Forum awansowało na 2 miejsce po forum "Wrocław"

IP: *.e-wro.net.pl 06.08.12, 09:11
Forum awansowało na 2 miejsce po forum Wrocław

Przez dwa lata szliśmy łeb łeb z Inwestycjami i chyba nie przeskakiwaliśmy nigdy Deweloperów.
Wcześniej forum spadało zupełnie ze strony głównej wrocławskiej co mnie martwiło że przestanie być zauważane i się zupełnie rozpadnie.
Szkoda że tak mało osób tu pisze.
Pewnie nie da się go uratować.
Kilak lat temu było tu sporo pyskówek.
Ludzie pisali o swoich problemach ale nie w nadziei ze się czegoś dowiedzą ale dużo częściej aby wyładować swoja frustracje czy to na pieszych, czy rowerzystach czy kierowcach.
Nie włączałem się te żale i pewnie czasem wiele tygodni nie zaglądałem tu bo nie było tu źródła informacji.

Teraz forum trochę bardziej poukładane i co mnie zaskakuje większości starych bywalców to nie odpowiada.
troszkę większy ald tu panuje po to aby dla każdego było coś miłego tzn aby wątki tematyczne były pogrupowane i aby nie czytać tego co kogoś nie interesuje.
Udało się trochę podzielić tematykę forum mimo ze nie mamy moderatora.
Wątpię aby na dłuższą metę dało się tu panować nad porządkiem gdyby ludzie częściej zaczęli pisać.
Dużo łatwiej robi się to na typowym forum gdzie tematy dzieli się na główne kategorie a podkategorie układa w strukturę drzewa.
Może przez ten większy porządek na forum ludzie boją się wrzucać luźne tematy ?
Trzeba będzie założyć jakiś watek typu Hyde Park i często go podbijać na początek forum aby ośmielić do zadawania nawet naiwnych czy dotyczących oczywistych kwestii pytań.

Nie znam się na psychologii ale może powinien być też watek np o tytule :
"Na drodze denerwują mnie ..." ?

Powinniśmy chyba założyć watek o tytule :
"Plany na 20xx rok ".
Zastanawiam się czy jest jakaś dynamika budowy sieci czy też plan łatania dziur. To znaczy czy stanowisko oficera czy całej sekcji znacznie przyspieszyło budowę ddr czy podniosło ich jakość w stosunku do tego co robił ZDiUM?
Do niedawna ZDiUM robił około 8 km ścieżek rocznie co przy obecnych osiągnięciach lub planach wydaje mi się wynikiem bardzo dobrym.
W kazdym bądź razie było widać te scieżki bo były robione bliżej centrum niż obecne.
Teraz ZDiUM przestał robić statystyki i wykazy nowych ddr.
Nie pamiętam kiedy każda nowa ścieżka powstała więc trudno mi je pogrupować latami.
Nie jestem w stanie np ocenić ostatniego roku.
Jedno jest pewne, powstają ścieżki oddalone od centrum przez co niosą mały ruch .
Brak budowy ścieżek w centrum opóźnia efekt psychologiczny prowadzący do zwiększania ruchu.
Powstała ścieżka w okolicach stadionu na Lotniczej i Kosmonautów aż do Leśnicy.
Poprawiono ścieżkę na Królewieckiej.Coś zrobiono na Maślickiej lub Głównej ale nie kumam co bo ścieżka ma tam już kilka lat
    • Gość: benek Re: Forum awansowało na 2 miejsce po forum "Wrocł IP: *.e-wro.net.pl 06.08.12, 09:11
      Jak patrzę na pasy w jezdni to czuję jakiś niedosyt, żal że te działania są robione tam gdzie ruch aut mały
      Oczywiście nie da się przecenić budowy kontrapasów szczególnie ze policja się uaktywniła.
      Jednak to są zwykle duble i w efekcie kasa idzie na stworzenie miejsc parkingowych.
      Tak zrobiono miejsca na Rybackiej, Komuny Paryskiej, Jedności Narodowej,Grunwaldzkiej
      Albo były tam dopuszczenia jazd pod prąd (np Kuźnicza, Jedności Narod,)
      albo była ścieżka np na Rybackiej, Wróblewskiego.
      robią ścieżki tylko tam gdzie nam pozwolą.
      Robienie pasów rowerowych nieużywanej przez samochody części Komuny paryskiej czy innych ulic trójkąta bardzo mnie dziwi.
      Najpierw tam wymalowania linie ciągła a potem ją zamalowania na przerywaną.
      Zatem dzięki kontrapasowi przybyło miejsc parkingowych bo w pierwotnej wersji wykonano miejsca parkingowe na ślepym końcu ulicy.

      Zatem taki pas na szerokiej pustej ulicy gdy trzeba uważać na drzwi aut, niewiele się różni od zwykłej jezdni.
      Nie umie tego ocenić bo nie znam planów ciągnięcia ddr dalej.
      Kontrapas wyznaczono na pustej ulicy i wprowadza on na ruchliwą Kościuszki.


      Obiecywano ścieżkę na Parafialnej i po remoncie nie widzę tam ani metra.
      Zrobiono ścieżkę na Pułaskiego ale wjazd an nią od strony Traugutta jest tragiczny i niebezpieczny.
      Wysoki ukośny krawężnik jest jeszcze niebezpieczniejszy niz ten na Szewskiej.
      Ścieżka separowana jest krawężniaki z granitu ciętymi na ostro co będzie niszczyć opony.
      Kilka dni temu zrobili kuriozum na starej ścieżce pod budynkami bo choć znaki pionowe pokazują ze ta ddr szeroka na 2 metry jest dwukierunkowa to namalowali strzałki w kierunku na południe.
      Ten absurd bije chyba na głowę wszystkie jaki zrobił ZDiUM i ZDIk.

      Coraz więcej wynalazków rowerzyści boja się z nich korzystać albo źle korzystają.
      Po Więziennej nie da się przejechać rowerem bo nastawiano ogródków .
      Nic się nie robi aby usuwać auta z kontrapasów na Odrzańskiej, Malarskiej i Mikołaja.
      Coraz więcej ścieżek służy za parkingi np pas w jezdni Na Grobli , czy separowana ddr na Grobli.

      Wysoki krawężnik na Mazowieckiej blokujący wjazd na most Grunwaldzki nie wszedł do niwelacji krawężników.
      O obniżeniu skarpy nawet nie marzą.
      Swiatła ustawiane są coraz gorzej .Trochę udało sie poprawić przy Sky Towerze ale juz przez Szczęśliwą 99% rowerzystów jedzie na czerwonym.
      Tymczasem ITS posypał jeszcze bardziej światła (W stronę Radosnej, Hubska/Jesionowa. Piłsudskiego/Stawowa.
      Ścieżki się rozpadają i od kilku lat są niemalowane.
      Na początku roku telekomunikacja robiła wykopy na południo i polikwidowała piktogramy z masy na ddr.

      Zimą zaczęto pługami ścieżki odśnieżać ale to je bardzo niszczy.
      Pługi zaczepiają o połamane płytki oraz wyrywają bazaltową kostkę służącą do obróbki studzienek telefonicznych.
      Nastąpiła erozja asfaltu an skutek wietrzenia i używania soli.
      Cofamy się.
      Jakaś rowerzystka cieszy się, że na Powstańców Śl. naprawiono 2 dziury.
      Tam jest do wymiany 2-3 tysiące płytek.

      Stan techniczny oceniam źle ale może się mylę bo ostatnio styl mojej jazdy się zmienił wiec korzystam z dróg inaczej niż kiedyś.

      Stan interrogacji Środowiska nie postępuje mimo upływu lat o wzrostu świadomości ze bez lobbowania niewiele się uzyska.
      Masa krytyczna dogorywa a nic nowego nie wymyślono.
      Aktywne forum nie powstało.
      Strona WIR bywa nierozbudowywana przez ponad miesiąc ( i tak jest lepsza niż w innych miastach)
      WIR jest hermetyczną organizacją.
      Oficer poza występowaniem w mediach nie kontaktuje się z rowerzystami, nie ma swego kanału informacyjnego.
      Brak organizacji środowiska powoduje, że sprawy rowerowe są lekceważone przez decydentów a budżet obcinany.

      Nie mam pojęcia czy cieszyć się, czy płakać.
      Ponoć wiele gotowych projektów leży (ciekawe dlaczego nie mówi się o konkretach).

      Kiedyś myślałem że takim kołem zamachowym będzie forum.
      Chyba klikanie w "Lubię to" wydaje się ludziom sensowniejsze niż pisanie na forum.

      Co o tym sądzicie?
      Czy to działka tylko oficera i WIR a reszta ma się przyglądać i czekać na lepsze czasy czy działać w pojedynkę ? ?
      • Gość: Neverhood Re: Forum awansowało na 2 miejsce po forum "Wrocł IP: *.internetia.net.pl 06.08.12, 13:24
        Tak jak już wcześniej wkleiłem czyjś komentarz. Chodzi o to by gonić króliczka, a nie go złapać. Obecnie praktycznie wszystko sprowadza się do usunięcia rowerzystów dla komfortu kierowców. Niby coś się robi, ale jak przychodzi do zabrania autkom, to jest ściana bo autka. Tu nawet nie chodzi o trasy w centrum, ale główne. Robi się trasy rowerowe tam gdzie jest miejsce lub tam gdzie nie ma ruchu i jest łatwo. Ogłoszone wielkie sukcesy, sprowadzają się .... Ale to jest akurat ogólnopolskie podejście do ruchu rowerowego.


        Nie ma woli politycznej na rowery.Tzn. tak, tak my rowerowi + promocja na zewnątrz i lemingów , ale jak przychodzi co do czego, to już nie rowerowi. Urzędnik rowerowy obecnie za cel główny postawił sobie zwiększanie ruchu rowerowego. Pewnie liczy, że wraz z jego wzrostem przyjdzie wola i kasa. Fakt , że 10% nie da się już zamieść pod dywan, a policja i SM może sobie pogwizdać i to wszystkimi siłami - niedowyłapania. Taki udział powoduje, że na hasło zła śmieszka, jedziemy jezdnią na powstańców śląskich- jezdnia byłaby zajęta przez rowerzystów.

        Obecny wzrost rowerzystów chyba wynika z kolejnych cięć zbiorkomu. Jednocześnie udział ruchu autek też się zwiększa. W praktyce oznacza to zajęcie infrastruktury rowerowej parkownisiami. No nie ukrywajmy, jak samochodem wjedzie, to musi gdzieś zaparkować. Ten mityczny tranzyt, nawet przed AOW to był tylko 10% ruchu wmieście. Dzika deweloperka zajmuje coraz więcej przestrzeni. Wodą na mlyn są parkingi podziemne pod budynkami. O ile "mieszkaniec" ma tam miejsce, to przyjezdny (np. kurier, klient) nie ma tam wstępu. Taki parking podziemny jest też w rzyczy samej niewygodny. Długo się wjeżdża ,wyjeżdża , parkuje. Doprowadza to do sytuacji "brak miejsca do zaparkowania" przy takim budynku, ale na powierzchni. Często parking jest niezapełniony,bo tylko dla wybranch. Ponieważ mamy nadmiar autek, wykształciło się pełne olewanie w sprawie parkowania. Parkuje się gdzie popadnie - nielegalnie , nawet 5m od legalnego, darmowego, wyznaczonego, pustego miejsca parkingowego. Czyste wygodnictwo , aby podjechać najbliżej jak się da.

        Nie w centrum, ale na prowincji : biskupin, krzyki, psie pole, nowy sról, nowe "osiedla" namnożyło się samochodów. Namnożyło się bo mają gdzie parkować i zbiorkom jest uwalany. Wyjeżdżając na jeszcze większą prowincję widać mnustwo zaparkowanych samochodów. Np. w wiosce pod wroclawiem (siechnice) pod pewnym domem jest traktor i 6 samochodów osobowych (dzieci wyrosły i zrobiły własne dzieci). A to jest jedna rodzina. Na początku lat 90 nie mieli samochodu lub była 1 sztuka. Potem żona miała własny ... I tu znów oni dojeżdżają do Wrocławia. 1 domek na wsi robi nam 6 samochodów w mieście, które gdzieś zaparkują ( 6 szt x 6mx2m powierzchni ).


        Rowerzyści to słabeusze, indywidualiści, potulne baranki. Idealni do łapanek milicji i ormo. Większość nawet nie wie co to jest WIR. A jak już wiedzą, to raczej z święta cyklicznego i nic więcej. Rewor jest znany jako wyczynowcy, dtc jako sakwiarze lubiący sobie chlapnąć w gardło (tyle się dowiedzałem od pewnego 50 latka ) . Nie wiedzą nawet do kogo się zgłosić po napotkaniu bubla. Przez pokolenia są zastraszani i już zupełnie normalne jest dla nich jezdnia = samochodowa, ew. rowerem po krawężniku. Są osoby które coś chcą działać, lecz nie są zorganizowane lub nawet niewiedzą o sobie ( ostatnio spotykałem 2 panów +50 ). Czyli władza może każdego po kolei zmywać.

        Obecnie mniej kasy na rowery = mniej szykan dla rowerzystów = szybciej, lecz trudniej/mniej dla takich lemingów którzy boją się i muszą mieć ścieżkę..
        • Gość: benek Forum spadło z listy IP: *.e-wro.net.pl 07.01.13, 15:52
          Forum zniknęło z głównej strony wrocławskiej .
          To powód dla którego warto podbijać spadające do archiwum watki nawet jak sa mało ciekawe
Pełna wersja