korek rowerem, wśród kierowców, którzy słusznie tępią rowerzystów, wśród spalin, w upale lub deszczu...
                              • czechofil Re: "Objechać starówkę"?! 06.07.12, 11:49
                                Gość portalu: qaz napisał(a):

                                > Ja wolę korek w klimatyzowanym aucie, z dobra muzyką, telefonem do znajomych, n
                                > iż przeciskanie się przez korek rowerem, wśród kierowców, którzy słusznie tępią
                                > rowerzystów, wśród spalin, w upale lub deszczu...

                                Skoro wolisz stać w korku, to co ci przeszkadza zamykanie ulic dla aut...?
                                • Gość: qaz Re: "Objechać starówkę"?! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.07.12, 12:19
                                  Przeszkadza mi to bo korek wygenerowany jest w znacznej mierze przez zamykanie ulic, wydzielanie pasów i rowerzystów. Gdyby nie to, w ogóle pewnie bym nie stał w korku :)
                                  • czechofil Re: "Objechać starówkę"?! 06.07.12, 15:54

                                    > Przeszkadza mi to bo korek wygenerowany jest w znacznej mierze przez zamykanie
                                    > ulic, wydzielanie pasów i rowerzystów. Gdyby nie to, w ogóle pewnie bym nie st
                                    > ał w korku :)

                                    Przecież w poprzednim poście napisałeś, że ci korek nie przeszkadza... Poza tym, to nie rowerzyści generują korki, ale chyba jesteś za głupi, żeby to pojąć...
                                  • prawdziwy-ghostdog Re: "Objechać starówkę"?! 06.07.12, 16:27
                                    Gość portalu: qaz napisał(a):

                                    > Przeszkadza mi to bo korek wygenerowany jest w znacznej mierze przez zamykanie
                                    > ulic, wydzielanie pasów i rowerzystów. Gdyby nie to, w ogóle pewnie bym nie st
                                    > ał w korku :)
                                    korek wygenerowany jest prze zbyt duzą liczbę aut
                                    • 45rtg Re: "Objechać starówkę"?! 06.07.12, 23:20
                                      prawdziwy-ghostdog napisał:

                                      > korek wygenerowany jest prze zbyt duzą liczbę aut

                                      ...których kierowcy mają potrzebę przejechać przez Wrocław, mimo zamykania ulic, co powoduje zatykanie się alternatyw, mimo blokowania możliwości skrętów w lewo co powoduje wielokilometrowe wydłużenie niezbędnej trasy przejazdu (ergo samochody więcej są w ruchu na ulicach) i mimo innych zabawnych pomysłów w rodzaju likwidowania nikomu nie szkodzącej zielonej strzałki.
                                      • Gość: Oleksandr Re: "Objechać starówkę"?! IP: *.dynamic.mm.pl 07.07.12, 00:14
                                        > ...których kierowcy mają potrzebę przejechać przez Wrocław, mimo zamykania ulic
                                        > , co powoduje zatykanie się alternatyw, mimo blokowania możliwości skrętów w le
                                        > wo co powoduje wielokilometrowe wydłużenie niezbędnej trasy przejazdu (ergo sam
                                        > ochody więcej są w ruchu na ulicach) i mimo innych zabawnych pomysłów w rodzaju
                                        > likwidowania nikomu nie szkodzącej zielonej strzałki.

                                        Wytłumacz to tym kretynom typu benek, czecho(pedało)fil i innym. Btw. 11/10 ;)
                                      • prawdziwy-ghostdog Re: "Objechać starówkę"?! 07.07.12, 10:11
                                        45rtg napisała:

                                        > prawdziwy-ghostdog napisał:
                                        >
                                        > > korek wygenerowany jest prze zbyt duzą liczbę aut
                                        >
                                        > ...których kierowcy mają potrzebę przejechać przez Wrocław, mimo zamykania ulic
                                        > , co powoduje zatykanie się alternatyw, mimo blokowania możliwości skrętów w le
                                        > wo co powoduje wielokilometrowe wydłużenie niezbędnej trasy przejazdu (ergo sam
                                        > ochody więcej są w ruchu na ulicach) i mimo innych zabawnych pomysłów w rodzaju
                                        > likwidowania nikomu nie szkodzącej zielonej strzałki.
                                        nie zmienia to faktu, ze wiele osób pcha się do centrum autem, chociaż nie musi.
                                        • Gość: 45 Re: "Objechać starówkę"?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.12, 19:47
                                          > nie zmienia to faktu, ze wiele osób pcha się do centrum autem, chociaż nie musi

                                          Jasne. Bo "muszą" tylko ci w stanie zagrożenia życia, a cała reszta która po prostu uważa że samochód jest dla nich korzystniejszy to ma zachcianki.

                                          A najlepiej i obiektywnie wszystkich oceni psiurek z forum Wyborczej.
                                          • prawdziwy-ghostdog Re: "Objechać starówkę"?! 08.07.12, 20:48
                                            Gość portalu: 45 napisał(a):

                                            > > nie zmienia to faktu, ze wiele osób pcha się do centrum autem, chociaż ni
                                            > e musi
                                            >
                                            > Jasne. Bo "muszą" tylko ci w stanie zagrożenia życia, a cała reszta która po pr
                                            > ostu uważa że samochód jest dla nich korzystniejszy to ma zachcianki.
                                            >
                                            > A najlepiej i obiektywnie wszystkich oceni psiurek z forum Wyborczej.
                                            jedziesz do kina, do teatru, na pergole na przedstawienie,itp. musisz użyć do tego auta? nie. ja kiedyś jechałem z pergoli z przedstawienia. Dużo ludzi przyjechało autem, jak zaczęli wyjezdżać to korek był aż do Grunwaldu, a w autach przeważnie jedna osoba. Przez te właśnie wasze "zachcianki", sami stoicie w korkach. nie musicie się pchać wszedzie tą swoją blaszaną puszką
                                            • urko70 Re: "Objechać starówkę"?! 09.07.12, 08:46
                                              prawdziwy-ghostdog napisał:

                                              > Gość portalu: 45 napisał(a):
                                              >
                                              > > > nie zmienia to faktu, ze wiele osób pcha się do centrum autem, choc
                                              > > > iaż nie musi
                                              > >
                                              > > Jasne. Bo "muszą" tylko ci w stanie zagrożenia życia, a cała reszta która
                                              > > po prostu uważa że samochód jest dla nich korzystniejszy to ma zachcianki.
                                              > >
                                              > > A najlepiej i obiektywnie wszystkich oceni psiurek z forum Wyborczej.

                                              Bardzo celnie napisane

                                              > jedziesz do kina, do teatru, na pergole na przedstawienie,itp. musisz użyć do t
                                              > ego auta? nie. ja kiedyś jechałem z pergoli z przedstawienia. Dużo ludzi przyje
                                              > chało autem, jak zaczęli wyjezdżać to korek był aż do Grunwaldu, a w autach prz
                                              > eważnie jedna osoba. Przez te właśnie wasze "zachcianki", sami stoicie w korkac
                                              > h. nie musicie się pchać wszedzie tą swoją blaszaną puszką

                                              Do kina to jeszcze rozumiem ale do teatru, do opery chodzi się prawdziwy-ghostdogu w tzw. eleganckim ubraniu (napewno słyszałeś o tym). A w błyszczących lakierkach, czy szpilkach i kreacji maszerować do tramwaju czy autobusu to po prostu jest, jak to raczyłeś nazwać, "śnieszne" i bardzo niepraktyczne.
                                              Do tego właśnie służą samochody, do tego aby szybko, wygodnie i komfortowo dojechać z pkt A do pkt B czasem zahaczając o inne miejsca.

                                              Każdy z nas zna różne osoby, ja przykładowo znam kilka osób które CZASEM chodzą do kina same, sam też byłem ze dwa razy sam :), jednak nie znam ani jednej osoby która by chodziła sama na przedstawienia. Z pewnością są takie osoby tyle tylko że ja takich nie widuję.

                                              Osobiście wolę chwilę postać w korku w samochodzie niż być zgniatany w tłumie na przystanku czy potem w tramwaju.
                                              • prawdziwy-ghostdog Re: "Objechać starówkę"?! 10.07.12, 07:42
                                                śmieszny to jesteś ty, wiesz, w garniturze mozna spokojnie wejść do tramwaju czy autobusu. dla ciekawostki powiem Ci, że w rzymie widok menedżera z teczką, w garniturze w autobusie jest widokiem całkiem normalnym.
                                                "> Osobiście wolę chwilę postać w korku w samochodzie niż być zgniatany w tłumie n
                                                > a przystanku czy potem w tramwaju.
                                                > " a tu widać nie jeździsz, w korku to sie stoi nie chwile, a co najmniej pół godziny. Tłoków w żadnym pojeździe nie ma, zdarza się tylko dużo ludzi, ale pojazdy nie są wypchane po brzegi, takie coś to może napisać osoba, która nigdy w życiu na oczy tłumu nie widziała.
                                                • urko70 Re: "Objechać starówkę"?! 10.07.12, 08:36
                                                  prawdziwy-ghostdog napisał:

                                                  > śmieszny to jesteś ty,

                                                  Odejdź od tego lustra.

                                                  > wiesz, w garniturze mozna spokojnie wejść do tramwaju cz
                                                  > y autobusu. dla ciekawostki powiem Ci, że w rzymie widok menedżera z teczką, w
                                                  > garniturze w autobusie jest widokiem całkiem normalnym.

                                                  Nigdzie nie twierdziłem, że nie można wejść, kwestia w jakim stanie się wyjdzie z tego tramwaju. Poza tym dość wyraźnie napisałem, teatrze czy operze a nie menedżerze jadącym do pracy.


                                                  > "> Osobiście wolę chwilę postać w korku w samochodzie niż być zgniatany w t
                                                  > > łumie na przystanku czy potem w tramwaju.
                                                  > > " a tu widać nie jeździsz, w korku to sie stoi nie chwile, a co najmniej
                                                  > pół godziny. Tłoków w żadnym pojeździe nie ma, zdarza się tylko dużo ludzi, ale
                                                  > pojazdy nie są wypchane po brzegi, takie coś to może napisać osoba, która nigd
                                                  > y w życiu na oczy tłumu nie widziała.

                                                  Bzdury opowiadasz, 45 min to się jedzie do centrum miasta z miasteczka oddalonego o ok 30km. Gdyby z tego 30stało się w korku to wyszłoby 15 min jazdy - nonsens. A w kontekście powrotu z pokazów fontanny na pergoli to doskonale pamiętam ile stałem w korku na odcinku Hala-Jajo Reagana- 5-7min. To nie więcej niż tyle ile masy ludzi czekało na tramwaj.
                                                  • prawdziwy-ghostdog Re: "Objechać starówkę"?! 10.07.12, 16:10
                                                    "Nigdzie nie twierdziłem, że nie można wejść, kwestia w jakim stanie się wyjdzie z tego tramwaju. Poza tym dość wyraźnie napisałem, teatrze czy operze a nie menedżerze jadącym do pracy. " do teatru czy do opery też się idzie w garniturze, no chyba że Ty chodzisz w dresie."> Bzdury opowiadasz, 45 min to się jedzie do centrum miasta z miasteczka oddalone
                                                    > go o ok 30km. Gdyby z tego 30stało się w korku to wyszłoby 15 min jazdy - nonse
                                                    > ns. A w kontekście powrotu z pokazów fontanny na pergoli to doskonale pamiętam
                                                    > ile stałem w korku na odcinku Hala-Jajo Reagana- 5-7min. To nie więcej niż tyle
                                                    > ile masy ludzi czekało na tramwaj." a Ty wogóle jeździsz autem? bo podajesz z d...y wzięty czas, moze jak przefrunąłeś tym swoim wehikułem to byłeś w 7 min.próbujesz się bronić, ale Ci to nie wychodzi.
                          • prawdziwy-ghostdog Re: "Objechać starówkę"?! 06.07.12, 16:24
                            Gość portalu: qaz napisał(a):

                            > Jak tylko rowerem/zbiorkomem będzie poruszała się policja, straż miejska, urzęd
                            > nicy wszystkich urzędów miasta (razem z Prezydentem oczywiście) to przesiądę si
                            > ę na siodełko :)
                            nie ośmieszaj się
            • Gość: dobromir na rowery! IP: *.wroclaw.mm.pl 06.07.12, 09:13
              stary, chory, kulawy z zakupami, elegancki pan w gajerku z teczuszką - na rower!
              ścieżki rowerowe - to jedyne rozwiązanie!
              ... albo wydawać pozwolenia na jazdę samochodem po mieście - np. od 55 roku życia; wszyscy inni jeżdżą rowerami, nawet władze miasta i wszyscy prominenci!
              • Gość: donk Re: na rowery! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.12, 11:34
                Nie pierdziel, mój dziadek ma 80 lat, 3 zawały za sobą i "śmiga" wszędzie na rowerze.
                • Gość: benek Re: na rowery! IP: *.e-wro.net.pl 06.07.12, 18:44
                  > Nie pierdziel, mój dziadek ma 80 lat, 3 zawały za sobą i "śmiga" wszędzie na ro
                  > werze.
                  Mój ma ponad 80 lat i już nie jeździ, ale jakies3 lata temu jeszcze jeździł codziennie nawet w zimie.
                  Babcia od strony matki też dużo ruchu zażywała i umarła w wieku 101 lat.

              • Gość: benek Re: na rowery! -zapraszamy IP: *.e-wro.net.pl 06.07.12, 18:19
                > stary,
                ale jary


                >chory, kulawy
                Wczoraj widziałem w Parku Wchodnim jak inwalida stawiał kule na specjalnym uchywcie rpzy rowerze.


                > z zakupami,
                Przed sklepami czasem brakuje stojaków tyle tam rowerów.
                Hipermarket Carrefour na Hallera ma nawet stację rowerów miejskich.


                >elegancki pan w gajerku z teczuszką
                Na teczuszkę potrzebny koszyk

                >- na rowe
                > r!
                Rower jest wielce OK
                Jeżdżą nim od dziecka do dyrektora wielkiej korporacji.


                > ścieżki rowerowe - to jedyne rozwiązanie!
                Świat to już dawno zrozumiał


                > ... albo wydawać pozwolenia na jazdę samochodem po mieście - np. od 55 roku życ
                > ia;
                W Londynie , Sztokholmie , Mediolanie wprowadzono opłaty za wjazd do centrum do młodych dupków przestało być stać.


                > wszyscy inni jeżdżą rowerami, nawet władze miasta i wszyscy prominenci!
                Burmistrz Londynu jeździ rowerem ale gdzie Wrocławiowi do Londynu.
                Nasz wojewoda Jurkowlaniec też jeździ.
                Tu zdjęcie roweru w jego gabinecie
                link
            • Gość: Pan Da Re: "Objechać starówkę"?! IP: *.wroclaw.mm.pl 06.07.12, 09:16
              > Nie chcą/nie mogą... No właśnie, w tym jest problem. Część społeczeństwa w ciąg
              > u dwudziestu lat tak się rozbestwiła, że nie wyobraża sobie już skorzystania cz
              > asami z jakiegoś innego środka transportu w mieście, jak tylko z samochodu...

              No pacz pan, rozbestwione bogacze jeżdżą autami! Co to się porobiło... Powinno być po równo, tak jak 20 lat temu. Czechofil pedałuje to wszyscy pedałują, ewentualnie akceptowalna jest też zrzutka na samochód i paliwo dla czechofila. Ma być sprawiedliwie!
              • czechofil Re: "Objechać starówkę"?! 06.07.12, 09:24
                > No pacz pan, rozbestwione bogacze jeżdżą autami! Co to się porobiło... Powinno
                > być po równo, tak jak 20 lat temu. Czechofil pedałuje to wszyscy pedałują, ewen
                > tualnie akceptowalna jest też zrzutka na samochód i paliwo dla czechofila. Ma b
                > yć sprawiedliwie!

                Bez przesady. Auto jest czasem niezbędne, ale nie jest jedynym, zawsze i każdemu potrzebnym do przemieszczania się pojazdem. A tym bardziej nie wszędzie musi dać się autem wjechać, w tym przypadku na ul. Krupniczą...
              • Gość: benek Re: "Objechać starówkę"?! IP: *.e-wro.net.pl 07.07.12, 09:42
                > No pacz pan, rozbestwione bogacze jeżdżą autami! Co to się porobiło...
                Im droższe auto tym większy warchoł.
                Co tam parkowanie na trawniku to tylko 100-1000 zł. Stać go.
                SM bezradnie rozkłada ręce wypisując kolejny mandat.


                >Powinno
                > być po równo, tak jak 20 lat temu.
                Dwadzieścia lat temu było po równo ?
                Widać żeś młody szczun a świat znasz z opowiadań babci.



                > Czechofil pedałuje to wszyscy pedałują,
                We Wrocławiu jest 300.000 rowerów z czego codziennie jeździ ponad 50.000 a reszta sporadycznie.
                Dlaczego akurat czechofil ci wadzi ?


                > ewen
                > tualnie akceptowalna jest też zrzutka na samochód i paliwo dla czechofila.
                Jak zaczynałem ci odpisywać nie sądziłem że piszę do kretyna.


                > Ma b
                > yć sprawiedliwie!
                Nigdy nie będzie sprawiedliwie.
                Czytając to co piszesz muszę uznać że pan bóg nie był sprawiedliwy rozdzielając rozumy.

                Dutkiewicz zachował się jak tchórz rezygnując pod presją kierowców z deptaka na Krupniczej.

            • Gość: ja Re: "Objechać starówkę"?! IP: *.am.wroc.pl 06.07.12, 14:02
              Kolejny wiek więc nic dziwnego, że kto nie musi i go stać nie korzysta z syfiastej komunikacji zbiorowej, w której w okresie letnim śmierdzi potem ludzkim ....
          • Gość: benek Re: "Objechać starówkę"?! IP: *.e-wro.net.pl 06.07.12, 15:17
            > Weż mapę Wrocławia do ręki i napisz, którędy chciałbyś puścić ruch z Grabiszyńs
            > kiej w kierunku Kazimierza Wielkiego, mądralo.


            Ale w którą częśc Kazimierza Wielkiego ?
            Chcesz dojechać do przyszłych wykopków na pl.Społecznym ?
            Chodzi ci o jazdę po przyszłym deptaku ma kaziku?
            Chcesz dojechać do parkingu na kaziku przy Szewskiej ?
            Widziałeś kiedyś ulicę Kościuszki , Świdnicką, Widok, Piotra Skargi ??





            I przestań bredzić o KZ i rowera
            > ch, nie wszyscy mogą / chcą przesiąść się do niewydolnej KZ, o rowerach nie wsp
            > ominając
            • Gość: Adam Re: "Objechać starówkę"?! IP: *.dynamic.mm.pl 07.07.12, 00:11
              Wróć do podstawówki i nie pyskuj dziecko.
        • Gość: stop debilom Re: Ktoś chyba nie ma mózgu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.12, 23:32
          O boże, znowu ten pie....ety czechofil troluje na forum. Marzę o dniu żeby cię spotkać na ścieżce rowerowej. Mógłbyś ciągnąć za sobą baner z nickiem?
          • Gość: Radziwil Re: Ktoś chyba nie ma mózgu IP: 156.17.203.* 06.07.12, 11:17
            Ale się uśmiałem. Dobre :-)
        • Gość: Radziwil Re: Ktoś chyba nie ma mózgu IP: 156.17.203.* 06.07.12, 11:16
          Przestańcie karmić Czechofila komentarzami. Jemu tylko o to chodzi. Rozmawiajmy między sobą, szukajmy kompromisów. Na Czechofila nie zwracajmy uwagi, on jest "głuchy" na jedno ucho.
      • Gość: Yello Re: Ktoś chyba nie ma mózgu IP: *.dynamic.chello.pl 05.07.12, 22:39
        Idąc Twoim tokiem rozumowania sklepy i knajpy w Rynku nie mają prawa istnieć - na Rynku nie można zaparkować, ani na niego wjechać. No a tu proszę jakoś im jednak idzie...
        • Gość: gadd Re: Ktoś chyba nie ma mózgu IP: *.217.146.194.generacja.pl 05.07.12, 23:48
          Dokładnie. B. dobra decyzja. Niech mi ktoś powie, którędy i jak dojadę z FAT-u i Grabiszńskiej do Bema, albo do PL. Dominikańskiego, albo na Pl. Grunwaldzki. Przez uspokojoną Piłsudskiego z 1 pasem dla aut, a może przez Świebodzki z ciągłym korkiem na Podwalu? Wynika że najlepiej Gądowianką do LEgnickiej, albo Hallera do Powstańców, bo tych arterii nikt nie rusza. Po zamknięciu krupniczej i uspokojeniu podwala korek przed pl. Legionów potroiłby się. Oczywiście 1 pas dla aut jest wystarczający - to nie peryferia żeby 2 były konieczne. Już dziś LEgnicką jedzie się 3x szybciej niż Grabiszyńską na tym samym dystansie.
          I tylko mi nie mówić że są tramwaje (one na Grabiszyńskiej i Krpuniczej też wolno...). Tak jeżdżę od czasu do czasu i tramwajem i rowerem, ale kiedy trzeba pojechać gdzieś dalej po pracy, wybieram auto. Bardzo dobra decyzja UMW. Tylko jeszcze niech mi powiedzą dlaczego lewoskręt z Krupniczej w Kazika jest zamknięty... Wygląda to tak jaby priorytet dojazdu do centrum mieli tylko mieszkańcy zachodu Wrocławia jadący LEgnicką w Kazika albo Długą w Sienkiewicza.... A Grabiszyńska niech się wozi tramwajami ?!... Brawo UMW.
          • Gość: tantus Re: Ktoś chyba nie ma mózgu IP: 156.17.6.* 06.07.12, 08:49
            Proszę bardzo:

            FAT -> pl. Bema: Grabiszyńska - pl. Legionów - Piłsudskiego - Podwale - pl. JP2 - Podwale - Mostowa - Jagiełły - Most Mieszczański - Dubois - Drobnera - pl. Bema

            FAT -> pl. Grunwaldzki: Grabiszyńska - pl. Legionów - Piłsudskiego - Małachowskiego - Pułaskiego - pl. Wróblewskiego - Kujawska - pl. Społeczny - Most Grunwaldzki - pl. Grunwaldzki

            FAT -> pl. Dominikański: Grabiszyńska - pl. Legionów - Piłsudskiego - Kołłątaja - Skargi - bł. Czesława - pl. Dominikański
            • Gość: MonX Re: Ktoś chyba nie ma mózgu IP: *.wroclaw.mm.pl 06.07.12, 09:00
              Jeździsz czasem samochodem po Wrocławiu, synku?
            • Gość: qaz Re: Ktoś chyba nie ma mózgu IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.07.12, 11:15
              Padaj jeszcze czas przejazdu :)
        • cancro Re: Ktoś chyba nie ma mózgu 06.07.12, 07:52
          A jakież to sklepy z wyjątkiem Feniksa są w rynku? Większość lokali to knajpy i byłby kpem ten, co przyjechałby do knajpy samochodem - chyba nie muszę tłumaczyć dlaczego? Ja także rzadko jeżdżę samochodem. Przeważnie wtedy, kiedy w ciągu jednego dnia muszę być w kilku miejscach w krótkim czasie. Samochód jest o wiele szybszy nawet w godzinach szczytu. A jeśli trzeba stanąć w korku, to siedzę w wygodnym fotelu, z "choinką"zapachową i słucham ulubionej muzyki. Co w zamian oferuje KZ - każdy wie.
          Jak powiedział Zamachowski w jednym z filmów: "widłami postępu nie powstrzymasz". Ciekaw jestem, czy zwolennicy rowerów i KZ zastanawiają się jak to się dzieje, ze w sklepach "w rynku" jest zaopatrzenie, kto i czym dowozi piwko i inne specjały do knajp na starówce, którędy będą " w razie czego" mogły dojechać straż, policja czy pogotowie? Jak w długiej wieczorowej sukni wejść do autobusu i pojechać dajmy na to do opery i wysiąść z niego w stanie nieuszkodzonym? Jakimi środkami jeżdżą do pracy jaśnie nam panujący z naszego wyboru? Można by jeszcze długo, ale po co? Nawiedzeni rowerzyści i fani niechlujnej, pozbawionej klimatyzacji, niepunktualnej i powolnej KZ i tak wiedzą lepiej?
          • Gość: tantus Re: Ktoś chyba nie ma mózgu IP: 156.17.6.* 06.07.12, 08:54
            W Rynku i jego okolicach są np. EMPiK, Rossmann, jest centrum handlowe Kameleon, są też bary, szkoła języków, księgarnie itp. itd.
            • Gość: Telkom. Re: Ktoś chyba nie ma mózgu IP: *.tktelekom.pl 06.07.12, 08:58
              Kameleon? Gdzie?
          • czechofil Re: Ktoś chyba nie ma mózgu 06.07.12, 09:14
            >Samochód jest o wie
            > le szybszy nawet w godzinach szczytu.

            Ciekawe, gdzie...

            >Co w zamian
            > oferuje KZ - każdy wie.

            Jakby się powydziela wszędzie torowiska, a do tego buspasy, to kz będzie znacznie szybsza niż ki. Jakoś w Warszawie się to udało...

            > ". Ciekaw jestem, czy zwolennicy rowerów i KZ zastanawiają się jak to się dziej
            > e, ze w sklepach "w rynku" jest zaopatrzenie, kto i czym dowozi piwko i inne sp
            > ecjały do knajp na starówce, którędy będą " w razie czego" mogły dojechać straż
            > , policja czy pogotowie?

            Pojazdy uprzywilejowane oraz zaopatrzenie to wyjątki. Auta prywatne nie muszą i nie będą nigdy mieć takich przywilejów...

            >Jak w długiej wieczorowej sukni wejść do autobusu i po
            > jechać dajmy na to do opery i wysiąść z niego w stanie nieuszkodzonym?

            Już niedługo będzie otwarty potężny parking pod NFM, wiec nie dramatyzuj...

            >Jakimi ś
            > rodkami jeżdżą do pracy jaśnie nam panujący z naszego wyboru?

            Tu się zgadzam, że nasi włodarze mogliby dać przykład społeczeństwu i dojechać choć raz na jakiś czas do pracy jakimś innym środkiem transportu niż autem. Jeden z nich, czyli marszałek Jurkowlaniec dojeżdża do urzędu na rowerze i jakoś mu od tego korona z głowy dotąd nie spadła...

            >Nawiedzeni rowerzyści i fani niechlujnej, pozbawionej klimaty
            > zacji, niepunktualnej i powolnej KZ i tak wiedzą lepiej?

            Korzystam dość często z kz i nie narzekam. Tabor jest coraz lepszy, czystszy, z klimatyzacją, a ostatnio nawet z wi-fi. Fakt, że nie wszystkie kierunki są mądrze i sprawnie obsługiwane, ale to już temat na inną bajkę...



            • Gość: qaz Re: Ktoś chyba nie ma mózgu IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.07.12, 11:23
              > >Samochód jest o wie
              > > le szybszy nawet w godzinach szczytu.
              >
              > Ciekawe, gdzie...

              Na każdej trasie dłuższej niż 3 km :)

              > Jakby się powydziela wszędzie torowiska, a do tego buspasy, to kz będzie znaczn
              > ie szybsza niż ki. Jakoś w Warszawie się to udało...

              W Warszawie ulice mają średnio po 3 pasy. Poza tym wjechać można praktycznie wszędzie poza 2 ulicami - Nowy Świat i Krakowskie Przedmieście. Rynku i okolic nie ma co wliczać, bo w WWA mają zupełnie inną rolę niż we Wrocławiu - mniej więcej taką jak u nas Pergola, po której też nikt autem nie jeździ.

              > Pojazdy uprzywilejowane oraz zaopatrzenie to wyjątki. Auta prywatne nie muszą i
              > nie będą nigdy mieć takich przywilejów...

              Bo ty tak chcesz? To nie przywilej że mogę wjechać autem pod dom, to moje prawo!


              • czechofil Re: Ktoś chyba nie ma mózgu 06.07.12, 15:59

                > Na każdej trasie dłuższej niż 3 km :)

                Bzdura. Często mijam auta w korku na Legnickiej, Klecińskiej, Strzegomskiej, nie mówiąc o Średzkiej i zawsze jestem szybszy. A każda z nich jest dłuższa niż 3 km...

                > W Warszawie ulice mają średnio po 3 pasy. Poza tym wjechać można praktycznie ws
                > zędzie poza 2 ulicami - Nowy Świat i Krakowskie Przedmieście. Rynku i okolic ni
                > e ma co wliczać, bo w WWA mają zupełnie inną rolę niż we Wrocławiu - mniej więc
                > ej taką jak u nas Pergola, po której też nikt autem nie jeździ.

                Legnicka ma też trzy pasy, więc można ją będzie wydzielić...

                > Bo ty tak chcesz? To nie przywilej że mogę wjechać autem pod dom, to moje prawo

                Mieszkasz na Krupniczej...?
              • prawdziwy-ghostdog Re: Ktoś chyba nie ma mózgu 06.07.12, 19:13
                > > Ciekawe, gdzie...
                >
                > Na każdej trasie dłuższej niż 3 km :)
                >
                > > Jakby się powydziela wszędzie torowiska, a do tego buspasy, to kz będzie
                > znaczn
                > > ie szybsza niż ki. Jakoś w Warszawie się to udało...
                >
                > W Warszawie ulice mają średnio po 3 pasy. Poza tym wjechać można praktycznie ws
                > zędzie poza 2 ulicami - Nowy Świat i Krakowskie Przedmieście. Rynku i okolic ni
                > e ma co wliczać, bo w WWA mają zupełnie inną rolę niż we Wrocławiu - mniej więc
                > ej taką jak u nas Pergola, po której też nikt autem nie jeździ.
                >

                nie trzeba trzypasmowej jezdni do wydzielania buspasa, można zrobić tak jak w Londynie.
          • prawdziwy-ghostdog Re: Ktoś chyba nie ma mózgu 06.07.12, 19:09
            "Nawiedzeni rowerzyści i fani niechlujnej, pozbawionej klimatyzacji, niepunktualnej i powolnej KZ i tak wiedzą lepiej?" nie jeździsz nie chrzań głupot. Punktualność się bardzo poprawiła,wszystkie skody dwustronne mają klimatyzacje, oraz większość mercedesów także. Kiedy jade tramwajem na legnickiej chociażby i mijam korek zaczynając się już na pl Strzegomskim, to szczerze wątpie, że stojące w kilometrowym korku auto jest szybsze niż jadący po wydzielonym torowisku tramwaj.
    • Gość: kinga Re: Miasto wycofało się z pomysłu deptaka na ul. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.12, 09:12
      Na Świdnickiej jest deptak ,a lokale i tak słabo prosperują.Po prostu jest za dużo galerii w tak małym mieście jakim jest Wrocław!!!
    • cilke Miasto wycofało się z pomysłu deptaka na ul. Kr... 06.07.12, 09:34
      Mieszkalem we wroclawiu 2/3 mojego zycia i jak teraz patrze co tam sie wyprawia to lapie sie za glowe. Zamykac ul. Krupnicza dla ruchu aut? Przeciez to kompletny nonsens. Krupnicza to nie deptak na Swidnickiej. To jedno z wazniejszych polaczen Grabiszynskiej z Kazimierza Wielkiego i dziwi mnie dlaczego "rowerowcy" tak bardzo forsuja ten pomysl.

      Przeciez w zadnym innym wiekszym miescie to byloby nie do pomyslenia. Zazwyczaj ulatwia sie autom przejazd przez miasto, a nie utrudnia. Zobaczcie sobie jak to jest zrobione w Londynie czy Paryzu.

      Ale nie. Polak wie lepiej. A najlepiej wie pryszczaty gimnazjalista, ktory autem jezdzil najwyzej w Need For Speedzie.

      Brak slow po prostu. Ciesze sie, ze juz tam nie mieszkam. Miasto idiotow.
      • bahn Re: Miasto wycofało się z pomysłu deptaka na ul. 06.07.12, 09:41
        cilke napisał:
        > Zobaczcie sobie jak to jest zrobione w Londynie czy Paryzu.

        Rzeczywiście porównywanie metropolii jakimi są Londyn i Paryż z Wrocławiem jest tu bardzo trafne. Wrocław należy prędzej porównywać do Drezna - też są arterie przelotowe, też są uliczki w ścisłym centrum, ale jak chcesz się w nie pchać samochodem to musisz się liczyć z tym, że będziesz mieć do dyspozycji tylko jeden pas ruchu lub zero pasów ruchu - bo miejscami po prostu musi miejsca jest tylko na tramwaj.
        • Gość: adam Re: Miasto wycofało się z pomysłu deptaka na ul. IP: *.finemedia.pl 06.07.12, 09:51
          > Wrocław należy prędzej porównywać do Drezna - też są arterie
          > przelotowe, też są uliczki w ścisłym centrum, ale jak chcesz się w nie pchać s
          > amochodem to musisz się liczyć z tym, że będziesz mieć do dyspozycji tylko jede
          > n pas ruchu lub zero pasów ruchu - bo miejscami po prostu musi miejsca jest tyl
          > ko na tramwaj.

          Jasne, ale większość ludzi nie pcha się tam "bo taki ma kaprys", ale po prostu nie ma rozsądnej alternatywy żeby dotrzeć np. z Legnickiej na Plac Grunwaldzki.
        • radeberger Re: Miasto wycofało się z pomysłu deptaka na ul. 07.07.12, 01:01
          bahn napisał:

          > Rzeczywiście porównywanie metropolii jakimi są Londyn i Paryż z Wrocławiem jest
          > tu bardzo trafne. Wrocław należy prędzej porównywać do Drezna - też są arterie
          > przelotowe, też są uliczki w ścisłym centrum, ale jak chcesz się w nie pchać s
          > amochodem to musisz się liczyć z tym, że będziesz mieć do dyspozycji tylko jede
          > n pas ruchu lub zero pasów ruchu - bo miejscami po prostu musi miejsca jest tyl
          > ko na tramwaj.

          assets.diylol.com/hfs/380/c4c/377/resized/creepy-willy-wonka-meme-generator-interesting-tell-me-more-db69a1.jpg
          Ty w ogóle w Dreźnie byłeś? Samochodem przejeżdża się zaraz obok Zwinger'a i da się też obok niego zaparkować, co nie jest bez znaczenia jak się idzie do Opery. Obok Frauenkirche da się zaparkować.

          Fakt - w miejski pasaż (Praguer Strasse jeśli dobrze pamiętam) nie da się wjechać samochodem. Jakoś przeżyję.
      • czechofil Re: Miasto wycofało się z pomysłu deptaka na ul. 06.07.12, 10:02
        > Mieszkalem we wroclawiu 2/3 mojego zycia i jak teraz patrze co tam sie wyprawia
        > to lapie sie za glowe. Zamykac ul. Krupnicza dla ruchu aut? Przeciez to komple
        > tny nonsens. Krupnicza to nie deptak na Swidnickiej. To jedno z wazniejszych po
        > laczen Grabiszynskiej z Kazimierza Wielkiego i dziwi mnie dlaczego "rowerowcy"
        > tak bardzo forsuja ten pomysl.

        Masz rację, auta mają tam fajne połączenie, ale tramwaje stoją tam w permanentnych korkach, a rowerzyści zostali zepchnięci na chodnik. Także coś, co jest wygodne dla jednej grupy, nie musi być wygodne dla innych. Poza tym "rowerowcy" nie mają nic wspólnego z tym projektem, choć niewątpliwie sporo by na nim skorzystali...
        • Gość: Telkom. Re: Miasto wycofało się z pomysłu deptaka na ul. IP: *.tktelekom.pl 06.07.12, 10:41
          > Masz rację, auta mają tam fajne połączenie, ale tramwaje stoją tam w permanentn
          > ych korkach, a rowerzyści zostali zepchnięci na chodnik. Także coś, co jest wyg
          > odne dla jednej grupy, nie musi być wygodne dla innych. Poza tym "rowerowcy" ni
          > e mają nic wspólnego z tym projektem, choć niewątpliwie sporo by na nim skorzys
          > tali...

          Tak samo jak kierowcy, tak i rowerzyści mają inne alternatywne drogi aby dotrzeć do celu.
          Rowerzyści i tak w przeciągu dwóch lat dostali niesamowite przywileje na drodze oraz w przepisach.
          Nic nie mam do rowerzystów, ale zamykając ulice samochodom, zmniejsza się przepustowość ruchu w mieście.
          Nie da się na siłę zmusić kierowców, aby korzystali z KZ. Da się ich natomiast zachęcić.
          Brak metra w mieście powoduje powoli paraliż całego miasta. Ale skoro nikt nie myśli o tym projekcie (a budowa metra to minimum 10 lat), to za kilka lat Wrocław stanie całkowicie w miejscu.
          • czechofil Re: Miasto wycofało się z pomysłu deptaka na ul. 06.07.12, 10:56
            > Tak samo jak kierowcy, tak i rowerzyści mają inne alternatywne drogi aby dotrze
            > ć do celu.

            No i właśnie pisałem, że z braku alternatywy jeżdżą po chodnikach...

            > Rowerzyści i tak w przeciągu dwóch lat dostali niesamowite przywileje na drodze
            > oraz w przepisach.

            Rowerzyści dostali to, co należało im się już od dawna. To nie są żadne przywileje, tylko prawa, które obowiązują w każdym cywilizowanym kraju tego świata...

            > Nic nie mam do rowerzystów, ale zamykając ulice samochodom, zmniejsza się przep
            > ustowość ruchu w mieście.
            > Nie da się na siłę zmusić kierowców, aby korzystali z KZ. Da się ich natomiast
            > zachęcić.

            Już teraz na wielu odcinkach jazda kz jest szybsza niż autem, np. tramwajem w szczycie między pl. Strzegomskim, a pl. Społecznym. Ktoś, kto przy tej trasie mieszka oraz pracuje i korzysta z auta, sam świadomie skazuje się na stanie w korkach...

            > Brak metra w mieście powoduje powoli paraliż całego miasta. Ale skoro nikt nie
            > myśli o tym projekcie (a budowa metra to minimum 10 lat), to za kilka lat Wrocł
            > aw stanie całkowicie w miejscu.

            Jeśli dalej większość kierowców będzie namolnie korzystać z auta, nawet w przypadku lepszego skomunikowania rowerem albo tramwajem, wtedy faktycznie Wrocławiowi już nic nie pomoże...
            • Gość: Telkom. Re: Miasto wycofało się z pomysłu deptaka na ul. IP: *.tktelekom.pl 06.07.12, 11:17
              > No i właśnie pisałem, że z braku alternatywy jeżdżą po chodnikach...
              Dla mnie niech jeżdżą. Oby bezpiecznie i nie szybko.

              > Rowerzyści dostali to, co należało im się już od dawna. To nie są żadne przywil
              > eje, tylko prawa, które obowiązują w każdym cywilizowanym kraju tego świata...
              Cóż, te prawa rowerzystów dla kierowców utrudniają ruch, ale nie można na to wpłynąć.
              Wy się cieszycie - kierowcy płaczą.
              Tak samo jeśli chodzi o ul. Krupniczą. Kierowcy się cieszą - rowerzyści płaczą.
              Zawsze jest coś za coś i nie uszczęśliwi się wszystkich, a nie może być tak że tylko rowerzyści będą dostawali to czego oczekują. Powinno być po równo.

              Tak samo ja uważam, że na nowo otwartej ul. Pułaskiego powinien być wydzielony pas dla rowerzystów, a póki co mamy jeden gó...any pas, szeroki na dwa samochody. Specjalnie to zrobili żeby auta traciły lusterka.

              > Już teraz na wielu odcinkach jazda kz jest szybsza niż autem, np. tramwajem w s
              > zczycie między pl. Strzegomskim, a pl. Społecznym. Ktoś, kto przy tej trasie mi
              > eszka oraz pracuje i korzysta z auta, sam świadomie skazuje się na stanie w kor
              > kach...
              Ale to są tylko odcinki. Jakby liczyć całość trasy przejazdu z punktu A do B w który chcemy się udać, KZ zostaje w tyle.

              > Jeśli dalej większość kierowców będzie namolnie korzystać z auta, nawet w przyp
              > adku lepszego skomunikowania rowerem albo tramwajem, wtedy faktycznie Wrocławio
              > wi już nic nie pomoże...
              Cóż, ja nie lubię jeździć rowerem, więc u mnie pozostaje do wyboru samochód albo KZ.
              Ponieważ zależy mi na czasie, wybieram samochód.
              • Gość: Radziwil Re: Miasto wycofało się z pomysłu deptaka na ul. IP: 156.17.203.* 06.07.12, 11:36
                > Tak samo jeśli chodzi o ul. Krupniczą. Kierowcy się cieszą - rowerzyści płaczą.
                > Zawsze jest coś za coś i nie uszczęśliwi się wszystkich, a nie może być tak że
                > tylko rowerzyści będą dostawali to czego oczekują. Powinno być po równo.

                Problem w tym, że kierowcy niczego nie otrzymali, zostało utrzymane status quo, a rowerzyści (czyt. Czechofil) niczego nie zyskali.
              • czechofil Re: Miasto wycofało się z pomysłu deptaka na ul. 06.07.12, 16:12
                > Cóż, te prawa rowerzystów dla kierowców utrudniają ruch, ale nie można na to wp
                > łynąć.
                > Wy się cieszycie - kierowcy płaczą.

                Mógłbyś mi podać choć zmieniony przed rokiem przepis, który utrudnia ruch kierowcom...?

                > Tak samo jeśli chodzi o ul. Krupniczą. Kierowcy się cieszą - rowerzyści płaczą.

                Rowerzyści sobie poradzą, czyli część dalej będzie jeździła po chodniku, część po jezdni, a najwięcej stracą... kierowcy, ponieważ po przebudowie Krupniczej tramwaje będą miały wydzielone torowisko...

                > Ale to są tylko odcinki. Jakby liczyć całość trasy przejazdu z punktu A do B w
                > który chcemy się udać, KZ zostaje w tyle.

                Ale nawet na tych 3-5 km odcinkach ludzie poruszają się autami, a nie kz...

                > Cóż, ja nie lubię jeździć rowerem, więc u mnie pozostaje do wyboru samochód alb
                > o KZ.
                > Ponieważ zależy mi na czasie, wybieram samochód.

                Zapominasz dodać, że w zimie uruchomienie auta oraz oczyszczenie szyb powoduje sporą utratę czasu. Jak doda się do tego czas stracony na poszukiwanie parkingu, wtedy może się okazać, że czasami kz jest szybsza od auta...

                • Gość: Marek W. Re: Miasto wycofało się z pomysłu deptaka na ul. IP: *.dynamic.mm.pl 07.07.12, 00:07
                  Czechopedale, nie każdy mieszka w rejonie skomunikowanym dobrze z pozostałą częścią miasta. Dojeżdżam codziennie do pracy z Wojnowa w okolice Zakrzowa, moi znajomi jeżdżą z różnych rejonów np. z Muchoboru także na Zakrzów i jest to jedna wielka tragedia. Dojazd samochodem z Wojnowa kiedy jedzie się ok. 9:00 trwa zazwyczaj ok. 15 minut (okolice wakacji). Autobusy kursują tylko na dwóch liniach: 115 i 118, z czego 115 jeździ tylko na Pl. Grunwaldzki, a 118 pod Koronę (rzadziej, niż 1 raz na godzinę!). Strachocińska wiecznie zakorkowana. Więc wytłumacz mi "miszczu" jak mam dojechać i czym. Rower? Ok, ale ostatnio burze są po południu i nie zaryzykuję, zresztą nie jest to środek lokomocji "na codzień". KZ? Ok, stoi w korkach tak jak samochód, a i tak mnie nie dowiezie w sensowne miejsce w akceptowalnym czasie. Samochód? Jak najbardziej, jak wspomniałem wcześniej starczy mi na dojazd zazwyczaj 15 min. Czechopedałowcu, kiedy zrozumiesz, że takich ludzi jak ja jest we Wrocławiu WIĘKSZOŚĆ. Jadą bo muszą, odwożą dzieci do szkoły, muszą wiele miejsc w mieście pokonać żeby załatwić różne sprawy. Wreszcie nie mają ochoty wąchać śmierdzących współpasażerów (nie wszyscy, ale większość) czy siedzieć obok kiboli, których boją się kanary.

                  Zacznijcie od podstaw: najpierw KZ, potem ścieżki rowerowe i na koniec ograniczamy ruch dla samochodów. A nie od dupy strony. Czechofilu, czy ty jesteś aż tak ograniczony umysłowo, czy tylko udajesz? Bo logicznie to ty tylko pie...sz.
                  • czechofil Re: Miasto wycofało się z pomysłu deptaka na ul. 07.07.12, 08:27
                    > Czechopedale, nie każdy mieszka w rejonie skomunikowanym dobrze z pozostałą czę
                    > ścią miasta. Dojeżdżam codziennie do pracy z Wojnowa w okolice Zakrzowa, moi zn
                    > ajomi jeżdżą z różnych rejonów np. z Muchoboru także na Zakrzów i jest to jedna
                    > wielka tragedia. Dojazd samochodem z Wojnowa kiedy jedzie się ok. 9:00 trwa za
                    > zwyczaj ok. 15 minut (okolice wakacji). Autobusy kursują tylko na dwóch liniach
                    > : 115 i 118, z czego 115 jeździ tylko na Pl. Grunwaldzki, a 118 pod Koronę (rza
                    > dziej, niż 1 raz na godzinę!). Strachocińska wiecznie zakorkowana. Więc wytłuma
                    > cz mi "miszczu" jak mam dojechać i czym. Rower? Ok, ale ostatnio burze są po po
                    > łudniu i nie zaryzykuję, zresztą nie jest to środek lokomocji "na codzień". KZ?

                    Anonimowy trollo-pedale. Jeśli jeździsz z Wojnowa na Zakrzów przez ul. Krupniczą, to gratuluję orientacji w terenie. Kup sobie GPS albo chociaż plan Wrocławia, bo inaczej będziesz dalej skazany na utratę czasu, paliwa oraz nerwów...

                    > Zacznijcie od podstaw: najpierw KZ, potem ścieżki rowerowe i na koniec ogranicz
                    > amy ruch dla samochodów. A nie od dupy strony. Czechofilu, czy ty jesteś aż tak
                    > ograniczony umysłowo, czy tylko udajesz? Bo logicznie to ty tylko pie...sz.

                    Nie mam kompletnie nic wspólnego z organizacją ruchu we Wrocławiu, ale wiem, że nie da się pogodzić wszystkich uczestników tegoż ruchu. Dlatego żeby usprawnić kz i wybudować nową infrastrukturę rowerową, trzeba czasami zabrać miejsce na pasie drogowym autom. Innej drogi nie ma i nie będzie. To tak a propos ograniczeń umysłowych, które niestety (tak jak w twoim przypadku) są zazwyczaj domeną zatwardziałych autoholików...
              • prawdziwy-ghostdog Re: Miasto wycofało się z pomysłu deptaka na ul. 06.07.12, 19:28
                > > Już teraz na wielu odcinkach jazda kz jest szybsza niż autem, np. tramwaj
                > em w s
                > > zczycie między pl. Strzegomskim, a pl. Społecznym. Ktoś, kto przy tej tra
                > sie mi
                > > eszka oraz pracuje i korzysta z auta, sam świadomie skazuje się na stanie
                > w kor
                > > kach...
                > Ale to są tylko odcinki. Jakby liczyć całość trasy przejazdu z punktu A do B w
                > który chcemy się udać, KZ zostaje w tyle.
                odcinki na których auto traci 30- 40 min, tramwaj jedzie 10-15 min
          • prawdziwy-ghostdog Re: Miasto wycofało się z pomysłu deptaka na ul. 06.07.12, 19:25
            "> Nie da się na siłę zmusić kierowców, aby korzystali z KZ. Da się ich natomiast
            > zachęcić." jest dokładnie odwrotnie, przykładem moze być wraszawa. chociaż tam są i tacy, którzy chcą zlikwidowac całodobowe buspasy, bo nie chcą jeździć.l w warszawie dużo kierowców przesiada się do MZK, jakby nie było buspasów nigdy w zyciu by sie nie przesiedli co zresztą sami twierdzili
      • prawdziwy-ghostdog Re: Miasto wycofało się z pomysłu deptaka na ul. 06.07.12, 19:17
        w Londynie mój drogi wiele ulic w centrum jest przeznaczonych tylko autobusów. "> Przeciez w zadnym innym wiekszym miescie to byloby nie do pomyslenia. Zazwyczaj
        > ulatwia sie autom przejazd przez miasto, a nie utrudnia. " na zachodzie robi się wszystko, żeby utrudnić.
    • Gość: Kierowca Kierowca IP: *.tktelekom.pl 09.07.12, 14:39
      Jak ludzie jeżdżą samochodami i ich stać, to nie widzę powodów dla których mieliby wsiadać do komunikacji miejskiej. Po co? Żeby denerwować się i stresować jazdą z menelami? Żeby pocić się co chwilę, a potem zaziębić przy co chwilę otwieranych drzwiach? Można mnożyć przykłady, dlatego nie widzę powodu żebym ja miał przestać jeździć samochodem. W miastach zawsze były samochody i zawsze będą.
      • czechofil Re: Kierowca 10.07.12, 07:54
        > Jak ludzie jeżdżą samochodami i ich stać, to nie widzę powodów dla których miel
        > iby wsiadać do komunikacji miejskiej. Po co? Żeby denerwować się i stresować ja
        > zdą z menelami? Żeby pocić się co chwilę, a potem zaziębić przy co chwilę otwie
        > ranych drzwiach? Można mnożyć przykłady, dlatego nie widzę powodu żebym ja miał
        > przestać jeździć samochodem. W miastach zawsze były samochody i zawsze będą.

        Ale nikt ci nie zabrania jeździć samochodem, tylko przestań ze swoimi koleżkami marudzić, że ci czasami gdzieś w centrum zamkną jakąś uliczkę. Poza tym samochód to wynalazek sprzed ledwie stu kilkudziesięciu lat, więc twierdzenie, że w miastach zawsze były samochody jest kompletną bzdurą...
        • Gość: Telkom. Re: Kierowca IP: *.tktelekom.pl 10.07.12, 09:53
          > Ale nikt ci nie zabrania jeździć samochodem, tylko przestań ze swoimi koleżkami
          > marudzić, że ci czasami gdzieś w centrum zamkną jakąś uliczkę. Poza tym samoch
          > ód to wynalazek sprzed ledwie stu kilkudziesięciu lat, więc twierdzenie, że w m
          > iastach zawsze były samochody jest kompletną bzdurą...

          Ty masz problemy z logicznym myśleniem?
          Chyba nawet dwuletnie dziecko zrozumiałoby, że "były" odwołuje się do stwierdzenia, że od kiedy je wynaleziono.
          A poza tym jakby Tobie wszędzie trzaskali zakazy jazdy rowerem, to byś nie marudził? Pierwszy byłbyś tym który by obrażał wszystkich dookoła i zwalał na kierowców.
          • czechofil Re: Kierowca 10.07.12, 10:00
            > Ty masz problemy z logicznym myśleniem?
            > Chyba nawet dwuletnie dziecko zrozumiałoby, że "były" odwołuje się do st
            > wierdzenia, że od kiedy je wynaleziono.

            Proponuję ci zajrzeć do słownika jęz. polskiego i sprawdzić, co znaczy słowo zawsze, a dopiero potem się wymądrzać...

            > A poza tym jakby Tobie wszędzie trzaskali zakazy jazdy rowerem, to byś nie maru
            > dził? Pierwszy byłbyś tym który by obrażał wszystkich dookoła i zwalał na kiero
            > wców.

            Nie wolno mi wjechać na AOW, choć w parę miejsc dostałbym się nią na rowerze szybciej, podobnież nie wolno mi wjechać na rowerze na kilka wrocławskich wiaduktów, np. na Strzegomskiej, co skazuje mnie czasami na oczekiwanie przed zamkniętymi rogatkami. I wyobraź sobie, że jakoś potrafię sobie z tym poradzić bez marudzenia...
            • urko70 Re: Kierowca 10.07.12, 10:08
              czechofil napisał:

              > > Ty masz problemy z logicznym myśleniem?
              > > Chyba nawet dwuletnie dziecko zrozumiałoby, że "były" odwołuje się
              > do st
              > > wierdzenia, że od kiedy je wynaleziono.
              >
              > Proponuję ci zajrzeć do słownika jęz. polskiego i sprawdzić, co znaczy słowo [b
              > ]zawsze[/b], a dopiero potem się wymądrzać...

              I pisze to ktoś kto uważasz, że "czas może być szybszy".


              > > A poza tym jakby Tobie wszędzie trzaskali zakazy jazdy rowerem, to byś ni
              > e maru
              > > dził? Pierwszy byłbyś tym który by obrażał wszystkich dookoła i zwalał na
              > kiero
              > > wców.
              >
              > Nie wolno mi wjechać na AOW, choć w parę miejsc dostałbym się nią na rowerze sz
              > ybciej, podobnież nie wolno mi wjechać na rowerze na kilka wrocławskich wiadukt
              > ów, np. na Strzegomskiej, co skazuje mnie czasami na oczekiwanie przed zamknięt
              > ymi rogatkami. I wyobraź sobie, że jakoś potrafię sobie z tym poradzić bez maru
              > dzenia...

              Oj całe kilka wiaduktów... i wg Ciebie jest to w jakimkowliek stopniu porównywalne do stale rosnącej liczby ograniczeń dla kierowców (?) :):):):)
              • czechofil Re: Kierowca 10.07.12, 10:27
                > I pisze to ktoś kto uważasz, że "czas może być szybszy".

                Masz wyraźne problemy z czytaniem po polsku...

                > Oj całe kilka wiaduktów... i wg Ciebie jest to w jakimkowliek stopniu porównywa
                > lne do stale rosnącej liczby ograniczeń dla kierowców (?) :):):):)

                Ciekaw jestem, gdyby tobie jako kierowcy zamknęli ten wiadukt i kazali go objeżdżać przez tory, czy byś wtedy nie jęczał...

                • urko70 Re: Kierowca 10.07.12, 11:03
                  czechofil napisał:

                  > > I pisze to ktoś kto uważasz, że "czas może być szybszy".
                  >
                  > Masz wyraźne problemy z czytaniem po polsku...

                  To Twoje słowa: "czas jazdy na tym odcinku jest szybszy".

                  > > Oj całe kilka wiaduktów... i wg Ciebie jest to w jakimkowliek stopniu por
                  > ównywa
                  > > lne do stale rosnącej liczby ograniczeń dla kierowców (?) :):):):)
                  >
                  > Ciekaw jestem, gdyby tobie jako kierowcy zamknęli ten wiadukt i kazali go objeż
                  > dżać przez tory, czy byś wtedy nie jęczał...

                  Kierowcom co rusz się ogranicza możliwości poruszania się po ulicach także te Twoje kilka wiaduktów jest śmiechu warte. Ale śmieszniejsze jest to że w ogóle Ci przyszło do głowy że rowerzysta mógłby tamtędy jechać... :) Autobusy od dawna tamtedy nie jeźdżą.
                  • czechofil Re: Kierowca 10.07.12, 15:47
                    > Kierowcom co rusz się ogranicza możliwości poruszania się po ulicach także te T
                    > woje kilka wiaduktów jest śmiechu warte. Ale śmieszniejsze jest to że w ogóle C
                    > i przyszło do głowy że rowerzysta mógłby tamtędy jechać... :) Autobusy od dawna
                    > tamtedy nie jeźdżą.

                    Po pierwsze jełopie ja nie narzekam, że mi zamknęli wiadukt (kilkanaście lat temu był on dla rowerzystów dostępny), a ty jęczysz jak stara baba, jak tylko mają zamknąć jakąś uliczkę w centrum, którą można spokojnie objechać...
            • Gość: Telkom. Re: Kierowca IP: *.tktelekom.pl 10.07.12, 10:44
              > Nie wolno mi wjechać na AOW, choć w parę miejsc dostałbym się nią na rowerze sz
              > ybciej, podobnież nie wolno mi wjechać na rowerze na kilka wrocławskich wiadukt
              > ów, np. na Strzegomskiej, co skazuje mnie czasami na oczekiwanie przed zamknięt
              > ymi rogatkami. I wyobraź sobie, że jakoś potrafię sobie z tym poradzić bez maru
              > dzenia...
              Kierowcom też nie wolno jeździć po chodnikach.
              Nie mówię o tym czego zawsze nie można było robić rowerzystom, tylko tego co można im zabrać. Jak kierowcom zabiera się ulice, to według Ciebie jest dobrze.
              A co do wiaduktów to mosty Młyńskie też zabrali i jakoś kierowcy dają radę objazdem.
              • czechofil Re: Kierowca 10.07.12, 15:50
                > Kierowcom też nie wolno jeździć po chodnikach.

                Ależ wolno, poczytaj sobie PoRD...

                > Nie mówię o tym czego zawsze nie można było robić rowerzystom, tylko teg
                > o co można im zabrać. Jak kierowcom zabiera się ulice, to według Ciebie jest do
                > brze.

                Oczywiście, że dobrze. Samochód nie może być uprzywilejowany, są też inne środki transportu...

                > A co do wiaduktów to mosty Młyńskie też zabrali i jakoś kierowcy dają radę obja
                > zdem.

                I tak samo by dali radę, gdyby zamknęli Krupniczą...
          • prawdziwy-ghostdog Re: Kierowca 10.07.12, 16:12
            Gość portalu: Telkom. napisał(a):

            > > Ale nikt ci nie zabrania jeździć samochodem, tylko przestań ze swoimi kol
            > eżkami
            > > marudzić, że ci czasami gdzieś w centrum zamkną jakąś uliczkę. Poza tym s
            > amoch
            > > ód to wynalazek sprzed ledwie stu kilkudziesięciu lat, więc twierdzenie,
            > że w m
            > > iastach zawsze były samochody jest kompletną bzdurą...
            >
            > Ty masz problemy z logicznym myśleniem?
            > Chyba nawet dwuletnie dziecko zrozumiałoby, że "były" odwołuje się do st
            > wierdzenia, że od kiedy je wynaleziono.
            > A poza tym jakby Tobie wszędzie trzaskali zakazy jazdy rowerem, to byś nie maru
            > dził? Pierwszy byłbyś tym który by obrażał wszystkich dookoła i zwalał na kiero
            > wców.
            słowo "były" owszem ale słowo "zawsze " nie
    • wielki_czarownik Dobrze, że ktoś w magistracie się opamiętał. 10.07.12, 16:43
      Nie sądzę, żeby to była trwała tendencja, ale nawet taki chwilowy przebłysk trzeźwego myślenia, to już coś.
      Zastanówmy się nad najprostszą sprawą - jak po zamknięciu Krupniczej człowiek mieszkający na północy miasta miałby dojechać dajmy na to na dworzec PKP?
      Mamy delikwenta startującego samochodem (tak - samochodem, bo odwozi kogoś obładowanego walizkami na dworzec) ze Staszica.
      Dzisiaj jedzie sobie prosto, za mostami pomorskimi w prawo, koło Heliosa, w Krupniczą, koło sądu, na Legionów w lewo i już jest na miejscu.
      A jeżeli zamknięto by Krupniczą? Zostałyby dwie opcje - jedna przez 1 Maja (nie uznaję zmiany nazwy), ale wszyscy wiedzą, jaki tam cyrk się wyczynia i puszczenie jeszcze większej liczby samochodów to byłaby katastrofa. Druga opcja to byłaby podróż koło Hali Targowej i przez Dominikański. To jeszcze głupszy pomysł, bo nie dość, że Dominikański jest makabrycznie zatłoczony, to jeszcze nie ma za bardzo jak ze Staszica dostać się na Most Uniwersytecki (pamiętajmy, że magistrat chce zamknąć Kazimierza Wielkiego, więc innej drogi nie będzie). Lewoskręt na krzyżówce Pomorska/Dubois jest strasznie niebezpieczny (ile ja tam wypadków widziałem) i nieprzystosowany do puszczania większego ruchu.
      Koniec końców zamknięcie Kuźniczej spowodowałoby całkowity paraliż komunikacyjny na trasie z północy miasta (Ołbin, Różanka, Polanka) w kierunku dworca głównego, Hub, Gaju (Aquapark) itp.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja