uraburaqwerty
09.07.12, 07:46
dziwne to coś.
praktyczine każda inwrestycja we wrocławiu jest opóxniona albo zagrożona, już drugi wykonawca "nie daje rady", ze stadionem i miasto nalicza kary. moim zdaniem miasto dało skopany projekt, wyszły roboty dodatkowe a miasto chce być "sprytne" i zamiast zapłacić za dodatkowe prace zrywa umowę i jeszcze samo żąda kasy.