bodcom
21.08.12, 23:12
Znowu błazenada z angielszczyzną! Chcemy wyleczyć swój kompleks prowincji?
dziwie się że wrocławskie środowisko jazzowe dotąd nie reaktywowało "Rury", która rzeczywiście była kultowym miejscem. Przecież to jeden z ledwie kilku takich klubów w Polsce. Miejsce już legendarne i nazwa doskonale znana w całym światku fanów jazzu. Oczywiście to bardzo źle że we Wrocławiu instytucja o takiej sławie i tradycji przegrała z bezwzględnymi prawami rynku ale przecież można było znaleźć nowa siedzibę, próbować odtworzyć klimat, a nade wszystko zachować nazwę bo nazwa konotuje tradycję i jest znakiem ciągłości (nie bez powodu Zdrojewski postanowił wykupić prawa do nazwy "Ossolineum"). Czy nikomu na tym nie zależało?
PS. Ossolineum, Rura... co będzie następne? Zostaną same Sky tower-y, Vertiga itp.
Tożsamość - to takie puste słowo...