Rozpadają się balkony na Nowym Targu. O krok od...

22.08.12, 08:20
Dziwne bo w takich przypadkach zawsze okazuje się, że mieszkają same osoby starsze. We Wrocławiu nie ma ludzi młodych a ci powyżej 30 to osoby starsze. Sposób jest bardzo prosty na koszt miasta wyburzyć te balkony. Mogę się założyć, że od 40 lat i tak na nie nikt nie wchodził.
    • hela6 Rozpadają się balkony na Nowym Targu. O krok od... 22.08.12, 08:39
      Balkon nie jest częścią wspólną.
      Jeśli nie stać Cię na utrzymanie swojej własności to żyjesz ponad stan. Sprzedaj i kup tańsze.
      W mojej wspólnocie same stare wdowy na cienkich emeryturach. Nie czekają aż im miasto da bo przy ciągu komunikacyjnym.
      Wyremontowały elewacje, dach, wymieniły instalacje budynku, kupiły nowoczesny węzeł cieplny.ona w częściach wspólnych.
      Mieszkańcy wspólnoty na Nowym Targu palcem nie kiwną bo będą czekać na moje społeczne pieniądze a jak im się chałupa w końcu zawali będą się dziwić i łapę wyciągać po "odszkodowanie" od społeczeństwa.
      • pit_sam_pras Re: Rozpadają się balkony na Nowym Targu. O krok 22.08.12, 09:14
        "balkon nie jest częścią wspólną" - to nie jest takie oczywiste.
        • niestaly_czytelnik Przegonić malwersantów z magistratu 22.08.12, 10:22
          Stać ich na stadion za miliard, na tramwaj minus dwustronny i powolny za 700 mln, na powtórny bezsensowny i niepotrzebny remont Hali Ludowej - a nie stać na zabezpieczenie budynków naprzeciwko Urzędu Miejskiego!!!!!!!. Przecież to jest szlak przemarszów zagranicznych wycieczek!!! Jakby ta balustrada trafiła jakąś niemiecką wycieczkę to nie skończyłoby się na wielomilionowych odszkodowaniach z kieszeni i tak już złupionego mieszkańca tego miasta. To nie jest megalomania, ale zachodnie media zrobiłyby z tego histerię i cała promocja miasta w nowojorskich tygodnikach poszłaby się je..ć...
          Tak poza tym te rozlatujące się gomułkowskie budy mają status zabytku. Czy nie lepiej to coś powyburzać i odtworzyć tam choć namiastkę przedwojennej zabudowy - takiej jak w Rynku?

          • gaga-5 Re: Przegonić malwersantów z magistratu 22.08.12, 12:36
            do niestaly_czytelnik - Człowieku, co ty wypisujesz? Dlaczego miasto ma finansować prywatnych właścicieli? Jeżeli jest wspólnota, to każdy MUSI współfinansować remonty zgodnie z posiadanym udziałem( mieszkańcy + miasto, każdy w swojej części). Mieszkam w budynku, gdzie wszystkie mieszkania są prywatne i od początku sami finansujemy swoje remonty. Co miesiąc płacimy na fundusz remontowy, aby mieć w razie czego. Jeśli dane prace wymagają większych kosztów, niż zgromadzone na funduszu remontowym pieniądze, zaciągamy kredyt i remontujemy. Dlaczego mam finansować prywatnych właścicieli mieszkań?
            • Gość: WK Re: Przegonić malwersantów z magistratu IP: *.internetia.net.pl 22.08.12, 15:44
              Nie wiem, czy wiesz ale miasto przez wiele lat BLOKOWAŁO wszelkie remonty we wspólnotach, w których miało większość udziałów, tak dalece, że nawet nie powstawał fundusz remontowy.
              Kilka lat temu Kogeneracja i kilka innych firm zainicjowały program rewitalizacji zabudowy mieszczańskiej. Wyremontowano kilka wytypowanych kamienic (m.in. piękną secesyjną kamienicę na skrzyżowaniu Prusa i Świętokrzyskiej). Fundatorzy domagali się aby lokale gminne wyremontowanych kamienic (lokatorzy byli już wykwaterowani na czas remontu) sprzedać na rynku i w ten sposób rozwinąć fundusz by remontować kolejne kamienice. Władze miasta zadecydowały jednak nie tylko o przywróceniu lokalom statusu mieszkań komunalnych a nawet podarowały właścicielom mieszkań z tych kamienic koszty remontu.
              Francuscy właściciele Kogeneracji osłupieli na taki popis niegospodarności i zrezygnowali z kontynuacji programu.
              Dlatego obecny stan degradacji zabudowy komunalnej jest niewątpliwą zasługą rządzącej miastem od 20 lat ekipy.
          • januszz4 Re: Przegonić malwersantów z magistratu 22.08.12, 17:34
            niestaly_czytelnik napisał:

            > Tak poza tym te rozlatujące się gomułkowskie budy mają status zabytku. Czy nie
            > lepiej to coś powyburzać i odtworzyć tam choć namiastkę przedwojennej zabudowy
            > - takiej jak w Rynku?

            Z ust mi wyjąłeś powyższą wypowiedź (całą, nie tylko ten fragment). Często przechodzę pod tymi balkonami i ogarnia mnie zgroza na widok takiej ruiny. Na tym chodniku faktycznie spotykam wielu turystów cudzoziemców. Chyba teraz zacznę chodzić drugą stroną ulicy, bo skoro jedna płyta odpadła, to odpadna także nastepne. Jest to tylko kwestia czasu. Rzeczywiście konieczne jest wyburzenie tego badziewia, szkoda ładować pieniądze w remont. Lepiej rozliczyć się z właścicielami tych mieszkań lub dać im nowe lokale. To i tak będzie taniej niż kapitalny remont i ewentualne odszkodowania za zabitych i rannych przechodniów. Należy odtworzyć przedwojenną zabytkową zabudowe tego miejsca; jakieś pieniądze unijne na to powinny sie jeszcze znaleźć.
          • Gość: maruder dobrze prawisz ale co z tego jak rzadzi kto rzadzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.12, 22:45
            WKS juz z 15mln zgarnal w postaciu bonusow - poszlo na prezesikow i dostatnie zycie pilkarzy (nie mowice ze nie chcecie zarabiac po 40 000 na miesiac?)
            Studium budowy metra, stolice kultury, forum muzyki i inne pierdoly.

            Nowy targ to nie moj adres, nie moje mieszkania ale jak widze ten syf blisko rynku to juz lepiej komus wyremontowac elewacje niz placic pilkarzykowi za nawet nie skuteczne kopanie worka z powietrzem pod cisnieniem :/

            Nowy targ to jak pryszcz na dupie i jak widac juz sie rozpada. To ze nie mieszka tam bogata czy mloda smietanka wroclawia to wiadomo. Miasto w ramach rewitalizacji powinno to wyremontowac, jakos pomalowac a najlepiej wyburzyc (ale to nie przejdzie bo sie zawsze ktos znajdzie komu sie to nie bedize podobac) i zbudowac tam cos w stylu tego co bylo gdy plac powstawal. To samo ten biurowiec pomaranczowy w poblizu, szkaradny syf.
      • Gość: wspólnotowiec Dokładnie - popierdywanie,że ktoś komuś coś zrobi. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.08.12, 09:19
        Najlepiej za darmo. Komusza mentalność. Czy nie można obciążyć hipoteki takiego mieszkania?
        Babcia nie wyda grosza ale wnusiowi miasto - czyli podatnicy - mają remontować balkony? Dzięki Bogu, że nikomu nic się nie stało - wyobrażacie sobie tragedię gdyby zginęli ludzie?
        • Gość: Ewa Re: Dokładnie - popierdywanie,że ktoś komuś coś z IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.08.12, 10:44
          Dokładnie, wszyscy wszystko by chcieli za darmo. Moi rodzice mieszkają w starej kamienicy, która należy do administracji. Od końca wojny wyremontowano w niej jedynie dwukrotnie dach ( w latach 60-tych i 1994) i wymieniono okna (1999 rok)! A w 2003 założyli domofon więc i nową bramę wejściową zrobili. W środku o wygląd zadbali mieszkańcy na swój własny koszt kupili gumoleum na podłogę, odmalowują co 5lat ściany. W oknach na korytarzu są firanki i kwiatki. Nawet mają dyżury kto kiedy sprząta i myje podłogi czy okna na klatce, bo sprzątaczka przychodzi raz na pół roku... Niestety na elewację budynku (na której są jeszcze ślady po uszczelnianiu z karabinów maszynowych) nie mają pieniędzy a administracja tłumaczy się, że są ważniejsze wydatki. Nawet próbowali na swój koszt, ale okazało się, że każda z rodzin musiałby dać min. 5 tys na ten cel. Nie każdego stać a brać kredytu też im się nie opłaca, los kamienicy nie pewny, bo od 2007 roku ma status "do wyburzenia/samowite zawalenie" a teren na którym stoi jest bardzo atrakcyjny...
      • droch Re: Rozpadają się balkony na Nowym Targu. O krok 22.08.12, 09:49
        > Balkon nie jest częścią wspólną.

        Nie? A to ciekawe... To dach chyba też nie, jeśli jest położony nad lokalem?
        • tbernard Re: Rozpadają się balkony na Nowym Targu. O krok 22.08.12, 10:15
          droch napisał:

          > > Balkon nie jest częścią wspólną.
          >
          > Nie? A to ciekawe... To dach chyba też nie, jeśli jest położony nad lokalem?

          Cześć wspólna, to taki obszar z którego wszyscy członkowie wspólnoty mogą korzystać. Nie sądzę aby ktoś kto balkonu nie ma mógł sobie wejść do kogoś kto balkon posiada aby na przykład pranie rozwiesić. A na dach mogą wejść wszyscy i na przykład antenę zamontować (oczywiście pod warunkiem, że montaż jest wykonany fachowo ale od pilnowania tego są inspektorzy, zarządcy i tym podobne biurokracje).
          • pit_sam_pras Re: Rozpadają się balkony na Nowym Targu. O krok 22.08.12, 10:34
            Masz po części rację, ale zewnętrzna część balkonu często w podobnych sprawach jest traktowana jako elewacja, a elewacja jest częścią wspólną. Generalnie w kwestii balkonów wiele zależy od samej wspólnoty, a tu jak widać wspólnota nie zachowuje się zbyt racjonalnie bo jak można wyczytać w artykule, niektóre ze wspólnot nie mają funduszu remontowego!
          • Gość: WK Re: Rozpadają się balkony na Nowym Targu. O krok IP: *.internetia.net.pl 22.08.12, 15:20
            Elewacja, dach, klatka schodowa, itd to są części wspólne. Wg Twojego rozumowania, ŻADEN fragment elewacji nie byłby częścią wspólną, tylko należałby do danego mieszkania - takie podejście uniemożliwiałoby w praktyce remont elewacji.
            Problemem jest beznadziejne prawo, które sankcjonuje degradację budynków wspólnot i jeszcze gorsze jego wykonywanie. Oczywiście, że nadzór budowlany powinien mieć uprawnienia dla NAKAZANIA wykonania robót, które zapobiegają zagrożeniom lub degradacji budynku (np. wymiana przegniłych rur) WRAZ z przymusowym obciążeniem hipoteki mieszkań właścicieli o ile nie zechcą finansować tego remontu od razu. Rozpadają się bowiem nie tylko mieszkania na Nowym Targu tylko - poza nielicznymi, chwalebnymi wyjątkami - prawie wszystkie budynki wspólnot. Skądinąd ZGM "Centrum" bardzo chętnie umywa ręce, gdy tylko wspólnota nie uchwali odpowiednio wysokiego funduszu remontowego i nie szuka rozwiązań chroniących zasób mieszkaniowy, którym zarządza.
            Nadzór budowlany też tylko "odwala" robotę, działając niemal wyłącznie na wezwanie i nie próbując zawczasu podejmować interwencji - wystarczy przecież spacer po mieście by zobaczyć chwiejące się balkony, "ruchome" ościeżnice okien, dyndające rynny, itd.
            Poza nowymi budynkami, Wrocław to jeden wielki slums coraz bardziej rozpadających się ruder.
            • Gość: też gość Re: Rozpadają się balkony na Nowym Targu. O krok IP: *.dynamic.chello.pl 22.08.12, 18:12
              "Skądinąd ZGM "Centrum" bardzo chętnie umywa ręce, gdy tylko wspólnota nie uchwali odpowiednio wysokiego funduszu remontowego i nie szuka rozwiązań chroniących zasób mieszkaniowy, którym zarządza. " A o jakie rozwiązania może chodzić? Gmina pieniędzy nie daje, więc może pracownicy zarządcy powinni składkę między sobą zrobić?
              • Gość: WK Re: Rozpadają się balkony na Nowym Targu. O krok IP: *.internetia.net.pl 23.08.12, 10:13
                Mając nieprzyjemność wieloletniej współpracy z ZGM "Centrum" i posiadam długą listę ich zaniechań, odwlekania uchwalonych remontów pod byle pretekstem, zawyżania kosztów bieżącego utrzymania domów (przysłowiowa wymiana żarówki na korytarzu, naprawa zamka w drzwiach wejściowych, itd.), potulnego akceptowania tumiwisizmu gminy Wrocław (ZGM "Centrum" zachowuje się wobec gminy jak nieśmiały petent zamiast jak przedstawiciel właścicieli domów), itd. ZGM "Centrum" z rozmysłem wykorzystuje bierność starszych właścicieli mieszkań (dla których jest dalej "administracją", której należy słuchać) po to, by latami nic nie robić.
                Znam przykłady domów, które po zamianie zarządcy po prostu rozkwitły. Za te same pieniądze!
                • Gość: współwłaściciel Re: Rozpadają się balkony na Nowym Targu. O krok IP: *.cdma.centertel.pl 23.08.12, 15:13
                  witam
                  Kilka kwiatków z bogatej działalności ZGM Centrum:
                  1. Zgodnie z Ustawą o Własności Lokali zarządca obiektu zobowiązany jest do posiadania i aktualizacji dokumentacji technicznej obiektu, którym zarządza. Niestety, ZGM nie ma dokumentacji większości, jeśli nie wszystkich, budynków wokół Nowego Targu/Piaskowej/Nankiera. I niewiele robi, by taką dokumentację wyegzekwować od poprzedniego właściciela budynków, czyli Gminy, mimo wyraźnych zapisów tej samej ustawy. Lub by sporządzić takową na koszt właścicieli nieruchomości, a potem dochodzić zwrotu kosztów od Gminy.
                  2. W związku z brakiem dokumentacji obiektów, którymi ZGM Centrum zarządza, trudno jest zarządcy planować jakiekolwiek prace naprawcze, czy remontowe: bo jak zaplanować remont obiektu, o którego konstrukcji, czy instalacjach, nic się nie wie? I jak przekonać do takiego remontu współwłaścicieli obiektu?
                  3. ZGM Centrum w osobie swoich inspektorów nadzoru nie domaga się sporządzenia dokumentacji powykonawczych remontów i prac modernizacyjnych, przeprowadzanych w budynkach, którymi zarządza. Tak więc powstają nowe sieci kanalizacyjne, czy wodne, albo nowe pokrycia dachów, ale współwłaściciele obiektu nic o nich nie wiedzą, bo dokumentacji przeprowadzonych prac nie ma, nie licząc kosztorysów i faktur. A na podstawie faktury trudno określić średnice, czy materiały, z których powstały nowe rury, czy izolacje dachów.
                  4. Wymiana żarówki na klatce schodowej to numer-klasyk: żarówka kosztuje niecałe dwa złote, natomiast jej wymiana według faktur wystawianych na ZGM Centrum, czyli na współwłaścicieli wspólnot, około trzydziestu złotych. Dopóki ktoś mający jakie-takie pojęcie na temat kosztorysowania nie skontroluje ksiąg zarządcy, proceder kwitnie w najlepsze: ZGM Centrum lekką ręką wydaje tę kasę, zamiast uświadomić współwłaścicielom nieruchomości bezsens takiego działania: zgasła żarówka na korytarzu, wymień ją sam, bo my (ZGM) weźmiemy za tę czynność od Ciebie i Twoich sąsiadów prawie trzy dychy... A nie uświadamia.
                  reszta jest milczeniem
                  pozdrawiam
                  • Gość: Tom Re: Rozpadają się balkony na Nowym Targu. O krok IP: *.internetia.net.pl 24.08.12, 11:48
                    Może zacznijmy od tego, że właściciele za dokumentacje zazwyczaj płacić nie chcą.
                    Poza tym to, że Pan nie jest w stanie odczytać z kosztorysu zastosowanych materiałów, nie oznacza, że odczytać ich si.ę nie da.
                  • Gość: tress Re: Rozpadają się balkony na Nowym Targu. O krok IP: *.dynamic.chello.pl 31.08.12, 00:43
                    a u nas wymiana żarówki na klatce kosztuje 50 zł.Uzasadnienie: podobno zgodnie z przepisami bhp musi być dwóch pracowników jeden trzyma drabinę a drugi wymienia.Złoty interes.Oczywiście sami zaczęliśmy je wymieniać.
    • lk.10 Rozpadają się balkony na Nowym Targu. O krok od... 22.08.12, 09:32
      To już druki taki przypadek w tym bloku. Ponad rok temu też się zawaliła płyta balkonu tylko od strony podwórka. Stan balkonów na Piaskowej jest tragiczny co widać gołym okiem
    • jwojcie A tam nie ma usług w parterze? 22.08.12, 09:38
      Zamknąć z uwagi nie niebezpieczeństwo i zaraz wspólnoty pójdą po rozum do głowy...
      Z drugiej strony, jeśli miasto zamierza zrobić ładny placyk, to jednak w tym miejscu do elewacji mogłoby się dorzucić, ale bez przesady, nie całość. To będzie jeden z głównych ciągów turystycznych, na Ostrów, więc jakoś bym przebolał, że z moich podatków by to było.
      Jasne, że te budynki wokół nie są piękne, ale nawet modernizm wyremontowany i w stonowanej kolorystyce może być estetyczny. Na odbudowę przedwojenną nie ma szans, więc chociaż tyle by można zrobić. Myślę, że wielu ludzi było by zaskoczonych pozytywnym efektem....
      • Gość: bobbuilder Re: A tam nie ma usług w parterze? IP: *.opera-mini.net 22.08.12, 09:43
        A nie można wykorzystać resztek betonu i stali zbrojeniowej z budowanego podziemnego parkingu ? Każdego dnia na budowie parkingu, marnuje się tyle materiałów, że wystarczy na tysiąc takich balkonów :)
      • Gość: M. Re: A tam nie ma usług w parterze? IP: *.play-internet.pl 22.08.12, 10:09
        "Z drugiej strony, jeśli miasto zamierza zrobić ładny placyk, to jednak w tym miejscu do elewacji mogłoby się dorzucić, ale bez przesady, nie całość. "


        Ale niby dlaczego? Są właścicielami.. To normalne - przynajmniej tak do tej pory myślałam - że wspólnoty mają fundusze remontowe, a właściciele dbają o swoje nieruchomości. Teraz balkony się walą, za chwilę okaże się, że dach nieszczelny, albo klatka schodowa do remontu.. Jak ma się mieszkanie, wypadałoby pomyśleć także o takich kwestiach.
        • tbernard Re: A tam nie ma usług w parterze? 22.08.12, 10:21
          Elewacja budynku w takim położeniu to częściowo wizytówka miasta. A dach i klatka schodowa aż tak na estetykę nie wpływają. Tak więc przynajmniej w kwestii estetycznej miasto może się częściowo dorzucić. Ale nie więcej.
    • Gość: inc. Re: Rozpadają się balkony na Nowym Targu. O krok IP: *.pclk.net 22.08.12, 09:44
      ludzie to by chcieli tylko mieszkac i nic nie inwestować, nie remontować. Dlatego tak to potem u nas wygląda, że wszędzie cos sięwali, przecieka czy nazwyczajniej jest po prostu brudne bo ludzie żałuja na puszkę z farbą i wałek do malowania. Taka mentalnośc. Właściciele mieszkań oraz wspólnoty są odpowiedzialne za zaistniałą sytuację i to ich psi obowiązek to wyremontować. A jeśli się komuś to nie podoba i go nie stać to niech sprzeda taką norę i przeniesie się poza miasto do malej kawalerki bez balkonu. Co za ludzie. Jak mozna spać wiedząć, że taka płyta może zabić przypadkowego przechodnia.. O.o
    • czujesz.to Rozpadają się balkony na Nowym Targu. O krok od... 22.08.12, 09:55
      Zdemontować całkowicie balkony albo wysiedlić tą hołotę co żałuje na remont zanim zginie jakiś niewinny przechodzień.
      • drugitaki1 Re: Rozpadają się balkony na Nowym Targu. O krok 22.08.12, 15:04
        To jeszcze powiedz, dokad ich wysiedlic i kto to sfinansuje ?
    • Gość: ;-0 Re: Rozpadają się balkony na Nowym Targu. O krok IP: *.ssp.dialog.net.pl 22.08.12, 10:27
      mieszkania sa starszych osob ale na wynajmie... biedakow nie stac by wyremontowac a poza tym to budynki chhyba komunalne naprzeciw urzedu miasta wiec niech sie gimnastykuja spacerujac po robocie by na głowe cos nie spadło... a swoja droga ciekawe co jeszcze odpadnie z tych socrealistycznych budynkow zanim wybuduja w tej wielkiej dziurze w srodku placu parking? trzesie sie cała okolica od tych robot budowlanych i konca nie widac
    • akm Rozpadają się balkony na Nowym Targu. O krok od... 22.08.12, 10:32
      "W uchwale z 7.3.2008 r. (III CZP 10/08) Sąd Najwyższy orzekł, że remont tych części balkonu, które są trwałym elementem budynku, obciąża wspólnotę mieszkaniową. Jednocześnie SN potwierdził, że balkon jest częścią składową danego lokalu jako tzw. pomieszczenie pomocnicze, a koszty jego utrzymania ponosi właściciel lokalu.
      [...]
      W omawianej uchwale SN uznał, że jedynie właściciel lokalu łoży na utrzymanie w należytym stanie balkonu, który jednak w sensie prawa jest nie pomieszczeniem przynależnym, ale pomieszczeniem pomocniczym, gdyż służy wyłącznie zaspokajaniu potrzeb mieszkaniowych osób zamieszkałych w lokalu. Zarazem SN orzekł, że wydatki na remont tych części budynku, które są elementem konstrukcji balkonu, trwale połączonym z budynkiem (np. dźwigary), obciążają wspólnotę."
      A poza tym, jak sam przyznaje pan Hamkało, mamy tu do czynienie z wadą konstrukcyjną, jeżeli więc właściciele kupili wadliwe mieszkania od miasta, to miasto nie bardzo powinno się migać.

      Z ludźmi, którzy gorzej sytuowanych nazywają hołotą, nie warto dyskutować.
    • Gość: mieszkaniec Płyta wytrzyma jeszcze 50 lat ;) IP: *.coconet.pl 22.08.12, 10:41
      Płyta wytrzyma jeszcze 50 lat ;) Tia... widać...
    • greges58 Rozpadają się balkony na Nowym Targu. O krok od... 22.08.12, 10:49
      właściciela NIE stać na remont swojego majątku ???
      niesamowite !!!
      to po co kupował to mieszkanie ?
      aby czynszu nie płacić ! chytrość i pazerność wychodzi...

      nich wezmą kredyt pod hipotekę !
      proste ?
    • jerzyt21 Rozpadają się balkony na Nowym Targu. Polskie cuda 22.08.12, 10:53
      To cud (!), że nikogo nie zabiło! We Francji i Niemczech, w przypadku gdy właściciela nie stać na remont, obciąża się hipotekę nieruchomości. Banki chętnie udzielają kredytów hipotecznych, gdyż po kilku(nastu?) latach musi się znaleźć nowy właściciel, który ureguluje należności. Jest to bardziej pewna inwestycja niż np. pożyczki czy kredyty wieloletnie, gdyż pożyczkobiorca może umrzeć lub stać się niewypłacalny, przed końcem spłaty. A balkony nie odpadają i nie trzeba liczyć na cuda!
    • Gość: M. Re: Rozpadają się balkony na Nowym Targu. O krok IP: *.as13285.net 22.08.12, 11:00
      Rozwiazanie jest proste: wyburzyc te betonowe potworki i odbudowac Nowy Targ w oryginalnym ksztalcie.
    • Gość: gośćktoś Re: Rozpadają się balkony na Nowym Targu. O krok IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 22.08.12, 14:45
      Dlatego ja wolę mieszkać w spółdzielni mieszkaniowej. Składam się na fundusz, mój blok jest wyremontowany, ocieplony a przed domem mam zieleń. Mieszkańcy bloków +40 lat nie potrafią dbać o swoją własność, chcą tylko mało płacić bez wzgledu na konsekwencje. Każdy dom trzeba remontować a w przypadku bloków to ogromne fundusze. Zawsze jest awantura o dach, ocieplenie czy piwnice. Spółdzielnie choć opluwane dbają o własność mieszkańców.
      • Gość: WK Re: Rozpadają się balkony na Nowym Targu. O krok IP: *.internetia.net.pl 22.08.12, 15:45
        Ale trend jest taki, że spółdzielnie przekształcą się we wspólnoty:(
    • jz10 Rozpadają się balkony na Nowym Targu. O krok od... 22.08.12, 23:18
      Każdy umywa ręce do czasu, aż balkony zaczną masowo spadać i dojdzie do tragedii. Dotąd się udawało, mimo że balkony spadają od głównej ulicy jak i od podwórka. Do czasu.
      Wspólnota uskarża się, że nie ma pieniędzy. Pytam co stało się z funduszem remontowym gromadzonym od ponad 40 lat???? Przecież te budynki nigdy nie były remontowane, straszą w centrum miasta. Ani elewacja, ani dach, ani klatki, ani bramy wejściowe. NIC NIE ROBIONO i NADAL UMYWAJĄ RĘCE. Za mały jest fundusz remontowy i niegospodarny zarządca, miasto ciągle wetuje jakiekolwiek inwestycje, a sporo mieszkań jest komunalnych. Należy zacząć działać, wziąć kredyt pod inwestycje, postarać o dotacje od miasta, może z unii i zmobilizować mieszkańców. Nie da się tylko mieszkać i nie remontować pół wieku. Cały blok jest zaniedbany, podwórze fatalne, śmietniki stanowiące szalety miejskie śmierdzące, brud i smród. Klatki niedomyte, obdarte, cały blok pęka i się sypie. Nie tylko balkony wołają jeść. Zacznijcie działać w tej sprawie, bo wstyd i źle się to skończy. Nie wystarczy pogadać, napisać artykuł i odłożyć sprawę ad acta, bo problem jest i będzie coraz większy!A więc do roboty! Nie zwalać winę każdy na każdego tylko działać! Wstyd dla miasta, dla Wrocławia takie rudery w centrum, blisko starówki.
      • prawdaczasu Re: Rozpadają się balkony na Nowym Targu. O krok 23.08.12, 07:20
        Wiedz ,że Wrocław to w połowie rudery ,zarówno w centrum jak i poza. Większość mieszkańców to nie są właściciele a jak wspaniale pokazuje przykład tego miasta gdzie brak właściciela tam syf i kiła.
    • Gość: arkitekt Re: Okleić styropianem i odmalować na róż IP: *.adsl.inetia.pl 31.08.12, 17:16
      Wtedy jak taki balkon pierdyknie komuś na głowę to będzie podwójny bonus:

      1) Amortyzacja antyurazowa za pomoca styropianu
      2) Efekt wizualny towarzyszący katastrofie bądź czyjejś śmierci będzie miał chociaz ładny kolor
Inne wątki na temat:
Pełna wersja