osmiol
19.08.12, 20:52
No i w takim razie proste pytanie. Po kiego grzyba te całe pomoce społeczne i tysiące bezsensownych działań za pieniądze podatników skoro w ciągu jednego dnia żebraczka uzyskała sensowną propozycję pomocy od zwyczajnych bezinteresownych ludzi?
Odpowiedź jest banalna - pomoc jest potrzebna tym, ktorzy pomagają. Bo mają pracę i dochody. Jest wystarczająco przyzwoitych ludzi gotowych pomóc. Jak nie ukradnie im się pieniędzy podatkami, to będą mogli pomóc jeszcze bardziej. To samo dotyczyłoby pomocy w przypadku choroby, nauki i innych spraw , po których rozwiązywanie wyciąga łapę państwo z armią urzędników. Czy ktoś kiedyś to zrozumie? Obawiam się,że nigdy!