Kierowca MPK: Rowerów nie wożę. MPK: Ależ owszem!

12.07.12, 10:35
To chyba jakis kwasny dowcip?!
Mamy 21 wiek i trzeba organizowac acje promocyjne dla kierowcow, zeby im przypominac, ze maja wozic rowery!!!???
    • judaszowy chociaż raz przeprosiny a nie kpiny i wymówki 12.07.12, 10:36
      tia
      • Gość: rowezysta A ja chce publicznej pod kolumna Zygmunta IP: *.cluster-j.websense.net 12.07.12, 10:47
        Najlepiej linka od hamulca !
    • babyaggie Ładna odpowiedź MPK 12.07.12, 10:40
      ale z tego wnioskuję, że kierowca oprócz wypłaty ma premię. Za co ta premia? I czy jest dawana każdego miesiąca?
      • Gość: mądrala Re: Ładna odpowiedź MPK IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 12.07.12, 10:49
        A co Cię to obchodzi? MPK to prywatna firma i może dawać sobie premię komu chce.
        • Gość: pasażer Re: Ładna odpowiedź MPK IP: *.dynamic.chello.pl 12.07.12, 10:52
          Słońce, MPK to nie jest prywatna firma! Nawet nie trzeba być orłem herosem, żeby wiedzieć, że M znaczy miejskie, P przedsiębiorstwo, a K - tu już daję ci szansę wykazania się :) Jak zaczniesz pracować i płacić podatki, to dopiero wtedy zrozumiesz co to znaczy "finansowane/współfinansowane z środków publicznych", a teraz nie zabieraj głosu :)
        • Gość: sai Re: Ładna odpowiedź MPK IP: 91.223.13.* 12.07.12, 10:53
          u mnie w firmie jest rowniez premia co miesiac :P
        • Gość: kornik Re: Ładna odpowiedź MPK IP: *.171.196.178.static.cdpnetia.pl 12.07.12, 11:29
          Fiu, fiu, MPK to prywatna firma? Takich rzeczy to można się tylko na forum dowiedzieć. Gratuluję przebywania w alternatywnej rzeczywistości. :))
      • Gość: tomoonio Re: Ładna odpowiedź MPK IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.07.12, 10:59
        A co cię to obchodzi ? To wynika z umowy o prace jaką ten kierowca ma podpisaną.
      • Gość: PerunLbn Re: Ładna odpowiedź MPK IP: *.adsl.inetia.pl 12.07.12, 11:12
        w Lublinie kierowcy mpk dostają premie np za punktualną jazdę. Moim zdaniem nie trzeba robić z takich kwestii jak premie tajemnic bo rodzi to tylko plotki, niedomówienia i jak widziałem z wpisów innych wręcz wrogość.
        • fidelxxx Re: Ładna odpowiedź MPK 12.07.12, 11:41
          Na zachodzie punktualność to wymóg zawarty w umowie, a nie czynność za którą dostaje się premię!
          • Gość: Kaczus (Tomek) Re: Ładna odpowiedź MPK IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.07.12, 12:16
            Premia może być regulaminowo, wtedy defaultowo jest, ale za cos niewłaściwego można ją zabrać. Jest to sposób na trzymanie właściwej jakości pracy, bo z pensji nie możesz potrącić, natomiast z takiej premii wg regulaminu.
            • babyaggie Z ciekawości pytałam 15.07.12, 21:42
              Dziękuję za rzeczową odpowiedź. Do tej pory "premia" w moim rozumieniu funkcjonowała jako rodzaj nagrody za nadzwyczaj dobrze wykonaną pracę i dawana raz na jakiś czas za "dobre wyniki". Dlatego się zdziwiłam i zapytałam co to za pramia (dawana co miesiąc)?
          • Gość: Beata Re: Ładna odpowiedź MPK IP: *.finemedia.pl 12.07.12, 18:40
            Też tak uważam.
            Równie dobrze można dawać premię za samo przyjście do pracy.
            Pracowałam i w publicznym sektorze, i w prywatnym. Ciekawe, że w tych prywatnych premia w ogóle nie była brana pod uwagę albo dawano ją za wybitne osiągnięcia. W publicznych za samo niespóźnianie się można było już coś dostać. Szkoda, że nie za samo przyjście do pracy. Śmieszne, że za poważny błąd nie odbierali np. całej lub znacznej części, bo przecież jak ktoś się nie spóźnił, to i tak dostał lwią część premii - mimo że zawalił wszystko, co było do zawalenia... I jak w tym kraju ma być dobrze? Jak budżet ma funkcjonować?
      • Gość: jad120262 Re: Ładna odpowiedź MPK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.12, 11:18
        A co cię obchodzi cudza umowa o pracę? Nachalne wścibstwo to coś okropnego
      • Gość: Adasss Re: Ładna odpowiedź MPK IP: *.computerplus.krakow.pl 12.07.12, 11:41
        Istnieje coś takiego jak premia regulaminowa (w odróżnieniu od uznaniowej). Sam miałem taką swego czasu w umowie o pracę.
        • babyaggie Re: Ładna odpowiedź MPK 15.07.12, 21:43
          Tobie również dziękuję za odpowiedź. Ja do tej pory myślałam, że jest tylko uznaniowa :)
      • Gość: Wojtek W Orlenie też mi powiedzieli, że to prywatna firma IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.07.12, 11:47
        Zapomnieli sprawdzić, kto jest właścicielem.
      • svarte_sjel Re: Ładna odpowiedź MPK 12.07.12, 13:03
        babyaggie napisała:
        > ale z tego wnioskuję, że kierowca oprócz wypłaty ma premię. Za co ta premia? I
        > czy jest dawana każdego miesiąca?

        Nie wiem czy zdajesz sobie sprawę z tego, że w wielu firmach są premie dawane co miesiąc i w ustalonej w umowie wysokości. A po co? A po to, żeby było z czego potrącać
        • babyaggie Re: Ładna odpowiedź MPK 15.07.12, 21:44
          Nie zdawałam sobie tego sprawy. Dzięki :)
    • dwservicepl Kierowca MPK: Rowerów nie wożę. MPK: Ależ owszem! 12.07.12, 10:53
      Ja bym stanął przed autobusem i róbta co chceta. Kiedyś autobus stał na przystanku, skończyłem później zajęcia niż zwykle, więc biegłem. Kierowca spokojnie poczekał aż dobiegnę do autobusu po czym zamknął drzwi tak by przyciąć mi jedną nogę. Biegłem ok 100 metrów i w tym czasie nikt nie wsiadał do autobusu, a droga główna była całkowicie pusta od samochodów.
      Gdy użyłem kilku gestów i słów, kierowca wysiadł i zaczął skakać do bicia, krzycząc, że zaraz będę miał problemy. Do niczego nie doszło, a on wsiadł do autobusu NIE WPUSZCZAJĄC MNIE. Co zrobiłem? Przestałem opłacać co miesiąc urban card i korzystać z mpk. Kierowca postawił na swoim.
    • Gość: a-dzifko-pesis Zeby tak Niemcow nie wozil! IP: *.dynamic.chello.pl 12.07.12, 10:56
      Wiecej by bylo Wroclawianek na chodnikach!
    • Gość: . dlaczego rowerzyści chodzą na piechotę IP: *.play-internet.pl 12.07.12, 10:56
      zamiast jechać na rowerze?
      • Gość: Blecharz Re: dlaczego rowerzyści chodzą na piechotę IP: *.ssp.dialog.net.pl 12.07.12, 11:00
        Jakbys umial czytac ze zrozumieniem to bys wiedzial.
      • Gość: Jarek- Re: dlaczego rowerzyści chodzą na piechotę IP: *.man.tk-internet.pl 12.07.12, 11:09
        Bo był pijany. Dziwi mnie taka otwartość w chwaleniu się tym faktem, bo według praw prowadzenie roweru będąc pod wpływem alkoholu to już podchodzi pod paragrafy, bo jest to kierowanie pojazdem, a to że się na nim nie siedzi i nie pedałuje to nie ma znaczenia. Właściwie to nawet wózka po pijanemu nie można pchać. Takie prawo.
        • Gość: tomoonio Re: dlaczego rowerzyści chodzą na piechotę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.07.12, 11:14
          Dlatego chciał autobusem pojechać. Bo jechanie autobusem po pijaku nawet jak się ma ze sobą rower pod paragraf nie podchodzi.
        • sirtopp Re: dlaczego rowerzyści chodzą na piechotę 12.07.12, 11:16
          Pier...licie, Hipolicie. Prowadzący rower jest pieszym i wyraźnie o tym mówią przepisy.
          • Gość: Jarek- Re: dlaczego rowerzyści chodzą na piechotę IP: *.man.tk-internet.pl 12.07.12, 11:40
            Zapytaj prawnika czy pchanie roweru albo wózka po pijaku podchodzi pod paragrafy. To, że pchając(w ustawie mówione jest o prowadzącym, pchającym, ciągnącym) rower możesz się poruszać po chodniku(traktowany wtedy jesteś jako pieszy) nie zwalnia z odpowiedzialności za prowadzenie pojazdu pod wpływem alkoholu.

            Ustawa wyklucza osobę która pcha rower jako kierującego, ale art. 178a. kk nie mówi o kierowaniu ale o prowadzeniu!

            Jasne już?
            • sverir Re: dlaczego rowerzyści chodzą na piechotę 12.07.12, 12:12
              Widocznie zależy jakich prawników zapytasz. Za A.Markiem:

              "Przez prowadzenie pojazdu należy rozumieć wprawienie go w ruch, kierowanie nim, nadawanie prędkości i hamowanie w sposób zgodny z konstrukcją pojazdu. Nie jest prowadzeniem pojazdu prowadzenie go obok siebie (np. motocykla) albo pchanie siłą mięśni ludzkich"
              • Gość: Jarek- Re: dlaczego rowerzyści chodzą na piechotę IP: *.man.tk-internet.pl 12.07.12, 13:53
                Jest to nietrafna interpretacja tej definicji. Dlaczego? Bo już samo zdanie "Nie jest prowadzeniem pojazdu prowadzenie go..." jest sprzeczne. Pan Andrzej Marek miał prawo się pomylić w tej publikacji, jak każdy człowiek. Sam się pomyliłem i napisałem zamiast prowadzić to kierować, bo to zawiła sprawa. A może A.Marek nie popełnił pomyłki tylko to było celowe działanie, bo karanie za to jest absurdem? Nawet sądy do tego łagodnie podchodzą, ale wszystko zależy od interpretacji - w prawie brak definicji pojęcia "prowadzenie pojazdu". Na koniec chciałbym dodać, że prawo jest ustanawiane w ustawach, rozporządzeniach, kodeksach itd. a nie w publikacjach mimo, że mają tytuł "naukowy".
                • sverir Re: dlaczego rowerzyści chodzą na piechotę 12.07.12, 17:51
                  > Na koniec chciałbym dodać, że prawo jest ustanawiane w ustawach, rozporządzeniach,
                  > kodeksach itd. a nie w publikacjach mimo, że mają tytuł "naukowy".

                  Masz zupełną słuszność. Ale poza ustanawianiem prawa, jest jeszcze jego stosowanie. A sądy, które to prawo stosują, często odwołują się do doktryny. Czyli monografii, gloss i komentarzy właśnie.

    • Gość: piesza Re: Kierowca MPK: Rowerów nie wożę. MPK: Ależ ows IP: *.dynamic.chello.pl 12.07.12, 11:03
      chłopak mógł trafić na patrol policyjny, a czasem się zdarza, że patrole zatrzymują pieszego prowadzącego rower po pijaku i traktują tak, jak jadącego pijanego rowerzystę.
      • Gość: Antoni Re: Kierowca MPK: Rowerów nie wożę. MPK: Ależ ows IP: *.182.11.68.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 12.07.12, 17:38
        A czarne wołgi porywają dzieci na ulicach...
    • Gość: michcio Re: Kierowca MPK: Rowerów nie wożę. MPK: Ależ ows IP: *.messagelabs.net 12.07.12, 11:05
      A po co rowerzysta był pijany? Gdyby nie był, problemu by nie było.
      Wcale siię nie dziwię kierowcy że nie wpuścił pijaka do autobusu.
      • Gość: tomunioo Re: Kierowca MPK: Rowerów nie wożę. MPK: Ależ ows IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.07.12, 11:12
        > A po co rowerzysta był pijany? Gdyby nie był, problemu by nie było.

        Był by problem. Ten sam, burak kierowca by go nie wpuścił do autobusu

        > Wcale siię nie dziwię kierowcy że nie wpuścił pijaka do autobusu.

        Proponuje przeczytać sobie regulamin MPK , jest tam wyraźnie napisane kiedy kierowca ma prawo odmówić przewozu.
    • maritimer Kierowca MPK: Rowerów nie wożę. MPK: Ależ owszem! 12.07.12, 11:05
      W Londynie kierowca autobusu ma zakaz zabierania rowerów na pokład. Nawet Borys wielki fan rowerów stwierdził ze po to promuje rowery jako alternatywna forma transportu a nie po to by rowery były wożone autobusami. Kierowcy dostali wytyczne i po sprawie. Żadnych Rowerów W Londynskich autobusach. Nawet w kompletnie pustych autobusach.
      • Gość: pogromca-kretynow Re: Kierowca MPK: Rowerów nie wożę. MPK: Ależ ows IP: *.home.aster.pl 12.07.12, 11:11
        a pomyslałes debilu ze gosc byl drinkniety i niechcial ryzykowac pol roku w wiezieniu???
        • alfalfa Re: Kierowca MPK: Rowerów nie wożę. MPK: Ależ ows 12.07.12, 11:26
          bo w Londynie pewnie się nie boją i jeżdżą na bani? Nie? To może mają jakiś inny sposób np. nie jadą na chlaną imprezę rowerem?
          A.
          • tomek854 Re: Kierowca MPK: Rowerów nie wożę. MPK: Ależ ows 12.07.12, 16:13
            alfalfa napisał:

            > bo w Londynie pewnie się nie boją i jeżdżą na bani? Nie?

            Tak. W Londynie, jak w całej Wielkiej Brytanii, dopuszczalna zawartość alkoholu to 0.8 promila. Ja do pubu jeżdżę nie tylko rowerem ale i autem.
        • maritimer Re: Kierowca MPK: Rowerów nie wożę. MPK: Ależ ows 12.07.12, 12:13
          to niech nie pije na rowerze. proste.
          • Gość: Kris Re: Kierowca MPK: Rowerów nie wożę. MPK: Ależ ows IP: 212.160.172.* 12.07.12, 12:31
            a pomyślałeś bystrzaku o takiej sytuacji jak burza, przebita opona, upadek z roweru itp czyli o sytuacji kiedy rowerzysta zmuszony jest skorzystać komunikacyjnego wsparcia...

          • usz_misiatek Re: Kierowca MPK: Rowerów nie wożę. MPK: Ależ ows 12.07.12, 12:31
            Wszystkie problemy tak rozwiazujesz? Np. zeby dziecko nie przynosilo slabych ocen ze szkoly, ukrecasz mu glowke od razu po urodzeniu?
      • Gość: KLM Re: Kierowca MPK: Rowerów nie wożę. MPK: Ależ ows IP: *.91.26.14.static.cdpnetia.pl 12.07.12, 11:17
        Dla mnie jest to niezrozumiałe, ale być może dlatego, że rower pakuje do środka komunikacji miejskiej tylko i wyłącznie gdy nie mogę na nim wrócić do domu, czyli jak się coś tak rozwali, że nie jestem w stanie na miejscu tego naprawić albo jakieś załamanie pogody mnie zaskoczy.
      • pawel78 Re: Kierowca MPK: Rowerów nie wożę. MPK: Ależ ows 12.07.12, 11:18
        @maritimer
        A nie zauważyłeś, że w Londynie autobusy są trochę inne? W piętrusach jest za ciasno, żeby się tam pakować z rowerem, a przegubowców londyńczycy (z Borysem na czele) jakoś nie polubili. Poza tym w Londynie jest jeszcze metro - w płytkich liniach poza szczytem rowery można wozić. A składaki - zawsze i wszędzie.
      • Gość: tomoonio Re: Kierowca MPK: Rowerów nie wożę. MPK: Ależ ows IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.07.12, 11:21
        A co mają wytyczne dla kierowców w Londynie wspólnego z Wrocławiem ? ps Londyńskie przepisy są głupie, bo składaka już wolno przewozić komunikacją ;-) Owocuje to sporą ilością jakiś debilnych konstrukcji które można "złamać" w pół i zabrać do autobusu ;P
      • Gość: kornik Re: Kierowca MPK: Rowerów nie wożę. MPK: Ależ ows IP: *.171.196.178.static.cdpnetia.pl 12.07.12, 11:33
        O ile wiem, to Wrocław ostatnio został zwolniony z przestrzegania londyńskich przepisów :))). A tak serio, to po ch... nam wypisujesz od rzeczy?
        • maritimer Re: Kierowca MPK: Rowerów nie wożę. MPK: Ależ ows 12.07.12, 12:23
          Gość portalu: kornik napisał(a):

          > O ile wiem, to Wrocław ostatnio został zwolniony z przestrzegania londyńskich p
          > rzepisów :))). A tak serio, to po ch... nam wypisujesz od rzeczy?


          Po to ze na Gazecie wielkie oburzenie a w UK standard . A na nie zadane pytanie po co standard z Londynu odpowiadam. Ze względów bezpieczenstwa nie wolno wozic rowerów w autobusie. Po to by rower ktory sie przewroci na pasazera stojaceego obok nie skutkował pozwem na firme przewozową . Że rower nie był zabezpieczony . A to ze autobus pusty to nic nie zmienia , na nastepnym przystanku mogli wsiasc podrozni. A kierowcom po to sie daje proste instrukcje by nie było potem zadnych watpliwosci. Proponuje Wroclawskiemu MPK zmienic przepisy na wzór brytyjski.
          • Gość: kornik Re: Kierowca MPK: Rowerów nie wożę. MPK: Ależ ows IP: *.171.196.178.static.cdpnetia.pl 12.07.12, 12:29
            To nadal ma się nijak do omawianego przypadku. Przepisy u nas zezwalają na przewożenie rowerów przez MPK i koniec. Kierowca złamał przepisy i powinien być odpowiednio ukarany (mam nadzieję, że faktycznie ukarany został).
            • Gość: szmatan Re: Kierowca MPK: Rowerów nie wożę. MPK: Ależ ows IP: 195.116.30.* 12.07.12, 15:57
              lepiej - one zostały niedawno na takie zamienione. jeszcze kilka lat temu nie wolno było wozić roweru (chyba ż w częściach) w MPK
          • Gość: Pusty.Słoik Re: Kierowca MPK: Rowerów nie wożę. MPK: Ależ ows IP: *.dynamic.chello.pl 12.07.12, 12:59
            > Proponuje Wroclawskiemu MPK zmienic przepisy na wzór brytyj
            > ski.

            I niech, karwasz twasz barabasz, jeżdżą lewą stroną.
          • Gość: janisko Re: Kierowca MPK: Rowerów nie wożę. MPK: Ależ ows IP: *.man.tk-internet.pl 12.07.12, 13:01
            Proponuję tobie zacząć dostrzegać przywary także w krajach zachodnich, gdzie wcale nie jest tak pięknie i nieomylnie.
      • Gość: KT4D Re: Kierowca MPK: Rowerów nie wożę. MPK: Ależ ows IP: 217.156.210.* 12.07.12, 11:47
        Mhm. Porownaj sobie jeszcze ilosc miejsca dostepnego w autobusach w Polsce (szczegolnie przestrzeni dla osob stojacych) do ilosci miejsca w autobusach dostosowanych do specyfikacji TfLu.

        Mysl, zanim napiszesz...
      • fidelxxx Re: Kierowca MPK: Rowerów nie wożę. MPK: Ależ ows 12.07.12, 11:49
        W Londynie wystarczy, że odkręcisz przednie koło i możesz wbijać się do autobusu.
        • maritimer Re: Kierowca MPK: Rowerów nie wożę. MPK: Ależ ows 12.07.12, 12:11
          Mylisz się. Rower może byc przewozony w autobusie tylko w stanie "zapakowanym" odkrecenie koła nic nie zmieni. Wyjatek oczywiscie "składak"
          • fidelxxx Re: Kierowca MPK: Rowerów nie wożę. MPK: Ależ ows 12.07.12, 13:01
            Może pomyliłeś Londyn z Lądkiem, bo ja bardzo często wożę kolarzówkę w busie.
      • pracownikxyz Re: Kierowca MPK: Rowerów nie wożę. MPK: Ależ ows 12.07.12, 11:51
        Życzę Ci przemądrzały człowieku, aby Ci się kiedyś rower zepsuł na drugim końcu miasta i abyś musiał prowadzić go na piechotę parę godzin, najlepiej w deszczu. Ale przecież wtedy nikt z tego forum nie będzie widział, więc wtedy na pewno skorzystasz z rowerem z autobusu i tyle będzie z Twojego pyszczenia.
        • lukask73 Re: Kierowca MPK: Rowerów nie wożę. MPK: Ależ ows 12.07.12, 13:30
          > Życzę Ci przemądrzały człowieku, aby Ci się kiedyś rower zepsuł na drugim końcu
          > miasta i abyś musiał prowadzić go na piechotę parę godzin, najlepiej w deszczu

          Jadąc rowerem należy brać na siebie ryzyko awarii, załamania pogody i inne, podobnie jak jadąc kabrioletem lub pojazdem zaprzęgowym.

          A czy motocykl albo chociaż motorower można przewozić autobusem?

          A konia ze zwichniętą nogą mogę przewieźć, jeśli będzie miał kaganiec?
      • Gość: Pan_Andżej Re: Kierowca MPK: Rowerów nie wożę. MPK: Ależ ows IP: *.dynamic.mm.pl 12.07.12, 11:59
        Co innego jeździć z rowerem w autobusie bez przerwy dłuższe odległości i dojeżdżać tylko krótkie odciniki (o normalnych godzinach), a co innego kiedy w nocy zdażyło się wracać po spotkaniu ze znajomym przy piwie a rower jest rano potrzebny. Tym bardziej, że autobus był pusty, czy prawie pusty. Nikomu by to nie przeszkadzało. A tak co, miał ten człek pod wpływem % promować zdrowy tryb życia i jechać na rowerze?
      • sverir Re: Kierowca MPK: Rowerów nie wożę. MPK: Ależ ows 12.07.12, 12:13
        W Londynie przede wszystkim jest Londyn. Wrocław leży trochę w innym miejscu.
      • Gość: janisko Re: Kierowca MPK: Rowerów nie wożę. MPK: Ależ ows IP: *.man.tk-internet.pl 12.07.12, 12:59
        Gówno mnie obchodzi Londyn i nie ma nic wspólnego z tą dyskusją. We Wrocławiu można i obowiązują tutaj miejscowe przepisy.
    • Gość: deladiego Re: Kierowca MPK: Rowerów nie wożę. MPK: Ależ ows IP: *.oi.pg.gda.pl 12.07.12, 11:08
      Rowerzyści maja ścieżki rowerowe i jezdnie, to po kiego lezą do autobusu.
      Zmęczył się przeszkadzaniem kierowcom, czy jak ?
      • krasnaladamu Re: Kierowca MPK: Rowerów nie wożę. MPK: Ależ ows 12.07.12, 11:10
        A po co w T+ są miejsca na rowery?
        (Z obserwacji: głównie po to, żeby ludzie tam z braku wyboru siadali)
        • krasnaladamu Czy był pijany? 12.07.12, 11:16
          Ale czy on był naprawdę pijany? Bo z tekstu to jasno nie wynika - może kolega tylko wciskał kierowcy kit, żeby ten się jednak zatrzymał i otworzył drzwi. Początkowo myślałem, że po prostu rowerzysta odprowadzał kolegę do domu, żeby nie wracał sam nocą - dlatego chcieli skorzystać z autobusu.

          A jeśli jednak był pijany, to jaką możemy mieć pewność, że jego relacja - oparta zresztą częściowo na słowach jego kolegi, więc nawet nie z pierwszej ręki - jest rzetelna? A czy kolega był trzeźwy? Jeśli tak, to dlaczego?
          • pawel78 Re: Czy był pijany? 12.07.12, 11:22
            @krasnaladamu
            Cóż za śledczy umysł... A jakie znaczenie ma odpowiedź na wszystkie Twoje pytania? Żadnego. Kierowca mógł i miał obowiązek wpuścić gościa z rowerem do autobusu. Jeśli polskie sądy przyjmują takie podejście jak Ty, roztrząsając najbardziej nieistotne okoliczności, to ja się nie dziwię, że procesy trwają latami.
            • krasnaladamu Re: Czy był pijany? 12.07.12, 11:53
              Tak, kierowca powinien wpuszczać pasażerów z rowerami - co do tego nie ma dyskusji (chyba że o czymś nie wiem).
              Chodzi mi o to, że przedstawiono tylko jednostronną relację i dyplomatyczną odpowiedź MPK. Sytuacja mogła wyglądać inaczej, niż opisano. Dwaj zalani, głośni, agresywni, może z trudem się poruszający i wulgarni goście? Jeden, w przeciwieństwie do drugiego, nawet nie mógł trafić w otwarte drzwi? Jestem w stanie w to uwierzyć.
              • Gość: tomoonio Re: Czy był pijany? IP: *.pl 12.07.12, 12:37
                > Chodzi mi o to, że przedstawiono tylko jednostronną relację i dyplomatyczną odp
                > owiedź MPK. Sytuacja mogła wyglądać inaczej, niż opisano. Dwaj zalani, głośni,
                > agresywni, może z trudem się poruszający i wulgarni goście? Jeden, w przeciwień
                > stwie do drugiego, nawet nie mógł trafić w otwarte drzwi? Jestem w stanie w to
                > uwierzyć.

                W co uwierzyć ? W wymyśloną przez siebie wersje ;-) . Masz do tego prawo. Wymyśleć sobie dowolną bzdure i w nią wierzyc ;-) ale tu wszystko jest jasne. Kierowca zachował się jak burak za co dostał w firmie kare. Nie odwołał się, nie twierdził ze goście byli głośni i agresywni. Firma przeprosiła , po sprawie. Jak by goście byli agresywni to kierowca powinien policje zawiadomić.
                • krasnaladamu Re: Czy był pijany? 12.07.12, 12:55
                  > ale tu wszystko jest jasne

                  Co jest jasne?

                  > Jak
                  > by goście byli agresywni to kierowca powinien policje zawiadomić.

                  Pewnie mu w firmie to samo powiedzieli, gdy próbował się tłumaczyć ;)

                  Dyskusja bez sensu. Ja: gdybam. Ty: opierasz się na wersji jednej strony (rzeczniczki za stronę nie uznaję).
                  • Gość: tomoonio Re: Czy był pijany? IP: *.pl 12.07.12, 13:33
                    > Co jest jasne?

                    Co się odbyło. Nie mamy żadnych przesłanek żeby "oficjalną" wersje podważać.

                    > Pewnie mu w firmie to samo powiedzieli, gdy próbował się tłumaczyć ;)

                    Kierowca przyjął kare regulaminową. Więc się z nią zgodził. Mógł się odwoływać , ale tego nie zrobił (przynajmniej nic o tym nie wiemy)

                    > Dyskusja bez sensu. Ja: gdybam. Ty: opierasz się na wersji jednej strony (rzecz
                    > niczki za stronę nie uznaję).

                    Dokładnie. Ja opieram sie na źródle które mamy a ty na własnych wymysłach nie popartych niczym. To staram ci się uzmysłowić.

          • Gość: tomoonio Re: Czy był pijany? IP: *.pl 12.07.12, 12:27
            > A czy kolega był trzeźwy? Jeśli tak, to dlaczego?

            ROTFL

            To już trzeba się tłumaczyć z bycia trzeźwym ;-)
            Dlaczego był trzeźwy ? Po nie pił ;-)
            • krasnaladamu Re: Czy był pijany? 12.07.12, 12:42
              W towarzystwie nie piją tylko szpicle ;)

              Ale serio. Dwaj goście w środku nocy. Jeden jest pijany. Jakie jest prawdopodobieństwo, że drugi jest trzeźwy? Tak, wiem - większe od zera :)
              • Gość: sasak Re: Czy był pijany? IP: *.man.tk-internet.pl 12.07.12, 13:04
                Skupiasz się na słowie pijany aż do zrzygania. Wyobraź sobie, że po człowieku z 0,5 promila nie poznasz, że jest pijany a i jazdy na rowerze nie zaryzykuje.
              • Gość: tomunioo Re: Czy był pijany? IP: *.pl 12.07.12, 13:42

                > W towarzystwie nie piją tylko szpicle ;)

                To chyba w twoim towarzystwie. Nie każdy obraca się jedynie w towarzystwie szpicli i pijaków.

                > Ale serio. Dwaj goście w środku nocy. Jeden jest pijany. Jakie jest prawdopodob
                > ieństwo, że drugi jest trzeźwy? Tak, wiem - większe od zera :)

                No jakie ? ;-)
                Zresztą prawdopodobieństwo nie ma tu nic do rzeczy. Bycie trzeźwym jest stanem naturalnym, nie trzeba się z niego tłumaczyć ;-)
        • Gość: kornik Re: Kierowca MPK: Rowerów nie wożę. MPK: Ależ ows IP: *.171.196.178.static.cdpnetia.pl 12.07.12, 11:36
          Wszystkie twoje dociekania są wyciągnięte z doopy, a pytania nadają się do spuszczenia w kiblu. A to dlatego, że przepisy jasno mówią, że MPK przewozi rowery. Samo to przyznało. I nie musisz się tłumaczyć dlaczego chcesz wsiąść z rowerem. Płacisz to jedziesz. Zrozumiała osoba?
      • Gość: kornik Re: Kierowca MPK: Rowerów nie wożę. MPK: Ależ ows IP: *.171.196.178.static.cdpnetia.pl 12.07.12, 11:43
        Już ci odpowiadam ćwoku: bo miał do tego prawo. A kierowca miał psi obowiązek wpuścić rowerzystę. Teraz jaśniej?
    • afiag Kierowca MPK: Rowerów nie wożę. MPK: Ależ owszem! 12.07.12, 11:13
      Wczoraj kierowca autobusu 612 około godz 14:40 na przystanku Bielany Makro (kurs Krzyki-Dworzec Gł. przez Bielany) wyrzucił z autobusu chłopaka z rolkami na nogach. Chłopak wsiadł i nie jeździł po autobusie, tylko sobie grzecznie usiadł na siedzeniu. Padał ulewny deszcz...
      Ten sam kierowca przed ww. przystankiem włączył mikrofon i upomniał jakiegoś pasażera: "Proszę nie nadużywać przycisku >na żądanie<, następny przystanek nie jest na żądanie".
      O ile to drugie ujdzie, to wyrzucenie gościa w rolkach na ulewny deszcz to było zwykłe chamstwo. Niestety pomimo mojego wsparcia, łepek się nie postawił i wysiadł.
      • Gość: Telkom. Re: Kierowca MPK: Rowerów nie wożę. MPK: Ależ ows IP: *.tktelekom.pl 12.07.12, 11:28
        Następnym razem wyciągnij komórkę, powiedz że nagrywasz rozmowę i poproś kierowce żeby uzasadnił dlaczego wyrzuca "Twojego kolegę" z autobusu. Nie może być tak że kierowca sam decyduje kogo wozić, a kogo wyrzucać z autobusu.
        Pijaków i śmierdzieli - owszem.
        • Gość: alek Re: Kierowca MPK: Rowerów nie wożę. MPK: Ależ ows IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.07.12, 11:57
          A ja byłem świadkiem jak kierowca kazał rolkarzom zdjąć rolki i założyć buty. I mogli jechać dalej. I to wydaje mi się uzasadnione. Jak rolkarz podczas hamowania autobusu wywinie orła i rozbije głowę o podłogę to pretensje będą, rzecz jasna, do przewoźnika i kierowcy.
          • afiag Re: Kierowca MPK: Rowerów nie wożę. MPK: Ależ ows 12.07.12, 12:51
            Napisałem wyraźnie że chłopak usiadł na siedzeniu i siedział spokojnie. Poza tym w butach też można wywinąć orła, jak się nie trzymasz trzymadeł. Pomijam fakt, że niektórzy kierowcy jeżdżą jakby wozili worki ziemniaków, a nie ludzi - gwałtowne przyspieszenie i gwałtowne hamowanie (wiem że czasami trzeba, ale mówię o stylu jazdy).
      • krasnaladamu Re: Kierowca MPK: Rowerów nie wożę. MPK: Ależ ows 12.07.12, 12:14
        Po pierwsze, cytat z regulaminu przewozów:

        2. Podróznym zabrania sie w szczególnosci:
        10) wchodzenia do pojazdu w łyzworolkach lub wrotkach,

        Po drugie: autobus nie służy do chronienia się przed deszczem.
      • Gość: batscobweb Re: Kierowca MPK: Rowerów nie wożę. MPK: Ależ ows IP: *.internetia.net.pl 12.07.12, 19:54
        regulamin mpk zabrania przemieszczania się autobusem badź tramwajem w rolkach itp. więc zachowanie kierowcy było prawidłowe, ponieważ w razie jakiegos niefortunnego zdarzenia to on odpowiada za to, iż wpuścił tę osobę; a co do przeowżenia rowerów to regulamin zezwala transport roweru po wykupieniu biletu
      • Gość: miki_z_afryki 612 nie wiedza tez co to strefa uspokojonego ruchu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.12, 20:02
        i wymuszaja pierwszenstwo przejazdu - moze rzecznik przetrzepie im mozgi ze jak na skrzyzowaniu brak znakow to pierwszy jedzie ten z prawej?

        A jesli rolki mial i siedzial to przeciez przy hamowaniu specjalnie gorzej nie ma... nadgorliwosc gorsza od faszyzmu.
    • alfalfa pewnikiem brat tej kobitki w ciąży 12.07.12, 11:20
      z mamą i kejtrem co do autobusu nie zostały wpuszczone kilka dni temu.
      A.
    • piotrekbeti Kierowca MPK: Rowerów nie wożę. MPK: Ależ owszem! 12.07.12, 11:36
      Kierowcy i kierownictwo Mpk to we Wrocławiu dno.Nawet nie dostałem odpowiedzi na pisemną skargę na kierowcę linii 109 który zapomniał stanąć na przystanku żeby zabrać po 22giej 5 pasażerów(niedoszłych) z przystanku. Robią co chcą,przepisy Ruchu Drogowego ich nie obowiązują,wymuszenia pierwszeństwa to codzienność.Te imbecyle powinny z własnej kieszeni pokrywać koszt naprawy rozbitego taboru.A ich rzecznik prasowy to kompletny kretyn nie znający zupełnie przepisów
    • partybarman pijany rowerzysta nie traci prawa jazdy!!! 12.07.12, 11:37
      Od ponad roku jest nowelizacja ustawy, sad w wiekszosci przypadkow, nie zabierze prawa jazdy. Ba policjant tez nie moze Ciebie zatrzymac o tak sobie, zeby kazdy jadacy na rowerze "dmuchnal". Musisz stwarzas spore zagrozenie dla otoczenia...

      e-prawnik.pl/wiadomosci/informacje/rowerzysta-po-piwku-nie-straci-prawa-jazdy.html
    • autocash Kierowca MPK: Rowerów nie wożę. MPK: Ależ owszem! 12.07.12, 11:41
      Sam niedawno byłem świadkiem, jak kierowca instruował pasażerkę, że nie wolno wozić rowerów. W końcu odpuścił. Ale nie zmienia to faktu, że regulamin MPK nie zabrania ich transportu. Wręcz przeciwnie: mówi nawet, jak mają być przewożone.
      ---
      Wynajem aut we Wrocławiu
      Pożyczki pod zastaw samochodów - Wrocław
      • Gość: GOSC kierowca Re: Kierowca MPK: Rowerów nie wożę. MPK: Ależ ows IP: *.netrax.pl 12.07.12, 12:19
        Jestem kierowcą, jak jadę na imprezę to nie zabieram środka transportu. A jak by mi się popsuł to zamawiam lawetę. Śmieszą mnie wielcy "kierowcy" rowerów co ani groszem nie dołożyli się do budowanej im infrastruktury, a zamiast jeździć ścieżkami jeżdżą drogami, przejściami dla pieszych. Nie mam nic do wożenia rowerów w autobusach, lub nawet na dachach autobusów. Ale rowerzyści niech się zdecydują czy są pieszymi czy kierowcami.
        Też bym chciał się po pracy napić a potem wrzucić samochód do autobusu, bądź przywiązać za nim, albo jak jest korek to pojechać autem po przejściu, chodniku, ścieżce, trawniku jednokierunkową pod prąd. Część rowerzystów nawet na czerwonym się nie zatrzymuje... wystarczy się dobrze rozejrzeć, a kierowcy i rowerzystę ominą bo nikt nie chce mieć człowieka na sumieniu.
        Rowerzyści to święte krowy na drogach: każdy najgłupszy manewr uchodzi im płazem.
        Z rowerami chcieliby wejść wszędzie do sklepu, marketu, knajpy, windy (niech się ludziska przesuną rowerzysta wsiada).
        Dziwi mnie brak pomysłowości kierowcy autobusu, powiedziałby że według niego rowerzysta był pijany i by mu grosza z premii nie zabrali.
        • krasnaladamu Re: Kierowca MPK: Rowerów nie wożę. MPK: Ależ ows 12.07.12, 12:31
          > Dziwi mnie brak pomysłowości kierowcy autobusu, powiedziałby że według niego ro
          > werzysta był pijany i by mu grosza z premii nie zabrali.

          Może po prostu było tak, że podszedł do niego pijany, to kierowca pomyślał, że:
          - jeśli powie, że pijaków nie wozi, to dostanie w pysk;
          - jeśli powie, że rowerów nie wozi, to będzie najwyżej trochę marudzenia.
        • Gość: Telkom. Re: Kierowca MPK: Rowerów nie wożę. MPK: Ależ ows IP: *.tktelekom.pl 12.07.12, 12:59
          > Jestem kierowcą, jak jadę na imprezę to nie zabieram środka transportu. A jak b
          > y mi się popsuł to zamawiam lawetę. Śmieszą mnie wielcy "kierowcy" rowerów co a
          > ni groszem nie dołożyli się do budowanej im infrastruktury, a zamiast jeździć ś
          > cieżkami jeżdżą drogami, przejściami dla pieszych. Nie mam nic do wożenia rower
          > ów w autobusach, lub nawet na dachach autobusów. Ale rowerzyści niech się zdecy
          > dują czy są pieszymi czy kierowcami.
          > Też bym chciał się po pracy napić a potem wrzucić samochód do autobusu, bądź pr
          > zywiązać za nim, albo jak jest korek to pojechać autem po przejściu, chodniku,
          > ścieżce, trawniku jednokierunkową pod prąd. Część rowerzystów nawet na czerwony
          > m się nie zatrzymuje... wystarczy się dobrze rozejrzeć, a kierowcy i rowerzystę
          > ominą bo nikt nie chce mieć człowieka na sumieniu.
          > Rowerzyści to święte krowy na drogach: każdy najgłupszy manewr uchodzi im płaze
          > m.
          > Z rowerami chcieliby wejść wszędzie do sklepu, marketu, knajpy, windy (niech si
          > ę ludziska przesuną rowerzysta wsiada).
          > Dziwi mnie brak pomysłowości kierowcy autobusu, powiedziałby że według niego ro
          > werzysta był pijany i by mu grosza z premii nie zabrali.

          Święte słowa!
        • Gość: janisko Re: Kierowca MPK: Rowerów nie wożę. MPK: Ależ ows IP: *.man.tk-internet.pl 12.07.12, 13:07
          A powiedz mi od kiedy pijany człowiek nie może jechać autobusem? Równie dobry jesteś co ten kierowca. Pracujesz dla miejskiej spółki a dobierasz klientów wg własnych zachcianek....
        • Gość: Antoni Re: Kierowca MPK: Rowerów nie wożę. MPK: Ależ ows IP: *.182.11.68.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 12.07.12, 17:45
          Kierowcy MPK proponuję przypomnieć, kto płaci za jego pracę...
        • sverir Re: Kierowca MPK: Rowerów nie wożę. MPK: Ależ ows 12.07.12, 17:53
          > Też bym chciał się po pracy napić a potem wrzucić samochód do autobusu,

          Nikt Ci nie zabrania, możesz zabrać samochód jako bagaż. Bilet kosztuje tylko 1,50.
    • rekkoon Gnoje i chamy z zarządu! 12.07.12, 12:02
      Typowe chamskie buce i polaczki - po jaką cholerę pisać pierdoły o odbieraniu części premii, o dyscyplinującej rozmowie itd? Szkodę należy naprawić, więc powinno się coś zaproponować rowerzyście a nie bajdurzyć o jakiejś niby-karze (której nikt nie może zweryfikować) dla "podbudowania" czyjegoś ego (zakładając że komuś bardziej zależy na ukaraniu kierowcy, niż na pozytywnym geście w stronę pokrzywdzonego). A co pasażerowi po tej naganie? Rowerzysta nie dostał nic a MPK jeszcze zaoszczędziło na premii. Chcąc być w porząku, należałoby tą odebraną premię przeznaczyć dla pokrzywdzonego. Gdyby oczywiście to nie była bajeczka.
    • Gość: alili Re: Kierowca MPK: Rowerów nie wożę. MPK: Ależ ows IP: *.adsl.inetia.pl 12.07.12, 12:03
      Mój tata emeryt także nie został wpuszczony do tramwaju z rowerem, (środek dnia, tramwaj pusty). Pękła mu opona i musiał przez pół miasta prowadzić rower pieszo. Napisał skargę, został przeproszony, ale poinformowano go że decyzję zawsze podejmuje kierowca autobusu czy tramwaju, w zależności od przepełnienia.
      • Gość: rozsądny Re: Kierowca MPK: Rowerów nie wożę. MPK: Ależ ows IP: *.e-wro.net.pl 12.07.12, 13:01
        czy warto w ogóle kasować bilety?

        oni padną albo my-pasażerowie!
      • Gość: Telkom. Re: Kierowca MPK: Rowerów nie wożę. MPK: Ależ ows IP: *.tktelekom.pl 12.07.12, 13:02
        Gość portalu: alili napisał(a):
        > Mój tata emeryt także nie został wpuszczony do tramwaju z rowerem, (środek dni
        > a, tramwaj pusty). Pękła mu opona i musiał przez pół miasta prowadzić rower pie
        > szo. Napisał skargę, został przeproszony, ale poinformowano go że decyzję zawsz
        > e podejmuje kierowca autobusu czy tramwaju, w zależności od przepełnienia.

        A nie mógł poczekać na następny tramwaj zamiast targać rower przez pół miasta?
        • Gość: janisko Re: Kierowca MPK: Rowerów nie wożę. MPK: Ależ ows IP: *.man.tk-internet.pl 12.07.12, 13:09
          Dlaczego każdy autobus czy tramwaj ma traktować jako osobnego przewoźnika? Skoro cham siedzi w jednym autobusie to taki sam cham może siedzieć w drugim. Pan zmotoryzowany w sumie nie bardzo wie po jakiej jest stronie i dowala ludziom wokół.
          • Gość: Telkom. Re: Kierowca MPK: Rowerów nie wożę. MPK: Ależ ows IP: *.tktelekom.pl 12.07.12, 14:16
            > Dlaczego każdy autobus czy tramwaj ma traktować jako osobnego przewoźnika? Skor
            > o cham siedzi w jednym autobusie to taki sam cham może siedzieć w drugim. Pan z
            > motoryzowany w sumie nie bardzo wie po jakiej jest stronie i dowala ludziom wok
            > ół.

            Zgadza się, niemniej jednak wolałbym poczekać na inny niż wracać kawał drogi piechotą.
            Ogólnie wszędzie trafiają się takie szuje, w każdym zawodzie, ale to nie znaczy że każdy jest taki sam.
        • Gość: alili Re: Kierowca MPK: Rowerów nie wożę. MPK: Ależ ows IP: *.adsl.inetia.pl 12.07.12, 14:21
          > A nie mógł poczekać na następny tramwaj zamiast targać rower przez pół miasta?

          Usłyszał, że nie wolno przewozić rowerów, to się zastosował i poszedł pieszo.
          Dopiero potem dowiedział się, że nie ma takiego zakazu, napisał do MPK i dostał wyjaśnienia.
    • laura048 Kierowca MPK: Rowerów nie wożę. MPK: Ależ owszem! 12.07.12, 13:14
      Widać często się to zdarza tak bywa też w okolicach (Gaj, Wojszyce)i w tramwajach (tramwaj "PLUS" - tylko z nazwy ) i równie pustych i kierujących przez "PANIE". Kierowcy premie potrąca ciekawe za co on dostaje: za to zachowanie, spóźnianie i oni jeszcze strajki urządzają i podwyżek chcą. ŻENADA
      • Gość: x Re: Kierowca MPK powozi prywatnym autobusem? IP: *.adsl.inetia.pl 12.07.12, 14:54
        Bo jeśli tak - wolnoć Tomku w swoim domku, fochy, ograniczenia i restrykcje jakie chce.

        A jesli dostaje narzedzie do wykonywania pracy to ma go używac zgodonie z polityka firmy i zaleceniami odgórnymi. Jeśli tego nie robi (odmawia wożenia rowerów) - won na bruk chama
        • Gość: gość z wrocławia Re: Kierowca MPK powozi prywatnym autobusem? IP: *.ssp.dialog.net.pl 12.07.12, 16:04
          Tak być powinno,jeden z drugim nauczyłby się szacunku do pasażera-klienta.Oni są dla nas a nie odwrotnie! Chamstwa mamy wszędzie pod dostatkiem,bywam pieszym ,rowerzystą i kierowcą ,na różne rzeczy napatrzyłam się.Wymuszono na mnie pierwszeństwo mnóstwo razy,w tym o włos uniknęłam stłuczki z gnojem z beemy łamiącym wszystkie możliwe przepisy ,zostałam potrącona przez rowerzystę -chuligana na chodniku ,otrąbiona na przejściu dla pieszych na zielonym świetle (!),bo szłam wolno o kulach po złamaniu nogi - każdy mógłby wymieniać,ale trzeba zacząć od siebie i być po prostu życzliwym dla innych ,a wtedy oni być może będą życzliwi dla nas.
          I szanowni współrozmówcy życzę Wam WIĘCEJ LUZU!!!!!!!!!!!!!
    • momoney Kierowca MPK: Rowerów nie wożę. MPK: Ależ owszem! 12.07.12, 18:46
      Normalnie szczena mi opadła jak zobaczyłem ten artykuł. Dosłownie wczoraj o 18:00 na krzyżówce Nowy Dwór wsiadłem z rowerem z zerwanym łańcuchem do autobusu 126 kierunek Kozanów a kierowca wyłączył silnik i powiedział że dopóki nie wysiądę z tym rowerem to on nie odjedzie bo rowerów nie wozi. Bilety skasowane i co teraz ? Autobus był prawie pusty a nieliczni pasażerowie stanęli w mojej obronie - jak to rowerów nie wozi ??? Ale driver zastosował szantaż i musiałem wysiąść. Pracuję jako kurier i muszę doręczyć przesyłkę na czas bo mi nie zapłacą gó*wnianej umowy śmieciowej.
      Polska...
      • Gość: zzz Re: Kierowca MPK: Rowerów nie wożę. MPK: Ależ ows IP: *.adsl.inetia.pl 12.07.12, 20:57
        W takiej sytuacji na upartego trzeba było jego zaszantażować, spisac dane pasażerów, dowiedzieć się czy zaświadcza i dzwonić na policję. Jeśliby przyjechała policja, spisała notatkę a następnie skonfrontowano by stan zaistniały ze stanem faktycznym - czyli jak twierdzi MPK normalnym prawem przewózki roweru - masz kierowcę debila na widelcu
      • olek_01 Re: Kierowca MPK: Rowerów nie wożę. MPK: Ależ ows 12.07.12, 22:19
        Szkoda ,ze wysiadłeś - można było zażądać wezwania Nadzoru Ruchu albo jak nie to interwencja
        u dyspozytora nr telefonu - 71 326 63 10
      • Gość: oleńka Re: Kierowca MPK: Rowerów nie wożę. MPK: Ależ ows IP: *.ssp.dialog.net.pl 13.07.12, 09:50
        Fragment regulaminu MPK dostępnego w pojazdach i sieci:
        § 12
        Przewóz rowerów w srodkach komunikacji miejskiej moze odbywac sie pod warunkiem,
        ze nie utrudnia on przejscia i nie naraza na szkode osób i mienia innych pasazerów oraz
        nie zasłania widocznosci obsłudze autobusu i tramwaju lub nie zagraza bezpieczenstwu
        ruchu.
        § 13
        Nadzór nad przewozonym bagazem i zwierzetami nalezy do podróznego.
        Nie mógł odmówić bez ważnego powodu ,a skoro to zrobił to chamem jest i basta!
    • toczek12 Kierowca MPK: Rowerów nie wożę. MPK: Ależ owszem! 13.07.12, 00:40
      Zapraszam Pania z MPK do mnie , zamontuje kamerke ( mieszkam nad przystankiem ) obawiam sie ze 80 % panow kierowcow bedzie bez premii !!! Poniewaz pale fajki w oknie moge cos powiedziec ..... Nieraz zaluje ze nie mam aparatu pod reka , najfajniejsze jest jak jest jeszcze 5-7 osob na pasach a panoczek kierowca tranwaku dzwonek i do przodu heheheh ludziki uciekaja ....... porazka , jeszcze raz zapraszam Pana zobaczy live :):):):)
      • ja07 Kierowcy MPK 16.07.12, 08:47
        Systematycznie korzystam z KM i to co dzieje się w autobusach miejskich przekracza wszelkie granice.
        Najczęściej korzystam z linii 612, która jak się śmiejemy gorzko z współpasażerami jest chyba traktowana jak kolonia karna tylu nieudanych kierowców jeździ tą trasą.
        Na porządku dziennym są przyjazdy przed czasem co zimą jest naprawdę wkurzające zwłaszcza że częstotliwość kursowania od lat się nie zmieniła. Mamy kurs co pół godziny.
        Zapytanie kierowcy o cokolwiek i uzyskanie życzliwej odpowiedzi graniczy z cudem. Zazwyczaj trzeba pytanie powtórzyć i czekać na łaskawość pana kierowcy, który udaje głuchego . Ileż to razy słyszałam i widziałam jak na przystanku ktoś wkurzył kierowcę a ten wulgarnie zwyzywał pasażera, nie przejmując się że nawet zamknięty w kabinie jest doskonale słyszalny przez innych pasażerów.
        W zeszłym roku jechałam z Bielan ostatnim autobusem linii 612 i prowadził go jakiś psychicznie chory człowiek. Nie dość, że jechał za szybko to mijając samochody klął jak szewc. W autobusie byłam z jeszcze jednym pasażerem, który z przerażeniem patrzył co wyczynia kierowca. Kiedy przyjechaliśmy na pętlę-Krzyki kierowca wysiadł z autobusu i zanim zdążyłam wysiąść ten wyskoczył z kabiny i zaczął kopać w opony a potem w drzwi. Było już późno, ja wystraszona i zmęczona dlatego po prostu uciekłam jak najdalej od tego psychola. Żałuję, że nie zadzwoniłam wtedy po policję. Nie wiem czy był naćpany czy tak agresywny ale zachowanie wskazywało na spory problem psychiczny.
        Nie wiem czy potwierdzicie ale właśnie ta agresja okazywana w różnej częstotliwości i na wiele sposobów jest w mojej ocenie największym problemem bardzo wielu kierowców autobusów miejskich.
        Rzadko można spotkać uprzejmego, uśmiechniętego i kulturalnego człowieka za kierownicą autobusu MPK.
        Czasem uda mi się jechać z takim kierowcą, różnica jest tak wielka że aż zastanawia jak to możliwe, że jest tak niewielu dobrych kierowców o właściwym stanie psychiki i kultury.
        Byłam w UK, IRL i pierwsze co poraziło mnie to widok uśmiechniętego, witającego pasażerów kierowcy miejskiego autobusu, którego żegnało się po zakończeniu kursu serdecznym bye, bye!
        Możecie mi wierzyć, że lekkiego życia kierowcy w UK czy IRL nie mają a gbura ze skrzywioną gębą i nienawistnym spojrzeniem nie widziałam tam ani razu. We Wrocławiu nader często.
        MPK powinno weryfikować kogo przyjmuje do pracy i to na wszystkich szczeblach. Gdzieś jest błąd, luka, niedopilnowanie skoro tyle chamstwa i agresji w kierowcach miejskich autobusów.
        Pasażerowie bywają trudni i dlatego to nie jest praca dla buraków bez kultury i wykształcenia.
        Tym kierowcom autobusów, którzy dbają o pasażerów,pomagają, potrafią kulturalnie się odezwać, uśmiechają się czyniąc dzień lepszym...dziękuję.
        Do MPK mam pytanie jak długo jeszcze będziemy się bać o to kto siedzi za kierownicą i czy bezpiecznie nas dowiezie na miejsce?
        Bilety nie są tanie a umowa obowiązuje dwie strony.

    • Gość: Jonek Re: Kierowca MPK: Rowerów nie wożę. MPK: Ależ ows IP: *.e-wro.net.pl 05.09.12, 15:08
      Czy to prima aprilis?
      Mając rower gostek się nachlał? Dobrze, że chociaż zdawał sobie z tego sprawę i nie chciał jechać ale wyobrażam sobie jak jedną ręką trzyma rower a w drugiej dzierży kieliszek albo kufel. I on ma jeszcze pretensje. A chamskie zachowanie kierowcy to już inna sprawa. Ale wystarczyło aby powiedzieć, że kolega upadł i ma napuchnięte kolano i nie może pedałować, jestem pewien że kierowca by wymiękł.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja