Policjanci zatrzymują tych, którzy nie sprawiaj...

22.08.12, 13:49
Studenta na rowerze złapać łatwo, nie potrzeba się specjalnie wysilać, do tego nie będzie on raczej sprawiał kłopotów podczas zatrzymania. Natomiast pijana, agresywna żulia stanowi już dla policjantów problem, ponieważ podczas tego typu interwencji musieliby się oni trochę namęczyć, nawiązać z takimi osobnikami kontakt słowny, a często nawet fizyczny. Także sama pani widzi, droga czytelniczko, że punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Każdy chce pracować jak najmniej, więc dlaczego policjanci nie mieliby się obijać i wykonywać swojej pracy po łebkach?
    • Gość: ja Re: Policjanci zatrzymują tych, którzy nie sprawi IP: *.gazownia.pl 22.08.12, 14:20
      Przeciez policja sie boi. I woli łapac rowerzystów, spacerowac po głównych ulicach gdzie się nic nie dzieje i narzekac że nie maja na nic kasy a zgłoszenie musza pisac na maszynie. A kasa leży na chodniku tylko trzeba mieć jaja by się po nia schylić. Setki pijanej młodziezy na wrocławskich sypialniach i pod sklepami. W weekendy na wyspie z powodzeniem można wystawić około 300 mandatów po 50zł kazdy za picie alkoholu. To daje 15 000zł za JEDNĄ miejscówkę i za JEDEN wieczór. wystarcza dwa dni w tyg (pt.sob) i w ciągu miesiąca mamy 120 000zł.z JEDNEGO miejsca. A Śródmieście, Nadodrze, sypialnie ? tam lezy dopiero kasiora na ziemi - a raczej siedzi na ławce i pije. Tyle ze policja boi się podejśc. I tu jest cały problem policji. Rozwiązanie jest tak banalne że każdy średnio ogarniety przedszkolak wie gdzie szukac kasy dla policji. A komendanci z podobno "wyższym" juz nie wiedza... Ech...
      • Gość: Haunold Re: Policjanci zatrzymują tych, którzy nie sprawi IP: *.31.53.72.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 22.08.12, 15:02
        Policja Państwowa jest prawdziwym przekrojem stanów społecznych RP. Zapewne większość z nich nie życzy sobie problemów z pijanymi kloszardami, którzy mogą być agresywni i niebezpieczni, także ich stan fizyczny i przygotowanie nie skłaniają do interwencji. Są mali, kaprawi i kurduplowaci (o IQ nie wspomnę) - członkowie sił PP. O wiele łatwiej jest polować na emerytów i emerytki, studentów i studentki, niż na rycerzy ortalionu. PP jest siłą zbędną w naszym społeczeństwie, tak jak i SM. Zniesienie bzdurnych ograniczeń co do posiadania i użycia broni byłoby prawdziwie darwinowską rewolucją w naszym kraju. Po 6 miesiącach mielibyśmy odrodzenie w każdej z dziedzin.
      • Gość: Gizmo Re: Policjanci zatrzymują tych, którzy nie sprawi IP: *.152.145.124.dsl.dynamic.t-mobile.pl 22.08.12, 16:51
        Powiem tak w minioną sobotę pół godziny po północy już nie mogłem znieść awantury i hałasu głośnej muzyki za ścianą (w niedziele do pracy rano) dzwonię na policją a tam pani miło mnie informuje że interwencja może być za trzy godziny i prosi o telefon jak już ucichnie to nie będą musieli przyjeżdżać o na to idą nasze podatki
      • Gość: szmatan Re: Policjanci zatrzymują tych, którzy nie sprawi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.12, 21:42
        jak najbardziej zgadzam się z tezą, że policja te potentowane lenie, ale chciałbym zauważyć że kasa z mandatów nie idzie bezpośrednio do budżetu policji - idzie do kasy miejskiej bądź wojewódzkiej.

        zanim trafi, o ile w ogóle, do policji - przechodzi przez cieknącą i nieefektywną maszynę urzędniczą, która i tak nagordzi tylko tych na górze, a zwykłym funkcjonariuszom, od których najbardziej zależy bezpieczeństwo, trafią się ochłapy

        IMHO tego burdelu nie da się naprawić oddolnie - trzeba najpierw naprawić prawo, potem można (a w zasadzie trzeba) dokonwyać zmian personalnych
      • Gość: Milicjant Re: Policjanci zatrzymują tych, którzy nie sprawi IP: *.play-internet.pl 23.08.12, 09:57
        Drogi Ja
        Po pierwsze mandat za spożycie alkoholu w miejscu niedozwolonym to 100 zł, po drugie, z kaski za nakładane mandaty nie idzie do budżetu Policji ani złotówka, pieniądze w całości przejmuje województwo na swoje wydatki, na walkę z alkoholizmem i inne rzeczy...
        Pozdrawiam
    • pawellucan1 Policjanci zatrzymują tych, którzy nie sprawiaj... 22.08.12, 15:31
      "Mam nadzieję, że przeczytają to jacyś funkcjonariusze i zreflektują się (...)".
      Droga pani - czas wydorośleć.
    • zalep Policjanci zatrzymują tych, którzy nie sprawiaj... 22.08.12, 15:44
      I bardzo dobrze że wlepiają mandaty. Nie może być skali do wyłapywania mniejszych czy większych... Nie będą łapać bijących na ulicy bo gdzieś kogoś zamordowano i jego trzeba szukać. Ludzie - litości dla własnych głów.
      • Gość: joseph Re: Krzyki rewir nieskazitelnej prokurator M. .... IP: *.adsl.inetia.pl 22.08.12, 16:04
        Krzyki. Dlaczego mamy zakładać, że podwładni pani szefowej, która tak naprawde już powinna grzac zelówy od gnicia na pryczy w pierdlu, zrobią cokolwiek na poważnie?

        Za czasów rządów pana trampkarza następuje kompletne rozprzężenie i rozkłąd instytucji państwa. Recepta jest TYLKO JEDNA: w trybie natychmiastowym pozdejmowac absurdalne immunitety z sedziów i prokuratorów i karać, surowo i bezwględnie karać sitwę która przywykła tam siedzieć i nic nie robić ew. załatwiac swoje stricte mafijne interesy (patrz: proku...ator M). Jeśli państwo nie zacznie ostro karac dyscyplinarnie i karnie żuli poukrywanej po sądach i prokuraturach, bandyci będacy niejako uliczną emanacją tej sitwy będa robić co chcą....
      • Gość: ZK Re: Policjanci zatrzymują tych, którzy nie sprawi IP: 94.42.181.* 22.08.12, 16:07
        Oczywiście, że nie powinno być selektywności dlatego policja powinna zająć się tymi trudnymi dla nich sprawami także. Jak najbardziej zgadzam się z intencją autorki. Od dawna obserwuje, że działania policji nie za bardzo idą w kierunku zapewnienia bezpieczeństwa obywatelom.
        W każdym bądź razie ja nie czuje, żeby policja dbała o moje bezpieczeństw, a czuje że czycha na moje potknięcia żeby uszczknąć trochę z mojego portfela.
      • tbernard Re: Policjanci zatrzymują tych, którzy nie sprawi 22.08.12, 16:15
        zalep napisał:

        > I bardzo dobrze że wlepiają mandaty. Nie może być skali do wyłapywania mniejszy
        > ch czy większych... Nie będą łapać bijących na ulicy bo gdzieś kogoś zamordowano i jego trzeba szukać. Ludzie - litości dla własnych głów.

        Nie manipuluj. To zdanie powinno brzmieć: Nie będą łapać bijących się skoro można w tym czasie łapać rowerzystów łamiących jakiś paragraf. Zawsze jak się chce, to się znajdzie kogoś łamiącego jakiś paragraf i z tego zbioru wybiera się przypadki najmniej niebezpieczne dla otoczenia, oraz dające gwarancję sukcesu bez narażania się (może za wyjątkiem narażania się na śmieszność).
        • Gość: lócek Re: Policjanci zatrzymują tych, którzy nie sprawi IP: *.adsl.inetia.pl 22.08.12, 16:52
          Wszystko jest następstwem kompletnie nieprzemyślanej dezercji państwa i jego funkcji nadzorczej poprzez nic niewarte frazesy o "niezaleznej" prokuraturze,"niezawisłych " sadach itd. Kota nie ma - myszy harcują. Dlaczego robić cokolwiek niebezpiecznego i skomplikowanego skoro można iść po najmniejszej linii oporu?

          Rozumiem, że Kaczor usiłował przeginac w drugą stronę ale odpowiedzią na IV RP nie może być kompletna abdykacja państwa wyrazona frazesem np.: o "niezależnej" prokuraturze. W tym idiotycznym przymiotniku wyraża się troska polityków o ich własne tyłki, poniewaz postrzegają oni wąski wycinek prokuratury np.: okręgowej warszawskiej jako ewentualnej broni przeciwko nim samym ze strony oponentów politycznych u władzy.

          Każdy prokurator czy policjant umoczony w jakies niejasne sprawy jak np.: w sprawie pana Marcina P. powinien miec świadomość że będzie natychmiast pociagnięty do odpowiedzialności karnej i osadzony w pierdlu z karą 2x wyższa niż przeciętny Kowalski. P

          Sa konkretne artykuły kk nt. niewywiązywania ze swoich obowiązków, działania na szkodę interesu publicznego/prywatnego lub przekraczania uprawnień. Gangsterka rozwija się pod nosem policji i prokuratury ponieważ hurtem i przez dłuższy czas ktoś w pełni spełniał przesłanki ww. artykułu
        • sverir Re: Policjanci zatrzymują tych, którzy nie sprawi 23.08.12, 08:02
          > Nie manipuluj. To zdanie powinno brzmieć: Nie będą łapać bijących się skoro można w tym
          > czasie łapać rowerzystów łamiących jakiś paragraf.

          To jest właśnie manipulacja. Przecież rowerzystami i pieszymi nie zajmują się wszyscy policjanci w mieście, a jedynie ich część. I niektórzy oczekują, że ta sama część obstawi nagle wszystkie bramy, parki, ławki i sklepy, żeby ścigać pijaną żulerkę?
          • tbernard Re: Policjanci zatrzymują tych, którzy nie sprawi 23.08.12, 10:21
            > To jest właśnie manipulacja. Przecież rowerzystami i pieszymi nie zajmują się w
            > szyscy policjanci w mieście, a jedynie ich część. I niektórzy oczekują, że ta s
            > ama część obstawi nagle wszystkie bramy, parki, ławki i sklepy, żeby ścigać pij
            > aną żulerkę?

            Ludzie po prostu oczekują, żeby w pierwszej kolejności zabierali się za tych co innym życie utrudniają lub powodują niebezpieczeństwo a nie szukali tych, którym jakiś paragraf można dolepić.
            • Gość: Łysy Re: Policjanci zatrzymują tych, którzy nie sprawi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.12, 11:48
              > Ludzie po prostu oczekują, żeby w pierwszej kolejności zabierali się za tych co innym życie >utrudniają lub powodują niebezpieczeństwo a nie szukali tych, którym jakiś paragraf można >dolepić.

              No dokładnie, ludzie oczekują poprawy bezpieczeństwa koło nich samych. Z tymi rowerzystami to jakaś śmieszna sprawa, może nie kompromitacja, ale dziwactwo, po co się brać za ludzi, którym miasto niby stara się być przyjaznym, jakieś zaprzeczenie.

              Tematem jest, że ludzie oczekują, że policja wyłapie gangsterów, a przynajmniej zapobiegnie walkom w biały dzień. Łapanie rowerzystów, łamiących przepisy, z punktu widzenia prawa jest słuszne, ale z punktu widzenia szkodliwości społecznej czy oczekiwań jest to sprawa nie tyle niepotrzebna co śmieszna i wkurzająca. Rozkład działań powinien być inny w ogólnym rozumieniu większości.
    • wroclove2london = Polska w elitarnym KLUBIE zabójców = 22.08.12, 16:43
      Te dane powinny zmrozić krew w żyłach każdego obywatela w Polsce.
      Nie tylko kierowców zabójczych samochodów:

      Polska jest na szarym końcu listy krajów najbardziej niebiezpiecznych na świecie pod względem liczy wypadków śmiertelnych na drogach. Przedostatnie miejsce (tuż przed Rosją) w liczbie ofiar śmiertelnych rocznie przypadających na każdy milion mieszkańców (147); oraz zaszczytne miejsce szóste od końca w liczbie ofiar śmiertelnych rocznie przypadających na każdy milion pojazdów (310). Gorzej jest tylko w Korei (317), na Węgrzech (347), na Słowacji (426), w Turcji (594) i w Rosji (939).

      www.safetravel.co.uk/dangerous-countries-drive-in.html
    • mr_green_light Palić można 22.08.12, 17:03
      W miejscu publicznym palić MOŻNA
      Zgodnie z art. 5 ustawy tzw. antynikowynowej nie można palić :

      1) na terenie zakładów opieki zdrowotnej i w pomieszczeniach innych obiektów,
      w których są udzielane świadczenia zdrowotne,
      2) na terenie jednostek organizacyjnych systemu oświaty, o których mowa w przepisach o systemie oświaty,
      oraz jednostek organizacyjnych pomocy społecznej, o których mowa w przepisach o pomocy społecznej,
      3) na terenie uczelni,
      4) w pomieszczeniach zakładów pracy innych niż wymienione w pkt 1 i 2,
      5) w pomieszczeniach obiektów kultury i wypoczynku do użytku publicznego,
      6) w lokalach gastronomiczno-rozrywkowych,
      7) w środkach pasażerskiego transportu publicznego oraz w obiektach służących obsłudze podróżnych,
      8) na przystankach komunikacji publicznej,
      9) w pomieszczeniach obiektów sportowych,
      10) w ogólnodostępnych miejscach przeznaczonych do zabaw dzieci,
      11) w innych pomieszczeniach dostępnych do użytku publicznego.

      W tych miejscach nie wolno palić, w pozostałych można
      Jest jeszcze przepis art. 5 ust. 4, który upoważnia radę gminy do ustanowienia, w drodze uchwały, innych (poza wymienionymi wyżej) miejsc przeznaczonych do użytku publicznego jako stref wolnych od dymu tytoniowego.
      Wrocław ma taką uchwałę w której to określono odległości od słupków przystankowych gdzie nie wolno palić.

      Poprawcie mnie jeżeli się mylę to też się czegoś nauczę
    • Gość: Czesiu Re: Policjanci zatrzymują tych, którzy nie sprawi IP: *.ssp.dialog.net.pl 22.08.12, 17:20
      Są na pl. Legionów a nie na Ostrowskiego bo na plac z budy mają z buta 5 min. A Ostrowskiego to już trochę dalej.
    • polujacy_na_kaczki Policjanci zatrzymują tych, którzy nie sprawiaj... 22.08.12, 17:27
      Wszystko fajnie, ale Polska jeszcze nie jest państwem faszystowskim i, puki co, wolno palić na ulicy (choć nie wolno np. na przystankach, o czym chyba wielu nie wie).
    • Gość: Julian Re: Policjanci zatrzymują tych, którzy nie sprawi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.12, 18:03
      I bardzo dobrze, czekam jeszcze na masową akcję kontroli rowerowych meneli, jeżdżących po zmroku bez światełek.

      A do autorki listu pytanie, czy choć raz wzywała Pani patrol, czy informowała dzielnicowego o problemie? Wątpię, bo ekipa z Grabiszyńskiej ma niedaleko i raz dwa rozwiązałaby problem.
      A komisję rozwiązywania problemów alkoholowych, straż miejską i radę osiedla informowała Pani o pijących alkohol w obrębie sklepu? Wątpię.
      • czechofil Re: Policjanci zatrzymują tych, którzy nie sprawi 22.08.12, 19:00
        > I bardzo dobrze, czekam jeszcze na masową akcję kontroli rowerowych meneli, jeż
        > dżących po zmroku bez światełek.

        Bo bez światełek jeżdżą tylko menele... Ciekawe...

        > A do autorki listu pytanie, czy choć raz wzywała Pani patrol, czy informowała d
        > zielnicowego o problemie? Wątpię, bo ekipa z Grabiszyńskiej ma niedaleko i raz
        > dwa rozwiązałaby problem.
        > A komisję rozwiązywania problemów alkoholowych, straż miejską i radę osiedla in
        > formowała Pani o pijących alkohol w obrębie sklepu? Wątpię.

        Ona nie ma żadnego obowiązku nikogo o tym informować, to należy do zasranych obowiązków policji tudzież straży miejskiej. Jakoś o rowerzystach jeżdżących po pasach nikt ich nie informował, a palą się do tej roboty jakby cały Wrocław do nich dzwonił w tej sprawie...
        • Gość: Julian Re: Policjanci zatrzymują tych, którzy nie sprawi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.12, 19:13
          > Bo bez światełek jeżdżą tylko menele... Ciekawe...

          Tak, tylko najgorsze drogowe łachudry i menele intelektualni. Nie znam ani jednego wartościowego obywatela jeżdżącego po zmroku bez świateł po drogach publicznych.


          > Ona nie ma żadnego obowiązku nikogo o tym informować, to należy do zasranych ob
          > owiązków policji tudzież straży miejskiej.


          Żyj dalej złudzeniami, pragmatyk weźmie telefon i zadzwoni, gimbus idealista będzie liczył na obowiązki SM i policji.

          Jakoś o rowerzystach jeżdżących po p
          > asach nikt ich nie informował,


          Jak nie, wiele osób, obywatele, media...

          a palą się do tej roboty jakby cały Wrocław do n
          > ich dzwonił w tej sprawie...


          Tak samo jak do spisywania żulerni. Jedno-bitowcy widzą wyłącznie policję łapiącą rowerzystów, ja widzę wykonującą szereg obowiązków, również zabawę z pijanym plebsem czy gonienie kierowców.
          • czechofil Re: Policjanci zatrzymują tych, którzy nie sprawi 22.08.12, 21:58
            > Tak, tylko najgorsze drogowe łachudry i menele intelektualni. Nie znam ani jedn
            > ego wartościowego obywatela jeżdżącego po zmroku bez świateł po drogach publicz
            > nych.

            Świat twoich znajomych musi być bardzo ograniczony, wychodzi na to, że to sami menele...

            > Żyj dalej złudzeniami, pragmatyk weźmie telefon i zadzwoni, gimbus idealista bę
            > dzie liczył na obowiązki SM i policji.

            Dawno nie żyję złudzeniami i wiem, że polska policja nie jest zazwyczaj tam, gdzie być powinna. Nagonki na jakichś emerytów albo studentów na rowerach, którzy nie stwarzają żadnego zagrożenia jest tego dobitnym przykładem...

            > Jak nie, wiele osób, obywatele, media...

            To nie jest cały Wrocław. Poza tym media oraz obywatele informują na okrągło o pijakach zakłócających spokój normalnych ludzi i do uporządkowania tego stanu rzeczy jakoś policjanci się nie garną...

            > Tak samo jak do spisywania żulerni. Jedno-bitowcy widzą wyłącznie policję łapią
            > cą rowerzystów, ja widzę wykonującą szereg obowiązków, również zabawę z pijanym
            > plebsem czy gonienie kierowców.

            Może masz tych bitów sporo, ale dysponujesz przestarzałym oprogramowaniem. Większości wystarczy jeden bit, żeby zauważyć, ze policja dawno przestała się sprawować tak, jak należy...

            • grenlandzki-opos Re: Policjanci zatrzymują tych, którzy nie sprawi 22.08.12, 22:42
              > Świat twoich znajomych musi być bardzo ograniczony, wychodzi na to, że to sami
              > menele...

              Ale przynajmniej jeździmy z włączonym oświetleniem, Ty zaczniesz zaraz udowadniać, że to niepotrzebne ograniczanie wolności menelskiego pedalarstwa.

              agonki na jakichś emerytów albo studentów na rowerach, którzy
              > nie stwarzają żadnego zagrożenia jest tego dobitnym przykładem...

              Powiedziałem , policja zajmuje się rożnymi sprawami, ty widzisz tylko wycinek, jeśli te kilka kontroli nazywasz nagonką... to co mają powiedzieć kierowcy nękani fotoradarami.

              > To nie jest cały Wrocław. P

              A kto mówił, że jest, do zgłoszenia wystarczy jedna osoba, spróbuj kiedyś, przestaniesz opowiadać bajeczki.

              informują na okrągło o
              > pijakach zakłócających spokój normalnych ludzi i do uporządkowania tego stanu r
              > zeczy jakoś policjanci się nie garną...

              10min od zgłoszenia na komisariacie do przyjazdu radiowozu.

              Więk
              > szości wystarczy jeden bit, żeby zauważyć, ze policja dawno przestała się spraw
              > ować tak, jak należy...
              Opierając swoje zdanie na kilku artykułach w mediach i przeświadczeniu o nagonce. Proszę,

              Widzę, że uwielbiasz poczucie biednego skrzywdzonego, którego prześladuje policja, jak tak dalej pójdzie to może wyrobisz sobie papiery kombatanckie.

              EOT z mojej strony bo wiem jak kończą się przepychanki z zaślepionym trollem.

              • czechofil Re: Policjanci zatrzymują tych, którzy nie sprawi 22.08.12, 23:07
                > Ale przynajmniej jeździmy z włączonym oświetleniem, Ty zaczniesz zaraz udowadni
                > ać, że to niepotrzebne ograniczanie wolności menelskiego pedalarstwa.

                Ja też jeżdżę z włączonym oświetleniem, ale wśród nieoświetlonych rowerzystów widzę nie tylko meneli...

                > Powiedziałem , policja zajmuje się rożnymi sprawami, ty widzisz tylko wycinek,
                > jeśli te kilka kontroli nazywasz nagonką... to co mają powiedzieć kierowcy nęka
                > ni fotoradarami.

                Po liście czytelniczki, który komentujemy oraz po ostatnich porachunkach gangsterów wyraźnie widać, że policja zaczęła zajmować się bzdurami i straciła z oczu prawdziwe zagrożenia...

                > A kto mówił, że jest, do zgłoszenia wystarczy jedna osoba, spróbuj kiedyś, prze
                > staniesz opowiadać bajeczki.

                Przeczytaj wcześniejsze posty i dopiero wtedy komentuj, bo widać, że nie wiesz, do czego się odnosisz...

                > 10min od zgłoszenia na komisariacie do przyjazdu radiowozu.

                W lipcu mojego kumpla wali w tył auta jakaś starsza babeczka, która dawno nie powinna mieć już prawa jazdy, kumpel dzwoni na policję, bo ze starszą panią nie idzie się dogadać i co? Policja mówi, że ma kupę roboty i przyjedzie najwcześniej za... trzy godziny (!). A wystarczyło tych koleżków z Legionów, którzy gnębili rowerzystów odmeldować i kazać im jechać na bliskie przecież skrzyżowanie Grochowej z Pereca...

                > Widzę, że uwielbiasz poczucie biednego skrzywdzonego, którego prześladuje polic
                > ja, jak tak dalej pójdzie to może wyrobisz sobie papiery kombatanckie

                Na szczęście policja nie zdążyła mnie jeszcze skrzywdzić, ale widzę, że ty jesteś lepiej o tym poinformowany...
        • Gość: horacy Re: Policjanci zatrzymują tych, którzy nie sprawi IP: *.ssp.dialog.net.pl 22.08.12, 23:07
          Skąd masz informacje, że nikt nie informował o rowerzystach jeżdżących po pasach. Ja np. informowałem i zamierzam robić to dalej.
      • Gość: glosrozsadku Re: Policjanci zatrzymują tych, którzy nie sprawi IP: *.dynamic.chello.pl 22.08.12, 23:38
        > A do autorki listu pytanie, czy choć raz wzywała Pani patrol, czy informowała d
        > zielnicowego o problemie? Wątpię, bo ekipa z Grabiszyńskiej ma niedaleko i raz
        > dwa rozwiązałaby problem.

        Czlowieku, o czym ty mowisz? Dzwoniles kiedys po wroclawska policje? Bo ja kilka razy i:
        1) NIGDY nie udalo mi sie dodzwonic w mniej niz 5 minut. Raz czekalem na polaczenie tak dlugo (z 10 minut), ze, jak podejrzewam, moj telefon sam mnie rozlaczyl
        2) ANI RAZU, a dzwonilem, po poludniu, kolo 21 i o 4 w nocy, nie dotarli na miejsce w mniej niz godzinę (!), a w rzeczywistosci nie wiem, czy w ogole sie pojawili, bo tylko tak dlugo czekalem

        Jeden z tych razow, gdy dzwonilem po tym jak cudem uniknalem pobicia (zbijajac kilka ciosow i ratujac sie krotka ucieczka, niezbyt daleka, bo zostalem zaatakowany przy otwartym samochodzie, wiec musialem do niego wrocic), dyzurny przyjmujacy zgloszenie (czas dodzwonienie okolo 20 minut, z napastnikiem ciagle w zasiegu wzroku!), jak sie dowiedzial, ze nie potrzebuje karetki i udalo mi sie nie dostac w zeby, zrobil WSZYSTKO zeby zniechecic mnie do zgloszenia sprawy. Po 15 minutach od zgloszenia (czyli 35 minut od zdarzenia, napastnik juz sobie poszedl), zadzwonil i poinformowal, ze patrol moze dotrzec na miejsce dopiero za 40 minut (!). To jeszcze nie koniec kuriozum. Poniewaz dzialo sie to na parkingu przed hipermarketem, byly nagrania monitoringu i ochroniarze, ktorzy swietnie wiedzieli kim jest napastnik i gdzie go szukac. Powiedzialem o tym dyzurnemu i poinformowalem, ze chetnie zostawie swoje dane kontaktowe i jestem gotowy zeznawac w sadzie. W reakcji poinformowano mnie, ze jezeli nie dostalem w ryj i nie jestem gotow czekac 40 minut, by potem jezdzic w poszukiwaniu delikwenta, to moja pomoc jest dla nich bezwartosciowa, bo jak goscia ze mna nie odszukaja, to nawet jak go potem znajda (przypominam, ze ochrona zglosila chec zidentyfikowania czlowieka i wskazania prawdopodobnego miejsce przebywania), to, z powodu ktorego nie mialem juz sil probowac zrozumiec, moja gotowosc pomocy nie ma znaczenia!

        Innym razem, o wspomnianej 4 w nocy wzywalem policje do bojki pod moimi oknami, w ciagu godziny nie dojechal ani jeden policjant! A komisariat jest ode mnie w takiej odleglosci, ze piechota idzie sie tam 5 minut (a biegiem jakies 2 minuty). W tym czasie gosc ktory bil pierwszego i wykrzykiwal co mu zrobi, zdazyl sie juz z drugim pogodzic (jak wyszlo z ich krzykliwej rozmowy, okazalo sie ze to koledzy od kieliszka i jednemu sie nie spodobalo jak drugi patrzyl na jego dziewczyna) i spokojnie oddalic.

        Takze apeluje kolego, zejdz na ziemie.
    • pryszcze.duszy Policjanci zatrzymują tych, którzy nie sprawiaj... 22.08.12, 22:48
      ta wszystko pięknie ale...

      ....skręcam na zielonej strzałce, na pasach pusto (zielone dla pieszych). Kiedy jestem już na nich przednimi kołami śmiga mi przed nosem na pełnej prędkości rower - bo zielone. Jasne, że wykroczenie wykroczeniu nie równe ale wymagać przestrzegania prawa należy w wielu dziedzinach pani czytelniczko.
      • Gość: julian Re: Policjanci zatrzymują tych, którzy nie sprawi IP: *.wroclaw.mm.pl 22.08.12, 23:21
        Ogromna większość rowerzystów to osoby, których nie stać na koszty utrzymania samochodu, czy choćby biletu MPK. Dlaczego ich nie stać? A dlaczegoś biedny?

        Można zaryzykować twierdzenie, że w ten oto prosty sposób można w praktyce sprawdzić teorię Darwina.
        • czechofil Re: Policjanci zatrzymują tych, którzy nie sprawi 22.08.12, 23:29

          > Ogromna większość rowerzystów to osoby, których nie stać na koszty utrzymania s
          > amochodu, czy choćby biletu MPK. Dlaczego ich nie stać? A dlaczegoś biedny?

          Sam to młotku wymyśliłeś, czy podpowiedział ci to twój jakiś równie inteligentny koleżka? Poza tym nie wiem, czy wiesz, ale posiadanie auta jest już synonimem luksusu tylko w tzw. krajach rozwijających się... Czytałem ostatnio, że w takiej Albanii gościem na poziomie jest tylko posiadacz Mercedesa. Choćby zdezelowanego modelu 124, ale zawsze jednak...
          • Gość: julian Re: Policjanci zatrzymują tych, którzy nie sprawi IP: *.wroclaw.mm.pl 22.08.12, 23:40
            > młotku

            W zasadzie rozmowa z tobą już tu się powinna skończyć, ale co mi tam. Może coś do ciebie w końcu dotrze.

            Nikt, czechofil, nie twierdzi, że posiadanie auta to luksus. Ludzie mają dziś po 4 samochody trzymane dla zabawy, to są grosze.
            Jednocześnie jednak są ludzie, których nie stać ani na jedno auto, ani na autobus. Przyczyną tego jest fakt, że nie są oni w stanie na takie luksusy zarobić. Dlaczego?
            Z tego samego powodu, dla którego będą oni wjeżdżać pod auto jadące główną drogą, jeździć pod prąd i potrącać pieszych na chodniku.

            Dotarło coś do ciebie czechofil? Nie? To dalej dymaj na rowerze.

            • czechofil Re: Policjanci zatrzymują tych, którzy nie sprawi 23.08.12, 00:06
              > Jednocześnie jednak są ludzie, których nie stać ani na jedno auto, ani na autob
              > us. Przyczyną tego jest fakt, że nie są oni w stanie na takie luksusy zarobić.
              > Dlaczego?
              > Z tego samego powodu, dla którego będą oni wjeżdżać pod auto jadące główną drog
              > ą, jeździć pod prąd i potrącać pieszych na chodniku.

              Jedno z drugim nie ma nic wspólnego, ale to trzeba mieć choć odrobinę rozumu, żeby to pojąć. Np. że studenta, nawet najmądrzejszego może być nie stać na auto, ponieważ stypendium starcza mu jedynie na akademik i wyżywienie, a rodzice nie zarabiają zbyt dobrze. Licealista, który nie ma prawa jazdy, ponieważ nie osiągnął jeszcze odpowiedniego do tego wieku, też jest skazany na MPK albo rower. Są jeszcze osoby starsze oraz takie. które nie mogą zrobić prawa jazdy z wielu, szczególnie zdrowotnych powodów, ale jazdy rowerem nikt im nie zabrania. No i wymieniając na końcu są takie osoby, które stać na auto, mają nawet czasami więcej niż jedno, ale lubią jeździć na rowerze, a zwłaszcza cenią sobie czas i wygodę, które to rower daje w mieście...

              > Dotarło coś do ciebie czechofil? Nie? To dalej dymaj na rowerze.

              Nie dziękuję, ponieważ czynię to już od dawna i nikt mnie nie przekona do jeżdżenia autem po mieście. Posiadam samochód, ale nie widzę sensu korzystania z niego bez potrzeby. Rower daje mi tak dużą przewagę nad autem w mieście, że musiałbym być idiotą, żeby znów wrócić do stania w korkach i nabijania bez sensu kabzy koncernom paliwowym...
        • Gość: m.p. Re: Policjanci zatrzymują tych, którzy nie sprawi IP: *.wroclaw.vectranet.pl 22.08.12, 23:42
          Poważnie? To skąd te roje rowerzystów na "gadżeciarskich" rowerach? Sami złodzieje lub paserzy jeżdżą po Wrocławiu?

          Zdarzają się ludzie na zdezelowanych gratach kupionych za 50zł na targu, zdarzają się tacy na porządnych rowerach, z pełnym wyposażeniem, w kaskach, rękawiczkach...

          Porządny rower kosztuje tyle samo lub więcej niż spora część samochodów, którymi poruszają się Wrocławianie.

          Mam samochód, mam rower. Stać mnie na jedno i drugie. Gdyby było inaczej, wolałabym średniej klasy rower niż bity samochód z przekręconym licznikiem, bez ubezpieczenia (bo po co płacić za pakiet na grata). W krajach rozwiniętych rower to środek transportu dla rozsądnych (niezależnie od statusu), ale u nas nadal synonimem bogactwa jest fura, skóra i komóra (nieważne, że pierwsze z Niemiec, drugie z Turcji, a trzecie zwinięte dzieciakowi pod szkołą).
Inne wątki na temat:
Pełna wersja