pryszcze.duszy
26.07.12, 21:03
Wielokrotnie pokonywałem tę trasę zgodnie z przepisami. Nierzadko startując ok 5 rano z Wrocławia. Najfajniejsze są TIR'y podjeżdżające na pół metra pod tylny zderzak, ile mnie nerwowo, niebezpiecznie wyprzedzało zwłaszcza w okolicach Kępna trudno zliczyć. Bardzo chciałem jeździć przepisowo i dalej chcę niestety dla własnego bezpieczeństwa trasę do Warszawy jadę większością odcinków z taką samą prędkością jak inne auta...
Ale co się dziwić w końcu jesteśmy Europą Wschodnią a nie Europą ;)