Gość: !
IP: *.wroclaw.dialog.net.pl
01.07.04, 01:58
Nie zdążyli z przetargami
Czwartek, 1 lipca 2004r.
Są pieniądze i pozwolenia, a budowa obwodnicy Oleśnicy opóźnia się
Budowa obwodnicy Oleśnicy opóźni się co najmniej o rok. Generalna Dyrekcja
Dróg Krajowych i Autostrad nie może sobie poradzić z przetargami. W tym roku
mogła wydać na roboty 128 mln zł. Wyda tylko 40 mln zł
Oleśnica to jeden z najgorszych punktów na drogowej mapie regionu. Przez
miasto, w zależności od pory dnia, przejeżdża się od kilku minut do pół
godziny - nie przekraczając 40 km na godzinę. Sznur samochodów przewala się
przez samo centrum miasta.
- Tu się nie da wytrzymać. Samochody jeżdżą mi pod oknami przez całą dobę.
Luźniej robi się tylko w święta, gdy TIR-y musza stać. Hałas i spaliny mamy
przez cały dzień. Mieszkanie tu to koszmar - żali się Bożena Robotycka,
mieszkanka bloku przy ul. Wojska Polskiego. Średnio przez Oleśnicę przejeżdża
28 tysięcy samochodów na dobę. W najgorsze dni przez to miasto potrafi ich
się przewinąć 35 tysięcy. Ale tylko co piąte albo wjeżdża do miasta.
Nie będę się tłumaczył
Rozwiązaniem problemu ma być dwujezdniowa, na większości odcinków, obwodnica.
Mówi się o niej od lat, ale dopiero w ubiegłym roku udało się wywalczyć w
Warszawie pieniądze na nią. Całość budowy miała kosztowała 234 miliony
złotych, z czego 128 mln zł zaplanowano na ten rok. Przez zimę udało się
wykupić grunty i w marcu wydano pozwolenie na budowę. Wszystko było na dobrej
drodze, żeby prace ruszyły w wakacje.
Teraz okazuje się jednak, że roboty rozpoczną się najwcześniej w
październiku - czyli praktycznie po sezonie budowlanym. Wszystko dlatego, że
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad zbiera oferty w przetargu na
wykonawcę do 30 sierpnia.
- Przecież to skandal. Zrobiliśmy wszystko, żeby obwodnica powstała za dwa
lata. Błyskawicznie przeprowadziliśmy wykup gruntów, pomagaliśmy przy
papierkowej robocie, a tu się okazuje, że po raz kolejny Warszawa wpuszcza
nas w kanał. A my musimy świecić oczami przed ludźmi, bo tym w Warszawie sie
nie śpieszy - denerwuje sie Andrzej Proszkowski, wójt gminy Oleśnica. Wydawać
by się mogło, że skoro przetarg mający wyłonić firmy, które zbudują obwodnicę
jest międzynarodowy, to oznacza, że stosuje się do niego międzynarodowe
standardy, a więc i tempo prac. Nic bardziej mylnego. W Warszawie twierdzą,
że wszystko przebiega zgodnie z planem.
- To są nasze sprawy proceduralne z których nie będę się tłumaczył.
Otworzenie ofert jest 30 sierpnia i od tego momentu będziemy potrzebowali dwa
tygodnie na ich zbadanie - tłumaczy inż. Jerzy Sułot, zastępca dyrektora
biura realizacji inwestycji Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad,
który nadzoruje ten przetarg.
A ludzie cierpią
Przez arogancje urzędników ucierpią mieszkańcy Oleśnicy.
- Już trzy razy zostałem potrącony gdy przechodziłem przez tą ulicę. Kilka
lat temu na Ratajach, ale niegroźnie. Potem na pasach koło domu wjechał we
mnie maluch, a przed kilku miesiącami wpadłem pod żuka. Do dziś mam bliznę
nad czołem - mówi Romuald Wiśniewski mieszkaniec bloku przy ul. Wojska
Polskiego. - Ja miałem szczęście, ale przy naszej ulicy są dwie szkoły -
dodaje.
Są jednak tacy, który mają już dość.
- Tu sie nie da wytrzymać. Od lat jest tak samo. Miałam nadzieję, że szybko
wybudują obwodnicę i będzie się tu dało mieszkać. Teraz już zrezygnowałam,
sprzedaję to mieszkanie i kupię sobie mniejsze. Dalej od drogi - mówi Bożena
Robotycka.
Którędy ta droga
Początkowo obwodnica miała się zaczynać rozwidleniem na dwie jezdnie tuż
przed Smardzowem. Jednak protesty mieszkańców wsi spowodowały, że rozwidlenie
zacznie się za tą miejscowością.
Inwestycja będzie realizowana etapami. Najpierw powstanie odcinek od
Smardzowa do węzła Dąbrowa wraz z estakadą i zjazdem do Oleśnicy. W sumie 4,8
km. W drugim etapie zostanie przedłużona do węzła Gęsia Górka. Dodatkowe 7,95
km. Za węzłem powstaną w praktyce dwie drogi. Pierwsza to dojazd do
dzisiejszej drogi krajowej nr 8. Ale od razu zostanie zbudowane wyjście na
ślad nowej drogi ekspresowej S8, która za Oleśnicą będzie skręcać w kierunku
Łodzi.
Bartłomiej Knapik - Słowo Polskie Gazeta Wrocławska